rozwińzwiń

Nerwy ze stali

Okładka książki Nerwy ze stali autora Anna van Steenbergen, 9788383737676
Okładka książki Nerwy ze stali
Anna van Steenbergen Wydawnictwo: Novae Res Seria: Kroniki Wiecznotrwałego fantasy, science fiction
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Kroniki Wiecznotrwałego
Data wydania:
2025-04-08
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-08
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383737676
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nerwy ze stali w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nerwy ze stali

Średnia ocen
7,6 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nerwy ze stali

Sortuj:
avatar
1990
394

Na półkach: , ,

Książka podzielona na opowiadani na 3 opowiadania. Dwa pierwsze są raczej mroczne i trochę straszne, tak trzecie, choć również dobre, jest tak śmieszne, że jak płakałam i śmiałam się w głos.
Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Książka podzielona na opowiadani na 3 opowiadania. Dwa pierwsze są raczej mroczne i trochę straszne, tak trzecie, choć również dobre, jest tak śmieszne, że jak płakałam i śmiałam się w głos.
Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Książka napisana w interesujący sposób, wartka akcja, zgrabna fabuła. Dużo ciekawostek na temat Japonii, chce się przeczytać więcej. Serdeczne polecam fanom fantastyki i nie tylko:)

Książka napisana w interesujący sposób, wartka akcja, zgrabna fabuła. Dużo ciekawostek na temat Japonii, chce się przeczytać więcej. Serdeczne polecam fanom fantastyki i nie tylko:)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
73
73

Na półkach:

Nerwy ze stali Anny van Steenbergen to solidna pozycja, która broni się na każdej płaszczyźnie. Jest interesująca, sprawnie napisana i profesjonalnie wydana. Widząc ją na sklepowej półce lub czytając nie powiedziałbym, że to historia wydana w systemie vanity. Zbiór opowiadań dostaje ode mnie ocenę 8 na 10, przy czym obiektywnie zasługuje na 7. Ja jednak dodaję jeden punkt za japońską tematykę, którą bardzo sprawnie serwuje nam autorka. Z pewnością sięgnę po kontynuację, jeśli taka się kiedykolwiek pojawi.

Książkę dostałem do recenzji od autorki.

Nerwy ze stali Anny van Steenbergen to solidna pozycja, która broni się na każdej płaszczyźnie. Jest interesująca, sprawnie napisana i profesjonalnie wydana. Widząc ją na sklepowej półce lub czytając nie powiedziałbym, że to historia wydana w systemie vanity. Zbiór opowiadań dostaje ode mnie ocenę 8 na 10, przy czym obiektywnie zasługuje na 7. Ja jednak dodaję jeden punkt...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
119
118

Na półkach:

Przedstawiam Wam "Nerwy ze stali" od annasteenwriter. Przenieście się ze mną do alternatywnego XIX-wiecznego Tokio, gdzie steampunk miesza się z kulturą samurajów, a tradycja idzie w parze z zaawansowaną technologią. Do świata pełnego kontrastów - stali, pary i kodeksu bushidō.

Głównym bohaterem jest Yukimura Sanada - wybitny neuroinżynier, specjalizujący się w tworzeniu zaawansowanych protez kończyn. Mówimy tu o czasach, gdzie wszczepienie sztucznego oka połączonego z mózgiem i drugim okiem to żaden problem (choć ból jest ponoć nieziemski). Gdy w mieście pojawia się seryjny morderca, którego ofiarami padają wyłącznie osoby posiadające protezy, Sanada zostaje wciągnięty w policyjne śledztwo prowadzone przez nieugiętego inspektora Fujitę. Razem tworzą nietypowy duet, który staje do walki z tajemniczym zabójcą.

Książka składa się z trzech opowiadań, z których każde pogłębia postać Sanady i relacje z Fujitą, a także buduje wciągającą, detektywistyczną strukturę powieści. Choć bohaterowie początkowo się nie znoszą, z czasem między nimi rodzi się cicha, surowa przyjaźń - oparta na wzajemnym szacunku i zrozumieniu.

To poruszająca i klimatyczna lektura, która nie tylko zachwyca światem, ale też prowokuje do refleksji: gdzie leży granica etyki w świecie, w którym technologia nie zna już barier?

Jeśli szukacie historii, która nie tylko przeniesie Was do innego czasu, ale i zmusi do refleksji nad etyką postępu technologicznego, to pozycja ta będzie doskonałym wyborem. Ja nie mogę się doczekać kontynuacji!

PS. Niewypowiedziane na głos myśli Sanady na temat Fujity - majstersztyk. Uśmiałam się 😄

Przedstawiam Wam "Nerwy ze stali" od annasteenwriter. Przenieście się ze mną do alternatywnego XIX-wiecznego Tokio, gdzie steampunk miesza się z kulturą samurajów, a tradycja idzie w parze z zaawansowaną technologią. Do świata pełnego kontrastów - stali, pary i kodeksu bushidō.

Głównym bohaterem jest Yukimura Sanada - wybitny neuroinżynier, specjalizujący się w tworzeniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1766
326

Na półkach: ,

Akcja powieści, o której chcę Wam dziś opowiedzieć, toczy się w Japonii, ale nie tej, którą wszyscy znamy. Alternatywna wersja dziewiętnastowiecznego Kraju Kwitnącej Wiśni to połączenie tradycji i wysoko rozwiniętej technologii. Japonia, kojarząca się z konserwatyzmem i przywiązaniem do tradycji, jest u szczytu rewolucji industrialnej. Prężnie rozwija się neuroinżynieria, stosowane są protezy nie tylko kończyn, ale też oczu czy innych części ciała. Tymczasem komuś ewidentnie przeszkadza to, że protezy są tak powszechnie stosowane. Po ulicach zaczyna grasować seryjny morderca, a ofiarami są wyłącznie osoby posiadające protezy. Jaki jest motyw napastnika? Zapraszam do lektury 🙂
Głównymi bohaterami powieści są genialny neuroinżynier Sanada oraz inspektor Fujita, obie te postacie są świetnie nakreślone, wielobarwne i charyzmatyczne. Świat przedstawiony w powieści jest bardzo dobrze wykreowany, a opisy technologii nie przytłaczają. Oczywiście jest ich trochę, ale są opisane bardzo przystępnym językiem. Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, praktycznie od pierwszej strony coś się dzieje, nie ma dłużyzn i zbędnych opisów. Mi bardzo przypadła do gustu ta wariacja na temat Japonii i chętnie sięgnę po kontynuację. Polecam 🙂

[współpraca recenzencka]

Akcja powieści, o której chcę Wam dziś opowiedzieć, toczy się w Japonii, ale nie tej, którą wszyscy znamy. Alternatywna wersja dziewiętnastowiecznego Kraju Kwitnącej Wiśni to połączenie tradycji i wysoko rozwiniętej technologii. Japonia, kojarząca się z konserwatyzmem i przywiązaniem do tradycji, jest u szczytu rewolucji industrialnej. Prężnie rozwija się neuroinżynieria,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
706
558

Na półkach: , , ,

Razem z książką nerwy że stali wybrałem się na wakacje do Steanpankowej Japonii w czasach tuż po obaleniu szogunatu xix wiek i ach było wspaniale. Nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem steampank te parowe wynalazki,automatony ,sterowce ,wieczneserce i inne technologie i to tak świetnie opisane to wzbudziło moją ciekawość. Książka jest podzielona na 3 opowiadania powiązane że sobą w postaci dwójki bohaterów neuroinzyniera Sanda i inspektora Fujita . 3 sprawy wiecznotrwałe serce, tajemniczy mordercą i ball . Sanda konstrułuje mechaniczne protezy ciała i jest w tym świetny ,ale nie opływa w bogactwo,a dawne sprawy co trochę doprowadzają do spotkania jego i inspektora Fujita, który ewidentnie jest dla mnie najlepszą postacią. Chętnie wyszukiwałem wszelkich informacji o jego przeszłość,a on nie jest ckliwy i rzadko wspomina ,tyle pytań samuraj który przeszedł na stronę cesarza i teraz jest starszym inspektorem tropiącym przestępców, człowiek który odnalazł się w nowych czasach. Sanda też ma swój charakter i przechodzi mocną przemianę . Przyjaźń,a czasem wrogość tej dwójki i ich przygody to jest to co najlepsze. Rozdział o przeszłości Sanda trochę mi się dłużył ,ale ostatecznie dobrze nakreślił początkową jego obojętność. Chętnie obalił bym z nimi jakieś sake. Na pewno będę wypatrywał kolejnych książek tej autorki

Razem z książką nerwy że stali wybrałem się na wakacje do Steanpankowej Japonii w czasach tuż po obaleniu szogunatu xix wiek i ach było wspaniale. Nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem steampank te parowe wynalazki,automatony ,sterowce ,wieczneserce i inne technologie i to tak świetnie opisane to wzbudziło moją ciekawość. Książka jest podzielona na 3 opowiadania powiązane że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
63
18

Na półkach:

Sięgając po temat postapo nie spodziewałam się, że coś mnie jeszcze zaskoczy. A jednak....."Nerwy ze stali" to powieść poza schematami.
VIII -wieczneTokio, szczyt rewolucji przemysłowej. Dziwna rzeczywistość, gdzie archaizmy łączą się z ultra nowoczesnymi technologiami. Główny bohater - Sanada, konstruuje bio protezy. Zawód, który wykonuje determinuje spotkanie z komisarzem. Fujita prowadzi śledztwo w sprawie morderczego automatu. Spotkanie tych dwóch mężczyzn daje początek trudnej przyjaźni. Bez zbędnego patosu, ich relacja przechodzi od wrogości do braterstwa. Świetna konstrukcja powieści. Retrospekcja stopniowo odkrywa wspólną przeszłość bohaterów. Dzięki temu utrzymuje się napięcie, jesteśmy ciekawi, co będzie dalej. Zastanawiamy się nad motywacją. Dlaczego i jak przeszłość wpływa na teraźniejszość? Co ztraumatyzowało życie Sanady ? Dlaczego Fujita przeżył pogrom samurajów, skoro zasady bushido, nakazują popełnić samobójstwo? Czy Sanada konstruując wiecznotrwałe serce powinien wskrzeszesić przyjaciółkę? (Topos Frankensteina powraca w interesującym ujęciu. ) Każdy rozdział, to kolejne śledztwo i kolejna intrygująca historia.
Książka pochłaniana, przeżuwa i wypluwa czytelnika. Właśnie tak się czułam, bo wciąż przełączały się skrajne emocje. Dużo gorzkiej prawdy dotyczącej granic: honoru, poświęcenia, rozwoju nauki, etc. Ale nie brakło zabawnych momentów. Ironicznego dystansu.Szczególnie, gdy naiwny entuzjazm inżyniera, rozbijał się o wieczny stoicyzm komisarza.

Sięgając po temat postapo nie spodziewałam się, że coś mnie jeszcze zaskoczy. A jednak....."Nerwy ze stali" to powieść poza schematami.
VIII -wieczneTokio, szczyt rewolucji przemysłowej. Dziwna rzeczywistość, gdzie archaizmy łączą się z ultra nowoczesnymi technologiami. Główny bohater - Sanada, konstruuje bio protezy. Zawód, który wykonuje determinuje spotkanie z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
417
28

Na półkach: ,

Czasem masz ochotę przenieść się do Japonii, ale nie tej dzisiejszej, nowoczesnej, z wieżowcami, Pokemonami i księżniczkami z Księżyca. Chodzi mi raczej o tę dziewiętnastowieczną Japonię, tuż po rewolcie Satsumy gdzie Cesarz właśnie wygrał z Szogunem, ale nie wszyscy potrafią to przełknąć bez popitki sake. Społeczeństwo jeszcze mocno trzyma się tradycji, a jeśli wyjdziesz za bardzo poza ramy, to mogą cię co najwyżej poklepać po plecach… ale kataną.

I w tym świecie, konserwatywnym, dumnym, pięknym, pojawia się coś nieoczekiwanego: neuroinżynieria. Tak, dobrze przeczytałeś. Mamy tu fuzję starych wartości z nową, ciekawą technologię, niczym sushi z pikantnym sosem BBQ. Przyznam, że bałem się tego połączenia, z jednej strony tradycyjna Japonia, z drugiej świeżo napędzająca się rewolucja przemysłowa, piękne kolonialne krajobrazy. Ale wszystko to zostało podane ze smakiem, bez zbędnego efekciarstwa. Tak subtelnie wkomponowane, że zanim się obejrzysz, uznasz, że tak właśnie zawsze było.

Ale hola, hola, nie samym krajobrazem książka żyje! Bo co z tego, że świat cudny, jakby fabuła była bez polotu? Na szczęście tutaj się nie zawiedziesz. Fabuła jest jak shinkansen, rusza z kopyta i nie zwalnia. Mamy ciekawy motyw, świetnie zarysowane postacie, a do tego nutkę detektywistycznego klimatu. Całość pachnie stylem noir, tym mrocznym, w którym nikt nie mówi wprost, a każdy ma coś do ukrycia.

Więc jeśli masz nerwy ze stali to wsiadaj w ten literacki pociąg, będzie zjawiskowo!

Pełna recenzja na https://papierowyrycerz.pl/nerwy-ze-stali-anna-van-steenbergen-recenzja/

Czasem masz ochotę przenieść się do Japonii, ale nie tej dzisiejszej, nowoczesnej, z wieżowcami, Pokemonami i księżniczkami z Księżyca. Chodzi mi raczej o tę dziewiętnastowieczną Japonię, tuż po rewolcie Satsumy gdzie Cesarz właśnie wygrał z Szogunem, ale nie wszyscy potrafią to przełknąć bez popitki sake. Społeczeństwo jeszcze mocno trzyma się tradycji, a jeśli wyjdziesz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1782
330

Na półkach: , , ,

Yukimura Sanada przed laty podjął się stworzenia Wiecznotrwałego Serca, które bije nawet wtedy, gdy reszta ciała odmawia posłuszeństwa. Wraz ze swoim przyjacielem, Ashem, chcieli zrobić coś dobrego, ale… To, co było pięknym marzeniem, szybko przerodziło się w ogromną tragedię.
Rok po tamtym wydarzeniu Yukiego wciąż prześladuje inspektor Fujita, który nie potrafi wybaczyć młodemu inżynierowi, a pragnienie sprawiedliwości rodzi w nim coraz większy gniew. Tymczasem na ulicach Tokio zaczyna grasować seryjny morderca, który zdaje się nieludzko silny i sprytny…
Pomimo nienawiści, którą do siebie żywią, Yuki i Fujita muszą współpracować, aby zapobiec kolejnym śmierciom. Zegar tyka, a ofiarą może zostać każdy. Czy inżynier i inspektor zdołają rozwiązać sprawę, nim będzie za późno?

Autorka już na wstępie przyciąga uwagę czytelnika, wrzucając go w sam środek akcji i sprawiając, że w głowie zaczynają się rodzić kolejne pytania. Mocne rozpoczęcie historii bardzo płynnie przeistacza się w główną fabułę, która skupia się na rozwiązywaniu sprawy kryminalnej. Anna van Steenbergen odpowiednio dużo zdradza w tej kwestii, budując napięcie i od czasu do czasu rzucając czytelnikowi wskazówki, które mogą go naprowadzić na właściwy trop. Jednakże nie zagadka morderstw jest najciekawsza w tej książce, a przynajmniej moim zdaniem… Co w takim razie najbardziej mnie ujęło w „Nerwach ze stali”?
Dynamika między postaciami i sam pomysł na alternatywną wersję Japonii. Jeśli chodzi o ten pierwszy element, to dawno nie czytałam powieści z tak dobrze nakreślonym konfliktem pomiędzy bohaterami. Z jednej strony mamy Yukiego Sanadę – młodego chłopaka, który „uciekł” ze wsi do dużego miasta, aby zrealizować swoje marzenia. Sanada ma taki typ urody, który czyni go atrakcyjnym zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Sam jednak skupia się na inżynierii, a równocześnie próbuje sobie poradzić z traumatycznymi wydarzeniami, które miały miejsce w jego życiu.
Po przeciwnej stronie barykady stoi zaś inspektor Fujita – starszy mężczyzna i były samuraj, dla którego honor i ochrona ojczyzny jest najważniejsza. Gardzi on nowoczesną technologią, a pragnienie sprawiedliwości nie pozwala mu odpuścić Sanadzie, który uniknął kary za swoje przewinienia.
Ta dwójka bohaterów wraz z biegiem historii powoli zaczyna się wzajemnie tolerować, a autorka umiejętnie prezentuje wydarzenia z przeszłości, które rzucają nowe światło na zachowania obu mężczyzn. Łącząca Sanadę i Fujitę relacja przypomina tą, którą mógłby mieć ojciec z synem, ale… Mimo wszystko myślę, że jest ona bardziej złożona i intrygująca, niż się wydaje.
Warto też wspomnieć o niesamowitej kreacji alternatywnej Japonii, którą widzimy w czasach szczytu rewolucji industrialnej. Obecny jest tu klimat steampunkowy, a stare rozwiązania zaczynają ustępować nowoczesnym technologiom. Te jednak też stanowią zagrożenie dla niedoświadczonych ludzi, których rozwój zarówno ciekawi, jak i przeraża. Anna van Steenbergen bardzo dobrze pokazała społeczeństwo, jego ambicje, obawy oraz to, jak tradycyjne wartości ścierają się w walce z postępem i pragnieniem zmiany.
„Nerwy ze stali” to pierwszy tom cyklu, dlatego nie rozstajemy się definitywnie z Yukim Sanadą i inspektorem Fujitą. Jestem bardzo ciekawa, jakimi sprawami ten duet będzie się zajmował w następnych częściach, a Was zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł, bo naprawdę warto. Polecam!

Książka z Klubu Recenzenta serwisu @nakanapie.pl

Yukimura Sanada przed laty podjął się stworzenia Wiecznotrwałego Serca, które bije nawet wtedy, gdy reszta ciała odmawia posłuszeństwa. Wraz ze swoim przyjacielem, Ashem, chcieli zrobić coś dobrego, ale… To, co było pięknym marzeniem, szybko przerodziło się w ogromną tragedię.
Rok po tamtym wydarzeniu Yukiego wciąż prześladuje inspektor Fujita, który nie potrafi wybaczyć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
364
300

Na półkach:

"Nerwy ze stali" autorstwa Anny van Steenbergen wydane przez Wydawnictwo Novae Res
#współpracabarterowa

XIX wiek, alternatywna historia Japonii po upadku szogunatu, w której rozwinęła się steampunkowa technologia. Thriller science-fiction opowiada historię neuroinżyniera Yukimury Sanady, który stworzył człowieka o tzw. Wiecznotrwałym Sercu. Chociaż czy możemy to nazwać człowiekiem to już pytanie, na które będziecie musieli odpowiedzieć sobie sami podczas lektury.

Nie znam na polskim rynku zbyt wielu pozycji w nurcie steampunku. Wychowany na serii gier "Syberia" omawiany nurt budzi we mnie mnóstwo nostalgii i ciekawości. Dlatego Nerwy ze stali od razu przykuły moją uwagę.

Debiut Steenbergen okazał się pewnym kotem Schrodingera literatury. Książka mi się równocześnie bardzo podobała i nie podobała. Zacznę może od zachwytów!

Wykreowany przez autorkę świat jest niesamowity. Budzi we mnie masę pozytywnych skojarzeń. Całość intryguje i ciekawi. Czuć, że autorka albo się dobrze zna na japońskiej kulturze, albo zrobiła świetny research przed pisaniem. Niezwykle podobały mi się klimatyczne fragmenty naukowo tłumaczące działanie steampunkowych technologii. Po prostu wow!

Z plusów jeszcze zacząłem darzyć sympatią głównego bohatera Sanadę. Chociaż w moim umyśle przypominał bardziej 40-latka to bliżej mu było do zmęczonego życiem 20-latka podążającego za marzeniami. Wisienką na torcie okazał się rozdział przybliżający nam jego historię od rolnika do inżyniera.

Niestety w mojej opinii książka cierpi pod względem fabularnym. Otrzymujemy 3 luźno powiązane opowiadania (chociaż bardziej wstęp + 2 opowiadania),które bardziej przypominają serial typu np. Dr. Hause. Każdy z rozdziałów dotyczył czegoś innego. Brakowało jakiegoś całościowego wątku, fabuły wybijającej się poza zamknięte rozdziały, jakiś większy cel przyświecający całej książce. Poruszane wątki po prostu mnie nudziły. Ale czuć, że jest progres! O ile pierwszy pełnowymiarowy rozdział mnie wynudził do bólu, tak już kolejny (opowiadający nową historię) znacznie bardziej przypadł mi do gustu (chociaż w nim brakowało esencji steampunku). Wraz z rozwojem coraz bardziej przywiązywałem się do bohaterów, świata i mechanizmów nim rządzących.

Na pewno sięgnę po kontynuację Nerwów ze stali, ale trudno mi oprzeć się wrażeniu, że to nie pełnoprawna pierwsza część, a spin off typu "opowiadania ze świata". Mam nadzieję, że rozumiecie co mam tutaj na myśli. Nie wiem czy już polecać tę książkę, czy dopiero po wrażeniach z kontynuacji. Debiut Steenbergen mimo kiepskiej fabuły dostał naprawdę świeżą i wciągającą otoczkę dlatego pozostawię Was z finalnym werdyktem 7/10 punktów w skali Kaczek o mechanicznym sercu napędzanych parą!

"Nerwy ze stali" autorstwa Anny van Steenbergen wydane przez Wydawnictwo Novae Res
#współpracabarterowa

XIX wiek, alternatywna historia Japonii po upadku szogunatu, w której rozwinęła się steampunkowa technologia. Thriller science-fiction opowiada historię neuroinżyniera Yukimury Sanady, który stworzył człowieka o tzw. Wiecznotrwałym Sercu. Chociaż czy możemy to nazwać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

141 użytkowników ma tytuł Nerwy ze stali na półkach głównych
  • 93
  • 45
  • 3
29 użytkowników ma tytuł Nerwy ze stali na półkach dodatkowych
  • 13
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nerwy ze stali

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nerwy ze stali