rozwiń zwiń

Układ róż

Okładka książki Układ róż
Sasha Peyton Smith Wydawnictwo: Moondrive Cykl: Układ róż (tom 1) Seria: Książki z barwionymi brzegami - wydania kolekcjonerskie romantasy
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Układ róż (tom 1)
Seria:
Książki z barwionymi brzegami - wydania kolekcjonerskie
Tytuł oryginału:
The Rose Bargain
Data wydania:
2025-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-21
Data 1. wydania:
2025-02-04
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381354721
Tłumacz:
Kinga Markiewicz

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Układ róż w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Układ róż



książek na półce przeczytane 2023 napisanych opinii 148

Oceny książki Układ róż

Średnia ocen
7,2 / 10
348 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
89
34

Na półkach:

Moje pierwsze w życiu romantasy i to bardzo udane!
Kiedy usłyszałam, że ta książka ma w sobie coś z Bridgertonów oraz z Rywalek, kupiłam w ciemno!
Przyznaję, że ponieważ nie jestem przyzwyczajona do fantasy, to momentami miałam problem, żeby ogarnąć niektóre zależności i możliwości z tego uniwersum, ale czytało mi się naprawdę super.
Wkręciłam się w romans i w intrygę. Myślę, że naprawdę dobry wybór na początek z tym typem książek <3

Moje pierwsze w życiu romantasy i to bardzo udane!
Kiedy usłyszałam, że ta książka ma w sobie coś z Bridgertonów oraz z Rywalek, kupiłam w ciemno!
Przyznaję, że ponieważ nie jestem przyzwyczajona do fantasy, to momentami miałam problem, żeby ogarnąć niektóre zależności i możliwości z tego uniwersum, ale czytało mi się naprawdę super.
Wkręciłam się w romans i w intrygę....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1210 użytkowników ma tytuł Układ róż na półkach głównych
  • 814
  • 375
  • 21
217 użytkowników ma tytuł Układ róż na półkach dodatkowych
  • 152
  • 16
  • 13
  • 10
  • 9
  • 9
  • 8

Inne książki autora

Sasha Peyton Smith
Sasha Peyton Smith
Sasha Peyton Smith jest bestsellerową autorką New York Timesa, piszącą powieści fantasy dla młodych dorosłych, w tym The Witch Haven oraz The Rose Bargain. Jej twórczość została przetłumaczona na ponad tuzin języków na całym świecie. Mieszka w stuletnim domu w górach stanu Utah wraz z mężem i (rzekomo) dwoma duchami, choć jak dotąd żadnego z nich jeszcze nie widziała.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Four Ruined Realms. Cztery stracone królestwa Mai Corland
Four Ruined Realms. Cztery stracone królestwa
Mai Corland
Zabrałam się za tę historię, nie mając pewności, czy będzie to coś dla mnie. Od razu zdecydowałam się na przeczytanie całej trylogii, chociaż wiedziałam, że fantastyka zbudowana na koreańskiej mitologii jest daleka od tego, z czym czuję się komfortowo. A jednak pierwsza część – „Five Broken Blades” – sprawiła, że bezpowrotnie wciągnęłam się w literaturę tego typu. Teraz już nie wyobrażam sobie nie znać tej historii. „Four Ruined Realms” to kontynuacja historii sześciu znanych nam wcześniej bohaterów. Nadszedł czas zemsty, w której kłamstwa nawarstwiają się w niekontrolowany sposób. Niezwykle satysfakcjonujące było dla mnie to, jak widoczna była zmiana w charakterach postaci. Zaczynając drugą część, czytelnik mógł mieć wrażenie, że całkiem dobrze zna już Aeri, Royo, Mikaila, Tiyunga, Sorę czy Euyna. A jednak to tylko pozory. Każda z tych postaci zaczyna przechodzić w tej części przemianę. Pewne cechy wzmacniają się, inne osłabiają, skręcając w zaskakującym kierunku. W tej grze nie ma osób przeźroczystych. Nie ma bohaterów wyłącznie dobrych lub wyłącznie złych. I to jest dla mnie największym atutem całej serii. Podobnie jak w przypadku pierwszej części, tę także pochłonęłam w niesamowitym tempie. Ta historia wciąga na tyle mocno, że naprawdę ciężko się oderwać. Doskonałym zagraniem jest tutaj rozdzielenie narracji pomiędzy sześciu narratorów. Dzięki temu czytelnik może śledzić akcję dziejącą się w kilku miejscach jednocześnie. Jeszcze większym plusem jest jednak fakt, że taki podział zapewnia wiele cliffhangerów. Praktycznie każdy rozdział kończy się niespodziewanym zwrotem akcji i przerwaniem narracji w kluczowym, pełnym napięcia momencie. Dzięki temu aż chce się czytać dalej! Cała seria jest fantastyką z kilkoma wątkami romantycznymi, jednak nigdy nie wychodzą one na pierwszy plan. I właśnie takich książek potrzebowałam! Już od samego początku możemy śledzić losy trzech formujących się par kochanków. Par różnorodnych, odmiennych od siebie, a jednocześnie walczących o to samo – o możliwość kochania w spokoju. Uczucia bohaterów są jedynie tłem całej historii, jednak znacząco wpływają na podejmowane przez nich decyzje. Serce miesza się z rozumem, a opowieść, mimo fantastycznych elementów, staje się ludzka i mocno przyziemna. Jestem zachwycona tym tomem i od razu po jego skończeniu, miałam ochotę sięgnąć po trzecią, kończącą całą serię część (i tak też zrobiłam).
Natalia - awatar Natalia
oceniła na 9 15 dni temu
Tam, gdzie trwa noc A.B. Poranek
Tam, gdzie trwa noc
A.B. Poranek
Tam, gdzie trwa noc to książka, która porwała mnie od pierwszych stron. Mocno inspirowana słowiańską mitologią historia o miłości i poświęceniu, magii oraz tajemnicach. Fabuła jest bogata w metafory a także mówi o przemianie, nie tylko tej fizycznej ale przede wszystkim duchowej. Można zmienić swoje zachowanie i nastawienie do życia kiedy popełnia się błędy, zwłaszcza wtedy, kiedy mamy do dyspozycji setki lat, jak Leszy. Leszy był kiedyś człowiekiem, magiem o wątpliwej jakości umiejętnościach, który zazdrościł innym mocy. Wszedł więc w układ z jednym z bogów ale to miało swoją cenę... Wydaje się, że jego pokuta trwała bez końca a cena jaką musiał zapłacić za utrzymanie demonów w lesie była wygórowana. Do czasu, aż do jego życia trafia niezwykła dziewczyna, Liska. Sama posiada magiczne moce, przez co mieszkańcy wioski ją stygmatyzują. Jest odludkiem a może liczyć jedynie na swoją mamę i kuzynkę oraz nowego księdza. Postanawia pozbyć się swojej magii dzięki znalezieniu kwiatu paproci ale tam czeka na nią niespodzianka i zawiera układ z demonem. Tylko czy on naprawdę nim jest? Slow burn romance bez zbędnych słówek i zapychaczy, w otoczeniu natury i mitów słowiańskich. Mamy w książce demony takie jak rusałki, wąpierze i inne a to wszystko spowite magią i tajemnicą, ukryte w leśnej gęstwinie oraz tajemniczej posiadłości. Ta książka magnetycznie mnie przyciągała, była wręcz eteryczna mimo zagrożeń, które czyhały na bohaterów, nie mogłam przestać jej czytać i mimo, że minęło już trochę czasu odkąd skończyłam ją to nadal mam wszystko w pamięci świeżo, jakby to było wczoraj. Piękne wydanie ale także piękne wnętrze. Autorka zwraca uwagę na to, co ważne. Że nie wszystko, czego się boimy jest złe, nie wszystko też jest takim, na jakie wygląda. Nie dostrzegamy, co dla nas robią inni, wolimy ich wytykać palcami, boimy się poznać nieznanego a demonizujemy nie tych co trzeba. Relacja Liski i Leszego rozwijała się powoli, poznawali się kawałek po kawałku, stopniowo ukazując swoje warstwy, jakie ukryli głęboko w środku. Ona ma swoje mroczne tajemnice ale i on także je ma a kiedy wychodzą na jaw, wydają się otworzyć drzwi do nowych możliwości.
Bookszonki - awatar Bookszonki
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Małe wielkie kłamstwa Jennifer Lynn Barnes
Małe wielkie kłamstwa
Jennifer Lynn Barnes
Bardzo nie mogłam się doczekać tej książki, a jak wreszcie udało mi się ją przeczytać, to naprawdę się nie zawiodłam. 👠Główną bohaterką jest Sawyer, która mieszka w biedniejszej części miasta ze swoją matką. Już od małego jest przestrzegana przed innymi członkami rodziny matki, szczególnie przed swoją babcią, Lilian Taft. W końcu pewnego dnia dziewczynę odwiedza starsza, poważna kobieta, która przedstawia się jako jej babka i proponuje Sawyer kontrakt. Umowa pozwoli dziewczynie wreszcie pójść na studia, ale warunkiem jest mieszkanie razem z rodziną, przed którą była ostrzegana. Dodatkowo Sawyer będzie uczestniczką balu debiutantek, w którym biorą udział dziewczyny z wyższych sfer. Niedługo wszystkie intrygi i sekrety wyjdą na jaw… 👠 Bardzo mi się podoba to, w jaki sposób autorka wcieliła się w Sawyer za pomocą narracji pierwszoosobowej. Dzięki temu jako czytelnik mogłam zobaczyć wszystkie obawy i sekrety bohaterki. Niesamowicie skonstruowane jest też przeplatanie się lini czasowych. Jedna z nich opowiada o wydarzeniach obecnych, za to druga z nich przedstawia ich konsekwencje, które w miarę czytania są odkrywane coraz bardziej. Polecam wszystkim, którzy mają ochotę zagłębić się w labirynt kłamstw i intryg. Kto wie, może uda Wam się odnaleźć prawdę… P.S. Jak spodoba się Wam pierwsza część, to zachęcam do sięgnięcia po drugą 😉 Zapraszam na mojego bookstagrama ksiazkimisi i stronę na facebooku Książki Miśki 🙃
ksiazkimisi - awatar ksiazkimisi
ocenił na 7 16 dni temu
Klątwa wyryta w kości Danielle L. Jensen
Klątwa wyryta w kości
Danielle L. Jensen
Danielle L. Jensen stworzyła jedną z moich ukochanych historii romantasy, ale zdarzyło się już w przeszłości, że napisane przez nią pozycje były dla mnie w pewnym stopniu rozczarowujące i kiedy sięgam po jakąś powieść jej autorstwa, ta myśl cały czas rezonuje gdzieś w mojej głowie i wywołuje obawy. A lektura „Klątwy wyrytej w kości” tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, o nieco mało optymistycznym wydźwięku, że autorka stworzyła już swoje najlepsze dzieło i że nic nie dorówna w moich oczach opowieści o Larze i Ardenie. Nie chciałabym zostać źle zrozumiana, to jest dobra kontynuacja. Danielle L. Jensen rozbudowuje świat przedstawiony, czerpiąc jeszcze więcej inspiracji z nordyckiej mitologii. Nie idealizuje swoich bohaterów - często pokazując, że podejmowane przez nich decyzje są raczej wątpliwe moralnie, ale równocześnie to właśnie one czynią ich bardziej wiarygodnymi (mają bowiem w sobie taki ludzki egoizm). A dodatkowo finałowy tom kładzie też nacisk w fabule na akcje - sporo tu strategicznego planowania i scen walk; a wątek romantyczny, choć wciąż obecny, zostaje zepchnięty nieco na drugi plan. Trudno mi jednak pozbyć się wrażenia, że autorka powiela swoje własne pomysły. Co więcej, chociaż w teorii jest tu sporo wątków, które powinny zaangażować emocjonalnie czytelnika (choćby rozdarcie Bjorna między lojalnością względem własnego ludu i potrzeby zagwarantowania mu bezpieczeństwa, a uczuciem jakim darzy Freyę), początkowo trudno mi było wgryźć się w lekturę i zmienił to dopiero plot twist mniej więcej w połowie historii. Czy polecam? Mimo wszystko tak. Saga Bezlosych ma sporo takich elementów, które zasługują na docenienie. Po prostu miałam względem tej historii jeszcze większe oczekiwania.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na 6 14 dni temu
All Better Now Neal Shusterman
All Better Now
Neal Shusterman
Dobry pomysł, ale nie tak mocny jak wcześniejsze historie Shustermana. Po All Better Now sięgnęłam głównie dlatego, że bardzo lubię książki Shustermana - po seriach Kosiarze i Podzieleni miałam spore oczekiwania. I choć sam pomysł na historię jest naprawdę ciekawy, tym razem nie wszystko zagrało tak dobrze, jak się spodziewałam. Najbardziej podobała mi się sama koncepcja choroby i jej konsekwencji dla świata. To jeden z tych pomysłów, które od razu prowokują pytania: czy „lepszy” człowiek naprawdę jest lepszy? czy szczęście można narzucić? czy świat bez cierpienia w ogóle miałby sens? W teorii to świetny punkt wyjścia do naprawdę mocnej historii. Problem w tym, że sam koncept nie został rozwinięty tak głęboko, jak bym chciała. Przy wcześniejszych książkach autora miałam wrażenie, że każdy element świata jest przemyślany i prowadzi do czegoś większego. Tutaj wszystko było trochę bardziej rozproszone. Największy problem miałam z bohaterami. W tej historii właściwie nie ma postaci, z którą mogłabym się w pełni utożsamić albo której kibicowałabym bez wahania. Każdy ma swoje racje i swoje błędy, co z jednej strony jest ciekawe, ale z drugiej utrudnia emocjonalne zaangażowanie. Początek też trochę mi się dłużył - odkładałam książkę częściej niż zwykle. Dopiero później historia zaczęła się bardziej rozkręcać i wtedy czytało mi się ją znacznie lepiej. Najmocniej wybrzmiał dla mnie motyw dualizmu całej sytuacji. Nie ma tu idealnego rozwiązania. Zarażenie całej populacji niesie ogromne ryzyko, bo trudno przewidzieć, jak wyglądałby świat pozbawiony cierpienia. Z drugiej strony kontrwirus również wydaje się przerażającą odpowiedzią - zamiast szczęścia pojawia się jeszcze większa kontrola. To książka, która ma bardzo ciekawy fundament i kilka naprawdę dobrych momentów, ale jako całość nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia jak inne powieści Shustermana.
Gabriela - awatar Gabriela
oceniła na 6 28 dni temu

Cytaty z książki Układ róż

Więcej
Sasha Peyton Smith Układ róż Zobacz więcej
Sasha Peyton Smith Układ róż Zobacz więcej
Sasha Peyton Smith Układ róż Zobacz więcej
Więcej