To się może źle skończyć

Okładka książki To się może źle skończyć autora Samantha Markum, 9788384172537
Okładka książki To się może źle skończyć
Samantha Markum Wydawnictwo: Wydawnictwo Young literatura młodzieżowa
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
This May End Badly
Data wydania:
2025-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-15
Data 1. wydania:
2022-04-12
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384172537
Tłumacz:
Natalia Laprus
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup To się może źle skończyć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki To się może źle skończyć

Średnia ocen
7,0 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce To się może źle skończyć

avatar
185
15

Na półkach:

Na samym początku mówiąc szczerze myślałam, że się nie wciągnę jakoś bardzo w tą książkę. Jednak - myliłam się. Jak w końcu uporałam się z nauką i znalazłam czas na czytanie, wciągnęłam się bardzo i czytałam w każdym możliwym momencie - nawet gdy jechałam autobusem czy tramwajem.

Książka opowiada o historii Dorothy, a raczej Doe - ponieważ właśnie tak nazywał ją każdy w tej histori. Od rodziców, przez przyjaciół i wrogów, jak i przez nauczycieli obu szkół.

Historia zaczyna się na początku ostatnie szkoły dziewczyny. Dowiaduje się z przyjaciółkami, że szkoła jej i szkoła z nią rywalizująca, będą od przyszłego roku połączone w jedną całość. Szkoła Weston dla dziewczyn oraz szkoła dla chłopców Winfield. Szkoły te od lat prowadziły rywalizację między sobą, na przykład na pranki. Główna bohaterka razem z swoimi przyjaciółkami, jest główną reprezentanką Weston i automatycznie pomysł jej się nie podoba.

Głównym wykonawcą pranków z strony szkoły przeciwnej jest Wells - również tak zwany Trzeci. Trzeci jest największym wrogiem Doe. Dziewczyna przekonana, że Trzeci również się przejmie faktem, iż szkoły będą połączone jest zaskoczona gdy chłopak wykazuje się obojętnością. I wtedy ona proponuje jego kuzynowi układ.

Gabriel i Doe zaczynają udawać, że są razem w związku. Szczerze ale była to jedna z pierwszych książek które czytałam gdzie uważam, że było to opisane dobrze - zazwyczaj bohaterowie się zakochują w sobie po paru dniach, jednak tutaj zajęło to naprawdę dłuższy czas. Ich relacja jest według mnie cudowna.

On mimo wszystko się stara, ale tak samo ona. W pewnym momencie się zaprzyjaźniają i przestają sobie nawzajem przeszkadzać. Doe nawet w ich kryzysie pamiętając to obietnicy spełnia ją. Są według siebie dobrzy i sprawiedliwi, a ich relacja w ostatnich rozdziałach sprawiała, że miałam ochotę piszczeć z szczęścia i z słodkości.

Uważam, że świetnie jest przedstawiona w tej historii, również kwestia przyjaźni. Przyjaźni między Doe, Shawn, Jade oraz Sumi. Dziewczyny poznały się w szkole już w pierwszej klasie, właśnie podczas robienia dowcipu szkole chłopców. To jak opisane jest jak łatwo może się wszystko rozwalić, ale również o tym jak to naprawić jest według mnie wspaniałe.

Dotychczas w książkach spotykałam się raczej z sytuacją, że gdy główna postać wchodziła w jakiś związek lub starała się zdobyć zainteresowania zapominała właśnie ona o przyjacielach. Tutaj na szczęście tego nie było - gdy dziewczyny miały kryzys, ja miałam załamanie nerwowe. Według mnie, był to jeden z lepszych wątków.

Sama postać Doe bardzo mi przypadła do gustu. Faktycznie jest ona silna i stanowcza. Gdy trzeba było coś wywalczyć, robiła to ona (dosłownie strajk dziewczyn w szkole zorganizowała ona z przyjaciółkami????). Dziewczyna stara się dbać o relacje z innymi jednak narusza ich zaufanie i sprawia przez to czasami innym przykrość. Zawsze na szczęścia sięga w odpowiednim momencie po rozsądek i zawsze z nimi ostatecznie rozmawia i doprowadza do porządku.

Jeśli chodzi o Wellsa (Gabriela, nie Trzeciego),jest on jednym z największych green flagów w książkach. Mimo tego, że na początku tylko udawali chłopak dbał o dobro dziewczyny, starał się zawsze by czuła się komfortowo i nigdy nie zrobił nic bez jej zgody. Przeczytał dla niej jej książki tylko po to by pokazać, że faktycznie jest nią zainteresowany i tym kim ONA jest, a nie na kogo wszyscy ją kreują.

Wątkiem, który oceniłam świetnie był wątek wykorzystywania seksualnego w szkole przez nauczyciela. Osobiście uważam że był on przedstawiony dobrze. Z wystarczającym opisem ale jednocześnie nie za mocnym jak na książkę z tej kategorii wiekowej. Szczerze twierdzę, że mimo tego jak trudny jest to wątek warto o nim pisać - oczywiście przy dobrym researchu, który według mnie autorka tutaj zrobiła.

Od razu gdy zaczęłam czytać tą książkę bardzo spodobał mi się styl oraz język w którym książka została napisana. Tłumaczenie też uważam za bardzo dobre. Wyłapałam jedynie jeden moment gdzie autokorekta wiedziała lepiej, zamiast „Mallory" jest „Malbork". Po za tym nie mam żadnych zastrzeżeń językowych.

Czytało mi się ją bardzo przyjemnie i praktycznie przez nią płynęłam. Szczerze polecam wam tą historię i mam nadzieję, że wam też się spodoba.

Na samym początku mówiąc szczerze myślałam, że się nie wciągnę jakoś bardzo w tą książkę. Jednak - myliłam się. Jak w końcu uporałam się z nauką i znalazłam czas na czytanie, wciągnęłam się bardzo i czytałam w każdym możliwym momencie - nawet gdy jechałam autobusem czy tramwajem.

Książka opowiada o historii Dorothy, a raczej Doe - ponieważ właśnie tak nazywał ją każdy w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
81
20

Na półkach:

Jest XXI wiek, sąsiadujące ze sobą szkoły dla dziewcząt i chłopców chcą się połączyć w jedną, a cała społeczność uczniowska jest za fuzją. Cała? Nie, jedna jedyna główna bohaterka jest uparta jak osioł i wciąż stawia opór najeźdźcom.

Było mi trochę ciężko przebrnąć przez początek i nie pałałam sympatią do głównej bohaterki, przez moment nawet myślałam o porzuceniu tej książki, ale dałam jej jeszcze jedną szansę i przepadłam!

Są tu oczywiście minusy. Postawa Doe i jej upór działały mi na nerwy, a jej zachowania były dziecinne. Przeszłość Wellsa wydała mi się na siłę "utragiczniona", byleby tylko dodać dramatyzmu pod koniec. Niestety, tłumaczenie było raczej słabe, a niektóre zdania to były po prostu kalki z angielskiego, przy których musiałam dłużej się zastanowić o co chodzi. No i chyba powinny się tu pojawić jakieś ostrzeżenia, bo niektóre poruszane w tej książce tematy należą do delikatnych.

Podobał mi się pomysł na fabułę, powolny rozwój relacji Doe i Wellsa i to, że nie rzucili się na siebie już tydzień po rozpoczęciu udawanego związku. Ani po kilku miesiącach. Pod tym względem są dojrzalsi, niż niejedna para w YA i tego mi właśnie było trzeba. Ale najważniejsze było dla mnie to, że ich relacja nie przyćmiła też wątku rywalizacji, fuzji i sprawy z nauczycielem, tylko spokojnie się z nimi przeplatała.

To była jedna z tych książek, w których chcę poznać zakończenie, ale też nigdy jej nie skończyć, a teraz mam ochotę natychmiast przeczytać ją ponownie.

Jest XXI wiek, sąsiadujące ze sobą szkoły dla dziewcząt i chłopców chcą się połączyć w jedną, a cała społeczność uczniowska jest za fuzją. Cała? Nie, jedna jedyna główna bohaterka jest uparta jak osioł i wciąż stawia opór najeźdźcom.

Było mi trochę ciężko przebrnąć przez początek i nie pałałam sympatią do głównej bohaterki, przez moment nawet myślałam o porzuceniu tej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
10
10

Na półkach:

„To się może źle skończyć” to historia, która ogólnie bardzo mi się podobała i czytanie jej sprawiło mi mnóstwo przyjemności, jednak nie była ona pozbawiona kilku elementów, które nie do końca do mnie przemówiły. Najwięcej mieszanych uczuć wzbudziła we mnie główna bohaterka - Doe Saltpeter. Z jednej strony bardzo ją polubiłam, była naprawdę pewną siebie postacią, a jej oddanie wobec szkoły zasługuje na podziw. Sposób w jaki mówiła o Weston, jak pielęgnowała wszystkie jej tradycje i jak była gotowa się poświęcić, by nie dopuścić do połączenia się Weston z Winfield, pokazuje, jak ważnym miejscem stała się dla niej ta szkoła. Jednak z drugiej strony uważam, że niektóre zachowania Doe wydawały się po prostu przesadzone. Choć przedstawiana jest jako silna kobieca postać, ja nie do końca się z tym zgadzam. Wiem, że wiele jej decyzji podejmowane były pod wpływem chwili i emocji, więc staram się to po części tłumaczyć, jednak właśnie to impulsywne zachowanie dziewczyny przeszkadzało mi najbardziej w tej historii.

Bardzo ważną rolę w tej historii odrywają szkoły: Weston – dla dziewczyn i Winfield – dla chłopców, które z powodu problemów muszą się połączyć. Czytając tę historię czułam, że szkoły nie są jedynie tłem tej książki, a jej ważnym elementem. Ich historia, tradycje, rywalizacja oraz związane z nimi emocje wpływają na decyzje postaci i napędzają fabułę. Bohaterowie czują, że połączenie szkół sprawi, iż wszystko co przez lata było budowane - przepadnie, dlatego tak ciężko zaakceptować im nadchodzące zmiany.

Jeśli chodzi o wątek romantyczny, to muszę przyznać, że został on naprawdę dobrze poprowadzony. Uwielbiam motyw fake datingu i za każdym razem, kiedy widzę, że pojawia się on w jakieś historii, mam wobec niej ogromne oczekiwania, którym, w tym przypadku, autorka sprostała. Między Doe i Wellsem od samego początku czuć napięcie, chemię i to coś, co sprawia, że czytelnik nie jest w stanie odłożyć tej historii. Mimo kilku momentów które mnie irytowały, uważam, że „To się może źle skończyć” to książka warta przeczytania, szczególnie przez fanów romansów young adult, szkolnych klimatów i przede wszystkim motywy fake dating.

„To się może źle skończyć” to historia, która ogólnie bardzo mi się podobała i czytanie jej sprawiło mi mnóstwo przyjemności, jednak nie była ona pozbawiona kilku elementów, które nie do końca do mnie przemówiły. Najwięcej mieszanych uczuć wzbudziła we mnie główna bohaterka - Doe Saltpeter. Z jednej strony bardzo ją polubiłam, była naprawdę pewną siebie postacią, a jej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

164 użytkowników ma tytuł To się może źle skończyć na półkach głównych
  • 98
  • 66
35 użytkowników ma tytuł To się może źle skończyć na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki To się może źle skończyć

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki To się może źle skończyć