![25 książek za 25 słów [Konkurs]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/02500/02584/9_13741553197.png)
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Déjà vu

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Déjà vu (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-06-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-06-08
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383731513
Rafał Wroński, lekarz i wykładowca etyki zawodowej, po latach emigracji próbuje na nowo ułożyć sobie życie w Polsce. Na Akademii Medycznej obejmuje stanowisko po uwielbianym przez studentów, niedawno zmarłym wykładowcy, Marcu Brzezińskim. Nieświadomie wynajmuje piętro domu, w którym jego poprzednik mieszkał wraz ze swoją ukochaną, Anią. W mieszkaniu Wroński zastaje kota o imieniu Murano, szafę pełną sukienek, albumy wypełnione zdjęciami oraz pamiętnik. Ten ostatni szczególnie przykuwa jego uwagę.
Czytając go, coraz częściej ma wrażenie, że żyje równolegle życiem swoim i poprzednich lokatorów. Pamięta wydarzenia, w których nigdy nie brał udziału, miejsca, jakich nie odwiedził, a nawet obcych sobie ludzi.
Tajemnicza wenecka legenda wkracza w jego codzienność i powoli zamienia ją w koszmar…
Kup Déjà vu w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Déjà vu
Niezwykle romantyczna historia tragicznej miłości pokonującej wszelkie bariery czasowe i śmierć i uczucia odradzającego się wciąż od nowa. Nie jest to romans, ale powieść osadzona we współczesnych realiach życiowych, rozgrywająca się w dobrze znanym pisarce z racji zawodu środowisku lekarskim. Główny bohater, Rafał Wroński - lekarz i nauczyciel akademicki prowadzący ze studentami zajęcia z etyki zawodowej powraca z pracy w Niemczech i wynajmuje mieszkanie. Z czasem ogarniają go frustracje i koszmary , podświadomie zaczyna utożsamiać się z byłymi lokatorami mieszkania, żyje jednocześnie swoim i ich życiem. Mimo, że wcześniej nigdy nie spotkał byłych mieszkańców mieszkania , zna najdrobniejsze detale z ich życia. Poprzez znajomych poznaje historię ich związku, historię sięgającą stuleci starego weneckiego rodu Marconich z tajemniczym obrazem i klątwą rzuconą na arystokratyczny ród przez banitę. Taka historia może przydarzyć się naprawdę, ale jedynie w mieście takim jak Wenecja. Urzekające i wprawiające w zachwyt opisy Wenecji, miasta pełnego tajemnic nawet dla jej mieszkańców. To powieść - podróż do historii tego miasta, którą warto odbyć z Autorką w roli przewodniczki.
Oceny książki Déjà vu
Poznaj innych czytelników
988 użytkowników ma tytuł Déjà vu na półkach głównych- Chcę przeczytać 730
- Przeczytane 251
- Teraz czytam 7
- Posiadam 67
- Ulubione 10
- Chcę w prezencie 10
- 2013 5
- Literatura polska 4
- Legimi 4
- Polskie 3
Tagi i tematy do książki Déjà vu
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Déjà vu
![25 książek za 25 słów [Konkurs]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/02500/02584/9_13741553197.png)
Cytaty z książki Déjà vu
Zrobić dobrze to wcale nie znaczy nagiąć się do oczekiwań tych wszystkich ludzi. Robić to, czego inni od nas oczekują, byłoby najłatwiej. Bylibyśmy wtedy powszechnie kochani i szanowani, tylko z dnia na dzień coraz bardziej nieszczęśliwi, przytłoczeni, zdegustowani, wewnętrznie zrujnowani. Stracilibyśmy poczucie własnej wartości. Bylibyśmy coraz bardziej i bardziej nieszczęśliwi. "Zrobić dobrze" to znaczy zupełnie coś innego. To znaczy pozostać ze sobą w wewnętrznej harmonii, nie zniszczyć siebie, swojego wnętrza, to znaczy móc spojrzeć sobie spokojnie w lustrze w oczy, uśmiechnąć się i być z siebie samego dumnym.
Zrobić dobrze to wcale nie znaczy nagiąć się do oczekiwań tych wszystkich ludzi. Robić to, czego inni od nas oczekują, byłoby najłatwiej. By...
Rozwiń ZwińŻycie jest tylko grą pozorów, ma pierwsze, drugie, trzecie, czwarte dno... Ma nałożone na siebie kolejne maski. Można ściągać je po kolei, ale i tak nigdy nie ma się pewności, czy ta przed chwilą zdjęta nareszcie ukazała oczekiwaną prawdę, czy tylko następne pozory.
Życie jest tylko grą pozorów, ma pierwsze, drugie, trzecie, czwarte dno... Ma nałożone na siebie kolejne maski. Można ściągać je po kolei, a...
Rozwiń ZwińMusisz zawsze mieć swoje zdanie. Wszystko jedno jakie, ale coś, co cię określa, jest wyrazem twojej osobowości, odzwierciedleniem twoich przemyśleń, choć cieniem twojego wnętrza.
Musisz zawsze mieć swoje zdanie. Wszystko jedno jakie, ale coś, co cię określa, jest wyrazem twojej osobowości, odzwierciedleniem twoich prz...
Rozwiń Zwiń












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Déjà vu
Niewątpliwie książka dla osób oczarowanych niepowtarzalnym pięknem Wenecji i nie tej z okresu wakacji pełnej gwaru i wzajemnego przepychania się turystów. Fabuła książki dopełnia tajemniczość, mistyczność i niezapomniany klimat miasta zakochanych.
Niewątpliwie książka dla osób oczarowanych niepowtarzalnym pięknem Wenecji i nie tej z okresu wakacji pełnej gwaru i wzajemnego przepychania się turystów. Fabuła książki dopełnia tajemniczość, mistyczność i niezapomniany klimat miasta zakochanych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Deja vu" to najbardziej niesamowita powieść Jolanty Kosowskiej jaką miałam dane przeczytać. Czytając miałam wrażenie że śnię. Wszystko tam było absolutnie niesamowite, a tajniki ludzkiego umysłu naprawdę niezbadane.
Główny bohater książki Rafał Wroński wraca do Polski po latach emigracji. Początkowo jest mu dość trudno odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości.
Pomaga mu jego przyjaciel Konrad, który załatwia mu mieszkanie. Mężczyzna obejmuje stanowisko na Akademii Medycznej po zmarłym wykładowcy Marcu Brzezińskim, którego ogromny autorytet i zdolność zjednywania sobie ludzi jest naprawdę duży. Jego śmierć bardzo wszystkich dotknęła.
Rafał nie ma pojęcia, że zajmuje mieszkanie w którym mieszkał jego poprzednik. Znajduje tutaj szafę pełną kobiecych ubrań, pamiętnik Ani i wiele innych rzeczy które dużo mówią o poprzednich lokatorach. To właśnie tutaj Marco i Ania byli naprawdę szczęśliwi. Ich związek umacniały jeszcze wyjazdy do Wenecji, miasta zakochanych. Nie bez znaczenia pozostają też wierzenia, przepowiednie i legendy weneckie.
Podczas lektury pamiętnika Ani Rafał powoli odkrywa historię dwojga ludzi. Ze zdziwieniem stwierdza że zna ludzi, sytuacje i wątki historii, która tak naprawdę nie była jego udziałem. Tak jakby uczestniczył w wielu wydarzeniach i znał je z własnej perspektywy. Zaczyna myśleć, czuć i żyć jak Marco. To właśnie tytułowe Deja vu, którego doświadcza Rafał.
Dziękuję serdecznie za możliwość przeczytania tej niesamowitej książki. Przeczytałam ją dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję. A powieść oczywiście bardzo gorąco polecam! 🙂
"Deja vu" to najbardziej niesamowita powieść Jolanty Kosowskiej jaką miałam dane przeczytać. Czytając miałam wrażenie że śnię. Wszystko tam było absolutnie niesamowite, a tajniki ludzkiego umysłu naprawdę niezbadane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater książki Rafał Wroński wraca do Polski po latach emigracji. Początkowo jest mu dość trudno odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości.
Pomaga...
"Deja vu" Jolanta Kosowska
Kocham twórczość Pani Joli za to, że mogę czytając zwiedzać opisywane przez nią miejsca. Oglądam te wszystkie piękne miejsca Jej oczami. Tym razem Autorka zabiera nas do Wenecji i w sumie chłoniemy to miejsce wszystkimi zmysłami.
Obok tego powstała piękna, choć bardzo bolesna historia miłosna. Historia Ani i Marco, ludzi pełnych pasji, którym przyszło zderzyć się z rodzinną legendą, w którą nikt nie wierzył, że kiedykolwiek może się wypełnić.
Jest jeszcze Rafał, któremu przyjdzie zmierzyć się fenomenem swojego poprzednika. Marco posiadał dar zjednania sobie ludzi, był blisko swoich studentów i miał własny specyficzny sposób pracy, za co był ceniony przez innych wykładowców oraz przez studentów.
Poznajemy tę opowieść tak jakby na dwóch płaszczyznach, na jawie i we śnie. Ciężko odgadnąć co jest jawą, a co snem. Czy wszystko dzieje się naprawdę, czy tylko jest iluzją wytworzoną przez Rafała. Mężczyzna mocno zainteresował się historią Marco i Ani. Co wyniknie z tej fascynacji?
O tym już musicie przekonać się sami.
Ta historia wciąga i mocno intryguje. Żal było ją kończyć. Samo zakończenie jest otwarte i pełne niedomówień. Czy będzie kontynuacja tej historii? Bardzo mnie to intryguje, gdyż z chęcią poznałabym dalsze losy tej fascynującej historii.
Ale jeśli nie to sama stworzę sobie takie zakończenie, które będzie dla mnie idealne :)
Książkę miałam przyjemność przeczytać w ramach booktour zorganizowanego przez dziewczyny z @czytam_dla_przyjemnosci
"Deja vu" Jolanta Kosowska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham twórczość Pani Joli za to, że mogę czytając zwiedzać opisywane przez nią miejsca. Oglądam te wszystkie piękne miejsca Jej oczami. Tym razem Autorka zabiera nas do Wenecji i w sumie chłoniemy to miejsce wszystkimi zmysłami.
Obok tego powstała piękna, choć bardzo bolesna historia miłosna. Historia Ani i Marco, ludzi pełnych pasji, którym...
Bardzo dziękuję autorce za wspólną podróż, nie tylko do Wenecji, jak również do swoich wspomnień i snów. Bo ta książka opiera swą dynamikę o sny i wspomnienia głównego bohatera, które wcale nie są jego. No i stąd to Deja vu. Razem z Rafałem przeżywamy momenty zakochania się Marca i Ani, ich wspólne życie w Polsce, romantyczne wyjazdy do Wenecji. No właśnie - Wenecja jest równorzędnym bohaterem tej powieści. Gwarantuję, że po jej przeczytaniu będziecie mieli ochotę na podróż do tego tajemniczego miasta. Książkę serdecznie polecam.
Bardzo dziękuję autorce za wspólną podróż, nie tylko do Wenecji, jak również do swoich wspomnień i snów. Bo ta książka opiera swą dynamikę o sny i wspomnienia głównego bohatera, które wcale nie są jego. No i stąd to Deja vu. Razem z Rafałem przeżywamy momenty zakochania się Marca i Ani, ich wspólne życie w Polsce, romantyczne wyjazdy do Wenecji. No właśnie - Wenecja jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli to bajka, to:
• piękna
• smutna
• słodka
ze szczyptą tajemniczości i magii.
Nie przepadam za magicznymi odniesieniami w książkach, jednak tu chodziło o klątwę, ale i o wieczną miłość. Uczucie, zagubione w czasie i przestrzeni. Szukające miejsca dla siebie na wszelkie możliwe sposoby, które nie bierze jeńców, nie współpracuje - trwa, odbiera i obdarowuje, wedle własnej woli i odchodzi, gdy uśpi ludzką czujność.
#dejavua oczarowuje spokojem, miękkością i ciepłem. Słowa tworzą opowieść o stracie i odnalezieniu. Końcu, który jest początkiem.
@jolantakosowska stworzyła historię utkaną ze snów, marzeń i śmierci. To ona, jest podstawą tej powieści, ale bez rozdzierania szat, potoku łez i bezgranicznej żałości.
Ta bajka jest o chwaleniu życia - każdej jego barwy, w każdym odcieniu.
W tle Wenecja, sztuka, stare rody.
• Emocjonalnie i wnikliwie.
Dużo wspomnień oraz analiz przeżyć wewnętrznych.
• Intrygująco.
Subtelnie szczegóły medyczne, tworzą wiarygodne tło.
• Tajemniczo i refleksyjnie.
Niepokój i zagadka oraz przemyślenia na temat przeszłości.
• Romans i psychologia.
Poetycki język: metafory i plastyczne opisy.
Czy miłość zawsze jest bajkowa?
Zapraszam do lektury delikatnej w przekazie poruszającej czułe struny powieści - o nadziei, trwaniu i przyjaźni.
Polecam.
Jeśli to bajka, to:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to• piękna
• smutna
• słodka
ze szczyptą tajemniczości i magii.
Nie przepadam za magicznymi odniesieniami w książkach, jednak tu chodziło o klątwę, ale i o wieczną miłość. Uczucie, zagubione w czasie i przestrzeni. Szukające miejsca dla siebie na wszelkie możliwe sposoby, które nie bierze jeńców, nie współpracuje - trwa, odbiera i obdarowuje,...
Wenecja przedstawiona oczami autorki to piękne miejsce, które nęci swą kulturą, zawiłymi uliczkami i szlakami wodnymi. To historia Marca i Ani oraz najbliższego przyjaciela. Dawna przepowiednia i wierzenia mają duże znaczenie w tej powieści. Miłość zostaje wystawiona na ogromną próbę. Sny, które nawiedzają Rafała mają odzwierciedlenie w życiu. Jego czy kogoś? Tutaj dzieją się dziwne sytuacje, nutka strachu czy to fikcja czy rzeczywistość nie opuszczają bohatera. Jest ciekawie i zaskakująco. Fenomen Deja vu okazuje się bardzo realny. Autorka świetnie stworzyła i poprowadziła ten wątek. Zaś wpleciona w fabułę lekcja etyki da niejednemu odbiorcy do myślenia. Książka trzyma w napięciu i wydaje się trochę nierzeczywista. Jednak bardzo wciągająca i przyjemna w odbiorze. Polecam
Wenecja przedstawiona oczami autorki to piękne miejsce, które nęci swą kulturą, zawiłymi uliczkami i szlakami wodnymi. To historia Marca i Ani oraz najbliższego przyjaciela. Dawna przepowiednia i wierzenia mają duże znaczenie w tej powieści. Miłość zostaje wystawiona na ogromną próbę. Sny, które nawiedzają Rafała mają odzwierciedlenie w życiu. Jego czy kogoś? Tutaj dzieją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ powieściami Jolanty Kosowskiej bardzo mi po drodze, ale nie tylko ze względu na ich treść- bardzo adekwatną do gatunku obyczaju. To, że chętnie sięgam po nowe powieści, jest też wynikiem spotkań z pisarką podczas Targów Książki w Poznaniu. Dwukrotna możliwość, czyli w tym i ubiegłym roku, pomogła mi zrozumieć, że osoba rozpoznawalna w świecie literatury obyczajowej nie musi udawać wielkiej gwiazdy i zbywać swoich fanów. Znowu było wręcz przeciwnie- Jolanta Kosowska to osoba bardzo serdeczna, chętna do rozmów, a jej wpis to nie tylko autograf, tylko szalenie miła dedykacja. Dla mnie to istne trofea na lata, zaś dla autorki rodzaj głębokiego szacunku dla pasjonatów słowa pisanego. Tak trzymać!
Choć „Déjà vu” nie jest najnowszą książką Jolanty Kosowskiej, to długo nie mogłam po nią sięgnąć. Wszystko było wynikiem stałego wypożyczania przez inne osoby. Mało tego- próbowałam tego dokonać w kilku filiach, lecz zawsze z marnym skutkiem. W końcu jednak moneta szczęścia odwróciła się na moją stronę, lecz czy fabuła mnie zachwyciła? Tak, nie żałuję czasu na poznawanie poszczególnych rozdziałów. Każdy wątek okazał się być dobrze przemyślany, nie odczuwałam nudy, chaosu i nie zmuszałam się do poznania zakończenia. Ono samo także mnie zaskoczyło, co akurat uznaję za zaletę, a nie wadę danej książki. Dotychczas znany mi styl pisarki nie zmienił się- to dla mnie bardzo pocieszająca wieść, ponieważ wiem już, na co mogę liczyć podczas czytania tekstów pani Kosowskiej.
Myślę, że wielu z nas zainteresuje nie tylko piękna okładka, ale sam tytuł. Każdy z nas dosłownie przeżył wspomniane déjà vu. Według zapisów słownikowych konkretna osoba ma wrażenie, że to, co w danym momencie się wydarzyło, miało już miejsce w przeszłości. Jednocześnie ma świadomość, że jest to niemożliwe. Sama sądzę, że nie jest to zbyt komfortowe przeżycie, lecz zapewne na ten temat istnieją odmienne teorie. To zapewne temat do indywidualnych przemyśleń. Jak zatem słynne déjà vu pasuje do opowieści pisarki i co ma wspólnego z poszczególnymi wątkami? Warto samemu się o tym przekonać. Zapewniam, że powieść nie jest trudna pod względem czysto literackim, można ją czytać zarówno podczas urlopu, jak i przed snem. Pośpiech nie jest czytelnikom potrzebny.
Na ogólne podwyższenie oceny powieści wpływa na pewno wątek pamiętnika- przemyślenia pisane ręcznie to jedno z moich zainteresowań. Bardzo żałuję, że czynność ta przechodzi już niemal do lamusa i wydaje się bezsensowna. Ja nigdy nie zgodzę się z takim myśleniem- papier ścierpi wszystko i jest znakomitym archiwum dla naszych najskrytszych myśli. Sama tworzę pamiętniki, a wysiłek tworzony przez osobę piszącą uznaję za coś romantycznego i ciekawego zarazem. W trakcie lektury szybciej biło moje serce, gdyż niejednokrotnie odnosiłam się do swoich prywatnych zapisków. Jak zatem pisarka wplotła wątek pamiętnika w życie Rafała Wrońskiego- lekarza i wykładowcy etyki? Według mnie, zafundowała nam kawał dobrego i sensownego obyczaju, ale celowo nie ujawniam żadnych szczegółów czy imion osób drugoplanowych. Ciekawość można zaspokoić tylko poprzez czytanie tej książki, a nie będzie to przymus, tylko dobra opcja relaksu.
Trzeba też pamiętać, że książki Jolanty Kosowskiej to zawsze małe lub większe podróże. Była już na przykład Madera, wiadomo też, że pisarka bardzo kocha urokliwą Grecję. Tym razem jednak fabuła bardzo mocno skupia się na zakątkach Wenecji, o czym czytamy na samym początku. Nigdy tam nie byłam, ale historia stworzona przez Jolantę Kosowską niejednego odbiorcę zachęci albo do czytania, albo do podróży. A może do obu tych cudownych spraw? Kto wie, wszystko zależy tylko od nas- zapalonych czytelników.
Myli się jednak ten, który uważa, że „Déjà vu” to bajeczka albo róża bez kolców. Do napisania powtarzalnej i niezbyt sensownej opowieści autorka nie byłaby już chyba zdolna…
Polecam.
Z powieściami Jolanty Kosowskiej bardzo mi po drodze, ale nie tylko ze względu na ich treść- bardzo adekwatną do gatunku obyczaju. To, że chętnie sięgam po nowe powieści, jest też wynikiem spotkań z pisarką podczas Targów Książki w Poznaniu. Dwukrotna możliwość, czyli w tym i ubiegłym roku, pomogła mi zrozumieć, że osoba rozpoznawalna w świecie literatury obyczajowej nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajemnice, dziewczyna , która zniknęła jak we mgle, sny, które może jednak nie są snami tylko wspomnieniami...
Nie, nie jest to zapowiedź thrillera lecz powieści Jolanty Kosowskiej, dzięki której odwiedziłam Wenecję, tą mniej znaną. Książka mnie zaskoczyła i urzekła, jest jak współczesna baśń, która stanie się prawdziwą, jeśli tylko odważysz się w nią uwierzyć.
Czekam na tom drugi, który mam nadzieję, że również pojawi się w ramach Book Tour u dziewczyn z @czytamdlaprzyjemnosci
Tajemnice, dziewczyna , która zniknęła jak we mgle, sny, które może jednak nie są snami tylko wspomnieniami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie, nie jest to zapowiedź thrillera lecz powieści Jolanty Kosowskiej, dzięki której odwiedziłam Wenecję, tą mniej znaną. Książka mnie zaskoczyła i urzekła, jest jak współczesna baśń, która stanie się prawdziwą, jeśli tylko odważysz się w nią uwierzyć.
Czekam na...
Rafał jest młodym mężczyzną. Po wielu latach emigracji postanowił wrócić do ojczyzny. Dzięki koledze, dostaje pracę na Akademii Medycznej. Będzie wykładowcą etyki zawodowej. Ale nie będzie to proste. Gdyż studenci zżyci byli w poprzednim wykładowcem – Marciem, który niestety zmarł.
Mężczyzna wynajmuje piętro w pewnym domu. Dopiero później przypadkowo dowiaduje się że to właśnie tam mieszkał Marco wraz ze swoją Anią. Rafał znajduje pamiętnik kobiety. Nie może się oprzeć i zaczyna go czytać. Jego życie staje się dziwne. Równolegle żyje swoim życiem oraz poprzednich lokatorów. Książka ta jest to piękna powieść. Autorka pokazała nam jak trudno jest człowiekowi na emigracji. Każdy tęskni za swoją ojczyzną. Ważne jest, aby zawsze w swojej ojczyźnie mieć przyjaciół mieć do kogo wrócisz. Rafał miał Konrada. To właśnie on wszystko załatwił na jego powrót, nawet znalazł mu mieszkanie. Początkowo nie było mu łatwo ze studentami ale w końcu się przyzwyczaił do wszystkiego. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Ale wiem że chętnie będę sięgać zawsze po jej książki. Dziękuję za możliwość udziału w booktourze u @czytam_dla_przyjemności.
Rafał jest młodym mężczyzną. Po wielu latach emigracji postanowił wrócić do ojczyzny. Dzięki koledze, dostaje pracę na Akademii Medycznej. Będzie wykładowcą etyki zawodowej. Ale nie będzie to proste. Gdyż studenci zżyci byli w poprzednim wykładowcem – Marciem, który niestety zmarł.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMężczyzna wynajmuje piętro w pewnym domu. Dopiero później przypadkowo dowiaduje się że to...
„Nic w naszym życiu nie jest proste i jednoznaczne. Pod jedną maską kryje się druga, a pod nią może trzecia i jeszcze kolejne. Życie jest tylko grą pozorów, ma pierwsze, drugie, trzecie, czwarte dno…Jak kolejne nałożone na siebie maski.”
Ten cytat z książki Jolanty Kosowskiej jest niesamowicie prawdziwy i jakże wymowny. Pojawia się przy okazji opisu kilku masek weneckich, które prezentuje jeden z bohaterów i naznacza praktycznie każdą kartę tej powieści.
Mnie, szczerze mówiąc, te maski od zawsze trochę przerażały i jakoś niedawno ich się zupełnie pozbyłam. Miały w sobie coś tajemniczego i mrocznego. Zupełnie jak ta książka…
Znacie uczucie déjà vu? Często tego doświadczacie?
Rafał Wroński wraca do kraju po latach spędzonych w Niemczech. Obejmuje stanowisko po niedawno zmarłym wykładowcy, Marcu Brzezińskim, którego studenci wprost uwielbiali. Zupełnie przypadkiem udaje mu się także zamieszkać w mieszkaniu Marca i jego ukochanej Ani.
Ku jego przerażeniu wkrótce zaczyna żyć życiem Marca, myśleć jak Marco i…kochać jak Marco.
Zwariował? A może pewna wenecka legenda ma z tym coś wspólnego?
Ta książka to niesamowita podróż przez romantyczne ulice Wenecji, przerywana wykładami na Akademii Medycznej i codziennością w naznaczonym śladami Marca i Ani mieszkaniu. Aura tajemniczości i niepokoju stała się moim nieodłącznym towarzyszem podczas lektury powieści. Zupełnie jak bohater balansowałam na pograniczu snu i jawy. W końcu nie mogłam już odróżnić czy Rafał tylko śni, czy powoli traci rozum.
Przepiękne,szczegółowe opisy Wenecji rozbudziły moją wyobraźnię. Prawie widziałam siebie w weneckiej restauracji, czułam smaki potraw, a nawet podmuchy wiatru i wilgoć kanałów.
Autorka miała niesamowity pomysł na fabułę, a niewytłumaczalne zjawiska i fakty przyprawiały o gęsią skórkę. Zupełnie jakby się czytało coś w rodzaju baśni lub rodzinnej legendy.
Wielkie brawa za niezwykle cenną lekcję etyki lekarskiej i empatii.
Najważniejsza jest jednak miłość, która zdarza się raz na całe życie, ale nie brakuje także bolesnej straty i poszukiwania siebie.
Tak mało słychać o tej książce, a szkoda, bo fabuła wciąga, dotyka, porusza….
Dziękuję @wydawnictwo_zaczytani za egzemplarz. ❤️
„Nic w naszym życiu nie jest proste i jednoznaczne. Pod jedną maską kryje się druga, a pod nią może trzecia i jeszcze kolejne. Życie jest tylko grą pozorów, ma pierwsze, drugie, trzecie, czwarte dno…Jak kolejne nałożone na siebie maski.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen cytat z książki Jolanty Kosowskiej jest niesamowicie prawdziwy i jakże wymowny. Pojawia się przy okazji opisu kilku masek weneckich,...