
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Syrena. Powieść terapeutyczna

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-04-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-28
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383716619
Życie nabiera prawdziwego sensu dopiero wtedy, gdy przestajesz przed nim uciekać.
Alicja od zawsze czuła pociąg do tajemnic, zwłaszcza tych spoczywających w morskich głębinach. Choć fascynuje ją świat przyrody, wydaje się oderwana od realiów codzienności. Nieprzepracowany żal po utracie przyjaciółki z dzieciństwa sprawa, że buduje wokół siebie emocjonalne mury, aż wreszcie dochodzi do punktu krytycznego. Czy odnajdzie w sobie siłę, by wyzwolić się z psychicznego cierpienia i odnaleźć drogę do prawdziwego życia?
„Syrena” to historia o tęsknocie za głęboką relacją i autentycznością w świecie, który coraz bardziej gubi się w płytkich wartościach i emocjonalnym chaosie.
Kup Syrena. Powieść terapeutyczna w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Syrena. Powieść terapeutyczna
"Wszystko Zależy, Od Której Strony Patrzysz". Główna bohaterka "Syreny" zastanawia się, "czy rosną gdzieś jeszcze jakieś kwiaty, które nie mają nazwy. Których nie ma w Wikipedii (…)", bo cudownie byłoby móc zdecydować, jak będą się nazywać. Kto wie, może są, a może nie. Na pewno jednak w Wikipedii nie znajdziecie hasła "Powieść terapeutyczna", co oznacza, że jej definicję trzeba dopiero stworzyć. Definicję, która niewątpliwie powinna zawierać widoczną w tej książce fabularną wielowymiarowość. Aga Janiszewska to doktorka nauk społecznych w dyscyplinie pedagogiki i adiunktka na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego. Jako life coach i trener pomaga innym działać twórczo i rozwijać swoje pasje. Rozumie koty, które lubią być przez nią głaskane. Mieszka obecnie w Łodzi. Zadebiutowała w 2020 r. powieścią pt. "Woda księżycowa". Alicja lubi muzykę i śpiewanie, ale najbardziej kocha morze i tajemnice zawarte w jego głębinach. Na swojej szyi nosi naszyjnik z muszelką i dba o swoje rybki w akwarium. Jej rude włosy tuż po zmoczeniu potrafią zmienić kolor na kasztanowy. Alicja nie potrafi jednak poradzić sobie ze stratą przyjaciółki z dzieciństwa. Stratą, która definiuje jej obecne życie, w którym raz za razem stawia emocjonalne mury. "Syrena" to książka, której lektura niewątpliwie wymaga nie lada skupienia, a czasami nawet chwilowego zatrzymania, by przeanalizować sobie fabularne niespodzianki zafundowane przez Agę Janiszewską. To bowiem powieść, która początkowo zwyczajnie realna, strona po stronie, zaczyna flirtować z realizmem magicznym, by następnie totalnie zagłębić się w baśniowy świat zahaczający o mitologię. Takie połączenie oznacza, że historia Alicji jest pełna "nieoczywistości", symboliki oraz liczb pierwszych. Na ponad pięciuset stronach prozy można bowiem zmieścić wiele i jednocześnie wiele z tego wynieść dla siebie. Imię nadane głównej bohaterce nie jest przypadkowe, gdyż podczas zgłębiania losów Alicji nie da się nie zauważyć odczuwalnego nawiązania do klasyka literatury, jakim jest "Alicja w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla. Świadczy o tym widoczny symbolizm przejścia na drugą stronę i związana z tym wewnętrzna przemiana protagonistki. A to tylko jedno, najbardziej oczywiste nawiązanie do literackich dzieł, jakie można odnaleźć w tej książce. Warto więc czytając "Syrenę" rozszyfrować resztę, by zachwycić się adaptacyjnym właściwościom tych ponadczasowych historii i przy okazji także uśmiechnąć się przy wątku wody księżycowej, jawnie nawiązującym do debiutu autorki. Aga Janiszewska poprzez opowieść o poszukującej Alicji zadaje sporo pytań, na które odpowiedzi szuka każdy z nas. Jak zrzucić uwierający gorset? Czy nieśmiertelność to pozytywna cecha? Ile trzeba zmienić w sobie, żeby stać się kimś innym? Autorka, na te i wiele innych pytań nie podaje gotowych odpowiedzi, lecz dotykając tematu straty, zagubienia we współczesnym świecie i poszukiwania tożsamości zaznacza, że "najstraszniejsze ze wszystkiego to mieć skrzydła, ale z nich nie korzystać". "Syrena" to książka, w której to, co rzeczywiste i namacalne przeplata się z magią i nadnaturalnością. W kontekście tym, zasadnym staje się powtarzane wielokrotnie w tej powieści pytanie: "O Co W Tym Naprawdę Chodzi?". Myślę, że nie ma na nie jednej, właściwej odpowiedzi, bo każdy czytelnik zinterpretuje opowieść o Alicji kochającej morze, na swój własny, indywidualny sposób. A w tym tkwi przecież sedno dobrej literatury pięknej, do jakiej niewątpliwie zalicza się ta książka. https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
Oceny książki Syrena. Powieść terapeutyczna
Poznaj innych czytelników
111 użytkowników ma tytuł Syrena. Powieść terapeutyczna na półkach głównych- Chcę przeczytać 71
- Przeczytane 38
- Teraz czytam 2
- Posiadam 5
- 2025 3
- Wydawnictwo Kobiece 1
- Wyzwanie czytelnicze 2025 1
- Literatura piękna 👒 1
- 04-2025 1
- KD23 1
Czytelnicy Syrena. Powieść terapeutyczna przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Syrena. Powieść terapeutyczna


9 książek idealnych na wiosenne popołudnia. Jakie nowości warto przeczytać?
Cytaty z książki Syrena. Powieść terapeutyczna
Była naprawdę stęskniona, może więc to nie przypadek, że usiadły koło siebie. Świat nie mógł przecież być przypadkowo – czyli głupio – urządzony. Może spotkały się, bo tęsknota w oczach Alicji, tęsknota za nie wiadomo czym ani kim, wyczuła obecność tęsknoty w oczach kobiety.
Pomachała do niej i zaprosiła, aby tamta się przysiadła. Aby mogły tęsknić sobie razem – za nie wiadomo kim ani czym.
Była naprawdę stęskniona, może więc to nie przypadek, że usiadły koło siebie. Świat nie mógł przecież być przypadkowo – czyli głupio – urząd...
Rozwiń Zwiń Czasem obojętność jest najbardziej pożądanym i pozytywnym stanem, na jaki człowieka stać.
– Myślisz, że coś mogłoby ci na to pomóc? Może jednak dobrze by było, jakbyś porobiła jakieś badania, pochodziła po lekarzach? – zapytała zatroskana Dagna. Bardzo by chciała rozwiązać ten problem – wyjść z szarej kałuży i móc dalej planować jutrzejszą imprezę.
– Na pewno by mi pomogło, gdybym pojechała nad morze. – Ala się uśmiechnęła. Bo ono pomagało na wszystko.
– Przecież ciągle tam jeździsz, Alka! – zaśmiała się lekko Dagna.
– No co ty, dawno nie byłam! Już parę tygodni. Muszę pojechać jeszcze tego lata, choć na chwilę.
W sumie mogłaby zrobić to natychmiast – wrócić na Centralną, wsiąść w pociąg do Gdańska i za kilka godzin być u siebie. Znów zacząć oddychać.
Czasem obojętność jest najbardziej pożądanym i pozytywnym stanem, na jaki człowieka stać.
– Myślisz, że coś mogłoby ci na to ...
Wujek Antoni siedział naprzeciwko Ali i jak zwykle milczał. Milczał tak już od bardzo dawna, a nuta pretensji w głosie cioci dotyczyła właśnie tego. Teraz też jedynie skinął głową.
Bo ogólnie to był całkiem uprzejmy – tylko nie był niczego ciekawy. Już nie był albo nigdy nie był – nie dało się stwierdzić.
A uprzejmość pozbawiona ciekawości jest bardzo chłodna i ciężka. To ten rodzaj uprzejmości, którym można doprowadzić kogoś na sam skraj tłumionego szaleństwa – co ewidentnie działo się z ciocią Izą, która coraz zamaszyściej mieszała teraz łyżką w swojej porcji zupy, niszcząc tym samym wszystkie kwieciste esy-floresy.
Wujek Antoni siedział naprzeciwko Ali i jak zwykle milczał. Milczał tak już od bardzo dawna, a nuta pretensji w głosie cioci dotyczyła właśn...
Rozwiń Zwiń






































Opinie i dyskusje o książce Syrena. Powieść terapeutyczna
Niestety, nie dałam rady skończyć tej książki...
To chyba pierwsza taka sytuacja, kiedy porzucam książkę.
Częste powtórzenia.- wiele zdań, które mają dokładnie ten sam sens. Chociaż przewracałam kartki, to czułam się jakbym czytała cały czas to samo.
Dodatkowo, zdecydowanie za dużo fragmentów z Wikipedii. Czy to było głównym źródłem tej książki? Nie wiem...
A może to nie ten czas...
Może jej nie zrozumiałam...
Wy dajcie jej szanse, a nuż się Wam spodoba :)
Niestety, nie dałam rady skończyć tej książki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba pierwsza taka sytuacja, kiedy porzucam książkę.
Częste powtórzenia.- wiele zdań, które mają dokładnie ten sam sens. Chociaż przewracałam kartki, to czułam się jakbym czytała cały czas to samo.
Dodatkowo, zdecydowanie za dużo fragmentów z Wikipedii. Czy to było głównym źródłem tej książki? Nie wiem...
A może to nie...
<Znasz określenie powieść terapeutyczna?>
Muszę przyznać, że ten dopisek z okładki najmocniej zdecydował o tym, że sięgnęłam po powieść Syrena. Miałam nadzieję na komfortową w czytaniu książkę i rzeczywiście, zwłaszcza jej pierwsza połowa to uzależniająca dawka pierwszych młodzieńczych miłości, zauroczeń i przyjaźni, ciepłych herbat wypijanych przy akompaniamencie padającego deszczu i zapachu kwitnących drzew.
To książka po brzegi wypełniona realizmem magicznym, wszystkim tym co w nas jeszcze nieodkryte i drzemiące gdzieś pod powierzchnią skóry. Baśniowa, pełna głębokiej symboliki opowieść o poszukiwaniu siebie pod pozorem szukania przyjaciółki sprzed lat. Alegoria, która zaznacza, że w pewnym momencie musimy rozbić szybę i w końcu zacząć żyć tak naprawdę i po swojemu. Alicja kocha wszystko co związane z morzem, ale nie pamięta dlaczego jej wspólne wyjazdy do Stilo z rodzicami zakończyły się tak nagle. Teraz powoli wchodzi w świat dorosłych, a pytań w jej głowie ciągle przybywa, lata temu rozstała się z przyjaciółką, zupełnie nie może odnaleźć wspólnego języka z rodzicami. Czy jej umiejętności budowania relacji z ludźmi są wybrakowane?
Tak naprawdę nie wiem co jeszcze mogłabym zdradzić wam w opisie, ponieważ ta historia jest właśnie o poszukiwaniu ludzi i relacji. Jednego zachwyci, drugiego znudzi, ale każdy będzie pod wrażeniem przepięknego, poetyckiego języka jakim została napisana. Zwłaszcza pierwsza połowa całkowite mnie zauroczyła i urzekła. Później realizmu magicznego było jeszcze więcej, w pewnym momencie już sama nie wiedziałam czy to o czym czytam to jawa czy sen. Mam wrażenie, że przez to zakończenie trochę się rozmyło i zabrakło ostatecznej klamry, która spięłaby wszystkie wnioski. Drugą połowę też znacznie gorzej mi się czytało, po kilku stronach robiłam sobie przerwy, ponieważ jednak duże natężenie magii i przedziwnych wydarzeń wymagało ode mnie sporo skupienia.
Szkoda, myślałam, że będę zachwycona całością, a tak się niestety nie stało. Jestem jednak bardzo ciekawa kolejnych książek autorki.
<Znasz określenie powieść terapeutyczna?>
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że ten dopisek z okładki najmocniej zdecydował o tym, że sięgnęłam po powieść Syrena. Miałam nadzieję na komfortową w czytaniu książkę i rzeczywiście, zwłaszcza jej pierwsza połowa to uzależniająca dawka pierwszych młodzieńczych miłości, zauroczeń i przyjaźni, ciepłych herbat wypijanych przy akompaniamencie...
„Ciało mówiło, zanim ja nauczyłam się słuchać. Ono pamiętało wszystko."
„Byłam Syreną. Głos oddałam, żeby przetrwać. Teraz muszę go odzyskać.”
„Bałam się ciszy, bo wtedy słyszałam siebie za głośno.”
„Nie wiedziałam, kim jestem, dopóki nie przestałam być tym, kim chcieli inni.”
Syrena to nietypowa powieść balansująca na granicy jawy i rzeczywistości.
Książka nie jest zapisem losów bohaterki zmagającej się z typowymi kłopotami dnia codziennego- to raczej długa droga do tego by Alicja , bo tak ma na imię kobieta odkryła swoją tożsamość i wyzwoliła się z sieci ludzkich oczekiwań stawiając się na pierwszym miejscu.
Na początku książki Ala nie potrafi znaleźć w sobie siły by stawić czoła rzeczywistości, choć Aga Janiszewska celowo nie definiuje problemów stojących na jej drodze , by osoba zanurzająca się w historii mogła się z nią łatwo utożsamić.
Jej trauma ma wielowymiarowy charakter – emocjonalny, relacyjny i cielesny. To nie tylko konkretne wydarzenia, ale też długotrwałe poczucie odłączenia od siebie samej. Cierpi z powodu braku głębokiego kontaktu z własnym ciałem, emocjami i potrzebami. Czuje, że „żyje obok siebie”.
Konfrontacja z własnymi lękami i bolesną przeszłością wymaga odwagi, lecz jest swoistym oczyszczeniem i wyznaczaniem nowego życiowego szlaku.
To nie jest opowieść pełna napięcia. To raczej studium charakteru pełne metafor i symboli niosace przesłanie o tym ,że nigdy nie jest za późno na to by zacząć być sobą.
Opowiem teraz o najważniejszych zawartych w książce symbolach.
Syrena – symbol kobiecości, mocy, głosu, ale też utraty siebie w zamian za „bycie kochaną”.
Cisza i woda – elementy oczyszczające, konfrontujące, symbolizujące wewnętrzne procesy.
Ciało – nie jako fizyczna powłoka, lecz jako dom emocji, intuicji i pamięci.
Jeśli szukacie wymagającej uważności i skupienia lektury pomagającej spojrzeć na codzienność z innej perspektywy-Syrena będzie idealnym wyborem.
„Ciało mówiło, zanim ja nauczyłam się słuchać. Ono pamiętało wszystko."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Byłam Syreną. Głos oddałam, żeby przetrwać. Teraz muszę go odzyskać.”
„Bałam się ciszy, bo wtedy słyszałam siebie za głośno.”
„Nie wiedziałam, kim jestem, dopóki nie przestałam być tym, kim chcieli inni.”
Syrena to nietypowa powieść balansująca na granicy jawy i rzeczywistości.
Książka nie jest...
„Syrena” Agi Janiszewskiej to poruszająca opowieść o kobiecie mierzącej się z bolesną przeszłością i poszukującej sensu w życiu. Morze staje się tu nie tylko tłem, ale i symbolem emocjonalnej głębi oraz przemiany bohaterki. Autorka w mistrzowski sposób łączy elementy realizmu magicznego z psychologiczną refleksją. Język powieści jest poetycki, pełen metafor, co tworzy intymną i tajemniczą atmosferę. Wątki żałoby, traumy i samoakceptacji ukazane są w sposób delikatny, ale bardzo sugestywny. Książka skłania do zatrzymania się i zajrzenia w głąb siebie. To lektura idealna dla osób wrażliwych, szukających w literaturze nie tylko opowieści, ale i emocjonalnego ukojenia.
„Syrena” Agi Janiszewskiej to poruszająca opowieść o kobiecie mierzącej się z bolesną przeszłością i poszukującej sensu w życiu. Morze staje się tu nie tylko tłem, ale i symbolem emocjonalnej głębi oraz przemiany bohaterki. Autorka w mistrzowski sposób łączy elementy realizmu magicznego z psychologiczną refleksją. Język powieści jest poetycki, pełen metafor, co tworzy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlicja jest młodą dziewczyną, która nosi bardzo ciężki bagaż emocjonalny. Uwielbia wszystko co kojarzy się morzem, pięknie śpiewa i ma niesamowitą łatwość w poznawaniu nowych ludzi, z którymi wymienia się naszyjnikami. Ma w sobie także ogromną tęsknotę za najbliższą przyjaciółką z dzieciństwa, której brak mocno odbija się w jej dalszym życiu.
Wyruszamy z bohaterką w podróż, piękną i magiczną, a czasami niebezpieczną z ostrzegającymi napisami i próbujemy rozwiązać tajemnicę pochodzenia blizny na przedramieniu i więzów z najbliższymi w kolorach kasztanowego warkocza i błękitu fal.
Powieść terapeutyczna Agi Janiszewskiej to jest książka, którą każd_ czytając_ odbierze inaczej. Dociera do nas niespiesznie, delektuje swój realizm magiczny przeplatając baśnią oraz kalejdoskopem jawy i snu.
Mamy tutaj masę przepięknych opisów i cytatów, oraz drogę w głąb Alicji, która próbuje to sobie wszystko poukładać.
Książkę trzeba sobie dawkować, czytałam ją powoli i do samej połowy byłam w niej zauroczona, jednak później mnie w pewien sposób przytłoczyła. Sama zaczęłam we wszystkim się gubić i zrobiło się nadto baśniowo, bohaterka w tęsknocie za przyjaciółką sprzed wielu lat zdawała się, jakby nie umiała dorosnąć, a ja nie wiedziałam kiedy czytamy o dorosłej kobiecie, a kiedy o dziecku.
Jest to świetne ukazanie człowieka, który chce ruszyć do przodu, ale zapomniane i niewyjaśnione traumy na to nie pozwalają a konfrontacji z nimi nie można w kółko odkładać.
„A to jest chyba najstraszniejsze ze wszystkiego – żyć, ale o tym nie wiedzieć”.
Trzeba przyznać, że jest napisana w pięknym stylu, świetnym językiem i wprowadza swoim delikatnym nastrojem w ukojenie, złapanie oddechu i odpoczynku.
Nie wszyscy się w niej odnajdą, ale warto dać jej szansę.
Alicja jest młodą dziewczyną, która nosi bardzo ciężki bagaż emocjonalny. Uwielbia wszystko co kojarzy się morzem, pięknie śpiewa i ma niesamowitą łatwość w poznawaniu nowych ludzi, z którymi wymienia się naszyjnikami. Ma w sobie także ogromną tęsknotę za najbliższą przyjaciółką z dzieciństwa, której brak mocno odbija się w jej dalszym życiu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyruszamy z bohaterką w...
Bohaterka powieści Alicja w dzieciństwie zmierzyła się z traumatycznymi doświadczeniami co zaburzyło jej zdolność tworzenia relacji z otoczeniem i najbliższymi. Dziewczyna cały czas ugina się pod ciężarem emocjonalnego bólu i tęsknoty. Doświadcza uczucia oderwania od rzeczywistości gdzie analizuje otaczający ją świat i samą siebie.Jej pogmatwane i dziwne myśli dryfują a tłumione emocje wywołują dyskomfort i coraz bardziej pogrążają. Czy Alicja znajdzie siłę by się wspiąć i stanąć na twardym gruncie ??
Umęczyłam się zagłębiając się w tę powieść😏
Była dla mnie wyzwaniem bo po prostu jej nie poczułam. Nie zrozumiałam chyba jej symboliki, metafor a zaglądając w myśli bohaterki nie przejrzałam się w nich jak w lustrze więc może stąd takie a nie inne wrażenia . Halucynacje, omamy słuchowe , momentami zamykanie się Alicji na świat zewnętrzny, zatracenie siebie i poczucie osamotnienia dawały mi sygnał, że jej umysł jest zaburzony a jej przeżycia są po prostu szukaniem dla siebie ratunku.
Nie mam pojęcia czy trafna jest moja interpretacja powieści ale przez całą jej lekturę nie mogłam pożegnać się z takim odbiorem bohaterki.
Naprawdę nie zachwyciła mnie ta książka i wybijam sobie z głowy na jakiś czas wszelkie terapeutyczne powieści 😂
Post w ramach współpracy barterowej @wydawnictwo.kobiece
Bohaterka powieści Alicja w dzieciństwie zmierzyła się z traumatycznymi doświadczeniami co zaburzyło jej zdolność tworzenia relacji z otoczeniem i najbliższymi. Dziewczyna cały czas ugina się pod ciężarem emocjonalnego bólu i tęsknoty. Doświadcza uczucia oderwania od rzeczywistości gdzie analizuje otaczający ją świat i samą siebie.Jej pogmatwane i dziwne myśli dryfują a ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miała opisać tę książkę jednym słowem, napisałabym, że jest "dziwna".
Opcje są dwie: albo totalnie jej nie zrozumiałam, albo nie wszystko w niej zagrało.
***
Powieść opowiada o życiu młodej dziewczyny Alicji, która często nieco inaczej odbiera świat. Zwłaszcza ten dotyczący dzięków. Dziewczyna ma słuch absolutny, w dodatku potrafi wyłapywać z otoczenia "melodie", których nikt nie słyszy.
Druga rzecz, która ją wyróżnia to morze. Można by rzecz, że ma na jego punkcie lekkiego świra. I potrzebuje go często jak "ryba wody". A, zapomniałam. Ma też na ramieniu przerażającą bliznę, niewiadomego pochodzenia, która ma związek z morzem i wydaje się być kluczem do rozwiązania wielu spraw.
Brzmi całkiem ciekawie, prawda?
I może by tak było, gdyby nie forma tej książki. Nie wiem, ja nie odnalazłam tu powieści terapeutycznej. Wiele rozwiązań fabularnych było dla mnie niezrozumiałych i często nuzacych. Może ktoś z Was mi wyjaśni, jaki sens ma "wklejanie" haseł z Wikipedii, jako pogłębienie rozważań głównej bohaterki? Dla mnie to było dziwne i totalnie nie pasujące do książki. Nie uważam również, że książka była napisana pięknym, lirycznym językiem. Według mnie był on drażniący, mało subtelny, z przerostem formy nad treścią.
Najsmutniejsze jest chyba to, że gdy pojawiła się jakaś nadzieja na to, że książka w końcu się rozwinie, to autorka ukrywała wątki i w następnym rozdziale przekakiwaliśmy w czasie, by móc poznać jej inny etap życiowy. Tak też się stało z wątkiem z Juratą, który miał duży potencjał i wg mnie powinien zostać rozwinięty.
I trochę tu było mało "syreny w syrenie". Dla mnie przekombinowana...
Gdybym miała opisać tę książkę jednym słowem, napisałabym, że jest "dziwna".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpcje są dwie: albo totalnie jej nie zrozumiałam, albo nie wszystko w niej zagrało.
***
Powieść opowiada o życiu młodej dziewczyny Alicji, która często nieco inaczej odbiera świat. Zwłaszcza ten dotyczący dzięków. Dziewczyna ma słuch absolutny, w dodatku potrafi wyłapywać z otoczenia...
Alicja mierzy się z traumą, mianowicie utraciła przyjaciółkę z dzieciństwa. Odbija się to na jej relacjach międzyludzkich. Nie radząc sobie z emocjami dosięga przysłowiowego dna. Czy uda jej się od niego odbić? Czy nauczy się żyć w prawdziwym świecie?
Po pierwsze muszę przyznać, że autorka posługuje się w tej powieści niezwykle barwnym językiem. Swoim poetyckim dźwiękiem dodaje innego klimatu, osobliwości i uroku.
Po drugie jest sporo refleksji i uciekania myślami w poszukiwaniu większych emocji.
Po trzecie magia i autentyczność, która tworzy niesamowitą atmosferę.
Jednak.
Sporo tutaj nierówności. Dużo niepotrzebnych treści, nie lubię zbędnej codzienności i szczegółów, które są w moich odczuciach jedynie zapychaczem. Nużącym i wytrącającym z utworzonej otoczki nadającej klimatu balastem.
Kiedy na nowo zaczynało się zainteresowanie treścią, to monologi bohaterki wszystko rozmywały.
Mam mieszane uczucia, z jednej strony ma sporo plusów, jednak minusy znacząco wyrównywały moja skalę oceny.
Pozostanę w nią na neutralnym poziomie, jednak wiem, że "Syrena" znajdzie swoje czytelniczki gdzie spełni swoją rolę w całej okazałości.
Alicja mierzy się z traumą, mianowicie utraciła przyjaciółkę z dzieciństwa. Odbija się to na jej relacjach międzyludzkich. Nie radząc sobie z emocjami dosięga przysłowiowego dna. Czy uda jej się od niego odbić? Czy nauczy się żyć w prawdziwym świecie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze muszę przyznać, że autorka posługuje się w tej powieści niezwykle barwnym językiem. Swoim poetyckim dźwiękiem...
To niepodważalnie jedna z tych subtelnie snutych opowieści, które zachęcają do szczerego zatrzymania się i dostrzeżenia głębi swoiście zaplecionych słów. Historia absolutnie refleksyjna, nieśpieszna i enigmatyczna, metaforą znaczeń przenikająca naruszoną wyobraźnię. Aga Janiszewska z wyczuwalną czułością dotyka bolesnego motywu tęsknoty – zaszywając ją w obrzeżach kobiecego zagubienia, gdzieś między jawą, snem, morskimi ciemnościami i rzeczywistością zdarzeń, w niewypowiedzianej na głos potrzebie przetrawienia nieprzepracowanych od dzieciństwa ran...
Nieoczywista podróż literacka. Powieść nasączona unikalną symboliką, urzekająca charakterem pozornie niedopasowanych, a jednak rozmyślnie zaaranżowanych zdań, otwarcie domagająca się koncentracji, skupienia, uważności. Autorka świadomie balansuje na granicy snu i realności, w uniesieniu morskich fal, w szczelinach skrywanej poufności, w pokłosiu przyjaźni utraconej w kadrach dziecięcego szumu, a jednak niepożegnanej, boleśnie wrzynającej się w duszę, przywoływanej wielokrotnie, nieprzerwanej w myślach, wciąż żywej. Mimo upływu lat. Mimo trwającej już dorosłości. Mimo nowych twarzy. Tęsknota ulewa się w emocjach dosłownie w każdej stronie, staje się niewolą i więzieniem dla kobiecej wrażliwości, skrycie błagając o przyswojenie i akceptację, może nawet wybaczenie. Wijąca się nieśpiesznie rzeczywistość splata się tu z magią, mitologią oraz sekretami podwodnego mroku, przeszłość z teraźniejszością nieśpiesznie podsuwanych zdarzeń, bliskość z niepokojącą samotnością, prawda z rodzinną tajemnicą, głębia szczerych uczuć z jałowością współczesnego świata. Intencjonalne zaprzeczenia, znaki zanurzone w semantycznych przeciwieństwach i zadziwiające umyślnością nawiązania do Alicji w Krainie Czarów – to właśnie te elementy wpływają na tak refleksyjny, wymowny, intensywny i niezaprzeczalnie przejmujący wizerunek tej powieści.
Uderzająca baśniowością opowieść o przygniatającej tęsknocie i uwierającej potrzebie pożegnania smutku. Historia otwarcie domagająca się uważności, atencji i skupienia, utrwalająca stratę i poszukiwanie siebie w sposób zamierzenie chaotyczny, doskwierający, zmącony niedopowiedzeniem, a przy tym dotykający czułych strun, refleksyjny, intymny i uniwersalny. Aga Janiszewska uwodzi czytelnika kontrastami życia, głębią zaaranżowanych słów, ukrytymi znaczeniami, nie podsuwa miałkich odpowiedzi, w zamian poetycko splata metafory, symbole i sekwencje realizmu magicznego, czyniąc tę powieść osobliwą i niepowtarzalną, wybrzmiewającą kobiecością oraz tajemnicą.
To niepodważalnie jedna z tych subtelnie snutych opowieści, które zachęcają do szczerego zatrzymania się i dostrzeżenia głębi swoiście zaplecionych słów. Historia absolutnie refleksyjna, nieśpieszna i enigmatyczna, metaforą znaczeń przenikająca naruszoną wyobraźnię. Aga Janiszewska z wyczuwalną czułością dotyka bolesnego motywu tęsknoty – zaszywając ją w obrzeżach kobiecego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wszystko Zależy, Od Której Strony Patrzysz".
Główna bohaterka "Syreny" zastanawia się, "czy rosną gdzieś jeszcze jakieś kwiaty, które nie mają nazwy. Których nie ma w Wikipedii (…)", bo cudownie byłoby móc zdecydować, jak będą się nazywać. Kto wie, może są, a może nie. Na pewno jednak w Wikipedii nie znajdziecie hasła "Powieść terapeutyczna", co oznacza, że jej definicję trzeba dopiero stworzyć. Definicję, która niewątpliwie powinna zawierać widoczną w tej książce fabularną wielowymiarowość.
Aga Janiszewska to doktorka nauk społecznych w dyscyplinie pedagogiki i adiunktka na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego. Jako life coach i trener pomaga innym działać twórczo i rozwijać swoje pasje. Rozumie koty, które lubią być przez nią głaskane. Mieszka obecnie w Łodzi. Zadebiutowała w 2020 r. powieścią pt. "Woda księżycowa".
Alicja lubi muzykę i śpiewanie, ale najbardziej kocha morze i tajemnice zawarte w jego głębinach. Na swojej szyi nosi naszyjnik z muszelką i dba o swoje rybki w akwarium. Jej rude włosy tuż po zmoczeniu potrafią zmienić kolor na kasztanowy. Alicja nie potrafi jednak poradzić sobie ze stratą przyjaciółki z dzieciństwa. Stratą, która definiuje jej obecne życie, w którym raz za razem stawia emocjonalne mury.
"Syrena" to książka, której lektura niewątpliwie wymaga nie lada skupienia, a czasami nawet chwilowego zatrzymania, by przeanalizować sobie fabularne niespodzianki zafundowane przez Agę Janiszewską. To bowiem powieść, która początkowo zwyczajnie realna, strona po stronie, zaczyna flirtować z realizmem magicznym, by następnie totalnie zagłębić się w baśniowy świat zahaczający o mitologię. Takie połączenie oznacza, że historia Alicji jest pełna "nieoczywistości", symboliki oraz liczb pierwszych. Na ponad pięciuset stronach prozy można bowiem zmieścić wiele i jednocześnie wiele z tego wynieść dla siebie.
Imię nadane głównej bohaterce nie jest przypadkowe, gdyż podczas zgłębiania losów Alicji nie da się nie zauważyć odczuwalnego nawiązania do klasyka literatury, jakim jest "Alicja w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla. Świadczy o tym widoczny symbolizm przejścia na drugą stronę i związana z tym wewnętrzna przemiana protagonistki. A to tylko jedno, najbardziej oczywiste nawiązanie do literackich dzieł, jakie można odnaleźć w tej książce. Warto więc czytając "Syrenę" rozszyfrować resztę, by zachwycić się adaptacyjnym właściwościom tych ponadczasowych historii i przy okazji także uśmiechnąć się przy wątku wody księżycowej, jawnie nawiązującym do debiutu autorki.
Aga Janiszewska poprzez opowieść o poszukującej Alicji zadaje sporo pytań, na które odpowiedzi szuka każdy z nas. Jak zrzucić uwierający gorset? Czy nieśmiertelność to pozytywna cecha? Ile trzeba zmienić w sobie, żeby stać się kimś innym? Autorka, na te i wiele innych pytań nie podaje gotowych odpowiedzi, lecz dotykając tematu straty, zagubienia we współczesnym świecie i poszukiwania tożsamości zaznacza, że "najstraszniejsze ze wszystkiego to mieć skrzydła, ale z nich nie korzystać".
"Syrena" to książka, w której to, co rzeczywiste i namacalne przeplata się z magią i nadnaturalnością. W kontekście tym, zasadnym staje się powtarzane wielokrotnie w tej powieści pytanie: "O Co W Tym Naprawdę Chodzi?". Myślę, że nie ma na nie jednej, właściwej odpowiedzi, bo każdy czytelnik zinterpretuje opowieść o Alicji kochającej morze, na swój własny, indywidualny sposób. A w tym tkwi przecież sedno dobrej literatury pięknej, do jakiej niewątpliwie zalicza się ta książka.
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Wszystko Zależy, Od Której Strony Patrzysz".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka "Syreny" zastanawia się, "czy rosną gdzieś jeszcze jakieś kwiaty, które nie mają nazwy. Których nie ma w Wikipedii (…)", bo cudownie byłoby móc zdecydować, jak będą się nazywać. Kto wie, może są, a może nie. Na pewno jednak w Wikipedii nie znajdziecie hasła "Powieść terapeutyczna", co oznacza, że jej...