Jumper

Okładka książki Jumper
Steven Gould Wydawnictwo: Amber Cykl: Jumper (tom 1) fantasy, science fiction
286 str. 4 godz. 46 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Jumper (tom 1)
Tytuł oryginału:
Jumper
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
286
Czas czytania
4 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324130030
Tłumacz:
Andrzej Wilkowski
Tagi:
jumper steven gould teleportacja terroryści fantastyka naukowa przygoda zemsta
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
313 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
24
6

Na półkach:

Jest to moje drugie podejście do tej książki. Pierwszy raz przeczytałem ją, gdy byłem o wiele za młody. Dobra, krótka książka. Świetny pomysł na fabułę. Z chęcią sięgnę po kolejne książki z serii.

Jest to moje drugie podejście do tej książki. Pierwszy raz przeczytałem ją, gdy byłem o wiele za młody. Dobra, krótka książka. Świetny pomysł na fabułę. Z chęcią sięgnę po kolejne książki z serii.

Pokaż mimo to

avatar
29
3

Na półkach: ,

Bardzo, bardzo chciałem pokochać tą książkę, ale po prostu się nie dało :/ Zabrałem się za nią, ponieważ jej ekranizacja, jest jednym z moich ulubionych filmów. Wiem, że to zła kolejność (najpierw powinno się przeczytać książkę), ale szczerze nie miałem pojęcia, że film nakręcono na podstawie książki. No przynajmniej to pewnego stopnia. Dawno nie widziałem, żeby fabuła w filmie tak bardzo odbiegała od fabuły w książce. Może na początku, to co mi podobało. W mojej opinii, bardzo dobrze był ukazany sposób w jaki David "oswaja" się ze swoją mocą, tzn. że z biegiem czasu coraz lepiej się nią posługiwał oraz poznawał jej ograniczenia i mocne strony. Podobało mi się również, że razem z Millie, ją studiowali (moc Davida). Natomiast rzeczy, które mi się nie podobały, to przede wszystkim wręcz śmiechu warte zbiegi okoliczności. Jak na przykład ten ze śmiercią jego matki, która była JEDYNĄ ofiarą zamachu terrorystycznego oraz fakt, że widział to wszystko w telewizji. Kiedy to zobaczyłem powiedziałem na głos - "serio..". Druga rzecz, która była, przynajmniej dziwna, był cały ten niepotrzebny motyw z poszukiwaniem terrorystów. Co prawda rozdziały z powstrzymywaniem zamachów terrorystycznych były ciekawe i fajnie się je czytało, to sam pomysł, wydawał się być nie na miejscu. Zbyt wymuszony. Ogólnie się trochę zawiodłem, bo spodziewałem się czegoś znacznie lepszego, nie wiem nawet czy chce mi się zabierać za kolejne części. Podsumowując: książką mocno przeciętna.

Bardzo, bardzo chciałem pokochać tą książkę, ale po prostu się nie dało :/ Zabrałem się za nią, ponieważ jej ekranizacja, jest jednym z moich ulubionych filmów. Wiem, że to zła kolejność (najpierw powinno się przeczytać książkę), ale szczerze nie miałem pojęcia, że film nakręcono na podstawie książki. No przynajmniej to pewnego stopnia. Dawno nie widziałem, żeby fabuła w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
63

Na półkach:

Średnio ciekawa ciągnie sie jak flaki z olejem choć nic się nie dzieje. historia o tym jak gość z wyjątkowymi umiejętnościami zakochuje sie i próbuje sie zemścić.

Średnio ciekawa ciągnie sie jak flaki z olejem choć nic się nie dzieje. historia o tym jak gość z wyjątkowymi umiejętnościami zakochuje sie i próbuje sie zemścić.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1346
186

Na półkach: , , ,

Ciekawe, bardzo ciekawe, ale znacznie gorsze od filmu, na siłę wepchane wątki molestowanego dzieciaka.... Którego matka ginie w wyniku ataku terrorystycznego..... zupełnie co innego niż Film. Ale nie będę spoilerował, nie mniej jeśli ktoś lubi film książka to fajny dodatek. Mimo wszystko autor mnie rozczarował, mógł zwyczajnie lepiej napisać fabułę....

Ciekawe, bardzo ciekawe, ale znacznie gorsze od filmu, na siłę wepchane wątki molestowanego dzieciaka.... Którego matka ginie w wyniku ataku terrorystycznego..... zupełnie co innego niż Film. Ale nie będę spoilerował, nie mniej jeśli ktoś lubi film książka to fajny dodatek. Mimo wszystko autor mnie rozczarował, mógł zwyczajnie lepiej napisać fabułę....

Pokaż mimo to

avatar
953
734

Na półkach: ,

Nie jestem zachwycona. Pomysł na książkę jest niezły, ale potencjał zupełnie niewykorzystany. Davy ze swoimi zdolnościami mógłby zrobić naprawdę wiele dobrego. Podobał mi się początek i koniec powieści, ze środkiem było gorzej, akcja się wlokła, a główny bohater latał samolotami i odwiedzał lotniska. Ponadto jestem zawiedziona okładką, która sugeruje powiązanie książki z filmem, co jest chyba przesadą, bo podobne są tylko zdolności głównego bohatera.

Nie jestem zachwycona. Pomysł na książkę jest niezły, ale potencjał zupełnie niewykorzystany. Davy ze swoimi zdolnościami mógłby zrobić naprawdę wiele dobrego. Podobał mi się początek i koniec powieści, ze środkiem było gorzej, akcja się wlokła, a główny bohater latał samolotami i odwiedzał lotniska. Ponadto jestem zawiedziona okładką, która sugeruje powiązanie książki z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1731
315

Na półkach: , , ,

ksiazka i film - super naprawde polecam najpierw przeczytac:) ja lubie takie klimaty

ksiazka i film - super naprawde polecam najpierw przeczytac:) ja lubie takie klimaty

Pokaż mimo to

avatar
358
199

Na półkach: ,

Natknęłam się na tę książkę przypadkiem w bibliotece. Od razu rozpoznałam okładkę. Parę lat temu oglądałam film, który powstał na podstawie właśnie tej książki, więc nie zastanawiając się, zabrałam książkę do domu. Na wstępie zaznaczę, że ekranizacja praktycznie nie ma nic wspólnego z książką. Został zaczerpnięty tylko wątek teleportacji. Sama fabuła znacząco odbiega od pierwowzoru. Moim zdaniem film jest bardzo dobry, ale czy książka jest lepsza?

''Jumper'' już od pierwszych stron wciąga. Szybki rozwój wydarzeń nie pozwala się nudzić, jednak potem akcja nagle zwalnia. Opisy stają się momentami nużące, a wydarzenia przestają ciekawić. Przyznam szczerze, że choć książka ma niecałe 300 stron to męczyłam ją prawie tydzień (co u mnie nie zdarza się często). Na szczęście w ostatnich rozdziałach znowu zaczyna się coś dziać i sama końcówka wciąga.

W większości przypadków to książka góruje nad filmem, ale moim zdaniem historia skoczka lepiej ukazana została w ekranizacji. Oglądając pierwsze film, w książce może wam potem czegoś zabraknąć ;)

Natknęłam się na tę książkę przypadkiem w bibliotece. Od razu rozpoznałam okładkę. Parę lat temu oglądałam film, który powstał na podstawie właśnie tej książki, więc nie zastanawiając się, zabrałam książkę do domu. Na wstępie zaznaczę, że ekranizacja praktycznie nie ma nic wspólnego z książką. Został zaczerpnięty tylko wątek teleportacji. Sama fabuła znacząco odbiega od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
17
15

Na półkach: ,

Książka genialna. Niestety tylko pożyczyłam, a szkoda bo chętnie bym do niej wróciła

Książka genialna. Niestety tylko pożyczyłam, a szkoda bo chętnie bym do niej wróciła

Pokaż mimo to

avatar
128
75

Na półkach: , ,

"Nie ma takiego problemu, od którego nie można by się teleportować."

Kinowego "Jumpera" z 2008 roku pamiętam jakby przez mgłę, bez wątpienia jednak uwiódł mnie koncept beztroskiego skoczka w osobie Haydena Christensena, całkiem zgrabnie nakręcone sceny akcji i wszechobecna atmosfera zagrożenia ze strony brutalnych tropicieli. Film był w sumie chyba dobry, muszę go sobie wkrótce odświeżyć. Nie wiedziałem, iż został nakręcony na podstawie powieści z 1992, a chętnie zapoznałbym się po wyjściu z sali kinowej z książkowym pierwowzorem. No cóż, pewnie do niektórych książek trzeba dorosnąć, aby odnaleźć je w przyszłości. Może to i dobrze, bo powieść jest genialna.

Na Skoczka natrafiłem przypadkowo podczas szukania innego tytułu w bardzo źle zorganizowanej lokalnej bibliotece. Jakież było moje zdziwienie, gdy moim oczom ukazał się znany plakat filmu, wykorzystany także na okładce książki. Choć grubością Skoczek na pierwszy rzut oka nie powala, to jednak treści w nim zdecydowanie więcej niż przeciętnie na 300 stronach. Wydawnictwo Amber zapakowało tę opowieść bowiem z rzadziej spotykany format, strony są szersze, a marginesy węższe, co powoduje, iż na jednej rozkładówce dzieje się więcej, niż niekiedy na kilkunastu stronach innych książek, wydanych bardziej klasycznie.
Choć z początku sceptycznie nastawiony byłem do rozmieszczenia kolejnych rozdziałów w jednym strumieniu (nie rozpoczynających się od nowej strony), to zmieniłem nastawienie, gdy zrozumiałem, iż książka podzielona została wewnętrznie na kilka części, które faktycznie stanowią takie "twarde przedziały" w fabule, stanowiące etapy ewolucji charakteru głównego bohatera. Także odstępów z napisem "Rozdział X" mogłoby się obejść, a każda partia fabuły stanowić jeden rwący potok słów i akapitów. Ale do rzeczy...

Koncept fabularny jest naprawdę fantastyczny, opowiedziana historia pomysłowo skonstruowana, narracja pierwszoosobowa zdaje egzamin i nadaje się w tym przypadku jak żadna inna. Powieść wgniotła mnie w fotel swoją prostotą, a zarazem stopniem detaliczności; pomimo tak nieprawdopodobnej umiejętności tytułowego Skoczka elementy fabuły są soczyście rzeczywiste i przejmujące. Całość odpowiednio wyważona – inteligentna, dowcipna i bardzo ciepła. Davy to chyba jeden z najlepiej skonstruowanych bohaterów literatury pięknej (z jaką miałem dotychczas styczność). Charakteryzuje go bowiem zaskakująca złożoność charakteru podlana rozbrajającą urokliwością, nic zatem dziwnego, że Millie nie umiała się na niego gniewać.
Każda z pozostałych postaci jest unikalna i ładnie wkomponowuje się w całość przedstawionej historii. Ma swoje zadanie i nakierowuje Davy'ego na nowe tory w działaniach. Szczerze przyznawszy zastanawiało mnie do samego końca, czy ten osiemnastolatek nie przeholuje w pewnym momencie, czy jednak nie porwał się z motyką na słońce, bo sytuacje w jakie się pakował niejednokrotnie przyprawiały mnie o palpitacje serca.

Warto zaznaczyć, iż film z 2008 roku faktycznie jest "na podstawie powieści" czy też "na jej motywach", bo – oprócz imion postaci i głównej istoty fabuły – większość scen, jakie pojawiły się na ekranie, została rozpisana (i odegrana) na nowo, tworząc zupełnie inną opowieść. Trochę szkoda, że karty książki zostały potraktowane w taki sposób.

Duża wartość dodana, która kształtuje wymowę tej powieści, zawiera się w wyborach moralnych głównego bohatera, w jego przemyśleniach i powolnego kształtowania charakteru, aby z chłopaka stać się wkrótce mężczyzną. Posiadającym umiejętność godną pozazdroszczenia.

Zdecydowanie jedna z moich nowych ulubionych książek. Choć wcale nie taka "nowa".

"Nie ma takiego problemu, od którego nie można by się teleportować."

Kinowego "Jumpera" z 2008 roku pamiętam jakby przez mgłę, bez wątpienia jednak uwiódł mnie koncept beztroskiego skoczka w osobie Haydena Christensena, całkiem zgrabnie nakręcone sceny akcji i wszechobecna atmosfera zagrożenia ze strony brutalnych tropicieli. Film był w sumie chyba dobry, muszę go sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
162
115

Na półkach:

Opinia zawiera spojlery!
Jumper (2008) był pierwszym filmem, na którym byłam w kinie. Z punktu widzenia 9 letniej dziewczynki interesującej się efektami specjalnymi nie czułam potrzeby przeczytania książki, na podstawie której ukazał się film. Po latach postanowiłam uzupełnić swoją wiedzę na temat Jumpera i z czystej ciekawości sięgnęłam po książkę. Było to ogromną pomyłką. Film był dużo lepszy od książki choćby dzięki efektom specjalnym. W książce nie było walczących z Jumperami palladynów, jedynie przygody siedemnastoletniego mazgaja, który odważył się uciec od agresywnego ojca. Ucieczka od ojca nie zagwarantowała mu jednak spokoju, ponieważ chłopak ciągle od kogoś obrywał. Jak nie od bandziorów na ulicy, to zaś od chłopaka jakiejś dziewczyny poznanej na przyjęciu. Nawet zachowanie państwowych organizacji to fantastyka. Mimo, że dowiedzieli się o niezwykłej umiejętności Davida, puścili go wolno (czy normalnie władze wypuściliby niezwykłego obywatela?). Przed oceną "beznadziejna" książkę uratował tylko pomysł, ale mimo to definitywnie nie polecam czytać tej książki.

Opinia zawiera spojlery!
Jumper (2008) był pierwszym filmem, na którym byłam w kinie. Z punktu widzenia 9 letniej dziewczynki interesującej się efektami specjalnymi nie czułam potrzeby przeczytania książki, na podstawie której ukazał się film. Po latach postanowiłam uzupełnić swoją wiedzę na temat Jumpera i z czystej ciekawości sięgnęłam po książkę. Było to ogromną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Steven Gould Jumper Zobacz więcej
Steven Gould Jumper Zobacz więcej
Steven Gould Jumper Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd