ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać97
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Kresowe marzenia

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kresowa miłość (tom 3)
- Data wydania:
- 2025-04-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-08
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368364231
W maju 2021 roku do Warszawy przyjeżdża John Amirowicz, wnuk Waleriana. Spełnia marzenie dziadków o odwiedzeniu ojczyzny, a przy okazji ucieka przed własnymi problemami. Poznaje tu piękną Julię, która pracuje w fundacji ormiańskiej. Wkrótce zostają parą.
Kup Kresowe marzenia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Kresowe marzenia
“Chciał uczynić ją najszczęśliwszą osobą na ziemi. To takie proste i trudne zarazem…” Jest rok 1921, rodzina Amirowiczów, żyje na Kresach, ich codzienność przepełniona jest pracą, chwile radości mieszają się z tymi smutnymi. Lata płyną... Coraz częściej docierają do nich niepokojące informacje o wojnie. Ludzie nie czują się bezpiecznie, zaczynają się przesiedlenia, od wschodu nacierają Sowieci. Rodzina Amirowiczów dostaje druzgocący nakaz - wyjazd na Sybir. Wyruszają w dramatyczną podróż w nieznane, docierają do miejsca, które na wszystkich odciśnie swoje straszne piętno… I John Amirowicz młody mężczyzna, który wyrusza w podróż do ojczyzny swojego dziadka. Poplątane ludzkie losy w całej okazałości. Akcja powieści toczy się niespiesznie, niesie emocje. Fabuła ciekawie utkana dotyka skomplikowanych ludzkich relacji, a w tle prawda historyczna. Mamy dwie linie czasowe, które idealnie ze sobą współgrają. Lata 1921 -1939 i Warszawa - współczesność. Autorka ma lekkie, przyjemne, naturalne pióro, czujemy emocje, jakie stają się udziałem bohaterów. A ci ciekawie, wyraziście ukazani, przekrój różnych osobowości. Klimatyczna, pełna dramatycznych chwil historia. Kresy wschodnie, zwykła codzienność przepełniona pracą i nagle to wszystko trzeba porzucić, zostawić i ruszyć w nieznane. Trudne wybory, dramatyczne chwile, różne odcienie miłości, szukanie swoich korzeni, swojego miejsca na ziemi. Cierpienie, strach, niemoc, głód, poniesione straty, a obok odwaga, nadzieja, siła jaką daje rodzina, miłość. Poruszająca, mądra, barwnie opowiedziana historia. Serdecznie polecam.
Oceny książki Kresowe marzenia
Poznaj innych czytelników
98 użytkowników ma tytuł Kresowe marzenia na półkach głównych- Chcę przeczytać 64
- Przeczytane 33
- Teraz czytam 1
- Posiadam 3
- 2025 3
- Legimi 2
- Serie 1
- 2025 rok 1
- JUŻ JUŻ JUŻ 1
- RW 2025 1
Tagi i tematy do książki Kresowe marzenia
Inne książki autora














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kresowe marzenia
"Kresowa miłość" to cykl książek opiewający tytuły takie jak: "Kresowa miłość", "Kresowe nadzieje" oraz "Kresowe marzenia". W mojej biblioteczce znajdowały się książki widniejące na zdjęciu i w żaden sposób nie odczułam tego "braku" - śmieje się, że mój literacki zasób jest na tyle obszerny, że fakt brakującej powieści odbieram jako rozrywkę dla wyobraźni!😆
Literatura obyczajowa w obliczu wojny, gdzie bohaterowie zmagają się z codziennością u boku wroga, nie zapominając o tym, jak ważne są wzajemne relacje i pomimo trudu nieustające walka o uczucia, o każdy uśmiech. "Kresowe nadzieje" skupiają się na losach Hanny Donigiewicz, z którą wspólnie przeżywamy te najważniejsze momenty w życiu. Pierwsza miłość, utrata męża, narodziny syna - sytuacje, które pozwalają czytelnikowi na odkrywanie kolejnych twarzy bohaterki. Z drugiej strony mamy czasy współczesne, gdzie rozgrywane są losy Agnieszki. Wydawać by się mogło, że poraz kolejny historia się powtarza. Scenariusz sięgający rodzinnych korzeni ponownie odtwarzany jest od nowa. Czy stwierdzenie, iż "historia lubi się powtarzać" znajdzie swoje odzwierciedlenie w pamiętniku prababki? I jak temu zapobiec?
" Kresowe marzenia" to historia nieco bardziej zawiła i intensywniej bazująca na wydarzeniach historycznych. W przypadku tej książki opcje robienia notatek wcale nie byłaby taka głupia, ponieważ poukładanie fabuły jednak zmęczy. W skrócie? Ormianin Michał Amirowicz traci matkę, więc przyszedł czas na samodzielność. Za sprawę odnawianych wciąż kontaktów bierze ślub. Sielanka nie trza długo - zostaje zabity, a rodzina wywieziona na Sybir. Tutaj pojawia się postać Waleriana, który walczy w armii, a później emigruje. Jego rola się kończy, pojawia się John Amirowicz. Ten z kolei za wybrankę ma pracownice ormiańskiej fundacji. Kurtyna 😆 co powtórzyć? Jak da się zauważyć - historia ponownie zatacza koło.
Tytułu "Kresowa miłość" nie znam, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Jest to dość trudny cykl z uwagi na obszerne wątki historzyczne. Wiem. że niewielu jest fanatyków takiej literatury, po prostu choć odrobiną sympatii jednak tę historię trzeba darzyć, w innym przypadku decyzje na owe tytuły nie ma sensu - takie jest moje zdanie. Fakt, książki posiadające drugie dno, ale... no właśnie, historia!
"Kresowa miłość" to cykl książek opiewający tytuły takie jak: "Kresowa miłość", "Kresowe nadzieje" oraz "Kresowe marzenia". W mojej biblioteczce znajdowały się książki widniejące na zdjęciu i w żaden sposób nie odczułam tego "braku" - śmieje się, że mój literacki zasób jest na tyle obszerny, że fakt brakującej powieści odbieram jako rozrywkę dla wyobraźni!😆
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteratura...
Polecam! Piękne, klimatyczne Kresy, ludzkie dramaty, miłosci, emocje, nadzieje, marzenia...
Polecam! Piękne, klimatyczne Kresy, ludzkie dramaty, miłosci, emocje, nadzieje, marzenia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Kresowe marzenia". Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Jest to powieść z gatunku literatury obyczajowej, w której przeszłość przeplata się z teraźniejszością tworząc niesamowicie wciągającą, wartościową i poruszającą lekturą. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Ja historię Michała oraz jego prawnuka Johna pochłonęłam w jeden dzień, od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata obu bohaterów i naprawdę nie byłam w stanie odłożyć tej powieści choćby na moment. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Tak jak wspominałam wcześniej są tutaj dwie przestrzenie czasowe: przeszłość (dwudziestolecie międzywojenne, okres trwania II Wojny Światowej) oraz teraźniejszość. Obie równie absorbujące. Autorka w niesamowicie plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób opisywała niektóre wydarzenia z życia głównych postaci, że momentami czułam się tak jakbym towarzyszyła im w niektórych przeżyciach. Bohaterowie tej powieści, zarówno ci współcześni jak i ci z przeszłości, zostali w niesamowicie autentyczny sposób wykreowani, to postaci, które nie są idealne, mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Na kartach powieści mogłam bliżej poznać losy Ormianina Michała. Jego myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmagał każdego dnia, jak wyglądało jego życie zarówno przed wojną jak i w trakcie jej trwania. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam mężczyznę i naprawdę mocno mu kibicowałam, cieszyłam się kiedy osiągał sukcesy zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym i mocno ubolewałam kiedy w jego życiu działo się źle. W te właśnie chwilę miały miejsce kiedy wybuchła wojna. Kilka decyzji mężczyzny przyniosło za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Było kilka takich momentów trudnych dla jego rodziny kiedy miałam łzy w oczach.. w szczególności mowa o tragedii związanej z wojną.. Wtedy też mogłam lepiej poznać syna mężczyzny Waleriana, którego postać także skradła moje serce. To straszne czego ten młody mężczyzna musiał doświadczyć, szczególnie w trakcie wysyłki na Sybir... Czytając niektóre opisy miałam dosłownie ciarki na plecach.. Mogłam także poznać wnuka Waleriana - Johna, który postanowił przylecieć do Polski, poznać kraj swoich dziadków.. Postać tego mężczyzny mocno mnie zaintrygowała. Czułam, że także on skrywa w sobie pewną historię pełną bólu.. Poznając go bliżej, śledząc jego relację z Julią pracującą w ormiańskiej fundacji naprawdę go polubiłam i mocno mu kibicowałam. Podobało mi się przedstawienie więzi jaką łączyła mężczyznę z jego dziadkami, którzy zaszczepili w nim miłość do ojczyzny, którą przyszło im opuścić w tragicznych okolicznościach, a która miała szczególne miejsce w ich sercu. Na uznanie zasługuje zaprezentowanie niesamowitego klimatu Kresów wschodnich. To co autorka w swojej powieści w świetny sposób podkreśliła to pielęgnowanie przez ludność, zarówno w przeszłości jak i teraźniejszości kultury i tradycji ormiańskich. Ogromnie spodobał mi się ten wątek. Cudowne było obserwować jak ci ludzie się wspierali, mogli w każdej chwili na siebie liczyć. Traktowali się jak rodzinę. "Kresowe marzenia" to opowieść o trudnych wyborach, pielęgnowaniu tradycji, poszukiwaniu siebie, swojego miejsca w życiu, a także swojej tożsamości oraz miłości, która pojawia się nieoczekiwanie i jest w stanie pokonać naprawdę wiele przeciwności losu. Cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne historię spod pióra autorki! Polecam!
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Kresowe marzenia". Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Jest to powieść z gatunku literatury obyczajowej, w której przeszłość przeplata się z teraźniejszością tworząc niesamowicie wciągającą, wartościową i poruszającą lekturą. Stylistyka i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Chciał uczynić ją najszczęśliwszą osobą na ziemi. To takie proste i trudne zarazem…”
Jest rok 1921, rodzina Amirowiczów, żyje na Kresach, ich codzienność przepełniona jest pracą, chwile radości mieszają się z tymi smutnymi. Lata płyną... Coraz częściej docierają do nich niepokojące informacje o wojnie. Ludzie nie czują się bezpiecznie, zaczynają się przesiedlenia, od wschodu nacierają Sowieci. Rodzina Amirowiczów dostaje druzgocący nakaz - wyjazd na Sybir. Wyruszają w dramatyczną podróż w nieznane, docierają do miejsca, które na wszystkich odciśnie swoje straszne piętno…
I John Amirowicz młody mężczyzna, który wyrusza w podróż do ojczyzny swojego dziadka.
Poplątane ludzkie losy w całej okazałości. Akcja powieści toczy się niespiesznie, niesie emocje. Fabuła ciekawie utkana dotyka skomplikowanych ludzkich relacji, a w tle prawda historyczna. Mamy dwie linie czasowe, które idealnie ze sobą współgrają. Lata 1921 -1939 i Warszawa - współczesność. Autorka ma lekkie, przyjemne, naturalne pióro, czujemy emocje, jakie stają się udziałem bohaterów. A ci ciekawie, wyraziście ukazani, przekrój różnych osobowości.
Klimatyczna, pełna dramatycznych chwil historia. Kresy wschodnie, zwykła codzienność przepełniona pracą i nagle to wszystko trzeba porzucić, zostawić i ruszyć w nieznane. Trudne wybory, dramatyczne chwile, różne odcienie miłości, szukanie swoich korzeni, swojego miejsca na ziemi. Cierpienie, strach, niemoc, głód, poniesione straty, a obok odwaga, nadzieja, siła jaką daje rodzina, miłość.
Poruszająca, mądra, barwnie opowiedziana historia. Serdecznie polecam.
“Chciał uczynić ją najszczęśliwszą osobą na ziemi. To takie proste i trudne zarazem…”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest rok 1921, rodzina Amirowiczów, żyje na Kresach, ich codzienność przepełniona jest pracą, chwile radości mieszają się z tymi smutnymi. Lata płyną... Coraz częściej docierają do nich niepokojące informacje o wojnie. Ludzie nie czują się bezpiecznie, zaczynają się przesiedlenia, od...
TYTUŁ: KRESOWE MARZENIA
AUTOR: BEATA AGOPSOWICZ
WYDAWNICTWO: REPLIKA
.
John Amirowicz uciekając przed własnymi problemami, chcąc się odciąć na chwilę od spraw życia codziennego, przypomina sobie o niespełnionym marzeniu dziadka. Walerian bowiem po wywózce na Sybir i tułaczce, po wojnie podejmuje decyzję o wyemigrowaniu do USA.
W tym dalekim kraju, wciąż jednak w sercach dziadków Johna najwięcej miejsca zajmuje Polska a wielkie marzenie o odwiedzinach Ojczyzny niestety nie zostało spełnione.
John znając z opowieści piękno polskiej ziemi, postanawia przyjechać do Warszawy, by choć w taki sposób spełnić pragnienie dziadków.
Oblicze naszego kraju z roku 2021 jednak bardzo różni się od wyobrażeń młodego Amerykanina jakie stworzyły w jego głowie wspomnienia Waleriana.
Zagubiony, z racji swych korzeni znajduje wsparcie w Stowarzyszeniu Ormian. Tutaj też poznaje dziennikarkę Julkę, a pobyt w kraju swojego dziadka , wnosi do życia mężczyzny wiele zmian.
Autorka prowadząc fabułę dwuetapowo przedstawia nam również historię Michała i Nusi , rodziców Waleriana, którzy w czasach międzywojennych stworzyli rodzinę a ich losy rozdzielił trwałe wybuch drugiej wojny światowej.
Dzięki umiejętnemu spleceniu przeszłości z teraźniejszością autorka stworzyła wyjątkowo ciekawą powiesc którą czyta się zaskakująco lekko, zważywszy na tematykę jaka została tutaj podjęta.
Tragicznie losy Michała Amirowicza i przymusowa tułaczka jego syna Waleriana oraz zetknięcie się wyobrażeń z rzeczywistością jakie przeżył John odwiedzając ojczyznę dziadka sprawia, że książkę tę czyta nieodkładalnie.
Szczerze polecam
TYTUŁ: KRESOWE MARZENIA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAUTOR: BEATA AGOPSOWICZ
WYDAWNICTWO: REPLIKA
.
John Amirowicz uciekając przed własnymi problemami, chcąc się odciąć na chwilę od spraw życia codziennego, przypomina sobie o niespełnionym marzeniu dziadka. Walerian bowiem po wywózce na Sybir i tułaczce, po wojnie podejmuje decyzję o wyemigrowaniu do USA.
W tym dalekim kraju, wciąż jednak w sercach...
Witajcie kochani.
Zawsze bałam się sięgać po książki napisane w czasach wojennych....dlaczego ?.... chyba z obawy, że to, co tam będzie napisane spowoduje ból w sercu. Czy tym razem tak było ?........
Powieść rozpoczyna się w roku 1921 i opowiada losy Michała Amirowicza a z biegiem lat i kartek powieści przechodzi w wielopokoleniową, aż do czasów teraźniejszych .
Michał wraz ze swoją rodziną nie miał łatwo, pomagał uciekinierom, ukrywał ich. Niestety w czasie wojny został pojmany i zabity a jego żona wraz z dziećmi zesłana na Sybir. Tylko jedno jego dziecko - Walerian, przeżywa ten ciężki czas i układa sobie życie w USA. Tam opowiada swojemu wnukowi Johnowi - Jankowi o Polsce, o swojej tęsknocie za tym krajem, miejscami, które wzbudzają w nim sentyment i chęci odwiedzenia swojego ,,domu". Dopiero Jankowi udaje się spełnić marzenie dziadków, jednak jest trochę rozczarowany tym, co zastaje, bo nasz kraj bardzo różni się od tego z opowieści dziadka. Dopiero nowo poznana Julia trochę zmienia ten światopogląd....
Czy Janek zostanie w Polsce a może wróci do USA ? Czy dowie się coś więcej na temat swoich przodków ?.....
Nie powiem, aby to była łatwa i lekka powieść dla mnie. Dużo w niej bólu i cierpienia - patrzenie na śmierć najbliższych nie jest łatwe i to jeszcze w dobie głodu i przerażenia. Wiem również, że takie książki są potrzebne, choćby po to, abyśmy nie zapomnieli o tym, co przeszli kiedyś nasi najbliżsi i docenili to, co mamy teraz....
Wciągnęła mnie ta powieść i ta historia pełna emocji, agonii, strachu, ale również i miłości, sile, która się rodzi, kiedy trzeba walczyć o rodzinę. Chwyta za serducho. Naprawdę polecam .....
Witajcie kochani.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze bałam się sięgać po książki napisane w czasach wojennych....dlaczego ?.... chyba z obawy, że to, co tam będzie napisane spowoduje ból w sercu. Czy tym razem tak było ?........
Powieść rozpoczyna się w roku 1921 i opowiada losy Michała Amirowicza a z biegiem lat i kartek powieści przechodzi w wielopokoleniową, aż do czasów teraźniejszych .
Michał...
Już od pierwszych stron “Kresowych marzeń” wiedziałam, że to będzie wyjątkowa opowieść – nie tylko dlatego, że mam ogromną słabość do pióra Beaty Agopsowicz, ale także dlatego, że tym razem miałam zaszczyt objąć tę książkę patronatem.
Pani Beata po raz kolejny udowadnia, że potrafi snuć historie, które chwytają za serce i zostają z czytelnikiem na długo po odłożeniu książki. W tej powieści autorka splata ze sobą dwie linie czasowe – lata 20. XX wieku i współczesność – tworząc wielowymiarową opowieść o rodzinie, korzeniach, utracie i sile pamięci.
Poznajemy miasteczko Kuty w 1921 roku – miejsce dzieciństwa Ormianina Michała Amirowicza, który wraz z żoną Eugenią buduje swoje życie, snuje plany i marzenia, które brutalnie przerywa wojna. Pośród zgliszczy przetrwa tylko ich najstarszy syn – Walerian. Lata później, jego wnuk wyrusza w podróż do Polski, by odnaleźć nie tylko ślady przeszłości, ale i prawdę o sobie samym.
Autorka z wielką wrażliwością i wyczuciem oddaje dramatyczne realia wojny – ból, strach, głód, niepewność i żałobę, jakie towarzyszyły całym pokoleniom. A jednocześnie opowiada o nadziei, miłości i sile rodzinnych więzi, które – choć wystawione na próbę – potrafią przetrwać wszystko.
To książka, której nie da się odłożyć „na później”. Każda strona jest nasycona emocjami, a narracja prowadzona jest tak umiejętnie, że czytelnik niemal czuje się częścią tej historii.
Kresowe marzenia to powieść, która chwyta za serce i nie puszcza. Dla mnie – książkowej patronki – to prawdziwy zaszczyt móc wspierać tak poruszającą i pięknie napisaną historię.
Z całego serca polecam. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Beaty Agopsowicz – czas to zmienić. A jeśli już ją kochacie – ta książka tylko utwierdzi Was w przekonaniu, że warto. 💙
Już od pierwszych stron “Kresowych marzeń” wiedziałam, że to będzie wyjątkowa opowieść – nie tylko dlatego, że mam ogromną słabość do pióra Beaty Agopsowicz, ale także dlatego, że tym razem miałam zaszczyt objąć tę książkę patronatem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Beata po raz kolejny udowadnia, że potrafi snuć historie, które chwytają za serce i zostają z czytelnikiem na długo po odłożeniu...
Dwa lata temu czytałam „Kresowe nadzieje”, które oczarowały mnie historią Hani, dlatego chciałam przeczytać nową opowieść o Michale Amirowiczu i jego potomkach. „Kresowe marzenia” to kolejna książka Beaty Agopsowicz z serii kresowej. Nie zawiodłam się! Mimo że ostatnio nie sięgam po książki o tematyce wojennej, bo oddaje swój wolny czas fantastyce, to historia Amirowiczów poruszyła moje serducho.
Akcja książki opisuje historie ludzi na przestrzeni wieku. Mamy dwie linie czasowe. Czasy współczesne, gdzie poznajemy Johna, który przyjeżdża ze Stanów do Polski oraz lata sprzed drugiej wojny światowej i samej wojny, gdzie poznajemy Michała Amirowicza. John to potomek Michała, który spełniając marzenie swojego już nieżyjącego dziadka, przyjeżdża do jego ojczyzny. Mężczyzna chce poznać kraj z opowieści dziadków, a przy tym zapomnieć o problemach, które siedzą mu w głowie.
Pani Beata ponownie w przemyślany sposób połączyła dwie linie czasowe, dając nam poruszającą opowieść o miłości, rodzinie, odwadze i dobroci w czasach wojny, gdzie życie ludzkie dla okupantów nie miało żadnego znaczenia. Prosta historia Amirowiczów chwyta za serce. Tak samo, jak sami bohaterowie. Z lekkością i ochotą czytałam o szczęśliwych dniach Michała i Eugenii. Czułam ciepłą i błogą atmosferę, jaka panowała w przedwojennych Kutach. Gdy wojna nie ominęła miasteczka, miałam nadzieję, że zło ominie, chociaż rodzinę Michała. Niestety nie obyło się bez smutnych wydarzeń, które odbiły się na bohaterach.
Fabuła wciąga od samego początku, ponieważ wkracza się w życie ludzi z kresów. Dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko. Ponadto opowieść skupia się na uczuciach Michała i Nusi, a tych od razu się lubi. Podobało mi się, że ich relacja ukazana jest na przestrzeni lat. Rzadko kiedy tak się zdarza. Pozwala to poznać ich w różnych momentach ich życia, tych wspólnych, osobnych i rodzinnych. Podobało mi się również, że w zakończeniu pojawiły się osoby z poprzedniej części. Miło, że autorka tak to połączyła.
„Kresowe marzenia” to piękna opowieść o odnajdywaniu własnych korzeni, prawdziwej miłości oraz odwadze i siłę przetrwania nawet w obliczu tragicznej wojny.
Moja ocena: 9/10.
Dziękuję Wydawnictwu Replika za otrzymamy egzemplarz w ramach współpracy barterowej.
Dwa lata temu czytałam „Kresowe nadzieje”, które oczarowały mnie historią Hani, dlatego chciałam przeczytać nową opowieść o Michale Amirowiczu i jego potomkach. „Kresowe marzenia” to kolejna książka Beaty Agopsowicz z serii kresowej. Nie zawiodłam się! Mimo że ostatnio nie sięgam po książki o tematyce wojennej, bo oddaje swój wolny czas fantastyce, to historia Amirowiczów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja dzieje się na Kresach od 1921r. gdzie poznajemy losy rodziny Amirowicz. Michał i Gienia biorą ślub i doczekują się potomstwa. Coraz częstsze wiadomości o zbliżającej się wojnie przerywają rodzinny spokój. Zaczynają się przesiedlenia, od wschodu naciera Rosja.
W końcu Amirowicze dostają nakaz wyjazdu na Sibir. Rodzinę czeka wiele trudnych i przykrych chwil, które już na zawsze odcisną w nich piętno. Wszyscy trafiają do piekła w którym przeżyje najsilniejszy.
W 2021r. do Warszawy przybywa John Amirowicz. Mężczyzna chce zobaczyć Ojczyznę dziadka oraz w głowie poukładać swoje sprawy...
,,Kresowe marzenia" to świetna książka, wielowątkowa, osadzona w dwóch liniach czasowych, pełna różnych bohaterów. Akcja jest wartka, a fabuła angażująca. Autorka przybliża nam historię kresów i wpływy wojny w tamtych stronach. Losy bohaterów są poruszające i przykre-wojna i trudny tułaczki nikogo nie oszczędzały.
Książka zwraca uwagę na wiele aspektów - rolę rodzica w życiu dziecka, siłę wiary w Boga, wartość rodziny, moralne wartości, kultywowanie tradycji przodków.
Akcja dzieje się na Kresach od 1921r. gdzie poznajemy losy rodziny Amirowicz. Michał i Gienia biorą ślub i doczekują się potomstwa. Coraz częstsze wiadomości o zbliżającej się wojnie przerywają rodzinny spokój. Zaczynają się przesiedlenia, od wschodu naciera Rosja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu Amirowicze dostają nakaz wyjazdu na Sibir. Rodzinę czeka wiele trudnych i przykrych chwil, które już...
Lubicie książki, których akcja prowadzona jest w dwóch ramach czasowych? Ja bardzo lubię, gdy przeszłość ma wpływ na przyszłość, splatając się ze sobą i tworząc całość, od której trudno się oderwać.
"Kresowe marzenia" Beaty Agopsowicz trochę powiązana jest z poprzednimi książkami autorki "Kresowa miłość" i "Kresowe nadzieje", ale spokojnie można ją czytać bez ich znajomości.
Jej akcja toczy się w latach przedwojennych w Kutach, między 1921 a 1939 rokiem oraz w Warszawie w 2021 roku.
Jest to niezwykle klimatyczna opowieść. Podróż przez Kresy, miejsca bliskie sercu, ukochane. A napisano ją tak plastycznie, że czytając wręcz widzimy przed oczyma, to co znajdujemy w książce. Autorka ma niewątpliwie dar snucia takich nostalgicznych opowieści. Opowieści o niełatwych wyborach, szukaniu swojej tożsamości, miejsca do życia. O poszukiwaniu przodków i odkrywaniu przeszłości. Ale jest to też opowieść o miłości....miłości do rodziny, kobiety, swojego kawałka raju, domu.
Jestem zachwycona kunsztem autorki z jakim snuje tę opowieść. Pokazując, jak bardzo jesteśmy związani z krajem swojego dzieciństwa, domem, który przyszło nam opuścić w tragicznych okolicznościach. I jak potrafimy tę miłość przekazać kolejnym pokoleniom.
Jestem oczarowana tą nostalgią, którą znalazłam w tej opowieści. Momentami ta książka jest jak film w kolorze sepii, obraz dawno przebrzmiałych chwil, ale chwil ważnych i zapamiętanych na lata.
Polecam.
Lubicie książki, których akcja prowadzona jest w dwóch ramach czasowych? Ja bardzo lubię, gdy przeszłość ma wpływ na przyszłość, splatając się ze sobą i tworząc całość, od której trudno się oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kresowe marzenia" Beaty Agopsowicz trochę powiązana jest z poprzednimi książkami autorki "Kresowa miłość" i "Kresowe nadzieje", ale spokojnie można ją czytać bez ich...