Piękny chaos twej duszy

Okładka książki Piękny chaos twej duszy autora Eli Paczkowska, 9788383713779
Okładka książki Piękny chaos twej duszy
Eli Paczkowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Young literatura młodzieżowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Piękny chaos twej duszy
Data wydania:
2024-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-23
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383713779
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piękny chaos twej duszy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Piękny chaos twej duszy



książek na półce przeczytane 661 napisanych opinii 164

Oceny książki Piękny chaos twej duszy

Średnia ocen
7,4 / 10
289 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piękny chaos twej duszy

avatar
42
40

Na półkach:

Prosta historia pisana ciezym wierszem.
Cholernie ciężko się to czytalo a sama historia brzmi jakby ktoś po mocnych narkotyach to pisal.
Ksiazka nie ma dużo stron a się niesamowicie dluzyla, generalnie nie polecam czytac bo ksiazka srednia.
Sa niedociagnecia fabularne: bohater literacki goli wlosy a za jakiś czas zwiazuje wlosy w kucyk,chcialabym aby tak szybko rosly ludziom wlosy.
Jest zbyt dużo postaci które potem znikają w fabule z dupy.
Zakonczenie moglo być inaczej rozegrane i czułam OGROMNY niedosyt po nim.
+2 gwiazdki za sliczna okladke

Prosta historia pisana ciezym wierszem.
Cholernie ciężko się to czytalo a sama historia brzmi jakby ktoś po mocnych narkotyach to pisal.
Ksiazka nie ma dużo stron a się niesamowicie dluzyla, generalnie nie polecam czytac bo ksiazka srednia.
Sa niedociagnecia fabularne: bohater literacki goli wlosy a za jakiś czas zwiazuje wlosy w kucyk,chcialabym aby tak szybko rosly...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
31

Na półkach:

Żałuję prawie 50zł wydanych na tą książkę. No bo kochani. Biały wiersz bez interpunkcji. Autorka wyznane zasadę, że gdy podzieli zdanie enterem to jest lepsze. On/ona/ono (whatever) główna bohaterka to też heh. Mam wrażenie jakby ktoś na siłę próbował zrobić książkę LGBT + LGBT × LGBT² . Hell nahhh. Nie polecam. To miało gdzieś tam potencjał No ale coś No nie. Jeśli nie musice to radzę wam odpuścić sobie czytanie tego. A wzmianka o ,,osobie kelnerskiej" to jakaś chora przesada. Mamy kelnera i kelnerkę i tyle. S czasowniki w formie ,,zrobiłom" to zwyczajny błąd, gdyż w języku polskim nie ma takich wyrazów.
Generalnie jestem na nie. Ale 1 gwazdka za to, że gdzie to miało potencjał (szkoda, że go straciło)🙁
No, więc jestem na NIE

Żałuję prawie 50zł wydanych na tą książkę. No bo kochani. Biały wiersz bez interpunkcji. Autorka wyznane zasadę, że gdy podzieli zdanie enterem to jest lepsze. On/ona/ono (whatever) główna bohaterka to też heh. Mam wrażenie jakby ktoś na siłę próbował zrobić książkę LGBT + LGBT × LGBT² . Hell nahhh. Nie polecam. To miało gdzieś tam potencjał No ale coś No nie. Jeśli nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
508
110

Na półkach:

Historia, pisana białym wierszem i podzielona na etapy „rozkwitania” bohaterki, zanurzona w playlistach, listach książek i filmów, mocno opiera się na popkulturze i – moim zdaniem – bywa aż nadto grafomańska oraz łopatologiczna w swoich odniesieniach do oczywistych życiowych truizmów. Najważniejsze są tu tematy transpłciowości, neuroróżnorodności, pierwszej miłości i szukania bezpiecznej przestrzeni w świecie, który jest wrogi wobec osób nienormatywnych, jednak paradoks polega na tym, że w tekście nawołującym do akceptacji INNOŚCI cispłciowość zostaje pokazana niemal wyłącznie jako problematyczna. Przez to całość robi wrażenie raczej płaskiego manifestu niż pogłębionej prozy o tożsamości, a brak prawdziwej psychologicznej głębi i nadmiar popkulturowych nawiązań mogą sprawić, że „Piękny chaos twej duszy” bardziej przemówi do czytelników szukających prostego potwierdzenia swoich doświadczeń niż do tych, którzy oczekują od literatury czegoś więcej niż ładnie opakowanego, emocjonalnego sloganu.

Historia, pisana białym wierszem i podzielona na etapy „rozkwitania” bohaterki, zanurzona w playlistach, listach książek i filmów, mocno opiera się na popkulturze i – moim zdaniem – bywa aż nadto grafomańska oraz łopatologiczna w swoich odniesieniach do oczywistych życiowych truizmów. Najważniejsze są tu tematy transpłciowości, neuroróżnorodności, pierwszej miłości i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

598 użytkowników ma tytuł Piękny chaos twej duszy na półkach głównych
  • 335
  • 246
  • 17
146 użytkowników ma tytuł Piękny chaos twej duszy na półkach dodatkowych
  • 71
  • 23
  • 14
  • 14
  • 12
  • 7
  • 5

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Klub Smutnych Duchów 4 Lize Meddings
Klub Smutnych Duchów 4
Lize Meddings
Duszkowe opowieści Najgorzej przeżywać trudne chwile w samotności. Każdy z nas potrzebuje obecności drugiej osoby, która mogłaby nie tylko pomóc, ale przede wszystkim wysłuchać. Długotrwałe uczucie samotności prowadzi do niezrozumienia, odizolowania, a wreszcie do braku samoakceptacji. Ludzie cierpiący w samotności, cierpią w ciszy, dlatego tak trudno ich dostrzec. Z ich strony wystarczałby, jakże ważny, ale zarazem trudny pierwszy krok, natomiast z naszej strony próby dostrzeżenia i wypowiedzenia uzdrawiających słów – rozumiem, co czujesz. Owszem istnieje wiele mądrych książek, poradników traktujących o cierpieniu w samotności, lecz mało jest powieści, tym bardziej graficznych, które w lekki i przystępny sposób oferują emocjonalne wsparcie. „Klub Smutnych Duchów 4” to czwarta część powieści graficznych Lize Meddings, która kontynuuje tematy samotności, niezrozumienia i poszukiwania bratniej duszy. W istocie seria o duszkach przeznaczona jest dla młodzieży, lecz tak naprawdę dla każdego, kto w książkach szuka pocieszenia, zrozumienia i empatii. Autorka stworzyła klimatyczny świat białych duszków, które pomagają wzajemnie poradzić sobie z samotnością. W pierwszej części cyklu doszło do spotkania dwóch samotnych duszków, a w metaforycznej warstwie uzmysławiało, że najtrudniej zrobić pierwszy krok, ponieważ gdzieś tam jest ktoś, kto nas zrozumie. „Klub Smutnych Duchów 2” wprowadza do świata duszków pierwsze komplikacje. Znalezienie bratniej duszy nie oznacza końca problemów, a budowanie dalszej relacji może być trudne. W „Klubie Smutnych Duchów 3” zrobiło się tłoczno, gdyż zaprzyjaźnione duchy otwierają się na kolejne osoby, co wiąże się z dzieleniem relacji z innymi osobami. W czwartej części członkowie Klubu Smutnych Duchów znajdują liścik od anonimowego duszka, nie bardzo wiedząc jak mu pomóc, lecz w grupie łatwiej jest radzić sobie z problemami i znaleźć wsparcie. Duszki wspierają się nawzajem i chcą stworzyć przestrzeń, gdzie nikt nie czuje się niewidzialny lub niezrozumiały. Choć należy przyznać, że cała seria mimo prostoty przekazu, zarówno graficznie jak i dialogowo niesie w sobie ogromny ładunek emocji, pocieszenia oraz zrozumienia. Gdyby jakieś powieści mogły przytulać czytelnika, stać się swego rodzaju emocjonalnym pocieszeniem to cała seria „Klubu Smutnych Duchów” do takowych niewątpliwie należy. Jednak czwarta część, jej przekaz, wydaje się jeszcze bardziej prosta w odbiorze niż poprzednie tomy, troszkę mniej emocjonalna a samo zakończenie wydaje się rządzić przypadkowością. Drobne niuanse, które pozwalają porównywać poszczególne tomy między sobą. Bardzo trudno jest wyjść poza swoją strefę komfortu i samemu postawić ten pierwszy krok, co można odnieść do wielu sytuacji życiowych. Wyrażanie swoich emocji i myśli, też nie jest najłatwiejszą rzeczą na świecie, zwłaszcza gdy czujemy się osamotnieni. Jednak historie o duszkach dają siłę i nadzieję, że są osoby którym na nas zależy i w nienachlany sposób można komuś pomóc. Prosta grafika, pełna czarnobiałych kadrów, wyrazistej kreski oraz minimalnej liczby dialogów poprzez swą trafność ułatwia zrozumienie trudnych tematów a jednocześnie emanuje ciepłem opowiadanej historii. Podsumowując, „Klub Smutnych Duchów 4” to kolejna część serii, która w ciepły i przystępny sposób porusza ważne tematy samotności, niezrozumienia i poszukiwania bratniej duszy. Choć minimalnie słabsza pod względem zakończenia oraz angażującej historii to nadal jest to książka dla wszystkich, którzy czują się zagubieni i potrzebują wsparcia w odnalezieniu swego miejsca, niezależnie od wieku.
Roland - awatar Roland
ocenił na68 miesięcy temu
Czas motyla Martyna Senator
Czas motyla
Martyna Senator
„Los daje szansy, ale do niczego nie zmusza. Niektórzy je wykorzystują. A inni... uczą się żyć mimo ich utraty” Czy jedna osoba może dźwigać na swoich barkach cały świat? Czy można być oparciem dla najbliższych porzucając przy tym własne życie? Od momentu gdy młodsza siostra Ala zachorowała, czas dla Kornelii staje się na wagę złota. Każdy telefon czy chwila poza domem wiążą się ze strachem, bo nigdy nie wiadomo kiedy stan Ali może się pogorszyć. I chociaż więź miedzy dziewczynami jest głęboka i bezwarunkowa, to ta miłość czasami też rani. Bo gdy cały świat kręci się wokół kogoś innego – ty zaczynasz znikać. Wielokrotnie chciałam przytulić Nelę, bo w tym wszystkim ona pozostała sama. Choć otoczona ludźmi, nikt tak naprawdę jej nie widział. Była silna dla innych, ale nikt nie był silny dla niej. „Czas motyla” to historia, która powoli rozkłada skrzydła – a kiedy już to zrobi, nie sposób oderwać się od jej delikatnej, ale mocnej narracji. W momencie gdy zaczynałam tę książkę, sądziłam, że znam jej fabułę i niczym mnie ona nie zaskoczy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy niespodziewany zwrot akcji wyrwał moje serce i sprawił, że na chwilę przestałam oddychać. Myślałam, że czas na czytanie młodzieżówek jest już dawno za mną, jednak nic bardziej mylnego. „Czas motyla” uzmysłowił mi, że nie jest jeszcze za późno na czytanie literatury YA- pod warunkiem, że jet ona tak poruszająca. Czego zabrakło mi w „Czasie motyla” by trafił on do topki tego roku? Zdecydowanie bardziej rozbudowanej relacji z panią Alicją - bo to postać, która choć pojawia się na drugim planie, ma ogromny wpływ na przemianę Neli. Zabrakło mi też rozwinięcia relacji siostrzanej. Potencjał tej więzi był ogromny i aż prosił się o kolejne strony. „Czas motyla” polecam szczególnie osobom młodym, nie tylko tym, które zmagają się z chorobą bliskiej osoby, ale każdemu, kto czuje się zagubiony, przytłoczony czy niedostrzeżony. „W każdej historii można doszukać się szczęśliwego zakończenia. Wszystko zależy od interpretacji.”
biblio_mag - awatar biblio_mag
ocenił na75 miesięcy temu
Mchy i paprocie będą naszym grobem Hania Czaban
Mchy i paprocie będą naszym grobem
Hania Czaban
Sięgnęłam po tę pozycję przeglądając książki w bibliotece i szukając czegoś lekkiego, w miarę szybkiego do przeczytania. Zostałam zachęcona głównie wpisem na okładce, gdzie Marta Bijan ją polecała. Faktycznie książka bardzo mocno w podobnym klimacie. Wakacje, młodzi ludzie, Polskie realia, festiwal muzyczny. Coś wspaniałego. Aż pożałowałam, że zaczęłam czytać tę książkę zimą, a nie latem, żeby lepiej się wczuć. Zagadka jednak wciągnęła mnie zbyt mocno, bym odłożyła tę książkę na kilka miesięcy. Niestety, okazała się dla mnie rozczarowaniem. W momencie, gdy przyjaciółka głównej bohaterki wyjechała, z każdą stroną czytało się coraz gorzej. Byliśmy pozostawieni głównie w głowie Darii, która ma często naprawdę przykre przemyślenia. Niestety odnosiłam wrażenie, że cała jej postać obraca się głównie wokół kilkudniowego romansu sprzed kilku lat, a Daria sama w sobie nie ma zbyt wiele do powiedzenia czy pokazania. W dodatku, naprawdę nie rozumiem tego, że w książkach tak często przejawia się motyw, że główna bohaterka ma przyjaciółkę, której w głębi duszy nie znosi. Naprawdę, to już jest któraś książka którą czytam z taką właśnie dynamiką relacji. Rozumiem, że czasem to jest potrzebne do fabuły, jednak nawet jeśli, to wydaje mi się, że fabuła byłaby ciekawsza gdyby dziewczyny jednak zostały w górach razem. No i, niestety najbardziej gorzka część — zakończenie. Niesamowicie mnie zawiodło, bo mimo wszystko miałam wysokie oczekiwania. Miałam nadzieję na coś innego. Z plusów, to przede wszystkim język, niezwykle kwiecisty i piękny. Przepięknie oddany klimat lata, niewielkiego pokoju w górach, festiwalu muzycznego. Czytając całkowicie przenosiłam się w to miejsce, chociaż za oknem padał śnieg. Mimo wszystko mam nadzieję, że autorka będzie pisała więcej książek. Widać tutaj spory talent literacki, który zapewne wzniósłby polskie młodzieżówki na wyższy poziom. Chętnie przeczytałabym coś więcej w tym klimacie od Hani Czaban.
Hekate - awatar Hekate
ocenił na626 dni temu
Aldehyd walerianowy Aleksandra Woźniak
Aldehyd walerianowy
Aleksandra Woźniak
9/10 [Bez Spoilerów] O rany, CUDOWNA książka. Ostatnio ciężko mi się cokolwiek czytało, a to było dokładnie to, czego potrzebowałam. W książce poznajemy historię Mandy – dziewczyny z wielkimi ambicjami. Co jednak skrywa? Każdy z nas ma swoje sekrety, a Mandy posiada ich aż za dużo. Bardzo podobała mi się kreacja postaci w tej książce. Właściwie każda postać miała tutaj swój unikalny charakter i stanowiła samodzielny byt, a nie tylko dodatek do głównej bohaterki. Szczególną sympatią obdarzyłam Roksanę i babcię Danusię. Styl autorki jest naprawdę bardzo przyjemny, a humor stoi na poziomie, dzięki czemu książkę czytało się bardzo szybko. Narracja była urozmaicona i zabawna, a miejscami wzbogacona o chemiczne terminy i anegdotki. Inną rzeczą, która mi się podobała, były relacje między bohaterami. Nie było tutaj znienawidzonej przeze mnie "miłości od pierwszego wejrzenia", wszystko rozwijało się powoli i dość naturalnie. Jedynie w kilku momentach w pierwszej połowie książki relacja między głównymi postaciami była nieco za bardzo chaotyczna, ale jestem w stanie to wybaczyć. Duży plus za pokazanie, że te durne dziewczyny z klasy albo wredny chłopak koleżanki po bliższym poznaniu mogą okazać się całkiem miłymi osobami. Jeśli miałabym się czegoś uczepić, to chyba tylko tego, że główna bohaterka miejscami była chaotyczna i nieco niespójna, ale nie przeszkadzało mi to za bardzo w czytaniu. Zakończenie w 100% mnie usatysfakcjonowało. Nie wzięło się znikąd i moim zdaniem bardzo dobrze domykało całą opowieść. Jeśli chodzi o kategorię wiekową, to podany przez wydawcę wiek 14+ jest najzupełniej bezpieczny. Myślę, że mogłyby to czytać nawet nieco młodsze osoby, ale zapewne nie wyniosłyby aż tyle z lektury. Wszystko jest bardzo "grzeczne", choć oczywiście to nie znaczy, że nudne – z emocjami, z leciutkim napięciem, a jak trzeba, to i z poczuciem humoru. Bardzo polecam tę pozycję – znajdziecie w niej wątki trudnych relacji rodzinnych, delikatnego romansu, a także straty i radzenia sobie z nią, ale przede wszystkim przyjaźni. Wszystko napisane zgrabnie i z poczuciem humoru. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po tę wspaniałą, choć niepozorną książkę!
Soffie_Fenix - awatar Soffie_Fenix
ocenił na93 dni temu
Prosty sposób na bezpamięć Karolina Barbrich
Prosty sposób na bezpamięć
Karolina Barbrich
[𝑾𝒔𝒑𝒐́ł𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 𝒓𝒆𝒌𝒍𝒂𝒎𝒐𝒘𝒂] Do tej historii podeszłam z dużą rezerwą i bez żadnych oczekiwań, a okazało się, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. To młodzieżowe fantasy wciągnęło mnie od pierwszych stron i naprawdę umiliło czas. Historia zaczyna się od Olivera Taylora, zafascynowanego wszystkim, co niezwykłe. Jego ciekawość prowadzi do spotkania z Ezrą, który początkowo chciał go nastraszyć, ale tylko wzbudził jego zainteresowanie. Wkrótce poznaje Aurorę - córkę wpływowych członków zgromadzenia Półksiężyca - oraz Azela, artystę i adepta czarostwa, wyrzutka w świecie magów. Wspólnie odkrywają kolejne tajemnice magii, o których zwykły śmiertelnik nie powinien wiedzieć. Prosty sposób na bezpamięć od początku wciąga w swój świat. Fascynacja Olivera magią i jego zawziętość zostały ukazane w sposób bardzo satysfakcjonujący. Pierwszy tom koncentruje się na przedstawieniu świata, jego zasad, bohaterów i wartości, którymi kierują się magowie - wszystko jest przemyślane i ciekawe. Szczególnie zaintrygował mnie sposób pozyskiwania magii, co nawet zainspirowało mnie do stworzenia ilustracji żuka. W gronie głównych bohaterów wyróżniają się cztery postacie, każda zupełnie inna, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Moją ulubioną jest Azel - od razu przypadł mi do gustu, zwłaszcza że łączy nas pasja do malarstwa. Jego postać wyróżnia się rozsądkiem i spokojem, a z czasem staje się coraz odważniejszy. Styl autorki był dla mnie prawdziwym wytchnieniem, co nie zdarza się w szczególności przy debiutach.. Często podczas czytania fantasy zmagam się z ciężką narracją, tutaj jednak wszystko czytało się lekko i naturalnie. Książkę skończyłam w ekspresowym tempie i od razu sięgnęłam po kontynuację - zakończenie naprawdę zaskakuje! Polecam ją przede wszystkim młodzieży, która lubi historie o przyjaźni i bohaterach radzących sobie w trudnych sytuacjach. ~ 𝐥𝐚𝐎𝐫𝐚
la0ra_bookstagram - awatar la0ra_bookstagram
ocenił na725 dni temu

Cytaty z książki Piękny chaos twej duszy

Więcej
Eli Paczkowska Piękny chaos twej duszy Zobacz więcej
Eli Paczkowska Piękny chaos twej duszy Zobacz więcej
Eli Paczkowska Piękny chaos twej duszy Zobacz więcej
Więcej