rozwińzwiń

Skazana za miłość

Okładka książki Skazana za miłość autora Nina Zawadzka, 9788384020678
Okładka książki Skazana za miłość
Nina Zawadzka Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-05
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-05
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384020678
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skazana za miłość w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Skazana za miłość i



Przeczytane 5793 Opinie 691 Oficjalne recenzje 479

Opinia społeczności książki Skazana za miłośći



Książki 1548 Opinie 441

Oceny książki Skazana za miłość

Średnia ocen
7,5 / 10
212 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skazana za miłość

avatar
88
74

Na półkach:

Przepiękna książka, którą można nazwać drogowskazem, napisana wspaniałym literackim językiem, jedynym mankamentem tej książki mogło okazać się to, że wiele rzeczy i zdarzeń jest nieco rozwleczona.

Przepiękna książka, którą można nazwać drogowskazem, napisana wspaniałym literackim językiem, jedynym mankamentem tej książki mogło okazać się to, że wiele rzeczy i zdarzeń jest nieco rozwleczona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
948
69

Na półkach: ,

Wspaniała lektura dla pokoleń

Wspaniała lektura dla pokoleń

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
813
358

Na półkach:

Jest to kolejna, dobrze napisana książka przez Ninę Zawadzką. Tym razem akcja książki rozgrywa się w Lubartowie, Lublinie oraz Kanadzie. W okresie wojennym będziemy wędrować po Lubartowie, Lublinie i okolicach. To tam poznamy Rutę i Brunona, których połączy miłość. Jest to książka o niezłomności ducha narodu walczącego z okupantem. Najpierw z nazistami, potem z Armią Czerwoną. Autorka przypomina w niej o żołnierzach wyklętych, o walczących kobietach. Przepiękna historia o miłości, przyjaźni, w której teraźniejszość (w tym przypadku rok 1994) przeplata się z przeszłością. Polecam, bardzo dobrze mi się czytało tą książkę.

Jest to kolejna, dobrze napisana książka przez Ninę Zawadzką. Tym razem akcja książki rozgrywa się w Lubartowie, Lublinie oraz Kanadzie. W okresie wojennym będziemy wędrować po Lubartowie, Lublinie i okolicach. To tam poznamy Rutę i Brunona, których połączy miłość. Jest to książka o niezłomności ducha narodu walczącego z okupantem. Najpierw z nazistami, potem z Armią...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

427 użytkowników ma tytuł Skazana za miłość na półkach głównych
  • 240
  • 178
  • 9
77 użytkowników ma tytuł Skazana za miłość na półkach dodatkowych
  • 36
  • 23
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Skazana za miłość

Inne książki autora

Nina Zawadzka
Nina Zawadzka
Ukrywająca się pod pseudonimem autorka powieści z historią w tle. O napisaniu książki, która skradnie serca czytelników marzyła odkąd poznała słowo „powieściopisarz”, jednak pierwszą książkę napisała po 30-stce, wierząc, że by pisać, najpierw trzeba doświadczać. Musiała porzucić studia i karierę, by skupić się na samotnym macierzyństwie, pokonać przeciwności losu oraz wykluczenie społeczne. Te doświadczenia ukształtowały ją na tyle, by teraz móc ukazać wachlarze emocji w inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami powieściach. Obecnie szczęśliwa żona i mama, której do szczęścia wystarczy tabliczka czekolady i dobra lektura.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ocalenie Agnieszka Lis
Ocalenie
Agnieszka Lis
"Dziwne czasy wymagają nietypowych decyzji.." Długo czekałam by zanurzyć się w świat tej powieści. Chciałam mieć wszystkie trzy części i dziś już wiem, że to była słuszna decyzja. Chociaż w biegu codziennych zdarzeń dwa kolejny tomy, muszą poczekać na swój moment. Może tylko do jutra? Mała Ewa, która w pierwszej części przechodzi przemianę z małej dziewczynki do nastolatki, a wszystko to na tle wojny, skradła moje czytelnicze serce. Zresztą nie tylko ona. Czytając tę lekturę wzruszałam się i uroniłam niejedną łzę. Dla mnie ogromnym autem tej powieści jest fakt napisania tej historii współczesnym językiem. To lektura dla której zarwałam noc w tygodniu kiedy sen jest jedynym momentem spokoju. Było warto ! Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że miłość i dorastanie w czasie wojny są wyjątkowo trudne. Jednak w tych najsmutniejszych momentach czułam w sercu bunt, chciałam przeczytać inne zdania. W tej powieści każdy bohater ma istotne znaczenie. Jednak dla mnie najmocniej pokazuje ona siłę kobiet, które by wygrać z wrogiem były w stanie poświęcić własną godność. Wanda, Anna, Ewa to bohaterki, których nie można nie kochać. Pierwszy tom kończy się w takim momencie, że gdybym musiała czekać kilka miesięcy na jego kontynuację to bym zwariowała 😉 To bardzo przejmująca, poruszając książką, o której myśli się jeszcze długo po przeczytaniu,. Ukazanie okrucieństwa wojny oczami dziewczynki to przecudowne podkreślenie tego, że brutalność wojny dotyka wszystkich. Moja ocena to absolutne 10/10 Polecam.
agnene87 Załuga - awatar agnene87 Załuga
oceniła na1018 dni temu
Kim naprawdę jestem Agnieszka Jeż
Kim naprawdę jestem
Agnieszka Jeż
Wbrew pozorom, to nie jest książka o wojnie, jako takiej - to książka o macierzyństwie, stracie i o tym, jak daleko człowiek potrafi się posunąć, kiedy walczy o dziecko. A także - jak bardzo można kochać dziecko, nawet jeśli nie jest się jego biologiczną matką. To nie jest lekka historia do zapomnienia po zamknięciu książki, tylko taka, która zostaje w głowie i trochę... uwiera. W centrum historii są dwie kobiety: Maria Szaflarska i Janina Radke. Na początku dzieli je wszystko - status, charakter, sposób patrzenia na świat... Maria ma kochającego męża, dzieci, dom, stabilność. Janina - ich opiekunka, żyje w cieniu cudzej „idealności”, a co więcej - chciałaby być na miejscu Marii. Ale potem wybucha wojna. I nagle to, co je dzieliło, przestaje mieć znaczenie. Obie tracą wszystko, co najważniejsze - dzieci, dom i stabilność. Córki Marii znikają bez śladu, a i Janina zostaje porwana przez wojenną zawieruchę. Kiedy spotykają się ponownie, już po wojnie, łączy je - poza wspólną przeszłością - desperacka potrzeba odnalezienia zaginionych dzieci. W trakcie poszukiwań pojawia się Roman Hrabar - postać historyczna, adwokat, który odkrywa, że zniknięcia polskich dzieci były częścią niemieckiej akcji germanizacyjnej. To nadaje powieści dodatkowej głębi i realizmu. Ta powieść mnie poruszyła. Jest emocjonalna, wciągająca i napisana tak, że czuć autentyczność wydarzeń i bohaterów. Momentami bolało czytanie o tym, jak wojna odbierała kobietom ich dzieci, ich tożsamość... ich człowieczeństwo. Maria wzbudziła we mnie ogrom współczucia - jej ból był czysty, prawdziwy, przejmujący. Janina natomiast… mimo że jej los również był tragiczny, nie potrafiłam jej polubić. Rozumiałam jej trudne doświadczenia, ale jej decyzje, tajemnice, skrywane pretensje i sposób myślenia często mnie irytowały. Jednocześnie wiem, że to wszystko czyni ją tak dobrze napisaną postacią - jest skomplikowana, niejednoznaczna, ale... prawdziwa.
e_rwira - awatar e_rwira
oceniła na71 dzień temu
Wojenne siostry Anna Rybakiewicz
Wojenne siostry
Anna Rybakiewicz
"Mamo....-odezwał się cicho Szlomo. Ledwie mogłam go usłyszeć. Dotknęłam jego czoła.Gorączka nie ustępowała. - Wiesz co mi się śniło?(...) -Co takiego, skarbie? -Fruwaliśmy....- powiedział sennie, zamykając oczy, jakby znowu tam wracał. -Po niebie? - zapytałam cicho. - Tak. - Ja i ty? -Delikatnie pokręcił głową. - Nie. Była z nami Szejna i moja druga mama i tata. Byliśmy tam wszyscy. Poczułam ucisk w piersi, ale zmusiłam się do uśmiechu, głaszcząc go po włosach. - I jakie to uczucie, tak latać? -Lekkie....Jakbym był wolny. Nic mnie już nie bolało, nie byłem głodny. Czułem tylko tę lekkość, a wszystko inne zniknęło...." Są takie książki, które od pierwszych stron kradną serce a z każdą przeczytaną kartką wzbudzają w czytelniku pragnienie aby poznawana historia trwała jak najdłużej i zakończyła się jak najpiękniej dla jej bohaterów. Przykładem takiej książki jest powieść Pani Ani Rybakiewicz pt. "Wojenne siostry". Jest to książka która rozbiła mnie na tysiąc kawałków, i cokolwiek bym tu nie napisała, nie oddam Wam jej fenomenu i emocji, które we mnie wzbudziła. A uwierzcie, było ich bez liku. Przez ostatnie dni nie mogłam się doczekać momentu, kiedy po codziennych obowiązkach usiądę w fotelu, pod kocykiem z kubkiem ulubionej herbaty i poznam dalsze losy sióstr bliźniaczek Adolfiny i Franciszki. To właśnie one są tytułowymi bohaterkami powieści a ich historia wzrusza, złości, inspiruje, skłania do głębokich refleksji. Bliźniaczki poznajemy podczas ich podróży pociągiem do Polski, gdzie jedna z nich Adolfina ma poślubić niemieckiego oficera - Gustava. Jej siostra powątpiewa w szczerość jego uczuć co doprowadza do zawarcia zakładu, która z nich pokocha kogoś, tak mocno, że będzie gotowa poświęcić dla niego swoje życie. Młode kobiety, nie zdają sobie sprawy, że świadkiem ich zakładu będzie sama śmierć..... Czy miłość podczas wojennej zawieruchy, przepełnionej nienawiścią, złem i cierpieniem ma szansę przetrwać? Czy miłością można obdarzyć wroga? czy wpajane przez lata ideologiczne frazesy zwyciężą nad zwykłymi ludzkimi pragnieniami i człowieczeństwem? "Wojenne siostry" to przepiękna opowieść o miłości, tej romantycznej między mężczyzną i kobietą, ale też też zwykłej miłości do drugiego człowieka. To książka wskazująca, że pomimo dzielących nas różnic wynikających z pochodzenia, statusu społecznego, narodowości czy światopoglądu każdy jest człowiekiem i każdy z nas nosi w sobie te same ludzkie pragnienia. Chowam głęboko tę historię w swoim serduchu i z pewnością jeszcze do niej powrócę. Jeśli jeszcze jej nie znacie - zachęcam :) "Ponad dymem. Ponad drutami. Ponad całym ziemskim złem i całą nienawiścią. Przeleciały trzy śnieżnobiałe gołębie. Frunęły. Lekkie. Wolne. Ku lepszemu miejscu."
BiesKsiazkoholiczka - awatar BiesKsiazkoholiczka
oceniła na104 dni temu
Dotyk marcepanowych marzeń Katarzyna Majewska-Ziemba
Dotyk marcepanowych marzeń
Katarzyna Majewska-Ziemba
Marzenia, dreams, reves, dromen, sogni, tadra, dreem - w każdym języku to słowo brzmi pięknie i jest piękne. Bo nikt nie zabroni nam marzyć. Nie ma nic piękniejszego niż spełnianie swoich marzeń, pokonywanie kolejnych stopni, wspinając się jeszcze wyżej i wyżej. Myślami w Warszawie pomiędzy stoiskami, ale przenieśmy się nieco dalej - zapraszam do malowniczego Lwowa, do miejsca gdzie wojna czyha tuż za rogiem. Do miejsca gdzie spotykają się wielokulturowość, tradycje, zwyczaje. A pośród całego chaosu i zgiełku nieśmiało spacerują marzenia Rebeki - młodej Żydówki, która przełamuje wszelkie schematy. Nie będzie żyła pod dyktando ojca, przeciwstawi się najbliższym, postawi wszystko na jedną kartę. Chce być szczęśliwa. Nie chce popełnić błędu matki - u boku oprawcy, z łatką służącej, gotowej na każde skinienie męża, z brakiem perspektyw, pozbawiona marzeń. Rebeka marzy! Jej marzenia są pełne smaku i perspektyw. Jako miłośniczka gotowania nie myśli o niczym innym jak o własnej cukiernii. Jej głowa przesiąknięta pomysłami, które wręcz pachną, na myśl o których cieknie ślinka. Nie zamierza zwlekać i robi pierwszy krok - zatrudnia się jako pomoc domowa u Anette. Następnie? Uczestniczy w kursie cukierniczym. Rebeka nabiera wiatru w żagle, bo przecież marzenia się nie spełniają lecz marzenia się spełnia. Zdeterminowana, nasiąknięta pełnią wyobrażeń niczym biszkopt ponczem. Trudną decyzją jest wybranie tylko jednego ciasta w gablocie pełnej łakoci, więc do czego porównać problemy, z którymi boryka się bohaterka? Sprzeciwienie się rodzinnej tradycji, gdzie miejsce kobiety to istne odzwierciedlenie „kury domowej” stanowi dla ojca niewybaczalny cios. Walka o własne szczęście, z którą zmaga się Rebeka jest gorzka jak kawa i pozostawia po sobie cierpki posmak niczym sok z cytryny. Czy Rebeka w końcu posmakuje życiowej słodyczy? Gdzie są łakocie, które osłodzą jej scenariusz? „Dotyk marcepanowych marzeń” to istny kulinarny majstersztyk rozpoczynający „Lwowską opowieść”, więc na samą myśl, że kolejny tom już czeka na mojej półce to nie mogę się doczekać! Gwarancja smakowitej uczty! Obok starannie doracowanej dekoracji ciasta nie da się przejść obojętnie, tak samo błędem byłoby pominięcie kolorowej szaty postaci - ich emocje, wykreowane charaktery, tak różne, a wciąż niewyobrażalnie autentyczne i dopieszczone. Ta książka ma w sobie wszystko i nie boję się tego powiedzieć na głos - tak, znalazłam tu wszystko, począwszy od siły kobiet a zarazem ich delikatności i piękna, po majestatyczny krajobraz historyczny, skończywszy na walce i pasji. I to właśnie ku walce skłaniam się najbardziej, ponieważ w tym przypadku Rebeka niczym lwica walczyła o marzenia. Marzenia stanowią wisienkę na torcie w szarym życiu. Nikt nie zabroni Ci marzyć! Masz marzenia? Więc posiadasz w swojej głowie paletę barw, ogranicza nas tylko wyobraźnia.. Zatracając się w „Lwowskiej opowieści” to jak otworzyć menu w najlepszej restuaracji pełnej starannie wyselekcjonowanych potraw!
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na101 miesiąc temu
Szepty sekretów Aneta Krasińska
Szepty sekretów
Aneta Krasińska
Szepty sekretów” Anety Krasińskiej to powieść obyczajowa z wyraźnym tłem historycznym, której akcja rozgrywa się w Warszawie lat sześćdziesiątych XX wieku. Autorka zabiera czytelnika do świata powojennej Polski – rzeczywistości pełnej ograniczeń, niedoborów i przemilczanych traum, a jednocześnie codziennych radości i cichych marzeń o lepszym życiu. Główną bohaterką jest Aniela, studentka medycyny, młoda kobieta stojąca u progu dorosłości. Poznajemy jej rodzinę, środowisko akademickie, przyjaciół oraz pierwszą poważną miłość – Mirka. Wątek uczuciowy został poprowadzony subtelnie, bez nadmiernego patosu, jako naturalna część dojrzewania i poszukiwania własnej drogi w trudnych realiach tamtych czasów. Szczególną uwagę zwraca postać matki Anieli – kobiety cichej, zamkniętej w sobie, noszącej w sobie bolesną tajemnicę. Jej emocjonalne cierpienie, ledwie wypowiedziane, a jednak stale obecne, tworzy w powieści aurę niedopowiedzeń i napięcia. To właśnie rodzinne sekrety stają się jednym z ważniejszych elementów książki, nadając jej głębszy, bardziej refleksyjny wymiar. Akcja powieści toczy się niespiesznie. Autorka z dużą dbałością o szczegóły opisuje codzienne życie w PRL-u: „załatwianie” towarów, przygotowywanie posiłków, ubrania, realia studenckie i rodzinne. Te drobne, realistyczne detale budują wiarygodny obraz epoki i mogą stanowić dużą wartość dla czytelników zainteresowanych historią obyczajową. Choć tempo narracji bywa spokojne, nie jest ono nużące – raczej wprowadza w rytm życia bohaterów i pozwala lepiej ich zrozumieć. Dopiero na kilkanaście stron przed końcem akcja wyraźnie przyspiesza. Ujawniane stopniowo fakty zmieniają perspektywę i sprawiają, że finał pozostawia czytelnika z poczuciem napięcia i niedosytu. Ostatnie zdania skutecznie zachęcają do sięgnięcia po kolejną część, co jest szczególnie istotne, ponieważ „Szepty sekretów” stanowią pierwszy tom serii. To książka dla czytelników ceniących spokojną narrację, klimat minionej epoki oraz historie skupione na emocjach, relacjach rodzinnych i tajemnicach z przeszłości. Aneta Krasińska udowadnia, że nawet ciche szepty mogą wybrzmiewać bardzo mocno – zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą spraw, o których przez lata nie wolno było mówić.
Pati Sojka - awatar Pati Sojka
oceniła na62 miesiące temu
I tylko wspomnień żal Małgorzata Garkowska
I tylko wspomnień żal
Małgorzata Garkowska
"Usiedli, ale milczał. Od czego miał rozpocząć? I co tak naprawdę gnębiło go najbardziej? Zabijanie? Czy coraz bardziej kurcząca się wiara, że to, co robił, miało sens, bo nie umiał już żyć bez wojny w sercu?" "I tylko wspomnień żal" to poruszająca i mroczna opowieść o wspomnieniach,które tkwią głęboko w człowieku mimo upływu lat i traumatycznych zdarzeń. Ile należy poświęcić by wrócić do domu? Jaką cenę ma lojalność i miłość? Jerzy Arynowicz pod koniec wojny trafia do obozu,z którego dwa lata później ucieka. Jego celem jest powrót do Sanoka,do żony,której nie widział kilka lat... Po drodze spotyka Weronikę,a ich losy splatają się na dużo dłużej niż oboje mogą przypuszczać. Jerzego przy życiu trzymają tylko chabrowe oczy żony i mysl o wspólnie spędzonych chwilach. W momentach zwątpienia zastanawia się ile jeszcze przyjdzie mu przeżyć i ilu wartości wyrzec... Nie spodziewałam się,że ta historia tak mnie poruszy i wstrząśnie. Realia wojny i ucieczki,dylematów człowieka,uwikłanie w różne moralne konflikty i osaczenie- wszystko to oddane jest z dużą starannością i dbałością o szczegóły. To opowieść drogi,w której bohater wciąż podrożuje,zmienia się,odkrywa się na nowo,jednak mimo przeciwności losu dąży do jednego, do powrotu do domu. Nieważna jest cena,czas i ofiary,liczy się cel. Niejednokrotnie zastanawiałam się nad kosztami tej podróży i motywacjami bohatera,ale Jerzemu nawet w najmroczniejszych chwilach zależało na tym jednym. Na żonie. Każdy,najgorszy nawet czyn przybliżał go do niej,nie pozwolił się zatrzymać i odpuścić. "I tylko wspomnień zal" napisane jest pięknym językiem,a śledzenie równocześnie losów Jerzego i pewnej kobiety oraz jej rodziny nadaje jej niepowtarzalny charakter i ogrom tajemnicy... mrok tamtych czasów,brutalność,miłość pozwalająca przetrwać wszystko,co złe i wspomnienia tkwiące głęboko w sercu trzymające przy nadziei,że może jeszcze kiedyś będzie dane żyć normalnie. Bo o pewnych obrazach człowiek nie zapomni nigdy... Co więcej,miłość pokazana jest tutaj nie jako romatyczna igraszka czy zabawa,ale ogromna siła,coś twardego i pewnego niczym skala. Uczucie w czasach wojny nie jest jednak romantyzowane i wygładzane... człowiek jest trybikiem w ogromnej machinie,jeden list,jedno słowo,jeden ruch może odmienić jego los na zawsze. Ciężko wyrazić słowami mój zachwyt. Piękna,bolesna,mocna,wyciskająca łzy,pozwalająca zwątpić i uwierzyć w człowieka... "Nie tylko sny nie dawały spokoju. Strach czaił się w łomotaniu do drzwi, przynieśli go obcy z pistoletami gotowymi do wystrzału".
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na102 miesiące temu
Witaj, Prowansjo! Katarzyna Janus
Witaj, Prowansjo!
Katarzyna Janus
Katarzyna Janus po raz kolejny zachwyca mnie swoim stylem – lekkością opowiadania, ciepłem bijącym z każdej strony i umiejętnością tworzenia historii, w których od pierwszych zdań czuję się jak w domu. Witaj Prowansjo to kolejna świetna powieść autorki, która zabiera nas w malowniczą podróż, pełną słońca, zapachów i smaków Prowansji. Tym razem śledzimy losy czterech przyjaciółek – kobiet zupełnie różnych, mających odmienne charaktery, doświadczenia i spojrzenia na życie. Każda z nich niesie swój bagaż przeżyć, jednak łączy je coś niezwykle cennego – więź, która przetrwała próbę czasu. Pomimo upływu lat, życiowych zakrętów i odmiennych ścieżek, ich przyjaźń pozostaje niezmiennie ważna i daje im siłę, by mierzyć się z kolejnymi wyzwaniami. Podróż do Prowansji staje się dla nich nie tylko wakacyjną przygodą, ale też okazją do zatrzymania się, spojrzenia na swoje życie z dystansu i odnalezienia odpowiedzi na pytania, które od dawna nosiły w sercu. Autorka z ogromną wrażliwością opisuje ich relacje, wewnętrzne przemiany, a jednocześnie maluje przed nami piękne obrazy francuskich miasteczek, winnic i pól lawendy. Ogromnym atutem powieści są liczne ciekawostki podróżnicze – o lokalnych potrawach, tradycjach, historii regionu i miejscach, które warto zobaczyć. Czytając, miałam wrażenie, że sama spaceruję wąskimi uliczkami prowansalskich miasteczek i delektuję się aromatem świeżo wypieczonej bagietki. Witaj Prowansjo to nie tylko opowieść o podróży w piękne zakątki Francji, ale też podróż w głąb siebie, przypomnienie o sile przyjaźni, znaczeniu rodziny, lojalności i odwadze w realizowaniu marzeń. To książka, która otula niczym ciepły promień słońca i zostawia w sercu tęsknotę za miejscami, których jeszcze nie widziałyśmy, ale już zdążyłyśmy pokochać.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na88 miesięcy temu
Ostatni nokturn Lucyna Olejniczak
Ostatni nokturn
Lucyna Olejniczak
Drugi tom serii PANI NA WRZOSOWISKU czyli "Ostatni nokturn" jest utrzymany mniej więcej na tym samym poziomie co tom pierwszy, aczkolwiek nieco więcej się tu dzieje. Akcja powieści osadzona głównie w mglistym, deszczowym i mrocznym Londynie, gdzie postrach wśród kobiet budzi grasujący morderca w czarnej pelerynie oraz żelaznych szponach. Kontynuacja losów bohaterów części pierwszej czyli przede wszystkim Elizy i Stanisława oraz Nelly. Najbardziej przejęłam się perypetiami Nelly, która razem z koleżanką Jane uciekła z Zakładu Opiekuńczego dla dziewcząt aby skryć się przed seryjnym mordercą, który widzi w Nelly zagrożenie, gdyż dziewczynka była świadkiem tego, jak taszczył zwłoki kobiety, a on ją rozpoznał. Dziewczynki trafiają do najgorszej dzielnicy miasta - slamsów Bluegate Fields i schodzą do podziemi, w których żyją ludzie wyjęci spod prawa, żebracy, bezdomni, ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości przestępcy czyli "kwiat" Londynu. Jednak Jane przepada w tych podziemiach bez wieści, a jaki los ją spotkał, dowiecie się z kart powieści. Tymczasem w londyńskiej Covent Garden opera kompozytora Richarda Winkera odnosi ogromny sukces, a pracuje przy niej również Eliza, do której ów kompozytor najwyraźniej "smali cholewki", a Mark Speancer, który pojawił się na przedstawieniu usycha z zazdrości, bo zauważa, co się święci między Elizą a Richardem. Od jakiegoś czasu w Londynie przebywa też brat Elizy, Stanisław Bielski razem z kochanką Telimeną, którzy uciekli tu przed konsekwencjami morderstwa jakiego dokonali na mężu Telimeny - Ksawerym Grodnickim, który na Litwie był liczącą się personą, bogatym i znanym właścicielem ziemskim, ale też pijakiem, gwałcicielem i brutalem, o czym nie każdy wiedział. Związek tej pary zaczyna się mocno komplikować, tym bardziej, że Stanisław wpada w szpony hazardu, a Telimena - alkoholu. Sporą część książki zajmuje sprawa seryjnego mordercy kobiet, który podcina im gardła i wydaje mi się, iż ta postać była wzorowana na słynnym i nieuchwytnym Kubie Rozpruwaczu. Jesteśmy też świadkami koronacji królowej Wiktorii. Eliza wychodzi za mąż i staje się panią na wrzosowiskach w rezydencji Winter Abby. Jaka tajemnicę skrywają jej mury oraz dlaczego wszyscy tak omijają temat związany z siostrą Richarda - Iris? Było ciekawie, ale nie porywająco. Nie potrafię w sobie wzniecić większych emocji, główni bohaterowie nie wzbudzają we mnie żadnych pozytywnych ani negatywnych odczuć, jedynie Nelly ujęła mnie za serce. Może przez to, że akcja przeskakuje z jednego bohatera na drugiego, a losy każdego z nich toczą się niezależnie od pozostałych, jakoś to się wszystko rozmywa i czasem sprawia poczucie galimatiasu. Nie mniej jednak zabieram się za trzeci i ostatni tom.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Skazana za miłość

Więcej
Nina Zawadzka Skazana za miłość Zobacz więcej
Nina Zawadzka Skazana za miłość Zobacz więcej
Nina Zawadzka Skazana za miłość Zobacz więcej
Więcej