

Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Seria:
- MANDO Inside
- Data wydania:
- 2026-02-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-25
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327747129
Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają – powoli, spokojnie, z uśmiechem – jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.
Psycholożka i właścicielka dwóch pięknych kotów, Joanna Szczerbaty, pokazuje, jak bardzo komplikujemy sobie codzienność i jak wiele moglibyśmy się nauczyć, patrząc na świat oczami naszych pupili. To pełna humoru i cennych spostrzeżeń opowieść o zwalnianiu tempa, łapaniu oddechu i docenianiu codzienności.
Choć książka zachwyca lekkością, nie unika trudniejszych tematów: zmęczenia, samotności, zwątpienia czy emocji, które wolimy chować przed światem. Bez moralizowania. Bez pośpiechu. Za to z pełną kociego dystansu i mruczenia wizją życia.
Koci spokój, humor i dystans to idealny plan na każdy dzień!
Kup Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” to lekki, dość krótki i z przymrużeniem oka poradnik o naszym życiu widzianym z kociej perspektywy. Mnie do lektury oczywiście przyciągnęła oczywiście okładka, kot siedzący na fotelu jak król na tronie... Ja lubię koty od zawsze i zawsze w moim domu był jakiś kot lub nawet dwa. Tak przyzwyczaiłam się do obecności kota, że nie wyobrażam sobie życia bez kota. Chociaż nie znalazłam w książce zbyt wielu nowości, lecz nawet się ich nie spodziewałam. I chociaż każdy kot jest inny, to w moim domu ja ustalam zasady, co im wolno a czego nie i koty starają się chociaż temu podporządkować. Chociaż mój obecnie rezydujący kot ciągle stara się chociaż o centymetr wydłużyć zasięg swojego obszaru, a że robi to małymi kroczkami i wykorzystuje do tego innych członków rodziny, coraz bardziej mu się to udaje. "Oczywiście, że każdy kot ma swoje zasady. Jeden kot leży na stole, inny na fotelu, a jeszcze inny zawsze w nogach człowieka." Autorka lekko i z humorem, ale tez z ogromnym przekonaniem próbuje przekazać nam, że naprawdę warto brać z kociego zachowania przykład. Tym bardziej obecnie, w tym świecie, gdzie każdy wciąż gdzieś pędzi, czegoś szuka, coś musi natychmiast zrobić. Wiele prawdy kryje się w tym przekazie, zwłaszcza, że wypowiedzi autorki poparte są naukowymi badaniami. Owszem, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy tak doskonali jak koty, lecz nawet gdybyśmy zaczęli tak żyć jak one, to chyba nic dobrego by z tego nie wyszło... "My, koty, lubimy przyjemności, co tu kryć. Bez wątpienia: głaskanie, ugniatanie, spanie w ciepłym miejscu, ulubione smaczki, nawet patrzenie na swoich ludzi. Przyjemna jest dla nas również zabawa i, rzecz jasna, nicnierobienie. Nie mamy z tego powodu żadnych wyrzutów, czego nie można powiedzieć o was, ludziach." Gdybyśmy tak wszyscy położyli się i zwinięci w kłębuszek, w ciepełku zapomnieli o całym świecie i jego problemach, to i tak raczej nic by to nie dało. A problemy zrobiłyby się pewnie jeszcze większe. Po prostu jesteśmy tylko ludźmi a nie tak idealnymi zwierzętami jak koty. I nic na to nie poradzimy. Chyba tylko to, że zamieszkamy z kotem... Koty potrafią zaskakiwać i chociaż mają swoje stałe rytuały, to zdarza się im je zmieniać według własnego widzimisię. Warto mieć kota, bo sami dzięki niemu możemy nauczyć się jako takiej rutyny, innego podejścia do wielu spraw oraz nauczyć się doceniać przyjemności. "Kot nie wyleczy depresji, ale może czasem mruczeniem naprawić humor. Nie bójmy się mieć kota. Cieszmy się, że wybrał nas na swojego człowieka." "Jedno jest pewne - warto mieć kota, bo życie z nim to niezwykła przygoda." Dla mnie mój kot jest lekarstwem dla duszy, jego mruczenie i przytulanie pozwalają mi zapomnieć o chorobie i problemach. Chociaż czytało mi się tę książkę lekko i szybko, to w sumie nic nie wyniosłam z tego poradnika i pewni szybko o nim zapomnę.
Oceny książki Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach
Poznaj innych czytelników
113 użytkowników ma tytuł Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach na półkach głównych- Chcę przeczytać 57
- Przeczytane 49
- Teraz czytam 7
- 2026 7
- Legimi 7
- Posiadam 3
- Audiobook 2
- Chcę w prezencie 2
- Przeczytane 2026 2
- Psychologia 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach


Wyzwanie czytelnicze Lubimyczytać. Temat na luty 2026
Cytaty z książki Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach
Kot nie wyleczy depresji, ale może czasem mruczeniem naprawić humor. Nie bójmy się mieć kota. Cieszmy się, że wybrał nas na swojego człowieka.
Kot nie wyleczy depresji, ale może czasem mruczeniem naprawić humor. Nie bójmy się mieć kota. Cieszmy się, że wybrał nas na swojego człowiek...
Rozwiń ZwińJedno jest pewne - warto mieć kota, bo życie z nim to niezwykła przygoda.
Jedno jest pewne - warto mieć kota, bo życie z nim to niezwykła przygoda.
Jeszcze całkiem niedawno luksusem było posiadanie drogich towarów, a dziś jest to posiadanie chwili spokoju.
Jeszcze całkiem niedawno luksusem było posiadanie drogich towarów, a dziś jest to posiadanie chwili spokoju.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2026/04/71-26-panie-kocie-jak-zyc-joanna-szczerbaty/
W krótkich rozdziałach autorka opisuje sytuacje z naszego codziennego życia, które każdy z nas bardzo bardzo dobrze zna, ale nie zastanawia się nad przyczynami. Dlatego warto usiąść na chwilę i sprawdzić co dostrzega Pan Kot ze wspomnianej książki. A wnioski są bardzo proste. Nauczmy się cieszyć i dbajmy o siebie. Jeżeli czegoś nie zrobimy osobiście, lecz delegujemy zadanie na kogoś innego, to świat nie zawali się. Może nie będzie to zrobione tak jak sami byśmy to zrobili, ale zyskaliśmy czas, który możemy poświęcić sobie i swoim przyjemnościom. Przestańmy się „karmić” złymi emocjami i odrzućmy złość, zazdrość. Postarajmy się dobrze mówić o innych, albo tak jakbyśmy chcieli by o nas mówiono. Plotki i obmawianie nie służy niczemu dobremu.
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2026/04/71-26-panie-kocie-jak-zyc-joanna-szczerbaty/
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW krótkich rozdziałach autorka opisuje sytuacje z naszego codziennego życia, które każdy z nas bardzo bardzo dobrze zna, ale nie zastanawia się nad przyczynami. Dlatego warto usiąść na chwilę i sprawdzić co dostrzega Pan Kot ze wspomnianej książki. A wnioski są bardzo proste. Nauczmy się...
Do wyciszenia, medytacji.
Do wyciszenia, medytacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” Joanny Szczerbaty to nie tylko psychologiczny poradnik, ale nastrojowa i mądra lekcja dbania o siebie i swoje potrzeby widziana przez pryzmat kociej natury.🐱
Autorka będąca psychologiem w swojej książce udowadnia, że od naszych mruczących przyjaciół możemy się nauczyć znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. W niezwykle lekki i zabawny sposób przeplata kocie nawyki z psychologicznymi poradami.
Kot nigdy nie czuje się winny, że stawia swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Książka świetnie pokazuje, jak zrzucić z siebie poczucie winy za dbanie o własny dobrostan. Koty doskonale wiedzą, kiedy mają ochotę na głaskanie, a kiedy chcą być same. My, ludzie, często o tych granicach zapominamy, a Joanna Szczerbaty pomaga nam je na nowo wyznaczyć. Uczy nas mocy odpuszczania, życia bez ciągłego zamartwiania się o to, co przyniesie jutro, doceniania małych rzeczy i celebrowaniu nawet najmniejszych osiągnąć
🐾
Książka napisana jest niezwykle lekkim i przystępnym językiem. Autorka przemyca bardzo konkretną, merytoryczną wiedzę o radzeniu sobie ze stresem, emocjami i relacjami, ubierając to w ciepłe, pełne humoru kocie metafory. Całość czyta się bardzo szybko jak pokrzepiającą rozmowę z przyjacielem.
To idealna lektura nie tylko dla miłośników kotów lecz każdego, kto czuje się przebodźcowany, zmęczony tempem dzisiejszego świata. Dla mnie świetna lektura przed snem, która odpręża, wycisza a jednocześnie skłania do refleksji i przypomina, że dbanie o siebie to nie egoizm, a konieczność.
Jeśli szukacie książki, która Was otuli, uspokoi a przy okazji czegoś nauczy to polecam gorąco.
[Współpraca barterowa @wydawnictwomando]
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” Joanny Szczerbaty to nie tylko psychologiczny poradnik, ale nastrojowa i mądra lekcja dbania o siebie i swoje potrzeby widziana przez pryzmat kociej natury.🐱
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka będąca psychologiem w swojej książce udowadnia, że od naszych mruczących przyjaciół możemy się nauczyć znacznie...
Współczesny świat przypomina kołowrotek, w którym biegniemy coraz szybciej, goniąc terminy, ambicje i wyidealizowane obrazy samych siebie. W tym całym zgiełku często zapominamy o najprostszych potrzebach: prawie do zmęczenia, autentyczności czy zwyczajnej, niczym niezmąconej radości z bycia „tu i teraz”.
Joanna Szczerbaty, psycholożka z ogromnym pokładem empatii i właścicielka dwóch czworonożnych mędrców, proponuje nam niezwykłe ćwiczenie z perspektywy. W swojej najnowszej książce zatytułowanej „Panie kocie, jak żyć?” zaprasza nas do spojrzenia na ludzką egzystencję z wysokości szafy – miejsca, skąd świat wygląda znacznie prościej, a nasze codzienne dramaty nabierają właściwych, nieco komicznych proporcji.
Joanna Szczerbaty nie tworzy kolejnego nudnego poradnika pełnego naukowych definicji. Zamiast tego serwuje czytelnikom błyskotliwą, lifestylową opowieść o tym, jak bardzo potrafimy skomplikować sobie życie. Autorka zestawia nasze neurozy z kocim stoicyzmem, pokazując, że podczas gdy my pielęgnujemy urazy przez długie lata, kot po krótkiej sprzeczce otrzepuje futro i wraca do celebracji drzemki. To właśnie ten brak filtra, ta bezwzględna wręcz uczciwość w wyrażaniu emocji, jest czymś, czego jako ludzie desperacko potrzebujemy. Kot nie udaje uprzejmości, gdy ma ochotę na samotność, i nie czuje wstydu, prosząc o bliskość. Joanna Szczerbaty sugeruje, że w tym „braku wychowania” kryje się najwyższa forma dbania o własny dobrostan.
Książka „Panie kocie, jak żyć?” zachwyca lekkością, ale pod tym puszystym płaszczem mruczenia kryją się poważne tematy. Autorka z dużą dozą humoru, ale i psychologiczną wnikliwością, dotyka problemów samotności, wypalenia czy nieumiejętności odpoczywania. Joanna Szczerbaty uświadamia nam, że kot potrafi „wytresować” człowieka nie przez manipulację, lecz przez konsekwencję w dbaniu o swoje granice. To fascynująca lekcja asertywności, podana w formie zabawnych anegdot o smakach wody czy specyfice kociego podniebienia, które – w przeciwieństwie do naszego – nie zna smaku słodyczy, a mimo to potrafi czerpać maksimum przyjemności z życia.
Lektura tej pozycji to idealny sposób na zwolnienie tempa. Czytając refleksje, które Joanna Szczerbaty snuje na temat naszych reakcji na poniedziałki czy stresów związanych z wychowaniem dzieci, trudno nie uśmiechnąć się do własnych słabości. Autorka, znana również ze swoich uroczych i zabawnych kocich filmików publikowanych w mediach społecznościowych, których zresztą jestem wielką fanką, przenosi tę samą ciepłą energię na strony publikacji. Jej styl jest kojący, przypomina głaskanie kota pod brodą – uspokaja tętno i przywraca wiarę w to, że jutro też jest dzień i świat się nie zawali, jeśli pozwolimy sobie na chwilę lenistwa.
Dla kogo jest ta książka? Przede wszystkim dla tych, którzy czują, że nowoczesność zbyt mocno ich docisnęła do ściany. Joanna Szczerbaty stworzyła literackie antidotum na pośpiech. Nie moralizuje, nie obiecuje złotych gór, ale z ogromnym wdziękiem namawia do odnalezienia w sobie odrobiny mitycznego, kociego spokoju. Po zamknięciu ostatniej strony z pewnością spojrzycie na swojego mruczka z zupełnie nowym respektem, widząc w nim nie tylko domowego pupila, ale prawdziwego mistrza zen, który od lat próbuje Wam przekazać najważniejszą lekcję o szczęściu. To lektura obowiązkowa na każdy wieczór, kiedy jedynym, czego pragniemy, jest święty spokój i kubek gorącej herbaty. Bo jak mawia kot: życie jest zbyt krótkie, by nie docenić miękkości własnego fotela.
Elżbieta Podolska
Ps. Jestem fanką kocich filmików publikowanych przez Joannę Szczerbaty 🙂
Współczesny świat przypomina kołowrotek, w którym biegniemy coraz szybciej, goniąc terminy, ambicje i wyidealizowane obrazy samych siebie. W tym całym zgiełku często zapominamy o najprostszych potrzebach: prawie do zmęczenia, autentyczności czy zwyczajnej, niczym niezmąconej radości z bycia „tu i teraz”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJoanna Szczerbaty, psycholożka z ogromnym pokładem empatii i...
Lekka, pełna uroku książka, która z przymrużeniem oka pokazuje życiowe sprawy z bardzo kociej perspektywy. W prostych, często zabawnych spostrzeżeniach kryje się sporo ciepła i małych prawd o codzienności, o odpoczynku, spokoju i cieszeniu się chwilą.
To lektura, która nie wymaga pośpiechu. Raczej zachęca, żeby na moment zwolnić, uśmiechnąć się i spojrzeć na świat trochę bardziej,
po kociemu.
Zabawna z lekkim przekazem, sympatyczna, idealna dla wielbicieli kotów.
Lekka, pełna uroku książka, która z przymrużeniem oka pokazuje życiowe sprawy z bardzo kociej perspektywy. W prostych, często zabawnych spostrzeżeniach kryje się sporo ciepła i małych prawd o codzienności, o odpoczynku, spokoju i cieszeniu się chwilą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo lektura, która nie wymaga pośpiechu. Raczej zachęca, żeby na moment zwolnić, uśmiechnąć się i spojrzeć na świat trochę...
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” to pozycja nie tylko dla miłośników mruczących czworonogów, ale dla każdego, kto czuje się przytłoczony wymaganiami nowoczesnego świata. Joanna Szczerbaty stworzyła przewodnik, który jest jednocześnie mądry i zabawny, głęboki i kojący. Książka ta stanowi antidotum na pośpiech i powierzchowność, przypominając nam o tym, co w życiu naprawdę istotne: o spokoju ducha, prawie do odpoczynku i radości płynącej z najprostszych gestów. Po jej przeczytaniu z pewnością spojrzycie na swojego kota z nowym respektem, widząc w nim nie tylko domowego pupila, ale prawdziwego mistrza zen, który od lat próbuje wam przekazać najważniejszą lekcję o szczęściu. To lektura, która zostaje w sercu na długo po zamknięciu ostatniej strony, inspirując do odnalezienia w sobie odrobiny tego mitycznego, kociego spokoju.
Po więcej zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/panie-kocie-jak-zyc-przewodnik-po-rownowadze-odpoczynku-i-codziennych-przyjemnosciach-joanna-szczerbaty-recenzja/
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” to pozycja nie tylko dla miłośników mruczących czworonogów, ale dla każdego, kto czuje się przytłoczony wymaganiami nowoczesnego świata. Joanna Szczerbaty stworzyła przewodnik, który jest jednocześnie mądry i zabawny, głęboki i kojący. Książka ta stanowi antidotum na pośpiech i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają - powoli, spokojnie, z uśmiechem - jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.”
.
Jak myślicie? Gdyby spojrzeć na nas samych z perspektywy kota?
Dojrzeć wszystko to, czego sami normalnie w codziennym pędzie nie jesteśmy w stanie zauważyć?
Skupić się na wykonywanych czynnościach, mieć dystans do siebie i otoczenia, a przede wszystkim zwolnić?
.
Właśnie w taki sposób, z „kociej perspektywy”, pisze o różnych zagadnieniach Joanna Szczerbaty w książce „Panie kocie, jak żyć?”.
Bez moralizowania, z dawką dobrego humoru, prostymi słowami.
.
Autorka opisuje zarówno te z pozoru błahe sprawy, jak i te poważniejsze zagadnienia, jak chociażby samotność, zmęczenie, czy nie radzenie sobie z trudnymi emocjami.
By nie utrudniać sobie, nie komplikować życia - bo przecież im prościej, tym lepiej!
Radzi, aby skupić się na codzienności, docenianiu małych rzeczy, celebrowaniu nawet najmniejszych osiągnięć!
Byciu tu i teraz, nie z boku, gdzie możemy streścić perspektywę…
.
„Panie kocie, jak żyć?” to bardzo przyjemna, ale przede wszystkim dająca do myślenia lektura.
Pokazuje, że warto czasami zmienić punkt widzenia i po prostu zwolnić!
„Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają - powoli, spokojnie, z uśmiechem - jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Jak myślicie? Gdyby spojrzeć na nas samych z perspektywy kota?
Dojrzeć wszystko to, czego sami normalnie w codziennym...
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” Joanny Szczerbatej to książka, po którą sięgnęłam z ciekawości, mimo że na co dzień nie jestem kociarą. Sam pomysł na pokazanie życia i codzienności przez pryzmat kociej natury wydał mi się interesujący i obiecujący.
Początek rzeczywiście zapowiadał coś fajnego. Autorka w lekki sposób wprowadza nas w temat równowagi, odpoczynku i uważności, inspirując się spokojem i stylem życia kotów. Czyta się to przyjemnie i można złapać kilka refleksji dla siebie.
Niestety z każdą kolejną stroną miałam wrażenie, że książka zaczyna krążyć wokół tych samych myśli. Treści stają się dość ogólne i momentami brakuje konkretów lub czegoś, co naprawdę wyróżniłoby ten poradnik na tle innych. To trochę taki zbiór luźnych przemyśleń, który nie wnosi wiele nowego do tematu.
Nie oznacza to jednak, że jest to książka zła. Myślę, że może sprawdzić się jako lekka lektura na chwilę wyciszenia, szczególnie dla osób, które lubią spokojne, refleksyjne poradniki i koci klimat.
Dla mnie była to raczej ciekawostka niż coś, co zostanie ze mną na dłużej. Można po nią sięgnąć z ciekawości, ale nie jest to pozycja obowiązkowa.
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” Joanny Szczerbatej to książka, po którą sięgnęłam z ciekawości, mimo że na co dzień nie jestem kociarą. Sam pomysł na pokazanie życia i codzienności przez pryzmat kociej natury wydał mi się interesujący i obiecujący.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek rzeczywiście zapowiadał coś fajnego. Autorka w lekki...
„Kot nie musi grać. Jest dumny z tego, kim jest. Możecie śmiało brać z niego przykład”.
Joanna Szczerbaty w książce „Panie kocie, jak żyć?” pod płaszczykiem kociego spojrzenia, gdzieś z wysokości szafy, przemyca psychologiczne mądrości. Kot obserwuje naszą codzienność: widzi, jak biegamy w pośpiechu, złościmy się, narzekamy na poniedziałki, poganiamy dzieci i stresujemy się ponad miarę. Sam natomiast ceni spokój, unika nadmiernego napięcia, wyleguje się w wygodnym miejscu, a jednocześnie nie rezygnuje z bliskości człowieka.
Autorka zestawia ze sobą dwa punkty widzenia: koci i ludzki. Dwa koty potrafią się pokłócić, po chwili ochłonąć i wrócić do równowagi. Człowiek natomiast bywa mistrzem w pielęgnowaniu urazy latami. Przenosimy własne frustracje na innych, kłamiemy, odczuwamy wstyd, popadamy w uzależnienia, a w rozmowie częściej skupiamy się na sobie niż na problemach drugiej osoby. To właśnie te słabości bezlitośnie, choć z nutą ironii, wytyka nam kot ze swojego fotela.
Jednocześnie książka pozwala lepiej poznać koci świat. Szczególnie zaciekawił mnie rozdział o smakach. Czy wiedzieliście, że kot może inaczej odbierać smak wody w zależności od miski, z której pije? W przeciwieństwie do ludzi nie odczuwa smaku słodkiego, dlatego nie ciągnie go do słodyczy.
Kot potrafi też wytresować człowieka, choć to my uchodzimy za mistrzów manipulacji. Oczywiście mowa o pewnych ogólnych tendencjach, bo przyzwoitych ludzi nie brakuje. Mimo to wciąż możemy się wiele nauczyć od kota: stoicyzmu, autentyczności i uczciwości w wyrażaniu emocji. Kot nie udaje. Jeśli kogoś nie lubi, nie próbuje dopasować się na siłę.
"Panie kocie, jak żyć?" to lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji książka, która pokazuje, że czasem warto spojrzeć na siebie oczami… kota.
Choć nie odkrywa rewolucyjnych prawd psychologicznych, oryginalne spojrzenie z perspektywy kota i lekkość narracji sprawiają, że jej lektura jest wyjątkowo przyjemna.
„Kot nie musi grać. Jest dumny z tego, kim jest. Możecie śmiało brać z niego przykład”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJoanna Szczerbaty w książce „Panie kocie, jak żyć?” pod płaszczykiem kociego spojrzenia, gdzieś z wysokości szafy, przemyca psychologiczne mądrości. Kot obserwuje naszą codzienność: widzi, jak biegamy w pośpiechu, złościmy się, narzekamy na poniedziałki, poganiamy dzieci i stresujemy...
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” to lekki, dość krótki i z przymrużeniem oka poradnik o naszym życiu widzianym z kociej perspektywy. Mnie do lektury oczywiście przyciągnęła oczywiście okładka, kot siedzący na fotelu jak król na tronie...
Ja lubię koty od zawsze i zawsze w moim domu był jakiś kot lub nawet dwa. Tak przyzwyczaiłam się do obecności kota, że nie wyobrażam sobie życia bez kota. Chociaż nie znalazłam w książce zbyt wielu nowości, lecz nawet się ich nie spodziewałam. I chociaż każdy kot jest inny, to w moim domu ja ustalam zasady, co im wolno a czego nie i koty starają się chociaż temu podporządkować. Chociaż mój obecnie rezydujący kot ciągle stara się chociaż o centymetr wydłużyć zasięg swojego obszaru, a że robi to małymi kroczkami i wykorzystuje do tego innych członków rodziny, coraz bardziej mu się to udaje.
"Oczywiście, że każdy kot ma swoje zasady. Jeden kot leży na stole, inny na fotelu, a jeszcze inny zawsze w nogach człowieka."
Autorka lekko i z humorem, ale tez z ogromnym przekonaniem próbuje przekazać nam, że naprawdę warto brać z kociego zachowania przykład. Tym bardziej obecnie, w tym świecie, gdzie każdy wciąż gdzieś pędzi, czegoś szuka, coś musi natychmiast zrobić. Wiele prawdy kryje się w tym przekazie, zwłaszcza, że wypowiedzi autorki poparte są naukowymi badaniami. Owszem, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy tak doskonali jak koty, lecz nawet gdybyśmy zaczęli tak żyć jak one, to chyba nic dobrego by z tego nie wyszło...
"My, koty, lubimy przyjemności, co tu kryć. Bez wątpienia: głaskanie, ugniatanie, spanie w ciepłym miejscu, ulubione smaczki, nawet patrzenie na swoich ludzi. Przyjemna jest dla nas również zabawa i, rzecz jasna, nicnierobienie. Nie mamy z tego powodu żadnych wyrzutów, czego nie można powiedzieć o was, ludziach."
Gdybyśmy tak wszyscy położyli się i zwinięci w kłębuszek, w ciepełku zapomnieli o całym świecie i jego problemach, to i tak raczej nic by to nie dało. A problemy zrobiłyby się pewnie jeszcze większe. Po prostu jesteśmy tylko ludźmi a nie tak idealnymi zwierzętami jak koty. I nic na to nie poradzimy. Chyba tylko to, że zamieszkamy z kotem...
Koty potrafią zaskakiwać i chociaż mają swoje stałe rytuały, to zdarza się im je zmieniać według własnego widzimisię. Warto mieć kota, bo sami dzięki niemu możemy nauczyć się jako takiej rutyny, innego podejścia do wielu spraw oraz nauczyć się doceniać przyjemności.
"Kot nie wyleczy depresji, ale może czasem mruczeniem naprawić humor. Nie bójmy się mieć kota. Cieszmy się, że wybrał nas na swojego człowieka."
"Jedno jest pewne - warto mieć kota, bo życie z nim to niezwykła przygoda."
Dla mnie mój kot jest lekarstwem dla duszy, jego mruczenie i przytulanie pozwalają mi zapomnieć o chorobie i problemach.
Chociaż czytało mi się tę książkę lekko i szybko, to w sumie nic nie wyniosłam z tego poradnika i pewni szybko o nim zapomnę.
„Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach” to lekki, dość krótki i z przymrużeniem oka poradnik o naszym życiu widzianym z kociej perspektywy. Mnie do lektury oczywiście przyciągnęła oczywiście okładka, kot siedzący na fotelu jak król na tronie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa lubię koty od zawsze i zawsze w moim domu był jakiś kot lub nawet dwa. Tak...