Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią

- Kategoria:
- albumy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-31
- Liczba stron:
- 254
- Czas czytania
- 4 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397350878
Pierwsza w Polsce książka dla tafofilów*!
Ta książka to fascynujące opowieści, zjawiskowe zdjęcia, nierozwiązane tajemnice, mity i legendy mieszające się z rzeczywistością. Post mortem to mistyczna podróż w czasie i przestrzeni po najwspanialszych nekroatrakcjach w Europie. Upiornie piękna książka budzi do życia nekropolie, wyjaśnia tajemnicze symbole i znaczenie cmentarnej architektury, tłumaczy obrządki pogrzebowe i opowiada historie tych, którzy już odeszli. Od antycznych rzymskich katakumb po modernistyczne nekropolie – poznaj najwspanialsze nekromiejsca w Europie, bo...
...cmentarze nie są tylko dla zmarłych!
* Tafofil – z gr. táphos – grób, miejsce pochówku i phílos – miłośnik. Tafofil to osoba, która interesuje się cmentarzami i sztuką sepulkralną.
Kup Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią
Poznaj innych czytelników
87 użytkowników ma tytuł Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią na półkach głównych- Chcę przeczytać 65
- Przeczytane 19
- Teraz czytam 3
- Posiadam 12
- 2026 3
- Ulubione 2
- Wydanie papierowe 1
- Ksiażka do recenzji 1
- Do kupienia 1
- Wishlist 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią
(…)”Pokażę Ci, że śmierć i to, co po niej, ma różne oblicza – nie tylko przerażające jak z horroru, ale również zachwycające , pobudzające do refleksji, celebrowania życia (mimo jego przemijalności) i niezwykle inspirujące” (…).






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią
Znakomita. Autorki wykonały kawał dobrej roboty. Jest to rodzaj przewodnika po nekropoliach, tych bardzo znanych i tych znanych wąskiemu gronu osób. Mamy tu majestat śmierci w całej okazłości, od mocno "skostniałego" podejścia, po bardzo radosne przejście na drugą stronę. Oszczędne, ale ciekawe opisy, wskazówki jak dotrzeć do konkretnych miejsc i na co zwrócić uwagę. Polecam
Znakomita. Autorki wykonały kawał dobrej roboty. Jest to rodzaj przewodnika po nekropoliach, tych bardzo znanych i tych znanych wąskiemu gronu osób. Mamy tu majestat śmierci w całej okazłości, od mocno "skostniałego" podejścia, po bardzo radosne przejście na drugą stronę. Oszczędne, ale ciekawe opisy, wskazówki jak dotrzeć do konkretnych miejsc i na co zwrócić uwagę....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej książki mogę powiedzieć że jestem Taofilem, i wyprzedzając pytanie pomimo końcówki fil ,to nie jest żadna parafilia.
A przekonacie się o tym zaglądając to tj mega interesującej ksiązki.Słyszeliście kiedyś o Nekroturystyce?Tzn że są ludzie którzy tak planują wycieczkę po danym kraju,by punkty zwiedzania były związane z śmiercią,czyli cmentarze,kaplice i inne funralne miejsca.
I po otwarciu tej ksiązki Taofil nacieszy oko,i zrobi sobie idalny plan zwiedzania krajów Europy.
Ta bogato i pięknie ilustrowana ksiażka jest zbiorem miejsc w których zatrzymał się czas,bo pojawiła się śmierć.
Czytając informacje o poszczególnych miejscach,dowiedziałem się wile ciekawostek o których nie miałem pojęcia .
Polecam zaglądnąć do tej mega interesującej książki.
Po przeczytaniu tej książki mogę powiedzieć że jestem Taofilem, i wyprzedzając pytanie pomimo końcówki fil ,to nie jest żadna parafilia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA przekonacie się o tym zaglądając to tj mega interesującej ksiązki.Słyszeliście kiedyś o Nekroturystyce?Tzn że są ludzie którzy tak planują wycieczkę po danym kraju,by punkty zwiedzania były związane z śmiercią,czyli cmentarze,kaplice i...
Man, maybe I am tafofil.
Kiedy usłyszałem o nowym wydawnictwie komiksowym, oczywiście się nim zainteresowałem, ale zaskoczyło mnie, że oprócz tego mają również książki i to bardzo ciekawe, w moich klimatach, mówię oczywiście też o Mapie morderstw. Mam nadzieję, że będzie więcej takiej tematyki w ich ofercie, tym bardziej, że jedna z autorek jest właścicielką wydawnictwa.
Nigdy wcześniej nie myślałem o turystyce cmentarnej, ale ta książka mnie do tego zainspirowała. Ładnej zdjęcia, ciekawe, choć krótkie opisy, praktyczne informacje.
Man, maybe I am tafofil.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy usłyszałem o nowym wydawnictwie komiksowym, oczywiście się nim zainteresowałem, ale zaskoczyło mnie, że oprócz tego mają również książki i to bardzo ciekawe, w moich klimatach, mówię oczywiście też o Mapie morderstw. Mam nadzieję, że będzie więcej takiej tematyki w ich ofercie, tym bardziej, że jedna z autorek jest właścicielką...
“Nagi przyszedłem na świat i nagi odejdę.”
Hiob 1,21
“Miasto w mieście, miasto umarłych w mieście żywych.”
“Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie.”
Ferdinand Foch
“Tu fui, ego eris - Czym jesteś, ja byłem.”
Zastanawialiście się nad tym, dlaczego cmentarze to takie przyciągające miejsca? Dlaczego pomimo strachu przed przyszłością każdego z nas, tak wielu chętnie odwiedza metropolię, podziwiając kunszt czyjejś śmierci? Na pewne pytania wam nie odpowiem, a zamiast tego chciałbym zaprosić was do omówienia “Post mortem” autorstwa Agnes Tołoczmańskiej i Małgorzaty Jasińskiej, czyli wzorowego albumu dla wszystkich fanów nekroturystyki.
Czym jest nekroturystyka, zapytacie? To mroczna odmiana turystyki, polegająca na zwiedzaniu zabytkowych cmentarzy, krypt i katakumb. To dość częste określenie dla pasji większości z czytających te słowa, jednak bardziej fachowo wypadałoby napisać że jest to pierwsza w Polsce książka dla tafofilów, czyli osób, które interesują się cmentarzami i sztuką sepulkralną. Ot, szczegół, ale możecie zaimponować znajomym gotkom na randce w zapomnianym mauzoleum.
Chłonę opisy, zdjęcia i miejsca zawarte w “Post mortem” od pierwszej strony i powiem wam, że jestem oczarowany zarówno wiedzą autorek, jak i ogromem pracy, wykonanej, by to wszystko uporządkować i zebrać w jedną atrakcyjną całość. Naturalnie nie jest to publikacja dla każdego i każdy, kto kurczowo trzyma się życia, będzie kręcił nosem na zawarte miejsca i szokujące zdjęcia, jednak dla nas - dzieci nocy i ulubieńców cmentarzy, będzie to swoiste kompendium, pomocne przy planowaniu kolejnych wypraw, a nawet urbexów, czyli zwiedzania na dziko. Tak, na kartach publikacji znalazła się pewna atrakcyjna ruina, którą chciałbym kiedyś zobaczyć.
Nie przesadziłem pisząc o ogromie włożonej pracy. Szanowne autorki zgromadziły tu aż 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią, porządkując je na poszczególne kraje i miasta. I tak zwiedzimy tutaj Polskę, Czechy, Węgry, Rumunię, Niemcy, Austrie, Holandie, Belgię, Grecję, Maltę, Cypr, Francję, Włochy, Hiszpanię, Portugalię, Irlandię, Litwę i Chorwację. Nie jestem na tyle kompetentny, by potwierdzić, czy Panie zgromadziły wszystkie warte obejrzenia miejsca, jednak wiem pewno, można zagwizdać z zachwytu.
Czytanie i oglądanie danego miejsca na fotografiach, będzie jeszcze intensywniejsze, gdy już tam byłeś/byłaś. W Polsce mamy kilkanaście pięknych cmentarzy, na które śmiało można się wybrać w wolny weekend, toteż gorąco zachęcam, by zobaczyć te, które są najbliżej waszego miejsca zamieszkania. Mimo wszystko pewne miejsca i rzeźby najlepiej obejrzeć na żywo, najlepiej z “Post mortem” pod pachą. Tym bardziej, że Agnes i Małgorzata zadbały o odpowiedni komentarz historyczny.
Jak już wspomniałem, jestem głęboko oczarowany. Wśród nekroatrakcji odnalazłem swoich ulubieńców, czyli czeską Kaplicę czaszek w Kutnej Horze, polską w Kudowej zdrój, czy Stary Cmentarz w Łodzi, a jednocześnie wyznaczyłem sobie cele na przyszłe miesiące (no może lata, biorąc pod uwagę odległość) w kwestii poznawania kolejnych tego typu miejsc. Katakumby w Paryżu, krypta Kapucynów w Brno, katakumby św. Kaliksta w Rzymie, czy katakumby Kapucynów w Palermo. Wiem, jestem monotematyczny, ale takie miejsca dają mi największą korbę, przewracając mój światopogląd.
Z drugiej strony bardzo żałuję, że nie poznałem tej publikacji wcześniej, gdy byłem na wakacjach w Grecji. Szanowne autorki piszą tu o pięknym pierwszym cmentarzu Aten, a ja oczywiście przechodziłem obok niego, nawet nie rejestrując tej obecności. Dodatkowym atutem są drobne dopiski w ostatnim akapicie, gdzie autorki podają cenne wskazówki odnośnie parkingu, biletów i rezerwacji z wyprzedzeniem.
Dla jednych to będzie ciekawostka, dla innych świeża i pomocna publikacja. Byłem przynajmniej dwa razy w czeskiej i polskiej Kaplicy czaszek, podziwiając wybielone kości poprzednich pokoleń, to też spojrzenie na ten album mogę mieć odmienne od większości. Jako fan nekroturystyki, bardzo dziękuję za “Post mortem” i po cichu liczę, że autorki nie zatrzymają się na jednej wspólnej publikacji.
Jedyne do czego można mieć zastrzeżenie, to dość krótkie opisy miejsc. Chętnie poczytałbym jeszcze więcej na temat danych nekropolii, jednocześnie rozumiem, że niekiedy ich historia mogła zostać zapomniana w historycznym chaosie.
Bardzo mocno polecam.
I dziękuję autorkom za egzemplarz do recenzji.
“Nagi przyszedłem na świat i nagi odejdę.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHiob 1,21
“Miasto w mieście, miasto umarłych w mieście żywych.”
“Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie.”
Ferdinand Foch
“Tu fui, ego eris - Czym jesteś, ja byłem.”
Zastanawialiście się nad tym, dlaczego cmentarze to takie przyciągające miejsca? Dlaczego pomimo strachu przed przyszłością każdego z...
📖„Post Mortem” – Agnes Tołoczmańska Agnes Tołoczmańska - Agnes zza grobu i Małgorzata Jasińska
✒️(…)”Pokażę Ci, że śmierć i to, co po niej, ma różne oblicza – nie tylko przerażające jak z horroru, ale również zachwycające , pobudzające do refleksji, celebrowania życia (mimo jego przemijalności) i niezwykle inspirujące” (…)
Autorki poznałam na festiwalu „Wielogłos” w Książnica Stargardzka Przy okazji rozmowy o książce, wdałyśmy się w bardzo intymną rozmowę o pożegnaniach. Tych ostatecznych. Było w tym tyle ciepła, zrozumienia i przestrzeni na jakże różne przeżywanie straty. W dzisiejszych czasach, kiedy temat przemijania jest tak bardzo tabu i marginalizowany, szczególnie wyjątkowo można odebrać tę książkę.
Oby jak najpóźniej, ale choć duchem wciąż czuję się na 25 ;D to siwe włosy, których systematycznie odmawiam farbować, zmarszczki wokół oczu które jakoś wolniej znikają po uśmiechu i coraz słabsze ewidentnie napięcie skóry w różnych partiach wskazują, że czas jednak płynie, zbliżając mnie czy to neguję czy nie, w jednym tylko kierunku. Wszak jest to jedna z prawd i gwarancji tegoż świata. Wszyscy kiedyś umrzemy.
W swojej książce, autorki zabierają nas w podróż po najbardziej ich zdaniem wyjątkowych nekropoliach Europy. 105 nekroatrakcji, które warto obejrzeć przed śmiercią. Wszystkie zlokaliowane w Europie, więc praktycznie na wyciągnięcie ręki. Znajdziemy tutaj wywołujące ciarki katakumby, czy makabryczne dla niektórych osób ossuaria. Ale też nekropolie pełniące jednocześnie funkcje parków i miejsc rekreacji dla mieszkańców. Oczywiście tych żyjących – żarcik. Przeczytacie o wesołym cmentarzu w Rumunii i o Muzeum Plastynacji w Niemczech, gdzie można zajrzeć do wnętrza ludzkiego ciała i poznać sposób preparacji zwłok opracowany całkiem niedawno bo w 1977 roku. Znajdziecie tutaj mnóstwo ciekawostek, legend, historii z dreszczykiem jak również faktów z historii naszego kraju i miejsca pochówku słynnych Polaków. Nie tylko w alejach zasłużonych w Polsce ale na wielu innych cmentarzach w Europie. Dowiecie się jak rozwiązywano problemy „przeludnienia” w miejscach pochówku, jak również technicznych problemów, związane z koniecznością chowania ludzi w skalistym terenie. Poznacie fantastyczne rozwiązanie kwestii różnowierstwa w małżeństwie i jaki sposób znaleziono aby małżonków nie rozdzielać z tego trywialnego powodu po śmierci. I wiele, wiele innych fascynujących historii.
Książka jest przepięknie wydana. Gruba okładka ze złoceniami, w środku podział na nekropolie w Polsce oraz kolejne pogrupowane destynacje w różnych krajach Europy. Wydana w formie albumu z klimatycznymi zdjęciami. Oprócz opisu danej destynacji, jak wspomniałam wcześniej znajdują się ciekawostki, ale też rys historyczny, geneza powstania – o ile znaleziono potwierdzające dokumenty, informacje w jakich godzinach można zwiedzać nekropolię, czy można robić zdjęcia, gdzie zarezerwować bilety plus link do strony.
Polecam. Kilka miejsc mam odhaczonych, przy kolejnych podróżach, nie omieszkam do planu zwiedzania dodać kolejnego punktu: Nekropolie. Okazuje się bowiem, że jestem Tafofilem. I jest nas więcej.
O autorkach: Jak same napisały, połączyła je pasja do tego co ostateczne
Agnes Tołoczmańska – „Agnes zza grobu” edukuje o śmierci, pogrzebach i żałobie. W 2025 roku powołała Fundację Funerarium, gdzie z innymi specjalistami spełnia misję edukowania społeczeństwa o tym co ostateczne
Małgorzata Jasińska – tatofilka, od zawsze zakochana w książkach, redaktorka, tłumaczka i właścicielka wydawnictwa Shock Books.
Zapraszam do wysłuchania pełnej recenzji na moim kanale
"Baśkowy Punkt Widzenia" na YouTube
📖„Post Mortem” – Agnes Tołoczmańska Agnes Tołoczmańska - Agnes zza grobu i Małgorzata Jasińska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✒️(…)”Pokażę Ci, że śmierć i to, co po niej, ma różne oblicza – nie tylko przerażające jak z horroru, ale również zachwycające , pobudzające do refleksji, celebrowania życia (mimo jego przemijalności) i niezwykle inspirujące” (…)
Autorki poznałam na festiwalu „Wielogłos” w...
"Post mortem" to książka, która zabiera nas w nietypową podróż po Polsce i Europie. Jednak nie zaprezentuje nam klasycznych zabytków znanych z pocztówek i magnesów, a cmentarze, krypty i katakumby. Agnes Tołoczmańska i Małgorzata Jasińska zebrały 105 nekroatrakcji, które ich zdaniem warte są zobaczenia. Przecież i w takich miejscach znajdziemy najwybitniejsze dzieła sztuki, charakterystyczne dla danego okresu oraz wyśmienitą architekturę z różnych czasów. Te miejsca mają niepowtarzalny klimat, pobudzają do refleksji, celebrowania życia, ale też oswajają ze śmiercią.
Wybrane przez autorki miejsca podzielone zostały według krajów, więc książka może stanowić swoisty przewodnim do nekroturystyki europejskiej. Piękne zdjęcia ożywiają, choć może to nie koniecznie najlepsze określenie w kontekście tej publikacji 😉, tą książkę i oddają niesamowity klimat publikacji.
Polecam ją każdemu, kogo temat nie odstrasza, a fascynuje, jak mnie, która w rodzinnych okolicach miała nietypowe mauzoleum w lesie oraz grobowiec w kształcie piramidy.
"Post mortem" to książka, która zabiera nas w nietypową podróż po Polsce i Europie. Jednak nie zaprezentuje nam klasycznych zabytków znanych z pocztówek i magnesów, a cmentarze, krypty i katakumby. Agnes Tołoczmańska i Małgorzata Jasińska zebrały 105 nekroatrakcji, które ich zdaniem warte są zobaczenia. Przecież i w takich miejscach znajdziemy najwybitniejsze dzieła sztuki,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam cmentarze i bardzo ucieszyłam się, że jest książka na ten temat z mnóstwem ciekawostek, jednak ilość błędów zniechęciła do lektury już po 20 stronie...
Uwielbiam cmentarze i bardzo ucieszyłam się, że jest książka na ten temat z mnóstwem ciekawostek, jednak ilość błędów zniechęciła do lektury już po 20 stronie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"(...) szczególnie po zmroku można się poczuć tak, jakby zmarli zaglądali żywym w oczy."
Nawet nie wiedziałam, że jestem tafofilem !!
Z definicji:
TAFOFIL - z gr. taphos - grób, miejsce pochówku i philos - miłośnik. Tafofil to osoba, która interesuje się cmentarzami i sztuką sepulkralną.
Od zawsze uwielbiałam duszny klimat starych cmentarzy. Ile tam jest nieodkrytych historii, ile tajemnic czyjegoś życia, ile dramatów.. Jest to coś, co zdecydowanie przyciąga.
Zresztą.. po przeczytaniu książek Anne Rice z serii Kronik Wampirzych (i obejrzeniu ich ekranizacji) marzę o tym, żeby poszwędać się po cmentarzach Nowego Orleanu.
W albumie, który miałam przyjemność przeczytać i przede wszystkim obejrzeć, jest wszystko, czego po takiej literaturze można oczekiwać. Autorki pochylają się nad najpiękniejszymi, najstarszymi i tymi, które po prostu warto zobaczyć, nekropoliami w Europie. Widać ich zapał i oddanie temu, co lubią robić. Całość pogrupowana jest w działy skupiające kilka krajów i w ich ramach krótko opisane są dane miejsca. Nie mamy tu bowiem jedynie cmentarzy. Są również kaplice czaszek, klasztory..
Całość okraszona jest legendami i rysem historycznym, co tylko wzmaga ciekawość. Ale wszystko opisane jest ze smakiem i szacunkiem dla zmarłych. Ponadto ilość zdjęć, grafik i opisów jest akurat taka, aby zainteresować, ale nie zniechęcić do odwiedzin, gdyż "przecież w książce widziało się juz wszystko.."
Nie można tu również nie wspomnieć o absolutnie przepięknym wydaniu książki. Twarda oprawa, złocenia na okładce, rozdziały rozdzielone czarnymi stronami, piękne ilustracje i słowniczek pojęć na końcu dają poczucie totalnego dopieszczenia lektury, dzięki czemu tę książkę po prostu chce się mieć.
"(...) szczególnie po zmroku można się poczuć tak, jakby zmarli zaglądali żywym w oczy."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet nie wiedziałam, że jestem tafofilem !!
Z definicji:
TAFOFIL - z gr. taphos - grób, miejsce pochówku i philos - miłośnik. Tafofil to osoba, która interesuje się cmentarzami i sztuką sepulkralną.
Od zawsze uwielbiałam duszny klimat starych cmentarzy. Ile tam jest nieodkrytych...
Kochani, ja kocham cmentarze. Ale chyba najbardziej te, których nikt już nie odwiedza. Gdzie cichy płacz zapomnianych dusz zawodzi w cichą noc...gdzie już tylko chwasty i owady budują swoje domy. Gdzie dzięcioł wygrywa żałobny marsz...puk...puk...
🕯️ Byłam w podróży. I dziś o niej wam opowiem. Cmentarze, krypty, katakumby...nekroatrakcje, które zapierają dech w piersiach swoją historią, klimatem i muzyką zmarłych. Gotowi?
🕯️ Ileż tu miejsc, ileż zdjęć. Ile wiedzy i pasji. Polska, Czechy, Rumunia, Włochy czy Portugalia, a nawet moja ukochana Kreta i wiele innych państw. Miejsca odwiedzane przez turystów tłumnie, informacje o otwarciu oraz ewentualnych biletach.
🕯️Przy każdym z Państw zatrzymamy się na chwilę, by poznać najpiękniejsze miejsca spoczynku dusz. Zobaczymy niesamowite zdjęcia, przeczytamy ciekawostki oraz ważne informacje.
W Polsce mamy np. sławne Powązki, ileż znamienitych osobistości rozpoczęło tu swą wędrówkę na drugą stronę. Ileż kwiatów, zniczy i ludzi przewinęło się przez to miejsce. Mauzoleum, Kaplica Czaszek w Kudowie Zdroju, cmentarze żydowskie...
🕯️Opowiem Wam o moich ulubionych cmentarzach, jakie tutaj odnalazłam.
📍Cmentarz żydowski w Berlinie. W ponad 100 sektorach znajduje się 110 tysięcy grobów. Wyobraźcie sobie ? A w cmentarnym ekosystemie żyje ponad 600 gatunków roślin i zwierząt. Fascynujące 😍
📍Cmentarz Centralny w Austrii, Wiedeń. Znajdziecie tu nagrobki przestawiające przedwcześnie zmarłych mężczyzn przy swoich ukochanych samochodach.
📍 Katakumby pod Katedrą św. Szczepana, Austria
Tutaj w krypcie zgromadzono ponad 60 pojemników z arystokratycznymi wnętrznościami.
📍Friedhof, Austria
Czaszki zmarłych pomalowane na różne kolory, każdą z nich zdobi krzyż. Na połowie z nich umieszczono imię i nazwisko zmarłego oraz datę jego śmierci, mamy tu do czynienia z ornamentyką czaszek.
📍I mój ogromny sentyment to Cmentarz Trędowatych, Kreta. Wysepka Spinalonga, gdzie przebywali trędowaci.
📍Cmentarz wojenny żołnierzy niemieckich, Kreta.
Jakże poruszające miejsce, gdzie doznamy ogrom refleksji nad bardzo ważnymi kwestiami, takimi jak wybaczenie i szacunek dla zmarłych żołnierzy wrogiego obozu.
🕯️To tylko część z niesamowitych miejsc, jakie tu znajdziemy. Czuć wiedzę, pasję oraz wrażliwość autorek. Fascynują mnie różne style stosowane przy budowie cmentarzy, mauzoleum...będzie też nawet coś dla fanów urbexów.
To niezwykła podróż. Czułam jakbym odwiedziła te wszystkie miejsca, stałam i podziwiałam, oddawałam hołd królom, pisarzom, politykom oraz zwykłym ludziom.
🕯️Wydanie tej książki uważam za strzał w dziesiątkę. Jest doskonała w każdym calu. Nie tylko dostarcza uczty wizualnej, ale też uczy, przekazuje legendy, tajemnice, odkrywa nieznane dotąd nam symbole, obrządki pogrzebowe i ożywia umarłe...ożywia nieżywe....
Uczy szacunku i zadumy.
🕯️Jestem zachwycona. Jestem zakochana w tej publikacji. Pragnę odwiedzić kazde z tych miejsc. Zrozumiałam, że śmierć...to dopiero początek. Dziękuję autorkom i wydawnictwu. Duchowe doznanie, jakie mogłam poczuć jest dla mnie bezcennym darem.
Kochani, ja kocham cmentarze. Ale chyba najbardziej te, których nikt już nie odwiedza. Gdzie cichy płacz zapomnianych dusz zawodzi w cichą noc...gdzie już tylko chwasty i owady budują swoje domy. Gdzie dzięcioł wygrywa żałobny marsz...puk...puk...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🕯️ Byłam w podróży. I dziś o niej wam opowiem. Cmentarze, krypty, katakumby...nekroatrakcje, które zapierają dech w piersiach...
Tafofil to osoba interesująca się cmentarzami, historią pochówków, a także sztuką sepulkralną. O tym, że jestem tafofilem dowiedziałam się z książki "Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią". Wcześniej nie miałam nawet pojęcia o istnieniu takiego słowa. 😅 Ale nie tylko tego, bo przy lekturze tej książki pojawiło się w sumie sporo nowych dla mnie pojęć.
Ale po kolei.
"Post mortem" to książka Agnes Tołoczmańskiej i Małgorzaty Jasińskiej. Myślę, że można określić ją mianem encyklopedii, dotyczącej historii i architektury cmentarnej. To naprawdę ogromna skarbnica wiedzy w tym temacie. Sięgając po tę książkę, wyruszycie w niesamowitą podróż po różnych zakątkach świata, poznając różne zwyczaje i obrzędy pogrzebowe, podziwiając architekturę cmentarną, czy zaznajamiając się z historią wielu miejsc, takich jak katakumby, ossuaria, czy po prostu cmentarze. Czekają na Was wyczerpujące opisy, a także cała masa ciekawostek, dotyczących omawianych miejsc. Ale niczego nie musicie sobie nawet wyobrażać, bo każde miejsce, przy którym się zatrzymacie, wzbogacone jest o zdjęcia, które są po prostu niesamowite. Książka podzielona jest na rozdziały, w których omawiane są nekroatrakcje z konkretnych państw Europy.
Autorki stworzyły coś naprawdę niezwykłego. Bo "Post mortem" to książka, która nie tylko zachwyca pięknymi ilustracjami i dostarcza masy informacji, ale pozwala też na chwilę refleksji. Dla miłośników tego typu tematów, to będzie prawdziwa gratka.
O kilku miejscach, które były omówione w książce, czytałam już wcześniej, jednak było ich naprawdę niewiele. Zdecydowana większość to dla mnie nowość. Nie miałam pojęcia o istnieniu takich miejsc jak ossuaria, czy Muzeum Plastynacji, albo o możliwości zwiedzania krematorium. 😯 A zobaczenie na żywo "Wesołego cmentarza" w Rumunii stało się moim mini marzeniem. 🙂
"Post mortem" to książka absolutnie wyjątkowa na polskim rynku wydawniczym. Widać tutaj ogrom pracy, włożony przez autorki. Ja bardzo Wam polecam, bo to książka naprawdę piękna, ciekawa i bardzo dobrze dopracowana!
Tafofil to osoba interesująca się cmentarzami, historią pochówków, a także sztuką sepulkralną. O tym, że jestem tafofilem dowiedziałam się z książki "Post mortem. Cmentarze, krypty, katakumby. 105 nekroatrakcji, które musisz zobaczyć przed śmiercią". Wcześniej nie miałam nawet pojęcia o istnieniu takiego słowa. 😅 Ale nie tylko tego, bo przy lekturze tej książki pojawiło się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to