Spotkajmy się w Alzacji

Okładka książki Spotkajmy się w Alzacji autora Małgorzata Kasprzyk, 9788368462012
Okładka książki Spotkajmy się w Alzacji
Małgorzata Kasprzyk Wydawnictwo: Wydawnictwo Inedita literatura obyczajowa, romans
282 str. 4 godz. 42 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-11
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-11
Liczba stron:
282
Czas czytania
4 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368462012
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spotkajmy się w Alzacji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Spotkajmy się w Alzacji



książek na półce przeczytane 774 napisanych opinii 770

Oceny książki Spotkajmy się w Alzacji

Średnia ocen
7,9 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Spotkajmy się w Alzacji

avatar
550
547

Na półkach:

#współpracareklamowa

"Spotkajmy się w Alzacji" Małgorzata Kasprzyk
Wydawnictwo: INEDITA
Premiera: 11.o4.2o25

Agata to młoda ambitna studentka. Na uczelni poznaje pewnego chłopaka. Zakochuje sie w nim. Młodzi tworzą piękny związek. Jednak tylko do czasu aż dziewczyna podejrzewa, że jest w ciąży. Nie takiej reakcji spodziewała sie po swoim chłopaku. Zrywa z nim i aby zacząć nowe życie, wyjeżdża do swojej przyjaciółki do Francji. Alzacja podoba jej sie tak bardzo, że zaczyna tam nowe życie. A gdy wydaje sie, że wszystko sie unormowało na jej drodze ponownie staje jej były chłopak.

Czy Agata na stałe zamieszka w Alzacji? Czy ponowne pojawienie sie jej dawnej miłości namiesza w jej poukładanym życiu?

Przyznam, że dość sceptycznie podchodziłam do tej powieści. Jednak nazwisko autorki mnie do niej przyciągnęło. Czytałam jej inne książki i bardzo dobrze spędziłam z nimi czas. A po przeczytaniu tego tytułu jestem zadowolona, że mogłam poznać historie Agaty.

Świetnie wykreowani bohaterowie to duży plus tej powieści. Agata to sympatyczna młoda kobieta. Dziewczyna już w młodym wieku przeżyła rozczarowanie miłosne, które jak sie okazuje przypomni o sobie po kilku latach. Jeśli jednak chodzi o Mariusza to muszę przyznać, że jego postać już na poczatku książki mnie rozczarowała i gdy ponownie pojawił sie w życiu Agaty byłam do niego negatywnie nastawiona. Nie zdradzę jednak wam czy moje uczucia co do niego sie zmieniły zachęcam jednak was do poznania tych jak i pozostałych bohaterow tej książki.

"Spotkajmy się w Alzacji" to ciekawa i życiowa fabuła. Akcja książki toczy sie w czasach PRL-u. Autorka bardzo dobrze oddaje klimat tamtych czasów. W piękny sposób opisuje krajobraz Alzacji. Miałam ochotę sie tam przenieść aby korzystać z jego uroków. Polecam ten tytuł. Bedzie on idealny na lato. A wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji.

#współpracareklamowa

"Spotkajmy się w Alzacji" Małgorzata Kasprzyk
Wydawnictwo: INEDITA
Premiera: 11.o4.2o25

Agata to młoda ambitna studentka. Na uczelni poznaje pewnego chłopaka. Zakochuje sie w nim. Młodzi tworzą piękny związek. Jednak tylko do czasu aż dziewczyna podejrzewa, że jest w ciąży. Nie takiej reakcji spodziewała sie po swoim chłopaku. Zrywa z nim i aby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
167
167

Na półkach:

#współpraca
Na wstępie bardzo chciałam podziękować @wydawnictwoinedita za egzemplarz recenzencki 😘 przyznam się, że chciałam przeczytać tę książkę głównie ze względu na tą wciągającą okładkę, chociaż gdy już zapoznałam się z opisem, to przepadłam.
Historia rozpoczyna się w 1987 roku, nasza główna bohaterka Agata zaczyna studia na SGGW. Na uczelni poznaje Mariusza, który jest zaangażowany w działalność opozycyjną. Dziewczyna praktycznie od razu się w nim zakochuje i pomaga w rozprowadzaniu nielegalnej prasy. Cały czas jest pewna, że chłopak odwzajemnia jej odczucia i czuje to samo, do momentu, gdy Agata podejrzewa, że zaszła w ciążę… Chłopak proponuje „pozbycie się problemu”, jest to dla Agaty cios prosto w serce. Koniec końców okazuje się, że żadnej ciąży nie ma, jednak związku nie daje się już uratować. Zwierza się ze swoich problemów przyjaciółce, mieszkającej we Francji. Ta zaprasza ją do siebie i Agata na tyle zakochuje się w tym miejscu, że postanawia się tam przenieść. Mija kilkanaście lat, a Mariusz do tej pory nie może zapomnieć swojej pięknej Agaty. Splotem pewnych wypadków stwierdza, że czas ją odnaleźć! Co z tego wyjdzie? Musicie sami się przekonać 😉
Autorka bardzo ciekawie osadziła wydarzenia, którym się przyglądamy. Polska w początku tej historii była jeszcze pod władzą komunistow. Opisane mamy tutaj czasy Żelaznej kurtyny oraz PRL. Polska i Alzacja ukazują nam swoje wielkie plusy oraz różnice, które miały wtedy miejsce. Bohaterowie ukazani przecudownie, każdy ze swoimi demonami, które stara się pokonać. Mnóstwo emocji, decyzji na całe życie, przemian. Połączenie, które sprawia, że na sercu robi się nam cieplutko 😘
Zdecydowanie jest to bardzo lekka i przyjemna lektura, w sam raz na letni wieczór

#współpraca
Na wstępie bardzo chciałam podziękować @wydawnictwoinedita za egzemplarz recenzencki 😘 przyznam się, że chciałam przeczytać tę książkę głównie ze względu na tą wciągającą okładkę, chociaż gdy już zapoznałam się z opisem, to przepadłam.
Historia rozpoczyna się w 1987 roku, nasza główna bohaterka Agata zaczyna studia na SGGW. Na uczelni poznaje Mariusza, który...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1440
1175

Na półkach:

Od razu muszę Wam się przyznać, że okładka zwróciła moją uwagę. Jest śliczna, ma wiosenne kolory. Wiedziałam, że muszę ją mieć w swoich zbiorach, koniecznie! Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich zobaczycie okładkę poprzedniej powieści pani Małgosi, wydanej w Inedicie. Przeczytałam ją, więc recenzję znajdziecie na moim blogu w zakładce Recenzje A-Z. Stronice mamy kremowe, do każdego rozdziału jest dołączona graficzna wstawka. Rozdziały tutaj są specyficzne, gdyż podzielone na narratorów akcji. Nie mamy go tylko jednego, a kilku. Czcionka jest odpowiednia, a odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane.

Jest to moje kolejne już spotkanie z piórem pani Kasprzyk. Nie jestem na bieżąco, mam kilka zaległości, ale udało mi się do tej pory przeczytać kilka jej powieści, które ogólnie były dobre. Odnoszę wrażenie, że ta lektura jest lepsza od pozostałych, może ta wydawana w Inedicie jako pierwsza też jest lepszą z tych, które miałam okazję poznać. Czyta się szybko i lekko, bez jakichkolwiek przeszkód. Myślę, że szczególnie spodoba się ona czytelnikom powieści obyczajowych, lubiących proste historie.

Mamy tutaj wielu bohaterów, którzy stają się naszymi narratorami. W większości były to osoby, które darzyłam może nie aż tak wielką sympatią, ale polubiłam je. Agata jest specyficzną dziewczyną, którą ciągnie do poznania świata. Chce wyjechać za Żelazną kurtynę i sprawdzić jak jest tam, poza granicami Polski. Na pewno nie ona jedna miała takie marzenia, ale akurat jej się udało. Można powiedzieć o niej, że była uparta, odważna i dążyła do celu. Po przykrych wydarzeniach w swoim kraju wyjeżdża w końcu do Francji, do malowniczej Alzacji, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. I tam poznajemy kolejnych bohaterów, którzy z pewnością spowodują uśmiech na waszych twarzach. Ogólnie są to postacie wykreowane dobrze, różnią się od siebie, mamy te dobre jak i złe osoby.

Muszę zaznaczyć, że akcja książki dzieje się na poziomie kilkunastu lat, a nawet kilkudziesięciu. Poznajemy Agatę jako młodą studentkę, a dochodzimy do czasów, kiedy osiąga czterdziestkę. Wiele rzeczy się zmienia, ale i pewni bohaterowie dorastają i stają się nowymi narratorami i uwierzcie mi, wcale to w niczym nie przeszkadza i nie powoduje zamieszania, gdyż rozdziały są nieco dłuższe. Wszystko zaczyna się w PRL-u, a kończy, gdy postacie wspominają te czasy. Myślę, że autorka dzięki temu zabiegowi pokazuje młodemu pokoleniu, pokoleniu urodzonemu po latach dwu tysięcznych, jak było kiedyś. Jaki panował ustrój, jak można lub nie można było się zachowywać, z czym był problem. Dla osób, które pamiętają ten czas na pewno wrócą wspomnienia - ale dobre czy niekoniecznie to już indywidualna sprawa każdego.

Historia ta opowiada o życiu, złudnych nadziejach, walkach o lepsze jutro. O miłości tej pierwszej i tej dojrzałej, takiej na całe życie. Widzimy przywiązanie, wieży rodzinne i stosunki między pokoleniowe. Uważam, że jest to dobra lektura, która spodobać się może wielu czytelnikom. Jest idealna między innymi na taką pogodę jak mamy teraz - wiosenną czy też polecę ją na długie letnie wieczory. Nie czułam tu emocji, po prostu potraktowałam ją jako przerywnik, przy którym można odpocząć i się zrelaksować.

Od razu muszę Wam się przyznać, że okładka zwróciła moją uwagę. Jest śliczna, ma wiosenne kolory. Wiedziałam, że muszę ją mieć w swoich zbiorach, koniecznie! Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich zobaczycie okładkę poprzedniej powieści pani Małgosi, wydanej w Inedicie. Przeczytałam ją, więc recenzję znajdziecie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

57 użytkowników ma tytuł Spotkajmy się w Alzacji na półkach głównych
  • 35
  • 20
  • 2
12 użytkowników ma tytuł Spotkajmy się w Alzacji na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Spotkajmy się w Alzacji

Inne książki autora

Małgorzata Kasprzyk
Małgorzata Kasprzyk
Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Warszawskim, pracowała jako lektor, tłumacz i urzędnik państwowy. Lubi muzykę, kino i podróże. Kocha wszystkie zwierzęta, a szczególnie jednego niesfornego kota.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odwaga serca Katarzyna Lemiesz
Odwaga serca
Katarzyna Lemiesz
Spodziewałam się romansu i nowej drogi życia a dostałam książkę pełną emocji i wydarzeń których nie byłam w stanie przewidzieć. Poznajcie moją opinię o powieści Katarzyny Lemiesz pt. "Odwaga serca" Współpraca recenzencka z wydawnictwem @waspos Gdy przyłapujesz na zdradzie najbliższe osoby myślisz, że świat się zawalił.. Jednak przychodzi dzień w którym znów zaczynasz żyć i myślisz, że wszystko co złe już się wydarzyło. W pewnym momencie rodzinka i byly dają o sobie znać. Chcą ograbic Cię ze wszystkiego.. I wtedy nagle pojawia się On. Jak iskierka nadziei wśród ciemnych mgieł rodzinnych intryg i tajemnic.. Musze przyznać, że nie spodziewam się takiej historii.. Vicky pokazana jest jako bardzo silna bohaterką. Patrząc na jej przeszłość i obecny bieg wydarzeń jestem zaskoczona jej niezlomnoscią. Do samego końca miałam wątpliwości kto gra dobrą postać.. Snulam domysły kto stoi za całym złem naszej bohaterki. Wspaniale poprowadzone intrygi o wątek kryminalny. Mnóstwo emocji i niepewność towarzyszyły mi przez całą powieść. "Odwaga serca" przeszyła mnie na wskroś. Nie pozwalala o sobie zapomnieć, a próby odłożenia jej kończyły się ciągłymi myślami "co wydarzyło się dalej". Czytając tę powieść czułam się jak w hipnozie. Nie potrafiłam myśleć o czym innym czując jakby sceny odgrywał się blisko mnie.. Musze jednak zwrócić uwagę, że nie zauważyłam oznaczenia "18+". W przypadku tej książki jest to duży minus. Powieść przepełniona jest nielegalnym inteteresami, brutalnościa i szczegółowo opisanymi scenami erotycznymi. Wszystko opisane jest ze smakiem, ale nie sądzę, że jest to powieść dla młodzieży. Nie mniej bardzo polecam każdemu dorosłemu czytelnikowi. Miłość przeplatana z horrorami życia to powieść, która potrafi zająć myśli czytelnika. Główna bohaterka jest niezwykle odważna i myślę, że właśnie takich bohaterow potrzebujemy. Wszystko opisane jest w przepieknej scenerii, gdzie umysł może tworzyć nowe historie. Mam wrażenie, że nie potrafię opisać słowami jak dobra jest ta historia. Ciągle jestem przepełniona emocjami. Chciałabym znow przeczytać tę książkę.
Morningcoffeeandbook Narożny - awatar Morningcoffeeandbook Narożny
ocenił na108 miesięcy temu
Pod niebem Hiszpanii Katarzyna Świderska
Pod niebem Hiszpanii
Katarzyna Świderska
🇪🇸 Recenzja książki „Pod niebem Hiszpanii” – Katarzyna Świderska „Pod niebem Hiszpanii” to książka, która pachnie słońcem, winem, kwitnącymi pomarańczami i… życiem w pełnym jego wymiarze. To historia o odwadze, o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, ale też o miłości tej, która przychodzi niespodziewanie, kiedy człowiek przestaje jej szukać. Katarzyna Świderska stworzyła opowieść, która porusza wszystkie zmysły. Czytając, czułam się tak, jakbym naprawdę przeniosła się do Hiszpanii słyszała szum morza, ciepły wiatr na skórze i śmiech ludzi, dla których każda chwila ma znaczenie. To powieść, która przypomina, że czasem trzeba wyjechać daleko, żeby odnaleźć… siebie. Główna bohaterka to kobieta, która jak wiele z nas nosi w sobie przeszłość, tęsknoty i niepewność. Jej podróż nie jest tylko fizyczna, ale przede wszystkim wewnętrzna. Krok po kroku uczy się zostawiać za sobą to, co ciągnęło ją w dół, i otwierać na nowe na ludzi, uczucia i świat, który potrafi zachwycić nawet w najprostszych chwilach. To, co szczególnie mnie urzekło, to emocjonalna autentyczność tej historii. Nie ma tu przesłodzenia ani bajkowych rozwiązań jest za to prawda, która trafia prosto w serce. Autorka pokazuje, że szczęście nie zawsze przychodzi głośno i spektakularnie. Czasem objawia się w ciszy, w spojrzeniu, w zapachu kawy o poranku… pod hiszpańskim niebem. „Pod niebem Hiszpanii” to nie tylko piękna opowieść o miłości i zmianie, ale też przypomnienie, że każdy z nas ma prawo do nowego początku. Niezależnie od wieku, od miejsca, od przeszłości zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą czyta się powoli, smakując każde zdanie, jak łyk dobrego wina. Pozostawia w sercu ciepło i nadzieję, że życie potrafi zaskakiwać szczególnie wtedy, gdy odważymy się zrobić pierwszy krok. 💬 A Ty? Czy kiedykolwiek marzyłaś o tym, by zostawić wszystko i zacząć od nowa gdzieś pod innym niebem? #PodNiebemHiszpanii #KatarzynaŚwiderska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #KsiążkaZPrzesłaniem #LiteraturaKobieca #WartoPrzeczytać #Książkoholiczka #NowyPoczątek #HiszpańskiKlimat #KsiążkaDlaKobiet #MagiaPodróży
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu
Tylko miłość Magdalena Czmochowska
Tylko miłość
Magdalena Czmochowska
#współpracareklamowa "Tylko miłość" Magdalena Czmochowska Wydawnictwo: WasPos Premiera: 24.o4.2o25 Hanka wiedzie spokojne życie. Ma obok siebie grono przyjaciół. Zawsze chętnie niesie pomoc. Dlatego też bez zastanowienia podejmuje się opieki nad dziećmi swojej przyjaciółki. Nie spodziewa sie jednak, że w pakiecie dostanie młodszego brata Moniki i psa o imieniu Sikor. Od teraz w jej życiu zaczyna panować chaos. Czy Hanka zapanuje nad chaosem, który zapanował w jej życiu? Czy dziewczyna poradzi sobie z opieką nad córkami przyjaciółki? Kim jest brat Moniki i czy Hania zdoła sie z nim dogada? "Tylko miłość" autorstwa Magdaleny Czmochowskiej to powieść, która zainteresowała mnie swoim opisem. Początek książki mnie zaskoczył, w sumie to cały ten tytuł był dla mnie zaskoczeniem. Oczywiście pozytywnym. Nie sądziłam że stworzona przez autorkę historia aż tak mnie wciągnie a losy Hanki tak mnie poruszą. Najbardziej podobała mi sie uknuta w tej książce intryga, chętnie sama bym do niej dołączyła. Na pewno czymś dla mnie ciekawym była firma którą Hanka prowadziła wraz ze swoją przyjaciółką. Dziewczyny w swojej ofercie mają profesjonalne przytulanie. Tak, przytulanie. Ciekawie prawda? Więc sami widzicie, że z pozoru lekka historia nie jest tak oczywista jakby sie wydawało. "Tylko miłość" to nieoczywista fabuła i zabawne sytuacje. A do tego dynamiczna akcja i bohaterowie choć różni to każdy dobrze wykreowany. Ich często barwne charaktery dodają humoru całej historii. Bardzo sie ciesze, że sięgnęłam po ten tytuł. A wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na87 miesięcy temu
Trzy kobiety doktora W. Małgorzata Kasprzyk
Trzy kobiety doktora W.
Małgorzata Kasprzyk
"(...) Może niektórych kobiet nie da się ujarzmić. Może są stworzone do tego, żeby być wolnymi, dopóki nie znajdą godnego partnera, z którym mogą dalej czuć się wolnymi, ale już we dwoje (...)" - (cytat z serialu „Seks w wielkim mieście”) __________ Tym cytatem można od razu podsumować trzy kobiety tytułowego doktora, Arkadiusza Wilka. Każda niezależna, każda z poczuciem własnej wartości i pragnieniem wolności, dla dwóch z nich w niełatwym jeszcze wtedy okresie PRLu i lat 90-tych. Narzeczona, żona i córka. Każda inna. Trochę kręcą. Trochę manipulują. Szukają dla siebie celu, uwodzą. "Trzy kobiety doktora W." Małgorzaty Kasprzyk. Lekka powieść obyczajowa. Gdzie miłość trzech różnych kobiet wpływa na życie wrażliwego człowieka, którym jest młody lekarz, Arkadiusz Wilk. Namiętna, ale jeszcze wahająca się pierwsza miłość, studentka anglistyki, Marzena. Potem pewna siebie, dojrzała emocjonalnie i finansowo także, Jagoda, która ostateczne zostaje żoną bohatera. Na końcu córka, jedyne dziecko, Zuzanna. Jej zadaniem jest spleść w całość wydarzenia w życiu ojca, uzyskać wybaczenie i dokonać happy endu u wszystkich postaci. Pomoże jej w tym Hubert i niesamowita babcia, matka Jagody, która wie, co w życiu najważniejsze. Fabuła raczej przewidywalna, ale dla Czytelników, którzy chcą odpocząć przy lekturze, nie wgłębiać się w meandry kryminalne, to ta książka jest w sam raz. Taka letnia. Miło, że ukazano tło historyczne, dość szczegółowo, wydawałoby się odległych już czasów PRLu. Autorka zadbała o te detale. Choć powieść jest, oczywiście, o miłości :) Polecam.
aniaiksiazki - awatar aniaiksiazki
ocenił na98 miesięcy temu
Nasza grecka podróż Emma Cowell
Nasza grecka podróż
Emma Cowell
Nasza grecka podróż” to urokliwa opowieść, która zabiera czytelnika na malowniczą wycieczkę po Peloponezie, oferując nie tylko piękne opisy greckiej przyrody, ale także spojrzenie na życie trzech kobiet na życiowym zakręcie. To historia, która skradnie serce każdego, kto pragnie oderwać się od codzienności i zanurzyć w atmosferze greckiej gościnności, tajemnic, emocji i smaku. Autorka z kreuje malownicze miasteczko Petalidi, w którym czas zwalnia, a życie nabiera nowych barw. Głównymi bohaterkami są Maria, Kayla i Alessandra – każda z nich inna, każda z własną historią i pragnieniami. Maria, prowadząca szkołę gotowania, emanuje serdecznością i tajemniczym urokiem, potrafiąc otworzyć ludzkie serca i znaleźć wspólny język nawet z najbardziej zamkniętymi w sobie. Choć społeczność uważa ją za inna dzieki darowi ktory posiada. Kayla, znana blogerka, uciekając przed bolesną prawdą o swoim małżeństwie, odnajduje w Grecji przestrzeń do refleksji i odrodzenia. To tu podejmuje trudną decyzję, która ma być jej nowym początkiem. Alessandra, niezależna artystka, szuka tu ukojenia i inspiracji, odnajdując w greckim krajobrazie własne miejsce na ziemi, ale wciąż nosi na barkach ciężar swoich decyzji na czym cierpi rodzina. Fabuła, choć osadzona w pieknej scenerii, porusza ważne tematy przemiany, odważnych decyzji i poszukiwania własnego szczęścia. Czas spędzony w greckim gaju oliwnym okazuje się dla bohaterek nie tylko wakacyjnym wypadem, ale także podróżą do wnętrza siebie. Książka świetnie ukazuje, jak krótkie chwile, spotkania i nowe doświadczenia mogą odmienić nasze życie i pomóc odnaleźć własne pragnienia. Opisy Grecji, jej zapachów, smaków i dźwięków, wprowadzają czytelnika w magiczną atmosferę, której trudno się oprzeć. Podsumowując, „Nasza grecka podróż” to książka idealna dla miłośników literatury obyczajowej z nutą romantyzmu i egzotyki. To opowieść o odwadze, zmianie i odkrywaniu własnych pragnień, której nie sposób przeczytać bez uśmiechu i refleksji. Jeśli marzysz o ucieczce do słonecznej Grecji, ta lektura z pewnością spełni Twoje oczekiwania i zostawi w sercu niezapomniane wspomnienia.
aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka - awatar aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka
oceniła na83 miesiące temu
Łucja Ela Downarowicz
Łucja
Ela Downarowicz
Niezły kryminał z elementami romansu, dobrze napisany, z ciekawą, wielowątkową fabułą, która od początku wciąga, zaskakuje, rodzi wiele pytań i szuka na nie odpowiedzi. Bruno Woliński, były żołnierz sił specjalnych WP, mieszka wraz z rodziną siostry w niewielkiej miejscowości Stintino na Sardynii, gdzie znalazł schronienie przed swoim dawnym życiem, wiążącym się ze służbą w Afganistanie; zmienił nazwisko, zapuścił zarost i włosy. Kiedy pewnego dnia na plaży znajduje ciało poturbowanej i okaleczonej kobiety, nie zastanawia się długo i zabiera ją do domu, gdzie siostra, która jest co prawda weterynarzem, udziela pomocy rannej. Po dojściu dziewczyny do siebie, okazuje się, że nie tylko nie pamięta ona zdarzeń, w wyniku których znalazła się poraniona na plaży, ale nie potrafi też powiedzieć kim jest, jak się nazywa, gdzie pracuje, a jedyne co pamięta to swoje imię - Łucja. Kolejne dni pod troskliwą opieką rodziny Bruna i jego siostry Sary oraz jej dzieci pozwalają kobiecie na powolne wydobycie z zakamarków pamięci nikłych wspomnień, które powoli układają się w trudną i wciąż niejasną przeszłość. Bruno też zmaga się od lat z traumą wydarzeń w Afganistanie, gdzie pełnił misję wojskową i gdzie został ciężko ranny, zdarzeniami przed którymi skrył się z dala od Polski; ma świadomość ciągłego zagrożenia ze strony afgańskich bojowników, dlatego nie ufa do końca Łucji i jej amnezji. Książka o wielu zwrotach akcji, z wieloma ciekawymi i tajemniczymi postaciami, które można podejrzewać o nieczyste interesy i niecne zamiary, o mafijną przeszłość, o knucie, intrygi czy po prostu przestępczą działalność. Kim tak naprawdę jest Łucja, co skrywa jej wymazana chwilowo pamięć, do jakich informacji i wiedzy dotarła, że jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, czego doświadczył w przeszłości Bruno i czego tak naprawdę się obawia, kim jest rodzina Contich, która po pijackich ekscesach Łucji proponuje zadośćuczynienie za wyrządzone przez nią szkody poprzez zatrudnienie w ich posiadłości zarówno winowajczyni, jak i Bruna w charakterze ochroniarza? Kto i dlaczego zagraża Łucji, kogo obawia się Bruno? To trzeba przeczytać, a że czyta się szybko i ze sporą dozą ciekawości, myślę że nie znudzi nikogo ta lektura i szybko poznancie całą zagmatwaną historię Łucji. Może czasem trochę tu naiwności, ale ogółem nie jest źle.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na71 miesiąc temu
Przekleństwo amuletu Kinga Jesman
Przekleństwo amuletu
Kinga Jesman
Książka przeczytana w ramach booktouru. To kolejna powieść Kingi, z którą miałam przyjemność się zapoznać. Autorka łączy elementy thrillera i romansu, osadzając fabułę w klimacie Bliskiego Wschodu. Główną bohaterką jest Zainab - kobieta pochodząca z Libanu, gdzie spędza urlop. Po powrocie jej codzienność zostaje nagle zaburzona, współlokatorka znika bez śladu. To wydarzenie staje się punktem wyjścia do wciągającej historii pełnej tajemnic i nieoczywistych tropów. Powieść skutecznie buduje atmosferę napięcia i niepewności. Istotną rolę odgrywają w niej wierzenia bliskowschodnie. Autorka w przystępny sposób przybliża znaczenie amuletów, ich powiązanie z tradycją oraz przesądami, a także potencjalne zagrożenia, jakie ze sobą niosą. Na uwagę zasługuje dbałość o szczegóły dotyczące obyczajowości i kultury regionu, co nadaje historii autentyczności i głębi. Fabuła jest dynamiczna, wątki osobiste bohaterów płynnie przeplatają się z rozwijającą się intrygą kryminalną. Śledztwo w sprawie zaginięcia Gamili prowadzi czytelnika przez liczne zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, utrzymując zaangażowanie do samego końca. Jedynym elementem, który nie do końca spełnił moje oczekiwania, było zakończenie, liczyłam na inne rozstrzygnięcie. Mimo to z zainteresowaniem śledziłam relację Zainab i Pułkownika, którym szczególnie kibicowałam. Styl autorki pozostaje jej mocną stroną. Lekki, przystępny i wciągający od pierwszych stron. Dodatkowym atutem są krótkie wstawki między rozdziałami dotyczące symbolu Evil Eye, które wzbogacają treść o ciekawy kontekst kulturowy, nie przytłaczając przy tym głównej narracji.
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na83 dni temu
Ostatni element Karolina Winiarska
Ostatni element
Karolina Winiarska
"Życie jest jak puzzle, czasem brakuje jednego kawałka, ale gdy go znajdziesz, wszystko nabiera sensu." Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że porównanie życia do puzzli jest zupełnie nie na miejscu. Jednak, gdy się dłużej zastanowić, powyższy cytat nabiera głębi. Człowiek potrzebuje w życiu harmonii, poczucia, że wszystko jest kompletne i znajduje się tam gdzie trzeba. Niestety czasami brakuje nam tego przekonania. Odnosimy wrażenie, że coś jest nie tak, źle się czujemy będąc tu, gdzie jesteśmy. Wystarczy jednak, że uporządkujemy jedną, ważną dla nas rzecz i nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce. Z rozsypanych puzzli tworzy się piękny obraz naszego życia. "Ostatni element" to jedna z książek Karoliny Winiarskiej. Mimo, że autorka ma na swoim koncie już kilka publikacji, do tej pory nie miałam okazji ich czytać. Owszem, na półce w sypialni stoi kilka książek tej pisarki, jednak dopiero zorganizowany przez @librariada book tour zmobilizował mnie do poznania jej pióra. Przyznam, że było to bardzo przyjemne doświadczenie. "Ostatni element" dobrze się czyta, fabuła nie męczy czytelnika, wręcz przeciwnie, wciąga od pierwszych stron. Dodatkowym atutem jest dla mnie miejsce akcji. Autorka opisuje wydarzenia rozgrywające się w pobliskim mi Rzeszowie, w którym swego czasu często bywałam. Cześć akcji rozgrywa się też w Piastowie, niewielkiej wsi na Podkarpaciu, niestety mi nieznanej. Miejscowość ta okazuje się mieć ogromne znaczenie dla głównej bohaterki powieści Aurory - to tutaj wszystko się zaczyna i tutaj po latach skończy. Na przykładzie przedstawionych w książce wydarzeń widzimy, jak ważna dla człowieka jest świadomość własnego pochodzenia i więzi tworzone z rodziną. Czasem sytuacja zmusza nas do odcięcia się od bliskich, jednak znajomość korzeni niejednokrotnie umożliwia nam odnalezienie swojego miejsca w życiu. Końcowe fragmenty utworu mają dla mnie wydźwięk satyryczny. Po mocno osadzonym we współczesnych realiach początku mamy do czynienia z finałem, który w karykatutalny sposób wyolbrzymia niektóre cechy ludzkie. Nie wydaje mi się, by takie wydarzenia miały miejsce w prawdziwym życiu, jednak świat przedstawiony w powieści rządzi się swoimi prawami. Pisarz ma do dyspozycji różne środki wyrazu, może mieszać rozmaite konwencje, celem przykucia uwagi odbiorcy i zwrócenia jego uwagi na ważne kwestie. "Ostatni element" nie jest powieścią, w której bez trudu się odnalazłam. Nie mam nic do zarzucenia stylowi autorki, wręcz przeciwnie, idealnie współgrał z moją osobowością, jednak sama historia już nie do końca przypadła mi do gustu. Spodziewam się, że dużo bardziej spodoba mi się "Diament i róża" czy "Nic o mnie nie wiesz". Wkrótce mam nadzieję się o tym przekonać. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na71 miesiąc temu
Azyl dla serc Urszula Gajdowska
Azyl dla serc
Urszula Gajdowska
Powieść „Azyl dla serc” Urszuli Gajdowskiej to historia, która łączy w sobie elementy romansu, obyczajowej opowieści o powrotach oraz ciepłej narracji o relacji człowieka ze zwierzętami. Autorka zabiera czytelnika na Podlasie – do miejsca, gdzie życie płynie wolniej, ale emocje potrafią być równie intensywne jak w wielkim mieście. Bohaterką powieści jest Weronika, ambitna weterynarz, która po osobistym kryzysie wraca do rodzinnego majątku. Ten powrót staje się dla niej nie tylko próbą uporządkowania życia, lecz także konfrontacją z przeszłością i oczekiwaniami lokalnej społeczności. Autorka ciekawie pokazuje zderzenie dwóch światów: wielkomiejskiej niezależności i prowincjonalnej społeczności, w której zaufanie zdobywa się powoli, a każdy nowy pomysł spotyka się z nieufnością. Jednym z najmocniejszych elementów powieści jest relacja Weroniki z Erykiem Koltem – weteranem wojennym prowadzącym schronisko dla zwierząt. Ich znajomość rozwija się stopniowo: od wzajemnej niechęci i dystansu po coraz bardziej wyraźne napięcie emocjonalne. Autorka buduje tę relację na dialogach i sytuacjach, które pozwalają bohaterom stopniowo odkrywać swoje słabości. Wątek ten nabiera dodatkowej głębi dzięki traumom z przeszłości Eryka oraz wrażliwości Weroniki, która próbuje odnaleźć nowy sens życia. Dużą rolę w powieści odgrywają zwierzęta. Leczenie ich, ratowanie i opieka nad nimi stają się nie tylko elementem fabuły, ale też metaforą uzdrawiania ludzkich serc. Motyw schroniska i pracy weterynaryjnej wprowadza do książki wiele ciepła i empatii, dzięki czemu historia zyskuje emocjonalny wymiar. Fabułę dodatkowo ożywia powrót byłego narzeczonego Weroniki, Daniela, który wprowadza do historii nutę konfliktu i napięcia. Ten wątek przypomina, że przeszłość rzadko pozwala o sobie zapomnieć i potrafi powrócić w najmniej oczekiwanym momencie. Narracja jest lekka i przystępna, a opisy podlaskiej przyrody budują przyjemny, nieco nostalgiczny klimat. Momentami można odnieść wrażenie, że niektóre wydarzenia rozwijają się w przewidywalnym kierunku, jednak autorka rekompensuje to atmosferą ciepła i wyraźnie zarysowanymi emocjami bohaterów. „Azyl dla serc” to powieść o powrotach, zaufaniu i budowaniu relacji od nowa – zarówno z ludźmi, jak i z samym sobą. Spodoba się czytelnikom, którzy lubią spokojne historie obyczajowe, w których ważną rolę odgrywają emocje, natura i drugi człowiek. To książka, która przypomina, że czasem właśnie w miejscach, z których kiedyś uciekliśmy, możemy odnaleźć swój prawdziwy dom.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na830 dni temu
Dom pod kasztanem Natalia Przeździk
Dom pod kasztanem
Natalia Przeździk
"Życie jest jak oczekiwanie na zimorodka. Nigdy nie wiesz, kiedy zobaczysz błysk piórek. Ale warto czekać." 8⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dobry wieczór w niedzielę. To jak wasze nastawienie na nowy tydzień? A może macie ferie już i będzie wolne? Moje nastawienie średnio na jeża, ale przetrwam... Powieści obyczajowe lubicie czy tak nie bardzo i wolicie inne historie? Między ciężkimi książkami często sięgam po coś lżejszego i tak o to w moje ręce trafiła #nataliaprzeździk i jej cykl #historiegalicyjskie. Jednak siadając do #dompodkasztanem w życiu nie spodziewałam się, że dostanę takie cudeńko. Natalia Przeździk urzekła mnie tym co prezentuje w tej historii, kupiła mnie od pierwszych stron i do tej pory nie mogę przestać o niej myśleć, chodź za mną już cały cykl. Autorka genialnie miesza mieszkańców różnych rejonów Polski by stworzyć książkę, która łączy wszystkich. Powieść pokazuje, że nie każda porażka jest końcem, ale może być i też początkiem czegoś nowego w życiu. Zuzia studentka polonistyki oblewa egzamin, jednak w tym samym czasie dowiaduje się o chorobie babci i wraz z rodzicami wyrusza do domu pod kasztanem by zaopiekować się dziadkami. Jednak nie wszystko idzie po myśli rodziny Zuzi. Nagle okazuje się, że dziadek zostaje sam bez swojej drugiej połówki. Zuzia staje na wysokości zadania i z dnia na dzień podejmuje decyzje by zająć się dziadkiem. Te lato będzie czasem zmian nie tylko dla Zuzi ale też dla jej przyjaciółki, która wpada tylko na lato... Natalia Przeździk oczarowała mnie "Domem pod kasztanem", pokochałam tą powieść z całego serca. Pokazała jak ważne są więzi rodzinne i że czasem warto wyjść przed szereg i zdecydować się na zmianę. Polecam tą część cyklu i powiem wam, że warto przeczytać. #wydawnictwofilia#bookstagrampl
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na72 miesiące temu
Dotknij nieba Marta Nowik
Dotknij nieba
Marta Nowik
Czy istnieje granica w pomocy,którą powinniśmy nieść naszym rodzicom? Czy zawsze musimy to robić,zwłaszcza jeśli nigdy nie dostaliśmy wsparcia i miłości ,jedynie obojętność i lekceważenie? Malwina chce zacząć wszystko od nowa. Postanawia zawalczyć o siebie, o spokój i zdrowie, rzuca więc stresującą pracę i nie odpowiedzialnego partnera i wyjeżdża nad morze. Szum fal koi jej zszarpane nerwy ,znalezione bursztyny pozwalają uwierzyć w lepsze jutro, a poznany na plaży tajemniczy mężczyzna daje nadzieję na coś nowego i dobrego. W relacjach zawodowych też zaczyna się powoli układać,chociaż bardzo często Malwina,mimo iż dawno jest dorosła, jest też naiwna i łatwowierna i te cechy omal jej nie gubią. I to właśnie sprawiło,że nie potrafiłam jej do końca rozgryźć, a nawet polubić. Wciąż dawała sobą pomiatać matce i ciotce,nie potrafiła,a może nie chciała się im przeciwstawić, podobnie jak jej relacje z szefem, gdzie naiwność kobiety krzyczała i wprost z niej szydziła,a mnie doprowadzało to do szału. Tak dla przeciwwagi numerem jeden wśród postaci kobiecych jest zwariowana seniorka Kalina. Jej cięty język, szalone pomysły,a jednocześnie życzliwość, opiekuńczość i chęć niesienia pomocy innym sprawiły,że uwierzyłam,że przy niej Malwina nie zginie! Może też trochę zastanawiać relacja kobiety z Gabrielem. Początkową niechęć zastępuje sympatia, potem prawdziwa przyjaźń,może i szansa na cos więcej. Niestety trudno uciec od przeszłości, pozbyć się poczucia winy. Czy listy,które trafiają w ręce Malwiny pomogą czy może jeszcze bardziej wszystko skomplikują? Czy Malwina odzyska spokój, szczęście i stabilne życie ? Czy dostanie to u boku Gabriela czy może los znów szykuje dla niej jakąś niemiłą niespodziankę? To wszystko czeka na Was w pełnej ciepła i wzruszeń historii autorstwa @marta.nowik.autorka . Całości dopełnia przepiękna okładka, bardzo trafna w stosunku do treści książki oraz duży druk,co bardzo ułatwia czytanie. Książka o poszukiwaniu dobrych momentów w życiu, warta polecenia,przeczytana dzięki booktourowi u dziewczyn @czytam_dla_przyjemnosci za co bardzo dziękuję.
Dorota Hnatów - awatar Dorota Hnatów
ocenił na81 miesiąc temu
Toskański ślub Marta Jednachowska
Toskański ślub
Marta Jednachowska
Czy ślub marzeń może zamienić się w perfekcyjnie zaplanowaną manipulację? „Toskański ślub” to powieść, która pod pozorem lekkiej historii obyczajowej skrywa zaskakująco mroczną i intrygującą opowieść o oszustwie, relacjach i ludzkiej naiwności. Monika i Lukas organizują kameralny ślub w malowniczej Toskanii. Wraz z nimi przyjeżdżają najbliżsi przyjaciele: Ewa, Sara, Nick i Johann. Jedynym minusem jest to, że goście muszą zapłacić za hotel i jedzenie. Wydawałoby się, że wszystko zmierza w stronę idyllicznej ceremonii. Jednak od samego początku coś nie gra. Goście czują się odsunięci, atmosfera jest napięta, a zachowania bohaterów budzą coraz większy niepokój. Wszystko para młodych chce robić sama. Monika nie chce z początku zabrać na próbną fryzurę i makijaż ani Ewy, ani Sary. Dopiero po ich namowach i prośbach oraz wyjaśnieniu, że jednak chciałyby być, móc jej doradzić - zgadza się. A Ewa zauważyła, że Sara i Johann grają przed innymi, że się nie znają a w rzeczywistości się znają. Pytanie: tylko po co udają? Punktem zwrotnym jest odkrycie, że… organizator ślubu prawdopodobnie nigdy nie istniał. Okazuje się, że cała organizacja ślubu to iluzja — nikt nie zarezerwował terminu, organizator znika, a kolejne wydarzenia zaczynają budzić coraz większy niepokój. Znika także Nick, który miał być świadkiem a cała sytuacja przybiera wręcz sensacyjny charakter. I jakby kłopotów było mało do Włoch przyjeżdżają matka i siostra Moniki. One się wprost nie znosiły. Okazało się, że matka przywiozła biżuterię po babci. Jednak Monika się wściekła. Wygarnęła matce wszystko to co w niej siedziało od lat. A najgorsze w tym wszystkim było to, że Lukas o tym przyjeździe wiedział i nic jej nie powiedział. Potem znika Lukas zostawiając list Monice i zabierając ze sobą biżuterię. Wszyscy wrócili do swoich krajów ale po paru miesiącach Monika tym razem z Michałem swoim narzeczonym wrócili do Toskanii i tam Monika spotkała Lukasa, a chłopak postanowił w końcu powiedzieć jej prawdę. Monika ma pewien plan. Rozdziały powieści to opowieści poszczególnych bohaterów. W pierwszej części tzw. kobiecej czyli Ewy, Sary i Moniki. W drugiej części w głównej mierze Lukasa. Dzięki temu Autorka prowadzi narrację z różnych perspektyw, co pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać ich prawdziwe oblicza. Szczególnie interesująco wypada postać Sary – wycofanej, nieco irytującej na pierwszy rzut oka, ale skrywającej w sobie znacznie więcej, niż można by przypuszczać. Od samego początku nie wzbudza sympatii, marudzi. Jest zamknięta w sobie, przepełniona niechęcią, taką cichą myszką. Fabian jej chłopak, którego z nią nie ma, traktuje ją jak swoją własność. Jest od niego uzależniona. Kontroluje ją na każdym kroku i mówi jej co ma robić. Zamiast zwiedzać rozmawia z nim przez telefon. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych zależności, co nadaje historii autentyczności oraz buduje wiarygodny obraz grupy ludzi, którzy wcale nie znają się tak dobrze, jak im się wydaje. Na uwagę zasługują również opisy Toskanii – malownicze, plastyczne i działające na wyobraźnię. Stanowią one kontrast dla narastającego niepokoju i chaosu, który zaczyna dominować w życiu bohaterów. To zestawienie sielankowego krajobrazu z dramatem relacji międzyludzkich wypada bardzo przekonująco. „Toskański ślub” to coś więcej niż lekki romans – to opowieść o relacjach, tajemnicach i napięciach, które potrafią zburzyć nawet najpiękniej zaplanowany dzień. Marta Jednachowska umiejętnie łączy wątki obyczajowe z nutą intrygi, tworząc historię, która momentami zaskakuje i angażuje. Sprawnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne warstwy manipulacji, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Romantyczna opowieść, a kończy się jak dramat z elementami thrillera. I coś mi się wydaje, że będzie ciąg dalszy. Czekam i POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na822 dni temu
Przecież zaraz wrócę Magdalena Lilla
Przecież zaraz wrócę
Magdalena Lilla
Hej! Kto lubi się wzruszać, ręka w górę! Mnie może nie wzruszają małe kotki i takie drobnostki, lecz lubię sobie uronić łzę przy naprawdę dobrej książce. Nie zdarza się to często, ale jednak. Miałam okazję dorwać w swoje łapki książkę Madzi, którą miałam okazję poznać już wcześniej dzięki wspólnemu gronu znajomych. Posłuchajcie dziś kilku słów o „Przecież zaraz wrócę” właśnie jej autorstwa. Egzemplarz ten trafił do mnie poprzez booktour organizowany przez Danusię, która przechodzi sama siebie! Dziękuję za wszystko, co się dzieje wokół tego wydarzenia! Julka jest młodą dziewczyną, dla której świat zaczyna stawać otworem. Mimo tego, że jej pierwszy narzeczony okazał się palantem, poznaje Roberta – ambitnego lekarza. Ich ścieżki się splatają i zostają małżeństwem. Pojawiają się dzieci. Wszystko jest tak jak ma być, aż do czasu. Wybucha pandemia i Robert, jako specjalista wyjeżdża do Bergamo, aby pomóc tamtejszym lekarzom. Jednak pewnego dnia znika.. Julia musi nauczyć się żyć bez niego. Ale czy uda jej się poskładać cały świat, gdy wokół nic nie idzie tak jak trzeba? Oh, jak ja się cieszę, ze dane było mi poznać tę książkę! Magda przeplata dużą dawkę humoru z emocjami, które łatwe nie są. Poruszając temat pandemii pokazała, że nie były to kolorowe czasy. Każdy z nas chyba pamięta ten trudny okres zdalnych lekcji, pozamykanych zakładów pracy, brak odwiedzin w szpitalach i innych trudności. Do dziś wielu ludzi odczuwa skutki na psychice po tamtych dniach. Dzieci Julii są tak cudowne! Ta ich dziecięca radość i z pozoru proste zachowania pokazały, że w subtelny sposób można cieszyć się z małych rzeczy. Życie jest tak kruche, że warto doceniać każdą jego chwilę. W momencie modlitwy Majeczki popłynęła mi malutka łza. Kto czytał, ten będzie wiedział, o jaki fragment mi chodzi. To książka o tym, że wszystko jest po coś. I że nadzieja jest potrzebna! Ogromnie polecam.
ankowe czytadła - awatar ankowe czytadła
oceniła na88 dni temu

Cytaty z książki Spotkajmy się w Alzacji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Spotkajmy się w Alzacji