Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile

Okładka książki Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile autorstwa Alice Vincent
Okładka książki Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile autorstwa Alice Vincent
Alice Vincent Wydawnictwo: Insignis poradniki
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Why Women Grow: Stories of Soil, Sisterhood and Survival
Data wydania:
2025-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-22
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368352092
Tłumacz:
Izabela Stankiewicz
Daj się oczarować wzruszającym opowieściom kobiet i opowieściom o kobietach. Dowiedz się, jaką rolę pełnił ogród w życiu utalentowanej malarki Vanessy Bell, ukochanej siostry Virginii Woolf. Odwiedź ogród bestsellerowej pisarki Ali Smith. Poznaj historie innych ogrodniczek – tak naprawdę wszystkie nimi jesteśmy.

Kobiety od zawsze zajmowały się ogrodnictwem, ale ich historie zostały pogrzebane razem z owocami ich pracy. Alice Vincent, pisarka, dziennikarka i podcasterka, próbuje zrozumieć, co sprawia, że kobiety uprawiają ziemię, sieją nasiona i opiekują się roślinami, choć mają przecież tak wiele innych obowiązków.

Rozmowy autorki z kobietami ogrodniczkami pozwalają zejść w głąb kobiecego doświadczenia i zrozumieć, w jaki sposób praca z tym, co wzrasta, jest jednocześnie pracą nad własnym wzrostem, szansą na przepracowanie straty i żalu, a także okazją do odkrycia pokładów własnej kreatywności. Protestem, kształtowaniem tożsamości, odrodzeniem. Śpiewaniem pieśni o niekończącym się rozwoju.

Osobista, mądra i przepełniona wrażliwością książka Alice Vincent pokazuje, że powrót do korzeni jest dla wielu szansą powrotu do samych siebie, a dzielenie się własną historią oraz wysłuchiwanie historii innych może w niezwykły sposób przyczynić się do odzyskania gruntu pod stopami.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile



3111 1332

Oceny książki Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile

Średnia ocen
6,0 / 10
232 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile

avatar
41
41

Na półkach:

Ciekawa, feministyczna książka, w pewnym momencie następuje przesyt ale ogólnie fajny pomysł.

Ciekawa, feministyczna książka, w pewnym momencie następuje przesyt ale ogólnie fajny pomysł.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
7

Na półkach:

Fajna książka do czytania przy kawie w ogrodzie. Czytając opinie mam wrażenie, że na książkę trafiły osoby szukające jakiegoś poradnika czy reportażu, a to jest osobista historia autorki, której częścią są spotkania z innymi kobietami i ich różne opowieści o tym, jak zaczęła się ich relacja z roślinami. Sama mam taką historię związaną z macierzyństwem, związkami, ogrodami, które były w moim życiu i nagłą chęcią zajmowania się własnym kawałkiem ziemi. To nie jest książka terapeutyczna, ale daje pewne poczucie wspólnoty doświadczeń. Bardzo lekka jeśli chodzi o formę, niekoniecznie o treść, bo te historie życia nie zawsze są łatwe, zwykle dotyczą trudnych przeżyć i jakiegoś zwrotu. Dla mnie lektura ważna i potrzebna, lubię do niej wracać.

Fajna książka do czytania przy kawie w ogrodzie. Czytając opinie mam wrażenie, że na książkę trafiły osoby szukające jakiegoś poradnika czy reportażu, a to jest osobista historia autorki, której częścią są spotkania z innymi kobietami i ich różne opowieści o tym, jak zaczęła się ich relacja z roślinami. Sama mam taką historię związaną z macierzyństwem, związkami, ogrodami,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
775
33

Na półkach: , , ,

Dużo za mało miejsca poświęcono na poszukiwanie odpowiedzi na pytanie zadane w tytule. Zamiast oddać głos swoim rozmowczyniom, autorka zalewa nas już na samym początku swoimi rozważaniami nad tym, czy chce zajść w ciążę czy może jednak nie, jej niepewnością związaną z byciem w związku czy ewentualnym macierzyństwem i zmaganiami ze stereotypową rolą kobiety. Aż sprawdzałam, z jakiego kraju pochodzi Alice Vincent, bo nie mogłam uwierzyć, że w obecnych czasach, w Wielkiej Brytanii, można czuć aż tak ogromną społeczną presję na posiadanie dzieci, brzmiało to bardziej jak, powiedzmy, Polska w latach 80. Nie wydaje mi się to powszechne, bardziej czułam, że z zaskoczenia i niechcący jestem świadkiem bardzo intymych myśli, wręcz neuroz i obsesji. Nie takiej egocentrycznej historii się spodziewałam. Gdy jednak przebrnie się przez te rozmyślania i uda się dojść do głosu kobietom, z którymi autorka prowadziła rozmowy (przypominam - o ogrodach),a są to i tak bardzo mocno streszczone przez nią głosy, odnajduje się kilka mądrych i wzruszający myśli, za które nie mogę skreślić całej tej publikacji. Ale i tak czuję się mocno nabita w butelkę intrygującym tytułem i piękną okładką. Zapowiadało się ciekawie, a dostałam wgląd do czyjegoś pamiętnika, dalekiego od reportażu czy eseju. Redakcjo, gdzie byłaś, dlaczego pozwoliłaś zapomnieć autorce o bohaterkach i wydać to w ten sposób?

Dużo za mało miejsca poświęcono na poszukiwanie odpowiedzi na pytanie zadane w tytule. Zamiast oddać głos swoim rozmowczyniom, autorka zalewa nas już na samym początku swoimi rozważaniami nad tym, czy chce zajść w ciążę czy może jednak nie, jej niepewnością związaną z byciem w związku czy ewentualnym macierzyństwem i zmaganiami ze stereotypową rolą kobiety. Aż sprawdzałam,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

760 użytkowników ma tytuł Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile na półkach głównych
  • 471
  • 265
  • 24
92 użytkowników ma tytuł Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile na półkach dodatkowych
  • 45
  • 29
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile

Inne książki autora

Czytelnicy Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile przeczytali również

Ćwiczenia z ciemności Naja Marie Aidt
Ćwiczenia z ciemności
Naja Marie Aidt
„ – Myśli są tylko myślami – zapewnia mnie. – A uczucia tylko uczuciami. Tak jest z lękiem i strachem, ze wszystkimi myślami i uczuciami. Nie są niczym innym niż myślami i uczuciami”. Naja Marie Aidt opowiada nam historię 57 letniej kobiety w trakcie terapii dotkniętej zespołem stresu pourazowego. Poruszamy się w jej życiu często cofając w przeszłość i szukając głębiej, widzimy doświadczenia przemocy, żałoby, traumy i niemocy skutecznie rozumiejąc sposób pracy specjalisty. Jednak mimo wszystkich mrocznych przeżyć miałam wrażenie, że nasza bohaterka jest jak czas po bardzo długiej zimie, gdzie w trakcie obracania stron ona się budzi. „Ćwiczenia z ciemności” jest dla mnie powieścią bardzo poruszającą kobiecość, wątki dojrzewania i strachu, który odczuwa tylko płeć żeńska, trudy macierzyństwa i nigdy nie odchodzące zamartwianie się. Menopauza, siostrzeństwo, przyjaźń i pokoleniowe konflikty. W tej mało obszernej książce autorka wplotła postacie, z którymi możemy się utożsamić, w anegdotach, rozmowach i wspomnieniach można odnaleźć przyjaciółkę, kuzynkę, sąsiadkę czy koleżankę z pracy. Dlatego tak mocno ją odczuwamy i dlatego o tej historii się nie zapomina. Rozmowy z Gościem od PTSD wywarły na mnie największe wrażenie, były niesamowitą lekcją empatii i wejściem w ten proces. Forma terapii od początku książki bardzo zmieniła moje myślenie na jej koniec. Niezwykle smutna, ale również piękna i wzruszająca była to historia. Ta walka o siebie, próbie wyjścia z ciemności zostanie ze mną na zawsze.
goszcze_w_slowach Aleksandra - awatar goszcze_w_slowach Aleksandra
oceniła na818 dni temu
Jedyna córka Guadalupe Nettel
Jedyna córka
Guadalupe Nettel
https://klubczulejczytelniczki.pl/jedyna-corka-guadalupe-nettel/ "Próbując być szczęśliwi, ludzie skaczą w dół ku własnemu cierpieniu." --- Meksyk. Laura, Alina i Doris - trzy różne kobiety, które łączy jedno: rozterki dotyczące macierzyństwa. I... To chyba tyle, co chciałabym Wam powiedzieć na temat fabuły tej książki, mając nadzieję, że przekonam Was do sięgnięcia po nią tylko na bazie moich emocji. --- A emocje miałam ogromne. "Jedyna córka" (10/10) to książka, która trafiła w takie zakamarki mojego serca, o których chyba zapomniałam, że istnieją. Nie ma wielu stron, ale ma ogrom treści. Dla mnie to historia o miłości. Do dziecka, do przyjaciółki, do siebie. Ale to właśnie wątek dziecka tak mną wstrząsnął. Nie powiem, dlaczego, bo to byłby ogromny spojler, ale uwierzcie mi - to wątek, który porusza. Mnie poruszył z bardzo osobistych względów: widziałam w nim część (nie dosłownie) swojego życia, zobaczyłam, jakie emocje mogły towarzyszyć moim rodzicom. Ostatnie 1/3 książki przepłakałam tak, że nie mogłam długo dojść do siebie. A dla mnie to najlepszy wyznacznik, czy książka jest moja, czy nie. Czy będzie Wasza? Nie wiem. Bardzo bym chciała. Bo oprócz tych emocji, mamy tu wyraziste postaci (bardzo podoba mi się narracja Laury, z którą dość mocno utożsamiałam się pod niektórymi względami),opowieść o depresji, o meksykańskim społeczeństwie. Nie twierdzę, że to idealna książka. Nie do końca wiem, po co był końcowy wątek między głównymi bohaterkami, ale wiecie co? Książka nie musi być idealna, żeby trafiła prosto w serce ❤️ "Jedyną córkę" poznałam dzięki @klubczulejczytelniczki , za co będę klubowi i @aleksmakulska wdzięczna do końca życia 🥹❤️ A Was zachęcam do przeczytania. Może akurat to będzie TA książka ❤️ https://klubczulejczytelniczki.pl/
OstatniaKropka - awatar OstatniaKropka
oceniła na102 miesiące temu
Czas zatrzymany Maja Lunde
Czas zatrzymany
Maja Lunde
Maja Lunde, autorka tetralogii klimatycznej, która bardzo mi się podobała, pozostaje w problematyce ekologicznej i konfrontuje czytelników z odwiecznym marzeniem ludzkości- zatrzymaniem upływającego czasu. Bo czyż nie wzdychamy czasami: Ależ ten czas leci? Czyż nie robimy wszystkiego, co się da, aby go oszukać? Konsekwencją tykających zegarów i zmieniających się kartek kalendarza jest przecież starzenie się i w efekcie śmierć, a tej się boimy. „Czas zatrzymany”to opowieść o świecie, w którym nagle przestał płynąć czas człowieka. W naturze wszystkie procesy przebiegają normalnie, ale ludzie przestali się rodzić i umierać. Choroby nie postępują, dzieci w łonach matek nie rozwijają się, nie rosną nawet włosy i paznokcie. Nie trzeba jeść, pić, ani spać, bo ludzkie organizmy nie potrzebują energii. Po początkowej euforii (szczególnie wśród tych, którzy czuli śmierć na karku),świat pogrąża się w chaosie. Giełdy pikują, zakłady pogrzebowe świecą pustkami, a w szpitalach obserwuje się trwanie tych, którzy powinni być martwi. Na tym tle Lunde przedstawia kilkoro bohaterów, mierzących się z zastojem świata: terminalnie chorą fotografkę Jenny, pasjonata ogrodnictwa Ottona, uzależnioną od sportów ekstremalnych Ellen, Jacoba i Lisę oczekujących narodzin pierwszego dziecka i innych. Okazuje się, że zatrzymany czas dla każdego z nich jest koszmarem, a marzenie o powrocie do czasów, gdy ludzie umierali jest bardzo silne. Do tego stopnia, że lansuje się modę na siwiznę, a młodzi chłopcy marzą o stosunkach ze staruszkami. Autorka formułuje tu tezę, że anomalie czasu są karą dla ludzi za brak szacunku dla świata natury, za ludzką pychę, która każe nam konsumować, nie oglądając się na szkody, jakie czynimy na ziemi. Natura wyrzuca więc człowieka poza nawias, odbiera mu linearnie biegnący czas. Surowa to kara, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się inaczej. Ludzkość zawieszona w czasie miota się między udręką a nadzieją, a śmierć, choć do tej pory przerażająca, okazuje się być nieosiągalnym marzeniem. Podobała mi się ta powieść ze względu na jej nietuzinkowość i świeżość. Fabuła prowokuje do rozmyślań o charakterze filozoficznym, a historie bohaterów zaskakują.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na81 miesiąc temu
Mężowie Holly Gramazio
Mężowie
Holly Gramazio
Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, a historia naprawdę mnie wciągnęła. Bardzo dobrze, lekko mi się to czytało, jednak tylko do czasu. Bohaterka, singielka Lauren, nagle zastaje w domu Michaela, który twierdzi, że jest jej mężem. Okazuje się że zszedł ze strychu, a kiedy tam znów po coś poszedł, zniknął, a na jego miejsce pojawił się kolejny mąż. Od tego momentu Lauren toleruje kolejnych mężów raz dłużej raz krócej, w zależności od tego na ile odpowiadają jej oczekiwaniom. Jak jest coś nie tak, wysyła ich na strych. Cały czas próbuje jednocześnie dociec o co w tym wszystkim chodzi. Przez grubo ponad sto stron lektura jest zabawna, lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji nad tym jak nasze pozornie błahe decyzje wpływają na nasze życie. Bo co by było gdybym poszła do innej szkoły, na inne studia, pojechałabym na inne wczasy? Może teraz byłabym zupełnie inną osobą, w innym mieście z innym mężem? Z czasem jednak historia robi się trochę nużąca. Lauren wpada w taki ciąg zmiany mężów, że robi się to już zwyczajnie płytkie, nudne, absurdalne a nawet niesmaczne. Dziewczyna przebiera, grymasi, wybrzydza, marudzi i zmienia gości częściej niż rękawiczki. W końcu zaczyna się zachowywać jak kompletna idiotka, ja się wkurzam na nią i na książkę, aż przychodzi olśnienie - przecież każdy na jej miejscu byłby bliski obłędu! Ponad dwustu chłopów w ciągu roku? I końca nie widać. Nic dziwnego, że dziewczę czuje się zmęczone, wyczerpane i podejmuje jakieś desperackie i nieracjonalne kroki, aby zakończyć to błędne koło... Muszę przyznać, że końcówka całkiem mi się podobała i ogólnie książkę oceniam pozytywnie.
Juanita - awatar Juanita
oceniła na722 dni temu
O pięciu osobach, które odwiedziły moją żonę po mojej śmierci Julia M. Maj
O pięciu osobach, które odwiedziły moją żonę po mojej śmierci
Julia M. Maj
Nie będę ukrywać, że kiedy zaczęłam czytać, pomyślałam serio?! prawie 300 stron monologu? 😅 Znowu wyszło na to, że myślenie nie jest moją mocną stroną... Główny bohater, Witold, nie żyje. Ale zamiast "zniknąć" trafia do swojego ulubionego fotela i nie może się ruszyć. Siedzi w nim przez całą fabułę i tylko obserwuje, słucha, wspomina. Dialogów jest niewiele, wszystko płynie jak strumień, wspomnienia z dzieciństwa, początki małżeństwa, małe decyzje, które z czasem okazują się wielkie. I wiecie co? Z każdą stroną ta książka wciągała mnie coraz bardziej. Potrafiłam się uśmiechnąć, zaśmiać, ale też wzruszyć. Jest w niej dużo humoru, ale równie dużo zadumy. To historia, która sprawia, że człowiek musi się zatrzymać i pomyśleć. Czy ja na pewno żyję tak, jak chcę? Czy mówię to, co powinnam powiedzieć? Czy nie chowam za dużo w sobie? Pięć osób odwiedza żonę Witka, a on przysłuchuje się rozmowom, które odsłaniają prawdy, których czasem wolelibyśmy nie znać. To książka o miłości, o stracie, o żalu i o tym, że czasem dopiero po śmierci wychodzi wszystko, co niewypowiedziane i niestety jest już za późno żeby cokolwiek naprawić. Była mi ona bardzo potrzebna. Szczególnie teraz, gdy niedawno odszedł ktoś mi bliski i moje serce pękło. Wiem, że tej książki nie sprzedam ani nikomu nie oddam. Zostaje ze mną 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na104 dni temu
Tam, gdzie kwitną cytryny Aurora Tamigio
Tam, gdzie kwitną cytryny
Aurora Tamigio
Są takie książki, które pachną miejscem. Otwierasz pierwszą stronę i nagle czujesz aromat duszonych pomidorów, skórki cytryn suszącej się w słońcu i kawy pita gdzieś przy małym stoliku przed domem. Właśnie takie wrażenie zostawia „Tam, gdzie kwitną cytryny” autorstwa Aurora Tamigio - saga rodzinna zanurzona we włoskiej codzienności, pełnej namiętności, bólu i kobiecej siły. To historia kilku pokoleń kobiet, które próbują odnaleźć siebie w świecie urządzonym przez mężczyzn. Świecie, w którym kobieta ma być cicha, posłuszna i najlepiej niewidoczna. Ale czy da się całe życie tłumić własne marzenia? Czy można nie pragnąć czegoś więcej? W centrum opowieści stoi Rosa - kobieta, od której wszystko się zaczyna. To ona zdobywa się na odwagę, by wyrwać się z domu pełnego przemocy i stworzyć nowe życie u boku ukochanego Sebastiana. Ich wspólna osteria staje się czymś więcej niż miejscem do jedzenia. To azyl. Przystań dla zagubionych. Dom budowany nie tylko z kamienia i drewna, ale przede wszystkim z czułości i uporu. I właśnie relacja Rosy i Sebastiana jest jednym z najmocniejszych punktów tej powieści. Taka miłość zdarza się raz? A może właśnie przez nią później tak trudno komukolwiek dorównać ideałowi? Potem poznajemy kolejne kobiety tej rodziny - Selmę i jej córki. Każda z nich niesie własne pragnienia, lęki i ambicje. Jedna chce się uczyć mimo przekonania, że edukacja kobietom niepotrzebna. Inna marzy o wielkim świecie i filmowej karierze. Jeszcze inna próbuje spełnić marzenia, których ktoś wcześniej nie odważył się zrealizować. I właśnie to jest w tej książce piękne - bohaterki nie są identyczne. Nie wszystkie są silne w ten sam sposób. Nie każda potrafi walczyć głośno. Czasem największą odwagą jest po prostu przetrwać kolejny dzień. Autorka pokazuje też, jak bardzo rodzinne historie potrafią wpływać na następne pokolenia. Ile dziedziczymy po matkach i babkach? Czy można uwolnić się od ich niespełnionych marzeń, lęków i wyobrażeń o miłości? A może nosimy je w sobie, nawet jeśli próbujemy żyć po swojemu? Ogromnym atutem tej powieści jest klimat. Włoska prowincja żyje tu niemal własnym rytmem - pełnym plotek, tradycji, rodzinnych obiadów i emocji, które wybuchają nagle jak letnia burza. Jednocześnie gdzieś pod powierzchnią cały czas pulsuje smutek. Bo choć bohaterki kochają mocno, równie mocno bywają ranione. To książka niespieszna, ale właśnie dzięki temu tak wciąga. Pozwala wejść w życie bohaterów, usiąść obok nich przy stole, poczuć ich tęsknoty i frustracje. Nie ma tu tanich dramatów ani przesadnych zwrotów akcji. Jest życie - czasem piękne, czasem okrutne. To jedna z tych historii, przy których łatwo zatracić poczucie czasu. Ma w sobie emocjonalną intensywność kojarzącą się z powieściami Elena Ferrante, a momentami przywołuje klimat rodzinnych sagi "Sycylijskie lwy". Czyta się ją z ogromną lekkością, mimo że porusza trudne tematy. Idealnie sprawdzi się podczas spokojnych wieczorów — z herbatą, kocem i chwilą tylko dla siebie. To książka, którą naprawdę warto mieć na swojej liście.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na89 dni temu

Cytaty z książki Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile

Więcej

- Nie możesz stać obok drzewa i myśleć, że twoje zmartwienia mają znaczenie, ponieważ to drzewo jest tu od setek lat i widziało o wiele więcej rzeczy pod swoimi konarami, niż ty kiedykolwiek. Ono po prostu delikatnie ci przypomina, że istnieje większy porządek, naprawdę.

- Nie możesz stać obok drzewa i myśleć, że twoje zmartwienia mają znaczenie, ponieważ to drzewo jest tu od setek lat i widziało o wiele więc...

Rozwiń
Alice Vincent Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile Zobacz więcej

(...) kobiety uprawiały ogrody, aby w sytuacjach, w których postawiło je życie, znalezć dla siebie przestrzeń.

(...) kobiety uprawiały ogrody, aby w sytuacjach, w których postawiło je życie, znalezć dla siebie przestrzeń.

Alice Vincent Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile Zobacz więcej

Bez zimy nie ma wiosny: uśpienie pozwala się zastanowić i odzyskać siły, daje niezbędną przerwę.

Bez zimy nie ma wiosny: uśpienie pozwala się zastanowić i odzyskać siły, daje niezbędną przerwę.

Alice Vincent Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile Zobacz więcej
Więcej