rozwińzwiń

Nasza historia. 20 lat RP.pl

Okładka książki Nasza historia. 20 lat RP.pl autora Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, 9788324716371
Okładka książki Nasza historia. 20 lat RP.pl
Witold BereśKrzysztof Burnetko Wydawnictwo: Świat Książki powieść historyczna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324716371
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasza historia. 20 lat RP.pl w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nasza historia. 20 lat RP.pl

Średnia ocen
6,9 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nasza historia. 20 lat RP.pl

avatar
52
43

Na półkach:

[+] Jest to przedstawienie 21 najważniejszych wydarzeń w historii III RP, nic odkrywczego, ale zawsze to jakaś powtórka;
[+] Sylwetki 21 najważniejszych postaci dla tego okresu wraz z obszernymi fragmentami wywiadów z nimi pzeprowadzonymi przez autorów;
[+] Widać, że Bereś i Burnetko są dziennikarzami z doświadczeniem, bo książka jest napisana bardzo dobrze;

[-] Nie wiem, o czym jest "20 lat RP.pl". W książce mieszają się ze sobą trzy wątki - jest zarówno o najważniejszych wydarzeniach w historii
III RP, jak i o kolejach losu wybranych postaci (przyjaciół autorów),jak i o pracy w redakcji "Tygodnika Powszechnego". A jak zawiera trzy
wątki - to nie zawiera żadnego i tak się ją niestety czyta, nagłe wytrącenia z opowiadanej historii, żeby dowiedzieć się, że np. Tomaszowi Schimscheinerowi urodziło się dziecko mocno wybija z pantałyku;
[-] Książka jest bardzo mocno niekonsekwentna. To, że nie zawsze występują "ciemne strony roku" jestem w stanie zrozumieć, ale czemu nie zawsze autorzy zdecydowali się umieścić "sportu" albo "kultury" to ja nie rozumiem. To samo z "w tym roku zmarli", myślę, że co roku ktoś umierał;
[-] Ja rozumiem, że można być subiektywnym, ale powinno się o tym wspomnieć raczej, a nie pisać peany ku czci "Gazety Wyborczej", a zwłaszcza PO.

6/10 - głównie za swojski, przyjacielski klimat, jaki akurat twórcom udało się sprzedać w tej książce. Zawód.

[+] Jest to przedstawienie 21 najważniejszych wydarzeń w historii III RP, nic odkrywczego, ale zawsze to jakaś powtórka;
[+] Sylwetki 21 najważniejszych postaci dla tego okresu wraz z obszernymi fragmentami wywiadów z nimi pzeprowadzonymi przez autorów;
[+] Widać, że Bereś i Burnetko są dziennikarzami z doświadczeniem, bo książka jest napisana bardzo dobrze;

[-] Nie wiem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
857
857

Na półkach: ,

„Proszę Państwa, 04.06.1989 roku skończył się w Polsce komunizm” – obwieściła Joanna Szczepkowska. Co zrobiliśmy przez te ponad dwadzieścia lat? Czy korzystaliśmy z wolności w sposób właściwy? Autorzy w błyskotliwy sposób analizują osiągnięcia wolnej Polski i bezlitośnie piętnują wszystkie wpadki. Mnóstwo zabawnych anegdot, ciekawych wydarzeń i niesamowitych faktów, o których często nie mieliśmy pojęcia. Zdecydowanie warto przeczytać. Polecam osobom, które chociaż w najmniejszym stopniu interesują się współczesną historią naszego kraju.

„Proszę Państwa, 04.06.1989 roku skończył się w Polsce komunizm” – obwieściła Joanna Szczepkowska. Co zrobiliśmy przez te ponad dwadzieścia lat? Czy korzystaliśmy z wolności w sposób właściwy? Autorzy w błyskotliwy sposób analizują osiągnięcia wolnej Polski i bezlitośnie piętnują wszystkie wpadki. Mnóstwo zabawnych anegdot, ciekawych wydarzeń i niesamowitych faktów, o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
21

Na półkach:

Czytam się ciekawie,jednakże przytłacza brak obiektywności.

Czytam się ciekawie,jednakże przytłacza brak obiektywności.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

139 użytkowników ma tytuł Nasza historia. 20 lat RP.pl na półkach głównych
  • 86
  • 50
  • 3
54 użytkowników ma tytuł Nasza historia. 20 lat RP.pl na półkach dodatkowych
  • 45
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nasza historia. 20 lat RP.pl

Inne książki autora

Witold Bereś
Witold Bereś
Polski dziennikarz, autor książek oraz scenarzysta i producent filmowy. Studiował filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 80. prowadził podziemne pismo "Promieniści", w następnej dekadzie współpracował z "Tygodnikiem Powszechnym". Krótko był szefem publicystyki w TVP 1. Przez lata związany z radiem RMF, na łamach "Gazety Wyborczej" publikował satyryczne felietony pisane wspólnie z Jerzym Skoczylasem. Wraz z Kazimierą Szczuką i Tomaszem Łubieńskim prowadził magazyn kulturalny Dobre książki. Jest autorem lub współautorem kilkunastu książek, w tym kilku w formie wywiadu-rzeki, m.in. z Czesławem Kiszczakiem, Krzysztofem Kozłowskim oraz Januszem Onyszkiewiczem. W 2000 wydał Czwartą władzę, zbiór tekstów o najważniejszych wydarzeniach medialnych w Polsce w latach 1989-1999. Wspólnie z Krzysztofem Burnetko jest autorem tomu poświęconego wybitnemu reporterowi Kapuściński: Nie ogarniam świata. W 1997 wspólnie z Arturem Więckiem założył firmę producencką Bereś & Baron Media Productions. Firma realizowała programy dla telewizji (m.in. Historia filozofii po góralsku według ks. Józefa Tischnera). Więcek i Bereś wspólnie nakręcili także kilka filmów (Anioł w Krakowie, Zakochany Anioł).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

PRL. Jak cudnie się żyło! Wiesław Kot
PRL. Jak cudnie się żyło!
Wiesław Kot
Tytuł PRL jak cudnie się żyło kusi obietnicą podejścia do absurdów polskiego komunizmu nieco z przymrużeniem oka. I w sumie ją spełnia, chociaż formuła, którą przyjął autor jest dość specyficzna. Ta książka to właściwie zbiór anegdotek. Każda z nich jest zredagowana tak, że zajmuje maksymalnie dwie strony, wraz ze zdjęciami czy dodatkowymi ciekawostkami napisanymi mniejszą czcionką. W sumie to dość ciekawe podanie tematu i nawet osiąga efekt opisania szeroko życia za PRL. Niestety skrótowe i anegdotyczne podanie informacji sprawia, że tę książkę dość ciężko się czyta. Nie da się w nią wciągnąć, bo co kartka, to nowy temat. Acz należy przyznać, że dzięki temu autor był w stanie dotknąć chociaż po powierzchni bardzo wielu aspektów życia, o których się rzadziej mówi. 🪤 Cała masa anegdot PRL jak cudnie się żyło to w sumie masa anegdot z przeróżnych dziedzin życia. Problem jednak w tym, że nie do końca wiadomo czy prawdziwe i skąd się wzięły, bo ich źródła są podawane rzadko, głównie w przypadku cytatów z gazet. Acz niektóre z nich są powszechnie znane i nawet jeśli są urban legends, to założyć można, że mniej więcej oddają ówczesną rzeczywistość. Choć muszę też przyznać, niektóre opisane historie były dla mnie nowością. Np. sensowna i prosta przyczyna wybuchu gazu w rotundzie w 1979 (oblodzenie). Albo tego, jaka historia stała za Marianem Falskim i stworzeniem Elementarza. Że autora wyzywano od truciciela dusz dziecięcych bo w jego podręczniku nie było obrazków świętych, procesji ani kościołów. I wgl jakim ta mała książeczka była wielkim narzędziem propagandy! 🪤 Coś więcej niż anegdotki Życie tak wyglądało i nie wyglądało jednocześnie, bo życie nie składa się z anegdotek. A jednak dają one wyraźny obraz absurdów w przeróżnych aspektach codzienności. Szczególnie te dotyczące najważniejszych potrzeb życiowych – brakach żywności i innych produktów, codziennego reżimu (Milicja czy Ormo),czy ogólnego stanu państwa, który szczególnie rzucał się w oczy podczas zim, np. w 1979 nazywanej zimą stulecia. Ale PRL jak cudnie się żyło to nie tylko śmiesznostki i absurdy. To także inne informacje o ustroju, o niezbyt miłej rzeczywistości braków, przestępczości i prostytucji, czy o pisarzach (Tyrmandzie i Słomczyńskim). W ogóle jest tu sporo informacji o książkach i pisarzach tamtych czasów. Także o popkulturze, filmach, designie i wielu innych aspektach codzienności czasów wiecznych braków i kombinowania. Wiesław Kot zsyntezował ogromną ilość ciekawostek dotyczących przeróżnych aspektów życia. Dość dobrze udało mu się oddać specyfikę życia jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Warto sięgnąć po tą książkę, jako szybką rozrywkę do poczytania od czasu do czasu, w tramwaju, na tronie, czy gdzieś, gdzie ta krótka forma będzie zaletą. Może być też świetnym źródeł niezobowiązujących ciekawostek do wplatania w opowieść o absurdach komunizmu.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na71 rok temu
Absurdy PRL-u. Antologia Marcin Rychlewski
Absurdy PRL-u. Antologia
Marcin Rychlewski
GodzinaZksiazka.blogspot.com Wzięłam do ręki książkę z charakterystyczną kolorystyką, czcionką i czarno-białym zdjęciem na okładce. Czego się spodziewałam? Nostalgicznych wspomnień, absurdalnego humoru, sytuacji przypominających filmy i seriale "Miś", "Zmiennicy" czy inne znane? Jak najbardziej. I nie zawiodłam się! Świetna pozycja dla każdego, kto lubi pośmiać się przy lekturze. Co więcej, forma książki pozwala na cieszenie się czytaną treścią z kimś, kto akurat siedzi obok i nie przeszkadza mu wtrącany co jakiś czas dowcip, czy ciekawy wpis. W tej książce znajdziecie zarówno popularne żarty, które w latach PRL-u krążyły wśród obywateli, nietypowe instrukcje obsługi typowych przedmiotów. Rozbroją Was wpisy z ksiąg skarg i zażaleń oraz pism urzędowych. Te, pochodzące z milicyjnych raportów chwilami wydają się nieprawdopodobne...Patrolując ulice zauważyłem spokój...Podkreślam ponownie, że patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie ująć i zatrzymać uciekającego samochodu...Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił... Takie i inne perełki czekają na Was w tej niepozornej, niedużej książeczce. Niektórych nie wypada przytaczać, ale z pewnością wywołają szeroki uśmiech na Waszych twarzach. Zdjęcia, które przenoszą nas w lata, kiedy na półkach nie pojawiały się wyszukane towary, jeśli w ogóle tam były...Kolejki, kartki na żywność, propagandowe hasła i plakaty. Znane z epoki socrealizmu samochody, popularne znaczki pocztowe, a i oczywiście kultowe buty Relax ! W indeksie na zakończenie, znajdziecie wyjaśnienie nazw, skrótów oraz opisy znanych osób. Książka, którą można czytać jednym tchem, ale i wracać niejednokrotnie do jej treści. Książka, przypominająca czas, kiedy ...było naprawdę inaczej niż obecnie....
Ida - awatar Ida
oceniła na77 lat temu
Polska da się lubić Steffen Möller
Polska da się lubić
Steffen Möller
Steffen Möller "Polska da się lubić" ... czyli prywatny przewodnik po Polsce i Polakach wg Steffena. Oddajmy się dziś lekkiej i falującej swą finezją lekturze. Czas bowiem przerwać toporność (pod względem odbioru) książek przeze mnie wybieranych. Lećmyż! Kimże jest w/w Möller? Polskim Niemcem, niemieckim Polakiem, znanym głównie z tasiemca "M jak Miłość", tudzież z "Europa da się lubić". Kabareciarzem, aktorem, nauczycielem i krzewicielem języka niemieckiego w naszej Ojczyźnie. I to krzewicielem zdecydowanie sympatycznym. Jak widzą Polskę obcokrajowcy, w tym wypadku niejaki Stefan zza Odry?- oto właśnie rozchodzi się w nadmienionej publikacji. Ów przewodnik został ułożony w kolejności alfabetycznej, porządkując tym samym najważniejsze i najbardziej charakterystyczne cechy- wg autora- Polaków (dajmy na to przykłady: anarchia, historia, kuchnia polska, menel, romantyzm, zdrobnienia etc). Książkę, wypełnioną do cna i zadrukowaną do ostaniej wolnej połaci karty, czyta się nad wyraz przyjemnie z nieustannym, kołaczącym do naszych ust uśmiechem. Jest lekko, jest zabawnie. Uwielbiam, gdy dykteryjki i prywatne zwierzenia twórcy poprzetykane są kolorowymi (koniecznie!) zdjęciami i wszędobylskim puszczaniem oka do czytelnika. Wyśmienicie wręcz! Wnioski: dla Polaków, o Polakach, o języku, zwyczajach, miejscach, kulturze i tym całym anturażu, w jakim żyć nam przystało. I tylko gdzieś z tyłu głowy nastręcza się myśl jedna, zacz jakżeż przenikliwa: a może tak przestać biadolić na tę naszą Polskę i zacząć doceniać jej uroki, a tym bardziej cechy pożądane mniej? Odprężenie podczas lektury gwarantowane. Ocena: 8/10. Tekst pierwotnie opublikowano na moim blogu w 2010 roku: https://www.photoblog.pl/poczytelnia/99541770/55.html
Pani Akne - awatar Pani Akne
ocenił na81 rok temu
Życie Boba Marleya. Catch a Fire. Timothy White
Życie Boba Marleya. Catch a Fire.
Timothy White
Timothy White był dziennikarzem muzycznym, a przy tym jedym z największych znawców życia i twórczości Boba Marleya. "Catch a fire" to jego dzieło życia. Na potrzeby tej książki przeprowadził setki wywiadów, od dalekich krewnych muzyka z ubogiej jamajskiej wsi, poprzez całe środowisko muzyczne Kingston i okolic, po byłych pracowników policji amerykańskiej i CIA (sic!). Z benedyktyńską cierpliwością sprawdzał fakty, detale, historie. W bibliotekach studiował prace historyczne, socjologiczne i kulturoznawcze dotyczące Wyspy, a jednocześnie dla takich postaci jak Marley czy Chris Blackwell był gościem i znajomym, uczestnikiem imprez i koncertów, świadkiem wielu wydarzeń... Dzięki temu, ale też przez to, ta książka jest, jaka jest. White wpakował do "Catch a fire" masę wątków: 1) lekko "fabularyzowana" (są nawet "dialogi") historia Boba Marleya, 2) geneza i historia rozmaitych nurtów muzycznych na Jamajce (od afrykańskich i latynoskich źródeł, po nachodzące na siebie fale calypso, mento, ska, rocksteady, reggae i dancehall),3) rastafarianizm jako składnik buzującego jamajskiego tygla religijnego (od magii Obeah, przez repatriacyjne interpretacje Biblii, po sekty protestanckie),4) perypetie i szemrane biznesy donów i tuzów jamajskiej sceny muzycznej, rola kolejnych producentów wydających i popularyzujących ska, rocksteady i reggae, 5) walki polityczne i podziały klasowe, 6) szarpanie się w sądach o majątek po legendzie reggae, 7) życie "po Marleyu", czyli dalsze perypetie jego rodziny oraz wokalistów i muzyków the Wailers... Książka White'a jest rewersem "Krótkiej historii siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa. To, co u Jamajczyka jest mistrzowskim i wielopłaszczyznowym kolażem literackim, w wykonaniu White'a jest monstrualnym tezaurusem, w którym ogrom zebranych treści najwyraźniej przerósł autora. Tej biografii Marleya po prostu brakuje (jakiejkolwiek) struktury, jest to "dzieło o wszystkim, co z Marleyem związane". Jednocześnie, ta książka jest po prostu okropnie napisana i (prawdopodobnie, bo nie miałem okazji mieć w ręku oryginału) fatalnie przetłumaczona i słabo zredagowana. Przy lekturze bolą zęby; zdania koszmarki i dygresyjne akapity bez ładu i składu doprowadzają czytelnika do rozpaczy. Dla fanów reggae pozycja kultowa i obowiązkowa, pozostałym odradzam zdecydowanie. Oceniam na 5,5 w skali od 0 do 10, ale - jak to ze średnią bywa - taka ocena nie oddaje skrajnych uczuć, które towarzyszyły mi przy lekturze.
trismegistos - awatar trismegistos
ocenił na63 lata temu
Marek Edelman. Życie. Po prostu Witold Bereś
Marek Edelman. Życie. Po prostu
Witold Bereś Krzysztof Burnetko
Na wstępie należy zauważyć, że książka nie ma nic wspólnego z biografistyką historyczną. Informacja ta jest ważna, bo determinuje takie, a nie inne spojrzenie na nią przez historyka. Jej autorami są dwaj utalentowani pisarsko dziennikarze, którzy nie ukrywają swej wielkiej admiracji dla bohatera dzieła. Z jednej strony nie ma się temu co dziwić, wszakże Marek Edelman był pod wieloma względami niezwykłym człowiekiem, jednak z drugiej, osobę nawykłą do metody krytycznej razi trochę stawianie komukolwiek pomników bez żadnej skazy. Tym bardziej, że jak wynika z całej publikacji i życia Edelmana, tym czego najbardziej on sobie nie życzył i nie znosił, to właśnie nadużywania wielkich słów i wszechogarniającego polską mentalność patosu. Doskonale o tym wiedzieli obaj autorzy, aczkolwiek siła z jaką oddziaływała na nich osobowość bohatera powstania z getta warszawskiego była chyba niemożliwa do ujarzmienia i odparcia. Tak więc, na pracę tę należy patrzeć jako na bardzo dobrą literaturę ocierającą się o reportaż, a nie na pozycję naukową z zakresu historii. Nie twierdzę przy tym, iż nie zawiera ona wartościowych wiadomości, których zarówno zawodowi historycy, jak i miłośnicy dobrych książek, nie powinni sobie przyswoić. Wprost przeciwnie: jak najbardziej należy się głęboko przejąć treściami zawartymi w tej publikacji. Marek Edelman to nie tylko powstaniec z getta warszawskiego i powstaniec warszawski, ale także wybitny lekarz kardiolog, społecznik, działacz opozycji w PRL, współpracownik KOR, "Solidarności", polityk w III RP, no i last but not least, mądry, silny, odpowiedzialny, honorowy i przyzwoity człowiek. Jakże brakowało i nadal brakuje w historii Polski (ale nie tylko) takich ludzi i takich ich postaw! Nie będę jednak, w ślad za autorami książki, tworzył kolejnej laurki Markowi Edelmanowi. Widzę w jego tak przedstawionym (mimo wszystko) życiorysie kilka skaz, których rozwijanie i ocenę tutaj sobie jednak podaruję. Słusznie Edelman odpowiadał bardzo często swoim interlokutorom: "g..no wiecie". Jest prawdą, że aby wiedzieć, czyli de facto zrozumieć, należy przeżyć to, co przeżył on sam. Inaczej są to tylko mniej lub bardziej widoczne odruchy empatii. To co go spotykało przez całe długie życie, czyli najpierw niewyobrażalne piekło Holokaustu, a później szykany i uprzykrzanie życia przez władze w PRL-u, to doświadczenia, które trudno sobie przyswoić, tak, aby w jakiś sposób "przerobić" je na własną percepcję rzeczywistości, tej tu i teraz, ale i tej historycznej. Można tylko spróbować przetrawić te informacje w jak najgłębszej zadumie i wyciągnąć z nich jakąś lekcję dla samego siebie. Edelman, jak wynika z książki, całe życie starał się widzieć we wszystkim co robił drugiego człowieka. Przede wszystkim tego słabego i bitego. Ponoć, według relacji jego przyjaciół, nigdy nie przestał być bojownikiem z getta. Wstawiał się wszędzie gdzie mógł za ofiarami zła i przemocy. Stąd też, żaden system nie mógł go zdzierżyć na dłuższą metę. Był przysłowiową kulą u nogi dla każdej władzy, tym bardziej utrudniającą normalne zniewalanie ludzi, im częściej wychylającą się zza zasłony słodkiej inercji społecznej. Nawet dla Izraela był solą w oku, co wcale mu nie przeszkadzało, gdyż, jak stwierdzał, ten "amerykański lotniskowiec" na Bliskim Wschodzie miał gdzieś Bundowców, a Szoa traktował jako wygodne narzędzie dla stawiania się w roli ofiary w stosunkach międzynarodowych. Wszystko to nie mogło mu zaskarbić szerokiego grona przyjaciół, o co zresztą wcale nie zabiegał, doprowadzając często swą abnegacją wielu do szewskiej pasji. Marek Edelman jako jednostka był więcej wart niż większość jego adwersarzy razem wziętych. Oni chyba nawet w skrytości mieli tego świadomość, ale jak to najczęściej bywa, nie mogli tego wprost przyznać, dlatego woleli go atakować i znieważać, aby choć trochę zrekompensować sobie własną nijakość. Tę książkę powinni przeczytać wszyscy ci, którzy nie mają ochoty przedzierać się przez stricte naukową literaturę dotyczącą wydarzeń z życia Edelmana, a chcieliby mieć jako takie pojęcie o tej materii. Jak już wyżej wspomniałem, mimo że nie jest to biografia historyczna, z pewnością może przyczynić się do lepszego zrozumienia niełatwej historii XX wieku.
Munk - awatar Munk
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Nasza historia. 20 lat RP.pl

Więcej
Witold Bereś Nasza historia. 20 lat RP.pl Zobacz więcej
Witold Bereś Nasza historia. 20 lat RP.pl Zobacz więcej
Więcej