Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin): A Memoir

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-10-17
- Data 1. wydania:
- 2023-10-17
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780374606978
Not many memoirs are generational events. But when Sly Stone, one of the few true musical geniuses of the last century, decides to finally tell his life story, it can't be called anything else.
As the front man for the sixties pop-rock-funk band Sly and the Family Stone, a songwriter who created some of the most memorable anthems of the 1960s and 1970s ("Everyday People," "Family Affair"),and a performer who electrified audiences at Woodstock and elsewhere, Sly Stone's influence on modern music and culture is indisputable. But as much as people know the music, the man remains a mystery. After a rapid rise to superstardom, Sly spent decades in the grips of addiction.
Now he is ready to relate the ups and downs and ins and outs of his amazing life in his memoir, Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin). The book moves from Sly's early career as a radio DJ and record producer through the dizzying heights of the San Francisco music scene in the late 1960s and into the darker, denser life (and music) of 1970s and 1980s Los Angeles. Set on stages and in mansions, in the company of family and of other celebrities, it's a story about flawed humanity and flawless artistry.
Written with Ben Greenman, who has also worked on memoirs with George Clinton and Brian Wilson, and in collaboration with Arlene Hirschkowitz, Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin) is a vivid, gripping, sometimes terrifying, and ultimately affirming tour through Sly's life and career. Like Sly, it's honest and playful, sharp and blunt, emotional and analytical, always moving and never standing still.
Kup Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin): A Memoir w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin): A Memoir
Zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać po autobiografii Sly'a Stone’a, ale na pewno nie tego, co przeczytałem. Musicie zrozumieć, że przez ostatnie lata Sly stał się postacią wręcz mityczną. Raz na jakiś czas pojawiały się coraz gorsze wieści – a to że żyje jako bezdomny narkoman na ulicach Los Angeles, a to że mieszka w jakimś kamperze niczym nędzarz, albo że przeżarty przez narkotyki stracił już zupełnie kontakt z rzeczywistością. Nie brakowało też plotek o jego przedwczesnej śmierci. I nagle pojawia się informacja, że Sly napisał swoją autobiografię, a jej wydawcą jest nie kto inny jak Questlove.
Wiedząc to wszystko, można było oczekiwać, że książka ta stanie się prawdziwą bombą, która spadnie na świat muzyki niczym rakieta wystrzelona z przeszłości. Jednak rzeczywistość okazała się bardziej przyziemna. Wszystkie opowieści o życiu Sly’a po tym, jak jego kariera upadła z powodu uzależnienia, w dużej mierze okazują się prawdą. Artysta, który w błyskawicznym tempie znalazł się na szczycie, spadł z niego równie szybko, a ten upadek był bolesny – zarówno dla niego, jak i dla osób mu bliskich, w tym fanów. Dziś jest człowiekiem zmęczonym, z wyraźnymi lukami w pamięci i pełnym pretensji do świata, który nie pozwalał mu żyć tak, jak chciał. I taka też jest jego autobiografia.
Prawdziwi fani nie dowiedzą się z niej zbyt wiele nowego, bo w większości przypadków Sly nie chce się tym z nami dzielić. Spogląda na swoje życie podobnie jak na swoją muzykę – to, co było, już było, liczy się tylko to, co teraz, i jak to sprzedać ludziom. Tym, co odkrywamy w tej książce, jest człowiek zagubiony wśród opowieści, legend, muzyki, newsów i sensacji. Poznajemy geniusza, który nie miał dość siły, aby dźwigać cały świat na swoich barkach. Ostatecznie jest to przejmująca opowieść o stracie, uzależnieniu i samotności, która nabiera mocy, im bardziej zbliża się do końca.
Polecam połączyć lekturę tej książki z seansem filmu dokumentalnego wyreżyserowanego przez Questlove’a pt. „Sly Lives!”. Razem otrzymujemy pełny obraz geniusza, jakim wciąż jest Sly Stone.
Zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać po autobiografii Sly'a Stone’a, ale na pewno nie tego, co przeczytałem. Musicie zrozumieć, że przez ostatnie lata Sly stał się postacią wręcz mityczną. Raz na jakiś czas pojawiały się coraz gorsze wieści – a to że żyje jako bezdomny narkoman na ulicach Los Angeles, a to że mieszka w jakimś kamperze niczym nędzarz, albo że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to