Narodzony dwukrotnie.

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-12-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-12-30
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368092431
- Tłumacz:
- Jakub Syty
Szaman odkrywa w Burzowym Deszczu nadprzyrodzone zdolności. Po przejściu
inicjacji młody Indianin stanie się
Narodzonym Dwukrotnie i weźmie na siebie odpowiedzialność za los swojego
ludu zagrożonego przez Białego Człowieka.
Wybitny szwajcarski rysownik, autor m.in bestsellerowych serii Yakari
czy Buddy Longway, powraca wspaniałym realistycznym w rysunku komiksie o
życiu i zwyczajach Indian w XIX wieku.
W indiańskiej wiosce właśnie rodzi się dziecko. Dostaje imię Storm Rain
(Burzowy Deszcz),na pamiątkę grzmotu, który zagrzmiał tego dnia. Ale
już wkrótce chłopie musiał stawić czoła przerażeniu i przemocy: cały
jego lud zostanie bowiem zdziesiątkowany przez wrogie plemię.
Storm Rain zostaje adoptowany przez szamana i tak wkroczy na ścieżkę
przeznaczenia, ponieważ jest z nim duch Wakantanka.
Po przejściu inicjacji młody Indianin stanie się Narodzonym Dwukrotnie i
weźmie na siebie odpowiedzialność za los swojego ludu zagrożonego przez
Białego Człowieka.
Kup Narodzony dwukrotnie. w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Narodzony dwukrotnie.
Poznaj innych czytelników
25 użytkowników ma tytuł Narodzony dwukrotnie. na półkach głównych- Chcę przeczytać 13
- Przeczytane 12
- Komiksy 3
- Posiadam 3
- 2025 2
- Komiks 2
- KOM 1
- Komiks historyczny 1
- Sprzedane 1
- Mam 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Narodzony dwukrotnie.
Rysunki robią wrażenie. Naprawdę warto!
Rysunki robią wrażenie. Naprawdę warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiksowy western - ale nie o kowbojach, szeryfach i rewolwerowych pojedynkach na głównych placach miast i osad, a o rdzennych mieszkańcach Dzikiego Zachodu. Taki właśnie jest znakomity, wspaniale narysowany i niezwykle klimatyczny komiks pt. „Narodzony dwukrotnie”, jaki to ukazał się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Scream Comics. To ponad 150 stron opowieści w dawnym stylu, gdy każda westernowa książka i każdy westernowy film były dla nas wciąż magią...
Pewnego dnia w indiańskiej wiosce rodzi się chłopiec, któremu z racji okoliczności przyjścia na świat nadano imię Burzowy Deszcz. Szczęśliwe i bardzo krótkie dzieciństwo chłopca przerywa napaść innego plemienia, w wyniku której ten udaje się w długą wędrówkę ze starą babką. Los sprawia, że oboje trafiają pod opiekę potężnego szamana, który pomaga odnaleźć Burzowemu Deszczowi jego przeznaczenie. Tym okaże się rola uzdrowiciela, ale też i tego, kto stanie do walki z białymi, gdy ci zagrożą jego plemieniu. Bo wtedy będzie on już nie Burzowym Deszczem, a Narodzonym Dwukrotnie...
To historia w starym, dobrym stylu, które znamy z ekranów telewizorów sprzed lat, ale też i z zaczytywania się w powieściach Karola May'a, gdzie ukazane życie na Dzikim Zachodzie było czymś iście magicznym, ale też i niezwykle prawdziwym. I tak też jest w przypadku tego komiksu, który cechuje prosta opowieść o losach młodego indiańskiego chłopca o niezwykłej mocy, ale też i wielkie emocje, piękne emocje. To idealna propozycja dla tych z nas, którzy kochamy westerny, przygodę na prerii i indiańską kulturę, a wiem doskonale, że takich osób wśród miłośników komiksowej sztuki w naszym kraju jest naprawdę wielu.
Derib - legendarny już twórca tego komiksu, prowadzi nas w chronologicznym układzie przez życiowe losy Burzowego Deszczu, począwszy od jego narodzin, poprzez tragiczne okoliczności śmierci rodziców, jak i wreszcie spotkanie z Pędzącym Niedźwiedziem, który staje się dla niego drugim ojcem. To uczenie się życia i świata, stawanie mężczyzną, jak i spotkania z bogami, które wskaże mu nową drogę i nową rolę. I jest w tej relacji coś niezwykle urzekającego, naturalnego, ale też i autentycznie ciekawego, gdy pojawia się próba męstwa, miłość, pierwsze spotkanie z białym człowiekiem i walka. I mimo, że nie ma tu być może spektakularnych zwrotów akcji, to do samego końca jest ciekawie, wyjątkowo, pięknie.
Nie sposób nie zachwycić się obrazem tego dawnego, indiańskiego świata, gdzie ukazano zarówno codzienność życia i tak ważne prawa pór roku dla mieszkańców na szlaku, ale też i wierzenia Indian, postrzeganie przez nich natury, rozumienie snów, czy też rolę walki, która w pewnej chwili staje się świętym obowiązkiem. Oczywiście jest tu coś z bajki, coś z urokliwej naiwności i coś z nadania mistycyzmu temu życiu, ale nie przeszkadza to nam zupełnie w tym, by zachwycać się tą komiksową scenerią.
Bo też w tym komiksie jest trochę magii, jak i trochę brutalnych dziejów z historii Ameryki i jakże tragicznego losu jej rdzennych mieszkańców. Są bogowie, są niezwykłe umiejętności głównego bohatera i jest wiara w naturę świata..., ale z drugiej stron nie brak plemiennych i bratobójczych walk, nie brak nadciągającej wizji zagłady ze strony białych osadników oraz nie brak też niesprawiedliwości, gdy oto ci ostatni postanawiają tak naprawdę wytępić wszystkich czerwonoskórych w imię prawa do ich ziemi. To mocne, ale też i piękne połączenie tych dwóch światów.
Treść jest tu oczywiście ważna, ale jeszcze ważniejszym jest obraz, który tak naprawdę mówi nam w tej opowieści więcej, aniżeli same słowa. To piękne, malownicze, niezwykle klimatyczne, pociągnięte surową i jakże drobiazgową kreską, rysunki Deriba. Tu każdy kadr jest wyjątkowy, epicki, dopracowany w każdym względzie i do tego urzekający kolorystyką, gdzie są ładne i mocne barwy, ale też i oddające wyjątkowy charakter tej opowieści. I znów można by powiedzieć, że dziś już tak się nie rysuje, ale to świadczy tylko i wyłącznie dobrze o tym tytule.
To znakomita, porywająca i przede wszystkim emocjonująca lektura, która zajmie nam nie więcej niż godzinę, ale która zaoferuje w tym czasie spotkanie z klasyką komiksowego westernu, co też ma swój wielki urok. Oczywiście inaczej odbiorą ten komiks młodzi ludzie, dla których być może okaże się on nieco archaiczny, ale z kolei dla osób po 40-tce będą to piękne, jakże sentymentalne skojarzenia i wspomnienia z lat 80-tych i 90-tych, gdzie to właśnie zachwycaliśmy się tego typu historiami. Bo to jest też po prostu jakość - jakość scenariusza, ilustracji, mądrego obdzielania czytelnika wielkimi emocjami.
Pozostaje mi już zatem tylko gorąco polecić i zachęcić was do sięgnięcia po album „Narodzony dwukrotnie” – rzecz wielką, znakomitą, wspaniałą w każdym względzie.
Komiksowy western - ale nie o kowbojach, szeryfach i rewolwerowych pojedynkach na głównych placach miast i osad, a o rdzennych mieszkańcach Dzikiego Zachodu. Taki właśnie jest znakomity, wspaniale narysowany i niezwykle klimatyczny komiks pt. „Narodzony dwukrotnie”, jaki to ukazał się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Scream Comics. To ponad 150 stron opowieści w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohistoria dość banalna, ale wybitnie narysowana i mega klimatyczna. sama opowieść miejscami dosyć mdła: wszyscy tu są cierpliwi, prawi i dumni; czasem są jakieś niezrozumiałe, dramatyczne skróty akcji - ale ogólnie fajnie się w to wsiąka i ma to jakąś osobliwą magię. połknąłem w jeden wieczór. polecam.
historia dość banalna, ale wybitnie narysowana i mega klimatyczna. sama opowieść miejscami dosyć mdła: wszyscy tu są cierpliwi, prawi i dumni; czasem są jakieś niezrozumiałe, dramatyczne skróty akcji - ale ogólnie fajnie się w to wsiąka i ma to jakąś osobliwą magię. połknąłem w jeden wieczór. polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czasów, gdy jako dzieciak pochłonąłem trylogię "Orle pióra" Alfreda Szklarskiego, marzyłem o komiksie, który oddałby istotę życia Indian z wielkich równin. "Narodzony dwukrotnie" Deriba to wreszcie spełnienie tych oczekiwań. To opowieść, którą bardziej się chłonie wzrokiem, niż czyta. Obraz dominuje nad słowem, a ilustracje budują narrację w sposób, który idealnie pasuje do klimatu historii. Artysta świetnie oddaje emocje, codzienność i życie duchowe indiańskiego świata, pozwalając widzowi niemal wejść w tę rzeczywistość. "Narodzony dwukrotnie" to piękna i niezwykle klimatyczna opowieść. Warta każdej chwili spędzonej na jej kontemplacji.
Jest jednak jedna rzecz, której nie lubię – powiększony format wydania. Moim zdaniem komiks nie potrzebuje dodatkowych centymetrów, by działać na wyobraźnię. Zwykły rozmiar w pełni by wystarczył.
Od czasów, gdy jako dzieciak pochłonąłem trylogię "Orle pióra" Alfreda Szklarskiego, marzyłem o komiksie, który oddałby istotę życia Indian z wielkich równin. "Narodzony dwukrotnie" Deriba to wreszcie spełnienie tych oczekiwań. To opowieść, którą bardziej się chłonie wzrokiem, niż czyta. Obraz dominuje nad słowem, a ilustracje budują narrację w sposób, który idealnie pasuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to