Familia grande

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Tytuł oryginału:
- La familia grande
- Data wydania:
- 2025-07-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-23
- Data 1. wydania:
- 2021-01-01
- Liczba stron:
- 184
- Czas czytania
- 3 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383961330
- Tłumacz:
- Magdalena Kamińska-Maurugeon
Z posłowiem Magdaleny Kamińskiej-Maurugeon.
"La familia grande" – wielka rodzina z wyboru, pełna kolorowych ptaków i wolnomyślicieli wywodzących się z francuskich elit. Wakacje spędzane w komunie w miasteczku Sanary-sur-Mer, całe godziny poświęcane dyskusjom i zabawie. Tłumy dzieci bez nadzoru, wakacje ze snów. Jednak pod tą nieograniczoną wolnością kryło się zło, które zatruło dorosłe życie Camille i jej rodzeństwa.
Camille Kouchner jako nastolatka dowiedziała się od brata bliźniaka, że był molestowany przez ich ojczyma. Stała się zakładniczką tej tajemnicy, milczenie ciążyło jej jak brzemię. Dopiero kilkadziesiąt lat później postanowiła stawić czoła wydarzeniom z przeszłości. Ich wyjawienie wstrząsnęło francuską opinią publiczną.
W "La familia grande" Kouchner mierzy się z własną historią z wielką literacką wrażliwością. Jej wspomnienia to oszczędna i kameralna opowieść o winie i wstydzie, o miłości i żałobie. I o przemocy, która może wydarzyć się w każdej rodzinie, bez względu na jej pochodzenie i status społeczny.
Kup Familia grande w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Familia grande
Patologia, speluny, bieda i brud - z tym zwykle utożsamiamy zło. Camille Kouchner rozbija ten stereotyp w pył. Pisząc o swojej rodzinie, którą tłumaczka w finalnym słowie opisuje jako "świetną, świadomą, wybitną", reprezentującą "środowisko osób tolerancyjnych, otwartych i wykształconych", pokazuje prawdę o molestiwaniu. Także w tych kręgach ze świecznika, szanowanych i oklaskiwanych, zdarzają się bezeceństwa, tyle, że zwykle zostają przemilczane. "Familia grande" oskarża, woła o sprawiedliwość i jasno określa sposób przekroczenia granicy. Ale dla mnie, to przede wszystkim obraz poczucia winy, które może doprowadzić do skrajności. Autorka żyje w rozdarciu pomiędzy lojalnością, a nieznośnym uczuciem zaniedbania, między miłością, która wybacza wiele a tym, co zżera od środka wraz ze świadomością tragedii, która sporkała brata. Tutaj ofiarami są wszyscy. Zraniony brat, matka, której zabrakło siły i zrozumienia, kuzynostwo i wujostwo, chaotycznie próbujące zająć odpowiednie miejsce, gdy Camille zaczyna mówić. Wina spada na ofiary, bo tak jest lepiej dla rodziny, role zostają odwrócone, bo to pomoże utrzymać się na powierzchni towarzyskiej śmietanki. Koucher pisze ekspresyjnie, zarówno przedstawiając wspaniały świat blichtru, feministycznej wolności i bywania wśród sław, jak i opisując walkę z wewnętrzną hydrą, wyniszczającą psychicznie i fizycznie. Wielbi swoich bliskich i nie może im wybaczyć. Rozpacza po stratach i nie rozumie braku współczucia i sprawiedliwości. Łamie nam serce pisząc list do matki i wprowadza w wielki gniew, żebrając o zrozumienie i przychylny głos świata. Zadawałam sobie pytanie, czy potrzebna mi kolejna lektura autoterapeutyczna, piętnująca winnych, liżąca rany. I tak, była potrzebna. Bo tutaj nad pięknem rodzinnej miłości, nad wolnością wyborów i przekonań, unosi się gradowa chmura przemilczenia. Bo nikt tak jak Kouchner nie pisał o zmaganiach ofiar z poczuciem winy, rozdarciem, o walce z samym sobą, która niszczy równie mocno jak sam fizyczny akt popełniony wbrew woli. A raczej z przyzwoleniem, które wzięło się z miłości i zaufania. Niezwykle poruszająca lektura, gwałtowna i pełna żalu, potrzebna, by otworzyć jeszcze więcej sznurowanych ust. To nie będzie łatwe czytanie, ale polecam zdecydowanie. Bo świat potrzebuje podobnych wstrząsów, jakich doznała Francja po publikacji "Familii Grande." Katarzyna Dziękuję za książkę Wydawnictwu Czarne
Oceny książki Familia grande
Poznaj innych czytelników
278 użytkowników ma tytuł Familia grande na półkach głównych- Chcę przeczytać 164
- Przeczytane 111
- Teraz czytam 3
- 2025 12
- Posiadam 11
- 2026 3
- Biografie 2
- Ulubione 2
- Biblioteka 2
- Literatura francuska 2












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Familia grande
Bardzo poruszająca i wzruszająca autobiografia. Brzmi jak spowiedź - cięzka, szczera do bólu, wyznająca nie tylko grzechy, ale i uczucia, wywlekająca najgorsze brudy własnej rodziny. Bez lukru, usprawiedliwiania. Ukazująca najbliższych w niekoniecznie dobrym świetle. zwłaszcza rodziców, opiekunów. I ojczyma, który dopuścił się przestępstwa, za które nie poniósł ostatecznie odpowiedzialności. Bo kiedy dojrzewając, dorastając, zdajesz sobie sprawę, że Twoja rodzina nie do końca jest tak idealna, jak Ci się wydawało, zaczynasz dostrzegać coraz więcej patologii, to musi boleć. I ten ból jest wyczuwalny przez całą książkę. Myślę, że autorkę sporo kosztowało to wyznanie, zwłaszcza, że pochodzi z inteligenckiej rodziny, po której mało kto się spodziewa tak niedojrzałych, nieodpowiedzialnych i przemocowych zachowań. Mam nadzieję, że to wyznanie przyniosło autorce oczyszczenie i ulgę, czego życzę również jej rodzeństwu. Książka napisana pięknym literackim językiem, co można poczuć, dzięki świetnemu tłumaczeniu Magdaleny Kamińskiej-Maurugeon.
Bardzo poruszająca i wzruszająca autobiografia. Brzmi jak spowiedź - cięzka, szczera do bólu, wyznająca nie tylko grzechy, ale i uczucia, wywlekająca najgorsze brudy własnej rodziny. Bez lukru, usprawiedliwiania. Ukazująca najbliższych w niekoniecznie dobrym świetle. zwłaszcza rodziców, opiekunów. I ojczyma, który dopuścił się przestępstwa, za które nie poniósł ostatecznie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest książka do lubienia. Jej siła polega na odkrywaniu brudnych sekretów. Nie pozwala milczeć. Może się nie podobać, ale jest ważna bo wpływa na ludzi, kształtuje opinię publiczną, obnaża pedofilię i zakłamanie. Tak jak powiedziała jedna z recenzentek to książka o Wielkiej Samotności.
To nie jest książka do lubienia. Jej siła polega na odkrywaniu brudnych sekretów. Nie pozwala milczeć. Może się nie podobać, ale jest ważna bo wpływa na ludzi, kształtuje opinię publiczną, obnaża pedofilię i zakłamanie. Tak jak powiedziała jedna z recenzentek to książka o Wielkiej Samotności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrak mi słów! Totalna wolność prowadząca do nadużyć! Dla mnie ta rodzina w żadnym aspekcie nie była "piękna". Polecam!
Brak mi słów! Totalna wolność prowadząca do nadużyć! Dla mnie ta rodzina w żadnym aspekcie nie była "piękna". Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRyba psuje się od głowy. Jeżeli jej szybko nie usuniemy, smród zainfekuje najbliższe otoczenie i niełatwo będzie go usunąć. Za Camille Kouchner ciągnął się kilkadziesiąt lat. Tutaj głową byli wykształceni, znani, lubiani, poważani dorośli, którzy stworzyli sobie rodzinną komunę, gdzie dzieci pozostawione same sobie miotają się wołając o atencję najbliższych. Wychowane w patchworkowej rodzinie bez zasad było świetną pożywką dla ukrycia molestowania brata bliźniaka Camille. Dopuszcza się go ojczym dzieci, osoba która jako jedyna wykazywała zainteresowanie dziećmi (niestety).
Camille została zobowiązana przez brata do nieujawniania tajemnicy. To zniszczyło jej młodzieńcze lata. Dzieci chroniły dorosłych kosztem własnej traumy. To niestety częste.
Wyznana poprzez tą autobiografię prawda otworzyła oczy francuskich elit.
Patrząc na zdjęcie zamieszczone na obwolucie książki widzę osobę smutną, zamyśloną i mam nieodparte wrażenie, że zaciska zęby, a jej oczy mówią, że nigdy nie zapomni.
Familia grande? Rodzinna granda.
Ryba psuje się od głowy. Jeżeli jej szybko nie usuniemy, smród zainfekuje najbliższe otoczenie i niełatwo będzie go usunąć. Za Camille Kouchner ciągnął się kilkadziesiąt lat. Tutaj głową byli wykształceni, znani, lubiani, poważani dorośli, którzy stworzyli sobie rodzinną komunę, gdzie dzieci pozostawione same sobie miotają się wołając o atencję najbliższych. Wychowane w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuje się bardzo niekomfortowo po przeczytaniu Familia grande, nie chciałam dostać, aż tak intymnej relacji o rodzinie. No właśnie.., to raczej typowa reakcja. Kiedy stajemy się świadkami przestępstwa, w pierwszym odruchu wolimy nie widzieć, nie chcieć wiedzieć, uciekamy od problemu, bo to - nie moja sprawa.
Ważną rolę w historii tej rodziny, odgrywa sposób wychowywania dzieci i patrzenia na intymność ludzką, przez pryzmat pokolenia "dzieci kwiatów" - wszyscy zresztą, ponosimy konsekwencje za swoje swobodne traktowanie intymności, i wcale nie jest to jakaś moja pruderyjność.
Czy wiedzieliście, że 1977 roku we Francji, grupa filozofów i pisarzy z politycznymi konotacjami, wystosowała apel, o obniżenia wieku dozwalającego na relacje seksualne z nieletnimi?
Czuje się bardzo niekomfortowo po przeczytaniu Familia grande, nie chciałam dostać, aż tak intymnej relacji o rodzinie. No właśnie.., to raczej typowa reakcja. Kiedy stajemy się świadkami przestępstwa, w pierwszym odruchu wolimy nie widzieć, nie chcieć wiedzieć, uciekamy od problemu, bo to - nie moja sprawa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażną rolę w historii tej rodziny, odgrywa sposób wychowywania...
Wspaniała książka- okropna rodzina. I nie chodzi mi tylko o kwestię wykorzystywania seksualnego, tylko o generalne podejście do dzieci: bardzo instrumentalne i niedojrzałe, jestem przerażona i jako matka i jako córka. Ten utopijny projekt familia granda, adopcja kolejnych dzieci, gdy nawet te już obecne w rodzinie nie są dostrzegane. Autorce udało się w niesamowity sposób dać świadectwo, przejmujące jest to jak w dalszym ciągu kocha swoich rodziców.
Zastanawiam się, czy ja jestem skrajną introwertyczką, ale te wakacje w Sanarze, jawiły mi się jak czysty koszmar. I nasuwa mi się porównanie z książką córki Kaczmarskiego- to dwa skrajne bieguny- tutaj wspaniała literatura a tam produkt literackopodobny.
Wspaniała książka- okropna rodzina. I nie chodzi mi tylko o kwestię wykorzystywania seksualnego, tylko o generalne podejście do dzieci: bardzo instrumentalne i niedojrzałe, jestem przerażona i jako matka i jako córka. Ten utopijny projekt familia granda, adopcja kolejnych dzieci, gdy nawet te już obecne w rodzinie nie są dostrzegane. Autorce udało się w niesamowity sposób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Kouchner jest wyjątkowo żywa i autentyczna. Sama porównałabym ją do czegoś w rodzaju spowiedzi. Można odnieść wrażenie, że Camille Kouchner usiadła, wzięła głęboki wdech i zaczęła mówić. W jej opowieści pojawia się lekki chaos, fragmentaryczność, ale właśnie na tym polega jej realność. Autorka stopniowo odsłania historię swojej rodziny. Francuska rodzina z wyższych sfer z pozoru wydaje się być miejscem dającym dzieciom szerokie perspektywy. Okazuje się jednak, że to środowisko podtrzymuje i przekazuje międzypokoleniową traumę, przy okazji tworząc nowe rany.
Historia pokazuje, że czasem największą krzywdę potrafią wyrządzić ci, którzy są najbliżej. Będąc dzieckiem, trudno jednoznacznie rozpoznać, co jest dobre, a co złe, czasem granice się zacierają. Między innymi właśnie po to właśnie są dorośli i rodzice, by udzielać drogowskazów. Nie ma wątpliwości, że to, co robiła najbliższa rodzina, w tym matka i ojczym, było po prostu złe. Ich pojęcie wolności skręciło w złą stronę, a ofiarami tego błędu stały się niczego nieświadome dzieci.
Bardzo istotną rolę w całej opowieści odgrywają poczucie winy i wstydu. Autorka jako nastolatka w pewnym sensie musiała zgodzić się na udział w zmowie milczenia. Informacje o tym, co robił jej ojczym, pozostały tylko między nią, jej bratem i samym sprawcą. Przez lata niszczyło ją to od środka, a świadomość tego, że inni mają do niej pretensje kompletnie nie pomagała.
Opisując rzeczywistość, autorka robi to bez wielkich wybuchów emocji. Oszczędność i prostota języka sprawiają, że każde zdanie, każde wspomnienie układa się w coś większego, coś, co ma głębsze znaczenie. W pewnym sensie stała się głosem ofiar i ich bliskich, którzy przez lata milczeli na temat doznanej krzywdy. Dzięki temu widzimy, że mówienie o takich doświadczeniach ma sens, a presja społeczna może nabierać mocy, chociaż należy pamiętać, że wszystko zależy właśnie od nas samych.
Książka Kouchner jest wyjątkowo żywa i autentyczna. Sama porównałabym ją do czegoś w rodzaju spowiedzi. Można odnieść wrażenie, że Camille Kouchner usiadła, wzięła głęboki wdech i zaczęła mówić. W jej opowieści pojawia się lekki chaos, fragmentaryczność, ale właśnie na tym polega jej realność. Autorka stopniowo odsłania historię swojej rodziny. Francuska rodzina z wyższych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatologia, speluny, bieda i brud - z tym zwykle utożsamiamy zło. Camille Kouchner rozbija ten stereotyp w pył. Pisząc o swojej rodzinie, którą tłumaczka w finalnym słowie opisuje jako "świetną, świadomą, wybitną", reprezentującą "środowisko osób tolerancyjnych, otwartych i wykształconych", pokazuje prawdę o molestiwaniu. Także w tych kręgach ze świecznika, szanowanych i oklaskiwanych, zdarzają się bezeceństwa, tyle, że zwykle zostają przemilczane.
"Familia grande" oskarża, woła o sprawiedliwość i jasno określa sposób przekroczenia granicy. Ale dla mnie, to przede wszystkim obraz poczucia winy, które może doprowadzić do skrajności. Autorka żyje w rozdarciu pomiędzy lojalnością, a nieznośnym uczuciem zaniedbania, między miłością, która wybacza wiele a tym, co zżera od środka wraz ze świadomością tragedii, która sporkała brata. Tutaj ofiarami są wszyscy. Zraniony brat, matka, której zabrakło siły i zrozumienia, kuzynostwo i wujostwo, chaotycznie próbujące zająć odpowiednie miejsce, gdy Camille zaczyna mówić. Wina spada na ofiary, bo tak jest lepiej dla rodziny, role zostają odwrócone, bo to pomoże utrzymać się na powierzchni towarzyskiej śmietanki.
Koucher pisze ekspresyjnie, zarówno przedstawiając wspaniały świat blichtru, feministycznej wolności i bywania wśród sław, jak i opisując walkę z wewnętrzną hydrą, wyniszczającą psychicznie i fizycznie. Wielbi swoich bliskich i nie może im wybaczyć. Rozpacza po stratach i nie rozumie braku współczucia i sprawiedliwości. Łamie nam serce pisząc list do matki i wprowadza w wielki gniew, żebrając o zrozumienie i przychylny głos świata.
Zadawałam sobie pytanie, czy potrzebna mi kolejna lektura autoterapeutyczna, piętnująca winnych, liżąca rany. I tak, była potrzebna. Bo tutaj nad pięknem rodzinnej miłości, nad wolnością wyborów i przekonań, unosi się gradowa chmura przemilczenia. Bo nikt tak jak Kouchner nie pisał o zmaganiach ofiar z poczuciem winy, rozdarciem, o walce z samym sobą, która niszczy równie mocno jak sam fizyczny akt popełniony wbrew woli. A raczej z przyzwoleniem, które wzięło się z miłości i zaufania.
Niezwykle poruszająca lektura, gwałtowna i pełna żalu, potrzebna, by otworzyć jeszcze więcej sznurowanych ust. To nie będzie łatwe czytanie, ale polecam zdecydowanie. Bo świat potrzebuje podobnych wstrząsów, jakich doznała Francja po publikacji "Familii Grande."
Katarzyna
Dziękuję za książkę Wydawnictwu Czarne
Patologia, speluny, bieda i brud - z tym zwykle utożsamiamy zło. Camille Kouchner rozbija ten stereotyp w pył. Pisząc o swojej rodzinie, którą tłumaczka w finalnym słowie opisuje jako "świetną, świadomą, wybitną", reprezentującą "środowisko osób tolerancyjnych, otwartych i wykształconych", pokazuje prawdę o molestiwaniu. Także w tych kręgach ze świecznika, szanowanych i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFamilia Grande to zbierania ludzi postępowych i wyzwolonych, francuska elita artystów oraz ludzi nauki. Komuna, sztuczny twór, który miał być miejscem bezpiecznym, a stał się piekłem dla dzieci, które w nim dorastały. Rozmowy, zabawa i tłumy nieletnich, którzy pozostawali bez nadzoru. Nie znali granic, nie zostali nauczeni mówienia nie. Bezgranicznie ufali dorosłym, którzy prawili o wolności, choć bezmieli jak niewolnicy własnej idei.
„Familia Grande” to książka, która dla Camille Kouchner stała się próbą rozliczenia z przeszłością, zawalczenia o przestrzeń dla własnych doświadczeń oraz uczuć. Oddaniem głosu sobie i bratu, ofiarom przemocy. Wstrząsnęła opinią publiczną we Francji, bo obnarzyła prawdę o elicie kraju. Ludziach, których znano i szanowno, a którzy okazali się zepsuci, dalecy od głoszonych przez siebie idei.
„Od tamtego dnia za każdym razem, gdy nadchodzi spokój, ja czekam na dramat. Wydarzy się gdzieś, wkrótce. Dramat, który w mgnieniu oka, w ułamku sekundy, na zawsze zmieni rzeczywistość. Dramat, który o nic cię nie pyta i niczego nie wyjaśnia. Dramat, do którego musisz przywyknąć, bo nie masz na niego wpływu. Dramat utraconego oddechu, życia, które na zawsze się zmienia, uciszonego śmiechu, poronionego szczęścia.”
Znacie to uczucie, gdy czytacie dobrą książkę, ale jednocześnie czujecie nieustanny niepokój, bo oblepiają Was zbyt gęste emocje? Widzicie jak młode osoby czują presję przesuwania granic cielesnych, bo dorośli chcą, by spełniali ich wizję wyzwolenia. Obserwujecie jak najmilszy dorosły, inteligentny człowiek, którego wszyscy lubią i szanują, okazuje się być bestią, jaka wykorzystuje swojego pasierba. Stajecie się świadkami jak dziewczynka, nastolatka, dorosła kobieta zmuszona jest do milczenia, bo nie wie, że ma prawo do własnych emocji oraz głosu. W ciszy przyglądacie się jak chłopiec, nastolatek, dorosły pogrąża się w cierpieniu, w poczuciu krzywdy, którą odrzuca od siebie. Słyszycie jak ofiary zyskują głos, a głos ich zostaje zdeptany, zagłuszony. Zostajecie światkami tego jak dorośli zawodzą na każdym etapie ich życia, a spojrzenia, reakcje, słowa nie są tym, czego od nich oczekujemy.
Była to trudna lektura, wstrząsająca i dusząca. Momentami zbyt ciężka, bym mogła oddychać swobodnie. Pięknie napisana. A przede wszystkim niesamowicie ważna.
przekł. Magdalena Kamińska-Maurugeon
Familia Grande to zbierania ludzi postępowych i wyzwolonych, francuska elita artystów oraz ludzi nauki. Komuna, sztuczny twór, który miał być miejscem bezpiecznym, a stał się piekłem dla dzieci, które w nim dorastały. Rozmowy, zabawa i tłumy nieletnich, którzy pozostawali bez nadzoru. Nie znali granic, nie zostali nauczeni mówienia nie. Bezgranicznie ufali dorosłym, którzy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzejmująca powieść o pięknej rodzinie kolorowych ptaków, gnijącej od środka. O ludziach, którzy pod przykrywką wolności bez granic i artystycznego życia, godzą się na przemilczanie zbrodni i krzywdy. O ciężarze poczucia winy, który można nieść na swoich barkach przez całe życie. Mam nadzieję, że ta książka przyniosła autorce ulgę i oczyszczenie, bo o sprawiedliwości już nie może być mowy.
Przejmująca powieść o pięknej rodzinie kolorowych ptaków, gnijącej od środka. O ludziach, którzy pod przykrywką wolności bez granic i artystycznego życia, godzą się na przemilczanie zbrodni i krzywdy. O ciężarze poczucia winy, który można nieść na swoich barkach przez całe życie. Mam nadzieję, że ta książka przyniosła autorce ulgę i oczyszczenie, bo o sprawiedliwości już...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to