Życie, którego nie wybrałam

Okładka książki Życie, którego nie wybrałam autorstwa Kelly Rimmer
Okładka książki Życie, którego nie wybrałam autorstwa Kelly Rimmer
Kelly Rimmer Wydawnictwo: Znak Horyzont powieść historyczna
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The German Wife
Data wydania:
2025-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-29
Data 1. wydania:
2022-06-28
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324089802
Tłumacz:
Violetta Dobosz
Berlin, lata trzydzieste XX wieku. Sophie, kochająca żona pracownika naukowego Jürgena, wychowuje trójkę dzieci i myśli, że jej perfekcyjnemu życiu nic nie może zagrozić. Martwi się tylko o swoją przyjaciółkę Żydówkę, którą spotykają coraz cięższe opresje.

Ten sam okres, Teksas, USA. Lizzie z bratem Henrym pracują na farmie rodziców. Seria tragedii sprawia, że zostają zmuszeni sprzedać ziemię i wyprowadzić się do Alabamy, gdzie Lizzie decyduje się na nieszczęśliwe małżeństwo z rozsądku.

Losy dwóch rodów zaczynają się przeplatać, kiedy wybucha wojna: Henry walczy w Europie. Jürgen najpierw zostaje zmuszony do pracy dla nazistów, potem wpada w amerykańską niewolę. W końcu obie rodziny zamieszkują w tym samym miasteczku, ale przeszłość sprawia, że spirala nienawiści nakręca się dalej, aż w końcu dochodzi do kolejnego nieszczęścia…
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie, którego nie wybrałam w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Życie, którego nie wybrałam i



1052
494
36

Opinia społeczności książki Życie, którego nie wybrałami



Książki 1565 Opinie 451

Oceny książki Życie, którego nie wybrałam

Średnia ocen
7,8 / 10
148 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Życie, którego nie wybrałam

avatar
353
16

Na półkach:

Świetna książka, naprawdę warta przeczytania.

Świetna książka, naprawdę warta przeczytania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
6

Na półkach:

Świetna książka. Po raz pierwszy czytałam o wojnie z perspektywy uwikłanych w nią Niemców.
Poza tym autorka pokazuje dwa światy nietolerancji - Niemcy nie tolerują Żydów, a Amerykanie czarnoskórych
Polecam!

Świetna książka. Po raz pierwszy czytałam o wojnie z perspektywy uwikłanych w nią Niemców.
Poza tym autorka pokazuje dwa światy nietolerancji - Niemcy nie tolerują Żydów, a Amerykanie czarnoskórych
Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
55

Na półkach: , ,

Zawsze unikałam powieści, gdzie przedstawiane są losy Niemców podczas II wojny światowej obawiając się, że emocjonalnie się zaangażuję i polubię bohaterów, a przecież to nie przystoi mając na uwadze ile zła i cierpienia zgotowali drugiemu człowiekowi. Tym razem zaryzykowałam i przeczytałam powieść przez niecały weekend. Właściwie powieść pochłonęła mnie, że nie mogłam się od niej oderwać i tak, jak przypuszczałam kibicowałam bohaterom.
Niesłychanie dobrze czytało mi się tą powieść i jest to moja pierwsza styczność z twórczością Kelly Rimmer.
Z całą pewnością przeczytam jej inne powieści.

Zawsze unikałam powieści, gdzie przedstawiane są losy Niemców podczas II wojny światowej obawiając się, że emocjonalnie się zaangażuję i polubię bohaterów, a przecież to nie przystoi mając na uwadze ile zła i cierpienia zgotowali drugiemu człowiekowi. Tym razem zaryzykowałam i przeczytałam powieść przez niecały weekend. Właściwie powieść pochłonęła mnie, że nie mogłam się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

555 użytkowników ma tytuł Życie, którego nie wybrałam na półkach głównych
  • 380
  • 169
  • 6
67 użytkowników ma tytuł Życie, którego nie wybrałam na półkach dodatkowych
  • 32
  • 16
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Kelly Rimmer
Kelly Rimmer
Kelly Rimmer to australijska gwiazda współczesnych powieści obyczajowych, która zyskała światową sławę. Jej książki, tłumaczone na ponad 20 języków, zajmują najwyższe miejsca wśród bestsellerów Amazonu i „USA Today” i są stawiane obok Nicholasa Sparksa i Jojo Moyes. Kelly Rimmer mówi o miłości: o pierwszych uniesieniach, głębokich załamaniach i uzdrawiającej sile uczucia. Porywa nas na emocjonalny rollercoaster i od pierwszych stron pozwala poczuć to, co czują bohaterowie. Pokazuje, co jest naprawdę ważne, zachęca, żeby pielęgnować miłość i ją chronić. Jej książki przemawiają do serc milionów kobiet na całym świecie, wywołują uśmiech i łzy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Życie, którego nie wybrałam przeczytali również

Tam, gdzie kwitną cytryny Aurora Tamigio
Tam, gdzie kwitną cytryny
Aurora Tamigio
Są takie książki, które pachną miejscem. Otwierasz pierwszą stronę i nagle czujesz aromat duszonych pomidorów, skórki cytryn suszącej się w słońcu i kawy pita gdzieś przy małym stoliku przed domem. Właśnie takie wrażenie zostawia „Tam, gdzie kwitną cytryny” autorstwa Aurora Tamigio - saga rodzinna zanurzona we włoskiej codzienności, pełnej namiętności, bólu i kobiecej siły. To historia kilku pokoleń kobiet, które próbują odnaleźć siebie w świecie urządzonym przez mężczyzn. Świecie, w którym kobieta ma być cicha, posłuszna i najlepiej niewidoczna. Ale czy da się całe życie tłumić własne marzenia? Czy można nie pragnąć czegoś więcej? W centrum opowieści stoi Rosa - kobieta, od której wszystko się zaczyna. To ona zdobywa się na odwagę, by wyrwać się z domu pełnego przemocy i stworzyć nowe życie u boku ukochanego Sebastiana. Ich wspólna osteria staje się czymś więcej niż miejscem do jedzenia. To azyl. Przystań dla zagubionych. Dom budowany nie tylko z kamienia i drewna, ale przede wszystkim z czułości i uporu. I właśnie relacja Rosy i Sebastiana jest jednym z najmocniejszych punktów tej powieści. Taka miłość zdarza się raz? A może właśnie przez nią później tak trudno komukolwiek dorównać ideałowi? Potem poznajemy kolejne kobiety tej rodziny - Selmę i jej córki. Każda z nich niesie własne pragnienia, lęki i ambicje. Jedna chce się uczyć mimo przekonania, że edukacja kobietom niepotrzebna. Inna marzy o wielkim świecie i filmowej karierze. Jeszcze inna próbuje spełnić marzenia, których ktoś wcześniej nie odważył się zrealizować. I właśnie to jest w tej książce piękne - bohaterki nie są identyczne. Nie wszystkie są silne w ten sam sposób. Nie każda potrafi walczyć głośno. Czasem największą odwagą jest po prostu przetrwać kolejny dzień. Autorka pokazuje też, jak bardzo rodzinne historie potrafią wpływać na następne pokolenia. Ile dziedziczymy po matkach i babkach? Czy można uwolnić się od ich niespełnionych marzeń, lęków i wyobrażeń o miłości? A może nosimy je w sobie, nawet jeśli próbujemy żyć po swojemu? Ogromnym atutem tej powieści jest klimat. Włoska prowincja żyje tu niemal własnym rytmem - pełnym plotek, tradycji, rodzinnych obiadów i emocji, które wybuchają nagle jak letnia burza. Jednocześnie gdzieś pod powierzchnią cały czas pulsuje smutek. Bo choć bohaterki kochają mocno, równie mocno bywają ranione. To książka niespieszna, ale właśnie dzięki temu tak wciąga. Pozwala wejść w życie bohaterów, usiąść obok nich przy stole, poczuć ich tęsknoty i frustracje. Nie ma tu tanich dramatów ani przesadnych zwrotów akcji. Jest życie - czasem piękne, czasem okrutne. To jedna z tych historii, przy których łatwo zatracić poczucie czasu. Ma w sobie emocjonalną intensywność kojarzącą się z powieściami Elena Ferrante, a momentami przywołuje klimat rodzinnych sagi "Sycylijskie lwy". Czyta się ją z ogromną lekkością, mimo że porusza trudne tematy. Idealnie sprawdzi się podczas spokojnych wieczorów — z herbatą, kocem i chwilą tylko dla siebie. To książka, którą naprawdę warto mieć na swojej liście.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na89 dni temu
Noc pachnie chlebem Sabina Waszut
Noc pachnie chlebem
Sabina Waszut
„Noc pachnie chlebem” to jedna z tych książek, które czyta się z przyjemnością, ale jednocześnie czuje się, że niosą ze sobą coś więcej niż tylko ładną historię. Przenosimy się do Lombardii, w okolice jeziora Como, na przełomie XIX i XX wieku. To świat, w którym wszystko wydaje się już poukładane – rodziny, majątki, przyszłość młodych ludzi. I właśnie w takim świecie poznajemy Francesca, który zakochuje się w Erneście – dziewczynie z zupełnie innego środowiska. I tu zaczyna się to, co w tej książce najpiękniejsze, ale też najtrudniejsze – walka o miłość wbrew wszystkiemu. Bo to nie jest historia, w której wszystko przychodzi łatwo. Wręcz przeciwnie. Rodziny są przeciwne, konwenanse duszą, a uczucia traktowane są jak coś niepoważnego, wręcz niewygodnego. A oni mimo to idą pod prąd. Decydują się zawalczyć o swoje życie, o swoje szczęście. I właśnie ta determinacja zrobiła na mnie największe wrażenie. Bardzo podobało mi się też to, jak autorka pokazuje ich wspólną drogę – od zakochania, przez trudne decyzje, aż po budowanie czegoś własnego. Ta mała piekarnia to nie tylko miejsce pracy, ale symbol. Nowego początku, odwagi i wiary, że można żyć inaczej niż wszyscy od nas oczekują. Do tego dochodzi tło historyczne – Włochy w czasie zmian społecznych, strajków, napięć. I ten kontrast między pięknem włoskich krajobrazów, zapachem chleba, ciepłem domu a tym, co dzieje się wokół. To wszystko razem tworzy naprawdę klimatyczną i wciągającą opowieść. I jeszcze jedna rzecz – świadomość, że ta historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To zawsze dodaje emocji. Bo nagle to nie jest tylko fikcja. I może właśnie dlatego tak łatwo uwierzyć w tę miłość i w to, że mimo wszystko da się. To książka o miłości, ale też o odwadze, determinacji i podążaniu własną drogą, nawet jeśli wszyscy wokół mówią, że nie warto. Dla mnie naprawdę świetna historia. Taka, która daje trochę nadziei i zostawia po sobie ciepłe uczucie.
Antares - awatar Antares
ocenił na821 dni temu
Ostatni z listy Anna Rybakiewicz
Ostatni z listy
Anna Rybakiewicz
Nie jestem miłośnikiem tak zwanej polskiej literatury kobiecej, ale ze względu na specyfikę swojej pracy stosunkowo dobrze orientuję się w tym jakie motywy i które autorki wzbudzają w danym momencie sympatię czytelniczek. A historie napisane przez Annę Rybakiewicz zdecydowanie znajdują się w gronie tych tytułów, które cieszą się sporym zainteresowaniem. Zresztą, moja mama też zalicza się do tej grupy i to ona wybrała dla mnie do przeczytania powieść „Ostatni z listy”. A ja już rozumiem skąd tyle pozytywnych opinii i to pomimo tego, że podczas lektury cały czas nie potrafiłam pozbyć się myśli, że to nie do końca mój typ historii. Anna Rybakiewicz w taki subtelny i przystępny sposób łączy wątki obyczajowe z tłem historycznym, dzięki czemu całość nadal czyta się lekko i mimo wszystko przyjemnie, ale równocześnie czytelnik ma takie przeświadczenie, że dowiaduje się czegoś nowego jeśli chodzi o życie Polaków (a dokładniej mieszkańców Łomży) podczas II wojny światowej. „Ostatni z listy” stanowi zresztą swego rodzaju fabularyzowaną rekonstrukcję wydarzeń tragedii, która miała miejsce w lipcu 1943 w Lesie Jeziorkowskim. Sporo jest tutaj scen życia codziennego w wojennych realiach i takich wykradzionych chwil szczęścia, a przez przeplatanie wydarzeń z dwóch płaszczyzn czasowych (i tego że jako czytelnicy jesteśmy świadomi wcześniej pewnych wydarzeń),Annie Rybakiewicz udaje się idealnie oddać ich ulotność. Skąd zatem przeświadczenie, że nie jest to literatura dla mnie? Bo pomimo że jestem w stanie zrozumieć co ujmuje czytelników w lekturze i wymienić jej zalety, widzę też co pozbawia całą historię pewnej uniwersalności. Sporo tutaj uproszczeń fabularnych - zbiegów okoliczności niezwykle korzystnych z perspektywy bohaterów, które ujmują całej historii jakieś takiego realizmu. Nie da się też ukryć, że całość zostaje opowiedziana w dosyć fragmentarycznych sposób - obserwujemy tylko sceny z życia bohaterów, co utrudnia emocjonalne zaangażowanie. Czy polecam? To zależy. Jeżeli należycie do wielbicieli historii obyczajowych rozgrywających się na tle wydarzeń historycznych, albo chcecie sprawdzić czy jest to literatura dla Was, powieść Anny Rybakiewicz wyróżnia się w pozytywny sposób spośród tego typu literatury. Będzie to dobry wybór zwłaszcza dla miłośników twórczości Barbary Wysoczańskiej.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na77 dni temu
Dotyk marcepanowych marzeń Katarzyna Majewska-Ziemba
Dotyk marcepanowych marzeń
Katarzyna Majewska-Ziemba
Marzenia, dreams, reves, dromen, sogni, tadra, dreem - w każdym języku to słowo brzmi pięknie i jest piękne. Bo nikt nie zabroni nam marzyć. Nie ma nic piękniejszego niż spełnianie swoich marzeń, pokonywanie kolejnych stopni, wspinając się jeszcze wyżej i wyżej. Myślami w Warszawie pomiędzy stoiskami, ale przenieśmy się nieco dalej - zapraszam do malowniczego Lwowa, do miejsca gdzie wojna czyha tuż za rogiem. Do miejsca gdzie spotykają się wielokulturowość, tradycje, zwyczaje. A pośród całego chaosu i zgiełku nieśmiało spacerują marzenia Rebeki - młodej Żydówki, która przełamuje wszelkie schematy. Nie będzie żyła pod dyktando ojca, przeciwstawi się najbliższym, postawi wszystko na jedną kartę. Chce być szczęśliwa. Nie chce popełnić błędu matki - u boku oprawcy, z łatką służącej, gotowej na każde skinienie męża, z brakiem perspektyw, pozbawiona marzeń. Rebeka marzy! Jej marzenia są pełne smaku i perspektyw. Jako miłośniczka gotowania nie myśli o niczym innym jak o własnej cukiernii. Jej głowa przesiąknięta pomysłami, które wręcz pachną, na myśl o których cieknie ślinka. Nie zamierza zwlekać i robi pierwszy krok - zatrudnia się jako pomoc domowa u Anette. Następnie? Uczestniczy w kursie cukierniczym. Rebeka nabiera wiatru w żagle, bo przecież marzenia się nie spełniają lecz marzenia się spełnia. Zdeterminowana, nasiąknięta pełnią wyobrażeń niczym biszkopt ponczem. Trudną decyzją jest wybranie tylko jednego ciasta w gablocie pełnej łakoci, więc do czego porównać problemy, z którymi boryka się bohaterka? Sprzeciwienie się rodzinnej tradycji, gdzie miejsce kobiety to istne odzwierciedlenie „kury domowej” stanowi dla ojca niewybaczalny cios. Walka o własne szczęście, z którą zmaga się Rebeka jest gorzka jak kawa i pozostawia po sobie cierpki posmak niczym sok z cytryny. Czy Rebeka w końcu posmakuje życiowej słodyczy? Gdzie są łakocie, które osłodzą jej scenariusz? „Dotyk marcepanowych marzeń” to istny kulinarny majstersztyk rozpoczynający „Lwowską opowieść”, więc na samą myśl, że kolejny tom już czeka na mojej półce to nie mogę się doczekać! Gwarancja smakowitej uczty! Obok starannie doracowanej dekoracji ciasta nie da się przejść obojętnie, tak samo błędem byłoby pominięcie kolorowej szaty postaci - ich emocje, wykreowane charaktery, tak różne, a wciąż niewyobrażalnie autentyczne i dopieszczone. Ta książka ma w sobie wszystko i nie boję się tego powiedzieć na głos - tak, znalazłam tu wszystko, począwszy od siły kobiet a zarazem ich delikatności i piękna, po majestatyczny krajobraz historyczny, skończywszy na walce i pasji. I to właśnie ku walce skłaniam się najbardziej, ponieważ w tym przypadku Rebeka niczym lwica walczyła o marzenia. Marzenia stanowią wisienkę na torcie w szarym życiu. Nikt nie zabroni Ci marzyć! Masz marzenia? Więc posiadasz w swojej głowie paletę barw, ogranicza nas tylko wyobraźnia.. Zatracając się w „Lwowskiej opowieści” to jak otworzyć menu w najlepszej restuaracji pełnej starannie wyselekcjonowanych potraw!
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na101 miesiąc temu
Córka z Paryża Soraya Lane
Córka z Paryża
Soraya Lane
Znacie serię „Utracone córki” Soraya Lane? Ja przepadłam bez reszty. To jedna z tych historii, które wciągają cicho, a potem nie chcą wypuścić. Jeśli, tak jak ja, pokochaliście książki Lucinda Riley, to tutaj odnajdziecie podobną magię... tę nieuchwytną mieszankę tajemnic, emocji i podróży przez czas. Schemat bywa znajomy, a fabuła momentami przewidywalna… ale zupełnie to nie przeszkadza. Bo w tych książkach chodzi o coś więcej. O klimat, o emocje, o to uczucie, kiedy z każdą kolejną stroną odkrywamy fragment czyjegoś życia i zaczynamy nim oddychać. Każda część to jak bilet w jedną stronę... do miejsc pięknych, pełnych historii i sekretów. Tak właśnie było w przypadku „Córki z Paryża”, gdzie czytelnik zanurza się w zmysłowy, elegancki świat przedwojennej mody, pełen blasku, ale i ukrytych dramatów. Tajemnicze drewniane pudełeczka prowadzi Blake do Francji. Ukryty w nim skrawek materiału i pewien szkic sukni ma być wskazówką do odnalezienia bliskich. Pomaga jej w tym pewien atrakcyjny mężczyzna, który szczególnie interesuje się historią mody. Co z tego wyniknie? Między nimi zaczyna rodzić się coś nieoczekiwanego… ale czy uczucia pomogą odkryć prawdę, czy raczej jeszcze bardziej ją skomplikują? Dokąd zaprowadzi Blake ta pełna emocji podróż? I co tak naprawdę kryje się za szkicem sukni, który miał być jedynie wskazówką…? Autorka w tej części poruszająco ukazuje, jak niewiele dawniej mogły osiągnąć kobiety pozostawione bez wsparcia mężczyzny nawet jeśli wyróżniały się talentem, determinacją i ogromną pracowitością. To historia, która budzi emocje i skłania do refleksji nad niesprawiedliwością tamtych czasów. Jeśli lubicie powieści, które przenoszą w malownicze zakątki świata i pozwalają na chwilę zanurzyć się w minionych epokach, ta seria z pewnością Was oczaruje i zostanie z Wami na długo.
now_is_book - awatar now_is_book
ocenił na717 dni temu
Wojenne siostry Anna Rybakiewicz
Wojenne siostry
Anna Rybakiewicz
Kocham, uwielbiam i z ochotą sięgam po książki pani Ani, choć bardzo często jej historie są bolesne, ale zawsze w tym tunelu bezradności i ciemności udaje się znaleźć światełko nadziei i wiary w to, że otaczające nas zło nigdy nie zwycięży. Każda książka autorki trafiała w moje serce i zostawiała trwały ślad, ale to Wojenny siostry ukuły mnie najmocniej. Może dlatego, że mam siostrę i emocje, jakie napotkałam w tej powieści, emocjonalnie mnie przeczołgały. Lipiec 1941. Bliźniaczki Adolfina i Franciszka przyjeżdżają z Sensburga do Łomży, każda w innym celu. Fina pragnie poślubić niemieckiego oficera Gustava Rodera, zapatrzona w ideologię nazistowską, pragnie stabilności. Fran natomiast marzy o wolności i niezależności. Siostry choć identyczne, różnią się bardzo. Podczas podróży obie zakładają się o to, która pierwsza znajdzie prawdziwą miłość, dla której warto umrzeć. Czy siostrzana więź okaże się silniejsza od wyznawanych poglądów? Która z sióstr wygra zakład i jaka będzie cena tej wygranej? Tak się zastanawiam, co napisać w podsumowaniu i sama nie wiem, bo to, że książki pani Ani mi się podobają, staje się normom. I choć mogę przez to wydać się nudna, będę to powtarzać bez przerwy – sięgnijcie po choćby jedną powieść pani Ani i przepadniecie bez reszty. To jakim pięknym językiem się posługuje, jakimi historiami się z nami dzieli, jak zabiera nas w miejsca, które udowadniają nam, że miłość zwycięży wszystko, jest wyjątkowe. Ode mnie 9/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na99 dni temu
Czas poświęcenia Nina Zawadzka
Czas poświęcenia
Nina Zawadzka
Od dawna cenię powieści Niny Zawadzkiej. Choć nie miałam jeszcze okazji przeczytać wszystkich jej książek, te, które znam, wywarły na mnie ogromne wrażenie i żadna mnie nie zawiodła. Autorka ma niezwykły dar opowiadania historii w sposób, który jednocześnie porusza i skłania do refleksji. Szczególnie cenię jej styl – lekki, a zarazem przepełniony emocjami – oraz umiejętność wiernego oddawania realiów historycznych. Z największą przyjemnością sięgnęłam po „Czas poświęcenia”, powieść inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, której akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Na kartach tej powieści Nina Zawadzka snuje historię miłości zrodzonej na kłamstwie, którego konsekwencje odczuwane są przez kolejne pokolenia. W roku 1980 Małgorzata Adamiec otrzymuje list dotyczący wniosku o emeryturę swojej teściowej. Dokument zostaje odrzucony z powodu rozbieżności między danymi przedstawionymi przez rodzinę a tymi znajdującymi się w Archiwum Państwowym. Zaintrygowana i zaniepokojona kobieta postanawia odkryć prawdę. Jej śledztwo prowadzi do rodzinnego sekretu, który przez lata pozostawał skrzętnie ukrywany. Druga linia fabularna przenosi czytelnika do roku 1933, do niewielkiej wsi Malinicze, znajdującej się w granicach Związku Radzieckiego. Poznajemy tam Emilię Dreznal – młodą dziewczynę dorastającą w trudnych warunkach. Jej rodzina, sprzeciwiająca się władzy i odmawiająca wstąpienia do kołchozu, popada w poważne długi. Napięcia między Polakami a Rosjanami, brutalna pacyfikacja wsi oraz widmo Wielkiego Głodu zmuszają rodzinę do dramatycznej decyzji – Emilia zostaje wydana za mąż za wierzyciela. Z biegiem lat kobieta podejmuje coraz odważniejsze działania, próbując sprzeciwić się opresyjnemu systemowi i ratować innych Polaków. Każdy jej krok wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem. Nadzieja na ocalenie pojawia się dopiero wraz z wybuchem wojny i atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki – wydarzeniem, które zmienia losy bohaterów w sposób nieoczekiwany. „Czas poświęcenia” to powieść, która – podobnie jak wcześniejsze książki autorki – pochłonęła mnie bez reszty już od pierwszych stron. To historia, która trafia prosto w serce, porusza najgłębsze emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu książki. Czytelnik zostaje z nią na dłużej – z bólem, refleksją i trudnymi pytaniami. Nina Zawadzka po raz kolejny udowadnia, jak niezwykły talent pisarski posiada. Jej kunszt i wrażliwość w budowaniu świata przedstawionego robią ogromne wrażenie. Z niezwykłą precyzją i autentycznością odtwarza realia życia w ZSRR lat 30., nie oszczędzając czytelnika. Pokazuje brutalność systemu, wszechobecny strach, głód i rozpacz zwykłych ludzi – tak sugestywnie, że momentami aż trudno złapać oddech. Opisy Wielkiego Głodu oraz represji wobec Polaków są przejmujące, bolesne i wstrząsające do głębi. To nie są tylko słowa – to emocje, które wręcz przelewają się z każdej strony i pozostają w czytelniku na długo. Na szczególne uznanie zasługuje także kreacja bohaterów. Emilia to postać silna, ale jednocześnie bardzo ludzka – jej decyzje nie są łatwe ani oczywiste, a każda z nich niesie ze sobą ciężar konsekwencji. Czułam jej strach, determinację i rozpacz. Z kolei wątek Małgorzaty dodaje powieści elementu tajemnicy i sprawia, że historia nabiera dodatkowej głębi – pokazuje, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak długo mogą żyć rodzinne sekrety. Najbardziej urzekła mnie jednak umiejętność autorki do oddawania emocji. Każda scena jest przesiąknięta uczuciami – od miłości i nadziei, przez lęk i zwątpienie, aż po rozpacz i poświęcenie. To właśnie emocjonalna warstwa powieści sprawia, że trudno się od niej oderwać. Dla mnie była to niezwykle intensywna i poruszająca lektura. „Czas poświęcenia” potwierdził tylko, że Nina Zawadzka potrafi tworzyć historie, które nie tylko opowiadają o przeszłości, ale też zostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki. To powieść o sile kobiet, trudnych wyborach i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za prawdę i wolność.
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Życie, którego nie wybrałam

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Życie, którego nie wybrałam