Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie

Okładka książki Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie autora Łukasz Modelski, 9788368135800
Okładka książki Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie
Łukasz Modelski Wydawnictwo: Replika reportaż
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2025-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2011-09-16
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368135800
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie



książek na półce przeczytane 1111 napisanych opinii 371

Oceny książki Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie

Średnia ocen
7,7 / 10
1842 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie

avatar
86
86

Na półkach: ,

Taka średnia

Taka średnia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
552
552

Na półkach:

Książka opisuje nasze polskie kobiety bohaterki działające w konspiracji w szeregach armii krajowej i partyzantce. Zadziwiające w jaki sposób nasze panie potrafiły służyć ojczyźnie w okupowanej Polsce często narażając własne życie. Cześć i chwała polskim bohaterkom! Książka powinna być obowiązkowa dla młodzieży szkolnej bo niesie niesamowity przekaz jak bardzo można kochać ojczyznę.

Książka opisuje nasze polskie kobiety bohaterki działające w konspiracji w szeregach armii krajowej i partyzantce. Zadziwiające w jaki sposób nasze panie potrafiły służyć ojczyźnie w okupowanej Polsce często narażając własne życie. Cześć i chwała polskim bohaterkom! Książka powinna być obowiązkowa dla młodzieży szkolnej bo niesie niesamowity przekaz jak bardzo można kochać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
603
603

Na półkach:

Są takie książki, które nie dają o sobie zapomnieć jeszcze długo po przeczytaniu. "Dziewczyny wojenne" Łukasza Modelskiego należą właśnie do tej kategorii. Sięgnęłam po nią trochę z ciekawości, a trochę z potrzeby, bo w zalewie opowieści o wojnie, które zwykle skupiają się na mężczyznach, chciałam usłyszeć głos kobiet. I dostałam go. Mocny, prawdziwy, a jednocześnie zaskakująco cichy – bez patosu, bez wielkich słów, ale przez to jeszcze bardziej poruszający. Autor oddaje głos bohaterkom, które same opowiadają o swoich losach – czasem dramatycznych, czasem wręcz niewyobrażalnych. Kobiety te były sanitariuszkami, kurierkami, łączniczkami, ale też po prostu dziewczynami, które chciały normalnie żyć, zakochiwać się, uczyć, planować przyszłość. Wojna brutalnie im to odebrała, a one mimo wszystko stanęły do walki. To właśnie ta zwyczajność, przerwana przez nadzwyczajne okoliczności, najbardziej mnie uderzyła. Podczas lektury miałam wrażenie, że siedzę z tymi kobietami przy stole i słucham ich historii. Były w nich strach i ból, ale też śmiech, wspomnienia drobnych radości, poczucie humoru, które ratowało w najtrudniejszych chwilach. Wiele razy musiałam książkę odłożyć, żeby odetchnąć, bo nie sposób czytać o takich doświadczeniach „jednym tchem”. To nie jest publikacja, która epatuje wojennymi opisami czy suchymi faktami. To książka o pamięci. O tym, że wojna nie była wyłącznie „męską sprawą”, a kobiety – często bardzo młode – zapłaciły za nią równie wysoką cenę. I że ich historie są tak samo ważne, jak opowieści o bohaterstwie żołnierzy. Dla mnie "Dziewczyny wojenne" to nie tylko lekcja historii, ale też lekcja wrażliwości. Po tej książce inaczej patrzę na codzienność – doceniam spokój, zwykłe życie, możliwość decydowania o sobie. I czuję wdzięczność, że ktoś dał tym kobietom głos, zanim ich wspomnienia przepadły bezpowrotnie. Polecam tę lekturę każdemu – nie tylko pasjonatom historii, ale każdemu, kto chce zrozumieć, jak wygląda wojna widziana oczami młodych dziewczyn, którym przyszło dorastać w piekle.

Są takie książki, które nie dają o sobie zapomnieć jeszcze długo po przeczytaniu. "Dziewczyny wojenne" Łukasza Modelskiego należą właśnie do tej kategorii. Sięgnęłam po nią trochę z ciekawości, a trochę z potrzeby, bo w zalewie opowieści o wojnie, które zwykle skupiają się na mężczyznach, chciałam usłyszeć głos kobiet. I dostałam go. Mocny, prawdziwy, a jednocześnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5719 użytkowników ma tytuł Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie na półkach głównych
  • 3 079
  • 2 559
  • 81
1214 użytkowników ma tytuł Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie na półkach dodatkowych
  • 721
  • 233
  • 104
  • 44
  • 41
  • 36
  • 35

Inne książki autora

Łukasz Modelski
Łukasz Modelski
Historyk z wykształcenia i dziennikarz z zawodu. Studiował w Warszawie, Poitiers i Paryżu. Obecnie zastępca redaktora naczelnego magazynu „Twój Styl”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Świat w mroku. Pamiętnik ojca dziewczynki w zielonym sweterku Ignacy Chiger
Świat w mroku. Pamiętnik ojca dziewczynki w zielonym sweterku
Ignacy Chiger
Swoje wspomnienia z przetrwania piekła podzielił Ignacy Chiger na etapy. Pierwszy to sowiecka okupacja Lwowa, która, aczkolwiek przykra i obfitująca w straszne wydarzenia, okazała się zaledwie przedsionkiem niewyobrażalnej żydowskiej drogi przez mękę pod rządami Niemców. W mieście mieszkało sto pięćdziesiąt tysięcy Żydów, mniej jedynie niż w Warszawie i Łodzi. Gettem rządzili kolejno coraz więksi zwyrodnialcy. Strzelali do ludzi na ulicach, urządzali tzw. akcje deportacyjne, w wyniku których różne grupy trafiały do obozu zagłady w Bełżcu lub na pobliskie Piaski, gdzie wszyscy byli rozstrzeliwani. Gdy najgorszy z panów życia i śmierci, Josef Grzymek, zarządził dla niepoznaki koncert i przedstawienie teatralne, po czym rozprawił się z żydowskimi policjantami, wiadomo było, czym się to skończy. Ignacy Chiger, kochający mąż, Pauliny, i ojciec siedmioletniej Krysi oraz czteroletniego Pawełka, był człowiekiem przedsiębiorczym i zaradnym. Trochę też w podbramkowych, groźnych sytuacjach sprzyjało mu szczęście. Przed likwidacją getta zbudował kilka bunkrów, w których mogli chować się zagrożeni egzekucjami i wywózkami. Wraz z kilkoma osobami przebili się do kanału ściekowego, aby przygotować sobie i rodzinom drogę ucieczki przed ostateczną zagładą. Zanim jeszcze zeszli pod ziemię, odkryli ich trzej kanalarze. Głównie dzięki jednemu z nich, Leopoldowi Sosze, do tragedii nie doszło. Kanalarze przyrzekli, że pomogą im urządzić się i przetrwać najgorsze. I tak się stało. W kanałach usiłowało się chronić wiele setek nieszczęśników. Umierali z głodu i wyczerpania, wychodzili w końcu na powierzchnię, licząc na cud. Zginęło trzy tysiące osób. W getcie też nikt nie przeżył. Leopold Socha, Stefek Wróblewski i Jerzy Kowalow pomogli grupie około dwudziestu, która potem stopniała do jedenastu. Kupowali im żywność, a gdy pojawiały się nowe zagrożenia, wynajdywali kolejne miejsca. Mimo że wszystkie były cuchnące, wilgotne i pełne szczurów, przetrwali, czternaście miesięcy, aż do wyzwolenia Lwowa przez armię radziecką. Zapiski z kolejnych kręgów piekła prowadził Ignacy Chiger regularnie, ale przy przeprowadzce z Polski do Izraela wszystkie zaginęły. Ostateczna wersja wspomnień jest więc zapisem przefiltrowanym przez pamięć, i to po trzydziestu latach. Ukończył Pamiętnik w 1975 roku, sześć miesięcy przed swoją śmiercią. Drukiem ukazał się Świat w mroku dopiero w roku 2011. Wcześniej, w 1990 roku, na podstawie Pamiętnika Chigera, uzupełnionego przez relacje pięciorga wówczas jeszcze żyjących oraz dzieci niektórych innych przymusowych mieszkańców lwowskich ścieków, brytyjski dziennikarz Robert Marshall napisał In the Sewers of Lvov (W kanałach Lwowa). To na tej książce oparła Agnieszka Holland scenariusz filmu W ciemności (wszedł na ekrany w 2011). Przedtem, w 2008 roku, we współpracy z Amerykaninem Danielem Paisnerem, Krystyna Chiger opublikowała po angielsku swoją Dziewczynkę w zielonym sweterku. Ale w rzeczywistości jedną z najwcześniejszych relacji z czternastu miesięcy koszmaru w kanałach, które przyniosły cud ocalenia, złożyła ośmioletnia Krysia przed wysłanniczką Żydowskiej Komisji Historycznej w Krakowie. Tata Krzysi, bo tak się do niej zwracał, przytacza w całości protokół z tego zeznania we Wstępie. Wspomina również, że historią ich pobytu w kanale ściekowym zainteresował się już w 1945 roku radziecki publicysta Włodzimierz Biełajew. Nie tylko pisał o kanalarzach i ich podopiecznych w gazetach, chciał nawet kręcić z Amerykanami film na ten temat. Zimna wojna zniweczyła te plany. Kończy się Świat w mroku opisami późniejszych losów niektórych uczestników wojennych wydarzeń oraz krótką historią Żydów we Lwowie. Choć także u Ignacego Chigera kulminacją jest walka w kanałach o życie, w odróżnieniu od dwóch innych wspomnianych książek i filmu, jego opis mrocznego świata obejmuje, objętościowo mniej więcej podobne, trzy etapy. Jest to przy tym relacja surowa, nie ubarwiona żadnymi fabularnymi elementami. Nie stroni jednak autor od surowych ocen i to nie tylko dwóch okupantów, zarówno konkretnych ludzi, często bestii, z którymi los go zetknął, jak i ich mocodawców. Pisze dużo o strasznych zachowaniach Ukraińców, pod obydwoma okupacjami, i o polskich antysemitach, którzy według jego obserwacji, także po wojnie bez żadnych zahamowań demonstrowali swój stosunek do Żydów, zupełnie jakby w pełni podzielali ideologię i sposób jej wdrażania w życie wobec narodu żydowskiego przez hitlerowskich okupantów. Nie pomija również niegodziwych zachowań w getcie niektórych Żydów, na czele z policją żydowską (używa nazwy milicja). Bez skrępowania szafuje opiniami, czasami bardzo krytycznymi, pod adresem współtowarzyszy kanałowej niedoli. Zdaniem niektórych rozmówców Roberta Marshalla nie wszystkie negatywne oceny są sprawiedliwe, mogą wynikać z nieznajomości pewnych faktów. Dla Ignacego Chigera absolutnie niekwestionowanym bohaterem był Leopold Socha. A jedyną świętość w życiu, dla której gotów był na wszelkie poświęcenia, stanowiła jego rodzina. Mimo, a może dzięki niewyszukanemu stylowi narracji, Pamiętnik jest niesamowitym, przejmującym świadectwem, Zagłady i Ocalenia, nieludzkiej bestialskiej podłości i zwykłej człowieczej przyzwoitości. Aby ocenić inne spojrzenia, człowieka z zewnątrz i pamięć dziecka, konieczne jest przeczytanie także dwóch pozostałych książek o tym, jak we Lwowie śmierdzące kanały stały się sanktuarium życia.
Nina - awatar Nina
oceniła na87 lat temu
Mała matura Janusz Majewski
Mała matura
Janusz Majewski
,,Mała matura" to zabawna, wzruszająca, momentami przerażająca opowieść o świecie, który powoli przemijał i został na zawsze zrównany z ziemią przez kolejnych okupantów. Ludwik rodzi się we Lwowie, gdzieś w połowie XX-lecia międzywojennego. Jako potomek lwowskiej inteligencji zajmuje stosowne mu miejsce i z ciekawością obserwuje świat, w którym przyszło mu żyć. Jego otoczenie jest pełna przedwojennej dystynkcji, fasonu, poczucia swojego miejsca na świecie. Chłopiec dorasta obserwując rodziców, wujostwo, sąsiadów i przeżywając pierwszą niewinną fascynację służącą. Wszystko to nagle rozpada się gdy wybucha II wojna światowa. Kolejni okupanci wkraczają do Lwowa i zaczynają swoje rządy. Jednak patrzenie na wojnę oczami Ludwika nadal jest niewinne. Chłopiec chroniony przez dorosłych, znacznie mniej odczuwa dramatyzm tego okresu. Wyrzuceni z własnego domu tułają się po krewnych i powinowatych ale nadal czuć, że realne zagrożenie jest odległe. Dopiero po wojnie, gdy osiedlą się w Krakowie, Ludwik na własnej skórze doświadczy barbarzyństwa i okrucieństwa nowej władzy. ,,Mała matura" to sentymentalna opowieść o chłopięcym dorastaniu, o świecie, który był ale już dawno go nie ma. Spojrzenie na rzeczywistość jest bardzo nostalgiczne. Nawet najbardziej dramatyczne wydarzenia paradoksalnie nie odbierają niewinności. To opowieść o pierwszych fascynacjach, przyjaźniach, marzeniach i zmianach jakie zachodzą w życiu. Mimo całego dramatycznego tła i okrucieństwa jakie się rozgrywa, nie traci optymizmu i nadziei. Jest strasznie ale nadal pozostaje przestrzeń do uśmiechu czy bycia po prostu dorastającym chłopcem.
deana - awatar deana
oceniła na73 lata temu
Zbyt dumna, zbyt krucha Alfonso Signorini
Zbyt dumna, zbyt krucha
Alfonso Signorini
książka z jednej strony lekka. biografia bardzo sfabularyzowana, do momentu, w którym bardziej przypomina książkę z poleceń na tiktoku, niż biografię wielkiej marii callas. mnie samej to trochę przeszkadzało, bo autor niby cytuje słowa wielkiej divy tłumaczącej, że nie jest już dzieckiem, a jednak narracja książki wydaje się momentami zwyczajnie infantylna, a mówi o doznaniach i doświadczeniach dorosłej i dojrzałej kobiety. bardzo nie podobało mi się, jak brutalnie ocenia autor fizyczność marii w wieku nastoletnim, nazywając dziewczynkę z nadwagą, pomiędzy innymi paskudnymi epitetami, dosłownie "potworem". jest to oburzające i okrutne, i bezpośrednio wpłynęło zarówno na mój dalszy odbiór lektury, jak i niższą ocenę w tej chwili. jeżeli chodzi o plusy, bo jakieś tam były, to zaliczam do nich już wspomnianą lekkość w odbiorze historii, bo dzięki temu przeczytałam ją naprawdę szybko oraz nadane tło historyczno-kulturowe. miło czytało się o przypadkowych spotkaniach z wielkimi gwiazdami hollywoodu, interesujący był również cały wątek wcześniej mi nieznany, a związany z kennedymi. z moich osobistych pozytywnych zrządzeń losu, to po lekturę sięgnęłam po filmie "Maria" (2024) w reżyserii Pabla Larraína i okazała się ona świetnym dopełnieniem filmu, ponieważ większość momentów z końcówki życia marii, na których skupia się w większości film, został tutaj streszczony do zaledwie jakichś 10 stron. więc dla zainteresowanych historią marii callas, polecam ten film biograficzny z cudowną angeliną jolie w roli głównej.
domisia pysia - awatar domisia pysia
oceniła na66 miesięcy temu

Cytaty z książki Dziewczyny wojenne. Opowieści o zwykłym bohaterstwie

Więcej
Łukasz Modelski Dziewczyny wojenne Zobacz więcej
Łukasz Modelski Dziewczyny wojenne Zobacz więcej
Łukasz Modelski Dziewczyny wojenne Zobacz więcej
Więcej