Przypadek pana Marka

80 str. 1 godz. 20 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-01-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-05-01
- Liczba stron:
- 80
- Czas czytania
- 1 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368331127
Powrót tytułu, dzięki któremu Jan Mazur na stałe zajął miejsce na mapie współczesnego polskiego komiksu!
„Przypadek pana Marka” to obyczajowo-satyryczna historia stworzona w iście mrożkowskim stylu.
Tytułowy bohater jest chorobliwie nieśmiałym osiedlowym dozorcą. Wiedzie skromne, spokojne życie... do czasu, gdy jego przypadłość nie wplątuje go w łańcuch absurdalnych politycznych intryg.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przypadek pana Marka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przypadek pana Marka
Poznaj innych czytelników
76 użytkowników ma tytuł Przypadek pana Marka na półkach głównych- Przeczytane 49
- Chcę przeczytać 26
- Teraz czytam 1
- Posiadam 17
- Komiksy 9
- Komiks 7
- 2025 3
- Z biblioteki 2
- Literatura polska 2
- Komiksy/obyczaj+dramat 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przypadek pana Marka
Janek, kuźwa.
Jak Ty to robisz.
Parę stron, parę kresek, parę słów, a ja już czuję rzeczy, już wierzę w tego człowieka i już mi smutno.
“Przypadek pana Marka” to krótka opowiastka o panu Marku. Dozorcy na osiedlu, cichym, wycofanym, co nikogo nie chce urazić, nikogo nie chce rozczarować, głośno się niczemu nie sprzeciwi.
Zostaje przez to wplątany w eskalujące, lokalne administracyjne niesnaski, w których zakopuje się coraz głębiej, coraz bardziej nie ma jak w z tej sytuacji uciec, a nam zostaje poczucie nadchodzącej katastrofy.
Minimalizm jest tu obecny na każdej płaszczyźnie, i na każdej działa doskonale. Wizualna strona jest skrajnie sugestywna, precyzyjna w tym co pokazuje i jak. Każde wypowiedziane słowo ma znaczenie, każda scena ma swój impakt.
Komiks jest bezbłędnie oszczędny w środki, doskonale eskaluje i buduje napięcie, a jego przejrzystość i czystość idealnie współgrają z poczuciem pustki i samotności.
Po “Incelu” ponownie w punkt.
Jestem zachwycony.
IG: @traczytanko
Janek, kuźwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak Ty to robisz.
Parę stron, parę kresek, parę słów, a ja już czuję rzeczy, już wierzę w tego człowieka i już mi smutno.
“Przypadek pana Marka” to krótka opowiastka o panu Marku. Dozorcy na osiedlu, cichym, wycofanym, co nikogo nie chce urazić, nikogo nie chce rozczarować, głośno się niczemu nie sprzeciwi.
Zostaje przez to wplątany w eskalujące, lokalne...
Błyskotliwa satyra na poważne sprawy. Prostota, minimalizm i celność. PRZYPADEK PANA MARKA, to komiks jakby kafkowski, a tytułowy PAN MAREK jest w potrzasku, na osiedlu, jako dozorca, w środku szalejącej kampanii na "szefa dzielni".
Jan Mazur zdecydowanie odznaczył się sprytem, zmysłem obserwatora i co bardzo ważne - trafnością spostrzeżeń. Dialogi - właściwie pojedyncze dźwięki, które mówią więcej niż tysiąc słów. Skromna kreska, a jednak taka emocjonalna, tak pięknie pokazująca wycofanie i nieśmiałość głównego bohatera. Super robota!
To krótka opowieść o długiej historii budowania się społeczeństw na powszechnie dostępnej manipulacji. Jestem pod dużym wrażeniem i zdecydowanie chcę więcej Jana Mazura. Czytałam OSTATNIEGO PISARZA, do którego Mazur napisał scenariusz i jest to jeden z najlepszych komiksów z naszego polskiego podwórka - a teraz to! Dajcie szansę temu artyście rysownikowi i twórcy ciekawych, niebanalnych dialogów.
Komiks został elegancko, minimalistycznie wydany przez Kulturę Gniewu. Podoba mi się charakter tego wydania, jego lekkość i taka... skromność i nieśmiałość - zupełnie jak w PRZYPADKU PANA MARKA. Polecam! Mądra rzecz...
głosujemy!
Wydawnictwo Kultura Gniewu
egzemplarz recenzencki
Błyskotliwa satyra na poważne sprawy. Prostota, minimalizm i celność. PRZYPADEK PANA MARKA, to komiks jakby kafkowski, a tytułowy PAN MAREK jest w potrzasku, na osiedlu, jako dozorca, w środku szalejącej kampanii na "szefa dzielni".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan Mazur zdecydowanie odznaczył się sprytem, zmysłem obserwatora i co bardzo ważne - trafnością spostrzeżeń. Dialogi - właściwie pojedyncze...
Mamy w naszym kraju autora, który jest niekwestionowanym mistrzem krótkiej, komiksowej formy. Mowa tu o Janie Mazurze, który potrafi za pomocą prostej kreski i kilku słów opowiedzieć fascynującą historię, która bawi, zaskakuje i skłania do wielu ważnych przemyśleń. Potwierdzeniem tych słów jest komiks pt. „Przypadek pana Marka”, którego to nowe wydanie ukazało się właśnie nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu.
Tytułowy Pan Marek jest osiedlowym dozorcą, który żyje samotnie, który ma kłopot z wysławianiem i który chciałby powiedzieć coś pewnej sąsiadce, ale nie ma na to śmiałości... Jego monotonną i spokojną codzienność życia burzą wybory na nowego prezesa zarządu wspólnoty mieszkaniowej, w których to bierze udział obecny prezes, jak i kontrkandydat. Każdy z nich pragnie przechylić szalę na swoją stronę, w czym chcą posłużyć się dozorcą - Panem Markiem. Kolejne absurdalne pomysły sprawią, że stanie się on nie tylko narzędziem w rękach żądnych władzy ludzi, ale też i ofiarą...
Jan Mazur sięga kolejny raz do tragikomedii, oferując nam ciekawą, zaskakującą i niezwykle prostą historię o życiu człowieka, który nie potrafi wykazać się swoją asertywnością, będąc po prostu zbyt nieśmiałym i ugodowym. I z jednej strony jest to humor, który bawi, niesie rozrywkę i pozwala poczuć się jak podczas oglądania filmów Stanisława Barei..., ale z drugiej strony pojawia się tu także żal, smutek i sprzeciw wobec ludzkiego egoizmu i niesprawiedliwości losu, jaki dotyka tytułowego bohatera komiksu. I taka jest właśnie ta opowieść, gdzie śmiejemy się czując jednocześnie pewien ból na sercu i duszy...
Najpierw poznajemy codzienność życia Pana Marka, następnie stajemy się świadkiem udziału w zebraniu wspólnoty mieszkaniowej, jak i wreszcie bierzemy udział w swoistej politycznej rozgrywce, w której centrum znajdzie się nie z własnej woli dozorca Marek. I choć nie dzieje się tu być może wiele i nad zwyczaj spektakularnie, to jest ciekawie, interesująco, pięknie klimatycznie i także prawdziwie. Bo i owszem, jest tu być może wiele z komediowej karykatury, ale tak naprawdę nasza polska codzienność nie różni się aż tak bardzo od tej komiksowej.
Prostotę tego komiksu widać również w ilustracjach Jana Mazura, gdzie za pomocą kilku lekko niechlujnych kresek powstają ładne dla oka, ciekawe, wiele mówiące rysunki. To minimalizm, lekkość, czerń i biel, które to środki przekazu przekładają się na zamkniętą w prostokątach i kwadratach całość tej graficznej relacji. I też taka forma ilustracyjnej szaty wydaje się być idealną i jedyną właściwą dla tego komiksu.
Nie jest też jednak tak, że mamy tu do czynienia z całkiem i do końca smutną opowieścią. Owszem, w jakiejś mierze triumfuje tu zło i niesprawiedliwość, ale pojawia się też i nadzieja na nowe otwarcie, na nowy początek, na lepsze, inne życie. Bo też przewija się przez tę historię myśl, że każdy z nas musi znaleźć swoje właściwe miejsce, w którym nie będzie musiał czynić czegoś, czego nie chce i gdzie będzie mógł być sobą, po prostu sobą. I to jest piękna myśl...
To również historia o tym, że pomiędzy głośnymi ludźmi żyją również ci, którzy z natury, z charakteru i z tysiąca innych powodów są i chcą być cisi. To piękni ludzie, którzy mają czas na zagadanie do psa, na niespieszne picie herbaty, na nie myślenie o tym, by mieć i by chcieć więcej. I opowieść ta - przynajmniej mam taką nadzieję, uzmysłowi wielu krzykaczom i karierowiczom, że wcale nie są oni najważniejsi, a już z pewnością nie najlepsi z nas.
Komiks Jana Mazura pt. „Przypadek pana Marka”, to coś znakomitego, ważnego, potrzebnego i dającego nadzieję (być może naiwną, ale jednak),że mimo wszystko każdy człowiek ma swoje miejsce na tym świecie, w którym może być takim, jakim jest, jakim chce być, jakim być może. Polecam.
Mamy w naszym kraju autora, który jest niekwestionowanym mistrzem krótkiej, komiksowej formy. Mowa tu o Janie Mazurze, który potrafi za pomocą prostej kreski i kilku słów opowiedzieć fascynującą historię, która bawi, zaskakuje i skłania do wielu ważnych przemyśleń. Potwierdzeniem tych słów jest komiks pt. „Przypadek pana Marka”, którego to nowe wydanie ukazało się właśnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor ma talent do obserwacji i przybliżania nam prostych historii. Pan marek to osiedlowy dozorca, który wplątał się w intrygę powiązaną z wyborami na szefa osiedla. komiks podejmuje problemy braku asertywności i brudnym światem polityki (wyborów na funkcje publiczne). Prezentacja w filmiku
Autor ma talent do obserwacji i przybliżania nam prostych historii. Pan marek to osiedlowy dozorca, który wplątał się w intrygę powiązaną z wyborami na szefa osiedla. komiks podejmuje problemy braku asertywności i brudnym światem polityki (wyborów na funkcje publiczne). Prezentacja w filmiku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiks ten kupiłem zupełnym przypadkiem, wybierając się do Dema po autografy. Można było dostać u niego ten album, więc postanowiłem że zobaczę, wygląda ciekawie. Historyjka napisana i zilustrowana przez Jana Mazura, jest genialna i bardzo przypadła mi do gustu. Komiks opowiada o tytułowym panu Marku, który jest potwornie cichym i nieśmiałym człowiekiem, a przez brak asertywności miesza się do nieciekawych wydarzeń. Łatwo było mi wejść w jego skórę, głownie dlatego, że sam jestem trochę nieśmiały. Rozmawianie samemu ze sobą czy większa interakcja ze zwierzętami niż z ludźmi jest naprawdę życiowa i pokazana bardzo dobrze. Fabuła jest świetna, wciągająca i trochę smutna, aczkolwiek ostatecznie ucieszy wymagających. Rysunki są genialne. Bardzo uproszczone, jednak widać w tym zabieg specjalny. Dzięki bardzo prostemu i przeciętnemu wizerunkowi głównego bohatera, łatwiej się z nim zżyć. Autor wyraźnie wykorzystuje świadomość tworzenia komiksu. Kadry na każdej stronie są identyczne i składają się z 6 paneli, które czasami łączą się ze sobą, dzięki czemu lepiej pokazują upływ fabuły. Mała liczba dialogów pasuje idealnie do głównej postaci. Jan Mazur bardzo umiejętnie korzysta również z onomatopei, co powoduje spokój i pasuje do cichego bohatera, ale w niektórych sytuacjach powoduje wzrost napięcia. Zdecydowanie warto chwycić za ten album. Autor miał świetny pomysł i pieczołowicie go zrealizował. Polecam
Komiks ten kupiłem zupełnym przypadkiem, wybierając się do Dema po autografy. Można było dostać u niego ten album, więc postanowiłem że zobaczę, wygląda ciekawie. Historyjka napisana i zilustrowana przez Jana Mazura, jest genialna i bardzo przypadła mi do gustu. Komiks opowiada o tytułowym panu Marku, który jest potwornie cichym i nieśmiałym człowiekiem, a przez brak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to