Hotel na skraju lasu II

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Hotel na skraju lasu (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-03-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-07
- Liczba stron:
- 260
- Czas czytania
- 4 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368331189
Druga część nastrojowego horroru.
Daleko od ludzkich osad, między połaciami gęstych lasów znajduje się hotel – ostoja dla wędrowców, zagubionych podróżników i zasiedziałych gości. Jednak nie każdy może liczyć tu na nocleg, zwłaszcza od kiedy niesie się wieść o dziwnych zdarzeniach, a przyroda zdaje się wysyłać niepokojące sygnały – deszcz nie ustaje, roślinność jest jakby bujniejsza niż zwykle, a zwierzęta zaczynają się nietypowo zachowywać.
W drugim tomie swojego komiksu Magdalena i Michał Hińcza odsłaniają przed czytelnikami kolejne elementy misternej układanki. Obok znanych już bohaterów pojawiają się nowi, a wśród nich Maksymilian – kierownik tajemniczej organizacji, która zdaje się dokonywać na lokalnej faunie podejrzanych eksperymentów. Czy to właśnie one są przyczyną dziwnych i niebezpiecznych zachowań zwierząt? A może to efekt nocnych działań kłusowników, którzy przemieszczają się statkiem wzdłuż wybrzeża i wydają się być w jakiejś komitywie z Eleanorem, botanikiem i pustelnikiem, żyjącym w starej budowli na wyspie? A może sekret tkwi w zawartości pozbawionych etykiet buteleczek, które co chwila pojawiają się w coraz to nowych rękach?
Autorzy „Hotelu na skraju lasu” nieustannie igrają z oczekiwaniami czytelników. Wydają się podsuwać odpowiedzi na pytania, które pojawiły się w pierwszym tomie, ale zaraz potem stawiają kolejne znaki zapytania.
Kup Hotel na skraju lasu II w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Hotel na skraju lasu II
Daleko od ludzkich osad
Syndrom drugiego tomu to zjawisko odnoszące się do sytuacji, gdy druga część serii okazuje się słabsza od pierwszej. Wynika to zwykle z ogromnych oczekiwań odbiorców oraz presji wydawców, którzy chcą wykorzystać sukces. Autorzy, mając mniej czasu na dopracowanie fabuły, mogą popaść w powtarzalność albo rozbudować historię w sposób chaotyczny. Efektem są wtedy rozciągnięte wątki, słabiej zarysowane postacie czy brak świeżości, co prowadzi do nieuchronnego rozczarowania czytelników.
Z drugiej strony, syndrom drugiego tomu może mieć też walor pozytywny. Jeśli twórca potrafi utrzymać poziom lub rozwinąć historię w ciekawszy sposób, seria zyskuje stabilny fundament i lojalną publiczność. W przypadku komiksów, gdzie narracja często jest długofalowa, drugi tom to moment testowania dynamiki oraz rozwijania świata przedstawionego. Dlatego cieszę się, że drugi tom „Hotelu na skraju lasu” jest zdecydowanie lepszy od pierwszego.
„Hotel na skraju lasu II” zaczyna się dokładnie tam, gdzie zakończył się pierwszy tom. Teodor i Natan wyruszają do pustelnika Eleanora, by wyjaśnić źródło dziwnych zjawisk w lesie i wokół tytułowego pensjonatu, gdzie także przyroda zachowuje się niepokojąco. W tym samym czasie mieszkańcy i goście przygotowują się do Święta Ognia, a atmosfera staje się napięta. Pojawiają się również nowi bohaterowie, w tym Maksymilian, który stoi na czele tajemniczej organizacji. Drugi tom łączy nowe wątki z odpowiedziami na pytania z części pierwszej, równocześnie wprowadzając kolejne tajemnice, które mocno komplikują sytuację bohaterów.
Autorzy chyba wysłuchali krytyków i poprawili wszystko to, co szwankowało w pierwszym tomie. Przede wszystkim komiks jest wyraźniejszy, dzięki czemu nie ma problemów z identyfikowaniem bohaterów. W końcu wiemy, kto mówi i z kim rozmawia. Również tempo opowiadanej historii jest lepsze, gdyż praktycznie każdy rozdział wnosi coś istotnego lub ciekawego do fabuły.
Przyznam się, że przeczytałem drugi tom za jednym zamachem, gdyż trudno było się od niego oderwać. Autorzy systematycznie rozbudowują świat, wzbogacają go o kolejne informacje, a także zdradzają elementy, które popychają historię do przodu. Tym razem na pewno nikt nie będzie miał poczucia, że bohaterowie kręcą się w kółko. Co było jednym z większych mankamentów w pierwszym tomie.
Pomimo lekkich zmian, komiks na szczęście zachował swój charakterystyczny styl i klimat. Wciąż dominują ciemne kolory, które podkreślają duszną atmosferę i poczucie izolacji bohaterów. Rysunki nie są realistyczne, ale tym razem zdradzają więcej szczegółów niż w pierwszej części. Autorzy pokazują nam leśne okolice hotelu i domu Eleanora, wprowadzając czytelników w przytłaczający i niepokojący nastrój. Myślę, że warto przeczytać ten komiks już po zmroku, aby dodatkowo spotęgować napięcie. Chociaż trzeba przyznać, że sama historia nie jest straszna czy wstrząsająca.
Drugi tom to zdecydowanie krok w dobrą stronę. Jest ciekawiej, przejrzyściej i przyjemniej w odbiorze. Trochę czekałem na tą część, ale bez przesadnej ekscytacji. Teraz, już po lekturze, muszę przyznać, że z chęcią zapoznam się z kolejnym tomem. W końcu mam poczucie, że autorzy gdzieś zmierzają i podoba mi się to, co widzę i czytam. Dobra robota!
Michał Wnuk
Oceny książki Hotel na skraju lasu II
Poznaj innych czytelników
40 użytkowników ma tytuł Hotel na skraju lasu II na półkach głównych- Przeczytane 24
- Chcę przeczytać 16
- 2025 5
- Posiadam 4
- Komiksy 2
- Papierowa 1
- ▪ Komiksy 1
- Komiks 1
- Biblioteka ♥ 1
- Komiksy polskie 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Hotel na skraju lasu II
Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod względem graficznym jest dużo lepiej niż w tomie 1, ponieważ wreszcie coś widać! Kreska nadal brzydka, szkicowa i bardzo surowa, ale wszystko jest jaśniejsze a przez to bardziej czytelne.
Fabuła zaczyna nabierać nieco sensu, widać w jakim kierunku wszystko zmierza, jednak muszę szczerze przyznać, że nie poczułam się ani przez moment zaciekawiona wydarzeniami.
Nie czuję klimatu ani żadnej grozy, nie polubiłam bohaterów i nie obchodzą mnie ich losy.
Nie interesuje mnie tom trzeci, więc kończę swoją przygodę z tą historią już teraz. Nie dla mnie.
Pod względem graficznym jest dużo lepiej niż w tomie 1, ponieważ wreszcie coś widać! Kreska nadal brzydka, szkicowa i bardzo surowa, ale wszystko jest jaśniejsze a przez to bardziej czytelne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła zaczyna nabierać nieco sensu, widać w jakim kierunku wszystko zmierza, jednak muszę szczerze przyznać, że nie poczułam się ani przez moment zaciekawiona wydarzeniami.
Nie czuję...
Pamiętam, że jak czytałem pierwszy tom „Hotelu Na Skraju Lasu”, to najwięcej uwag miałem do tego, iż w jego drugiej połowie, całe misternie budowane napięcie z początku opadło, przez co wydał mi się on po prostu nierówny. W pewnym momencie zatracił się klimat i wszystko zaczęło kolokwialnie mówiąc przymulać. Finał natomiast przywrócił historię na właściwe tory i znowu zrobiło się pięknie. Także mając w pamięci to świetne zakończenie, jak tylko usłyszałem o premierze drugiej części, zacząłem niecierpliwie przebierać nogami, nie mogąc doczekać się czym Magdalena i Michał Hińczowie zaskoczą nas tym razem i jak dalej poprowadzą swoją opowieść.
Akcja rozpoczyna się dokładnie w momencie zakończenia poprzedniczki i kontynuuje wszystkie zapoczątkowane w niej wątki.
Co mi się zdecydowanie spodobało w tej części, to nadanie fabule mocno detektywistycznego charakteru. Oczywiście cały czas mamy do czynienia z mroczną historią, utrzymaną w gęstym, weirdowym klimacie, z elementami animal horroru. Jednak zarówno struktura utworu, jak i forma budowania napięcia wraz z wysuniętym na pierwszy plan motywem śledztwa sprawiają, że możemy odnieść wrażenie, iż zostaliśmy wrzuceni prosto w paszczę rasowego kryminału. I to jest bardzo duży plus względem jedynki, ponieważ tutaj twórcy nawet na moment nie zwalniają, tylko "rozpędzają" fabułę (oczywiście robiąc to w bardzo subtelny i stonowany sposób),co sprawia, że nawet na moment nie tracimy rytmu czytania.
W międzyczasie delikatnie dają o sobie znać elementy nadprzyrodzone, które bardzo fajnie wkomponowują się w historię, rozpościerając nad nią aurę mistyki i niesamowitości. Dodatkowo autorzy zaczynają uchylać rąbka tajemnicy, pojawiają się odpowiedzi na niektóre pytania zadane w poprzednim albumie, przez co cała opowieść staje się bardziej klarowna. Oczywiście nie odkrywają wszystkiego, także trzecia odsłona zapowiada się naprawdę smakowicie.
Graficznie mamy ten sam poziom co w jedynce, czyli dostajemy utrzymane w przytłumionych barwach, nieco chaotyczne, a zarazem bardzo klimatyczne rysunki, przywodzące na myśl surowe szkice. Powiem Wam, że coraz bardziej zaczynam się do nich przekonywać i doceniać ich kunszt.
Podsumowując, świetna kontynuacja bardzo dobrej serii grozy. Czekam z niecierpliwością na jej dalszy ciąg...
Tyle ode mnie... Do usłyszenia...
Pamiętam, że jak czytałem pierwszy tom „Hotelu Na Skraju Lasu”, to najwięcej uwag miałem do tego, iż w jego drugiej połowie, całe misternie budowane napięcie z początku opadło, przez co wydał mi się on po prostu nierówny. W pewnym momencie zatracił się klimat i wszystko zaczęło kolokwialnie mówiąc przymulać. Finał natomiast przywrócił historię na właściwe tory i znowu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Hotel na skraju lasu” autorstwa Magdaleny i Michała Hańcza to komiksy, który wprowadzają czytelnika w tajemniczy świat, pełen złowrogiej natury. Starają się łączyć elementy horroru, kryminału i psychologicznego thrillera. Stworzyli prostą formalnie opowieść o ludziach zmagających się z własnymi demonami, próbujących odnaleźć się w trudnej rzeczywistości. Fabuła koncentruje się na tytułowym hotelu, usytuowanym na skraju lasu, który staje się miejscem dziwnych wydarzeń. Goście tego przybytku, często zagubieni lub poszukujący czegoś więcej niż tylko odpoczynku, szybko przekonują się, że w tym enigmatycznym przybytku nic nie jest takie, jak się wydaje. W miarę rozwoju akcji zaczynają wychodzić na jaw tajemnice hotelu i jego właścicieli.Niestety, miałam wrażenie, że mroczna kreska nie współgra z opisywanymi wydarzeniami i nie wspiera ich. Wypada lepiej, niż sam tekst. Miałam trudności z odczytaniem intencji autorów. Przyznaję jednak, że drugi tom jest nieco lepiej stworzony, szczególnie w warstwie wizualnej. Liczyłam na głębokie studium ludzkich emocji i lęków, ale potwór jak i pozostałe postacie są papierowo przedstawione.Dodatkowy brak pogłębiającego się napięcia znacząco osłabia odbiór całości. Czuć, że mamy do czynienia z debiutantami. Hańcza w mojej ocenie stworzyli chaotyczną, przegadaną historię z elementami animizacji, która nie jest jedynie opowieścią o dziwnym hotelu, ale także o kondycji ludzkiej, lękach i pragnieniach czających się w ciemnościach naszej psychiki. Może osoby raczkujące w grozie udałoby się przestraszyć. Daleko mi do zachwytu. Można sięgnąć dla lekkiej rozrywki. Jednakże w efekcie finalnym zdarzenia z komiksu szybko ulatują z arterii. Dałam sobie czas, by ułożyć wrażenia. Po kilku tygodniach od przeczytania nadal zostaję z poczuciem zmitrężonego czasu.
„Hotel na skraju lasu” autorstwa Magdaleny i Michała Hańcza to komiksy, który wprowadzają czytelnika w tajemniczy świat, pełen złowrogiej natury. Starają się łączyć elementy horroru, kryminału i psychologicznego thrillera. Stworzyli prostą formalnie opowieść o ludziach zmagających się z własnymi demonami, próbujących odnaleźć się w trudnej rzeczywistości. Fabuła...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli czytaliście moją recenzję pierwszego tomu „Hotelu na Skraju Lasu” to wiecie, że nie byłem do końca zachwycony jego lekturą, ale jednocześnie dałem autorom dość spory kredyt zaufania i moje przyrzeczenie, że sięgnę po kolejne tomy tej serii, mając nadzieję, że będzie lepiej. No i okazało się, że warto było! Wciąż nie jest idealnie – tom drugi popełnia część błędów, które mogliśmy zaobserwować u poprzedniczki, ale widać zdecydowaną poprawę. Nie wiem czy autorzy sami wpadli na to co poprawić, czy może kierowali się uwagami i radami czytelników, ale jedno jest pewne – poprawę widać i jest to bardzo satysfakcjonujące, zwłaszcza, że lektura tomu drugiego jeszcze bardziej zachęca do sięgnięcia po kontynuacje, a te z pewnością nadejdą.
Pierwsza rzec, która rzuca się w oczy po otwarciu drugiego tomu „Hotelu na Skraju Lasu” to fakt tego, że panele i rysunki są utrzymane w o wiele jaśniejszych barwach. Jasne, wciąż jest mrocznie i przygnębiająco, ale nie trzeba już przybliżać oczu do stron by cokolwiek zobaczyć w tych ciemnościach. Kreska również stała się jakby ciut bardziej widoczna i precyzyjna, co tylko wpłynęło pozytywniej na odbiór i estetykę tej powieści graficznej. Panele są teraz o wiele wyraźniejsze, a akcja na nich przedstawiona przejrzystsza. Co prawda bohaterowie są nadal do siebie łudząco podobni, ale wyraźniejsza kreska i ciut jaśniejsze kolory zdecydowanie pomagają w odróżnieniu ich.
Poprawę widać również w sferze fabularnej, choć tutaj zmiana nie jest już aż tak zauważalna jak w przypadku aspektów wizualnych. W tym tomie po prostu więcej się dzieje, jest kilka ciekawych zwrotów akcji, intrygujących niedopowiedzeń oraz muszę przyznać, że klimat jest o wiele bardziej odczuwalny. Jednak wciąż to nie jest to na co liczyłem, sięgając po tę powieść graficzną. Wciąż odczuwalny jest fakt, że autorzy chyba nie do końca potrafią oddzielić to o czym warto wspominać w fabule, a o czym nie warto. Najlepszym na to przykładem będzie dalsze rozprawianie wszystkich bohaterów na temat tego czego aktualnie by się napili niezależnie od poziomu zagrożenia panującego dookoła. Jednak mimo zarzutów powyżej, muszę przyznać, że o wiele lepiej bawiłem się na tym tomie, niż na poprzednim i o wiele lepiej mnie nastraja do sięgnięcia po kolejny.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z faktu, że kontynuowałem przygodę z debiutem państwa Hińczów, i że jak się okazało zostałem za to nagrodzony. „Hotel na Skraju Lasu” tom II to wciąż nie jest idealna powieść graficzna, ale doceniam fakt tego, że autorzy zrobili odpowiedni i zauważalny postęp między kolejnymi tomami serii. Pozostaje mieć w takim razie jedynie nadzieję, że przy lekturze trzeciego tomu okaże się, że mamy do czynienia z czymś zdecydowanie udanym i pozbawionym większych wad. Trzymam za to kciuki i czekam z niecierpliwością na premierę.
Jeśli spodobało Ci się co tu napisałem to zapraszam na mojego Instagrama (kulturiada) po więcej recenzji i ciekawostek ze świata kultury, będę niezwykle wdzięczny za każdy rodzaj wsparcia :)
https://www.instagram.com/kulturiada/
Jeżeli czytaliście moją recenzję pierwszego tomu „Hotelu na Skraju Lasu” to wiecie, że nie byłem do końca zachwycony jego lekturą, ale jednocześnie dałem autorom dość spory kredyt zaufania i moje przyrzeczenie, że sięgnę po kolejne tomy tej serii, mając nadzieję, że będzie lepiej. No i okazało się, że warto było! Wciąż nie jest idealnie – tom drugi popełnia część błędów,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagdalena Hińcza i Michał Hińcza zaprosili nas do kolejnego spotkania z mieszkańcami niezwykłego Hotelu, który stanowi z założenia bezpieczną przystań na skraju lasu w przedziwnym, apokaliptycznym świecie. Oto bowiem nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu ukazał się właśnie komiksowy albumu „Hotel na skraju lasu II”, będący naturalną kontynuacją pierwszej odsłony tej jakże klimatycznej serii. Zapraszam was do poznania recenzji tego komiksu.
Po mrocznych wydarzeniach z okolic Hotelu - zadziwiających zachowaniach zwierząt, śmierci człowieka, spotkaniu z bestią i pojawieniu się pewnego zagadkowego handlowca..., nic nie wydaje się prostszym, pewniejszym, bardziej bezpiecznym. Oto Teodor i Natan udają się w daleką podróż do zaprzyjaźnionego pustelnika - Eleanora, celem zdobycia informacji na temat szaleństwa zwierząt, ale też i tajemniczej grupy przybyszów na okręcie. Tymczasem mieszkańcy i goście Hotelu przygotowują się do Święta Ognia, mając wciąż nieodparte wrażenie, że zło czai się tuż obok. I nie mylą się oni w tym względzie...
Autorzy zaoferowali nam piękną, klimatyczną, niezwykle intrygującą kontynuację tej historii, ukazując dalsze losy doskonale znanych nam już bohaterów, jak i też stawiając na tej dramatycznej scenie zupełnie nowe postaci - na czele z pewnym mrocznym wędrowcem, który okaże się przybyć tu w bardzo konkretnym celu. Można powiedzieć, że mamy tu podane kolejne elementy całkiem skomplikowanej, fabularnej układanki, które czasami dają nam odpowiedzi na dręczące nas pytania, ale znacznie częściej otwierają nowe ścieżki, które doprowadzą nas do celu nie koniecznie już na kartach tego komiksu, ale zapewne w kolejnym tomie lub tomach. Bo faktem jest to, że opowieść ta nabiera jeszcze większego kolorytu, tempa i dramatyzmu.
Kolejny też raz autorzy prowadzą tę relację w iście filmowy sposób, dając nam tak naprawdę dwutorową narrację - o tym, co dzieje się u Teodora i Natana, jak i o wydarzeniach w Hotelu i jego okolicach, choć z czasem łączą się one w całość. I w obu przypadkach jest ciekawie, emocjonująco i mrocznie, gdy czasami mamy naprawdę wartką akcję w iście westernowej konwencji z pokaźną liczną dialogów, zaś innym razem same obrazy - sugestywne, metafizyczne, niepokojące obrazy, które mogą powiedzieć więcej, aniżeli dziesiątki słów. I z każdą kolejną stroną jest piękniej, odważniej, mroczniej, gdyż z każdą stroną coraz pewniejszym wydaje się stwierdzenie, że mamy tu do czynienia z komiksową grozą.
Nie sposób raz jeszcze nie zachwycić się kreacją tej scenerii - miejsca akcji, ale też i bohaterów, którzy są charakterni, czasami pozornie poczciwi, ale tak naprawdę nieodgadnieni - zwłaszcza w kontekście nowych gości w Hotelu, w tym, czy są dobrzy, czy też nie koniecznie. Co do świata tego komiksu, to jest to jakby trochę westernowa sceneria po apokalipsie, gdzie niegdyś wydarzyło się coś złego, gdzie pozornie cywilizacja podnosi się z kolan, ale gdzie też i jest mrok, zło i dziwy o absolutnie nadnaturalnym pochodzeniu. I wszystko to ze sobą pięknie się tu zazębia, składając na rzeczywistość, która porywa, zachwyca i intryguje od pierwszych chwil lektury.
Ten powyższy efekt nie byłby możliwym do osiągnięcia bez ilustracyjnej jakości tego komiksu, gdzie to raz jeszcze mamy niezwykle klimatyczne, pociągnięte surową kreską, pięknie rozmyte w cieniach i swoiście „chropowate” rysunki, które mają w sobie coś z dawnych czasów, ale też i coś bardzo, bardzo mrocznego. To, jak udało się uchwycić tu chociażby obraz nocnego lasu w deszczu, czy też poczucie obcości ciemnej izby w domu, to coś naprawdę wyjątkowego. Do tego dochodzi udane kadrowanie oraz charakterystyczna kolorystyka z przewagą ciemnych, niepokojących barw.
Pierwsza część tej serii zaintrygowała mnie i zaciekawiła, zaś ta na niniejsza jedynie spotęgowała te odczucia. Bo oto jesteśmy o krok dalej, bo znamy już nieco bardziej ten świat i jego mieszkańców, jak i wreszcie rozumiemy więcej z tych wszystkich tajemnic - tak ludzkich, jak i tych natury. Znakomicie czyta się ten komiks, cieszy jego ilustracyjną postacią i tym samym angażuje w losy bohaterów, którym trochę się zazdrości ich życia, ale też i trochę współczuje tego, w jakim położeniu się znajdują. Oczywiście czekam z niecierpliwością na trzeci tom, który po prostu powstać musi.
„Hotel na skraju lasu II”, to z pewnością udana kontynuacja tej historii, która staje się jeszcze bardziej interesującą, złożoną i wielowymiarową. Bo oto nie chodzi tu już tylko o tajemnicze wydarzenia z lasu nie opodal Hotelu, ale o wielkie sekrety tego świata i ludzi, którzy nie koniecznie mają dobre i czyste intencje. To horror, obyczajowy dramat i przygodowa opowieść z bardzo wysokiej półki – polecam.
Magdalena Hińcza i Michał Hińcza zaprosili nas do kolejnego spotkania z mieszkańcami niezwykłego Hotelu, który stanowi z założenia bezpieczną przystań na skraju lasu w przedziwnym, apokaliptycznym świecie. Oto bowiem nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu ukazał się właśnie komiksowy albumu „Hotel na skraju lasu II”, będący naturalną kontynuacją pierwszej odsłony tej jakże...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 Kochani, tak jak pisałam, tak też niemalże od razu zabrałam się za czytanie drugiego tomu. Ilość zagadek, tajemnic z pierwszego tomu nie pozwoliła mi na dłuższą przerwę i tak oto znów stanęłam na progu Hotelu na skraju lasu.
🌓Tym razem spotkamy mieszkańców i gości hotelu bardzo poddenerwowanych. Większość z nich nie wychodzi na zewnątrz w obawie przed atakiem dzikich zwierząt.
🌓Natan i Teodor wyruszają w odwiedziny do Eleanora, samotnika i botanika mieszkającego na wyspie. Liczą, że uzyskają od niego jakieś informacje. Na swojej drodze napotykają chatkę, w niej chorego człowieka i truchło konia...a także mężczyznę z powozem, który twierdzi, że też jest botanikiem i szuka roślin. Nie budzi on zaufania mężczyzn, którzy zdecydowali się przeszukać powóz, gdy właściciel będzie spał. Znajdują tajemnicze butelki, o których była mowa w pierwszym tomie.
🌓W hotelu panuje napięta atmosfera, wycie, ciągły deszcz potęgują nastrój grozy. Zbliża się święto ognia. Jest to wiadomość dla pustelników , zaginionych, że mogą przyjść i znaleźć schronienie. Również podczas ceremonii dochodzi do pewnych zdarzeń mrożących krew w żyłach.
Julia, wnuczka właściciela hotelu dziwnie się czuję i widzi dziwne rzeczy, trawi ją gorączka....
🌓Poznajemy również historie z pierwszego tomu opowiedzianą ustami drugiej strony, dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy. W mroku poza agresywnymi zwierzętami spotykamy żeglarzy, którzy nie wiadomo czego szukają...a także pojawia się dziwne ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników....
Zimni ludzie....czy uda nam się rozwiązać zagadkę o ich pochodzeniu ?
🌓Och, zajmijmy się najpierw kreską. Jestem nią zachwycona, oczarowana, zakochana i ilustracje mogłabym powiesić sobie na ścianie i podziwiać dniami i nocami. Wieczna mgła, deszcz, podmokłe tereny, czasem nie do końca wiadomo co się dzieje , nasza wyobraźnia działa na najwyższych obrotach. Odludne chatki, ogrom tajemnic i niepokoju.
Fabuła jest niezwykle tajemnicza, budowana na nieustannym napięciu. Naszym oraz bohaterów. Zafascynowało mnie święto ognia oraz legendy o Zimnych Ludziach. Muszę przyznać, że autorzy swoim debiutem skradli moje serce do tego stopnia, że nie mogę się doczekać kontynuacji. Komiks, który zachwyci wszystkich fanów suspensu i mroku. Tom 2 zdecydowaniea wyższy poziom niż 1. Brawo !!!!!
📖 Kochani, tak jak pisałam, tak też niemalże od razu zabrałam się za czytanie drugiego tomu. Ilość zagadek, tajemnic z pierwszego tomu nie pozwoliła mi na dłuższą przerwę i tak oto znów stanęłam na progu Hotelu na skraju lasu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌓Tym razem spotkamy mieszkańców i gości hotelu bardzo poddenerwowanych. Większość z nich nie wychodzi na zewnątrz w obawie przed atakiem dzikich...
Drugi tom HOTELU NA SKRAJU LASU duetu Magdaleny i Michała Hińcza zdecydowanie jest porządną kontynuacją. Autorom udało się zachować niebywałą konsekwencje a sama opowieść nie rozjeżdża się, choć czuć, że jest to tom pośredni, taki przejściowy, bez rozwiązań, za to z nowymi "odkryciami".
To, co mnie ogromnie zaskoczyło, to fakt, że nie musiałam przypominać soebie tomu pierwszego, a czytałam go ponad rok temu (tak mi się zdaje). Nie myślałam przecież o tej fabule, ale ona jakoś mi w głowie została i płynnie przeszłam do dwójki.
Doceniam styl autorów. Klimat jest ciężki, mokry, przygnębiający. Momentalnie robi się duszno i to za sprawą dialogów, które zostały napisane w oryginalny sposób, i za sprawą opisów - również specyficznych, trochę filozoficznych, jak i oczywiście za sprawą ilustracji - z miejsca rozpoznawalnych, z chropowatą kreską i mrocznymi kolorami.
Co do samej historii jeszcze trudno mi się odnieść. Niewiele wiemy, choć prorokuję raczej zabarwienie ekologiczne, w stylu wojny z naturą - a natura i tak wygra. Jest to całkiem dobry plan, choć może wolałabym jakieś bardziej "duchowe" sprawy. Czasem dialogi mi się powtarzały - zwłaszcza uporczywe pytanie się o herbatę, czy ktoś chce herbatę, czy ktoś pije herbatę - rzuciło mi się to w oczy i nie uważam, że było w takim nasileniu potrzebne... jednak to niewielka rysa.
Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej, zwłaszcza, że autorzy wprowadzili parę nowych wątków, posługują się także retrospekcjami i niebezpiecznie grają z czytelnikiem w spostrzegawczość. Faktycznie, jeśli ktoś jest nieuważny, to może się pogubić, lub niektórych rzeczy nie zauważyć, ale nic straconego - przeczytać komiksy można zawsze jeszcze raz.
Projekty okładek są po prostu świetne, Zaraz przypominają się takie klasyki jak PSYCHOZA, PTAKI i NAWIEDZONY DOM NA WZGÓRZU. Mnie ta estetyka bardzo się podoba, a zestawienie człowieka z dziką, nieokiełznaną i groźną naturą wyszło interesująco i faktycznie przeszywająco - jak to z horrorem być powinno. Zostaje czekać na tom trzeci.
dziko, mokro i ponuro
tom 2
HOTEL NA SKRAJU LASU
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
Drugi tom HOTELU NA SKRAJU LASU duetu Magdaleny i Michała Hińcza zdecydowanie jest porządną kontynuacją. Autorom udało się zachować niebywałą konsekwencje a sama opowieść nie rozjeżdża się, choć czuć, że jest to tom pośredni, taki przejściowy, bez rozwiązań, za to z nowymi "odkryciami".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo, co mnie ogromnie zaskoczyło, to fakt, że nie musiałam przypominać soebie tomu...