Chłopiec, który łowił uchem

Okładka książki Chłopiec, który łowił uchem autorstwa Mariusz Maślanka
Okładka książki Chłopiec, który łowił uchem autorstwa Mariusz Maślanka
Mariusz Maślanka Wydawnictwo: Lira literatura piękna
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-26
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368342116
Najnowsza powieść autora głośnego „Bidula”.

Kacper nie radzi sobie za dobrze po śmierci matki. Nie pomaga mu też postawa ojca, który całą swoją uwagę poświęca młodszej o dwadzieścia lat partnerce, zapominając zupełnie o synu. Chłopiec postanawia napisać do zmarłej mamy e-mail. Dzięki nagranym na dyktafon rozmowom najbliższych i znajomych zdaje jej relację z każdego dnia. Dzieli się swoimi spostrzeżeniami, dokonaniami, ale też niepokojami i rozczarowaniami. Opowiada o pierwszej miłości i planach na przyszłość. I wciąż nie może zrozumieć, dlaczego w życiu ojca zabrakło dla niego miejsca.

Z wyłowionych uchem rozmów powstaje obraz wielopokoleniowej, mieszkającej na prowincji rodziny, zmagającej się z problemami i pokusami współczesnego świata. Śmierć, próby samobójcze, nałogi, zdrada, poczucie odrzucenia – czy to nie zbyt wiele jak na kilkutygodniowe wakacje dla mierzącego się ze stratą nastolatka?

W bardzo autentycznych, kreślonych bezkompromisowym piórem dialogach autor ukazuje diagnozę współczesnej polskiej rodziny, ale też społeczeństwa. I choć wiele w niej goryczy, to prozę autora cechuje także wysokiej próby komizm. Trudno nie odnieść wrażenia, że najczęściej jest to jednak śmiech przez łzy.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłopiec, który łowił uchem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Chłopiec, który łowił uchem



1390 958

Oceny książki Chłopiec, który łowił uchem

Średnia ocen
7,5 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Chłopiec, który łowił uchem

avatar
60
61

Na półkach:

Świetna książka pokazująca różne dysfunkcje rodziny. Wszystko zostało opisane bardzo realistycznie, nic nie jest tu nad wyraz.

Poznajemy historię chłopca, który na swój własny sposób próbuje pogodzić się ze stratą matki. Z tego powodu nagrywa wszystko co widzi i co słyszy, tworząc swój pamiętnik, by później wszystko jej opowiedzieć.

Jego ojciec angażuje się w nowy związek z połowę młodszą kobietą, odtrącając syna, którego oddelegowywuje jak możemy się domyślić - do teściów na wieś. Tam dzieje się cała akcja. Ciężko określić wiek Kuby. Niekiedy mamy wrażenie, że jest nastolatkiem, a zaraz 10-latkiem. Na bardzo różne sposoby stara się ukoić swoje uczucie odrzucenia i zapomnienia, niekoniecznie zgodne z prawem, stara się zwrócić na siebie uwagę ojca. U dziadków w okresie wakacyjnym to on pozwala nam zajrzeć do swojej najbliższej rodziny i odsłania nam jej problemy, począwszy od alkoholu po zdrady, które nie znają wieku.

Ksiazka może nie angażowała mnie od samego początku, jednak daje przestrzeń na własne przemyślenia, a co najważniejsze daje nam realne spojrzenie na problemy niejednego nastolatka.

Świetna książka pokazująca różne dysfunkcje rodziny. Wszystko zostało opisane bardzo realistycznie, nic nie jest tu nad wyraz.

Poznajemy historię chłopca, który na swój własny sposób próbuje pogodzić się ze stratą matki. Z tego powodu nagrywa wszystko co widzi i co słyszy, tworząc swój pamiętnik, by później wszystko jej opowiedzieć.

Jego ojciec angażuje się w nowy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
959
827

Na półkach:

„Chłopiec, który łowił uchem” to dla mnie bardzo miłe literackie zaskoczenie. Nie znałem wcześniej autora ani jego „Bidula”, więc podchodziłem bez oczekiwań – a trafiłem na świetną, poruszającą prozę.

Bohater pisze maile do zmarłej matki. Nagrywa rozmowy rodziny i obcych ludzi, a potem przepisuje je do listów, jakby chciał opowiedzieć jej cały świat na nowo. To jego sposób na żałobę i oswajanie rzeczywistości.

Autor doskonale kreuje postacie – każda rozmowa odsłania małe dramaty, lęki i marzenia zwykłych ludzi. Książka jest cicha, uważna, bardzo prawdziwa emocjonalnie.

Cieszę się, że na nią trafiłem. Po tej lekturze na pewno sięgnę po „Bidula”.
Polecam fanom wrażliwej, mądrej literatury.

„Chłopiec, który łowił uchem” to dla mnie bardzo miłe literackie zaskoczenie. Nie znałem wcześniej autora ani jego „Bidula”, więc podchodziłem bez oczekiwań – a trafiłem na świetną, poruszającą prozę.

Bohater pisze maile do zmarłej matki. Nagrywa rozmowy rodziny i obcych ludzi, a potem przepisuje je do listów, jakby chciał opowiedzieć jej cały świat na nowo. To jego sposób...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1128
397

Na półkach:

Pomysł na książkę może i niezły, jednak sama zawartość książki mnie nie wciągnęła, a język i forma raczej zmęczyły.

Pomysł na książkę może i niezły, jednak sama zawartość książki mnie nie wciągnęła, a język i forma raczej zmęczyły.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

106 użytkowników ma tytuł Chłopiec, który łowił uchem na półkach głównych
  • 56
  • 50
19 użytkowników ma tytuł Chłopiec, który łowił uchem na półkach dodatkowych
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Mariusz Maślanka
Mariusz Maślanka
prozaik i malarz polski
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Chłopiec, który łowił uchem przeczytali również

Rok, w którym nie umarłem Mikołaj Grynberg
Rok, w którym nie umarłem
Mikołaj Grynberg
Najgorszy dzień właśnie minął i już nic złego nie może się wydarzyć. Prawda? Z jednej strony to nawet dobrze, że obchodzimy go na samym początku roku, ponieważ zostaje nam jakieś 340 dni niezaprzeczalnej radości i szczęścia. Nagłe zatrzymanie — moment, w którym wszystko sprowadza się do zera i jedynki, a nasze losy naprawdę się ważą — jest wydarzeniem szalonym w swojej abstrakcji. Co jest szczególnie ironiczne, każdy z nas przynajmniej raz w życiu znajdzie się w takiej sytuacji. Co szczęśliwsi mogą dotrzeć do tego miejsca nawet więcej niż raz. Ja tam byłem i powiem wam, że to jest dziwne miejsce. Żałuję tylko, że nie potrafię o nim opowiedzieć tak pięknie i uczciwie, jak zrobił to Mikołaj Grynberg w swojej książce "Rok, w którym nie umarłem". Z innych powodów niż autor również spędziłem trochę czasu w szpitalu. I podobnie do niego doświadczyłem trwania na granicy — życia i śmierci, a może nadziei i jej braku. Były te ukradkowe spojrzenia odwiedzających, w których mieszało się współczucie z zakłopotaniem. I cały szpitalny dryl, spleciony z ludzkim cierpieniem w najróżniejszych formach. Podobnie jak Grynberg, liczę czas. Tak, robię to skrycie — żeby nikt się nie dowiedział, ile go zmarnowałem na samo liczenie. Bo co, jeśli jestem już na ostatniej prostej i już, już — prawie za momencik? A może jestem, ho ho, jeszcze przed połową? Dlaczego coś tak pozornie linearnego okazuje się kompletnie niepoliczalne? To piękna i rozczulająca książka. W tych trudnych czasach szczególnie potrzebna — choćby dla tego fragmentu: „Człowieku, nic mnie teraz nie rusza. Że co, że umrę? Ja już umierałem, nic gorszego mi się już nie przydarzy. Olewam wszystko. Teraz jestem niewkurwialny, rozumiesz?”
LekkoKulturalny - awatar LekkoKulturalny
ocenił na812 dni temu
Ćwiczenia z ciemności Naja Marie Aidt
Ćwiczenia z ciemności
Naja Marie Aidt
„ – Myśli są tylko myślami – zapewnia mnie. – A uczucia tylko uczuciami. Tak jest z lękiem i strachem, ze wszystkimi myślami i uczuciami. Nie są niczym innym niż myślami i uczuciami”. Naja Marie Aidt opowiada nam historię 57 letniej kobiety w trakcie terapii dotkniętej zespołem stresu pourazowego. Poruszamy się w jej życiu często cofając w przeszłość i szukając głębiej, widzimy doświadczenia przemocy, żałoby, traumy i niemocy skutecznie rozumiejąc sposób pracy specjalisty. Jednak mimo wszystkich mrocznych przeżyć miałam wrażenie, że nasza bohaterka jest jak czas po bardzo długiej zimie, gdzie w trakcie obracania stron ona się budzi. „Ćwiczenia z ciemności” jest dla mnie powieścią bardzo poruszającą kobiecość, wątki dojrzewania i strachu, który odczuwa tylko płeć żeńska, trudy macierzyństwa i nigdy nie odchodzące zamartwianie się. Menopauza, siostrzeństwo, przyjaźń i pokoleniowe konflikty. W tej mało obszernej książce autorka wplotła postacie, z którymi możemy się utożsamić, w anegdotach, rozmowach i wspomnieniach można odnaleźć przyjaciółkę, kuzynkę, sąsiadkę czy koleżankę z pracy. Dlatego tak mocno ją odczuwamy i dlatego o tej historii się nie zapomina. Rozmowy z Gościem od PTSD wywarły na mnie największe wrażenie, były niesamowitą lekcją empatii i wejściem w ten proces. Forma terapii od początku książki bardzo zmieniła moje myślenie na jej koniec. Niezwykle smutna, ale również piękna i wzruszająca była to historia. Ta walka o siebie, próbie wyjścia z ciemności zostanie ze mną na zawsze.
goszcze_w_slowach Aleksandra - awatar goszcze_w_slowach Aleksandra
oceniła na818 dni temu
Diwa. Opowieść o Marii Callas Daisy Goodwin
Diwa. Opowieść o Marii Callas
Daisy Goodwin
Przeczytałam już trzecią książkę o życiu Marii Callas. Poprzednie to: Alfonso Signorini "Callas. Zbyt dumna, zbyt krucha" i Gill Paul "Maria i Jackie. Każda z nich była inna, ale każda też w znaczący sposób skupiała się na życiu prywatnym słynnej diwy. Nie inaczej zrobiła Daisy Goodwin. Jej życie prywatne było na tyle interesujące, że ciężko od tego uciec, a w wielu opiniach podnoszone jest to jako zarzut. Taki już beletryzowanych biografii. Pisarka najbardziej skupiła się na romansie Marii Callas z Arystotelesem Onassisem. Mocno jednak podkreśliła to porozumienie greckich dusz na obczyźnie oraz ich trudne i biedne dzieciństwo. Wydaje się, że te dwa fakty bardzo ich zbliżyły. Do tego doszły temperamentne charaktery i płomienny romans stał się faktem. Zalety tej powieści dopatruję się w przedstawieniu podejścia diwy do jej pracy: dążenie do perfekcji, wchodzenie w role, pokazanie ciężkiej codziennej pracy ze swoim głosem. Daisy Goodwin przedstawia Marię Callas w poruszający sposób nie tylko jako genialną śpiewaczkę, ale również kobietę samotną, spragnioną miłości i ostatecznie głęboko nieszczęśliwą. Świetnie pokazuje atmosferę luksusu i przepychu, jakimi otoczył ją Onassis oraz umieszcza na kartach powieści wiele znanych osób wywodzących się z bogatych elit, kręgów władzy i Hollywood. Callas to na pewno osoba bardzo złożona, jednocześnie wrażliwa kobieta i artystka, która całe życie zabiegała o miłość, akceptację i uznanie zarówno w rodzinie jaki i na scenie. Talent i ambicja walczyły w niej z ogromną potrzebą miłości i strachem przed samotnością. Pełna emocji i sprzeczności wydaje się bardziej ludzka. Fascynująca opowieść o legendarnej śpiewaczce.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na72 miesiące temu
Bílá Voda. Tom 2 Kateřina Tučková
Bílá Voda. Tom 2
Kateřina Tučková
Kateřina Tučková ponownie zabiera nas na literacką wyprawę, która łączy fakty i fikcję na równi z historią Czech(osłowacji) i kobiet. To feministyczna opowieść o wolności i niewoli, ale przede wszystkim czeskiej duchowości. Nie czuję się na siłach, aby wymądrzać się w kwestiach poziomu wiary i ateizmu u naszych południowych przyjaciół. Z książek wiem (zabrzmiało to boomersko!),że Czesi pozostają za Polakami w tyle, jeśli chodzi o religijność, stąd też zaskakującym dla mnie było osadzenie powieści w żeńskim klasztorze. Co więcej, Tučková żarliwie wnika w wewnętrzny świat niepokornych skądinąd siostrzyczek i nie ucieka od spraw, które można określić mianem niepojętych. Ocieramy się zatem o cuda albo o zdarzenia, które jaśnieją niezwykłością. Można doszukać się bardziej lub mniej ukrytych odwołań do postaci, które jednoznacznie wiążą się z chrześcijaństwem, a które – spełniając jedynie drugoplanową powieściową rolę, są natchnieniem i ukojeniem, przejawem boskiej dobroci. Przebaczają i nauczają przebaczać, co akurat ma fundamentalne znaczenie dla książkowej osnowy. Ale jeśli komuś wadzą religijne wątki lub pragnie ich ponad miarę ostrzegę, że nie grają one tu roli pierwszoplanowej. „Bílá Voda” to historia o kobietach i komunistycznym systemie opresji, który chce zetrzeć wieki pamięci na proch i przenicować to, co wrośnięte w glebę na nowe i zgodne z partyjnymi wytycznymi. Tučková zgrabnie poprowadziła fabułę – raz przyglądamy się teraźniejszości oczyma dziewczyny „po przejściach”, która nieco wbrew własnym przekonaniom trafia do klasztoru, a dzięki pracy w zapuszczonym gabinecie, pełnym pożółkłych dokumentów poznaje opowieść o mieszkających tu siostrach. To drugi nurt historii – tu wątki zmieniają się, gdy narrację przejmuje coraz to inna zakonnica. Jest to najszerszy zakres powieści – od prześladowań i więzień, po obozy internowania, pracy i wojnę, jaką system wytoczył klasztorowi. Ciekawym aspektem jest ukazanie podziału, jaki nastąpił w czeskim kościele (na „stary”, „nowy”, systemowy i ten trzeci, narodowy i zbuntowany),jest też nieco o Polsce i polskim papieżu, a przede wszystkim o wierze. I choć „Bílá Voda” nie dorównuje „Wypędzeniu Gerty Schnirch”, jest historią, która zaskakuje. Drugi tom popada miejscami w melodramatyczne tony (autorka potrafi grać na emocjach),lecz wciąż jest to opowieść o człowieczej niezłomności, buncie i kobiecej sile, poszukiwaniu prawdy o sobie i tajemnicach serca. Wielowątkowa i wciągająca. Polecam.
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na614 dni temu

Cytaty z książki Chłopiec, który łowił uchem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chłopiec, który łowił uchem