ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Śmierć na kredyt

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Biblioteka
- Tytuł oryginału:
- Mort à crédit
- Data wydania:
- 2024-12-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Liczba stron:
- 816
- Czas czytania
- 13 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397243125
- Tłumacz:
- Oskar Hedemann
Kup Śmierć na kredyt w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Śmierć na kredyt
Nie, bo tu nie ma nieba Jest prześwit między wieżowcami A serce to nie serce To tylko kawał mięsa A życie, jakie życie? Poprzerywana linia na dłoniach A Bóg? Nie ma Boga Są tylko krzyże przy drogach Autobiogrficzna powieść obejmująca dzieciństwo i okres dojrzewania chłopca, który miał pecha...Nie potrafiący sprostać oczekiwaniu sfrustrownych rodziców,wiecznie skłóconych i ledwo wiążących koniec z końcem(albo i nie),obarczany winą za niepowodzenia,oskarżany o niewdzięczność,nieczułość,gubi się w tym zbyt brutalnym świecie....sam nie wiem czy naprawdę jest taki zły i podły.Zamyka się w sobie,buntuje,szuka ucieczki,przestrzeni,samotności....Gorzka ,szczera,warta przeczytania.....
Oceny książki Śmierć na kredyt
Poznaj innych czytelników
997 użytkowników ma tytuł Śmierć na kredyt na półkach głównych- Chcę przeczytać 677
- Przeczytane 305
- Teraz czytam 15
- Posiadam 105
- Ulubione 20
- Chcę w prezencie 8
- Literatura francuska 8
- Literatura piękna 4
- Klasyka 3
- Literatura francuska 3
Tagi i tematy do książki Śmierć na kredyt
Inne książki autora

Czytelnicy Śmierć na kredyt przeczytali również
Cytaty z książki Śmierć na kredyt
Miałem u nich swoją markę. Onanista, tchórz i intelektualista.
Miałem u nich swoją markę. Onanista, tchórz i intelektualista.
Z pracą to jak z żarciem. Powinno przede wszystkim smakować".
Z pracą to jak z żarciem. Powinno przede wszystkim smakować".
Całe to wężowisko ludzkie, te draby, ci ciekawscy, rojący się pod arkadami, spacerujący w okularach, z pieskiem na linewce, parasolem. Tego wszystkiego już nie zobaczę. Już przechodzą, znikają Jakie to smutne. Haniebne! Ci ludzie Bogu ducha winni, co kręcą się koło witryn. Owładnęła mną dzika chęć. Drżałem ze strachu, że w końcu się na nich rzucę.. niech nie ruszą się z miejsca… Chciałem zatrzymać ich przemocą. Idiotyczny pomysł, żeby tak zostali, nie odchodzili, zostali raz na zawsze! Żeby nie odchodzili.
Całe to wężowisko ludzkie, te draby, ci ciekawscy, rojący się pod arkadami, spacerujący w okularach, z pieskiem na linewce, parasolem. Tego ...
Rozwiń Zwiń












































Opinie i dyskusje o książce Śmierć na kredyt
lokalne zakazy w USA - obsceniczność, wulgarny naturalizm...
lokalne zakazy w USA - obsceniczność, wulgarny naturalizm...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Śmieci na kredyt nie ma tego błysku geniuszu co w Podróży do kresu nocy, który mnie zachwycił. Styl autora również lekko się zmienił. Dużo gorzkiej wiwisekcji przeszłości. Brakuje czegoś ekstra. Czegoś odkrywczego. Chyba bardziej chaotyczna i jakby ad hoc. Nie mniej w dalszym ciągu górna półka.
W Śmieci na kredyt nie ma tego błysku geniuszu co w Podróży do kresu nocy, który mnie zachwycił. Styl autora również lekko się zmienił. Dużo gorzkiej wiwisekcji przeszłości. Brakuje czegoś ekstra. Czegoś odkrywczego. Chyba bardziej chaotyczna i jakby ad hoc. Nie mniej w dalszym ciągu górna półka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosamo życie w pełnej krasie
samo życie w pełnej krasie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tej książce autora PODRÓŻY DO KRESU NOCY opinie nie były najlepsze. Celine to , prawdopodobnie, ten przypadek, kiedy autor nie bardzo wie , jak napisać coś równie wartościowego, jak powieść która dala mu sławę. I tak właśnie, w mojej opinii, mają die sprawy w przypadku ŚMIERCI NA KREDYT.
O tej książce autora PODRÓŻY DO KRESU NOCY opinie nie były najlepsze. Celine to , prawdopodobnie, ten przypadek, kiedy autor nie bardzo wie , jak napisać coś równie wartościowego, jak powieść która dala mu sławę. I tak właśnie, w mojej opinii, mają die sprawy w przypadku ŚMIERCI NA KREDYT.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam problem z oceną tej książki. Z jednej strony nie można jej odmówić tego, że intryguje, z drugiej - musiałam się zmusić, żeby ją skończyć.
Styl jest co najmniej ciekawy. To bardzo wybuchowy miks języka mówionego, pełnego wykrzykników i wielokropków, z bogatą, świadomą i bez wątpienia wyróżniającą się prozą. Fabuła nie jest niczym innym jak pełnym werwy i zadziorności, niepozbawionym humoru opisem życia codziennego, gdzieniegdzie z onirycznymi, odrealnionymi wtrętami traktującymi przeważnie o wściekłości jakiegoś tłumu (nie mam pojęcia, jaki jest klucz do tego pomysłu). Jak to z opisami codzienności bywa, jest ciekawiej tu i ówdzie, a gdzie indziej (i niestety im dalej w las, tym bardziej) niemożliwie nudno, przy czym fabuła, o ile jestem w stanie stwierdzić, nie zmierza absolutnie donikąd, na szkodę kreacji głównego bohatera. Na przykład nie wiem, jak i kiedy zdołał zostać lekarzem, skoro jego losy od dzieciństwa do późnej młodości przedstawione są wyłącznie jako perypetie pracownika fizycznego konsekwentnie i świadomie unikającego wszelkiej nauki w ramach, chyba, buntu przed dorosłymi. Możliwe, że nie załapałam jakiegoś ważnego szczegółu z fabuły, ale tekst z ostatnich kilkadziesięciu stron czytałam już naprawdę nieuważnie, odebrałam go jako powtarzalny i, mówiąc wprost, pozbawiony większego sensu.
Na obwolucie jest napisane, że to książka o rozpadzie więzi rodzinnych. Rzeczywiście dużo miejsca zajmują opisy relacji głównego bohatera - dziecka, które dorasta, przepoczwarzając się stopniowo w rozseksualizowanego nihilistę (jakieś to chyba typowe dla literatury francuskiej) - z rodzicami, drobnomieszczańskimi handlarzami. Tyle że, przysięgam, nie wiem, o co ma chodzić w takim a nie innym kształcie realizacji. Główny bohater i jego matka są ofiarami drastycznej wręcz przemocy domowej, ale emocjonalna warstwa tego stanu rzeczy zupełnie nie istnieje, bohaterowie równie dobrze mogliby być pacynkami tłukącymi się po głowach. Z kolei interpretacja takiego ujęcia jako zdystansowania i oderwania od traumy też mi nie za bardzo pasuje, no bo wykrzykniki i wielokropki, i dużo emocjonalnych przekleństw. Qu'est-ce que c'est?? Nie mam pojęcia.
Podsumowując: doceniam jakość prozy, indywidualne cechy stylu autora raczej mnie zmęczyły, niż dopieściły, a w ogólności nie wiem, o co cho. Mam jeszcze dwie książki Celine'a w biblioteczce, ale zerkam na nie teraz z pewnym sceptycznym dystansem.
Dla lubiących eksperymenty.
Mam problem z oceną tej książki. Z jednej strony nie można jej odmówić tego, że intryguje, z drugiej - musiałam się zmusić, żeby ją skończyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl jest co najmniej ciekawy. To bardzo wybuchowy miks języka mówionego, pełnego wykrzykników i wielokropków, z bogatą, świadomą i bez wątpienia wyróżniającą się prozą. Fabuła nie jest niczym innym jak pełnym werwy i zadziorności,...
Wiele emocji, ekspresyjna, miliony wykrzykników i pytajników. Taki styl. Warto od niej zacząć, w końcu to dzieciństwo Ferdinanda. Podobno. Wiele miał przygód ten młody, zaznał życia. Świetne ucharakteryzowanie postaci. Szczególnie Courtial, czy tam Leon... Kłamstwo za kłamstwem, trzeba czytać. Nie ma chaosu, jest ciągłość treści. Mimo pozorów.
Tekst z góry to moje marne naśladownictwo autora. Pisze krótkimi zdaniami, mimo to są one treściwe. Łatwego zadania nie miał, bo w dzieło spakował praktycznie całą swoją młodość. Autor rzadko wpada w moralistyczne kazania, używa bezpośrednich i szczerych zwrotów. Nie owija w bawełnę. Według mnie wyróżnia się na tyle ciekawym stylem pisania, że zwyczajnie warto go poznać. A, i przeczytajcie wpierw to dzieło, wisienkę na torcie pod postacią Podróży do kresu nocy zostawcie sobie na potem. Polecam.
Wiele emocji, ekspresyjna, miliony wykrzykników i pytajników. Taki styl. Warto od niej zacząć, w końcu to dzieciństwo Ferdinanda. Podobno. Wiele miał przygód ten młody, zaznał życia. Świetne ucharakteryzowanie postaci. Szczególnie Courtial, czy tam Leon... Kłamstwo za kłamstwem, trzeba czytać. Nie ma chaosu, jest ciągłość treści. Mimo pozorów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTekst z góry to moje marne...
Nie trawię francuzkiej literatury, jest w niej nieuchwytny, nieprzyjemny dla mnie (podkreślam, dla mnie i nie ukrywam że to czysto subiektywne odczucie) ezgaztowany, teatralny ton przez który wszystko, co ma być poważne, balansuje na granicy kiczu. Ale Celine taki nie był, mamy tu bohatera bardziej amerykańskiego, outsidera zbyt pijanego i rozkojarzonego w swojej wędrówce po menażerii postaci i miejsc aby oddawać się górnolotnym refleksjom.
To jak na razie jedyna książka tego autora, którą miałam przyjemność czytać, więc moją opinię można traktować z dystansem, ale na tyle mnie zachęciła, że te braki planuję nadrobić.
Nie trawię francuzkiej literatury, jest w niej nieuchwytny, nieprzyjemny dla mnie (podkreślam, dla mnie i nie ukrywam że to czysto subiektywne odczucie) ezgaztowany, teatralny ton przez który wszystko, co ma być poważne, balansuje na granicy kiczu. Ale Celine taki nie był, mamy tu bohatera bardziej amerykańskiego, outsidera zbyt pijanego i rozkojarzonego w swojej wędrówce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest śmierdzące, popuchnięte i zaropiałe, a przy tym sączy się i rozłazi. Tak właśnie wygląda życie Ferdynanda przedstawione w "Śmierci na kredyt". Naturalizm i epatowanie brzydotą powodują u czytelnika odrazę, ale tak miało być. Podobnie jak w "Podróży do kresu nocy" również tutaj kluczowa jest poszarpana i nerwowa narracja, kreująca tę chaotyczną, pełną absurdu, brzydoty i okrucieństwa rzeczywistość. Granica między powagą, a groteską mocno się zatarła, co czyni dzieła Celine'a tak ciekawymi.
Jest śmierdzące, popuchnięte i zaropiałe, a przy tym sączy się i rozłazi. Tak właśnie wygląda życie Ferdynanda przedstawione w "Śmierci na kredyt". Naturalizm i epatowanie brzydotą powodują u czytelnika odrazę, ale tak miało być. Podobnie jak w "Podróży do kresu nocy" również tutaj kluczowa jest poszarpana i nerwowa narracja, kreująca tę chaotyczną, pełną absurdu, brzydoty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie dałem rady skończyć, bardzo męcząca lektura
nie dałem rady skończyć, bardzo męcząca lektura
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to życie jest koszmarne. Wspaniała kronika łajna zwanego życiem, wypis wszystkiego co może złego spotkać człowieka, nawet jeśli i o nie jest bez winy. Te wszystkie małe okrutności jakie gotuje sobie rodzaj ludzki, te wszystkie świństwa którymi raczą się ludzie. Ten śmiech i rozpacz, które budzą największe tragedie. I ta okropna orka przez całe życie tylko po to by zdechnąć.
Książka przyprawiająca o mdłości. Ferdynand chciałby po prostu ciszy i nie musieć nic mówić.
Ależ to życie jest koszmarne. Wspaniała kronika łajna zwanego życiem, wypis wszystkiego co może złego spotkać człowieka, nawet jeśli i o nie jest bez winy. Te wszystkie małe okrutności jakie gotuje sobie rodzaj ludzki, te wszystkie świństwa którymi raczą się ludzie. Ten śmiech i rozpacz, które budzą największe tragedie. I ta okropna orka przez całe życie tylko po to by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to