Największa radość, jaka nas spotkała

Okładka książki Największa radość, jaka nas spotkała autorstwa Claire Lombardo
Okładka książki Największa radość, jaka nas spotkała autorstwa Claire Lombardo
Claire Lombardo Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
704 str. 11 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Most Fun We Ever Had
Data wydania:
2024-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-25
Data 1. wydania:
2019-06-25
Liczba stron:
704
Czas czytania
11 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381395441
Gdy Marilyn Connoly i David Sorenson zakochiwali się w sobie w latach siedemdziesiątych, byli beztrosko nieświadomi tego, co przyniesie im życie. Nie mieli pojęcia, że w 2016 roku ich cztery tak różne od siebie córki będą – każda na swój sposób – mocowały się z życiem. Młodo owdowiała Wendy koi się alkoholem i spotkaniami z młodszym mężczyznami. Violet – niegdyś prawniczka, teraz mama na pełen etat, zmaga się na co dzień ze swoimi lękami i mroczną przeszłością. Liza – neurotyczna nowo mianowana profesorka, dowiaduje się, że jest w ciąży, a nie jest pewna, czy chce je zatrzymać. I Grace – najmłodsza córka, która prowadzi życie, o które nikt z jej rodziny by jej nigdy nie podejrzewał.

Wraz z nieoczekiwanym pojawieniem się Jonah Brendta – dziecka oddanego do adopcji przez jedną z córek 15 lat temu – Sorensonowie będą musieli zmierzyć się z bogatą mozaiką ich przeszłości. Z okresem dojrzewania, niewiernością i urazami, ale też z chwilami wielkiej radości, dla których wszystko inne jest warte zachodu.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Największa radość, jaka nas spotkała w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Największa radość, jaka nas spotkała



453 147

Oceny książki Największa radość, jaka nas spotkała

Średnia ocen
7,5 / 10
228 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Największa radość, jaka nas spotkała

avatar
812
671

Na półkach:

Długa historia jednej rodziny. Opowiadana w czasach obecnych , walkami z przeszłości. Jest tam wszystko miłość, macierzyństwo siostrzane więzi. Długo sie czyta, ale przyjemny język.

Długa historia jednej rodziny. Opowiadana w czasach obecnych , walkami z przeszłości. Jest tam wszystko miłość, macierzyństwo siostrzane więzi. Długo sie czyta, ale przyjemny język.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
263
86

Na półkach:

Dawno nie czytałam książki tak gorzkiej w odbiorze i z takim nagromadzeniem antypatycznych bohaterek. Historia pokazuje dobitnie, że bez względu, ile poświęcisz dla swoich dzieci oraz ile w nie zainwestujesz (czasu, miłości etc. ) i tak będziesz obwiniana, za każde ich niepowodzenie i nigdy jako matka (bo mało obecnego ojca bohaterki rozgrzeszają szybko w większości przypadków) nie będziesz dość. Absurdem dla mnie było to, że nawet jeśli córka uważała, że miała szczęśliwe dzieciństwo, to sam fakt, że w jej oczach rodzice tworzyli kochającą się parę, był przez nią oceniany negatywnie i demotywująco. Dobrze widać również roszczeniowość, egoizm i niedojrzałość emocjonalną dzieci wychowywanych w pełnej rodzinie z dużym zaangażowaniem emocjonalno-finansowym zestawioną z dojrzałością i brakiem oczekiwań osoby, która była w domach zastępczych w trudnych warunkach. I jest to jedyny bohater, który wzbudził moją sympatię.

Dawno nie czytałam książki tak gorzkiej w odbiorze i z takim nagromadzeniem antypatycznych bohaterek. Historia pokazuje dobitnie, że bez względu, ile poświęcisz dla swoich dzieci oraz ile w nie zainwestujesz (czasu, miłości etc. ) i tak będziesz obwiniana, za każde ich niepowodzenie i nigdy jako matka (bo mało obecnego ojca bohaterki rozgrzeszają szybko w większości...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
951
309

Na półkach: ,

O rodzinie, o relacjach rodzinnych, siostrzanych, małżeńskich, o wzlotach i upadkach, wielkich problemach i małych radościach. Epicka! Niby nic się nie dzieje, a jednak przekaz jest dosadny. Będę tęsknić za wszystkimi bohaterami. Myślę, że za jakiś czas wrócę do tej powieści.
Polecam czytać wolno, w skupieniu, nie w biegu.
Ta powieść otula swym ciepłem 💖

O rodzinie, o relacjach rodzinnych, siostrzanych, małżeńskich, o wzlotach i upadkach, wielkich problemach i małych radościach. Epicka! Niby nic się nie dzieje, a jednak przekaz jest dosadny. Będę tęsknić za wszystkimi bohaterami. Myślę, że za jakiś czas wrócę do tej powieści.
Polecam czytać wolno, w skupieniu, nie w biegu.
Ta powieść otula swym ciepłem 💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

804 użytkowników ma tytuł Największa radość, jaka nas spotkała na półkach głównych
  • 537
  • 259
  • 8
100 użytkowników ma tytuł Największa radość, jaka nas spotkała na półkach dodatkowych
  • 34
  • 32
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6
  • 4

Inne książki autora

Czytelnicy Największa radość, jaka nas spotkała przeczytali również

Ciała subtelne Jennifer Down
Ciała subtelne
Jennifer Down
Ależ mi się podobała ta książka. Jeśli lubicie trudne obyczajówki, to coś dla Was. Już nawet nie pamiętam, gdzie mi się przewinęła, że wrzuciłam ją na półkę oczekujących. Może w jakiejś opinii na LC? W każdym bądź razie bardzo dziękuję temu nieznajomemu czytelnikowi. Jedyna jak do tej pory książka Jennifer Down na LC, ale za to jak napisana. Z angielskiej Wikipedii wynika, że urodziła się w 1990 roku i jest to jej trzecia książka oraz że zdobyła już kilka nagród. Ja nie jestem zdziwiona. To sporych gabarytów książka i sporo czytelników zarzuca pisarce, że wszystkie nieszczęścia świata zrzuciła na główną bohaterkę. Mi jednak scenariusz jej życia wydaje się możliwy. Od trudnego dzieciństwa w sierocińcach i domach zastępczych po próby ułożenia sobie życia, znalezienia przyjaciół i założenia rodziny. Przez oskarżenia o śmierć dzieci po ucieczkę i zmianę tożsamości. Najbardziej jednak w tej książce uderza samotność i wołanie o zrozumienie i chęć przynależności. Maggie to dziewczyna, która przeszła przez piekło. I choć ta historia boli przy każdej stronie, bo domy dziecka, ośrodki i rodziny zastępcze, częściej były źródłem przemocy, a nie oferowały ani czułości ani poczucia bezpieczeństwa. I mimo, że boję się takich historii, to jednak ta napisana i opowiedziana jest w jakiś taki spokojny i delikatny sposób, że płynie się przez nią z lekkimi wstrząsami i wzdrygnięciami w bardziej okropnych momentach. Delikatnie, spokojnie i z czułością opowiedziana historia jakby tą opowieścią autorka chciała ukoić cały ból Maggie. Smutna, smutna i po trzykroć smutna. Myślę, że długo będę o niej pamiętać. A pisarka do szufladki obserwacji.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na81 miesiąc temu
Teściowa Moa Herngren
Teściowa
Moa Herngren
Dawno żadna książka nie poruszyła mnie tak mocno do głębi! Z pewnością będę długo o niej myśleć, bo nie mieści mi się w głowie, że można z tak błachych i egoistycznych powodów zniszczyć na zawsze relacje w rodzinie. A jednak! Wydaje się to aż nieprawdopodobne, ale z autopsji wiem, że wcale rzadkie nie jest. Brak komunikacji, zrozumienia, empatii, stawiania i szanowania granic - to wszystko nieuchronnie prowadzi do rozluźnienia i obumarcia relacji międzyludzkich. Ogromnie żal mi głównej bohaterki, Åsy, która po prostu nie zasłużyła sobie na wykluczenie i odrzucenie przez najbliższych. Autorka świetnie zna i opisuje psychikę człowieka, potrafi w nią wniknąć, dlatego jej książki są autentyczne i z ogromnym realizmem oddają krajobraz umysłu, jego pokretną logikę i irracjonalne wybory. Historia przedstawiona w "Teściowej", to opowieść o matce, która samotnie wychowała syna, walcząc z depresją poporodową i zdradą męża, który zostawił ją z niemowlęciem. Gdy syn jest już dorosły i wiąże się z Josephin, każda próba wsparcia, pomocy, towarzystwa, czy rozmowy ze strony teściowej spotyka się z agresją i sukcesywnym wycofywaniem z relacji synowej, a wraz z nią syna Andreasa. Jej próby zawalczenia o rodzinę, przeprosiny, dostosowywanie, uleganie rządaniom dzieci, traktowane są przez nie niechętnie i wrogo. Bez względu na to, co zrobi Åsa i tak będzie źle. Choć w trakcie książki przychodziły mi na myśl wątpliwości, kto tu tak na prawdę jest toksyczny, to po zakończeniu nie mam już wątpliwości. W mojej ocenie osobą, która poprzez swój egoizm, narcyzm, chwiejne nastroje, manipulacje i okrucieństwo zniszczyła nić pomiędzy synem, a matką oraz wnukiem, a babcią jest - Josephine. Serdecznie polecam tę książkę w szczególności osobom, które poszukują wątków psychologicznych i lubią retrospekcje.
Izabela Popczyk-Mirosław - awatar Izabela Popczyk-Mirosław
ocenił na84 dni temu
Dni, gdy kochałem cię najbardziej Amy Neff
Dni, gdy kochałem cię najbardziej
Amy Neff
Evelyn i Joseph, siedemdziesięciokilkulatkowie, którzy wiedzą, że został im tylko rok życia. U kobiety zdiagnozowano Parkinsona, choroba będzie postępować. Jej mąż jest w dobrym zdrowiu, jednak nie chce żyć bez Evelyn. Decydują się odejść z tego świata razem, na własnych zasadach. Informują swoich bliskich, że to ich ostatnie miesiące. Dla wszystkich jest to wielki szok. Czy decyzja Evelyn i Josepha to akt egoizmu czy bardziej bezwarunkowej miłości i oddania drugiej osobie? Książka od samego początku zalała mnie falą przeróżnych emocji. Zaczęło się od mojej złości na bohaterów połączonej z mieszaniną współczucia i zdziwienia. To, co Evelyn i Joseph zamierzają zrobić, dotyczy przecież nie tylko ich, ale też ich dzieci, wnuków, którzy nie potrafią zrozumieć decyzji seniorów i cierpią. Przez to postępowanie małżeństwa wydało mi się bardzo egoistyczne. Abyśmy lepiej zrozumieli motywację Evelyn i Josepha, autorka zabiera nas w retrospekcyjną podróż przez ich życie. I wtedy pojawia się w czytelniku nić zrozumienia…. Widzimy, jak wiele małżeństwo razem przeżyło, a co bardzo mi się podobało, nie były to wyłącznie dobre chwile, ale i te bardzo trudne, które potrafią scementować uczucie dużej mocniej niż radosne momenty. Nie jest to też tak naprawdę opowieść wyłącznie o losach dwójki seniorów, gdyż poznajemy też problemy dzieci Evelyn i Josepha. Każde z nich musiało mierzyć się ze swoimi troskami, a ja podczas lektury często się czułam, jakby książka mną potrząsała, próbując uświadomić mi, co jest najważniejsze w życiu. Pozwolę sobie podsumować recenzję jednym z cytatów z książki: „Zdarzają nam się różne rzeczy i nie możemy zrobić nic innego, jak tylko żyć najlepiej jak umiemy i mieć nadzieję, że będziemy na nie gotowi”. Czytajcie, u mnie ta powieść trafia do tegorocznej topki.
zona_ksiegarza - awatar zona_ksiegarza
oceniła na109 dni temu
Rozwód Moa Herngren
Rozwód
Moa Herngren
Czasem do konkretnej książki przyciąga mnie jej tytuł i tak było w tym przypadku. Okazało się że akcja toczy się niespiesznie ale wywołuje tyle emocji że starczyłoby na kilka innych książek. Narracja prowadzona jest z perspektywy żony, potem męża a na końcu przemiennie ich obojga. Gdy czytałam powieść z perspektywy Bei było mi bardzo żal tej kobiety. Mąż odszedł od niej z dnia na dzień, nic nie mówiąc. Początkowo myślała że umówił się z przyjacielem na piwo i po prostu im zeszło. Jednak nie wrócił na noc. Próbowała się do niego dodzwonić ale najpierw nie odbierał a później w trakcie rozmowy się bezczelnie rozłączył. Bea była na niego zła ponieważ zapomniał zarezerwować bilety na prom do gotlandii gdzie mieszkali jej teściowie. Mieli tam jechać na wakacje tymczasem kisili się w mieszkaniu w 30 stopniowym upale. Bea sądziła że po powrocie jej mąż ją przeprosi za tę sytuację tymczasem on zaczął się stawiać. Na drugi dzień zaczęła go szukać. W końcu się spotkali ale nadal jej niczego nie wyjaśnił. Bardzo jej współczułam. Później jednak zaczęłam czytać drugą część która była pisana z jego perspektywy. Zobaczyłam mężczyznę, który nie ma prawa do własnego zdania i musi podporządkować się dobru rodziny. Nie ma prawa być zmęczony, czy nie mieć ochoty na zrobienie czegoś. Jednocześnie wymaga się od niego by ciężko pracował, awansował i spełniał zachcianki żony, która jest wiecznie niezadowolona. Najgorsze gdy za żoną stoi własna matka. Można by rzec że obie są do siebie podobne. Matka również ciągle czegoś od niego wymaga mimo że jest dorosłym facetem, dojrzałym bo piecdziesieciodwuletnim. Matka również uważa że trzeba go o wszystko prosić a tu przecież chodzi żeby robił różne rzeczy z uśmiechem na ustach. Jest lekarzem więc jak przyjeżdża na wakacje do rodziców najpierw musi obsłużyć setki pacjentów naprawić wszystkie usterki w domu choć ma dwóch braci. W tym jednego mieszkającego z rodzicami. Nie ma prawa podczas urlopu położyć się z książką i mieć chwilę dla siebie. Cały czas musi być zwarty i gotowy dla rodziny. W powieści były dwa wątki które mną wstrząsnęły. Napiszę tylko hasłami że jeden dotyczył konferencji w Kenii a drugi wycieczki do Wietnamu. Jedyne zastrzeżenie jakie mam do tej powieści to że w drugiej części bardzo pobieżnie został przedstawiony proces w którym mąż dojrzał do tego by odejść od żony. Chętnie sięgnę po drugą i trzecią część. Gorąco polecam.
Agnieszka Łepki - awatar Agnieszka Łepki
ocenił na910 dni temu
Tam, gdzie kwitną cytryny Aurora Tamigio
Tam, gdzie kwitną cytryny
Aurora Tamigio
Są takie książki, które pachną miejscem. Otwierasz pierwszą stronę i nagle czujesz aromat duszonych pomidorów, skórki cytryn suszącej się w słońcu i kawy pita gdzieś przy małym stoliku przed domem. Właśnie takie wrażenie zostawia „Tam, gdzie kwitną cytryny” autorstwa Aurora Tamigio - saga rodzinna zanurzona we włoskiej codzienności, pełnej namiętności, bólu i kobiecej siły. To historia kilku pokoleń kobiet, które próbują odnaleźć siebie w świecie urządzonym przez mężczyzn. Świecie, w którym kobieta ma być cicha, posłuszna i najlepiej niewidoczna. Ale czy da się całe życie tłumić własne marzenia? Czy można nie pragnąć czegoś więcej? W centrum opowieści stoi Rosa - kobieta, od której wszystko się zaczyna. To ona zdobywa się na odwagę, by wyrwać się z domu pełnego przemocy i stworzyć nowe życie u boku ukochanego Sebastiana. Ich wspólna osteria staje się czymś więcej niż miejscem do jedzenia. To azyl. Przystań dla zagubionych. Dom budowany nie tylko z kamienia i drewna, ale przede wszystkim z czułości i uporu. I właśnie relacja Rosy i Sebastiana jest jednym z najmocniejszych punktów tej powieści. Taka miłość zdarza się raz? A może właśnie przez nią później tak trudno komukolwiek dorównać ideałowi? Potem poznajemy kolejne kobiety tej rodziny - Selmę i jej córki. Każda z nich niesie własne pragnienia, lęki i ambicje. Jedna chce się uczyć mimo przekonania, że edukacja kobietom niepotrzebna. Inna marzy o wielkim świecie i filmowej karierze. Jeszcze inna próbuje spełnić marzenia, których ktoś wcześniej nie odważył się zrealizować. I właśnie to jest w tej książce piękne - bohaterki nie są identyczne. Nie wszystkie są silne w ten sam sposób. Nie każda potrafi walczyć głośno. Czasem największą odwagą jest po prostu przetrwać kolejny dzień. Autorka pokazuje też, jak bardzo rodzinne historie potrafią wpływać na następne pokolenia. Ile dziedziczymy po matkach i babkach? Czy można uwolnić się od ich niespełnionych marzeń, lęków i wyobrażeń o miłości? A może nosimy je w sobie, nawet jeśli próbujemy żyć po swojemu? Ogromnym atutem tej powieści jest klimat. Włoska prowincja żyje tu niemal własnym rytmem - pełnym plotek, tradycji, rodzinnych obiadów i emocji, które wybuchają nagle jak letnia burza. Jednocześnie gdzieś pod powierzchnią cały czas pulsuje smutek. Bo choć bohaterki kochają mocno, równie mocno bywają ranione. To książka niespieszna, ale właśnie dzięki temu tak wciąga. Pozwala wejść w życie bohaterów, usiąść obok nich przy stole, poczuć ich tęsknoty i frustracje. Nie ma tu tanich dramatów ani przesadnych zwrotów akcji. Jest życie - czasem piękne, czasem okrutne. To jedna z tych historii, przy których łatwo zatracić poczucie czasu. Ma w sobie emocjonalną intensywność kojarzącą się z powieściami Elena Ferrante, a momentami przywołuje klimat rodzinnych sagi "Sycylijskie lwy". Czyta się ją z ogromną lekkością, mimo że porusza trudne tematy. Idealnie sprawdzi się podczas spokojnych wieczorów — z herbatą, kocem i chwilą tylko dla siebie. To książka, którą naprawdę warto mieć na swojej liście.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na88 dni temu

Cytaty z książki Największa radość, jaka nas spotkała

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Największa radość, jaka nas spotkała