
Tender Is the Flesh

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cadáver exquisito
- Data wydania:
- 2020-08-04
- Data 1. wydania:
- 2020-08-04
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781982150921
- Tłumacz:
- Sarah Moses
Working at the local processing plant, Marcos is in the business of slaughtering humans—though no one calls them that anymore.
His wife has left him, his father is sinking into dementia, and Marcos tries not to think too hard about how he makes a living. After all, it happened so quickly. First, it was reported that an infectious virus has made all animal meat poisonous to humans. Then governments initiated the “Transition.” Now, eating human meat—“special meat”—is legal. Marcos tries to stick to numbers, consignments, processing.
Then one day he’s given a a live specimen of the finest quality. Though he’s aware that any form of personal contact is forbidden on pain of death, little by little he starts to treat her like a human being. And soon, he becomes tortured by what has been lost—and what might still be saved.
His wife has left him, his father is sinking into dementia, and Marcos tries not to think too hard about how he makes a living. After all, it happened so quickly. First, it was reported that an infectious virus has made all animal meat poisonous to humans. Then governments initiated the “Transition.” Now, eating human meat—“special meat”—is legal. Marcos tries to stick to numbers, consignments, processing.
Then one day he’s given a a live specimen of the finest quality. Though he’s aware that any form of personal contact is forbidden on pain of death, little by little he starts to treat her like a human being. And soon, he becomes tortured by what has been lost—and what might still be saved.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Tender Is the Flesh w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tender Is the Flesh
Poznaj innych czytelników
7652 użytkowników ma tytuł Tender Is the Flesh na półkach głównych- Przeczytane 4 777
- Chcę przeczytać 2 798
- Teraz czytam 77
- Posiadam 571
- 2021 255
- 2022 110
- Audiobook 109
- Horror 82
- 2024 81
- Ulubione 71




















































Opinie i dyskusje o książce Tender Is the Flesh
Gdy zamknęłam książkę to czułam, że potrzebuję teraz 5 dni roboczych, żeby wszystko przetrawić. Spodziewałam się czegoś bardziej gore. Nie spodziewałam się natomiast, że będę musiała zmierzyć się z tyloma uczuciami…
I tak, mamy tutaj okropne tło. Człowiek stał się produktem, a cała forma opowieści - zimna, oszczędna, nieczuła - tylko pogłębia odczłowieczenie, które nastąpiło. “Wyborny Trup” podnosi wiele tematów - psychologii tłumu, manipulacji (czy wirus istnieje naprawdę, czy to kontrola przeludnienia?),a finalnie także zezwierzęcenia (padlinożercy).
Ja muszę osobiście przyznać, że mnie najbardziej dotknął smutek i strata. I te tematy pojawiają się na wielu płaszczyznach. W pewnym momencie nie chciałam czytać dalej - nie dlatego, że książka mnie nużyła (wręcz przeciwnie!),ale ze względu na ładunek emocjonalny.
Mamy tło historii, gdzie ludzie zaczęli zjadać ludzi - i nie będę zaprzeczać, jest to absolutnie paskudne. Ale mamy też przeżywanie żałoby, radzenia sobie z samotnością i szukanie dla siebie miejsca - bo nie ma co się oszukiwać, nakreślony świat przedstawiony stwarza idealne warunki dla osób, którymi nie kierują czyste intencje. Nasz główny bohater próbuje przetrwać, mierząc się z własnymi demonami. Dla kontrastu, bardzo podobały mi się sceny w zoo, które na chwilę spowalniały tempo, pozwalały na chwilę refleksji. Chociaż ten motyw szczeniąt…
Zakończenie wbiło mnie trochę w fotel, ale miałam oczywiście przeczucie, że tutaj nie będzie happy endu (jak mógłby w takim świecie być?). Traktuję je, jako zakończenie trochę otwarte. Poniekąd musimy się domyślić, co kierowało naszym głównym bohaterem.
“Wyborny Trup” nie jest książką idealną - przypuszczam, że narracja dla wielu osób będzie trudna. Sam motyw känibäl!zmu też będzie ciężki do przebrnięcia dla osób, które nie miały do czynienia z taką literaturą. Uważam, że książka traktuje też trochę rzeczy po macoszemu - wyjaśnienie, dlaczego nie możemy być wegetarianami jest moim zdaniem słabe. Wirus pojawia się sporadycznie (istnieje? czy są prowadzone badania? Dostajemy w sumie ochłapy). Zdziwiło mnie też, że nie poświęcono więcej uwagi chorobie kuru, a pada w książce wątek jedzenia podrobów.
Czy jest to szokująca lektura? Tak, w dużej mierze. Czy jest smutna i zimna? Tak, przez cały czas. Czy warto ją przeczytać? Jak najbardziej - jako komentarz społeczny i wizję przyszłości, do której mam nadzieję, nigdy nie doprowadzimy.
Gdy zamknęłam książkę to czułam, że potrzebuję teraz 5 dni roboczych, żeby wszystko przetrawić. Spodziewałam się czegoś bardziej gore. Nie spodziewałam się natomiast, że będę musiała zmierzyć się z tyloma uczuciami…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tak, mamy tutaj okropne tło. Człowiek stał się produktem, a cała forma opowieści - zimna, oszczędna, nieczuła - tylko pogłębia odczłowieczenie, które...
Nie pozwala się oderwać
Nie pozwala się oderwać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wyborny trup” to książka, która naprawdę potrafi zadrwić z moralności. Moja się wystraszyła, wyskoczyła oknem i chyba jeszcze nie wróciła.
„Wie, że mógłby ją trzymać przy domu, że to dozwolone. Wie, że niektórzy ludzie hodują sztuki nawet w mieszkaniu i zjadają je za ich życia, po kawałku. Mówią, że takie mięso jest smaczniejsze, świeższe, zapewniają. Są już w sprzedaży instrukcje wyjaśniające, jak, kiedy i gdzie ciąć, żeby produkt przedwcześnie nie umarł.”
Mam taką eksplozję myśli i emocji, że ciężko mi to opisać. Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić przeniesienie terminów zootechnicznych na ludzi? Sztuki, tuczniki, półtusze, karma dla pogłowia domowego. Bardzo mnie to ruszyło, a w książce to codzienność. Nie znajdziecie tu drastycznych scen w dosłownym znaczeniu ani lejącej się krwi, ale to, co przeraża najbardziej to chłód i obojętność. No i stopy wyłożone w mięsnym na sałacie. Przerażające jest to, jak łatwo człowiek staje się „produktem”. Jak powstają instrukcje, gdzie i jak ciąć, żeby mięso było „lepsze”. Jak zgodne z prawem jest jedzenie kogoś za życia. I ta żądza mięsa, padlinożercy niczym zombie krążące i szukające mięsa.
Książka jest dość krótka, ale nic dodać, nic ująć. Zakończenie było nieco przewidywalne, ale i tak zrobiło ogromne wrażenie. Ta ekplozja emocji wybucha i nagle jest chłodne odcięcie niczym gilotyną. Jest bardzo niewygodna i nieprzyjemna, ale to czyni ją świetną.
„Wyborny trup” to książka, która naprawdę potrafi zadrwić z moralności. Moja się wystraszyła, wyskoczyła oknem i chyba jeszcze nie wróciła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wie, że mógłby ją trzymać przy domu, że to dozwolone. Wie, że niektórzy ludzie hodują sztuki nawet w mieszkaniu i zjadają je za ich życia, po kawałku. Mówią, że takie mięso jest smaczniejsze, świeższe, zapewniają. Są już w sprzedaży...
Słuchałam w audiobooku i mam mieszane uczucia. Niby pomysł dobry ale czegoś mi tu zabrakło. Słuchanie tej historii trochę mnie wymęczyło, nie tyle przez brutalność opisów co przez styl autorki. Brakuje konkretniejszego rozwinięcia fabuły ale widocznie taki był zamysł. Raczej do niej nie wrócę, chyba że będę miała okazję przeczytać w papierze i może odbiór będzie inny. Póki co naciągne 6/10
Słuchałam w audiobooku i mam mieszane uczucia. Niby pomysł dobry ale czegoś mi tu zabrakło. Słuchanie tej historii trochę mnie wymęczyło, nie tyle przez brutalność opisów co przez styl autorki. Brakuje konkretniejszego rozwinięcia fabuły ale widocznie taki był zamysł. Raczej do niej nie wrócę, chyba że będę miała okazję przeczytać w papierze i może odbiór będzie inny. Póki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł nawet intrygujący (choć nielogiczny. Nasłuchałam się w ostatnim czasie podcastów o kanibalizmie oraz o zbrodniach z nim związanych, więc nawet w fikcji literackiej nie da mi się wmówić, że po spożywaniu ludzkiego mięsa nie było żadnych przypadków chorób neurologicznych),ale sama realizacja bardzo słaba.
Przeważnie krótkie rozdziały są plusem, jednak w przypadku "Wybornego trupa" nie można było się zaangażować w historię. Przechodzono z jednej myśli na drugą, zanim czytelnik zdążył się porządnie wczytać.
Niby poruszano tu kwestie moralne, ale w ogóle tego nie czuć, bo postaci są jakieś bezosobowe i przedstawione. Są zaledwie zarysami postaci niż pełnoprawnymi bohaterami. Ich postępowanie oraz prawa żądzące się tym światem nie są dla mnie zrozumiałe.
Bardzo słabo napisana książka. Nie mogę nawet powiedzieć, że jest obrzydliwa, jakby można było oczekiwać po tego typu tworze, bo nie wywołała u mnie absolutnie żadnych głębszych emocji.
Odniosłam wrażenie, że zamiast opowiedzieć nam historię, autorka po prostu opisała, co miało być w tej książce.
Pomysł nawet intrygujący (choć nielogiczny. Nasłuchałam się w ostatnim czasie podcastów o kanibalizmie oraz o zbrodniach z nim związanych, więc nawet w fikcji literackiej nie da mi się wmówić, że po spożywaniu ludzkiego mięsa nie było żadnych przypadków chorób neurologicznych),ale sama realizacja bardzo słaba.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeważnie krótkie rozdziały są plusem, jednak w przypadku...
To książka, która uderza swoją brutalnością, ale nie w oczywisty sposób. Nie epatuje przemocą dla samego efektu. Raczej pokazuje ją jako coś znormalizowanego, codziennego, wręcz obojętnego. I to właśnie jest w niej najbardziej przerażające.
Największe wrażenie zrobiło na mnie to, jak łatwo świat przedstawiony tej powieści usprawiedliwia niewyobrażalne rzeczy. Jak szybko człowiek jest w stanie dostosować się do nowych zasad, jeśli tylko zostaną one odpowiednio nazwane i uporządkowane.
To nie jest historia o kanibalizmie. To historia o odczłowieczeniu. O tym, jak cienka jest granica między "człowiekiem" a "towarem".
I chyba właśnie dlatego ta książka zostawiła po sobie taki ciężar. Bo nie straszy tym, co nierealne, tylko tym, co... aż za bardzo możliwe.
To książka, która uderza swoją brutalnością, ale nie w oczywisty sposób. Nie epatuje przemocą dla samego efektu. Raczej pokazuje ją jako coś znormalizowanego, codziennego, wręcz obojętnego. I to właśnie jest w niej najbardziej przerażające.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększe wrażenie zrobiło na mnie to, jak łatwo świat przedstawiony tej powieści usprawiedliwia niewyobrażalne rzeczy. Jak szybko...
7.5/10⭐
Nie zliczę, ile zapisałam sobie scen i cytatów z tej książki z dopiskiem ja pi***olę.
Czytanie „Wybornego trupa” było dla mnie jak oglądanie dokumentu o tym, jak wygląda praca w rzeźni. Tylko że w rzeźni zamiast bydła zabija się ludzi, których oczywiście nie nazywa się ludźmi, tylko samcami/samicami albo sztukami.
Narracja kojarzyła mi się właśnie z zimnym, dokumentalnym kadrem. W „Wybornym trupie” sam obraz buduje przekaz i wywołuje emocje, nie potrzeba więcej słów.
Autorka w punkt obrazuje manipulację definicjami związanymi z tym, kto jest człowiekiem (i przez to jego życie automatycznie wartościuje się wyżej),a kto nie, wyniesioną z systemów totalitarnych. Pasożyta czy karalucha łatwiej jest przecież zabić, tak samo jak samca czy sztukę.
Świetna książka pod względem kreacji świata, z minimalistyczną fabułą – przeciw czemu buntował się mój spragniony akcji mózg.
Uważam jednak, że warto ją przeczytać. I zastanawiać się potem, co się wydarzyło w ostatniej scenie oraz ewentualnie czy nie przejść na weganizm.
7.5/10⭐
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zliczę, ile zapisałam sobie scen i cytatów z tej książki z dopiskiem ja pi***olę.
Czytanie „Wybornego trupa” było dla mnie jak oglądanie dokumentu o tym, jak wygląda praca w rzeźni. Tylko że w rzeźni zamiast bydła zabija się ludzi, których oczywiście nie nazywa się ludźmi, tylko samcami/samicami albo sztukami.
Narracja kojarzyła mi się właśnie z zimnym,...
Wizja świata przedstawiona przez autorkę w tej książce jest taka: z powodu wirusa zwierzęta zostały wybite, a ludzkość, by zaspokoić głód, zalegalizowała handel ludzkim mięsem. Poznajemy Marcosa, który pracuje w zakładzie przetwórstwa i na co dzień zajmuje się „mięsem specjalnym”.
Pierwsza połowa książki trochę mi się dłużyła. Chodzimy z bohaterem po fabrykach, poznajemy zasady branży i momentami trudno mi było wyczuć, dokąd ta fabuła właściwie zmierza. Muszę przyznać, że choć opisy są bardzo szczegółowe, nie były dla mnie aż tak szokujące, jak mogłoby się wydawać - to po prostu proces, który znamy z prawdziwych rzeźni, tyle że tym razem ofiarą jest człowiek. To właśnie ten realizm sprawia, że historia jest tak bardzo niepokojąca.
Za to drugą część, która skupia się bardziej na życiu prywatnym Marcosa i jego żałobie po stracie syna, pochłonęłam w jeden dzień. To tam dzieje się najwięcej pod kątem emocji i to właśnie tam najlepiej widać, jak ludzie potrafią żerować na sobie nawzajem, gdy tylko system im na to pozwoli.
Mimo że książka wywarła na mnie spore wrażenie, czuję pewien niedosyt. Zabrakło mi mocniejszego rozwinięcia wątku powstania wirusa, szukania lekarstwa czy teorii spiskowych dotyczących rządu, w które sama mocno wierzę w kontekście tej historii. Świat i postacie nie są tu przesadnie rozbudowane, ale mam wrażenie, że taki był zamysł - to miała być krótka, mocna historia, która sprowokuje do dyskusji o normach społecznych i naszej moralności.
To zdecydowanie nie jest pozycja dla osób o słabych nerwach czy wrażliwych na sceny przemocy. Polecam ją jednak każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż rozrywki - to przerażająco trafna i prowokująca do myślenia opowieść o prawdziwym obliczu człowieka.
Moja ocena: 3,5/5 ⭐️
ig: @o.kwiatecka
Wizja świata przedstawiona przez autorkę w tej książce jest taka: z powodu wirusa zwierzęta zostały wybite, a ludzkość, by zaspokoić głód, zalegalizowała handel ludzkim mięsem. Poznajemy Marcosa, który pracuje w zakładzie przetwórstwa i na co dzień zajmuje się „mięsem specjalnym”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa książki trochę mi się dłużyła. Chodzimy z bohaterem po fabrykach, poznajemy...
Jedna z najsłabiej napisanych książek jakie czytałam. Świat jest przedstawiany na siłę, przez pierwsze pół książki praktycznie brak jakiejkolwiek fabuły tylko to usilne obrazowanie świata. Postaci są przedstawione pokrótce, nie mają żadnej głębi, nie są ciekawe ani spójne. Nawet główny bohater jest jakby postacią poboczną aż do prawie samego zakończenia.
Rozumiem, że autorka miała garść ciekawych pomysłów, ale bardzo mizernie złączyła je w całość.
Jedna z najsłabiej napisanych książek jakie czytałam. Świat jest przedstawiany na siłę, przez pierwsze pół książki praktycznie brak jakiejkolwiek fabuły tylko to usilne obrazowanie świata. Postaci są przedstawione pokrótce, nie mają żadnej głębi, nie są ciekawe ani spójne. Nawet główny bohater jest jakby postacią poboczną aż do prawie samego zakończenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem, że...
Takie 6,5. Słowem pisanym nie jest wcale tak ohydna, jak wskazują przedmówcy-krytycy. Albo już się oczytałam i nie robią na mnie takie opisy wrażenia. 🙃 Zakończenie, z niejaką znużoną satysfakcją stwierdzam, przewidziałam w połowie powieści.
Ciekawa pozycja, choć nie dla każdego. Poczytna, bo jak się wciągnęłam, to w dzień zamknęłam. Ale niczego odkrywczego w treści nie odnalazłam. Ludzie ludziom gotują ten los, w realu lub w dystopii i to wiedza powszechna.
Takie 6,5. Słowem pisanym nie jest wcale tak ohydna, jak wskazują przedmówcy-krytycy. Albo już się oczytałam i nie robią na mnie takie opisy wrażenia. 🙃 Zakończenie, z niejaką znużoną satysfakcją stwierdzam, przewidziałam w połowie powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, choć nie dla każdego. Poczytna, bo jak się wciągnęłam, to w dzień zamknęłam. Ale niczego odkrywczego w treści nie...