Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.

Okładka książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne. autora Sergio Toppi, 9788368346121
Okładka książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.
Sergio Toppi Wydawnictwo: Lost In Time Cykl: Toppi. Kolekcja (tom 8) komiksy
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Toppi. Kolekcja (tom 8)
Tytuł oryginału:
Ogoniok / Kas-Cej / Transiberien, Saint-Acheul ’17 / Comme un ours en furie / Myetzko Köllwitz 1742 / Face cachée
Data wydania:
2025-04-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-07
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368346121
Tłumacz:
Marta Duda-Gryc
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.

Średnia ocen
7,9 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.

Sortuj:
avatar
101
96

Na półkach:

Miałem już możliwość poznać twórczość Toppiego, przy okazji tomu szóstego poświęconego Japonii. Ten wybitny włoski twórca zdobył rzesze fanów na całym świecie. Ja jednak do tego grona się nie zaliczam. Niemniej tom szósty był na tyle przyjemny, że naszła mnie ochota posłuchać kolejnych bajd serwowanych przez Toppiego. I przy okazji najnowszej części srodze się zawiodłem. Nie miałem wygórowanych oczekiwań, ale nie spodziewałem się, że niektóre opowieści Toppiego w tym tomie tak mnie zmęczą. Zaczęło się niepozornie od Ogonioka, historii opowiadającej o czarowniku zmieniającym ludzi w króliki – nic wybitnego. Potem poziom skoczył za sprawą ciekawej opowieści o badaczu szczątków tajemniczego syberyjskiego plemienia. Przyjemna historia, do tego przemyślanie zaprojektowana. Chyba najbardziej tutaj zapada w pamięć, to jak silne mogą być wierzenia zabobonnych chłopów w jakieś starej, zapadłej wsi. Potem natomiast trafiamy na równię pochyłą, a przynajmniej w moim odczuciu. Kolej transsyberyjska jest historią o niczym, zero emocji i to pomimo mocniejszego finału. Saint-Acheul 1917, Jak rozwścieczony niedźwiedź, Tell el Aqqaqir 1943 to są trzy przypadki z po prostu głupimi pomysłami. Jasne, można te koncepty odczytywać metaforyczne i ma to sens, ale nadal… ja czułem się lekko zażenowany. Toppi miał bujną wyobraźnię, ale w tych trzech wypadkach kompletnie mnie nie kupił. Kollwitz 1742 też prawie dołączyłbym do niechlubnej trójki, ale nie będę ukrywał, że finał mnie zaskoczył.

Cała recenzja:
https://ostatniatawerna.pl/wojna-nigdy-sie-nie-zmienia-recenzja-komiksu-kolekcja-toppi-wschodnie-sciezki-i-opowiesci-wojenne-t-8/

Miałem już możliwość poznać twórczość Toppiego, przy okazji tomu szóstego poświęconego Japonii. Ten wybitny włoski twórca zdobył rzesze fanów na całym świecie. Ja jednak do tego grona się nie zaliczam. Niemniej tom szósty był na tyle przyjemny, że naszła mnie ochota posłuchać kolejnych bajd serwowanych przez Toppiego. I przy okazji najnowszej części srodze się zawiodłem....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
415
415

Na półkach:

Ósmy tom kolekcji Toppiego „wschodnie ścieżki Opowieści wojenne” może spodobać się osobom, które lubią historie obrazujące trudy codzienności, w których pojawia się surrealistyczny element.
Każdy tom kolekcji jest niezależnym zbiorem opowiadań.

Na zbiór składają się opowiadania, których akcja rozgrywa się między innymi na Syberii, za czasów carskiej Rosji, w Prusach w 1742 roku, w XX-wiecznej Azji Południowo-Wschodniej i Afryce.

W 8 tomie kolekcji dzieł Toppiego znajduje się w sumie 11 opowiadań różnej długości.

Toppi zmyślnie buduje realistyczną atmosferę, by za chwilę zaskoczyć czytelnika, poprzez wprowadzenie do historii surrealistycznych elementów. Historie są nieskomplikowane, ale tym, co zatrzymuje uwagę przy poszczególnych panelach, są piękne rysunki autora. Wszystkie te opowiadania ukazywały się w magazynach drukowanych, a informację o tym, w jakim magazynie, oraz w jakim roku się ukazały, czytelnik znajdzie na początkowej stronie każdej z historii. Na końcu komiksu umieszczone zostały dodatkowe grafiki.

Ósmy tom kolekcji Toppiego „wschodnie ścieżki Opowieści wojenne” może spodobać się osobom, które lubią historie obrazujące trudy codzienności, w których pojawia się surrealistyczny element.
Każdy tom kolekcji jest niezależnym zbiorem opowiadań.

Na zbiór składają się opowiadania, których akcja rozgrywa się między innymi na Syberii, za czasów carskiej Rosji, w Prusach w 1742...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne. na półkach głównych
  • 14
  • 9
16 użytkowników ma tytuł Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne. na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.

Inne książki autora

Sergio Toppi
Sergio Toppi
Sergio Toppi was born in 1932 in Milan, Italy. He began his career in illustration working in advertising and working for the renowned Italian publisher Utet. His comics and graphic novel work spans decades, including work for such comics series as Linus, Corto Maltese, Un uomo un'avventuraand Il Giornalino in Italy and l'Histoire de France en bandes dessinées andLa Découverte du Monde published by Larrousse in France. In recent years he has been published exclusively in Europe by the French publisherEditions Mosquito, including The Collector, winner of the Soleil D'Or prize for Best Series at the Soliès-Ville Festival. His art has been displayed in the "Masters of the European Comic Book" exhibit at the Bibliothèque Nationalein Paris and in the Museum of Comic Art in Angoulême.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wąż i włócznia - 2 - Pusty Dom Humbert Chabuel
Wąż i włócznia - 2 - Pusty Dom
Humbert Chabuel
Fascynujący świat Azteków, przerażające zbrodnie, skomplikowane śledztwo i tajemnice, których odkrycie zmieni wszystko... - takim oto kolorytem wątków i treści wita nas komiksowy album pt. „Wąż i włócznia. Tom 2. Pusty dom”, jaki to ukazał się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Taurus Media. To oczywiście kontynuacja pierwszej odsłony cyklu pt. „Cień i góra”, jaką to mieliśmy przyjemność poznać przed dwoma laty, ale warto zaznaczyć, że znajomość pierwszego tomu nie jest niezbędną do tego, byśmy mogli się bawić świetnie przy lekturze tej premierowej pozycji. W stolicy Imperium Azteków - mieście Tenochtitlán, szerzą się coraz bardziej przerażające plotki o zabójstwach młodych dziewcząt, których okaleczone i zmumifikowane zwłoki mają zostawać porzucone nieopodal miasta. Plotki te mają swoje potwierdzenie w prawdzie, ale władze miasta - polityczne, jak i religijne, robią wszystko, by ukryć ten fakt. W tym celu powierzają misję wytropienia zabójcy lub zabójców bezwzględnemu, ale też i niezwykle skutecznemu w działaniu urzędnikowi o imieniu Wąż. Jednocześnie wysoki kapłan Cozatle pragnie odnaleźć swojego dawnego przyjaciela sprzed lat - Oko Włócznię, który dysponując niebywałą inteligencję może również przyczynić się do odkrycia sprawcy zabójstw. Wkrótce okaże się, że wiele odpowiedzi tkwi w przeszłości... Hub (Humbert Chabuel) - francuski twórca tej serii i tej jej niniejszej odsłony, zaprosił nas raz jeszcze do pradawnego świata Azteków z ich niezwykłymi wierzeniami, prawami i codziennością życia. Zaprosił, byśmy mogli nie tylko poznać tę fascynującą rzeczywistość, ale też i wziąć udział w równie intrygującym śledztwie dwóch głównych bohaterów, którzy będą musieli wykazać się nie tylko odwagą, sprytem i inteligencją, ale również umiejętnością współpracy, o co będzie najtrudniej. Efektem jest przygodowo-historyczny kryminał, w którym nie brak również elementów spod znaku fantastyki, aczkolwiek to ludzie i ich emocje odgrywają tu najważniejszą rolę. Teraźniejszość i przeszłość - te dwa plany czasowe pięknie się tu ze sobą przeplatają, tworząc barwną, logiczną i niezwykle ekscytującą fabularną całość tej opowieści. Bo też przeszłość - szczególnie ta z życia Oka Włóczni, odegra w tej kryminalnej intrydze niezwykle ważną rolę, prowadząc go wraz z Wężem do poznania prawdy o przerażających zbrodniach. I jest tu przygoda, nie zabrakło wartkiej akcji, są dramatyczne chwile wzruszeń, ale też i znalazło się na kartach tego albumu wiele humoru - zwłaszcza w pierwszych rozdziałach. Bo też autorowi udało się dokonać tu rzeczy z pewnością nie łatwiej - uczynienie tego dawnego świata podobnego naszemu, ale z zachowaniem klimatu i realiów dla azteckiej kultury. Również sam Hub odpowiada za ilustracyjną postać tego komiksu - niezwykle klimatyczne, pociągnięte klasycznie surową kreską, imponujące pod kątem swej szczegółowości i zarazem okraszone lekką porcją karykatury, rysunki. One są ładne, ale też i nie brak w nich mrocznych emocji w tych kadrach, które opowiadają o rzeczach strasznych i smutnych. Do tego dochodzą idealnie dobrane kolory, gdzie znów jest pięknie, ale czasami i bardzo mrocznie. I oczywiście widać w tych rysunkach talent i wielkie doświadczenie tego komiksowego twórcy. Jeśli tylko lubimy przygodę, odkrywanie kultur pradawnych nacji i kryminalną intrygę, to bez wątpienia komiks ten przypadnie nam do gustu. Bo jest tu intrygująca fabuła, są naprawdę ciekawie ukazani bohaterowie i jest oczywiście też fascynujący obraz Azteckiego Imperium - czyli absolutnie wszystko to, co może czynić lekturę tego tytułu udaną, barwną i angażującą nas do samego końca. I oczywiście ktoś powie, że historia ta jest być możne nazbyt uwspółcześnioną na potrzeby atrakcyjności, ale to jest rzeczą normalną i konieczną, co zresztą ma miejsce w przypadku każdej literatury określanej mianem historycznej. Słowem podsumowania – album pt. „Wąż i włócznia. Tom 2. Pusty dom”, to rzecz interesująca, niezwykle klimatyczna i imponująca nam na polu treści, jak i ilustracyjnej postaci. To po prostu komiksowa jakość, jakiej nie można nie docenić. I dlatego też gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł, który w tak piękny sposób przenosi nas do świata sprzed ponad tysiąca lat.
Uleczkaa38 - awatar Uleczkaa38
ocenił na810 miesięcy temu
Frank Cappa Manfred Sommer
Frank Cappa
Manfred Sommer
Zanim zobaczysz zdjęcie, które na 48 godzin zamrozi cały internet, zanim łzy zaleją komentarze, a #nigdywięcej eksploduje…ktoś w tamtym miejscu musiał stać. Z aparatem przy oku. Dokładnie tam, skąd każdy normalny człowiek ucieka na złamanie karku, zasłaniając twarz drżącymi dłońmi. Ten fotograf nie ma prawa mrugnąć. Nie ma luksusu odwrócenia głowy. Zawaha się o jedną sekundę – a prawda zginie na zawsze. Takiego człowieka stworzył Manfred Sommer w 1981. Franka Cappę. Frank to nie jest żaden napakowany fotoreporter z filmowym uśmiechem i Pulitzerem w zębach. Cappa nie goni za nagrodami, nie opowiada w talk-show, jaki to był hardcore. On po prostu pakuje się w sam środek gówna. I tam zostaje. Do samego końca. W tym jednym, cholernie ciężkim albumie masz całe jego życie: afrykańskie pola śmierci, karnawał w Rio, gdzie piękna kobieta chce popełnić samo*ójstwo w środku confetti, ulice Azji, gdzie dziecięca prostytucja ma swoją cenę w brudnych banknotach, żonę rybaka-czarownicę, która rzuca klątwę na otaczającą ją rzeczywistość, staruszka, który pielęgnuje wrogiego weterana jak własnego syna, i tę jedną, najbardziej raniącą historię – kiedy Cappa musi pochować własną matkę. W komiksie ukazane są prawdziwe twarze wojny: nuda, smród, strach, który skręca kiszki, i ten moment, gdy we „wrogu” nagle widzisz człowieka, który też ma dzieci i też ze strachu sra w gacie. Manfred Sommer rozbiera duszę na czynniki pierwsze. Pokazuje wojnę jako maszynkę do mielenia ludzi. Cappa wraca z każdej misji odrobinę martwy – cichszy, sceptyczniejszy, ale paradoksalnie bardziej ludzki. To gorzka, antywojenna refleksja nad bezsilnością jednostki wobec wielkiej polityki i przemocy. Sommer nie dzieli świata na dobrych i złych – pokazuje tylko prawdę, która powoli ogarnia każdego: nie ma stron, są tylko ludzie, którym skończyły się wybory. Gdybym przeczytała ten album w 2025 roku, z pewnością trafiłby do mojego top 10. Absolutne arcydzieło. Wizualne i fabularne. Naprawdę mocno polecam!
KomiksoweLove - awatar KomiksoweLove
ocenił na101 miesiąc temu
Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus Fritz Leiber
Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus
Fritz Leiber Mike Mignola George Alec Effinger Howard Chaykin Al Milgrom Walter Simonson Alfonso Williamson Jim Starlin
Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus to nie jednorodne dzieło i to nawet nie dlatego, że stanowi zbiór kilkunastu opowieści. Kwestią kluczową jest wyraźny podział na dwie części. Obie traktują o przygodach tej samej dwójki tytułowych przyjaciół. Różni je jednak czas powstania. Komiks rozpoczynamy od nowszych adaptacji prozy Leibera. Na czytelnika czeka tu siedem historii ze scenariuszem napisanym przez Howarda Chaykina, a zilustrowanych przez Mike’a Mignolę. Za tusze odpowiadał w nich Al Williamson, kolory nałożyła Sherilyn Van Valkenburgh, zaś liternictwem zajmowali się Michael Heisler oraz Bill Oakley. W drugiej części znajdują się starsze o blisko dwadzieścia lat komiksy. Scenariusz większości z nich napisał Dennis O’Neil, a cztery z siedmiu z nich zilustrował Howard Chaykin. Omnibus nie jest równo podzielony. Chociaż obie grupy liczą po siedem komiksowych etiud, różnią się one długością oraz jakością. Można więc powiedzieć, że Fafhrd i Szary Kocur mają dwie połowy, ale nie są one sobie równe zarówno dosłownie jak i w przenośni. To zbiorcze wydanie komiksów można bez problemu czytać nie zapoznawszy się wcześniej z utworami Fritza Leibera o Fafhrdzie i Szarym Kocurze. Nie ma wątpliwości, że znajomość tych klasycznych tekstów fantasy ubogaciłaby odbiór Omnibusa, ale i bez niej bohaterowie są na tyle wyraziści, że z łatwością można zanurzyć się w ich przygodach. Komisy rysowane przez Mike’a Mignolę są zdecydowanie lepsze pod tym względem. Bardziej przemawiają do wyobraźni i zdają się lepiej oddawać charaktery Fafhrda i Szarego Kocura. Niestety także w innych wymiarach obie części tomu odstają od siebie w ten sam sposób. Cała recenzja: https://ostatniatawerna.pl/polowy-nie-musza-byc-rowne-recenzja-komiksu-fafhrd-i-szary-kocur-omnibus/
OstatniaTawerna - awatar OstatniaTawerna
oceniła na74 miesiące temu
Atos w Ameryce i inne historie Jason
Atos w Ameryce i inne historie
Jason
Na polskim rynku wydawniczym pojawił się nowy Jason. Dla mnie to ważne wydarzenie, bo nie dość że Po napisach objął tytuł patronatem, to sam komiks doskonale wpisuje się w moją wrażliwość. Mam nadzieję, że również we wrażliwość czytelników bloga. "Atos w Ameryce i inne historie" to Jason bardzo refleksyjny i ze sporą dawką melancholii. Jest to też Jason, mam wrażenie, czasem autotematyczny i nie chodzi tylko to, że w epizodzie "Kot z nieba" portretuje postać udręczonego twórcy, który nie może poradzić sobie z własnymi demonami. Cały "Atos w Ameryce i inne historie" wychodzą prosto z serca artysty. To się czuje, nawet jeżeli autor pozwala sobie na tak imponującą żonglerkę gatunkami, tematami i motywami. Dostaliśmy zatem w albumie sześć opowiadań, każde w innym temacie, ale jednocześnie każde w tym nieco podobnym nastroju. Wydaje mi się, że motywem przewodnim jest samotność, przez to też album jest narysowany i napisany przy smutnych tonacjach. Jason taki jest, jego bohaterowie często są przygnębieni, stracili coś, są apatyczni, czasem próbują walczyć ale znowu wpadają w kłopoty. Egzystencjalne rozterki to kolejny temat, który zdaje się dominować w całym komiksie. Narracyjnie Jason pozwala sobie ponownie na bardzo dużo. Poszarpany ciąg wydarzeń, nierzadko zagmatwana chronologia, często bez słowa wyjaśnienia przy minimum dialogów. Liczą się detale, ważna jest kolorystyka, atmosfera może zmienić się z kadru na kadr tylko przez zmianę dominującego koloru. Czytelnik musi być czujny, czasem jeden szczegół decyduje o wymowie całej opowieści. Trzeba też pamiętać, że Jason jako autor i artysta w jednym zaprasza czytelnika do osobliwej zabawy. To kolejny aspekt utworu, na który warto zwrócić uwagę. Opowiadania żyją rzecz jasne swoim rytmem, uwagę należy zachować, przesłanie wówczas będzie jasne. Ale ta wspomniana zabawa to wiele tropów podanych i poutykanych tu i ówdzie. Jason podbiera od innych mistrzów, czy to filmowców ("Mucha" Cronenberga, czy "Mózg, który nie może umrzeć" Josepha Greena),czy pisarzy ("Trzech muszkieterów" Aleksandra Dumasa). Wszystkie te elementy umieszczone są ze smakiem, swobodnie i nie przysłaniają tego, co najważniejsze, talentu Jasona do przekazania ważnej treści. Dla mnie to wciąż Jim Jarmusch komiksu. Tak czytam Jasona. No, może tym razem poszedł jakby krok dalej w kierunku ciemności. Nie zmienia to faktu, że koncept został zachowany. To wciąż te gorzkie, smutno zabawne krótkie opowiastki o ludziach, którzy zasługują na uwagę. Musimy się im przyjrzeć, chcemy to zrobić i zawsze mamy nadzieję, że Jason zakończy jednak epizod optymistycznie. Jason przedstawia się jako mistrz wyrazistej ilustracji. Jego rysunek to ascetyczna forma, wyraźne kontury, znany czytelnikom szablon i formalizm, któremu Norweg jest wierny. Polecam
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na810 miesięcy temu
Świat Arkadiego. Księga 2 Caza
Świat Arkadiego. Księga 2
Caza
Lost in Time sięgnęło po znanego i cenionego twórcę, jakim jest Philippe Caza. Po sukcesie wydawniczym, jakim okazał się pierwszy tom Świata Arkadiego przyszła kolej na wielki finał tej przygody. Pytanie tylko, czy druga część okaże się równie wybitna… [...] Kreska Cazy jest dla mnie po prostu magiczna. Niby widać w tych kadrach ząb czasu. Chyba nikt, kto spojrzałby na jego rysunki, nie uznałbym tego za komiks współczesny. Ale mimo to jego styl ani trochę się nie zestarzał. Ma on prawdziwy dar! Każda scena jest iście przepiękna, a przez to, że tworzy fantastyczny świat, który zrodził się w jego wyobraźni, to może w pełni popuści wodze swojej fantazji. Dzięki czemu na kartach tego komiksu natrafimy na szalone, zaskakujące i dziwne projekty istot czy nawet budowli. Wypada mi przy okazji drugiego tomu pochwalić wydawnictwo Lost in Time. Nie dość, że taką perełkę wypuścili na naszym podwórku, to jeszcze dorzucili przepiękne szkice i ilustracje Cazy na samym końcu, a przede wszystkim zamieścili tekst Nicolasa Trepalléa. Dzięki niemu dowiedziałem się kilku istotnych ciekawostek o Cazie i jego twórczości. Aha, i jeszcze dobór okładki, to po prostu majstersztyk. Dopiero w czasie lektury w pełni pojąłem, na co się patrzyłem, gdy po raz pierwszy wziąłem ten komiks do ręki – szok. [...] Uwielbiam wszystkie postapokaliptyczne opowieści, a Caza zaserwował chyba najoryginalniejszą, a jednocześnie najdziwniejszą opowieść w tym nurcie. I jeszcze te nawiązania do mitologii greckiej! Kolejny powód, aby podwyższyć końcową ocenę. Podsumowując, z której strony bym nie patrzył, widzę oszlifowany diament! Zdaje sobie sprawę, że nie każdemu będzie po drodze ze stylem Cazy, ale według mnie warto spróbować. Świat Arkadiego jest po prostu genialny! Cała recenzja: https://ostatniatawerna.pl/szalone-przygody-na-zastyglej-ziemi-recenzja-komiksu-swiat-arkadiego-t-2/
OstatniaTawerna - awatar OstatniaTawerna
oceniła na94 miesiące temu
Piekło Dantego Paul Brizzi
Piekło Dantego
Paul Brizzi Gaetan Brizzi
W przypadku komiksowych adaptacji dzieł klasycznych zawsze powstaje pytanie: co otrzymamy? Czy będzie to “Coś”, czy raczej nie bardzo, bo autorzy poszli na skróty albo łatwiznę. Paul i Gaetan Brizzi nie mieli łatwo, bo Boska Komedia to utwór epicki i trudny w odbiorze. Mimo to podjęli ryzyko. Przy czym, jak tytuł — Piekło Dantego — sugeruje, narysowali tylko jedną część podróży. W przedmowie autorzy wyjaśniają też, jaką ścieżką poszli i dlaczego. Ich celem była popularyzacja i ułatwienie zrozumienia tego klasycznego poematu. Dante napisał swoje dzieło tercyną, czyli w prostych słowach: każde kolejne trzy wersy tworzą jakąś odrębną całość i do tego się rymują. No nie czyta się tego łatwo, bo aż sprawdziłam na wolnelektury.pl, czy faktycznie tekst będzie stawiał mi opór. I stawiał. Dlatego doceniam to, co zrobili Brizziowie. Przybliżenie wydarzeń utkanych wierszem udało się im znakomicie. Faktycznie, Piekło Dantego bardzo klarownie pokazuje fabułę, czyli po co Dante tam trafił i co i kogo napotkał. Natomiast, upraszczając przekaz, co było oczywiście absolutnie konieczne, stracili niuanse. 🔥 Zrozumieć Piekło Dantego Piekło Dantego jest proste i jasne jak w mordę strzelił, nawet za proste. Zabrakło tu trochę poezji, dwuznaczności, metafor i morałów, chociaż autorzy starali się je przekazać. Mimo to nic a nic nie trzeba się wysilać przy czytaniu. Ale, ale… wcale nie musi to być wada, może to być też zaleta. W końcu na szali leżała przystępność. Jedyny wysiłek, jaki należy włożyć, to ten w dokładne podziwianie rysunków, które są epickie! Trzeba przyznać, że Piekło Dantego jest przepiękne. Te potężne kadry, w których okolica przytłacza malutkie postacie podróżników, robią wrażenie. Kocham takie ujęcia. Do tego szkice są tak szczegółowe, że trudno nie zatrzymać na nich oka dłużej. Powstaje pytanie, czy warto czytać takie spłycone wersje dzieł klasyków? Myślę, że tak. Raz, że Piekło Dantego jest przepiękne. Dwa, jest 99% szansa, że nigdy nie przeczytam oryginału w całości, bo forma jest dla mnie za trudna. A nawet jeśli kiedyś będę potrzebować to przeczytać, to już będę wiedziała, o co tam chodzi, i będę mogła się skupić tylko na frazie.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na822 dni temu

Cytaty z książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Toppi. Kolekcja. Tom 8: Wschodnie ścieżki i opowieści wojenne.