rozwińzwiń

Abarat

Okładka książki Abarat autora Clive Barker, 8324103481
Okładka książki Abarat
Clive Barker Wydawnictwo: Amber Cykl: Abarat (tom 1) Seria: Wrota Wyobraźni fantasy, science fiction
414 str. 6 godz. 54 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Abarat (tom 1)
Seria:
Wrota Wyobraźni
Tytuł oryginału:
Abarat
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
414
Czas czytania
6 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
8324103481
Tłumacz:
Danuta Górska
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Abarat w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Abarat



książek na półce przeczytane 2062 napisanych opinii 110

Oceny książki Abarat

Średnia ocen
7,8 / 10
304 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Abarat

avatar
2969
2429

Na półkach: ,

Clive Barker w dość nietypowej dla siebie odsłonie teen fantasy. Czuć styl autora i czuć klimat epoki, prostych, niezobowiązujących historyjek fantastycznych.

Clive Barker w dość nietypowej dla siebie odsłonie teen fantasy. Czuć styl autora i czuć klimat epoki, prostych, niezobowiązujących historyjek fantastycznych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
27

Na półkach:

Książka była raczej dobra, ale nie wybitna....- a szkoda, bo na to miałam nadzieję. Mam wrażenie, że za mało z niej wyniosłam, że mogłabym więcej. Ale właściwie tam nic takiego "do wynoszenia" nie było. Prosta treść i angażująca, choć początkowo lekko mnie nudziła.
Czy ja wiem, żeby to było dla dzieci? Niekoniecznie. Jeśli ktoś zna i lubi Cliva to to nie jest coś zupełnie innego, da się rozpoznać styl autora. Sama nie wiem co o tym sądzić.

Książka była raczej dobra, ale nie wybitna....- a szkoda, bo na to miałam nadzieję. Mam wrażenie, że za mało z niej wyniosłam, że mogłabym więcej. Ale właściwie tam nic takiego "do wynoszenia" nie było. Prosta treść i angażująca, choć początkowo lekko mnie nudziła.
Czy ja wiem, żeby to było dla dzieci? Niekoniecznie. Jeśli ktoś zna i lubi Cliva to to nie jest coś zupełnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
797
479

Na półkach:

Jakie to było dziwne.
Oczywiście czytałam to lata temu (i w dodatku, daję słowo, wypożyczyłam z biblioteki, bo nie posiadam tej książki w domu). Pamiętam dwie rzeczy. Wierszyk o drzewku kanarkowym, które zjadły traszki i straciłam wszystkie ptaszki oraz słowa: "Trzy to liczba tych, którzy czynią święte dzieło. Dwa to liczba tych, którzy czynią dzieło miłości. Jeden to liczba tego, który czyni doskonałe dobro. Lub doskonałe zło.".
Ale o co tam więcej chodziło to ja już nie pamiętam.
Było jednak dziwne. Na pewno.

Jakie to było dziwne.
Oczywiście czytałam to lata temu (i w dodatku, daję słowo, wypożyczyłam z biblioteki, bo nie posiadam tej książki w domu). Pamiętam dwie rzeczy. Wierszyk o drzewku kanarkowym, które zjadły traszki i straciłam wszystkie ptaszki oraz słowa: "Trzy to liczba tych, którzy czynią święte dzieło. Dwa to liczba tych, którzy czynią dzieło miłości. Jeden to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

638 użytkowników ma tytuł Abarat na półkach głównych
  • 403
  • 235
180 użytkowników ma tytuł Abarat na półkach dodatkowych
  • 95
  • 47
  • 12
  • 10
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Abarat

Inne książki autora

Okładka książki Lśnienie w ciemności. Dla uczczenia dwudziestolecia Lilja’s Library Clive Barker, P. D. Cacek, Ramsey Campbell, Richard Chizmar, Brian Keene, Jack Ketchum, Stephen King, Stewart O'Nan, Edgar Allan Poe, Kevin Quigley, Bev Vincent
Ocena 6,2
Lśnienie w ciemności. Dla uczczenia dwudziestolecia Lilja’s Library Clive Barker, P. D. Cacek, Ramsey Campbell, Richard Chizmar, Brian Keene, Jack Ketchum, Stephen King, Stewart O'Nan, Edgar Allan Poe, Kevin Quigley, Bev Vincent
Okładka książki El gran libro de Satán: Los mejores relatos, ensayos y poemas de la literatura maligna universal Joan Aiken, Dante Alighieri, Azahara Alonso, Clive Barker, Jazmina Barrera, Charles Baudelaire, Max Beerbohm, Noah Benalal, Rosa Berbel, Emily Berry, Holly Black, María Bonete Escoto, Ray Bradbury, Michaił Bułhakow, Michael Chabon, Liliana Colanzi, Meryem El Mehdati, Laura Fernández, Ana Flecha Marco, Neil Gaiman, Beatriz García Guirado, Rebeca González Izquierdo, Belén Gopegui, Camilla Grudova, Constanza Gutiérrez, Nathaniel Hawthorne, Shirley Jackson, Kelly Link, Sara Mesa, John Milton, Grace Morales, Sharon Olds, Verónica Pazos, Sofía Rhei, Camino Román, Tamara Romero, Karen Russell, Samanta Schweblin, Irene Solà, Laura Tejada, Fernanda Trías, Mark Twain, Elisa Victoria
Ocena 9,0
El gran libro de Satán: Los mejores relatos, ensayos y poemas de la literatura maligna universal Joan Aiken, Dante Alighieri, Azahara Alonso, Clive Barker, Jazmina Barrera, Charles Baudelaire, Max Beerbohm, Noah Benalal, Rosa Berbel, Emily Berry, Holly Black, María Bonete Escoto, Ray Bradbury, Michaił Bułhakow, Michael Chabon, Liliana Colanzi, Meryem El Mehdati, Laura Fernández, Ana Flecha Marco, Neil Gaiman, Beatriz García Guirado, Rebeca González Izquierdo, Belén Gopegui, Camilla Grudova, Constanza Gutiérrez, Nathaniel Hawthorne, Shirley Jackson, Kelly Link, Sara Mesa, John Milton, Grace Morales, Sharon Olds, Verónica Pazos, Sofía Rhei, Camino Román, Tamara Romero, Karen Russell, Samanta Schweblin, Irene Solà, Laura Tejada, Fernanda Trías, Mark Twain, Elisa Victoria
Okładka książki Clive Barkers Nightbreed Marc Andreyko, Clive Barker, Piotr Kowalski (rysownik)
Ocena 7,0
Clive Barkers Nightbreed Marc Andreyko, Clive Barker, Piotr Kowalski (rysownik)
Clive Barker
Clive Barker
Clive Barker, urodzony 5 października 1952 w Liverpoolu, to angielski malarz, ilustrator, scenarzysta i pisarz horrorów. Uczęszczał do tej samej szkoły co John Lennon, czym w późniejszym życiu często się szczycił. Studiował język angielski i filozofię na Uniwersytecie w Liverpoolu. Oprócz pisarstwa zajmował się także reżyserią i produkcją filmów (m.in. pierwszy film z serii Hellraiser),sztukami wizualnymi i komiksem, napisał także scenariusze do dwóch gier komputerowych. Na początku lat 90. przyznał, że jest osobą homoseksualną. Obecnie mieszka w Los Angeles w Kalifornii wraz ze swoim partnerem, fotografem Davidem Armstrongiem, wspólnie z nim wychowując córkę Armstronga z jego poprzedniego związku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zaklinacz Cieni G.P. Taylor
Zaklinacz Cieni
G.P. Taylor
G.P. Taylor był policjantem, zapalonym motocyklistą, członkiem ekipy technicznej zespołów rockowych. Współpracował z takimi formacjami jak The Stranglers, Sex Pistols, Elvis Costello czy Adam and the Ants. Fascynował się okultyzmem i, jak sam wspomina, „nie był zbyt pobożnym człowiekiem”. Dopiero w latach osiemdziesiątych zaangażował się w ruchy chrześcijańskie i został wikariuszem kościoła anglikańskiego. Po czterdziestce zaczął pisać. Jego debiutancki Zaklinacz cieni odniósł w Wielkiej Brytanii spory sukces finansowy. To alegoryczno-religijna powieść fantasy w duchu Kronik Narnii, odpowiedź na ateistyczne lektury spod znaku Harry’ego Pottera i Mrocznych materii. Rzecz dzieje się w przeszłości w magicznej wersji naszego średniowiecza. Lokalny pastor z rejonu Whitby, a zarazem czarnoksiężnik, niejaki Demurral, zdobywa potężny artefakt rodem z dalekiej Afryki. Potrzebuje drugiego, by wraz z wygnanym z raju bożkiem Pyratheonem przejąć władzę nad światem. Opór stawia mu miejscowy trzynastolatek wraz z koleżanką oraz ich rówieśnik, przybyły z Egiptu Rafael. Ekipa ta może jednak liczyć na pomoc wszystkich ludzi dobrej woli, a także Riathamusa, jedynego prawdziwego boga na świecie. Rafael mimo anielskiego imienia nie jest aniołem, jednak anioły się w książce pojawiają. Podobnie jak ożywione trupy, zabójcze potwory i potężne zaklęcia zdolne wywołać sztorm na morzu. Od klasycznych powieści fantasty Zaklinacz cieni różni się tym, że bohaterowie mają boskiego sprzymierzeńca. Modlitwa nieraz pomaga Rafaelowi wydostać się z matni; ponadto w życiu kieruje się chrześcijańskimi zasadami miłości i współczucia. Tym samym zupełnie nie przypomina swoich przyjaciół czy postaci z innych książek gatunku. Nie wszystkim to się spodoba. Zaklinacz cieni jest co prawda powieścią dla młodzieży, jednak nawet młodzież może być zniesmaczona takim nietypowym i chyba nieco infantylnym wizerunkiem bohatera. Całość jest jednak zgrabnie napisana, przyzwoicie przetłumaczona i niezbyt długa. Czyta się ją szybko i – to ważne dla rodziców – jest dosyć „bezpieczną” lekturą. Może niepozbawioną przemocy, ale wolną od przekleństw, seksu czy choćby czarnego humoru. Starszym czytelnikom jednak Zaklinacza cieni odradzam. Są lepsze książki dla nas. Więcej recenzji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na66 lat temu
LonNiedyn China Miéville
LonNiedyn
China Miéville
Świetne urban fantasy dla młodszego czytelnika. Wyobraźnia Mievilla jest doprawdy nieposkromiona. Ileż tutaj postaci i miejsc, fantastycznych krajobrazów, zwrotów akcji. Wspaniale było wędrować z Zeebą przez niemiasto. Najbardziej podobał mi się pomysł na Otchłanną Bibliotekę i alpinistka-bukinistka. Cudownie przewrotne :) Bibliotekarstwo kojarzy się z nudnym doglądaniem książek i porządkowaniem półek - a tutaj proszę, toż to ryzykowne i ekscytujące zajęcie. Już tylko na tym pomyśle można by zbudować pełnowymiarową książkę. Może trzeba się kiedyś o to pokusić? Tłumacz wykonał fantastyczną pracę, tworząc te zabawne neologizmy. Mieville jest zdeklarowanym socjalistą i da się to odczuć w jego powieści. Oczywiście nie agituje w prost, raczej tworzy sytuacje dla których jego idee są odpowiedzią. Albo tworzy chochoły szwarccharakterów, w oparciu o jego "wrogów klasowych". Ale nie warto przesadzać z ta analizą, odbierze całą przyjemność czytania. koniec końców, antyspołeczne zachowania (i antyekologiczne, które przecież też są antyspołeczne) zostają ukarane. Autor nie kryje inspiracji innymi pisarzami jak Carrol czy Gaiman (którego szczególnie chwali za "Nigdziebądź"). I to jest dobra rekomendacja, bo faktycznie daje się czuć ten wspólny mianownik. Dorzuciłbym jeszcze Barkera i jego "Abarat". "Lonniedyn" to solidna przyjemna literatura dla młodzieży: wciąga, pokazuje to co jest ważne, zaskakuje i roztacza fantastyczne krajobrazy, po których chce się wędrować dalej, niż horyzont książki. Z przyjemnością odbyłem tę podróż. Po raz kolejny ^^
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na72 miesiące temu
Wszczep M.T. Anderson
Wszczep
M.T. Anderson
Recenzja pt. „Kosmiczny szum ” z „Polityki” [nr 14 / 2026] w jej cyklu „Afisz”: Czy to scenariusz zaginionego od­cinka „Czarnego lustra"? Na pewno dobrze z nim koresponduje. Powieść ukazała się po raz pierwszy w 2002 r., w Polsce otrzymujemy ją po latach w no­wym przekładzie i kontekście. Paczka nasto­letnich przyjaciół dla zabicia nudy w ferie wiosenne wybiera się na Księżyc. Titus, cen­tralna postać powieści, poznaje intrygującą Violet, która dołącza do ekipy. Mają pecha, bo w kosmicznej knajpie nęka ich członek Koalicji Współczucia, przeciwnik - głęboko upraszczając - nowych technologii. Wystar­czyło hakerskie dotknięcie i młodzi trafili do szpitala z uszkodzonym software'em. W literackiej wizji M.T. Andersona Ziemia nie nadaje się do życia, lasy są wyrzynane pod fabryki powietrza (ot, paradoks),na wsi hoduje się tkanki, nie zwierzęta, w szkołach hologramy uczą obsługi nowego świata. A ludzie instalują sobie „feeda", rodzaj chipa trwale złączonego z mózgiem. Tego szumu w głowie nie da się wyciszyć - podsuwa wia­domości, jest nośnikiem pamięci, pozwala czatować, ale głównie kusi reklamami. Wa­runki dyktują korporacje, a prezydent Trumbull (Anderson prawie trafił) robi dobrą minę do złej gry. Brzmi znajomo, niepokojąco znajomo. Ale autor nie moralizuje, rozumie i przeciwników zmian, i tych, którzy ulegają modom. Interesują go jednocześnie skutki omamienia i wykluczenia. Posługuje się przy tym wymyślonym słownictwem (przeko­nująco spolszczonym). To rzecz w pierwszej kolejności dla starszej młodzieży. Ale i doro­słym, pamiętającym czasy sprzed różnych feedów, miło podrażni zwoje. [ALEKSANDRA ŻELAZIŃSKA] zapraszam na blog: tesinblog.wordpress.com
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na910 dni temu
Miasto Śniących Książek Walter Moers
Miasto Śniących Książek
Walter Moers
Walter Moers jest niemieckim autorem komiksów i powieści, scenarzystą i ilustratorem. Jest autorem cyklu książek fantasy o świecie Camonii. „Miasto śniących książek” to czwarta powieść z cyklu o Camonii i opowiada historię młodego pisarza – dinozaura Hildegunsta Rzeźbiarza Mitów, który wyrusza do Księgogrodu odszukać wybitnego poetę. Książka zawiera oryginalne ilustracje autora. Książka klimatem przypomina klasyczne przygody Indiany Jonesa, przenosi jednak głównego bohatera (również poszukiwacza) w oryginalną, literacką scenerię, w której prawie wszystko związane jest z książkami. Autor bardzo sprawnie miesza akcję z mrokiem i strachem, a także nienachalnym humorem, groteską i całkiem intrygującą zagadką. Pod rozrywkową warstwą kryją się trafne spostrzeżenia na temat rynku wydawniczego, nastawionego głównie na zysk. Szczególnie ciekawe były dla mnie fragmenty związane z natchnieniem i weną twórczą, które zostały wplecione w spójną, choć dość prostą opowieść. Fantastyczny, książkowy świat stał się tu tłem dla realistycznych i powszechnych ludzkich cech i problemów, a całości dopełniają ciekawie zarysowane postacie oraz liczne literackie dygresje, które pobudziły moją wyobraźnię. Brak znajomości wcześniejszych tomów cyklu nie stanowi żadnej przeszkody w czytaniu. --- https://www.instagram.com/kofeinowe.ksiazki/
kofeinowe_ksiazki - awatar kofeinowe_ksiazki
ocenił na828 dni temu

Cytaty z książki Abarat

Więcej
Clive Barker Abarat Zobacz więcej
Clive Barker Abarat Zobacz więcej
Clive Barker Abarat Zobacz więcej
Więcej