Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-08-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-14
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368158984
- Tłumacz:
- Monika Kilis
Norman Ohler, autor bestsellera „Trzecia Rzesza na haju”, powraca z niekonwencjonalną historią powojennego świata. Bazując na archiwalnych źródłach, ujawnia powiązania między nazistami a początkami badań nad narkotykami w Ameryce.
Ohler śledzi historię LSD: od substancji stworzonej do celów medycznych, przez szwajcarską firmę farmaceutyczną Sandoz, oraz nazistowskie eksperymenty wojskowe, aż po amerykańskie. Badania te dały początek cieszącemu się złą sławą programowi MK-ULTRA, który dotyczył sposobów „prania mózgu” i tortur psychicznych. To on ukierunkował oficjalną politykę władz amerykańskich w sprawie psychodelików na następne kilkadziesiąt lat.
„Stosowanie najpotężniejszego wariantu tej nowej klasy substancji, właśnie takich jak LSD, rozpoczęto tuż przed końcem pierwszej wojny światowej. Wtedy, w czasie odbudowy Europy, pojawił się wzmożony głód kolorów: wszystko, co leżało w gruzach i popiołach, miało zostać odnowione i pomalowane. Świat na nowo miał błyszczeć”
Kup Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików
Poznaj innych czytelników
136 użytkowników ma tytuł Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików na półkach głównych- Chcę przeczytać 93
- Przeczytane 41
- Teraz czytam 2
- Posiadam 20
- E-book 3
- Historia 3
- 2025 3
- 2024 3
- Non fiction 2
- II wojna światowa 1
Tagi i tematy do książki Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików
Dodaj cytat





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików
Książka bardzo pobieżnie traktuje wszystkie tematy których dotyka. Po przeczytaniu mam wrażenie, że wszystkie wątki urwały się w trakcie ich opisywania. Tak jakby autor stracił zainteresowanie w trakcie, a ponieważ tekstu było zbyt mało do publikacji dodał prywatne dygresje.
Książka bardzo pobieżnie traktuje wszystkie tematy których dotyka. Po przeczytaniu mam wrażenie, że wszystkie wątki urwały się w trakcie ich opisywania. Tak jakby autor stracił zainteresowanie w trakcie, a ponieważ tekstu było zbyt mało do publikacji dodał prywatne dygresje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do tej książki „Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików” mam bardzo mieszane odczucia. Norman Ohler z pewnością wykonał ogrom pracy badawczej, sięgając do licznych archiwów i opracowań, by przedstawić historię syntezy oraz późniejszych losów substancji psychoaktywnej LSD. Autor rzetelnie opisuje odkrycie związku przez Alberta Hofmanna w laboratoriach firmy Sandoz w Szwajcarii oraz jego – pośrednie i bezpośrednie – powiązania z nazistowskimi Niemcami. W kolejnych rozdziałach śledzimy rozwój LSD i jego zastosowania w Stanach Zjednoczonych, gdzie substancja ta stała się obiektem badań, eksperymentów, a później także środkiem używanym do manipulacji psychicznej.
Ciekawym wątkiem jest opis ekonomicznego tła – szwajcarscy rolnicy, którzy z czasem przekwalifikowali się, by dostarczać sporysz, kluczowy surowiec do produkcji LSD. Autor pokazuje również, jak z substancji laboratoryjnej LSD przekształciło się w narzędzie wykorzystywane w eksperymentach nad „praniem mózgu” i torturami, aż w końcu wydostało się na rynek i zyskało popularność jako narkotyk rekreacyjny. W tej części książki Ohler szczegółowo opisuje również charakterystyczne plasterki LSD z wybitym symbolem Sandoz – element, który wprowadza interesujący detal historyczny. Choć materiał źródłowy i tematyka są niezwykle interesujące, niestety książka momentami sprawia wrażenie chaotycznej. Narracja często przeskakuje między wątkami – od opisów archiwalnych poszukiwań autora po naukowe tło syntezy LSD, co utrudnia śledzenie głównego toku opowieści. Momentami można odnieść wrażenie, że autor nieco zatraca się w szczegółach dotyczących własnych badań, zamiast utrzymać spójną narrację.
Szczególnie rozczarowujące okazało się dla mnie to, że – wbrew temu, co może sugerować tytuł – wątek narkotyków w III Rzeszy został potraktowany bardzo pobieżnie. Ohler jedynie sygnalizuje pewne powiązania i hipotezy, nie rozwijając ich w sposób, który zaspokoiłby oczekiwania czytelnika zainteresowanego tym okresem.
Podsumowując, „Odurzeni…” to pozycja, która ma ogromny potencjał i bez wątpienia dostarcza wielu ciekawych faktów o LSD i jego historii, jednak jej konstrukcja i sposób narracji mogą pozostawić pewien niedosyt. To książka bardziej dla osób zainteresowanych historią farmakologii i badań nad LSD, niż dla tych, którzy liczą na dynamiczną i spójną opowieść o roli narkotyków w czasie II wojny światowej. W mojej ocenie – poprawna, ale rozczarowująca.
📚 Wpadasz na Bookstagrama?
Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
Co do tej książki „Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików” mam bardzo mieszane odczucia. Norman Ohler z pewnością wykonał ogrom pracy badawczej, sięgając do licznych archiwów i opracowań, by przedstawić historię syntezy oraz późniejszych losów substancji psychoaktywnej LSD. Autor rzetelnie opisuje odkrycie związku przez Alberta Hofmanna w laboratoriach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę przeczytawszy "Trzecią Rzeszę na haju". "Odurzeni" zdecydowanie odbiega od swojej poprzedniczki. Mam wrażenie, że autor goni za sensacją, a gdyby nie opis jego poszukiwań materiałów lub rodzinnych spotkań/rozmów książka straciłaby zdecydowanie na swojej objętości.
Widać tutaj zdecydowany spadek formy pisarza.
Sięgnęłam po tę książkę przeczytawszy "Trzecią Rzeszę na haju". "Odurzeni" zdecydowanie odbiega od swojej poprzedniczki. Mam wrażenie, że autor goni za sensacją, a gdyby nie opis jego poszukiwań materiałów lub rodzinnych spotkań/rozmów książka straciłaby zdecydowanie na swojej objętości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidać tutaj zdecydowany spadek formy pisarza.
Miałam nadzieję, ze autor skupi się- jak to w podtytule widnieje- na nazistach i eksperymentach z narkotykami w IIi Rzeszy. Tymczasem dostałam chaotyczną opowieść o pracach nad kilkoma lekami które miały np spowolnić otępienie starcze. Co prawda kilka fragmentów o szczepieniu żzboża sporyszem, by zwiększyć produkcje, jakaś Coranina. Niektórzy naukowcy z lubością opisywali swoją euforię gdyż na sobie wypróbowali najdziwniejsze receptury. Przez przypadek? jeden z naukowców podał innemu lekarzowi wstępna wersję LSD, co spowodowało jego zgon. Najwięcej uwagi poświęca si nazistowskim i amerykańskim eksperymentom. Haniebne, że armia Stanów zamierzała wprowadzić niektóre z wynalazków do obiegu, stosować je do prania mózgu przechwyconym oponentom.
Miałam nadzieję, ze autor skupi się- jak to w podtytule widnieje- na nazistach i eksperymentach z narkotykami w IIi Rzeszy. Tymczasem dostałam chaotyczną opowieść o pracach nad kilkoma lekami które miały np spowolnić otępienie starcze. Co prawda kilka fragmentów o szczepieniu żzboża sporyszem, by zwiększyć produkcje, jakaś Coranina. Niektórzy naukowcy z lubością opisywali...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka ciekawych faktów ale w sum w nic specjalnego.
Kilka ciekawych faktów ale w sum w nic specjalnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza przeczytana książka w 2025! Niestety mimo tematu, który powinien zaciekawić, czytało mi się średnio. Jest chaotycznie i większość treści stanowią dygresje, autor snuje historie pełne niepotrzebnych szczegółów i niepotrzebnych dialogów, a omija tematy oraz wątki, które powinny być rozwinięte, nie wprowadza konkretów. Co z tym domniemanym szpiegostwem, za które zostali skazani Rosenbergowie? Dlaczego jest coraz więcej chorób neuodegeneracyjnych?
Fajne zaskoczenie w związku z matką, ale tam też jest sporo osobistych aspektów, które robią z tej książki pamiętnik, a nie reportaż, stąd spory niedosyt, bo czytałam z wypiekami na twarzy "Trzecią rzeszę na haju". Poza tym okładka jest moim zdaniem delikatnie nietrafiona i wprowadza inne skojarzenie niż to, o czym faktycznie jest książka.
Moja pierwsza przeczytana książka w 2025! Niestety mimo tematu, który powinien zaciekawić, czytało mi się średnio. Jest chaotycznie i większość treści stanowią dygresje, autor snuje historie pełne niepotrzebnych szczegółów i niepotrzebnych dialogów, a omija tematy oraz wątki, które powinny być rozwinięte, nie wprowadza konkretów. Co z tym domniemanym szpiegostwem, za które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest dobrze napisana i ciekawa, ale mam z nią dwa problemy. Po pierwsze, niektóre oddzielne podrozdziały były zupełnie niepotrzebne - dygresje albo nic szczególnego nie wnosiły, albo ich specjalne oddzielanie od reszty tekstu nie było potrzebne. Po drugie, mam wrażenie, że autor jako czynny "konsument" narkotyków chciał głównie agitować na rzecz ich legalizacji. Było to widoczne zwłaszcza pod koniec "Odurzonych", gdy opisywał historię podania LSD swojej chorej matce.
Książka jest dobrze napisana i ciekawa, ale mam z nią dwa problemy. Po pierwsze, niektóre oddzielne podrozdziały były zupełnie niepotrzebne - dygresje albo nic szczególnego nie wnosiły, albo ich specjalne oddzielanie od reszty tekstu nie było potrzebne. Po drugie, mam wrażenie, że autor jako czynny "konsument" narkotyków chciał głównie agitować na rzecz ich legalizacji....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł książki sugeruje niektóre wątki z historii odkrycia oraz rozpowszechnienia LSD, którą Norman Ohler przedstawił dość dynamicznie, przez co trudno oprzeć się wrażeniu o sensacyjnej otoczce wokół dietyloamidu kwasu D-lizergowego od czasu jego wyizolowania ze sporyszu przez Alberta Hofmanna. O ile nieznana substancja posłużyć miała III Rzeszy, o tyle zwycięstwo aliantów i wdrożenie polityki „4D” w okupowanych Niemczech, umożliwiło amerykańskim siłom zawłaszczenie LSD, a co w kolejnych latach okazało się brzemienne w skutkach. Norman Ohler stawia szereg oskarżeń wobec Stanów Zjednoczonym Ameryki, które pod przykrywką pozbawienia Rosjan szans wejścia w posiadanie dietyloamidu kwasu D-lizergowego, wykorzystały specyfik w moralnie wątpliwy sposób, o czym przekonano się nieodległej przyszłości po rozpoczęciu tajnej operacji CIA. Spopularyzowanie LSD na szeroką skalę doprowadziło do jego delegalizacji na terenie USA, co w ocenie autora wcale nie rozgrzesza Amerykanów, lecz skłania do rozmowy na temat demonizowania psychodelików we współczesnym świecie.
Reportaż Norman Ohlera czyta się szybko i sprawnie, aczkolwiek poszczególne wątki historii o dietyloamidzie kwasu D-lizergowego przedstawiono ogólnie, niekiedy w dużym skrócie. Autor odwołuje się do różnych źródeł informacji, w związku z czym niepokoi powierzchowność jego testu, skoro zgromadzoną bibliografią oraz językowym warsztatem potwierdza przygotowanie do należytego zaprezentowania tematu. Nie wnikam w motywy działań Normana Ohlera, ponieważ opinia dotyczy książki, aczkolwiek zastanawia mnie stworzenie niepełnej pozycji. Szalenie ciekawe zagadnienia nie doczekały się wyczerpującego omówienia, przez co odczuwam niedosyt. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, wobec czego życzyłbym sobie dalszych, a zarazem bardziej szczegółowych tekstów, w których Norman Ohler gruntownie rozwinie wątki ze swojej ostatniej publikacji.
Tytuł książki sugeruje niektóre wątki z historii odkrycia oraz rozpowszechnienia LSD, którą Norman Ohler przedstawił dość dynamicznie, przez co trudno oprzeć się wrażeniu o sensacyjnej otoczce wokół dietyloamidu kwasu D-lizergowego od czasu jego wyizolowania ze sporyszu przez Alberta Hofmanna. O ile nieznana substancja posłużyć miała III Rzeszy, o tyle zwycięstwo aliantów i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSubstancje psychoaktywne towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów, ale to XX wiek stał się epoką, która w pełni odebrałam im funkcję mistyczną czy religijną i położyła nacisk na użyteczność w toczonych - bardziej lub mniej dosłownie - wojnach. Wraz z postępem na polu nauk biologicznych i chemicznych nastąpił gwałtowny rozwój badań nad substancjami o działaniu narkotycznym i ustalaniu ich przydatności na wojennych frontach. Norman Ohler pisał już o tym w swojej książce Trzecia Rzesza na haju. W nowej publikacji - Odurzeni - powraca do tematu, koncentrując się przede wszystkim na psychodelikach.
W tej niezbyt obszernej, ale bardzo ciekawej publikacji Ohler wyrusza z powojennego Berlina ku niekonwencjonalnej historii dotyczącej całego świata. Bazując na archiwalnych źródłach, śledzi drogę od nazistów do początków badań nad narkotykami w Ameryce. Mimochodem, ale słusznie wyjaśnia, dlaczego Amerykanie z otwartymi ramionami przyjmowali u siebie nazistowskich naukowców, którzy dla nas pozostają wojennymi zbrodniarzami, a dla USA - z całą ich wiedzą zdobytą przed wojną i w jej trakcie - stali się niezbędnymi dostarczycielami know-how.
Pod przewodnictwem autora poznamy całą szarą sferę związaną z badaniami nad syntetyzacją narkotyków i historię powstania LSD. Otrzemy się o osobisty cynizm i polityczne rozgrywki, dowiemy o masowej hodowli... sporyszu i planach, jakie wobec substancji psychodelicznych miały agencje wywiadowcze.
Ohler śledzi historię LSD: od substancji stworzonej do celów medycznych, przez szwajcarską firmę farmaceutyczną Sandoz, oraz nazistowskie eksperymenty wojskowe, aż po amerykańskie. A jego publikacja ma w sobie nutę reportażu śledczego, obnażającego cały system powiązań między polityką, wojskiem i wywiadem. Choć napisana stonowanym językiem, ma iście sensacyjny wydźwięk, obnażający cyniczne podejście do substancji, która mogła znaleźć zastosowanie medyczne, stała się jednak narzędziem w nie do końca odpowiednich rękach.
Lektura jest fascynująca, tym bardziej że historia prowadzona jest liniowo i podparta mozolnym researchem. Pozwala zagłębić się w ten niełatwy acz interesujący temat i dowiedzieć więcej o substancji, która stała się też częścią popkultury - jako ta otwierająca umysł na pozarzeczywiste doznania. Zaletą książki jest jej skondensowana forma, pozbawiona zbędnych dywagacji i fabularyzacji, choć drobne jej elementy stanowią spoiwo całego "dochodzenia" przeprowadzonego przez Ohlera. Czyta się ją rewelacyjnie, a sama opowieść jest wręcz - nomen omen - odurzająca.
Mogłabym rozpisywać się o tym, co składa się na treść publikacji, ale tę najlepiej poznać samodzielnie, w ramach uporządkowanego wywodu. Dość powiedzieć, że to fascynująca historia LSD i psychodelików, która doskonale wpisuje się w historię powojennego świata i prowadzonej przez Amerykanów zimnej wojny. Przystępnie napisana, skondensowana do rdzenia tematu, interesująca książka, obnażająca nie tylko zawiłą genezę LSD, ale wskazująca, że psychodeliki mogę jeszcze odegrać istotną rolę medyczną, jeśli świat pominie niechlubne piętno, jakim zostały naznaczone jako narzędzie manipulacji.
Substancje psychoaktywne towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów, ale to XX wiek stał się epoką, która w pełni odebrałam im funkcję mistyczną czy religijną i położyła nacisk na użyteczność w toczonych - bardziej lub mniej dosłownie - wojnach. Wraz z postępem na polu nauk biologicznych i chemicznych nastąpił gwałtowny rozwój badań nad substancjami o działaniu narkotycznym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest źle, ale znacznie słabsza od poprzedniej książki autora o podobnej tematyce pt. "Blitzed"
Jak dla mnie trochę za dużo spekulacji, a za mało konkretów
Nie jest źle, ale znacznie słabsza od poprzedniej książki autora o podobnej tematyce pt. "Blitzed"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie trochę za dużo spekulacji, a za mało konkretów