rozwińzwiń

Jej ostateczne przyrzeczenie

Okładka książki Jej ostateczne przyrzeczenie autora Carla Kovach, 9788327295309
Okładka książki Jej ostateczne przyrzeczenie
Carla Kovach Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal, Empik Go Cykl: Detektyw Gina Harte (tom 12) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Cykl:
Detektyw Gina Harte (tom 12)
Data wydania:
2025-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788327295309
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jej ostateczne przyrzeczenie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jej ostateczne przyrzeczenie

Średnia ocen
7,2 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jej ostateczne przyrzeczenie

Sortuj:
avatar
343
110

Na półkach:

Spokojna okolica, mile sąsiedztwo, kilkuletni chłopiec czeka w upalny dzień przed domem na mamę.

Okazuje się, że kobieta została zamordowana.
Podczas śledztwa, które prowadzi Gina Harte, wychodzi na jaw wiele tajemnic zarówno z życia zamordowanej kobiety jak i jej przyjaciół, sąsiadów oraz rodziny.

Kto z nich zabił ?

Czuć lekkość pisania. Fabuła naprawdę z dużym potencjałem i pomysłem. Tym razem autorce udało się mnie wciągnąć w akcję.

Spokojna okolica, mile sąsiedztwo, kilkuletni chłopiec czeka w upalny dzień przed domem na mamę.

Okazuje się, że kobieta została zamordowana.
Podczas śledztwa, które prowadzi Gina Harte, wychodzi na jaw wiele tajemnic zarówno z życia zamordowanej kobiety jak i jej przyjaciół, sąsiadów oraz rodziny.

Kto z nich zabił ?

Czuć lekkość pisania. Fabuła naprawdę z dużym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1221
981

Na półkach:

Autorka jak zwykle wkręciła mnie w świat swoich bohaterów.

Cztery kobiety, wiele sekretów i zawężone grono podejrzanych. To może was zaskoczyć.
Mało jest na instagramie informacji o książkach autorki, a szkoda. Carla Kovach ma świetne pióro i potrafi umiejętnie budować napięcie, prowadząc czytelnika przez labirynt fałszywych tropów i zaskakujących zwrotów akcji.
Atmosfera zamkniętej społeczności, takiej co to jest na poziomie, a pozory to ich drugie imię, gdzie plotki i tajemnice tworzą gęstą sieć intryg, została zręcznie oddana.

"Jej ostatnie przyrzeczenie" to thriller psychologiczny, który ma wplecioną skomplikowaną intrygę kryminalną, gdzie na pierwszy plan wybijają się rodzinne perypetie, dramaty dziejące się za drzwiami wymuskanych domów, manipulacje, zdrady i wybory, przed którymi człowiek staje, gdy zostaje postawiony pod ścianą.
Wysłuchane na Empik Go.

Autorka jak zwykle wkręciła mnie w świat swoich bohaterów.

Cztery kobiety, wiele sekretów i zawężone grono podejrzanych. To może was zaskoczyć.
Mało jest na instagramie informacji o książkach autorki, a szkoda. Carla Kovach ma świetne pióro i potrafi umiejętnie budować napięcie, prowadząc czytelnika przez labirynt fałszywych tropów i zaskakujących zwrotów akcji.
Atmosfera...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Jej ostateczne przyrzeczenie na półkach głównych
  • 16
  • 3
11 użytkowników ma tytuł Jej ostateczne przyrzeczenie na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zabójstwo na żądanie Inger Gammelgaard Madsen
Zabójstwo na żądanie
Inger Gammelgaard Madsen
Inger Gammelgaard Madsen przyzwyczaiła nas do skandynawskiego chłodu, ale w „Zabójstwie na żądanie” temperatura emocjonalna sięga zenitu. To nie jest zwykły kryminał, to bolesne studium nad granicami empatii, ubrane w szaty dynamicznego thrillera. Historia zaczyna się od makabrycznego odkrycia na mokradłach w Mundelstrup. Znalezienie zwłok kobiety po dwudziestu pięciu latach to dla komisarza Rolanda Benito nie tylko wyzwanie zawodowe, ale i konfrontacja z duchem czasu. Madsen splata wątek „starej zbrodni” z palącymi problemami współczesności – kryzysem migracyjnym, handlem ludźmi i mroczną stroną globalizacji. Afrykańskie ślady w śledztwie stają się dla Benito symbolem świata, który stracił swoje bezpieczne, znane ramy. Najmocniejszym punktem książki jest jednak jej motyw przewodni: eutanazja. Autorka nie daje nam łatwych odpowiedzi. Zamiast tego stawia czytelnika przed dylematem: gdzie kończy się pomoc w uśmierzeniu bólu, a zaczyna zabójstwo z zimną krwią. Madsen pokazuje, że w świecie medycyny i opieki granica między „aktywną pomocą” a zbrodnią jest cienka jak ostrze skalpela. To sprawia, że postać mordercy w tej książce jest o wiele bardziej złożona i mniej oczywista niż w poprzedniej części serii, „Laleczce”. Relacja między spokojnym, nieco sceptycznym Rolandem Benito a ambitną dziennikarką Anne Larsen jest siłą napędową tej serii. W „Zabójstwie na żądanie” ich współpraca nabiera tempa. Larsen, prowadzona przez tajemniczy anonim, staje się katalizatorem zdarzeń, który zmusza policję do wyjścia poza schematy. Ich dynamika przypomina klasyczne duńskie produkcje typu noir – jest szaro, duszno, a presja czasu jest niemal fizycznie wyczuwalna. To nie tylko śledztwo, to obraz współczesnej Danii mierzącej się z nowymi wyzwaniami społecznymi. Choć to kontynuacja „Laleczki”, Madsen konstruuje fabułę tak zręcznie, że nowi czytelnicy bez trudu odnajdą się w świecie Aarhus i okolic. Inger Gammelgaard Madsen to duńska królowa suspensu, która w serii o komisarzu Rolando Benito potrafi tak namieszać w głowie, że po lekturze człowiek dwa razy sprawdza, czy na pewno zamknął drzwi na klucz. Jeśli myśleliście, że Dania to tylko klocki LEGO, maślany zapach ciasteczek i radosne rowery w Kopenhadze, to Madsen wyprowadzi Was z błędu szybciej niż mroźny wiatr znad Bałtyku. "Zabójstwo na żądanie" to nie jest kolejna grzeczna bajka o policjantach i złodziejach. To mroczny, gęsty jak duński pudding kryminał, w którym technologia spotyka się z najstarszymi instynktami świata: zemstą i chciwością. Główny bohater, komisarz Rolando Benito, to postać, którą kupuje się od razu. Z jednej strony – profesjonalista z krwi i kości, z drugiej – facet z włoskimi korzeniami rzucony w środek duńskiej zimy. Jego współpraca z dziennikarką Anne Larsen dodaje całości dynamiki. To duet idealnie niedopasowany, a jednak działający jak szwajcarski (czy raczej duński) zegarek. Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Tu nie ma lania wody. Rozdziały są krótkie, konkretne i kończą się tak, że obiecujesz sobie "jeszcze tylko jeden", a nagle wybija trzecia rano. Madsen nie lukruje rzeczywistości. Pokazuje cienie nowoczesnego społeczeństwa, w którym samotność i frustracja mogą doprowadzić do tragedii. Jeśli lubisz klasyczne Scandi-noir, to "Zabójstwo na żądanie" wejdzie Ci jak złoto. To literackie espresso – mocne, czarne i zostawiające długi posmak niepokoju.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na72 miesiące temu
Odsłona Danielle Girard
Odsłona
Danielle Girard
Książkę czyta się dobrze, ale nie potrafię uargumentować dlaczego. Właściwie wszystkie poszczególne elementy działają na jej niekorzyść. Patolog Annabelle Schwartzman jest silną babką, która radzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami — ze śmiertelną chorobą i śmiercionośnym mężem, Spencerem MacDonaldem. Jednocześnie ulega manipulacji, często wpada w panikę i roztrząsa tragedie i dramaty z przeszłości i teraźniejszości. Od początku wiadomo, kto jest sadystycznym mordercą, który uknuł misterny plan, by zwabić żonę. Spencer nie zostawia nawet mikrośladów na miejscu zbrodni, a dr Schwartzman, mimo że wie, że mąż zastawił na nią pułapkę, to i tak pakuje się w sam jej środek. Annabelle ma ogromnego życiowego pecha, bo spadają na nią wszystkie klątwy tego świata, a jednocześnie jest szczęściarą, bo zawsze znajduje wyjście z sytuacji, bądź na miejsce przybywa nieoczekiwana odsiecz. Spencer ma zdolność przemieszczania się w zaskakującym tempie i zawsze jest we własnym domu, oddalonym o kilka godzin jazdy, gdy przyjeżdża do niego patrol policji. Matka Schwartzman jest największą fanką swojego zięcia. Nie wierzy w żadne słowa córki. Cała fabuła kręci się wokół znalezienia dowodów na zbrodnie Spencera, który dowodów nie zostawia. Trochę jak gonienie własnego ogona. Mimo przewidywalności powieść zawierała kilka plot twistów. Może właśnie to sprawiło, że książkę przyjemnie się czytało.
Logana - awatar Logana
oceniła na63 miesiące temu
Kobieta z pokoju jedenastego Ruth Ware
Kobieta z pokoju jedenastego
Ruth Ware
Moja relacja z książkami Ruth Ware jest dość skomplikowana. Za każdym razem intryguje mnie początek, akcja dobrze się rozkręca, ale gdzieś po drodze tempo nieco siada. Wtedy zaczynam nabierać podejrzeń, a zwroty akcji - nawet jeśli się pojawiają, nie niosą już ze sobą większego zaskoczenia. Jednocześnie styl, język i same historie wymyślane przez autorkę są na tyle przyjemne i wciągające, że jej książki czyta się po prostu dobrze. I bardzo podobnie było tym razem. Bohaterka, Lo, znana z Kobieta w kabinie dziesiątej - powraca jako dziennikarka turystyczna. Dziesięć lat po wydarzeniach na Aurorze zostaje zaproszona do ekskluzywnego hotelu. Co ciekawe, do zabójstwa nie dochodzi ani podczas jej pobytu, ani nawet w tym miejscu. Trup pojawia się dopiero w kolejnym hotelu, w którym Lo planowała zatrzymać się tylko na jedną noc, jednak okoliczności zmuszają ją do pozostania tam dłużej. To o tyle interesujący zabieg, że sama zbrodnia, a wraz z nią główna zagadka i intryga, pojawiają się stosunkowo późno. Miałam wrażenie, że dobra jedna trzecia książki była już za mną. Muszę jednak przyznać, że to, co najbardziej ujęło mnie w pierwszej części przygód Lo, tutaj niemal nie istnieje. Mam na myśli klimat - ten specyficzny, duszny nastrój. W Kobieta w kabinie dziesiątej akcja rozgrywała się na małej, wręcz klaustrofobicznej przestrzeni, gdzie każdy mógł być zamieszany w morderstwo, a zaufanie komukolwiek wydawało się ryzykowne. W Kobieta z pokoju jedenastego początek sugeruje coś podobnego: hotel, zamknięta grupa gości, ograniczona przestrzeń. Jednak wraz z rozwojem fabuły akcja przenosi się do pociągów, na lotniska i do kolejnych miejsc, przez co świat znacznie się rozszerza, a napięcie wyraźnie słabnie. Podobnie jest z bohaterami. Na początku, razem z Lo, przyglądamy się wszystkim i każdy wydaje się potencjalnie podejrzany. Z czasem jednak lista możliwych sprawców znacząco się kurczy, co odbiera historii część tajemniczości. Koniec końców książka nie zaskakuje, Lo momentami potrafi irytować, a sama intryga okazuje się dość prosta. Mimo tego jest to lekki thriller, który dobrze sprawdzi się jako niezobowiązująca lektura na kilka wieczorów.
sznurowka - awatar sznurowka
oceniła na721 dni temu
Ktoś tu jest Paulina Miękoś-Maziarska
Ktoś tu jest
Paulina Miękoś-Maziarska
W schronisku Rock Valley śnieżyca odcina od świata grupkę ludzi. Gdy jedna z osób zostaje znaleziona martwa, pozostali wiedzą, że mają wśród siebie mordercę. Tymczasem w pobliskim Salt Lake City toczy się śledztwo w sprawie zamordowanego psychiatry. Detektyw Duarte próbuje odkryć co się wydarzyło, walcząc z czasem i żywiołem. „Ktoś tu jest” autorstwa @paulina_miekos_maziarska to klasyczny kryminał, w którym mamy grupkę obcych sobie ludzi. Na zewnątrz panuje zamieć, a atmosfera w schronisku robi się coraz bardziej nieprzyjemna, gęsta od tajemnic i kłamstw. Autorce udało się wykreować klimat zagrożenia i niepewności, a sytuacja bohaterów jest nie do pozazdroszczenia. Fabuła książki nie jest zbyt oryginalna i pechowo powieść ukazała się na rynku w podobnym czasie, co „Martwy sezon”, który też recenzowałam na profilu. Muszę jednak przyznać, że „Ktoś tu jest” podobało mi się bardziej, mocniej wczułam się w tę historię, czerpałam większą radość z lektury. Podobało mi się przeplatanie fabuły wydarzeniami ze schroniska i śledztwem prowadzonym w Salt Lake City. Oba te wątki były dla mnie równie ciekawe, dzięki czemu ani na chwilę nie straciłam zainteresowania i strony przelatywały błyskawicznie. „Ktoś tu jest” raczej nie robi piorunującego wrażenia, ale to przyjemna lektura, z którą miło spędzicie czas. Cenię takie nieskomplikowane fabuły, w których autorzy nie próbują niczego udowadniać. Książka nawiązuje do klasycznych kryminałów, w których była zbrodnia, detektyw, proste motywy przestępcy i to wystarczyło. Mam słabość do takiego prowadzenia akcji. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki. „Ktoś tu jest” to świetna książka na urlop, zwłaszcza, gdy za oknem szaleje śnieżyca. Warto zapisać tytuł, bo zanim się obejrzymy, znowu będzie zima 😉
agata_o_ksiazkach - awatar agata_o_ksiazkach
ocenił na73 dni temu
Pokrewna dusza Sally Hepworth
Pokrewna dusza
Sally Hepworth
📚 Na początku jest idealnie. Dom, dzieci, miłość, spokój. A potem każda kolejna strona pokazuje, że to tylko dobrze sprzedana iluzja. Poznajemy Pippę i Gabe’a jako szczęśliwą parę. Z czasem jednak, warstwa po warstwie, docieramy do zgniłego środka tej relacji. 📚 Równolegle pojawia się druga para a ich historia stopniowo splata się z losami głównych bohaterów doprowadzając do zaskakującego finału. 📚 Głównym clue jest śmierci Amandy - kobiety, która pojawia się nad urwiskiem znajdującym się na posesji Pippy i Gabe’a z zamiarem popełnienia samobójstwa. Ale czy rzeczywiście? Im dalej w historię, tym więcej wątpliwości i znaków zapytania. Czy Amanda skoczyła? A może ktoś jej pomógł? 📚 Autorka prowadzi narrację w dwóch liniach czasowych - tu i teraz oraz poprzez powroty do początków relacji bohaterów. Nie wprowadza to chaosu, a wręcz przeciwnie - pozwala lepiej zrozumieć decyzje postaci i buduje spójną opowieść. 📚 To nie jest typowy kryminał. Raczej sprawnie napisany miks obyczajówki i thrillera z elementami zagadki kryminalnej. Bardzo przyjemny w odbiorze i wciągający. 📚 To opowieść o granicach zaufania, małżeńskich sekretach i mrocznych stronach miłości oraz relacji międzyludzkich. Szczególnie satysfakcjonująca jest przemiana głównej bohaterki, która stopniowo zaczyna dostrzegać toksyczność swojego związku. 📚 Zwroty akcji są dawkowane z wyczuciem i potrafią zaskoczyć dokładnie wtedy, gdy myślisz, że już wszystko rozumiesz. 📚 Bardzo polubiłam się z twórczością Sally. Jej książki czyta się szybko i lekko, trochę jak powieści Freidy McFadden. Mam przeczucie, że kolejne tytuły będę już kupować w ciemno. Ocena 7/10 ⭐️ Bardzo dobra @scandi.reads
just_readjm - awatar just_readjm
ocenił na728 dni temu
Śpij, laleczko Lisa Regan
Śpij, laleczko
Lisa Regan
Nie cierpię długich serii. Sześć tomów to dla mnie absolutne maksimum - później zwykle zaczynam się nudzić i po prostu przestaję czytać. Od tej reguły istnieje jednak jeden, jedyny wyjątek. Jest nim seria z Josie Quinn autorstwa Lisy Regan. To najlepsza seria kryminalna, jaką kiedykolwiek czytałam, a każda kolejna część tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Książka„Śpij, laleczko” ponownie wzbudziła we mnie ogrom emocji. Uwielbiam to, że każde śledztwo jest inne, świeże i niepowtarzalne, nie ma tu mowy o powielaniu schematów czy odgrzewaniu starych pomysłów. Lisa Regan za każdym razem potrafi mnie zaskoczyć. Tym razem Josie stoi u progu nowego etapu życia. Czeka na swój ślub, ubrana w białą suknię.. Czy w ogóle się on odbędzie? Już od pierwszych stron wiadomo, że los nie będzie dla niej łaskawy. Jakby tego było mało, babcia Josie, kobieta, która ją wychowała i była dla niej całym światem, trafia do szpitala, a powodem nie są problemy zdrowotne związane z je wiekiem. Jej stan pogarsza się, co dodatkowo obciąża Josie emocjonalnie. To zdecydowanie jedna z najbardziej poruszających części serii. Warstwa emocjonalna jest tu wyjątkowo silna, ale mimo to autorka nie zapomina o tym, co najważniejsze w kryminale - wciągającym, intensywnym śledztwie. Akcja trzyma w napięciu, a kolejne odkrycia tylko potęgują poczucie, że… coś nam umyka. I właśnie na to jedno zdanie, wypowiedziane przez Josie, czekam w każdej części. Bo kiedy ono pada, wiem, że zaraz wydarzy się coś, co wywróci wszystko do góry nogami. 11 tom serii z Josie Quinn to świetna książka, ale nieznającym serii szczerze polecam czytać od początku.
czasami_mam_czas - awatar czasami_mam_czas
ocenił na88 dni temu
Co skrywa śnieg Viveca Sten
Co skrywa śnieg
Viveca Sten
Z twórczość Viveca Sten spotykam się po raz pierwszy i już wiem, że było to spotkanie bardzo udane. Autorka przekonała mnie, że potrafi stworzyć historię, która wciąga nie tylko zagadką, ale i prawdą o człowieku. Już od pierwszych stron poznajemy Hannę Ahlander, kobietę, której życie rozpada się niemal w jednej chwili. Rozstanie z partnerem, utrata pracy i poczucie zawodowej niesprawiedliwości sprawiają, że bohaterka zostaje wyrwana ze swojego dotychczasowego świata. Jeszcze niedawno zajmowała się sprawami przemocy wobec kobiet, teraz sama staje się kimś zagubionym, pozbawionym stabilizacji i oparcia. W jej historii pobrzmiewa cichy bunt przeciwko systemowi, przełożonym, ale też własnej przeszłości i relacjom rodzinnym, które nigdy nie dawały jej poczucia pełnej akceptacji. Ratunkiem okazuje się propozycja starszej siostry, Lydii, by Hanna wyjechała do górskiego domu w Åre. Ta malownicza, zimowa miejscowość, przykryta śniegiem i pozornym spokojem, szybko okazuje się miejscem, w którym pod powierzchnią ciszy pulsuje coś znacznie bardziej niepokojącego. To właśnie tam autorka buduje niezwykle sugestywny klimat. Chłód nie jest tylko elementem krajobrazu, ale niemal metaforą relacji międzyludzkich i tajemnic, które bohaterowie skrywają. Równolegle poznajemy Daniela, lokalnego inspektora, świeżo upieczonego ojca, zmęczonego codziennością i niedoborem kadr w pracy. Jego życie toczy się w rytmie drobnych interwencji, aż do momentu, gdy rutynę przerywa zaginięcie osiemnastoletniej Amandy, córki burmistrza. Dziewczyna znika po nocy spędzonej na imprezie z przyjaciółmi i to właśnie od tego momentu historia zaczyna nabierać ciężaru. Hanna, choć formalnie odsunięta od obowiązków, nie potrafi pozostać obojętna. Zaczyna angażować się w poszukiwania, analizować tropy, zadawać pytania, których inni zdają się unikać. Jej spostrzeżenia szybko okazują się bezcenne, a współpraca z Danielem przeradza się w relację opartą na wzajemnym szacunku i zaufaniu. To jeden z najmocniejszych elementów powieści relacja dwojga ludzi, którzy, mimo własnych problemów, potrafią działać razem, by odkryć prawdę. Gdy okazuje się, że Amanda nie żyje, śledztwo przybiera mroczniejszy obrót. Autorka prowadzi czytelnika przez gęstą sieć zależności, niedopowiedzeń i pozornie nieistotnych szczegółów. Każdy bohater wydaje się coś ukrywać, każdy może być podejrzany. Kolejne tropy nie tylko mnożą pytania, ale też odsłaniają coraz bardziej niepokojące aspekty życia mieszkańców Åre od rodzinnych napięć, przez społeczne oczekiwania, aż po sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. To, co wyróżnia tę powieść, to sposób, w jaki Viveca Sten buduje napięcie. Akcja rozwija się niespiesznie, wręcz leniwie, ale to właśnie ta powolność pozwala na głębokie zanurzenie się w psychikę bohaterów. Każda kolejna warstwa fabuły odsłania nowe znaczenia, a finał zaskakujący i przemyślany daje satysfakcję, jakiej oczekuje się od dobrego kryminału. Ogromnym atutem książki jest również warstwa obyczajowa. Życie prywatne bohaterów nie jest jedynie dodatkiem, to integralna część opowieści, która nadaje jej autentyczności i emocjonalnej głębi. Problemy Hanny, zmęczenie Daniela, napięcia w rodzinie Amandy wszystko to tworzy pełen obraz świata, w którym zbrodnia nie jest wyjątkiem, lecz konsekwencją ludzkich wyborów i słabości. Moim skromnym zdaniem jest to kryminał, który zachwyca klimatem, dopracowaną intrygą i niezwykle ludzkimi bohaterami. To opowieść o tym, że prawda rzadko jest oczywista, a najciemniejsze tajemnice często skrywają się tuż pod powierzchnią, jak ślady zasypane świeżym śniegiem.
Adam - awatar Adam
ocenił na74 dni temu
Ósma ofiara Katarzyna Bester
Ósma ofiara
Katarzyna Bester
Obiecałam sobie, że w tym roku nadrobię wszystkie jeszcze przeze mnie nieprzeczytane książki Kasi Bester. To jedna z moich ulubionych polskich autorek. „Ósma ofiara” bardzo mnie zaintrygowała. Śmierć nad rzeką Hudson przynosi koszmarne odkrycie. Może być powiązana z serią brutalnych morderstw sprzed lat. Przydzielona do sprawy Faith Adams musi błyskawicznie rozwiązać tę zagadkę. Zwraca się o pomoc do legendarnego śledczego mieszkającego na odludziu, Harrego Belmonta. Współpraca tych dwoje układa się dość burzliwie. Czy razem znajdą mordercę? Jak już wspomniałam uwielbiam książki Kasi Bester. Pierwszy raz czytałam kryminał w jej wykonaniu. Ogólnie czuć zdecydowanie styl autorki. Cięte teksty i silna główna postać kobieca to coś co w książkach Kasi uwielbiam. Nie było tutaj żadnego wątku romantycznego i wcale go nie brakowało. Sama historia nie była zła. Ale długo nie byłam przekonana do tego śledztwa. Tak jakby mi się to wszystko do końca nie składało. Przede wszystkim trochę mi się dłużyło i zaczynały mi się plątać wszystkie wątki i postacie poboczne. Czasami te tropy wydawały się mocno naciągane. Niby rozwiązanie zagadki rozwiało wszystkie moje wątpliwości, ale nadal nie do końca jestem do tej historii przekonana. Chyba wolę autorkę w tej romantycznej wersji. Tak sobie myślę, że chyba jeszcze kiedyś spotkamy się z tymi bohaterami, bo zakończenie nie było zamknięte. Spokojnie można to pociągnąć dalej. Zobaczymy czy doczekamy się dalszych losów Faith oraz Harrego.
pola_reads - awatar pola_reads
ocenił na629 dni temu
Kiedy zapada zmierzch. Część pierwsza Sara Önnebo
Kiedy zapada zmierzch. Część pierwsza
Sara Önnebo
Halloweenowy klimat skandynawskiego kryminału idealnie wpisał się w moje czytelnicze plany na „czas duchów”. Na wstępie muszę przyznać, że nie do końca rozumiem podział książki na trzy części. Po przeczytaniu pierwszej — Gdy zapada zmierzch — zostajemy z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Na malowniczej wyspie, w ekskluzywnej willi, dochodzi do morderstwa z użyciem noża. Potentat technologiczny zostaje zabity we własnym łóżku, podczas gdy jego żona śpi obok. Rano nic nie wskazuje na włamanie: ktoś musiał znać kod do wejścia, wejść, zabić i wyjść niezauważony. Naturalnie to żona staje się główną podejrzaną. W trakcie śledztwa policjanci odkrywają coraz mroczniejsze fakty z życia ofiary. Po kilkunastu stronach odpuściłem sobie zapamiętywanie imion. Jest ich dużo, są trudne i szybko zaczynają się mieszać. Podobnie jest z nazwami miejsc. Fabularnie jest nieźle — zbrodnia intryguje, bohaterowie są kompetentni, a śledztwo prowadzone jest solidnie. Problem w tym, że początek sugerował zupełnie inną oś fabularną, która później zostaje porzucona. Czyta się szybko — całość ma niewiele ponad 150 stron — ale tak jak wspomniałem, podział na trzy części wydaje mi się nieuzasadniony. Ta część niczego nie domyka, nie wyjaśnia, a cliffhanger dokład dokłada kolejnych pytań. Jestem umiarkowanie zadowolony. Sięgnę po kolejną część, ale głównie po to, żeby dowiedzieć się, co właściwie jest grane.
The_5nake - awatar The_5nake
ocenił na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Jej ostateczne przyrzeczenie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jej ostateczne przyrzeczenie