
Najnowsze artykuły
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Filmy mojego życia

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Las películas de mi vida
- Data wydania:
- 2008-11-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-11-03
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392464532
- Tłumacz:
- Marcin Sarna
Podróżujący z Chile do Japonii młody sejsmolog Beltrán Soler zatrzymuje się w hotelu na obrzeżach Los Angeles i zamiast kontynuować lot – bierze się za spisanie listy najważniejszych filmów swojego życia.
Ranking ów pozwala mu zanurzyć się we własną przeszłość, bo przecież każdemu seansowi towarzyszą różne wspomnienia, okoliczności, ludzie i rozmowy.
Słoneczne dzieciństwo w hollywoodzkiej Kalifornii i bolesne dojrzewanie w surowym Santiago, nixonowska Ameryka i pinochetowskie Chile, ekscentryczna rodzina w kryzysie i filmowa obsesja, pierwsze miłości i zdrada najbliższych, "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" i "Carrie" – wszystko to splata się w fascynującą opowieść w rytmie pop.
Ranking ów pozwala mu zanurzyć się we własną przeszłość, bo przecież każdemu seansowi towarzyszą różne wspomnienia, okoliczności, ludzie i rozmowy.
Słoneczne dzieciństwo w hollywoodzkiej Kalifornii i bolesne dojrzewanie w surowym Santiago, nixonowska Ameryka i pinochetowskie Chile, ekscentryczna rodzina w kryzysie i filmowa obsesja, pierwsze miłości i zdrada najbliższych, "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" i "Carrie" – wszystko to splata się w fascynującą opowieść w rytmie pop.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Filmy mojego życia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Filmy mojego życia
Poznaj innych czytelników
156 użytkowników ma tytuł Filmy mojego życia na półkach głównych- Przeczytane 92
- Chcę przeczytać 60
- Teraz czytam 4
- Posiadam 42
- Ameryka Łacińska 3
- 2011 2
- Sprzedam 2
- Literatura iberoamerykańska 1
- Przeczytane w 2017 1
- Wymienię 1
Tagi i tematy do książki Filmy mojego życia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Filmy mojego życia
Ludzie upodabniają się do swoich przyjaciół, dlatego kluczową sprawą jest umiejętność trafnego ich dobierania.
Ludzie upodabniają się do swoich przyjaciół, dlatego kluczową sprawą jest umiejętność trafnego ich dobierania.
dodaj nowy cytat
Więcej 





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Filmy mojego życia
To nie jest leksykon ukochanych produkcji autora. Filmy mojego życia prędzej mogłaby uchodzić za półautobiograficzą powieść niezbyt dobrze znanego w Polsce chilijskiego pisarza, Alberto Fugueta. Książka została na świecie bardzo dobrze przyjęta i rzeczywiście czyta się ją fajnie. To opowieść o życiu młodego chłopaka, urodzonego w Chile i spędzającego dzieciństwo w Stanach Zjednoczonych, jednak dorastającego w ojczyźnie. Dziś jako szanowany sejsmolog zajmuje się trzęsieniami ziemi…
Poznajemy go jako oschłego naukowca, którego kontakt z bliskimi ogranicza się do kilku telefonów rocznie. Właśnie wyrusza z Chile na sympozjum naukowe w Japonii i międzylądowanie wypada mu w Los Angeles, gdzie spędził część swojej młodości. Siłą rzeczy powracają wspomnienia. Ich katalizatorem jest również kobieta, obok której Soler siada w samolocie. To właśnie ona zachęca go do sporządzenia listy najważniejszych filmów.
Każdy rozdział to konkretny film, z reguły przebój lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Bohater wspomina, gdzie i w jakich okolicznościach go obejrzał, czasami dołącza jakieś przemyślenia dotyczące fabuły. Oczywiście stanowią one pretekst do rozważań o dojrzewaniu, opowieści o rodzinie, o odejściu ojca, o przeprowadzce z LA do Chile, o kumplach i pierwszej miłości. Autor nie zalewa swojej opowieści tonami sentymentalizmu. Pokazuje emigrantów chilijskich, burzliwą sytuację w tym kraju (prawicowa dyktatura Pinocheta),ale i zwykłe życie klasy średniej.
Filmy mojego życia są lekturą dla osób, które cenią powieści obyczajowe, historie rodzinne, ale i filmy. Bo te filmy przez całą książkę się przewijają i bohater często do nich wraca. Ciekaw jestem, jak ten zabieg odbierze ktoś, kto nie lubi kina albo po prostu się nim nie interesuje. Czy lektura okaże się męcząca? Być może. Ja jako miłośnik filmów wcale się nie nudziłem.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
To nie jest leksykon ukochanych produkcji autora. Filmy mojego życia prędzej mogłaby uchodzić za półautobiograficzą powieść niezbyt dobrze znanego w Polsce chilijskiego pisarza, Alberto Fugueta. Książka została na świecie bardzo dobrze przyjęta i rzeczywiście czyta się ją fajnie. To opowieść o życiu młodego chłopaka, urodzonego w Chile i spędzającego dzieciństwo w Stanach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjny pomysł na książkę! A jej tematyka wprost napawa mnie sentymentem, gdyż pierwsze teksty, które zaczęłam zamieszczać w sieci odnosiły się właśnie do obejrzanych przeze mnie filmów. Teraz, gdy patrzę wstecz i przez pryzmat tej książki stwierdzam, że i ja mogłabym w oparciu o obejrzane tytuły przedstawić Wam swoje życie, bo to doprawdy inspirujący pomysł!
Bohater książki Fugueta traktuje bowiem kino jako pretekst do opowiedzenia nam swojej historii. Podróż zaczynamy bardzo wcześnie i byłam szczerze zdumiona, gdy przeczytałam, że Beltrán pamięta swoją pierwszą wizytę w kinie, mając zaledwie 3 lata. Chomik nie jest w stanie sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy obejrzał film na dużym ekranie, a liczył sobie wtedy na pewno więcej wiosen, niż zaledwie trzy. A wy pamiętacie swój pierwszy kinowy seans?
Dzieje Beltrána poznajemy do momentu uzyskania przez niego pełnoletności, a opisywane wydarzenia przeplatane są współczesnością, czyli procesem twórczym całej tej historii, kiedy to bohater opowiadając nam swoje koleje losu, decyduje się po wielu latach na odnowienie kontaktu z rodziną, a trzeba Wam wiedzieć, że odmalowany przez niego portret rodziny Solerów jest pełen pokoleniowych zgrzytów, wzlotów, upadków i ludzkich słabości.
Po części żałuję, iż tak niewiele z przytoczonych przez autora tytułów miałam okazję do tej pory obejrzeć, bo na pewno lektura byłaby wtedy jeszcze ciekawsza. Interesujący jest bowiem punkt widzenia, w którym to w głównej mierze właśnie kino wpływa na tożsamość młodego człowieka. Nie przeczę, iż sama doświadczyłam nie raz magii tej dziesiątej muzy, a po lekturze mój apetyt na nadrabianie zaległości w tym temacie znacznie wzrósł i nie mówię tu o tej współczesnej papce, którą serwują nam multipleksy, ale o prawdziwym kinie, które każdy szanujący się kinoman powinien moim zdaniem znać czyt. "Casablanca", "Dawno temu w Ameryce", czy chociażby hołubiona przez naszego bohatera "Tragedia Posejdona".
Eh... Gdybym tylko nie była taką serialomaniaczką :P
Wracając jednak do tematu książki, przeczytać ją naprawdę warto. Mi osobiście bardzo podobał się jej klimat. Myślę, że wielbiciele kina na pewno znajdą tu dla siebie wiele smaczków, podobnie jak zwolennicy literatury latynoamerykańskiej.
Rewelacyjny pomysł na książkę! A jej tematyka wprost napawa mnie sentymentem, gdyż pierwsze teksty, które zaczęłam zamieszczać w sieci odnosiły się właśnie do obejrzanych przeze mnie filmów. Teraz, gdy patrzę wstecz i przez pryzmat tej książki stwierdzam, że i ja mogłabym w oparciu o obejrzane tytuły przedstawić Wam swoje życie, bo to doprawdy inspirujący pomysł!
Bohater książki Fugueta traktuje bowiem kino jako pretekst do opowiedzenia nam swojej historii. Podróż zaczynamy bardzo wcześnie i byłam szczerze zdumiona, gdy przeczytałam, że Beltrán pamięta swoją pierwszą wizytę w kinie, mając zaledwie 3 lata. Chomik nie jest w stanie sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy obejrzał film na dużym ekranie, a liczył sobie wtedy na pewno więcej wiosen, niż zaledwie trzy. A wy pamiętacie swój pierwszy kinowy seans?
Dzieje Beltrána poznajemy do momentu uzyskania przez niego pełnoletności, a opisywane wydarzenia przeplatane są współczesnością, czyli procesem twórczym całej tej historii, kiedy to bohater opowiadając nam swoje koleje losu, decyduje się po wielu latach na odnowienie kontaktu z rodziną, a trzeba Wam wiedzieć, że odmalowany przez niego portret rodziny Solerów jest pełen pokoleniowych zgrzytów, wzlotów, upadków i ludzkich słabości.
Po części żałuję, iż tak niewiele z przytoczonych przez autora tytułów miałam okazję do tej pory obejrzeć, bo na pewno lektura byłaby wtedy jeszcze ciekawsza. Interesujący jest bowiem punkt widzenia, w którym to w głównej mierze właśnie kino wpływa na tożsamość młodego człowieka. Nie przeczę, iż sama doświadczyłam nie raz magii tej dziesiątej muzy, a po lekturze mój apetyt na nadrabianie zaległości w tym temacie znacznie wzrósł i nie mówię tu o tej współczesnej papce, którą serwują nam multipleksy, ale o prawdziwym kinie, które każdy szanujący się kinoman powinien moim zdaniem znać czyt. "Casablanca", "Dawno temu w Ameryce", czy chociażby hołubiona przez naszego bohatera "Tragedia Posejdona".
Eh... Gdybym tylko nie była taką serialomaniaczką :P
Wracając jednak do tematu książki, przeczytać ją naprawdę warto. Mi osobiście bardzo podobał się jej klimat. Myślę, że wielbiciele kina na pewno znajdą tu dla siebie wiele smaczków, podobnie jak zwolennicy literatury latynoamerykańskiej.
Rewelacyjny pomysł na książkę! A jej tematyka wprost napawa mnie sentymentem, gdyż pierwsze teksty, które zaczęłam zamieszczać w sieci odnosiły się właśnie do obejrzanych przeze mnie filmów. Teraz, gdy patrzę wstecz i przez pryzmat tej książki stwierdzam, że i ja mogłabym w oparciu o obejrzane tytuły przedstawić Wam swoje życie, bo to doprawdy inspirujący pomysł!
Bohater książki Fugueta traktuje bowiem kino jako pretekst do opowiedzenia nam swojej historii. Podróż zaczynamy bardzo wcześnie i byłam szczerze zdumiona, gdy przeczytałam, że Beltrán pamięta swoją pierwszą wizytę w kinie, mając zaledwie 3 lata. Chomik nie jest w stanie sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy obejrzał film na dużym ekranie, a liczył sobie wtedy na pewno więcej wiosen, niż zaledwie trzy. A wy pamiętacie swój pierwszy kinowy seans?
Dzieje Beltrána poznajemy do momentu uzyskania przez niego pełnoletności, a opisywane wydarzenia przeplatane są współczesnością, czyli procesem twórczym całej tej historii, kiedy to bohater opowiadając nam swoje koleje losu, decyduje się po wielu latach na odnowienie kontaktu z rodziną, a trzeba Wam wiedzieć, że odmalowany przez niego portret rodziny Solerów jest pełen pokoleniowych zgrzytów, wzlotów, upadków i ludzkich słabości.
Po części żałuję, iż tak niewiele z przytoczonych przez autora tytułów miałam okazję do tej pory obejrzeć, bo na pewno lektura byłaby wtedy jeszcze ciekawsza. Interesujący jest bowiem punkt widzenia, w którym to w głównej mierze właśnie kino wpływa na tożsamość młodego człowieka. Nie przeczę, iż sama doświadczyłam nie raz magii tej dziesiątej muzy, a po lekturze mój apetyt na nadrabianie zaległości w tym temacie znacznie wzrósł i nie mówię tu o tej współczesnej papce, którą serwują nam multipleksy, ale o prawdziwym kinie, które każdy szanujący się kinoman powinien moim zdaniem znać czyt. "Casablanca", "Dawno temu w Ameryce", czy chociażby hołubiona przez naszego bohatera "Tragedia Posejdona".
Eh... Gdybym tylko nie była taką serialomaniaczką :P
Wracając jednak do tematu książki, przeczytać ją naprawdę warto. Mi osobiście bardzo podobał się jej klimat. Myślę, że wielbiciele kina na pewno znajdą tu dla siebie wiele smaczków, podobnie jak zwolennicy literatury latynoamerykańskiej.
http://kronikachomika.blogspot.com/
Rewelacyjny pomysł na książkę! A jej tematyka wprost napawa mnie sentymentem, gdyż pierwsze teksty, które zaczęłam zamieszczać w sieci odnosiły się właśnie do obejrzanych przeze mnie filmów. Teraz, gdy patrzę wstecz i przez pryzmat tej książki stwierdzam, że i ja mogłabym w oparciu o obejrzane tytuły przedstawić Wam swoje życie, bo to doprawdy inspirujący pomysł!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohater...
Czasem kupujemy książkę ze względu na tytuł. Tak właśnie trafiłam na tę książkę.
Historia chilijskiej rodziny, która wyemigrowała z Chile do USA, a potem znów osiedliła się w Chile. Momentami gorzka opowieść o życiu, kinie i ...trzęsieniach ziemi. Autor posłużył się ciekawym pomysłem na formę książki - główny bohater opowiada nam swoją historię (i swojej rodziny) poprzez filmy, które oglądał w dzieciństwie.
Czasem kupujemy książkę ze względu na tytuł. Tak właśnie trafiłam na tę książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria chilijskiej rodziny, która wyemigrowała z Chile do USA, a potem znów osiedliła się w Chile. Momentami gorzka opowieść o życiu, kinie i ...trzęsieniach ziemi. Autor posłużył się ciekawym pomysłem na formę książki - główny bohater opowiada nam swoją historię (i swojej rodziny) poprzez...
Ciekawy pomysł, żeby opowiedzieć historię czyjegoś życia na bazie ważnych dla niego filmów jakie kolejno oglądał. Zakończenie świetne.
Ciekawy pomysł, żeby opowiedzieć historię czyjegoś życia na bazie ważnych dla niego filmów jakie kolejno oglądał. Zakończenie świetne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to