Jarun

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Dylogia Złotej Tarczy (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-12-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-12-03
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328913196
Siedemnastoletnia Dobrawa mieszka z rodzicami w popegeerowskim bloku na skraju puszczy. Czas, w
którym ją poznajemy jest ze wszech miar dziwny – choć to grudzień, nadal panują letnie upały.
Zmęczeni nimi ludzie chętnie chłodzą się w lokalnych rzekach i jeziorach, jednak WOPR ostrzega –
pływacy topią się jeden po drugim. W domach i wkoło nich obserwowane są dziwne stworzenia…
Jak niemal co dzień, Dobrusia wybiera się na spacer, by w samotności pooddychać świeżym leśnym
powietrzem. Przebywanie wśród drzew dodaje jej sił. Niestety, tego wieczora nie dane jej jest spędzić
czasu tak jak lubi. Nad leśnym stawem w zakolu Narwi bawi się grupa czwartoklasistów. Już ją
zauważyli i rozpoczęli grę w dogryzanie młodszej koleżance. Nagle z wody wyłania się zielonkawa
ręka… Jeden po drugim, osiemnastolatkowie znikają pod wodą. Pod wpływem głosu, który pojawia
się w jej głowie, Dobrusia rusza im na ratunek. Udaje jej się ocalić dwoje z czworga.
Odtąd Zuza i Janek staną się towarzyszami niebezpiecznej podróży, na końcu której na Dobrawę czeka prawda o niej samej i… tajemniczy starodawny bóg, zagrażający wszystkiemu, co dziewczyna zna i kocha.
Kup Jarun w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jarun
WOW! To są moje pierwsze słowa po przeczytaniu tej historii. Jestem zakochana, oczarowana i mile zaskoczona. Nie mogę uwierzyć, że jest to debiut. Autorka zabrała mnie w fascynującą podróż przez bogaty świat słowiańskich mitów i legend. Przemierzałam lasy, rzeki zwiedzałam osady, zamki, a nawet leśne nory. Książka oczarowała mnie magicznym światem i magicznymi postaciami takimi jak Leszy, Borowiec i Borowa Ciotka, Jaryła, Diabeł Rokita i wiele, wiele więcej postaci, które pokochamy i znienawidzimy. Przedstawiła mi fantastyczną dziewczynę jaką jest Dobrawa. Siedemnastolatka, która mieszka z rodzicami w popegeerowskim bloku na skraju lasu. Czas fabuły to grudzień, gdzie nadal panują letnie upały. Ludzie szukają ochłody w lokalnych rzekach i jeziorach, jednak WOPR ostrzega - pływacy topią się jeden po drugim, a w domach i wokół nich obserwowane są dziwne stworzenia... Jakie? Jest ich dużo i jedne są przyjazne, a innym lepiej zejść z drogi. Dobrawa uwielbia samotność, a oddychanie leśnym świeżym powietrzem uspakaja ją i dodaje jej siły. W zakolu Narwi spotyka czwartoklasistów ze szkoły, którzy oczywiście zaczynają dokuczać dziewczynie. Niestety to nie wyszło im na dobre gdyż nagle z wody wyłania się zielone stworzenie i wciąga ich pod wodę. Głos, który słyszy Dobrusia w głowie nie pozwala jej stać i patrzeć, rusza na ratunek. Udaje jej się ocalić dwoje z czworga. Z tą dwójka wyrusza w niebezpieczną i krętą podróż, która kończy się jednej z nich tragicznie. Główna bohaterka, Dobrawa jest pełna determinacji i odwagi, staje przed niełatwym zadaniem, musi ocalić bliskich i nie tylko. Jej droga obfituje w spotkania z najróżniejszym postaciami, stworzeniami, bóstwami. Każde z tych spotkań jest nie tylko przygodą, ale również lekcją, z której wyciąga wnioski. Podróżuje z Zuzą, która nie potrafiła odnaleźć się w tym świecie i Janem, który stara się chronić obydwie dziewczyny. Czy mu to wychodzi? Fabuła jest dynamiczna, akcja pędzi do przodu, na każdej stronie coś się dzieje. Opisy miejsc i postaci są rewelacyjne, co pozwala z łatwością puścić wodze fantazji i przemierzać z bohaterami to co jest im pisane. Styl jest lekki i bardzo przyjemny, co sprawia, że książkę ciężko było mi odłożyć. Świat przedstawiony przez autorkę wciąga bez reszty, trzyma poziom. Autorka potrafi w stu procentach zaskoczyć czytelnika. #jarun to historia, która z pewnością zachwyci was tak samo jak i mnie. Dostarczy sporo emocji i pozwoli poznać fantastyczny świat, który wciąga i czaruje. Ta książka jest idealna dla każdego, kto lubi magiczny świat i czarujących bohaterów. Do ostatniej kartki nie można przewidzieć jak zakończą się ich losy. Dodatkowy rozdział dodaje smaczku. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
Oceny książki Jarun
Poznaj innych czytelników
409 użytkowników ma tytuł Jarun na półkach głównych- Chcę przeczytać 207
- Przeczytane 198
- Teraz czytam 4
- Posiadam 32
- 2025 7
- Chcę w prezencie 5
- Audiobook 4
- Fantasy 3
- Współpraca recenzencka 2
- Ebook 2










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jarun
Przeczytałam ostatnio "Jarun" i tak bardzo liczyłam, że wciągnę się w kulturę słowiańską, ale kurcze oczekiwania dalej pozostają oczekiwaniami. Pomysł super, ale nie umiałam przebić się przez styl autorki. Miałam wrażenie, że kręcę się w kółko i przewijam strony, ale dalej stoję w miejscu :(
Niestety książka nie dla mnie, ale może jeszcze kiedyś do niej wrócę
Przeczytałam ostatnio "Jarun" i tak bardzo liczyłam, że wciągnę się w kulturę słowiańską, ale kurcze oczekiwania dalej pozostają oczekiwaniami. Pomysł super, ale nie umiałam przebić się przez styl autorki. Miałam wrażenie, że kręcę się w kółko i przewijam strony, ale dalej stoję w miejscu :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety książka nie dla mnie, ale może jeszcze kiedyś do niej wrócę
Jako czytelniczka mówię: romantyzowanie słowa na G oraz innych okropności.
Jako zainteresowana etnografią i religią słowiańską mówię: nigdy nie widziałam tak obrazoburczego dzieła popkultury.
Jako zainteresowana kulturą słowańską mówię: Zawartość nie ma nic wspólnego z obecną wiedzą odn Jaryły/Jaruna.
Jaryło jest postacią romantyczną, pozytywną, sprzyjającą płodności, etc. W książce ukazany jest jako totalny socjopata.
Jako czytelniczka mówię: romantyzowanie słowa na G oraz innych okropności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako zainteresowana etnografią i religią słowiańską mówię: nigdy nie widziałam tak obrazoburczego dzieła popkultury.
Jako zainteresowana kulturą słowańską mówię: Zawartość nie ma nic wspólnego z obecną wiedzą odn Jaryły/Jaruna.
Jaryło jest postacią romantyczną, pozytywną, sprzyjającą płodności, etc....
Bawiłam się świetnie, dzięki lekkiemu stylowi autorki i wyjątkowo przystępnym opisom słowiańskich wierzeń, moim zdaniem idealna pozycja - jeśli ktoś podobnie, jak ja jest laikiem w tej kwestii, a jednak chciałby coś poczytać, bez konieczności studiowania podręczników, polecam!
Bawiłam się świetnie, dzięki lekkiemu stylowi autorki i wyjątkowo przystępnym opisom słowiańskich wierzeń, moim zdaniem idealna pozycja - jeśli ktoś podobnie, jak ja jest laikiem w tej kwestii, a jednak chciałby coś poczytać, bez konieczności studiowania podręczników, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie nie moja bajka. Bardzo trudno było mi się zaangażować w opowieść w której nie przepadam za głównymi bohaterami. Postaci są naiwne i niedojrzałe. Być może zwyczajnie nie jestem odbiorcą książki. Autorce życzę rozwoju - będę śledzić postępy.
Zupełnie nie moja bajka. Bardzo trudno było mi się zaangażować w opowieść w której nie przepadam za głównymi bohaterami. Postaci są naiwne i niedojrzałe. Być może zwyczajnie nie jestem odbiorcą książki. Autorce życzę rozwoju - będę śledzić postępy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część dylogii Złotej Tarczy – „Jarun”. Muszę przyznać, że okładka przykuła moją uwagę od pierwszego wejrzenia :)
Jest to debiut pisarski autorki. Została wydana w grudniu 2024 roku i też w tym czasie rozpoczyna się akcja powieści.
✅Polskę ogarniają anomalia pogodowe, którym towarzyszą zaginięcia i masowe zgony spowodowane przez słowiańskie demony.
Akcja bardzo szybko przybiera tempa, jednak z upływem kolejnych przeczytanych stron stopniowo się wyrównuje. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak szybkim przejściem do akcji właściwej, jednak był to dla mnie ciekawy zabieg.
✅❌Książka była reklamowana jako romantasy inspirowane mitologią słowiańską. Inspiracja mitologią się zgadza, jednak co do romantasy spodziewałam się większego rozwinięcia romansu. Relacja Dobrawy z Janem jest płytko opisana, mało dzieje się w temacie rozwoju tej relacji. Ciężko utożsamiać się z którąkolwiek z postaci w tej książce, gdyż są ona bardzo powierzchownie opisane, bez skupiania się na ich wewnętrznych przeżyciach.
✅Podobał mi się wątek Szczodrych Godów, odpowiednika dzisiejszych Świąt Bożego Narodzenia. Obecne święta chrześcijańskie zaczęrpneły sporo zwyczajów z dawnych pogańskich wierzeń. Zapożyczone tradycje zostały fajnie wyróżnione w powieści. W powieści jest sporo bóstw/demonów słowiańskich, które często się zmieniają.
❌Brakowało mi w tej historii, szerszych opisów owych postaci. Często były one wymienione tylko z nazwy, musiałam dodatkowo czerpać informacje z innych źródeł. Pod koniec książki, zorientowałam się, że na końcu utworu jest słowniczek, gdzie znajdą się krótkie opisy niektórych bóstw słowiańskich. Nie zostało to wspomniane nigdzie wcześniej, więc sporo czytelników może go przegapić. Dodatkowo, znajduje się on między główną historią, a dodatkowym opowiadaniem, więc nawet, jeżeli ktoś się pokusi zerknąć na koniec, nie zobaczy go od razu.
✅Pióro autorki jest dość zręczne, pojawiają się pojedyncze błędy, jednak czytałam już parę debiutów i jak na pierwszą książkę, uważam, że jest dobrze napisana.
Podsumowując, mimo paru niedociągnięć uważam, że książka jest warta przeczytania i jest udanym debiutem autorki.
Pierwsza część dylogii Złotej Tarczy – „Jarun”. Muszę przyznać, że okładka przykuła moją uwagę od pierwszego wejrzenia :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to debiut pisarski autorki. Została wydana w grudniu 2024 roku i też w tym czasie rozpoczyna się akcja powieści.
✅Polskę ogarniają anomalia pogodowe, którym towarzyszą zaginięcia i masowe zgony spowodowane przez słowiańskie demony.
Akcja bardzo...
Muszę przyznać, że zanim sięgnęłam po tę książkę, nie słyszałam o niej zupełnie nic. Zauważyłam ją przypadkiem na stronie i od razu zwróciłam uwagę na okładkę – przepiękną, przyciągającą wzrok. Później przeczytałam opis i pomyślałam: „Wow, to brzmi jak świetna młodzieżówka!”. Romantasy z elementami mitologii słowiańskiej brzmiało naprawdę obiecująco.
Problem w tym, że zupełnie nie dostałam tego, czego się spodziewałam.
Elementy wierzeń słowiańskich bardzo mnie zainteresowały, mimo że moja wiedza na ten temat jest raczej skromna. To duży plus – autorka opisała je w taki sposób, że miałam ochotę zgłębiać temat. Jednocześnie jednak był to dla mnie też minus, bo wiele rzeczy było przedstawionych bardzo powierzchownie. Bohaterka rzucała „to był X” i tyle – czasem jedno zdanie więcej, ale nic ponad to. Większość stworów i motywów musiałam googlować. Mam wrażenie, że autorka ma sporą wiedzę, ale nie wykorzystała jej w pełni, by przybliżyć ją czytelnikowi.
Do książki podchodziłam z myślą, że to będzie lekka młodzieżówka – może wkręciłam sobie to przez oznaczenie 16+. Dlatego byłam w ogromnym szoku przy pewnym wydarzeniu, które według mnie powinno być opatrzone ostrzeżeniem na początku. Nie chcę ryzykować pisania o tym wprost tutaj, ale ci, którzy czytali wiedzą, że chodzi mi o los Zuzi. Scena zbiorowej przemocy wobec młodej kobiety to coś, czego totalnie się nie spodziewałam. Byłam bliska odłożenia książki, ale ostatecznie postanowiłam kontynuować. Uważam jednak, że to nie była młodzieżówka dla osób poniżej 18 roku życia, nie z czymś takim.
Poza tym mimo że działo się naprawdę sporo, ja się trochę wynudziłam. Opisy powtarzały te same schematy w kółko: idą spać, budzą się, jedzą, myją się, coś pomiędzy i znów spać. Byłam znudzona. Pod koniec nieco się to zmieniło, głównie dzięki wątkowi dotyczącego Dobrusi, ale szkoda, że dopiero wtedy.
A skoro już o Dobrusi, to chyba mogę powiedzieć, że jest ona plusem tej książki. Polubiłam ją. Była odważna i waleczna, ale też niepewna i pełna lęków, co czyniło ją bardziej ludzką. Podobała mi się jej troska o bliskich i zawziętość. Chociaż czasem uważałam, że nie działa logicznie.
Nie mogę tego samego powiedzieć o Janku. Na początku książki strasznie mnie irytował. Zachowywał się jakby miał dwie twarze – myślał jedno, robił drugie. Szybko rzucał oskarżeniami, często atakował Dobrawę zupełnie bez powodu, stroił fochy i zachowywał się jak piętnastolatek. Kiedy zbliżył się do Zuzy, było to jeszcze do przełknięcia, ale później, gdy ta zniknęła, zaczął nachalnie próbować zbliżyć się do Dobrusi. I był zły, że ona go odrzucała. A odrzucała go wiele razy! To nachalne naprzykrzanie się przewijało się do samego końca i doprowadzało mnie do szału. Dla mnie trochę creep, który niszczył jakiekolwiek poczucie chemii między nim a główną bohaterką.
Ogólnie mam wrażenie, że mężczyźni w tej książce zostali potraktowani kiepsko – może z wyjątkiem Boruty, który zapowiada się ciekawie.
Kolejnym minusem były dialogi. Sztywne, sztuczne, nienaturalne. Brzmiały tak, jakby ktoś próbował udawać język współczesnych nastolatków, ale mu to nie wyszło. Nie wiem, który nastolatek naprawdę rozmawia w taki sposób, ale chyba nie żaden, którego znam. Najgorzej wypadały teksty Janka w stronę Dobrusi – momentami miałam dreszcze żenady.
Na początku Zuza też mnie wkurzała, ale nie zasłużyła na los, jaki ją spotkał. To było okropne i złamało mi serce.
Na koniec – weszłam na Instagram autorki i zobaczyłam fanarty Dobrusi i Jaryły. To mnie totalnie odrzuciło. Według mnie Dobrusia nie powinna skończyć ani z Jankiem, ani z Jaryłą. Szczególnie że Jaryło był powodem tragedii Zuzy – dla mnie to niewybaczalne.
I tu dochodzę do sedna: nie wiem, czy sięgnę po kolejny tom. Ciekawość losów Dobrusi może nie wystarczyć, bo rozczarowanie jest naprawdę duże. Nie potrafię też jednoznacznie ocenić tej książki – dlatego tym razem pozostaję bez oceny.
Muszę przyznać, że zanim sięgnęłam po tę książkę, nie słyszałam o niej zupełnie nic. Zauważyłam ją przypadkiem na stronie i od razu zwróciłam uwagę na okładkę – przepiękną, przyciągającą wzrok. Później przeczytałam opis i pomyślałam: „Wow, to brzmi jak świetna młodzieżówka!”. Romantasy z elementami mitologii słowiańskiej brzmiało naprawdę obiecująco.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblem w tym, że...
Szczerze pisząc, bałam się sięgnąć po tę książkę. Głównie przez falę bardzo negatywnych opinii. I nie mam na myśli hejtu, ale konkretnych uwag, zwłaszcza dotyczących języka. Jestem wyczulona na takie rzeczy.
I co? I z większością tych uwag mogę się zgodzić. Tylko to już nie uwaga do autorki, a do wydawnictwa, bo to ono powinno zwracać uwagę na imiesłowy, podmioty w zdaniach i ich zgodność z orzeczeniem…
A co do samej fabuły?
Dokładne opisy czynności to coś, co spowalniało nieco akcję, ale miałam wrażenie, że im dalej w książkę, tym mniej tego się pojawiało.
Mimo to polecam tę książkę!
Zaśmiałam się nie raz. I nie dlatego, że jestem podstarzałą babą, która nie czytała nic poza harlekinami. Oj nie. Chętnie zbiję negatywne opinie dotyczące wtrącania starych programów takich jak Kiepscy (których sama nie znoszę, ale tutaj są świetnie podsumowani). Siedemnastolatka posługująca się kwiecistym językiem? Dla mnie super!
Nawet ohydne pytanie padające w stronę Dobrusi… wiem, wiem, “przecież nikt tak nigdy do nikogo nie powiedział”. No to uwierzcie, że sama miałam tak niemiłą przygodę. I też wyrażałam się bardziej jak człowiek po studiach niż w liceum, bo zamiast czytać młodzieżówki, sięgałam po klasykę, historyczne powieści i językoznawcze tomiszcza.
Za co polecę wam książkę?
Za te kwieciste opisy, które dodają atmosfery. Uwierzcie mi, że mało która obecnie wydana książka ma tyle pięknych słów w sobie. Nie zawiodłam się, kiedy pojawiły się demony, obrządki, tradycje (psst, jeśli nie wiecie, o kim mowa, na końcu jest mała ściąga!).
Wstawki z audycjami - kocham takie zabiegi, serio!
Z całą pewnością na wysoką ocenę z mojej strony wpływa fakt, że uwielbiam mitologie i chętnie po nie sięgam, po ich interpretacje i no cóż — czuję się dobrze w takich klimatach.
Szczerze pisząc, bałam się sięgnąć po tę książkę. Głównie przez falę bardzo negatywnych opinii. I nie mam na myśli hejtu, ale konkretnych uwag, zwłaszcza dotyczących języka. Jestem wyczulona na takie rzeczy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI co? I z większością tych uwag mogę się zgodzić. Tylko to już nie uwaga do autorki, a do wydawnictwa, bo to ono powinno zwracać uwagę na imiesłowy, podmioty w...
Mitologia słowiańska i tajemnicze zniknięcia. Dużo nawiązań do naszych dawnych bogów. Momentami brutalna ale ogółem czyta się dobrze
Mitologia słowiańska i tajemnicze zniknięcia. Dużo nawiązań do naszych dawnych bogów. Momentami brutalna ale ogółem czyta się dobrze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety to nie moja bajka i chyba ta książka jest dla młodszych czytelników – nastolatków i osób do 25 roku życia. Trochę naiwna, dziecinna, schematyczni bohaterowie i scena, która nie wiadomo po co się tu znalazła.
Ale styl autorki jest dość plastyczny i lekki. Przeczytałam w jeden wieczór i nie było tak źle, jak tu niektórzy piszą. Czy to książka dla mnie? Nie, ale sięgnę po kolejny tom, bo jest to debiut, a początki bywają ciężkie.
Niestety to nie moja bajka i chyba ta książka jest dla młodszych czytelników – nastolatków i osób do 25 roku życia. Trochę naiwna, dziecinna, schematyczni bohaterowie i scena, która nie wiadomo po co się tu znalazła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle styl autorki jest dość plastyczny i lekki. Przeczytałam w jeden wieczór i nie było tak źle, jak tu niektórzy piszą. Czy to książka dla mnie? Nie, ale...
"Jarun"
Od dłuższego czasu "Jarun" był na mojej liście książek do przeczytania i zakupienia, a zainteresował mnie m.in. tym, że pojawia się motyw Mitologii Słowiańskiej.
IG: @podroze.z.bocianem
Takie niespotykane połączenie, ale jakże genialne! Widać, że Pani Monika Banaszyńska, włożyła ogrom pracy nad zebraniem informacji i ze szczegółami opisuje poszczególne wydarzenia.
"Jarun" niewątpliwe jest powiewem świeżości, którego potrzebowałem!
Przechodząc do książki....
Zaczynamy nietypowo, bo od prognozy pogody, niby jest zima, a jednak temperatura wynosi 30 °C, a ponadto ludzie, którzy kąpią się w jeziorach, rzekach, znikają jeden za drugim.
Dobrusia - główna bohaterka, wybierała się na samotny spacer, ale nie jest jej dane go tak spędzić. Nad leśnym stawem spotyka grupę nastolatków, którzy bawią się w najlepsze.
Ostrzeżenia dotyczące tajemniczych stworów, które są w wodzie okazały się prawdziwe, a na własnej skórze przekonała się o tym w/w paczka przyjaciół. "Dobrusia rusza im na ratunek. Udaje jej się ocalić dwoje z czworga."
"Odtąd Zuzia i Janek staną się towarzyszami niebezpieczniej podróży, na końcu której na Dobrawę czeka prawda o niej samej i... tajemniczy starodawny bóg, zagrażający wszystkiemu, co dziewczyna zna i kocha."
Autorka ma swój styl pisania, przez co "Jarun" jeszcze bardziej się wyróżnia na tle innych książek.
Pani Monika świetnie opisuje sytuacje i świat otaczający Naszych bohaterów i niejednokrotnie czułem się tak, jakbym był tam razem z nimi.
Kto taki i co takiego kryje się w zamku?
Sny mogą mnie nawiedzać, ale finalnie to ja podniosę Złotą Tarczę ku zwycięstwu, bo za dużo już wylałem Bursztynowych Łez.
Przez pewne poruszone tematy, "Jarun" jest dla mnie osobistą powieścią.
Nierówno pod sufitem, ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkam z Panią Moniką.
Bardzo dziękuję 💚.
"Jarun"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dłuższego czasu "Jarun" był na mojej liście książek do przeczytania i zakupienia, a zainteresował mnie m.in. tym, że pojawia się motyw Mitologii Słowiańskiej.
IG: @podroze.z.bocianem
Takie niespotykane połączenie, ale jakże genialne! Widać, że Pani Monika Banaszyńska, włożyła ogrom pracy nad zebraniem informacji i ze szczegółami opisuje poszczególne...