Od zmarłej księżniczki

Okładka książki Od zmarłej księżniczki autorstwa Kenizē Mourad
Okładka książki Od zmarłej księżniczki autorstwa Kenizē Mourad
Kenizē Mourad Wydawnictwo: Amber Seria: Zakazane Biografie biografia, autobiografia, pamiętnik
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Zakazane Biografie
Tytuł oryginału:
De la part de la princesse morte
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
8324113002
Tłumacz:
Alicja Choińska, Krzysztof Choiński
Prawdziwa historia, która zaczyna się w roku 1918 na dworze ostatniego sułtana imperium osmańskiego. Po upadku imperium skazana na wygnanie rodzina sułtana chroni się w Libanie. Droga "księżniczki w cerowanych pończochach" wiedzie z pałacu, przez nędzę i upokorzenia, miłość do druzyjskiego wodza, po małżeństwo z nieznajomym radżą i przyjazd do Indii wstrząsanych wystąpieniami Ghandiego. Wszędzie obca, nierozumiejąca pragnień i dążeń ludzi, pomiędzy których rzuciły ją historia i tradycja, Selma ucieka do Paryża. Tu zastaje ją wybuch II wojny światowej...
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Od zmarłej księżniczki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Od zmarłej księżniczki

Średnia ocen
6,5 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Od zmarłej księżniczki

avatar
7706
7683

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
348
134

Na półkach: , , ,

Gdybym oceniała książkę po okładce, pomyślałabym, że jest to kolejne romansidło na orientalnym tle. A nic bardziej mylnego. Za fatalnym tytułem kryje się biografia prawnuczki sułtana tureckiego Murada V, żyjącej w latach 1911-1941 oraz całkiem porządny kawałek historii. Główna bohaterka - księżniczka Selma - dzieciństwo spędza w Turcji. Jest to czas I wojny światowej i okres gdy Mustafa Kemal zwany Złotą Różą, a później znany jako Ataturk, przejął w Turcji władzę. W wyniku czego Selma traci ojczyznę i zostaje skazana na wygnanie. Dorasta w Libanie i słucha dyskusji o tym, jak wydobyć się spod wpływów Francji. Do Indii przenosi się w niespokojnych czasach Mahatmy Gandhiego i Alego Jinnaha. Kraj, z jednej strony pragnący uwolnić się z rąk Anglików, z drugiej niszczony jest coraz większym rozłamem między hindusami a muzułmanami. W końcu Selma wyjeżdża do Francji i tu rozkwita... na chwilę, bo oto rozpoczyna się II wojna światowa. Cztery lekcje historii i krótkie życie jednej kobiety, opisane w dość ciekawy sposób.

Jakby ktoś był zainteresowany, to zapraszam - wstawiam na półkę "do sprzedaży".

Edit: sprzedana

Gdybym oceniała książkę po okładce, pomyślałabym, że jest to kolejne romansidło na orientalnym tle. A nic bardziej mylnego. Za fatalnym tytułem kryje się biografia prawnuczki sułtana tureckiego Murada V, żyjącej w latach 1911-1941 oraz całkiem porządny kawałek historii. Główna bohaterka - księżniczka Selma - dzieciństwo spędza w Turcji. Jest to czas I wojny światowej i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
76

Na półkach:

Daleki świat,który wciąga nas strona po stronie. Zwyczaje i tradycje zachwycają i dziwią. Historią życia księżniczki można obdzielić kilka osób. Warto przeczytać.

Daleki świat,który wciąga nas strona po stronie. Zwyczaje i tradycje zachwycają i dziwią. Historią życia księżniczki można obdzielić kilka osób. Warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

122 użytkowników ma tytuł Od zmarłej księżniczki na półkach głównych
  • 66
  • 53
  • 3
19 użytkowników ma tytuł Od zmarłej księżniczki na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Od zmarłej księżniczki

Czytelnicy Od zmarłej księżniczki przeczytali również

Niewolnica Mende Nazer
Niewolnica
Mende Nazer
„Niewolnica” to niezwykle przejmujący, poruszający reportaż o szokującym zjawisku niewolnictwa w XXI wieku. Mende Nazer była zwykłą „dziewczynką z buszu”, dzieckiem z afrykańskiego plemienia, porwaną i sprzedaną do niewoli jako pomoc domowa w arabskim domu. Książka przedstawia dzieciństwo bohaterki, przybliżając czytelnikowi zwyczaje ludu Nuba z górskich obszarów Sudanu. Z perspektywy kultury europejskiej niektóre są oczywiście absolutnie nie do przyjęcia, jak obrzezanie kobiet, czy wykorzystywanie dzieci do pracy, i budzą myśl o brutalności i prymitywności tych zacofanych ludzi, ale jednocześnie podkreślają, jak trudne jest życie w tak niecywilizowanych warunkach, a tamtejsi mieszkańcy prości i skupieni przede wszystkim na podstawowym przetrwaniu. W Sudanie, przynajmniej w czasach, które przedstawia reportaż, czyli początek lat dwutysięcznych, panował arabski reżim, postulujący wyższość Arabów nad czarnoskórymi mieszkańcami kraju. Takie przekonanie niejako uprawomocniało traktowanie „buszmenów” jak zwierząt, które można złapać i zaprząc do pracy. Bohaterka przeżyła ogromną traumę, gdy w wieku 12 lat podczas napadu na swoją wioskę została uprowadzona i wywieziona z dala od domu, wyrwana z bezpiecznego świata plemiennego i wbrew swej woli umieszczona w roli czyjegoś popychadła. Została ofiarą wieloletniej przemocy psychicznej i fizycznej, aż w końcu, już jako młoda kobieta, w ciężkiej depresji i pełna desperacji, powzięła decyzję o ucieczce. „Niewolnica” to kolejne studium przypadku tego, jak okropnymi potworami są ludzie – niezależnie, czy do okrutnych czynów zachęca ich bezsensowna ideologia, czy bzdurne przekonania religijne, ludziom naprawdę niewiele potrzeba, aby przestać w drugim człowieku widzieć istotę, która tak jak oni myśli i czuje. Mende Nazer była muzułmanką zupełnie tak jak jej oprawcy, a mimo to, choć islam głosi równość wszystkich jego wyznawców, była przez nich upokarzana i wykorzystywana z uwagi na kolor skóry. Pokazuje to nie tylko bezmyślność rasizmu, ale również fałsz religii jako takiej: przecież i u nas, w Polsce, choć tak dużo ludzi uważa się za katolików, którzy teoretycznie powinni odznaczać się miłosiernością wobec bliźnich, są w większości zawistni i podli dla innych, nie mówiąc już u samym Kościele, w którym dominują pedofilia i chciwość. „Niewolnica” to lektura, która na pewno zapadnie mi w pamięć. Obok cierpienia bohaterki po prostu nie można przejść obojętnie, a cały aspekt społeczno-kulturowy na pewno daje odbiorcy do myślenia. „Niewolnica” wzbudza współczucie, angażuje emocjonalnie, wywołuje słuszny gniew wobec niesprawiedliwości i przede wszystkim przypomina, że potwory nie czają się nocą pod łóżkiem – chodzą po ulicach i mijamy je w autobusie, na klatce schodowej, we własnym domu każdego dnia.
Anksunamun - awatar Anksunamun
ocenił na82 lata temu
Mniej niż nic Elizabeth Kim
Mniej niż nic
Elizabeth Kim
Całość na: http://www.ksiazkowewyliczanki.pl/2026/03/czy-mozna-znaczyc-mniej-niz-nic.html Dawno nie czytałam książki nasyconej tak wielką ilością trudnych emocji. Mimo niepozornych rozmiarów, historia opowiadana przez narratorkę — przedstawiająca jej losy od najmłodszych lat — niesie ze sobą ogromny emocjonalny ciężar. To opowieść o dziecku narodzonym ze związku Koreanki i Amerykanina, od pierwszych chwil odrzucanym przez wszystkich poza własną matką. Zastanawiam się, jak wielką siłę trzeba w sobie mieć, by przetrwać wszystko, co wydarzyło się w jej życiu. Myślę, że książka miała dla autorki w pewnym stopniu działanie uzdrawiające. Poprzez opowiedzenie swojej historii mogła ponownie zmierzyć się z bolesnymi doświadczeniami. Jednocześnie wiele z nich opisuje nie z perspektywy dorosłej osoby, lecz oczami dziecka — dziecka, które szukało jedynie akceptacji i miłości, a wielokrotnie doświadczało odrzucenia i trudnych emocji. Podczas lektury nie raz i nie dwa miałam ochotę potrząsnąć dorosłymi bohaterami, uświadomić im, że ich działania niszczą dziecięcą duszę i pozostawiają wiele niewidocznych ran. Elizabeth Kim nie miała imienia przed adopcją. Jej matka nazywała ją jedynie pieszczotliwie „małą dziewczynką”, nigdy jednak nie nadano jej prawnego imienia. Nie wie, kiedy się urodziła ani ile dokładnie ma lat. Nie zna imienia matki ani ojca. To, co przywołuje w książce, to wspomnienia kilkuletniego dziecka, które wie, że ma matkę, dziadka i wuja, lecz nie zna ich imion. Dokładnie to samo widnieje w jej dokumentacji adopcyjnej. Kolejnym niezwykle oburzającym elementem tej historii jest rzeczywistość w Stanach Zjednoczonych, w której dziewczynka — już od początku nosząca w sobie poczucie bycia gorszą — została w tym przekonaniu utwierdzona przez nowych rodziców. Wiedziała, że powinna być wdzięczna za „uratowanie” z pogańskiego kraju, że powinna cierpieć razem z Jezusem, a jednocześnie przez całe lata żyła w lęku, że jeśli zrobi coś źle, zostanie odesłana. Do tej pory nie zaznała bowiem prawdziwego poczucia bezpieczeństwa — zniknęło ono wraz ze śmiercią matki. Mniej niż nic to książka niosąca ze sobą ogromny ładunek trudnych, bolesnych emocji. Jej lektura nie jest łatwa i pozostawia po sobie poczucie czegoś złego — ciężaru, który nie znika wraz z przewróceniem ostatniej kartki. Polski tytuł różni się od oryginału, który brzmi Tysiąc smutków i być może trafniej oddaje koleje losu autorki.
Książkowe_Wyliczanki - awatar Książkowe_Wyliczanki
ocenił na82 miesiące temu
Moja afrykańska miłość. Biała Masajka wraca do Barsaloi Corinne Hofmann
Moja afrykańska miłość. Biała Masajka wraca do Barsaloi
Corinne Hofmann
Trzecia część opowieści o życiu Corinne Hofmann rozwaliła mnie emocjonalnie. Ten tom można określić jako powrót do przeszłości, gdyż po 14-tu latach od ucieczki z Kenii decyduje się wrócić do tego kraju, jednak dopóki córka Napirai nie osiągnie pełnoletności, nie odważy jej się tam zabrać, gdyż formalnie należy ona do męża i jego matki. Ta niesamowita kobieta wciąż jest rozdarta pomiędzy życiem w Szwajcarii a ogromną tęsknotą za Kenią i ludźmi, którzy tam zostali, a których zdołała pokochać. Sukces jej książki spowodował, iż na jej podstawie zaczęto kręcić zdjęcia do filmu. Ekipa filmowa jeździła do Afryki na rekonesans. Egzemplarz powieści otrzymał również Lketinga. Natomiast Corinne wyruszając do Kenii, martwi się jak przyjmie ją afrykańska rodzina oraz tamtejsza społeczność. Przecież stamtąd uciekła zabierają ze sobą 1,5 roczną wówczas córeczkę. W Szwajcarii udaje jej się otrzymać rozwód z Lketingą, który, jak się okaże będzie honorowany również w Afryce. Już na miejscu okazuje się, że wszelkie jej obawy odnośnie tego, jak zostanie przyjęta przez byłego męża i jego rodzinę szybko się rozwiewają, bo ci ludzie ogromnie się cieszą z jej przyjazdu, są wobec niej niezwykle serdeczni i gościnni. Nawet były mąż, który ma dwie nowe żony, odnosi się do niej jak najlepiej. A Corinne najbardziej wzrusza spotkanie z teściową, która ma już swoje lata. Szkoda mi było tych ludzi, że nie spotkali się z Napirai (szczególnie właśnie jeśli chodzi o leciwą już babcię dziewczynki),a z drugiej strony rozumiem obawy Corinne o to, iż bała się, że będą próbowali siłą zatrzymać dziewczynkę, tym bardziej, że kenijskie prawo było w tej kwestii po ich stronie. Wkurzało mnie natomiast to, że tyle osób prosiło Corinne o pieniądze, prezenty. Jeszcze rozumiem wsparcie dla rodziny, ale podłączało się pod to wiele innych osób. Jej cierpliwość i wyrozumiałość w tej kwestii budziła mój podziw. Po przybyciu na miejsce, Corinne zdumiewa postęp jaki się dokonał w jej wiosce i okolicy. Dotarła tam cywilizacja i postęp techniczny, co ma swoje plusy i minusy, powstało sporo sklepów, poprawiły się warunki sanitarne. Jednak pewne barbarzyńskie rytuały pozostały niezmienione, a chodzi tu o obrzezanie dziewczynek przed wydaniem ich za mąż, dlatego Corinne cieszy się, iż uchroniła córkę przez takim losem. Szokował też brutalny sposób zabijania kóz poprzez ich duszenie, przez co zwierzęta umierają w męczarniach. Szwajcarka bywała też na planie filmowym „Białej Masajki”, poznała aktorów grających główne role, a niektóre sceny przywoływały w niej tak silne wspomnienia, że wybuchała płaczem. Ta podróż w przeszłość zarówno dla Corinne jak i dla czytelnika okazała się niezwykle emocjonalna, pełna wzruszeń. Kobieta spotkała się z tak cudownym przyjęciem przez byłego męża, bliższych i dalszych członków jego rodziny, misjonarza Giuliano, afrykańskich przyjaciół i wszystkich mieszkańców masajskiej wioski Barsaloi, iż w moim przypadku łzy lały się ciurkiem. Już u schyłku swojej podróży po Kenii, Corinne dociera do Mombasy i wsiada na prom Likomi, od którego to wszystko się zaczęło. I w tym momencie aż mnie ścisnęło za serce. Do tego są piękne zdjęcia, dokumentujące wszystkie te wzruszające spotkania. Co sama Corinne sądzi o tym wszystkim? Podsumowała to tak:” A jednak z najgłębszym przekonaniem mogę powiedzieć, że nie żałuję niczego, co czułam, co przeżyłam, i na co się poważyłam.” I jest to piękne spuentowanie historii jej życia, która zapewne miała swój ciąg dalszy. Mam tylko nadzieję, że afrykańska babcia zdołała się w końcu zobaczyć ze swoją wnuczką. Polecam z całego serca całą tę niezwykłą trylogię, a Corinne na długo zagości w moim sercu i mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć film „Biała Masajka” i przeżyć to jeszcze raz. Dodam też, że tej trylogii nie powinno się oceniać od strony literackiej, bo to wszystko, co zostało w niej opisane pochodzi prosto z serca.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na84 miesiące temu
Ja, Phoolan Devi, królowa bandytów Phoolan Devi
Ja, Phoolan Devi, królowa bandytów
Phoolan Devi
Bardzo trudna i ciężka pozycja, gdyż niesie wiele złych emocji, przesycona niesamowitym cierpieniem bohaterki. Czytając autobiografię Phoolan Devi cały czas towarzyszyło mi przygnębienie gdyż nigdzie indziej nie spotkałam tyle zła i niegodziwości jakie doświadczyła ze strony społeczności i rodziny. Brutalna rzeczywistość społeczeństwa hinduistycznego, podzielona na liczne kasty, gdzie tradycje i normy społeczne decydują o życiu i śmierci ludzi biednych. Urodzenie córki było nieszczęściem, a zgwałcona staje się przeklęta przez wszystkich, wszyscy mogą zrobić z nią co się żywnie podoba. Phoolan Devi urodziła się w najniższej kascie mallahów, którzy byli zależni i okrutnie wykorzystywani przez thakurów, ludzi bogatych. Bita i poniżana przez własnego wuja thakura , wydana za mąż mając jedynie 11 lat, okrutnie gwałcona i maltretowana, bita przez rodziców, gdyż zhańbiła ich rodzinę, sprzedana przez wuja dakoitom ( bandytom ) , również gwałcona do utraty przytomności. Ale cały czas się buntowała przeciwko niesprawiedliwości a także bezwolności tłumu, "jego niskich instynktów wobec władzy. Jakiejkolwiek władzy". Aż postanowiła sama założyć bandę, udowodnić, że potrafi walczyć o siebie, mimo iż strach o własne życie towarzyszył jej dniami i nocami. Początkowo zaślepiała ją tylko zemsta ale wkrótce zaczęła pomagać ubogim z najniższych kast. Ścigana przez policję, która była niesłychanie skorumpowana, która dopuszczała się również gwałtów i tortur, ukrywała się w dżungli... Powieść kończy się w 1994, kiedy Phoolan Devi opuszcza więzienie, gdzie czuła się jak zwierzę w klatce . " Prawdziwa trucizna - nieufności i strachu - opuszczała pomału moje ciało i duszę". Analfabetka, za życia stała się żywą legendą, uwielbiana przez biednych, po wyjściu z więzienia rozpoczęła karierę polityczną i została deputowaną do indyjskiego parlamentu. Walczyła o godność i prawa biednych, nisko urodzonych, o prawa do edukacji dla kobiet i samostanowienia. Stworzyła ruch obrony prześladowanych, pragnęła obalić stereotyp, że kobieta bez mężczyzny nic nie znaczy . Została zastrzelona 25 lipca 2001 roku przez thakurów, w zemście za jej udział w zamordowaniu 22 mężczyzn z ich kasty w 1981 roku w Behmai. Mimo, że oficjalnie w Indiach został zniesiony podział na kasty, nadal jest stosowany, szczególnie na prowincji. O Królowej Bandytów powstało wiele opowieści i pieśni a także filmy, przeważnie w konwencji boollywoodzkiej. Jednak jeżeli chcemy poznać prawdziwą historię Phoolan Devi, jej psychikę i motywy działania, koniecznie powinniśmy przeczytać właśnie tą autobiografię. Bardzo gorąco polecam, będzie to jednak opowieść przejmująca, pełna goryczy i brutalności.
Ewa Kluz - awatar Ewa Kluz
ocenił na109 lat temu

Cytaty z książki Od zmarłej księżniczki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Od zmarłej księżniczki