Yona w blasku świtu #26

Okładka książki Yona w blasku świtu #26 autora Mizuho Kusanagi, 9788382574333
Okładka książki Yona w blasku świtu #26
Mizuho Kusanagi Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Yona w blasku świtu (tom 26) komiksy
180 str. 3 godz. 0 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Yona w blasku świtu (tom 26)
Tytuł oryginału:
Akatsuki no Yona
Data wydania:
2024-05-16
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-16
Data 1. wydania:
2018-04-20
Liczba stron:
180
Czas czytania
3 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382574333
Tłumacz:
Paulina Tuczapska
Średnia ocen

8,8 8,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Yona w blasku świtu #26 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Yona w blasku świtu #26

Średnia ocen
8,8 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Yona w blasku świtu #26

Sortuj:
avatar
3298
661

Na półkach: ,

Chyba jeden z lepszych tomów jakie czytałam. No i Hak w końcu wyznał Yonuś co czuje. Polecam całą serię!

Chyba jeden z lepszych tomów jakie czytałam. No i Hak w końcu wyznał Yonuś co czuje. Polecam całą serię!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Och! Jak się romantycznie zrobiło.

Och! Jak się romantycznie zrobiło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
357
5

Na półkach: , , , ,

HE SAID THE THING!!!! JESU HAK 🥹

HE SAID THE THING!!!! JESU HAK 🥹

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

74 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #26 na półkach głównych
  • 57
  • 17
39 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #26 na półkach dodatkowych
  • 14
  • 10
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Yona w blasku świtu #26

Inne książki autora

Mizuho Kusanagi
Mizuho Kusanagi
Japońska autorka mang.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moje szczęśliwe małżeństwo #2 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #2
Akumi Agitogi Rito Kousaka
Moje szczęśliwe małżeństwo tom 2 💙 „Chciałbym, żeby moja przyszła żona była niczym polny kwiat. W sensie…. jak chwast?” 💙 Nie kochana przez ojca, odrzucona przez wszystkich, w niczym nie przypominająca panienki z dobrego domu Miyo Saimori. W ramach wdzięczności pragnie podarować swojemu narzeczonemu namacalny prezent. Wycieczka na miasto w celu zakupu potrzebnych materiałów, niespodziewane spotkanie, tajemnicze odwiedziny oraz… porwanie? Tom ukazuje nam coraz to mroczniejszy klimat. Przyrodnia siostra dziewczyny ze wzrokiem pełnym wyższości i chorymi zamiarami względem Miyo, popycha dalsze losy bohaterów. Postać całkowicie zapatrzona w siebie, z chorą satysfakcją znęcania się nad dziewczyną. Dodaje tomowi psychodeliczny charakter. Kaya to nie jedyna postać, która ukazuje swoją chorą naturę. Na końcowych stronach powieści podobne widzimy Koji-ego, który jawnie wyznaje, że pragnie ukochanej przynieść ukojenie. Wieczne, ostateczne, takie, które ucisza każdy ból. Podczas tej sceny zadawałam sobie pytanie czy mężczyzna naprawdę darzył dziewczynę uczuciem, a może jedynie uważał ją za najmniej zepsutą, odmienną, różniącą się od jego rodziny. Pomimo mroczniejszego wydźwięku mangi, to sceny, w których dziewczyna powoli odbudowuje swoje życie, cieszą serce. Ciepło jej bliskich i relacje, które stają się coraz to mocniejsze. Odwiedziny ukochanej służki, wsparcie ze strony narzeczonego, wraz z romantycznym klimatem powoli zlepiają głębokie rany w sercu dziewczyny. Podobnie jak w poprzednim tomie, powieść zawiera dodatkowe sceny w postaci pisanej. Ciekawy dodatek obrazuje nam punkt widzenia Godo oraz jego intencje. Postacie poboczne w tym tomie otrzymują od autorów drugie dno, nawet te mniej lubiane zyskują lepszy opis i wydźwięk. Ten tom jest idealnym wyważeniem pomiędzy mroczną scenerią, a słodkim romansem. Szukając takiego zestawienia, nie zawiedziecie się czytając tą serię. Moją ulubioną sceną, była sytuacja wyznania przez dziewczynę wszystkiego, co jej leżało na sercu, zarówno względem Hany, jak i pana Kudo. Ulga w sercu dziewczyny jest niezapomniana. Powieść oceniam na 10/10 życzę miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na108 miesięcy temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #3 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #3
Akumi Agitogi Rito Kousaka
💚 „Tylko u Jego boku czuję się prawdziwie sobą. Nikomu… nikomu tego nie oddam.” 💚 Kobieta, która kiedyś czekała na rychłe nadejście śmierci… teraz już nie chce umierać. Miyo Saimori, która po raz pierwszy poczuła się prawdziwie kochana. Teraz jedynie pragnie pozostać u boku mężczyzny, z którym czuje się prawdziwie sobą. Oswobodzenie narzeczonej, ukaranie brutalnej rodziny, pożegnanie z jedynym przyjacielem… oraz oficjalne zaręczyny?! Dziewczyna po brutalnych wydarzeniach, w końcu goi rany w domu narzeczonego. Otoczona opieką mężczyzny oraz pani Yurie powoli dochodzi do siebie. Jednak nie zamierza osiąść na laurach, będzie dążyć do roli perfekcyjnej narzeczonej i pani domu nawet przez okres leczenia. Tak oto przy pomocy guwernantki-kogoś w roli nauczycielki- na nowo przyswaja wiedzę, którą miała pozwolenie nabywać jedynie w dzieciństwie. Pożegnanie dziewczyny z przyjacielem mimo, że jest przepełnione nostalgią i paroma niedopowiedzeniami, w takim zestawieniu pozostawia po sobie mieszane uczucia. Patrząc na całokształt postaci, po tej scenie nie jestem w stanie określić, czy postać Koji-ego jest prawdziwie pozytywna, a może wręcz przeciwnie. Koki jako jedna z najbliższych postaci w przeszłości dziewczyny, ale czy prawdziwie szczera i bliska… tego dalej nie jestem w stanie określić. Pomimo końca wydarzeń z rodziną Saimori, dziewczynę nieustannie nękają koszmary, a mocne zmęczenie wywołane nimi i zmartwienie narzeczonego dodają klimatowi romantyczno-troskliwy wydźwięk. Dodatkowe historie w postaci pisanej, tym razem obrazujące koszmar dziewczyny, nieustannie pozostają najlepszymi momentami mangi. Ciepłość dodatkowej historyjki jest gorętsza niż herbata, która się w niej pojawia. Oczywiście prawie równie ciepłą sceną jest niezapomniany moment zaręczyn, który również pojawia się w tym tomie-ps. z pięknymi kolorowymi stronami. Dziewczyna w tym tomie po raz pierwszy odczuwa uczucie zazdrości… obrazowane pragnieniem rodzinnego ciepła i bliższych relacji. Pomimo tej chęci niemiłe doświadczenia rodzinne dodają strachu oraz bólu do słów takich jak, ojciec czy też siostra. W jaki sposób dziewczyna pogodzi te dwa odmienne uczucia… no cóż przypuszczam, że dowiemy się tego w następnych tomach. Całokształt trzeciej części historii oceniam na 7/10. Podczas czytania odczułam mniejszą przyjemność z lektury. Wątek siostry narzeczonego i pożegnanie z przyjacielem były według mnie trochę mniej interesujące, może i scena z Koji-m była potrzebna do zakończenia jego wątku, ale miałam nadzieję że będzie przedstawiona w bardziej ciekawy sposób. Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tego tomu to życzę wam miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na77 miesięcy temu
Nawet jeśli rozetniesz mi usta... #2 Akari Kajimoto
Nawet jeśli rozetniesz mi usta... #2
Akari Kajimoto
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga koncentruje się na niezwykłej relacji pomiędzy Kuchisake-onną (Miroku) będącą jedną z przerażających legend miejskich a nastolatkiem o imieniu Koichi. Miroku, aby przeżyć, zmuszona jest zawrzeć kontrakt ze znaną rodziną specjalizującą się w yokai i tym samym staje się ona narzeczoną nastolatka. Między parą dochodzi do pewnego rodzaju umowy. Jeśli w ciągu roku Miroku nie uda się przestraszyć chłopaka, to zostanie jego żoną. Wydaje się to być proste, ale niezależnie od tego jak bardzo się stara Koichi nie okazuje strachu. W kolejnych rozdziałach obserwujemy więc nieustanne próby przerażenia nastolatka oraz stopniowo rozwijającą się ich relację. Fabuła mangi jest ciekawa, ale trudno określić ją mianem mocno oryginalnej. Widzimy tu, jak różnice pomiędzy postaciami prowadzą do kolejnych zabawnych sytuacji czy uroczych scen, co z kolei przekłada się na zauważalną ewolucję ich nietypowego związku. Pomimo swojej schematyczności tytuł ma jednak wiele zalet, które przyciągają uwagę czytelnika. Jedną z nich są dobrze wykreowani bohaterowie, którzy zapadają w pamięci. Miroku, pomimo swojego przerażającego wyglądu, okazuje się być postacią pełną ciepła i wrażliwości. Kouichi, z kolei, jest bohaterem, który stopniowo odkrywa siebie i swoje prawdziwe uczucia. Nieźle również wypadają postacie drugoplanowe, które stopniowo wprowadzane są do historii. Należą do nich zarówno zwykli ludzie jak i inne „przerażające miejskie legendy”. Kolejnym interesującym aspektem tytułu jest zawarta w historii pewna tajemniczość. Zarówno przeszłość bohaterów jak i ich obecne relacje skrywają coś więcej niż tylko to, co widać na pierwszy rzut oka. Sekrety te potrafią zaintrygować i stopniowo zaczynają być one odsłaniane. Obok mocnych stron znalazło się tutaj również trochę wad, o których należy wspomnieć. Na pewno nie jest to historia dla tych czytelników, którzy liczą przede wszystkim na grozę czy wspomnianą tajemniczość. Te wątki są jedynie dodatkiem do romantycznej treści, która z kolei momentami jest trochę zbyt przesłodzona i wyidealizowana... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-dreszczykiem-recenzja-mangi-nawet-jesli-rozetniesz-mi-usta-tom-1-3/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Płeć Mona Lisy #1 Tsumuji Yoshimura
Płeć Mona Lisy #1
Tsumuji Yoshimura
Płeć Mona Lisy to bez wątpienia historia wyjątkowa. Przenosimy się w niej do alternatywnego świata, w którym ludzie rodzą się bez określonej płci, a cechy męskie lub żeńskie formują w dwunastym roku życia zgodnie z indywidualnym wyborem. W świecie tym poznajmy Hinase Airmę – ewenement, bo w wieku osiemnastu lat wciąż nie potrafi zdecydować o swoich preferencjach. „Jeżeli istota łącząca obie płcie jest błogo szczęśliwa, to jaka będzie ta, która nie ma cech żadnej płci?” Chociaż Hinase do pewnego stopnia przejmuje się swoją niebinarnością, to jednak nauczyłu się z tym żyć. Problem pojawia się w momencie, kiedy dwójka przyjaciół Hinase tego samego dnia wyznaje wu miłość, bowiem każde z nich oczekuje od Hinase innej decyzji w kwestii wyboru płci. Mamy tu więc sztampowy trójkąt romantyczny w bardzo niecodziennej otoczce. I chociaż to zaledwie pierwszy tom, to moje uczucia są takie, że mam nadzieję, iż Hinase nie wybierze żadnego ze swoich zalotników. Co to bowiem za miłość, skoro próbują kogoś zmienić pod swoje własne wyobrażenie? Dla mnie Płeć Mona Lisy bardziej niż romansem jest rozważaniem nad tym, co definiuje naszą płeć i czy koniecznie musi być ona zdefiniowana. Przypominam, że to fikcyjny świat, więc nie należy przekładać pewnych kwestii jeden do jednego na nasz realny, ale niewątpliwie losy Hinatsu skłaniają do refleksji. Ta manga ma w sobie coś artystycznego. I nie mam na myśli tylko tych pięknych niebieskich elementów na czarno-białym tle. Doszukałam się w niej trafnych metafor sytuacji Hinatsu, a i sam tytuł jest genialnym nawiązaniem do słynnego obrazu Mona Lisa, który przedstawia portret osoby, której płeć była niejednokrotnie podważana. Ta manga jest więc wyjątkowa pod tym względem. Aby jednak nie było zbyt kolorowo, to są pewne rzeczy, które mi się nie podobały. Przede wszystkim bohaterowie. Można się już domyślić, że Hinatsu ma kiepskich przyjaciół, ale tutaj mogę mieć jeszcze nadzieję na jakąś zmianę wraz z rozwojem serii. Jest również lekarz, który chyba nie wie, czym jest tajemnica lekarska, ale za to nie ma problemu mieć sekretów przed pacjentem, które dotyczą jego zdrowia… Hinatsu również wydaje się niczym chorągiewka – zwróci się tam, gdzie akurat mocniej zawieje. Poza tym rysunki prócz niebieskich elementów są bardzo proste, a tło praktycznie nie istnieje lub ogranicza się do szkiców od linijki. To nieco rozczarowujące, ale generalnie nie psuje mi odbioru całości. Podsumowując: to interesująca historia i jestem ciekawa, dokąd będzie zmierzała w następnych tomach.
suisen - awatar suisen
ocenił na71 rok temu
Bless #1 Yukino Sonoyama
Bless #1
Yukino Sonoyama
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Zasiadając do lektury Bless poznajemy ucznia szkoły średniej Aia Udagawe, który od swojego dzieciństwa zajmował się modelingiem. Nie jest to jednak spełnienie jego najskrytszych marzeń, od dawna pragnął on bowiem zostać wizażystą. Niestety pragnienie to jest marginalizowane przez ludzi z jego otoczenia, którzy traktują je jako mało poważne. Wszystko zmienia się jednak pewnego dnia, kiedy jego licealna klasa ma wziąć udział w konkursie artystycznym, a dwójka uczniów będzie działać jako model i wizażysta. Ze względu na głosy większości swojej klasy, Aia został obsadzony w roli modela, makijażem ma zaś zająć się skryta i nieśmiała Jun. Pomiędzy tą dwójką dochodzi do pewnego porozumienia i zamiany ról. Szybko okazuje się, że to doskonała decyzja. Jun ma bowiem naturalny talent do modelingu, a dzięki wiedzy kosmetycznej Aia udaje się wydobyć z niej skrywane piękno i potrzebną jej pewność siebie. Oboje zaczynają też rozumieć, że nie chcą unikać swoich marzeń i powinni oni je realizować niezależnie od oceny otoczenia. Historie o nastolatkach próbujących spełnić swoje marzenia nie są w świecie mangi niczym nowym. Yukino Sonoyama w swoim dziele sięga więc po pewne sprawdzone rozwiązania, które jednak potrafi odpowiednio dopasować do własnej wizji. Bardzo udanie splata ona tu narrację dwójki młodych ludzi, tworząc dynamiczną grę pomiędzy ich kontrastującymi osobowościami i doświadczeniami. Duże znaczenie ma tutaj również tematyka pogoni za pięknem. Wątek ten nie jest jednak demonizowany, a przeformułowany przez autorkę w taki sposób, aby podkreślić potencjał makijażu i mody jako jednego z narzędzi do wyrażania siebie i budowania pewności siebie. Scenariusz skupia się także na temacie presji społecznej, pewnych oczekiwań otoczenia i konieczności podjęcia własnych decyzji odnośnie przyszłości. Historia Aia jako wizażysty została przedstawiona z dbałością o szczegóły. Widzimy jego pasję do tego rzemiosła oraz przekształcanie pewnych wizji w rzeczywistość. Dotyczy to również postaci Jun. Jesteśmy świadkami jej początkowej nerwowości i niepewności, ale także jej rosnącej pewności siebie i determinacji w dążeniu do realizacji marzeń. Ponadto Bless w subtelny sposób nawiązuje do samej koncepcji „błogosławieństwa”. To nie jest po prostu słowo pojawiające się w tytule. To temat, który przewija się w całej narracji. Nakładanie makijażu w rękach Aia staje się bowiem formą błogosławieństwa, sposobem na docenienie i celebrowanie piękna, które kryje się w każdej osobie.... https://popkulturowykociolek.pl/szkola-nastolatki-marzenia-recenzja-mangi-bless-tom-1-2/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Baby Violet: Re: Play Eguchi Hiro
Baby Violet: Re: Play
Eguchi Hiro
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga Baby Violet autorstwa Eguchi Hiro to tytuł, który już od pierwszych stron wciąga dorosłego (+18) czytelnika w świat gorącej namiętności. Główna bohaterka, Sumire Mizuno, prowadzi bowiem podwójne życie. Za dnia jest ona spokojną, ułożoną pracownicą biurową firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Nocą zaś zakłada ona na siebie wyzywającą bieliznę i wstawia swoje zdjęcia do sieci. Jej wielka tajemnica zostaje jednak odkryta przez Murasakiego. Ten utalentowany projektant bielizny, składa jej pewną propozycję, co prowadzi do nieoczekiwanej, burzliwej i mocno pikantnej współpracy. Fabuła tytułu oscyluje wokół dość specyficznej relacji Sumire i Murasakiego. Zostaje ona bowiem modelką testującą jego nowe pomysły na erotyczną bieliznę. Współpraca ta początkowo oparta jest na czysto zawodowych zasadach, zaczyna jednak z czasem przeradzać się w coś poważniejszego i głębszego. Baby Violet to manga, której centralnym punktem jest wyrazista erotyka. Sceny +18 są tu momentami dość odważne, nie przekraczają one jednak bariery dobrego smaku. Hiro Eguchi dba o to, żeby odważna mangowa erotyka nie przerodziła się nagle w klasyczny hentai. Autorka stara się więc balansować między pikantnymi momentami a rozwojem emocjonalnym postaci. Sumire, początkowo nieśmiała i niepewna siebie, stopniowo odkrywa swoją seksualność i uczy się akceptować swoje ciało. Murasaki, z pozoru pewny siebie i opanowany, skrywa w sobie wrażliwość i pragnienie bliskości. Zaprezentowani tu bohaterowie są więc postaciami złożonymi. Autorka poświęca uwagę ich wewnętrznym konfliktom i emocjom, co sprawia, że są oni wiarygodni. Ich relacja jest pełna napięcia i namiętności, ale także momentów czułości. Nie należy jednak oczekiwać w kwestii scenariusza jakieś nadmiernej głębi (zwłaszcza jeśli ktoś szuka silnie emocjonalnego romansu). Jak zostało już wspomniane, jądrem całej historii jest tu erotyka i to do niej dostosowują się inne wątki, a to zaś sprawia, że pewne następstwa fabularne są tu dość przewidywalne.... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-nutka-erotyki-recenzja-mangi-baby-violet/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
One Week Family Yatsuhashi
One Week Family
Yatsuhashi
Na przestrzeni lat z pewną regularnością ukazywały się historie, które nieoczekiwanie wrzucały bohaterów w wir rodzicielstwa. Mam tu na myśli sytuacje, gdy postaci nagle musiały zająć się dzieckiem/dziećmi przez krótszy lub dłuższy czas, nie mając w tym temacie żadnej orientacji. Wśród najpopularniejszych tytułów można tutaj wymienić Trzech mężczyzn i dziecko czy Super Tata. W 2023 r. zadebiutowała z kolei przezabawna animacja Buddy Daddies. W ten nurt wpisuje się również najnowsza Jednotomówka Waneko zatytułowana One Week Family. Akcja mangi koncentruje się na młodym, popularnym aktorze jakim jest Ren Fujimaru. Mężczyzna rozwija się, a teraz czeka go praca przy kolejnym projekcie. Będzie to jednak dla niego nie lada wyzwanie. Tym wyzwaniem będzie bowiem gra w głównej roli z pięcioletnim aktorem! Tak się akurat składa, że nasz bohater zupełnie nie radzi sobie w kontaktach z dziećmi! I co teraz? Z pomocą przychodzi jego agent, który sugeruje, że powinien zamieszkać z dzieciakiem (Yuu) przez tydzień. To ma pomóc mu przystosować się do całej sytuacji i pokonać jedną ze swoich słabości. Oczywiście pięciolatek będzie pod nadzorem swojego menedżera, którym okazuje się być była dziecięca gwiazda Kei Haruo. Jakby tego było mało, to właśnie on był inspiracją dla Rena by zostać aktorem! Trójkę czeka niezwykłe siedem dni pełne pokory, zabawy i życiowych lekcji. Z początku myślałem, że One Week Family będzie czystą komedią. Choć jest tu dużo elementów humorystycznych, to historii bliżej jest jednak do dramatu. Sam jej wydźwięk jest dosyć poważny, a przynajmniej czytelnik z całą pewnością wyniesie coś z lektury tej mangi. W trakcie rozwoju fabuły nasi bohaterowie dochodzą do uświadamiają sobie przeszkody, z którymi muszą się zmierzyć i dochodzą do tego jak tego dokonać. To inspirująca historia, z której naprawdę można czerpać wiele pozytywów. Zarówno Yuu, Ren jak i Kei otrzymują odpowiednie wprowadzenie. Nie mamy poczucia, żeby autor pomijał jakieś istotne informacje na ich temat. Wszystkie elementy ich charakteru jednak odpowiednio rozplanował tak byśmy mieli czas ich poznać i polubić. Nie od razu dowiadujemy się, że Yuu jest synem szefowej wytwórni oraz dlaczego ta nie potrafi poświęcić mu czasu. To samo tyczy się Keia, który w odpowiednim momencie zdradza nam dlaczego jako nastolatek porzucił aktorstwo czy Rena, który potrzebuje czasu żeby wyrzucić z siebie swój strach przed dzieciakami. Zdaję sobie sprawę, że dla części z was scenariusz, w którym trójka bohaterów zamieszkuje razem brzmi dość niewiarygodnie. Jednakże, wszystko co ma miejsce od tego momentu jest naprawdę autentyczne. Od zabawy w lunaparku, przez gry na konsoli, aż po poczucie bliskości czy odpowiedzialności z jaką wiąże się opieka nad pięciolatkiem. Autor mangi Yatsuhashi kupił mnie tym w 100%. Ilustracje przedstawiają się w One Week Family przepięknie. W Yuu jest odpowiednia dawka słodkości jakiej oczekiwalibyśmy po takim utalentowanym i pracowitym pięciolatku. Z kolei Kei i Ren, choć wciąż młodzi, odznaczają się właściwą dla dorosłych dojrzałością. Manga dopracowana jest w najmniejszych szczegółach. Nie widzimy tutaj żadnych nieścisłości, niedoróbek, itp. Ogląda się ją po prostu bardzo przyjemnie. One Week Family to solidna historia dla całej rodziny. Nie jest to najbardziej oryginalna manga jaką przeczytacie, ale potrafi poruszyć i chwycić za serce. Zarazem jest pełna humoru i zabawy. To z życia wzięta, dobrze wyważona opowieść o stawaniu z odwagą naprzeciw swoich największych strachów i przełamywaniu się. Zdecydowanie polecam.
Marek Wasiński - awatar Marek Wasiński
ocenił na72 lata temu
Grzesznicy lazurowej otchłani tom 2 Akihito Tomi
Grzesznicy lazurowej otchłani tom 2
Akihito Tomi
Alternatywny tytuł - Jak narobić sobie problemów po nic wersja syrenkowa. Jo po bezowocnych namowach przyjaciółki, aby ta wkońcu dała sobie spokój z człowiekiem, przeprosiła i wróciła do społeczności, zaczyna rozumieć, że Ryu jest beznadziejnie zakochana i nie da sobie przemówić do rozsądku. Syrenka nie ma wyboru musi odbić przyjaciółkę z więzienia, a najpierw znałeść kapsułkę rzekomo mającą zmienić syrenę w człowieka. W tym momencie witamy się z 2 tomem grzeszników lazurowej otchłani! Czerwonowłosa syrena już niebawem wyniku niezbyt przemyślanych działań trafi na ląd szukając miłości Ryu Yukiego w celu no właśnie jakim? Przypadkiem zmieniając się w człowieka Jo, przebijać przez straż terytorialną, rozmawiając z człowiekiem i odchodząc z nim, złamała tyle praw podmorskiego świata, że zyskała nowy achievement, obecnie nie jest już poszukiwana w celu uwięzienia, lecz zabicia na szczęście są jeszcze eee ,,mili koledzy", a właściwie jeden, który w ramach układu pełnego niejasności wyciągnie ją z tej sytuacji. No kto by nie skorzystał? Napewno Jo! Syrena nie ufa Mayi i ma ku temu wiele powodów, bardzo dobrych powodów. A kim on jest? Kapitan Maya nowy bohater, którego od pierwszego pojawienia można śmiało znienawidzić, śmieć nie reprezentujący sobą absolutnie nic dobrego, z ego wielkości cytadeli i mocnym prawym sierpowym. Skoro o nowych osobach mowa mamy jeszcze tajemniczego lorda zwanego Harujion należy do grona rządzącego państwem syren ma wielkie marzenie, które pragnie spełnić posługując się silnymi syrenami w tym celu pragnie zwerbować Jo. Cóż takiego planuje? Odebrać kilka wysp ludziom, aby syreny mogły żyć znowu w ciepłych wodach, pełnych słońca, nie obawiając się ludzi. Wszystko pięknie ładnie brzmi w teorii gdybym nie postawa i alarmy ostrzegawcze w postaci: ,,CZARNY CHARAKTER UCIEKAC!" Można było by się nabrać na dobre zamiary lorda. No cóż nie muszę dodawać, że pewna syrenka o gołębim sercu, zakochana po uszy przystała na wszystko pod warunkiem, że Yuki będzie mógł w tym uczestniczyć i nie zrobią mu krzywdy. A wyprawa Jo i łamanie prawa przez nią pójdzie na w całości na marne. Tak przyjaciele to prawdziwy skarb ... Jo wyszła wręcz cudownie na tej znajomości, a gdyby nie stanowcza postawa Akili oraz prawo skończyła by na łasce Mayi. Cóż emocji napewno nie brakuje w tym tomie, kreska jest miła dla oka, bohaterowie eee są napewno ciekawi, można by rzec nietuzinkowi, a sama manga nabiera zarysu walki ze znacznie większym problemem. Trzeci i ostatni zarazem tom zapowiada jeszcze większą dawkę wymienionych atrakcji (oraz mam nadzieję rozwiązanie kwestii nowego palącego problemu) mogę więc powiedzieć tylko jedno słowo na koniec: Polecam!
W_poszukiwaniu - awatar W_poszukiwaniu
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Yona w blasku świtu #26

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Yona w blasku świtu #26