rozwińzwiń

Nie pytaj, czy cię kocham

Okładka książki Nie pytaj, czy cię kocham autorstwa H.P. Night
Okładka książki Nie pytaj, czy cię kocham autorstwa H.P. Night
H.P. Night Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
466 str. 7 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-15
Liczba stron:
466
Czas czytania
7 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382908657
Cassie wraca do rodzinnego domu z sercem w kawałkach. Zdradzona przez mężczyznę, z którym tworzyła duet muzyczny i marzyła o wspólnej przyszłości, szuka ukojenia i próbuje odnaleźć siebie na nowo. Plan na spokój i prostą codzienność szybko jednak zostaje zburzony, gdy na jej drodze staje Blake – tajemniczy, niepokorny i pełen sprzeczności mężczyzna, którego obecność budzi więcej pytań niż odpowiedzi.

Blake nigdy o nic nie prosił – szczególnie o to, by ktoś próbował go zrozumieć. Przeszłość nauczyła go, że ludzi najlepiej trzymać na dystans. Cassie jest dla niego wyzwaniem, a jednocześnie kimś, od kogo nie potrafi trzymać się z daleka. Ich relacja jest burzliwa, pełna napięcia i emocji, które starają się ignorować.

Oboje nie chcą się wiązać na stałe. To właśnie dlatego zawierają umowę – układ bez zobowiązań, bez obietnic, bez przyszłości. Ale jak długo mogą udawać, że ich uczucia są jedynie chwilowe? W miarę jak sekrety Blake’a zaczynają wychodzić na jaw, a Cassie walczy z własnymi demonami, ich umowa przest
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie pytaj, czy cię kocham w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie pytaj, czy cię kocham



956 841

Oceny książki Nie pytaj, czy cię kocham

Średnia ocen
8,3 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie pytaj, czy cię kocham

avatar
426
175

Na półkach:

Która książka była Waszym ostatnim zaskoczeniem? Dla mnie "Nie pytaj czy Cię kocham" od @hpnight_autorka, która początkowo niemiłosiernie mnie wymęczyła, bym później skończyła ją za "jednym posiedzeniem"
Nie jest to książka lekka ani "przyjemna". Nie jest to typowy małomiasteczkowy romans, w którym bohaterowie postanawiają nawiązać krótkotrwałą relację dla rozrywki. To książka w której bohaterowie mierzą się ze swoimi demonami. Mają swoje problemy, traumy i lęki. Przez to są osobami bardzo zamkniętymi, bojącymi się otworzyć, by ponownie nie zostać zranionym. Ukrywają się za złością, kpiną czy złośliwością. Uczucie między nimi rozwija się długo, ostatecznie okazuje się być dla nich wyzwoleniem.
Tłumacząc się z drugiego zdania w poście i sformułowania "niemiłosiernie mnie wymęczyła" - główna bohaterka dość długo użala się nad sobą przez wiele stron podążając w stronę rasowego pijusa, było to dość irytujące i cieszę się, że autorka w końcu ją ogarnęła.
Ostatecznie polecam książkę, na pewno jest warta przeczytania.

Która książka była Waszym ostatnim zaskoczeniem? Dla mnie "Nie pytaj czy Cię kocham" od @hpnight_autorka, która początkowo niemiłosiernie mnie wymęczyła, bym później skończyła ją za "jednym posiedzeniem"
Nie jest to książka lekka ani "przyjemna". Nie jest to typowy małomiasteczkowy romans, w którym bohaterowie postanawiają nawiązać krótkotrwałą relację dla rozrywki. To...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
29

Na półkach:

Historia Cassie pokazuje, że życie pisze różne scenariusze, że idąc po trupach do celu, nie zawsze znajduje się upragnione szczęście. A jak potoczy się życie naszej bohaterki?
No cóż, tego zdradzić nie mogę, to trzeba odkryć samemu.
Lubicie historie z końmi w tle? Tutaj znajdziecie właśnie taki scenariusz: stadnina, konie, ciężka praca ale w tym wszystkim znajduje się historia, która wzrusza, łamie serca, uczy.
Zaciekawiłam? Jeśli jeszcze Wam mało to powiem, że tutaj bohaterowie pokazują nie tylko z jakimi demonami i problemami muszą się zmierzyć ale też jak bardzo może być gorąco, nawet kiedy się tego nie chce.
Miedzy Cassie a Blakiem tak iskrzy, że czytając powietrze robi się duszne. Ich słowne przepychanki rozbawiają do łez ale tak samo rozpalają.
Czy oboje odnajdą radość w swoim życiu?
Czy można kochać, kiedy serce trzyma demon przeszłości?
Wiecie, gdzie znaleźć odpowiedź. 😉
Chciałabym pokazać Wam jeszcze inne fragmenty, by pokazać, że ta książka jest warta Waszej uwagi ale czy wtedy mielibyście niespodziankę?
Dlatego zapraszam do przeczytania tej pięknej historii. ♥️

Historia Cassie pokazuje, że życie pisze różne scenariusze, że idąc po trupach do celu, nie zawsze znajduje się upragnione szczęście. A jak potoczy się życie naszej bohaterki?
No cóż, tego zdradzić nie mogę, to trzeba odkryć samemu.
Lubicie historie z końmi w tle? Tutaj znajdziecie właśnie taki scenariusz: stadnina, konie, ciężka praca ale w tym wszystkim znajduje się ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
308
307

Na półkach: ,

Witam, dziś mam dla Was recenzję książki „Nie pytaj czy Cię kocham” ❤️ autorki H.P. Night ❤️
Wydawnictwo: WasPos ❤️
Nigdy nie wiemy, co czeka nas w życiu. Możemy mieć marzenia, plany na przyszłość, a jedna sekunda potrafi wszystko zniszczyć. Dokładnie to spotkało naszą bohaterkę, Cassie. Mogła zostać sławną pianistką, jednak jej serce rozpadło się na kawałki przez mężczyznę, którego kochała.
Dobrze jest mieć miejsce, w którym można się schronić, gdzie w samotności leczy się rany i porządkuje myśli. Los stawia na drodze Cassie mężczyznę, z którym – przynajmniej na początku – nie chce mieć nic wspólnego. Jego gburowatość, niechęć do ludzi i agresja w słowach skutecznie ją odpychają. Choć… trudno się dziwić. Blake w swoim życiu wiele przeszedł i dlatego ludzi traktuje bardzo surowo.
Naszych bohaterów łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Oboje zostali zranieni, noszą w sercu ból i strach przed nowym, a także stracili nadzieję — nadzieję na miłość. Tym, co zaczyna ich łączyć, są konie… a mówiąc dokładniej — jeden koń 😊😍.
Ich umowa nie jest czymś codziennym. Rzadko spotyka się ludzi, których – teoretycznie – łączy jedynie przyjemność, bez zobowiązań. Ale czy na pewno tak się da? Jak myślicie — czy taka relacja jest możliwa? Myślę, że prędzej czy później i tak ktoś się zakocha 😉❤️.
W książce pojawia się również motyw śmierci — tej nieuniknionej, której nie da się oszukać. Puka do drzwi każdego dnia i jest coraz bliżej. Jak żyć, wiedząc, że jutra może już nie być? To pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi…
„Nie pytaj czy Cię kocham” to książka pełna emocji, niewyjaśnionych spraw, tajemnic oraz miłości — zarówno do zwierząt, jak i do osób, których już z nami nie ma. To także opowieść o strachu przed przyszłością, ale i o nadziei. Czasem wystarczy tylko dokonać właściwego wyboru i poprowadzić swój los we właściwym kierunku…

Witam, dziś mam dla Was recenzję książki „Nie pytaj czy Cię kocham” ❤️ autorki H.P. Night ❤️
Wydawnictwo: WasPos ❤️
Nigdy nie wiemy, co czeka nas w życiu. Możemy mieć marzenia, plany na przyszłość, a jedna sekunda potrafi wszystko zniszczyć. Dokładnie to spotkało naszą bohaterkę, Cassie. Mogła zostać sławną pianistką, jednak jej serce rozpadło się na kawałki przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Nie pytaj, czy cię kocham na półkach głównych
  • 56
  • 25
20 użytkowników ma tytuł Nie pytaj, czy cię kocham na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W sercu zemsty Katarzyna Lewandowicz
W sercu zemsty
Katarzyna Lewandowicz
Alessandro już wie,że odsyłając Laurę złamał nie tylko jej serce ,ale jak się okazuje i swoje. Chciał ją ochronić wierząc ,że postępuje dobrze, niestety się jednak mylił .... Kiedy w jego posiadłości pojawia się jej ciotka i drastycznie przekazuje mu wiadomość od kobiety .Jego świat legnie w gruzach. JEGO Laura nie chce go znać, zniknęła...Alessandro na jakiś czas obiecuje dać jej spokój, jednak wie , że zawalił i wie że nie spocznie dopóki Laura nie powie mu tego w twarz....Że już Go nie chce.... Gdy Laura uciekła od mężczyzny jej jedynym celem, który jej pozostał w życiu jest pomszczenie śmierci rodziców i tylko jeden człowiek ma za to zapłacić . Kobieta jest przekonana , że to uwolni ją raz na zawsze od poczucia straty po rodzicach ..Kiedy Alessndro rusza się za kobietą ,Ona zawsze jest krok przed nim.....Nie pomaga wynajęcie ludzi nie pomaga zbieranie informacji ,rozpłynęła się.... Laura w tym w czasie przygotowuje się do spektakularnego dnia , w którym to Massimo zapłaci za to co jej zabrał.... Pod czujnym okiem przyjaciela wuja konsekwentnie trenuje do dnia ,w którym zemście się za całą krzywdę.... Aż pewnego dnia coś się zmienia, Sandro znajduje Laurę, lecz odkrywa że to nie jest już ta sama kobieta.... Jego anioł, jego Tesoro ucieka przed nim, nie chce go znać .....Nie umie mu wybaczyć tego jak ją potraktował , lecz mężczyzna jest nieugięty .Zdaje sobie sprawę, że kocha Laurę i nie odpuści Dopóki nie będzie bezpieczna. On tęskni za swoim małym aniołem , ona pragnie aby ten twardy i arogancki mężczyzna ,którym kiedyś był znowu wziął ją w ramiona ...Jednak niewyjaśnione sprawy nadal między nimi są nierozwiązane i słowa , które nie padły , a powinny powodują , że tych dwoje się bardziej od siebie oddala niż do siebie zbliża .....On pozwolił JEj odejść ..... Lecz jak to w prawdziwej miłości bywa, serce wygrywa z rozumem i kiedy Laura i Massimo postawią jednak dać sobie szansę los postanowi kolejny raz z nich zadrwić..... tak jak nasza autorka z nami bo w momencie , w którym doszło do urwania tej powieści miałam ochotę rzucić książką o ścianę z nerwów , ale , ale nie ma tego złego , ponieważ mam trzecią część i czym prędzej się za nią zabieram.... Mam nadzieję, że Laura i Sandro wyjaśnią sobie wszystkie nieporozumienia , że będą mogli w końcu w spokoju odetchnąć i nacieszyć się sobą oraz , że nikt z ich wrogów nie stanie im już na drodze.... jednak zło czai się wszędzie , a potomkowie tych co zostali zabici nie popuszczą tak łatwo ani jemu ani jej...Będzie ciekawie
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na717 dni temu
W otchłani kłamstw Kinga Begińska
W otchłani kłamstw
Kinga Begińska
Są książki, które bierzesz do ręki z myślą, że dostaniesz po prostu mocny dark romance… a kończysz z głową pełną emocji, ciężarem w klatce piersiowej i tym specyficznym poczuciem, że ta historia zostawiła w Tobie coś więcej niż tylko wspomnienie fabuły. Tak właśnie miałam z „W otchłani kłamstw”. Na początku wydaje się, że to historia oparta na dobrze znanych motywach – mafia, aranżowane małżeństwo, brutalny mężczyzna, dziewczyna uwikłana w świat, z którego chce uciec. I tak, te elementy tutaj są. Ale im dalej w tę książkę, tym bardziej widać, że to nie jest tylko historia o mafii czy zakazanym uczuciu. To historia o przetrwaniu. O traumie. O próbie zachowania siebie w świecie, który każdego dnia próbuje Cię złamać. O tym, jak trudno zaufać, kiedy całe życie uczono Cię, że bliskość oznacza ból. I właśnie to sprawiło, że ta książka tak bardzo mnie wciągnęła. Jeśli chodzi o fabułę, to naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To nie jest historia, która opiera się wyłącznie na akcji i szokowaniu czytelnika. Oczywiście – dzieje się tutaj dużo, jest napięcie, są zwroty akcji i emocjonalne momenty, które potrafią przyspieszyć tętno. Ale największą siłą tej książki jest to, że pod całą tą mroczną otoczką kryje się bardzo emocjonalna, poruszająca opowieść. Bardzo podobało mi się to, jak autorka buduje napięcie. Nie dostajemy wszystkiego od razu – zamiast tego stopniowo odkrywamy kolejne warstwy tej historii, poznajemy przeszłość bohaterów, ich motywacje, ich lęki i powody, dla których są tacy, a nie inni. To właśnie sprawia, że ta książka tak dobrze działa – bo nic tutaj nie jest jednowymiarowe. Motyw aranżowanego małżeństwa został tutaj pokazany w sposób, który naprawdę angażuje. To nie jest prosty schemat „nienawiść zamienia się w miłość”. To proces. Trudny, momentami bolesny, pełen nieufności, strachu i emocjonalnego chaosu. I właśnie dlatego wydaje się tak wiarygodny. Ogromnym atutem tej książki są dla mnie bohaterowie. Sofia to bohaterka, którą naprawdę bardzo polubiłam. I chyba właśnie za to cenię ją najbardziej – za to, że mimo wszystkiego, co ją spotkało, nadal próbuje walczyć o siebie. To nie jest bohaterka, która od razu staje się silna i niezależna. Jej siła objawia się w czymś znacznie trudniejszym – w przetrwaniu, w codziennym podnoszeniu się po kolejnych ciosach, w próbie zachowania resztek siebie. Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazuje jej emocje. Strach, bezradność, złość, potrzebę wolności – wszystko jest tutaj bardzo autentyczne. Sofia nie jest idealna, ale właśnie dlatego tak łatwo jej kibicować. Aleksander to z kolei bohater, który od początku budzi skrajne emocje – i to jest ogromny plus tej książki. To postać mroczna, trudna, momentami wręcz przerażająca. Ale jednocześnie autorka świetnie pokazuje, że pod tą brutalną fasadą kryje się coś więcej. Najbardziej podobało mi się to, że nie próbuje go wybielać na siłę. Jego postać jest złożona, pełna sprzeczności i emocjonalnych pęknięć. Dzięki temu nie jest kolejnym schematycznym „mafijnym bossem”, tylko kimś, kto naprawdę ma swoją historię. Relacja między Sofią a Aleksandrem to zdecydowanie najmocniejszy punkt tej książki. Jest trudna, toksyczna, pełna napięcia, ale jednocześnie niesamowicie angażująca. To relacja, która nie rozwija się szybko ani łatwo. Tutaj wszystko dzieje się stopniowo – zaufanie buduje się powoli, emocje pojawiają się wbrew rozsądkowi, a każda drobna zmiana w ich dynamice naprawdę ma znaczenie. I właśnie to sprawiło, że tak bardzo wciągnęłam się w tę historię. To nie jest relacja, która ma być „ładna” – ona ma być prawdziwa w kontekście świata, w którym żyją bohaterowie. I moim zdaniem autorka bardzo dobrze to oddała. Jeśli chodzi o styl Kingi to naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona. Jak na debiut, ta książka ma w sobie bardzo dużo emocjonalnej siły. Styl jest lekki, płynny i bardzo wciągający. To jedna z tych historii, które czyta się szybko, ale nie dlatego, że są proste – tylko dlatego, że autorka naprawdę umie budować napięcie. Bardzo podobało mi się to, jak pisze emocje. Bez przesady, bez sztuczności – po prostu tak, że czułam to, co czuli bohaterowie. Czułam ich strach, frustrację, napięcie, momenty słabości. Dużym plusem jest też klimat tej książki. Jest duszno, ciężko, momentami wręcz przytłaczająco – ale dokładnie tak powinno być. Ta historia ma boleć i angażować. I właśnie to robi. Bardzo doceniam też to, że pod warstwą dark romance ta książka mówi o czymś ważnym – o traumie, przemocy, kontroli, odzyskiwaniu sprawczości i o tym, że nawet w najciemniejszych momentach człowiek nadal może walczyć o siebie. I to jest dla mnie największa siła tej historii. Dlaczego polecam „W otchłani kłamstw”? Bo to książka, która naprawdę angażuje emocjonalnie. Bo bohaterowie są wyraziści i pełni sprzeczności. Bo relacja między nimi nie jest łatwa ani oczywista, dzięki czemu wydaje się bardziej prawdziwa. To historia, która nie daje czytelnikowi komfortu – ale daje emocje, napięcie i poczucie, że naprawdę przeżyło się coś razem z bohaterami. Jeśli lubicie dark romance, które oprócz napięcia i chemii dają też emocjonalną głębię i bohaterów, którzy zostają w głowie na długo – „W otchłani kłamstw” zdecydowanie jest czymś, po co warto sięgnąć. Dla mnie to była historia, która momentami bolała, momentami przytłaczała, ale ostatecznie dała mi dokładnie to, czego oczekuję od dobrego dark romance: emocje, napięcie i bohaterów, o których myśli się jeszcze długo po skończeniu książki. 🖤
readwithlivia - awatar readwithlivia
oceniła na910 dni temu
Tamtej grudniowej nocy Ewa Bassa-Rudnicka
Tamtej grudniowej nocy
Ewa Bassa-Rudnicka
Opinia Patronacka "Tamtej grudniowej nocy" Opowiadanie autorki @ewabassarudnicka Oliwia na imprezie w pracy poznaje Dawida który bardzo jej się spodobał I jedna grudniowa noc zmienia wszystko .Gdy wyznaje mężczyźnie że ma córkę on się do niej już nie odzywa.Oliwię to bardzo zasmuca . Gdy w prezencie gwiazdkowym z pracy dostaje voucher na pobyt w pensjonacie na wigilię w Zakopanym . "Oliwia zatrzymała się na moment. Drewniany, piętrowy domek z białym dachem, jakby ktoś posypał go cukrem pudrem, wyglądał jak wyjęty z pocztówki. Budynek otoczony był zielonymi świerkami, którego gałęzie uginały się pod ciężarem białego puchu. Na balkonach migały lampki choinkowe. Ten widok sprawił, że odd razu zrobiło jej się cieplej, mimo mrozu." Wyjeżdża i tam niespodziewanie spotyka Dawida .Co z tego wyniknie z ich spotkania i czy dadzą sobie druga szansę na szczęście i miłość? Czytając opowiadanie można zanurzyć się w klimacie świąt Bożego Narodzenia.☃️🎄Od razu poczułam się jak Oliwia w tym pensjonacie 😉 To opowiadanie wzrusza ,daje nadzieję na lepsze jutro i miłość.❤️Otula magią świąt . "Bo czasem jedna grudniowa noc potrafi zmienić więcej niż cały rok." Bardzo dziękuję Ewo za to opowiadanie 😍i drugi raz zaufanie ❤️ Współpraca baretowa @ewabassarudnicka #tamtejgrudniowejnocy#ewabassarudnicka#drugaszansa#miłość#
Zaczytana_mam_40_ - awatar Zaczytana_mam_40_
ocenił na103 miesiące temu
Let It Love Leonia Oscar
Let It Love
Leonia Oscar
„Let It Love” Leonii Oscar to na pierwszy rzut oka to kameralna, zimowa historia, ale pod spokojną powierzchnią kryje się opowieść o ludziach zmęczonych życiem i czekających na moment, który pozwoli im znów uwierzyć w siebie. Bohaterami książki są Ania i Daniel - dwoje dorosłych, których codzienność dawno pozbawiła złudzeń, choć każde z nich niesie ten ciężar w inny sposób. Ania Rosowska to młoda kobieta, która całe swoje życie podporządkowała córce. Odpowiedzialna, cicha i niezwykle wytrwała, nie pozwala sobie na słabość, bo wie, że od niej zależy poczucie bezpieczeństwa małej Michalinki. Dziewczynka jest jej całym światem, ale też niewypowiedzianym przypomnieniem o marzeniach, które Ania odsunęła na dalszy plan. Daniel Drzewiecki z kolei to mężczyzna zamknięty w sobie, funkcjonujący na autopilocie. Od lat spełnia cudze oczekiwania, tłumi własne emocje i skutecznie unika wszystkiego, co mogłoby go zranić - w tym świąt i bliskości. Ich spotkanie jest przypadkowe, pozbawione romantycznej iskry i dalekie od bajkowości. Dopiero kolejne wydarzenia, rozmowy i drobne gesty sprawiają, że między nimi zaczyna rodzić się nić porozumienia. Ważną rolę odgrywa Michalinka - dziecko, które nie zna półśrodków i mówi to, co czuje. Jej obecność rozbraja napięcia, wprowadza ciepło i staje się katalizatorem zmian, na które dorośli nie mieliby odwagi sami sobie pozwolić. Fabuła skupia się bardziej na emocjach niż na dynamicznej akcji. To historia o relacjach rodzinnych, o samotności odczuwanej szczególnie dotkliwie w okresie świątecznym oraz o tym, jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, nawet jeśli sami przed sobą się do tego nie przyznajemy. Autorka pokazuje, że przemiana nie musi być gwałtowna tylko czasem zaczyna się od jednego spojrzenia, rozmowy czy gestu życzliwości. To książka, która nie próbuje olśnić nadmiarem lukru ani spektakularnymi zwrotami akcji. Zamiast tego oferuje coś znacznie cenniejszego: autentyczność, ciepło i nadzieję. Idealna na zimowy wieczór, kiedy chce się sięgnąć po historię, która przypomina, że nawet po najtrudniejszym czasie może nadejść nowy początek - cichy, niepozorny, ale prawdziwy.
agalovereads - awatar agalovereads
ocenił na72 miesiące temu
Niechciany współlokator AT. Michalak
Niechciany współlokator
AT. Michalak
Co jeśli największym kłamstwem w twoim życiu okaże się „bezpieczny” związek? 🖤 „Niechciany współlokator” - AT. Michalak to romans, który powoli, ale konsekwentnie rozkłada serce na czynniki pierwsze. Sydney wydaje się mieć wszystko poukładane - narzeczony, wspólne mieszkanie, plany na przyszłość. Związek z Colinem wygląda stabilnie i dojrzale… przynajmniej do momentu, gdy zaczynają pojawiać się pęknięcia. Spóźnione powroty, emocjonalna nieobecność, ciągłe wpatrywanie się w telefon. A potem do ich mieszkania wprowadza się Logan najlepszy przyjaciel Colina. I to właśnie tu zaczyna się historia, której nie da się sprowadzić do prostego trójkąta miłosnego. Im dalej w fabułę, tym wyraźniej widać, że relacje między bohaterami są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na początku. Pojawiają się tajemnice, niedopowiedzenia i decyzje, które burzą pozory „bezpiecznego” związku. Autorka stopniowo odsłania prawdę, prowadząc czytelnika przez emocjonalny chaos, w którym nic nie jest oczywiste, a zaufanie zostaje wystawione na ciężką próbę. Relacja Sydney i Logana rozwija się powoli i naturalnie to slow burn w najlepszym wydaniu. Chemia jest wyczuwalna w spojrzeniach, gestach i ciszy między słowami. Logan, choć na pierwszy rzut oka wydaje się lekkoduchem, z czasem pokazuje swoją empatyczną i wspierającą stronę, co tylko potęguje wewnętrzne rozdarcie bohaterki. Ogromnym plusem tej historii jest emocjonalna autentyczność. Bohaterowie nie są idealni popełniają błędy, boją się konfrontacji z prawdą i często wybierają to, co łatwiejsze, zamiast tego, co szczere. Styl autorki jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, ale bez poczucia powierzchowności. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale zdecydowanie czuję, że nie ostatnie.
czytam_w_szpilkach - awatar czytam_w_szpilkach
ocenił na81 miesiąc temu
Gra warta świecznika Natalia Waszak-Jurgiel
Gra warta świecznika
Natalia Waszak-Jurgiel Monika Malita-Bekier
Jeszcze świąteczny klimat ale wiecie co? To nic! Ta książka miała w sobie taką energię, tyle dobrego humoru i uroku, że nie miało znaczenia to co za oknem. Uśmiałam się przy niej nie jeden raz, bohaterowie byli niezwykle zabawni ale także bardzo empatyczni. Nie zdziwi chyba nikogo to, że mój ulubieniec to Lazur? 🤭 Zerknijcie tylko na te barwione brzegi, miłość od pierwszego wejrzenia. Lub tak jak w przypadku naszych bohaterów, od pierwszej... Walki o lodowe czekoladki. Tak! Ich spotkanie zaczęło się, gdy walczyli w markecie o ostatnie opakowanie czekoladek. Ona chciała je kupić, bo zawsze w ten dzień jadła je z mamą. On - bo rzucał palenie a miał zły dzień. Tych dwoje razem to mieszanka wybuchowa, iskry lecą, papierki też 🤣 Drogi Oliwii i Błazeja stale się przecinają przypadko, jednak kiedy próbują świadomie się spotkać to wtedy się rozmijają. Odpychają się i przyciągają, często pod wpływem emocji wyciągają pochopne wnioski a później się z nich muszą tłumaczyć. Autorki mają bardzo lekkie pióro, dzięki czemu czytało się błyskawicznie i z wielką przyjemnością. Potrzebowałam teraz takiej książki, która wywołała uśmiech na twarzy i ciepło w sercu. Nie jest to też całkiem cukierkowa książka, znajdziemy pewne momenty, kiedy wzrusz ciśnie się do wyjścia. Dynamiczna i wartka akcja, nie mamy ani chwili na złapanie zastoju bo tej książki nie chce się odkładać! Teksty, jakimi się raczy nasza para postaci to moje ulubione momenty, jak ten o herbacie. "Pyszna ta herbata. Z czego? Z wrzątku." Uwielbiam właśnie takie poczucie humoru! A musicie wiedzieć, że Błażej zrobił nie byle jaką herbatę, prawdziwy, zimowy specjał z różnymi dodatkami. Zapomniałam powiedzieć o tytułowym świeczniku, gra ogromną rolę w tej historii, przewija się przez nią od początku do końca. Oliwia była w nim zakochana a Błażej... On go nie znosił. Pełna zabawnych perypetii opowieść o magii świąt, miłości i zaufaniu. I o pewnym kocie, który bawiąc się w swata zmienił miejsce zamieszkania. Podobała mi się bardzo, z pewnością wrócę do niej jeszcze w okresie świątecznym żeby się wprowadzić w nastrój. Polecam, nie tylko zimą!
Bookszonki - awatar Bookszonki
ocenił na925 dni temu
24 noce Magda Kukawska
24 noce
Magda Kukawska
💙 🅁🄴🄲🄴🄽🅉🄹🄰 💙 Autor: Magda Kukawska @magda_kukawska_autorka Tytuł: "24 noce" Premiera: 27.11.2025 💖 "Po raz ostatni założyłem maskę. Poprawiłem krawat i opuściłem sypialnię. Wszystko było gotowe, ja też. Miałem wreszcie ujawnić Noel prawdę i chociaż serce waliło mi ze stresu, nie zamierzałem cofnąć swojej decyzji. Nadszedł czas, bym skonfrontował się z przeszłością i spojrzał w przyszłość." 💖 ⭐️ „24 noce” przeczytałam w ciszy. Takiej prawdziwej, nocnej, kiedy myśli nie mają już gdzie uciec. I chyba właśnie wtedy ta historia działa najmocniej. To książka, która nie krzyczy, nie próbuje za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagi, ona po prostu jest. I trafia dokładnie tam, gdzie boli albo gdzie coś wciąż pozostaje niedopowiedziane. ⭐️ Podczas lektury miałam wrażenie, że autorka zagląda do bardzo intymnych przestrzeni emocji. Do tych momentów, kiedy człowiek leży w łóżku i zamiast spać, analizuje swoje decyzje, relacje, straty i nadzieje. Te dwadzieścia cztery noce stały się dla mnie symbolem zawieszenia czasu, w którym nie ma jeszcze odpowiedzi, ale są pytania, od których nie da się uciec. ⭐️ To nie jest książka pełna wielkich zwrotów akcji. A mimo to momentami bolała bardziej niż niejeden dramat. Bo Magda pisze o uczuciach w sposób bardzo prawdziwy, bez lukru, bez idealizowania. Relacje pokazane w „24 nocach” są skomplikowane, nieoczywiste, momentami frustrujące… dokładnie takie jak w życiu. ⭐️ Najmocniej poruszyła mnie cisza obecna w tej historii. To, co niewypowiedziane, przemilczane, odsuwane na później. Noc po nocy napięcie narasta, a ja coraz bardziej czułam ciężar emocji bohaterów. To książka, która zostawia ślad, bo zmusza do spojrzenia w głąb siebie i zadania sobie niewygodnych pytań. ⭐️ „24 noce” nie jest lekturą lekką, ale jest potrzebną. To historia dla tych, którzy lubią czytać sercem, którzy nie boją się emocji i refleksji. Dla mnie była jak rozmowa z samą sobą, szczera, momentami bolesna, ale bardzo prawdziwa. I właśnie za tę autentyczność zapamiętam ją na długo. 181/2025 #recenzja #współpracazautorką #magdakukawska #24noce #bookstagrampl
czytelniczechwile - awatar czytelniczechwile
ocenił na82 miesiące temu
Uwięziony Iwona Jaworska
Uwięziony
Iwona Jaworska
{Q} Zimna Laponia czy gorąca Hiszpania? #recenzja Przychodzę do was z recenzją książki, którą skończyłam tak szybko, że sama nie wiem kiedy. Lubię poznawać nowych autorów, nowe historie, a tu od początku pióro wydawało mi się znajome i dopiero po kilkunastu minutach odkryłam dlaczego tak jest. Jakiś czas temu sięgnęłam po inną książkę autorki i nie wiedzieć czemu zapomniałam o niej. Teraz czytając tę historię byłam pod ogromnym wrażeniem, autorka doskonale opisuje emocje, akcja książki ma swoje własne tempo I choć początkowo jestem zaskoczona jak się rozwija, to muszę przyznać, że jest idealnie! Pióro autorki przyjemnie otula czytelnika i pozwala zatracić się bez reszty w czytaniu. Historia zaczyna się w niewielkiej miejscowości, gdzie wszyscy się znają. Poznajemy tam Scarlett, która chcąc zrobić niespodziankę swojemu chłopakowi na ich drugą rocznicę ubiera się w strój seksownej pokojówki. Jednak nie udaje jej się to, ze względu na obecność kumpli, którzy razem z mężczyzną przychodzą do domu. W tym towarzystwie jest również brat kobiety i jemu także się to nie podoba. Scarlett zbiera od niego burę i jest mi jej autentycznie szkoda! Młoda kobieta w swojej rodzinie nie jest dobrze traktowana, po śmierci mamy został jej tylko renifer. Zostaje wmanewrowana w porwanie, a z tym rozpoczyna się akcja. Z drugiej strony mamy Alejandro, który razem z narzeczoną mieszka w Walencji. Mężczyzna od zera zbudował firmę i pnie się w górę. Jednak jak to w interesach, ktoś stoi mu na drodze do tego, czego pragnie. Postanawia kupić ziemię w Inari, by zbudować wioskę świętego Mikołaja. W tym celu wyrusza do Laponii, nie wiedząc co go tam czeka. Muszę przyznać, że pomysł na fabułę jest po prostu świetny, ale to jego wykonanie skradło moje serce. Kto by się spodziewał, że to kobieta będzie porywaczką? No ja nie do końca, przynajmniej nie tak krucha jak ona. Całość jest bardzo dobrze napisana. Postaci mają świetne charaktery i są dopracowane w 100% Dodatkowo cała akcja toczy się nie w jednym, a w dwóch krajach. Przyznam szczerze jestem pod ogromnym wrażeniem prowadzenia całej fabuły jak i opisów otoczenia. Dodatkowo wątek odnalezienia rodziny, to coś, co sprawiło, że łezka mi się w oku zakręciła. Zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale trochę można się było tego spodziewać. Jednak jeśli lubicie historie, w których to on zaczyna czuć pierwszy, ona jest porywaczką, mężczyznę, który dla swojej kobiety zrobi wszystko, to ta książka jest dla was! Moja ocena 4,5/5☆
Booklover_annaz Booktook - awatar Booklover_annaz Booktook
ocenił na91 miesiąc temu
Nie zapomnij o mnie Natalia Kulpińska
Nie zapomnij o mnie
Natalia Kulpińska
"Nie zapomnij o mnie" – N. Kulpińska Czy w Paryżu można się zakochać? Czy można się w nim zgubić, a później odnaleźć? Yael – młoda Francuska, której los nie oszczędzał – kocha muzykę. Po pracy w cukierni śpiewa ballady na ulicach Paryża Dominic to biznesmen z USA, kierujący dobrze prosperującą firmą. Do Francji przyjeżdża na wieczór kawalerski przyjaciela i wspólnika. Ona, wychowana w domu dziecka, nie ma rodziny, on ze swoją jest silnie związany. Jak to zwykle w romansach – dzieli ich wszystko, łącznie z oceanem, łączy zaś uczucie niezrozumiane przez innych. Dość szybko pada odwieczne pytanie: czy taki związek ma szansę przetrwać? Nie nazwałabym się fanką romansów, ale do tej książki zachęcił mnie wyraźnie zaznaczony wątek muzyki, a także chęć sprawdzenia, jak polska autorka opisuje Paryż. Lektura pozytywnie mnie zaskoczyła. Narracja prowadzona z perspektywy obojga bohaterów wypadła bardzo dobrze – autorka wyraźnie rozdzieliła męski i kobiecy punkt widzenia. Nie byłam nigdy w Paryżu, ale opis tego miasta w wydaniu Natalii zachęcił mnie do podróży i przejścia się w te same miejsca, co Yael i Dominic. I na koniec coś, na co rzadko zwracam uwage, a tu bylo wyjatkowe – papier i druk! Bardzo przyjemne dla oka i palców, urzekły mnie też strony z tytułami rozdziałów z estetyczną grafiką. Jeśli szukacie ciekawie poprowadzonego, komfortowego romansu, polecam "Nie zapomnij o mnie" Waszej uwadze. #współpracarecenzencka
Marysia K. - awatar Marysia K.
ocenił na820 dni temu
Sugar Daddy Dagmara Jakubczak
Sugar Daddy
Dagmara Jakubczak
Zacznę od tego, że wiek to tylko liczby, a miłość oraz bratnią dusze możemy poznać w niespodziewanym momencie naszego życia i może być ona młodsza od nas albo starsza i dla mnie to jest normalne znam to z własnego doświadczenia. Mamy tutaj młodą dziewczynę Fallon, która poznała właśnie przez przypadek Liama o 16 lat starszego od niej i od tego momentu zaczyna się ich układ, a mianowicie ma mu dotrzymywać towarzystwa nie tylko w kwestiach erotycznych, ale po prostu żeby była, a on jej za to towarzystwo płaci, czyli ma zostać jej takim Sugar Daddy. Dla niej to jest szansa na utrzymanie siebie podczas studiów i w opłatach. Jednakże wszystko się zmienia kiedy dziewczyna poznaje chłopaka z którym chciałaby spróbować ułożyć sobie trwały związek, ale wszystko się obraca o 360° kiedy na jaw wychodzą nowe fakty. Bardzo fajnie czytało mi się tą książke w większej części była zabawna więc powieść idealnie sprawdzi się na poprawę nastroju jeżeli by taki wystąpił. Jest to powieść typu tych lekkich, kocykowych z kubkiem gorącej herbatki. Tematycznie występuje tutaj różnica wieku, miłość oraz relacja rodzinna, gdzie Fallon nie ma dobrych kontaktów z rodzicami. Kiełkująca miłość tutaj przedstawiona bardzo mi się spodobała. Początek nie zapowiadał wogóle jej, ale z każdym kolejnym rozdziałem zaczynała się rodzić przez wydarzenia, które miały tutaj miejsce aż rozkwitła. Jest to moja pierwsza książka autorki nie wiedziałam czego mam się spodziewać, ale mnie pozytywnie zaskoczyła. Książke czyta się z przyjemnością oraz bardzo szybko. Polecam!
Sayuri_book_coffee - awatar Sayuri_book_coffee
ocenił na825 dni temu
Nevio Agnieszka Kowalska-Bojar
Nevio
Agnieszka Kowalska-Bojar
Kto będzie miał odwagę i przyzna się, że ogląda filmy…dla dorosłych ? Tak, mam na myśli te gdzie aktorzy występują nago i są bardzo kreatywni korzystając z tego stanu. “Niewielu było ludzi złych od urodzenia. Większość wkraczała na tę ścieżkę z określonego powodu, często była na nią spychana wbrew własnej woli.” Moje pytanie na wstępie ma duży związek z treścią książki “Nevio” z serii Psychole naszej szalonej Agnieszki. Branża pornograficzna działa z powodzeniem od dawna i choć nie każdy ma odwagę przyznać się, że zagląda na pewne strony, to… większość z nas to robi. W sekrecie, wstydząc się, bo to jednak bardzo intymna kwestia. Ale daje nam okazję by pobudzić wyobraźnię w łóżku, czy dać nam szansę na rozwinięcie naszych fantazji erotycznych, a może nawet perwersyjnych zapędów. No właśnie! Co jest fantazją erotyczną, a co już perwersją, czy nawet wynaturzeniem w tej dziedzinie ? Gdzie jest granica pomiędzy zdrową seksualnością, a zboczeniem ? Jak ją wyznaczyć? Nevio, młody, seksowny, niesamowicie przystojny Włoch, który ma obłęd w oczach i jest wybitnie niebezpieczny, dał nam już się nieco poznać w “Nikolaju”. Można go było tam polubić, a można było też uznać, za chaos w ludzkiej postaci i się do niego zniechęcić. Mnie zaciekawił. Nie miałam pewności czego się po nim spodziewać i bezdyskusyjnie mnie w tej książce zaskoczył. Ta książka promowana jest jako “najmocniejszy dark romans na polskim rynku”. A biorąc pod uwagę wcześniejsze książki Agi, bałam się, bo… cholera…jeszcze mocniejszy niż tamte? To było ryzykowne nawet dla mnie. Ja naprawdę z każdą kolejną książką tej kobiety, przesuwam swoje granice i balansuje na krawędzi zdrowia psychicznego. Spadłam z niej tym razem? Mam wrażenie, że wciąż spadam, bo do dna mam jeszcze chyba kawałek. Nevio trafia do dość wyjątkowego studia nagraniowego, gdzie tworzone są filmy na zamówienie, dla tych istot, które z pewnością dawno przekroczyły wspomnianą wyżej granicę i nie bawią się w perwersje. To zwyrole na całego. Nikt normalny nie chciałby czegoś takiego oglądać i nawet nasz bohater poczuł niesmak przeglądając co nie co. W takim razie kto tworzy takie scenariusze i realizuje zamówienia? Domyślcie się… Wśród potencjalnych “aktorek” zauważa ją - Nel - kobietę o oczach, które prześladują go od lat. Dla niej ten jeden szczegół może okazać się albo wybawieniem albo wyrokiem. Jak sądzicie ? Która opcja okaże się prawdziwa? Ja już nie byłam pewna. Agnieszka jest nieprzewidywalna i w pewnej chwili doszłam do wniosku, że czas przygotować się na szczęśliwe zakończenie - Nevio spotkał swojego anioła i może w końcu zawróci ze złej ścieżki? To kolejny bohater, który został niesamowicie skrzywdzony i zamiast postawić sobie za punkt honoru, że zrobi wszystko by nikt nie doznał takiej potworności jakiej sam doświadczył, stał się bestią w ludzkiej skórze. Ale przy niej ta bestia jakby zasypiała, nie dopuszczał jej do głosu aż sam siebie nie poznawał. Tylko przy niej… I Nel miała świadomość, że w jej łaski próbuje się wkupić osoba zdolna do najgorszych potworności. Dlatego nie ma zamiaru mu zaufać… Rozsądek nie ma zwykle związku z uczuciami. I gdy już byłam pewna, że ta dwójka będzie żyła długo i szczęśliwie, autorka przypomniała, że : “Tak, to nie był słodki romans, ale brutalna rzeczywistość, a za pustymi ścianami jego świata mogła znaleźć tylko ciemność.” Osłabiła moją czujność, zabawiła się moją nadzieją i zaprezentowała to co obiecała - najmroczniejszą odsłonę dark romansu. Sceny, które przerażały każdym kolejnym słowem. Powiedzieć, że mną wstrząsnęły to zdecydowanie za mało. Świadomość do czego zdolni są inni, co potrafi podniecać i jak bardzo obojętne jest cierpienie, które to powoduje… Tu można zapomnieć, że to tylko fikcja literacka. Tu czuć cierpienie ofiar, czuć gasnącą nadzieję i chęć by po prostu umrzeć, by to piekło się skończyło. A nawet w chwili gdy to piszę trzęsie mnie na myśl o tym wszystkim co zostało w tej krótkiej, aczkolwiek treściwej książce, opisane. Nadzieja umiera ostatnia. Miałam ją wręcz do ostatniej strony. I choć miałam wrażenie, że już nic mnie nie doprowadzi do takiego stanu, bo Agnieszka mnie uodporniła na totalnie wszystko to teraz mam wrażenie, że uderzyłam o mur, że ta granica, której nie jestem w stanie przekroczyć pojawiła się gdy już naprawdę się jej nie spodziewałam. I muszę dojść do siebie. Nie wiem ile to potrwa… Chwytając za tę książkę bierzecie pod uwagę, że może emocjonalnie Was zniszczyć bez grama litości. Nie bagatelizujcie ostrzeżeń bo nawet określenie “dark” jest według mnie delikatne w tym przypadku. Ta książka powinna być definicją mroku i brutalności. Czytajcie tylko i wyłącznie gdy czujecie się na siłach stawić czoła temu co naprawdę najgorsze. A ja mimo wszystko dziękuję Aguś. Ty nigdy nie rzucasz słów na wiatr. I chyba nigdy nie przestanę się bać Twoich książek równie mocno jak je kocham.
martita1988t BONIECKA - awatar martita1988t BONIECKA
oceniła na102 miesiące temu
Należymy do siebie Greta Eden
Należymy do siebie
Greta Eden
Ciąg dalszy historii Anji i Patricka. Tak, Greta oddała nam kolejny tom tej serii, który niczym nie ustępuje poprzednim. Naprawdę trzyma poziom! Sami to sprawdźcie. Dla mnie pisanie recenzji kolejnej części serii, nie jest proste, bo chcąc nie chcąc mogę coś zaspojlerować z poprzednich tomów, a to nie byłoby wskazane. Pewnych rzeczy nie przeskoczę, więc uwaga mogą wystąpić małe spojlery! Anja nadal przebywa w Polsce. Poprzedni tom kończy się tragicznie. Adam zostaje poważnie ranny. Samej Anji nic już grozi, bo nagle w jej życiu ponownie pojawia się Patrick. Jednak to nie oznacza, że jest bezpieczna. Patrick będzie dwoił się i troił, by zapewnić jej bezpieczeństwo. Znów wymyślił intrygę, w którą wciągniętych jest mnóstwo ludzi, od których wymaga nie tylko precyzji działania, ale także emocjonalnego zaangażowania. Czy Patrick ochroni Anję? Nie zapominajmy, że w poprzednim tomie Patrick wyrzucił ją ze swojego życia. Kazał wracać do Polski nie tłumacząc swojej decyzji, która okazała się fatalna w skutkach. Spowodowała ogromny ból,nie tylko Anjii ale także Patrickowi. Pytanie brzmi, czy kiedy on znów pojawił się w jej życiu, to coś zmieni? Czy Anja nadal go kocha? Czy mu wybaczy i pozwoli znów pojawić się w swoim życiu? Wow!!! To była kolejna świetna książka Grety. Przeczytałam wszystko co wydała i każdą z nich uwielbiam. Polecam. ,,Należymy do siebie" to kontynuacja historii Anji i Patricka. To część, w której dużo się dzieje. Trzeba powiedzieć, że będzie tu więcej sensacji niż romansu, ale nadal będzie brutalnie, a momentami romantycznie i sensualnie. Zakończenie daje nam odczuć że będzie kolejny tom. To będzie historia kolejnego z żołnierzy Patricka, ale nie powiem Wam którego ... Fakt jest taki, że czekam z niecierpliwością, bo zapowiada się rewelacyjnie. Uwielbiam Anję za jej bezkompromisowość, za cięty język, kiedy musi postawić na swoim przed Patrickiem. Jak ona mu potrafiła odpysknąć! Kiedy przebywała w Polsce i próbowała poskładać swoje serce, było mi jej żal. Nie mogłam spokojnie tego czytać. Odczuwałam wszystkie jej emocje. Łzy lały się strumieniem. A Patrick? To kawał drania, który mimo wszystko kocha Anję do szaleństwa. Miała być pionkiem w jego grze na arenie mafijnej, a stała się królową, która rozniosła szachownicę. Patrick ma specyficzny sposób bycia. Szczerze mówiąc, nie wiem czy w realnym życiu potrafiłabym się z nim dogadać. Fakt jest taki, że kiedy zrozumiał swoje uczucia wobec Anjii, ona stała się całym jego światem. To dlatego tak usilnie próbował znaleźć rozwiązanie sytuacji w jakiej się znaleźli. Rozwiązanie, które uratuje jego najbliższe osoby. Oczywiście czy mu się udało i w jaki sposób, musicie sami doczytać. Oprócz Anji i Patricka śledzimy losy pozostałych bohaterów. Pojawia się kolejna kobieta, która zawładnęła serem mafijnego twardziela. To Marjiu, kobieta po przejściach. Jej historia bardzo mną wstrząsnęła. Jest ofiarą handlu żywym towarem, stała się workiem treningowym swojego oprawcy zwanego mężem. Ta część książki bardzo mną wstrząsnęła. Wiem że podobne rzeczy mają miejsce w realnych świecie, nie rozumiem tego. I chyba nigdy nie zrozumiem, jak można w tak straszny sposób niszczyć życie drugiego człowieka. Marjiu się udało. Trafiła co prawda do rodziny mafiosów, wydawać by się mogło , że nie trafiła lepiej, ale to właśnie tu może zacząć nowe, lepsze życie. Tylko czy uda się ją odbić z rąk oprawców? Seria Baleary to książki, które są mieszanką wybuchową. Znajdziecie tu nie tylko mafię, czyli przemoc i brutalność. Greta porusza tu trudne tematy przemocy w rodzinie, handel żywym towarem. To kwestie, które wciąż są delikatne wielu kręgach stanowią wręcz tabu. Oprócz tych przykrych i bolesnych aspektów, mamy tu też trochę dobra. Pojawia się szczera przyjaźń, miłość i chęć bezinteresownej pomocy. Bohaterki są mocnymi kobietami, które nie dają sobie w kaszę dmuchać, przez co powstaje mnóstwo sytuacji komicznych, kiedy dziewczyny ścierają się ze swoimi ukochanymi. To momenty kiedy można płakać ze śmiechu. Jak widzicie to seria, która wzrusza i bawi. To rollercoaster emocjonalny, z którym nie będziecie się nudzić. Trzeba na niego wsiąść i po prostu dobrze się bawić. Polecam
Maggie_w_książkach - awatar Maggie_w_książkach
ocenił na103 miesiące temu

Cytaty z książki Nie pytaj, czy cię kocham

Więcej

są takie sytuacje i stany, podczas których picie o czternastej wcale nie wydaje się niewłaściwe.

są takie sytuacje i stany, podczas których picie o czternastej wcale nie wydaje się niewłaściwe.

H.P. Night Nie pytaj, czy cię kocham Zobacz więcej

- Dlaczego tak ci zależy, żebym nie piła?
- Bo to w niczym nie pomaga. Zamyka cię we własnym bólu, zakrywa oczy i nie jesteś w stanie przyjąć innego punktu widzenia, niż ten, który dyktuje ci cierpienie.

- Dlaczego tak ci zależy, żebym nie piła?
- Bo to w niczym nie pomaga. Zamyka cię we własnym bólu, zakrywa oczy i nie jesteś w stanie ...

Rozwiń
H.P. Night Nie pytaj, czy cię kocham Zobacz więcej

- Lubisz wytrawne wina?
- Lubię wszystkie.

- Lubisz wytrawne wina?
- Lubię wszystkie.

H.P. Night Nie pytaj, czy cię kocham Zobacz więcej
Więcej