

ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Rzeczy robione specjalnie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Fikcje
- Data wydania:
- 2025-10-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-06
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368295016
"Rzeczy robione specjalnie" to pomysły na wycieczki, ale tylko w głowie, dla wszystkich tych, którzy choć raz czuli się jak nurek uwięziony pod lodem, to niebezpieczne przygody wewnętrzne, w których dzieje się nic i wszystko, to wreszcie sprawy, o których nigdy się nie myśli, czyli myśli się o nich zawsze.
Te krótkie prozy, w których przygoda zaczyna się w momencie schodzenia po schodach i tam też się kończy, to historie, które nie mają początku, środku i końca – mają tylko momenty kulminacyjne. Ale choć autorka bawi się z czytelnikiem i formą opowiadania, znajdziemy tu pytania o relacje i bliskość, o przekraczanie granic i poczucie bezpieczeństwa.
Konwerska używa języka jak dobrze znanego przedmiotu, tyle że niezgodnie z jego przeznaczeniem. Proza zespołu nadpobudliwości psychoruchowej? Być może tylko tu skręcisz w kierunku, który przed chwilą jeszcze nie istniał.
Kup Rzeczy robione specjalnie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Rzeczy robione specjalnie
Było to bardzo dziwne i bardzo fajne. Do szybkiego łyknięcia, do wsyśnięcia, można lecieć lekko od rozdziału do rozdziału (chyba najkrótsze rozdziały, z jakimi się do tej pory spotkałam),nie ma co za bardzo analizować – autorka plecie trzy po trzy, zastanawiasz się, czy to ma jakiś głębszy sens, czy po prostu tak się jej napisało, żeby było ciekawie. A może jednak wszystko dogłębnie przemyślane. Nieistotne – ważne, że bawi językiem i intryguje treścią. Dla mnie strzał w dziesiątkę, coś fantastycznie innego. Od razu ostrzegam, jakby ktoś pytał, to nic się tu nie dzieje, fabuły nie ma, jest tylko wnętrze autorki, poszukiwania i dziwne zachowania, rzeczy robione specjalnie albo i wymuszone przez jakieś doświadczenia i potrzeby. A tak poza tym to seria Fikcje z ArtRage jest doskonała edytorsko, co dla mnie jest bardzo cenne. Za mną Brokułowy cios, przede mną Dźwięki ptaków i Nostalgia... Bosko!
Oceny książki Rzeczy robione specjalnie
Poznaj innych czytelników
235 użytkowników ma tytuł Rzeczy robione specjalnie na półkach głównych- Chcę przeczytać 136
- Przeczytane 96
- Teraz czytam 3
- Posiadam 18
- 2025 9
- 2026 8
- E-book 3
- Legimi 2
- Literatura piękna 2
- Polska 2
Tagi i tematy do książki Rzeczy robione specjalnie
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Rzeczy robione specjalnie


Czytamy w święta 2025
Cytaty z książki Rzeczy robione specjalnie
Kontakty międzyludzkie mają to do siebie, że spacer przy ścianie bywa najlepszym momentem wieczoru.
Kontakty międzyludzkie mają to do siebie, że spacer przy ścianie bywa najlepszym momentem wieczoru.








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeczy robione specjalnie
Dziwne to było, ale świetne, możliwe do interpretacji na milion sposobów. Z pozoru o niczym, a tak naprawdę o wielu rzeczach ważnych. I grubo podszyte smutkiem oraz manieryzmami, w których po części się odnajdywałem. Może i taka poetycka stylistyka to nie do końca moja bajka, ale w ramach odmiany podeszło solidnie.
Dziwne to było, ale świetne, możliwe do interpretacji na milion sposobów. Z pozoru o niczym, a tak naprawdę o wielu rzeczach ważnych. I grubo podszyte smutkiem oraz manieryzmami, w których po części się odnajdywałem. Może i taka poetycka stylistyka to nie do końca moja bajka, ale w ramach odmiany podeszło solidnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF po połowie, bo tylko okładka książki jest piękna, treść to nudy i zapiski autorki, które jak dla mnie powinny zostać w szufladzie
DNF po połowie, bo tylko okładka książki jest piękna, treść to nudy i zapiski autorki, które jak dla mnie powinny zostać w szufladzie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKonwerska ma ciekawy styl pisania. Potrafi bawić się słowami i robi to całkiem zgrabnie. O ile lepiej sprawdziłaby się jej zdolność w jakiejś większej opowieści, a nie w niezbyt mocno powiązanych ze sobą krótkich fragmentach. Przez to, że wszystko jest tak skondensowane i intensywne, trudno jest się jej słowną żonglerką nacieszyć. Może w większej, ale spójniejszej formie bardziej mogłaby zabłysnąć. Czasem w literaturze potrzebna jest chwila oddechu.
Konwerska ma ciekawy styl pisania. Potrafi bawić się słowami i robi to całkiem zgrabnie. O ile lepiej sprawdziłaby się jej zdolność w jakiejś większej opowieści, a nie w niezbyt mocno powiązanych ze sobą krótkich fragmentach. Przez to, że wszystko jest tak skondensowane i intensywne, trudno jest się jej słowną żonglerką nacieszyć. Może w większej, ale spójniejszej formie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemne, świeże, fajne, lekkie, kiedyś wrócę
Przyjemne, świeże, fajne, lekkie, kiedyś wrócę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajprościej chyba napisać o tym, że to zapis codzienności nie przetworzony przez społeczne naleciałości. Wgląd w umysł, bez tego uniwersalnego translatora. Momentami dziwne, odklejone, ale jednak na swój sposób magnetyczne, fajnie, że to głównie krótkie utwory, napędzane chwilą, więc nie nudzą, chociaż też jak wiersze, nie należy czytać ciągiem, lepiej się delektować, zamyślać między czytaniami 🙂.
Najprościej chyba napisać o tym, że to zapis codzienności nie przetworzony przez społeczne naleciałości. Wgląd w umysł, bez tego uniwersalnego translatora. Momentami dziwne, odklejone, ale jednak na swój sposób magnetyczne, fajnie, że to głównie krótkie utwory, napędzane chwilą, więc nie nudzą, chociaż też jak wiersze, nie należy czytać ciągiem, lepiej się delektować,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA więc mamy kolejną poetkę po prozę sięgającą. Kolejny punkt dla prozy. Nie to, że trwa jakiś pojedynek między obiema. Emilia Konwerska napisała zbiór trzydziestu dziewięciu krótkich proz złączonych postacią jednej bohaterki. Wprowadza nas ochoczo do swojego świata, swoich spostrzeżeń czy intrygujących złączeń faktów. Piszę o tym, by podkreślić niecodzienność tej prozy, jak i samych przemyśleń. I tak też pośród odczuć w trakcie czytania może trafić się parsknięcie śmiechem, jak i zwykłe wkurzenie.
„Rzeczy robione specjalne” mogą być więc grą z oczekiwaniami osób czytających. Mogą być też rwanymi zapiskami z rzeczywistości niepoddającej się kontroli. Może też być próbą wywołania zdziwienia. Na pewno nie jest jednym do końca, a raczej mieszanką. Co istotne, narracja nabiera tempa ekspresowego. Przyjdzie nam przeczytać o przeróżnych dziwactwach. Niestety nie do końca wszystko jest tu udane. Niekoniecznie wszystko co obliczone na szok, lub fajność, takie w istocie jest. Można, ale nie trzeba.
A więc mamy kolejną poetkę po prozę sięgającą. Kolejny punkt dla prozy. Nie to, że trwa jakiś pojedynek między obiema. Emilia Konwerska napisała zbiór trzydziestu dziewięciu krótkich proz złączonych postacią jednej bohaterki. Wprowadza nas ochoczo do swojego świata, swoich spostrzeżeń czy intrygujących złączeń faktów. Piszę o tym, by podkreślić niecodzienność tej prozy, jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEDIT: niemiło zabrzmiała ta opinia, a nie miało tak być. to super książka! czytajcie.
dla mnie to książka typu "fajne, ale o czym to było?". czytałam podśmiechując się pod nosem, podkreślając jakieś frazy i odpływając do anegnot ze swojego prawdziwego albo zmyślonego życia, więc musiałam się otrząsać i cofać o ze dwa zdania w tekście, żeby złapać sens. nierówne te miniaturki, niektóre wybitne i zapadające w pamięć, inne zupełnie ulotne, ale moim kryterium wybitności było tym razem to na ile utożsamiam się z pierwszym zdaniem. jeśli tak było, zaginałam róg. mam sporo zagiętych.
EDIT: niemiło zabrzmiała ta opinia, a nie miało tak być. to super książka! czytajcie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo todla mnie to książka typu "fajne, ale o czym to było?". czytałam podśmiechując się pod nosem, podkreślając jakieś frazy i odpływając do anegnot ze swojego prawdziwego albo zmyślonego życia, więc musiałam się otrząsać i cofać o ze dwa zdania w tekście, żeby złapać sens. nierówne te...
Czy kupiłam książkę ze względu na tą uroczą żabkę na okładce? Tak. Czy żałuję ? Zupełnie nie. Ostatnio rzadko sięgam po książki polskich autorów. Mam swoje przykre doświadczenia z tym związane 😅 ALE ! Tutaj zaklikało od pierwszych stron. Jest krótko, jest dziwnie, jest osobliwie, kompletnie od czapy, nieprzewidywalnie, czasami śmiesznie. Lubię ten klimat. Zupełnie nie spodziewałam się, że taka forma w jakikolwiek sposób do mnie przemówi, a tym bardziej, że mi się spodoba. Szczerze? Mam nadzieję na kolejną książkę autorki.
Czy kupiłam książkę ze względu na tą uroczą żabkę na okładce? Tak. Czy żałuję ? Zupełnie nie. Ostatnio rzadko sięgam po książki polskich autorów. Mam swoje przykre doświadczenia z tym związane 😅 ALE ! Tutaj zaklikało od pierwszych stron. Jest krótko, jest dziwnie, jest osobliwie, kompletnie od czapy, nieprzewidywalnie, czasami śmiesznie. Lubię ten klimat. Zupełnie nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiorek krótkich, 2-3 stronicowych impresji, skrawków, fragmentów raczej nie-rzeczywistości, bardziej wyobrażeń czy nawet urojeń. Rzecz ciężka do sklasyfikowania, ale bardzo łatwa do określenia czy to coś co mi pasuje czy nie. A myślę, że opinie będą podzielone, gdyż są to prozy dziwaczne. Ale ja już od pierwszych stron, od typologii ludzi pod względem tego jak wypowiadają numer do odbioru paczek, czułam, że to jest my kind of weird.
Bohaterka tych opowiadań to zawsze dziewczyna, z atlasem cudaczności, przeżywająca alternatywne światy w swojej głowie, fikcyjne związki, wyobrażone intencje innych osób, awaryjne plany na niespotykane sytuacje. W opowiadaniu „Gustaw, syn Gustawa” ma taką obsesję, żeby nikt na ulicy nie był w stanie zrozumieć jej intencji. Idąc po bułkę, nagle zaczyna uciekać albo podczas seansu kinowego zrywa się i z telefonem w ręku i wybiega z sali. W innym fragmencie ma taką fantazję, że udaje na ulicy, że zgubiło jej się dziecko. To znów faworyzuje prawą stopę, która dostaje niedziurawe skarpetki, jest oszczędzana w stawaniu na kamienie, ma ładny lakier i równo obcięte paznokcie. Albo odkłada w biurze w różne miejsca brudne łyżki. Jest też były mąż, który musiał się mierzyć z tymi dziwactwami, więc nie dziwi, że były, ale wraca jak bumerang.
Neurotyczna, nieszkodliwie obsesyjna, lekko paranoiczna proza i przy tym bardzo śmieszna.
Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło się Wam udawać martwego, żeby kogoś przestraszyć, czuliście potrzebę dotykania ścian całą dłonią, obserwowania smutnych ludzi przez okno czy układania sobie w głowie co powiecie, jak złapie Was sonda uliczna – to z dużym prawdopodobieństwem jest to coś dla Was. Dobrze czytać ją fragmentami, po kawałeczku i smakować.
Nie polecam, jeżeli nie lubicie, jak jest dziwnie, abstrakcyjnie i absurdalnie. Jak lubicie to polecam bardzo, pokochacie😊 Ja jestem bardzo na tak i mogłabym dawać ludziom do przeczytania jako test na braterstwo w dziwności.
Zbiorek krótkich, 2-3 stronicowych impresji, skrawków, fragmentów raczej nie-rzeczywistości, bardziej wyobrażeń czy nawet urojeń. Rzecz ciężka do sklasyfikowania, ale bardzo łatwa do określenia czy to coś co mi pasuje czy nie. A myślę, że opinie będą podzielone, gdyż są to prozy dziwaczne. Ale ja już od pierwszych stron, od typologii ludzi pod względem tego jak wypowiadają...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRwany szarpany surrealistyczno-neurotyczno-autystyczny strumień świadomości, który momentami trafia bardzo, a momentami wcale.
Rwany szarpany surrealistyczno-neurotyczno-autystyczny strumień świadomości, który momentami trafia bardzo, a momentami wcale.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to