rozwińzwiń

Meksyk 1810-1821

Okładka książki Meksyk 1810-1821 autora Jarosław Wojtczak, 9788311173385
Okładka książki Meksyk 1810-1821
Jarosław Wojtczak Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Historyczne Bitwy
Data wydania:
2024-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-10
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311173385
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Meksyk 1810-1821 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Meksyk 1810-1821

Średnia ocen
6,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Meksyk 1810-1821

Sortuj:
avatar
202
199

Na półkach:

Bardzo sprawnie podana historia wojny o niepodległość Meksyku, chociaż rozległość czasu i wielość ognisk tej wojny sprawia, że niektóre jej fragmenty są omówione dość skrótowo. Plus za szczegółowe i kolorowe mapki oraz ilustracje.

Bardzo sprawnie podana historia wojny o niepodległość Meksyku, chociaż rozległość czasu i wielość ognisk tej wojny sprawia, że niektóre jej fragmenty są omówione dość skrótowo. Plus za szczegółowe i kolorowe mapki oraz ilustracje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1090
285

Na półkach:

Kolejny HBek Jarosława Wojtczaka o tematyce latynoamerykańskiej znowu na dobrym poziomie. Historia wojny o niepodległość Meksyku przystępnie podana. Na tapecie głównie tematyka militarna, ale z odpowiednim tłem politycznym i społecznym.

Kolejny HBek Jarosława Wojtczaka o tematyce latynoamerykańskiej znowu na dobrym poziomie. Historia wojny o niepodległość Meksyku przystępnie podana. Na tapecie głównie tematyka militarna, ale z odpowiednim tłem politycznym i społecznym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

43 użytkowników ma tytuł Meksyk 1810-1821 na półkach głównych
  • 26
  • 17
30 użytkowników ma tytuł Meksyk 1810-1821 na półkach dodatkowych
  • 16
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bejrut 1982 Krzysztof Mroczkowski
Bejrut 1982
Krzysztof Mroczkowski
Bardzo przyzwoity HaBek, któremu niewiele brakuje do oceny 8/10. Dodatkowo ocenę taką uniemożliwia spora ilość literówek i błędów gramatycznych która uszła uwadze wydawnictwa. Poza tym jest dobrze. Autor koncentruje się na latach 1975-1985, czyli mamy po kolei opisane: wypchnięcie Palestynczykow z Jordanii do Libanu (300-400 tys.),destabilizację tego państwa, gdzie zgoda między chrześcijańskimi maronitamu, a muzułmanami była bardzo krucha, operację izraelską "Litani" i zajęcie części Libanu w 1978, operacje "Pokój dla Galilei" w 1982 z 9-tygodniowym oblężeniem Bejrutu i kapitulacją OWP. Autor opisał ten konflikt czytelnie, tłumacząc jego przyczyny, zawiłość, grę interesów Syrii, Izraela, OWP, maronickich falang, Iranu (który zainstalował wówczas w Libanie Hezbollah). Bardzo ciekawa lektura pokazująca jak nie zerojedynkowe są wojny toczone w tym tyglu. Ciężko czyta się opis rzezi dokonanej przez maronitów na bezbronnych palestynczykach w obozach Sabra i Szatila. Również brutalne ataki palestynczykow na niewinnych cywili ukazują nam, że nie ma w tej wojnie dobrych i złych, a jego zakończenie wydaje się jak to pisze Autor "political fiction". Interesująco pokazany jest też wpływ Ariela Szarona na zasięg tego konfliktu, co nie do końca było uzgadniane z premierem Beginem, czy Amerykanami. Operacja mająca sięgnąć 40km w głąb Libanu dotarła aż do Bejrutu, a na wschodzie przerodziła się w konflikt syryjsko-izraelski. Na końcu zostają tysiące zabitych cywili i zrujnowany Liban z Bejrutem, który był kiedyś "Paryżem Bliskiego Wschodu". Ciekawa lektura.
Getos - awatar Getos
ocenił na78 dni temu
Newel 1562 Marek Plewczyński
Newel 1562
Marek Plewczyński
,,Newel''1562'' Marka Plewczyńskiego to kolejna cenna pozycja w dorobku jednego z najbardziej cenionych badaczy wojskowości Rzeczypospolitej Obojga Narodów.Autor,od lat specjalizujący się w historii wojskowej XVI I XVII wieku,podejmuje się tu szczegółowego omówienia mało znanego epizodu wojny litewsko-moskiewskiej-starcia o Newel w 1562 roku.Książka,choć objętościowo niewielka,stanowi przykład rzetelnej i źródłowo zakorzenionej monografii jednego wydarzenia militarnego. Plewczyński prowadzi narrację z typową dla siebie skrupulatnością.Zaczyna od szerokiego omówienia tła politycznego-napiętych relacji Litwy z Moskwą,sytuacji po stronie Iwana IV Groźnego oraz stanu sił Wielkiego Księstwa Litewskiego.Na tym tle ukazuje działania operacyjne prowadzące do oblężenia Newla. Opis samej kampanii jest szczegółowy,oparty na źródłach litewskich,polskich i rosyjskich.Autor rekonstruuje:skład i liczebność wojsk obu stron,taktykę stosowaną przez armię litewską i moskiewską,trudności logistyczne i terenowe. Dzięki temu czytelnik dostaje pełny obraz operacji mimo że samo starcie nie należy do najbardziej znanych epizodów w historii. Największym atutem książki jest drobiazgowe wykorzystanie źródeł i krytyczne podejście do materiału.Plewczyński unika niepotwierdzonych spekulacji i zawsze podkreśla,gdzie kończy się wiedza źródłowa,a zaczyna rekonstrukcja. Książka może wydać się zbyt szczegółowa dla czytelnika,który szuka szerszego ujęcia wojny litewsko-moskiewskiej .Plewczyński skupia się na jednej kampanii i niemal jednym roku,co jest zaletą z punktu widzenia badacza,ale może być wymagające dla osoby oczekującej bardziej dynamicznej narracji. ,,Newel 1562'' to wartościowa,merytorycznie solidna monografia,która uzupełnia lukę w badaniach nad militarną historią W ielkiego Księstwa Litewskiego.Autor po raz kolejny dowodzi,że nawet mniej znane epizody wojen XVI wieku mogą być fascynujące,jeśli zostaną opracowane z pasją i dbałością o źródła.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na84 miesiące temu
Prusy. Powstanie i upadek 1600-1947 Christopher Clark
Prusy. Powstanie i upadek 1600-1947
Christopher Clark
Prusy Christophera Clarka to całkiem niezła propozycja by zamknąć lukę w wiedzy o jednym z mniej znanych przez nas krajów w Europie - o Niemczech czy, jeszcze w węższym zakresie, o Prusach. Czy jest to pozycja idealna? Nie. To książka dobra, obfita wiedzą, wystarczająco interesująca by utrzymać zaciekawienie nie tylko hardcore'owego fanatyka historii, ale zarazem nie trącająca nut, które mogłyby wnieść niniejszą pozycję do panteonu dzieł mistrzowskich. Clark prowadzi nas przez kilka wieków historii Brandenburgii-Prus z uwzględnieniem, co oczywiste, wszystkich kluczowych punktów programu: karencji Wielkiego Elektora, czasów Fryderyka Wielkiego (od dawna zbieram się za przeczytanie jego biografii),epoki Bismarcka i wojny o prymat nad Rzeszą Niemiecką, utworzenia Cesarstwa i jego zagłady w Wielkiej Wojnie (w cieniu kolejnej ważnej postaci: Hindenburga),aż po narodziny i śmierć Tysiącletniej Rzeszy Hitlera i relacji kluczowych nazistów z ideą "prusactwa". Pomiędzy tymi znaczącymi wątkami rozpięta została interesująca i obfita w wiedzę słabiej znana historia Prus: zapis walki o przetrwanie i siłę, miotania się pomiędzy konserwatyzmem a liberalizmem, pomiędzy ekspansją a izolacją, pomiędzy oświeceniem a absolutyzmem. Prusy wyłaniające się z tej opowieści jawią się jako państwo, które wcale nie miało z górki: wbrew potocznemu, skrótowemu myśleniu nie stało się mocarstwem od razu, a kiedy owszem, wybrzmiało w swojej potędze, dane mu było cieszyć się wielkością zadziwiająco krótko - w porównaniu do Wielkiej Brytanii, Francji czy Rosji epoka Prus trwała mgnienie oka. Historia Prus to zapis uwikłania w skomplikowane relacje z większymi sąsiadami i nieustannego stąpania po cienkiej linie. Widać w tym paralele z historią Polski: bycie pomiędzy i bycie w cieniu innych. Clark dobrze przemyślał swoje Prusy - przynajmniej na poziomie problematyki. Widać w jego dziele skupienie na sprawach społecznych, politycznych i kulturalnych: to tam autor szukał źródeł pruskiego galimatiasu. Tam szukał źródeł pruskiej tożsamości, a tym samym zarówno źródła pruskiej siły jak i, ostatecznie, słabości. I to wybrzmiewa dobrze: definiowanie pruskości nie przez opisywanie bitew i wojen, dywagacje o koszarach i drylu i mundurach, ale właśnie eksplorowanie tego co było schowane za murem żołnierzy i fortów. Ostatecznie, to co mi się w niniejszej monografii podoba najbardziej, to ludzkie podejście do Prus - rzecz przecież trudna dla osoby spoza samych Prus, a tym samym mniej lub bardziej "skażonej" niechętną im propagandą (nie wiem czy jest to rzecz zasadna akurat w przypadku Clarka - "przybłędy" z Australii, ożenionego z Niemką i w Niemczech zamieszkałego - toż to niemal ichniejszy odpowiednik "naszego" Normana Daviesa!). Last but not least: dobrą robotę zrobił tłumacz, który w paru miejscach, notabene, poprawił autora i sprostował jakieś drobne nieścisłości. Niektóre z jego uwag są bezcenne same w sobie, ukazują bowiem, jak łatwo w takich tematach o poślizgnięcie się na złożonych, wielowymiarowych, wielojęzycznych problemach europejskich, zwłaszcza dla osoby spoza Europy. Co istotne - Prusy nie zostały napisane z myślą o polskim czytelniku. Stąd, choć odniesienia do naszego kraju są liczne (z konieczności) to Polska i Polacy są po prostu jednym z wielu wątków, w dodatku wcale nie najważniejszych. Wspominam o tym, bo zauważyłem już przy okazji innych pozycji, że polski czytelnik lubi być rozpieszczany i traktowany wyjątkowo, a kiedy tak się nie dzieje, chętnie krytykuje publikację jako wrogą. Praca Clarka wroga nam nie jest, aczkolwiek przy kwestii polskiej wyszło parę razy, że autor jednak nie jest tutejszy - pewne aspekty złożonej sytuacji w tej części Europy po prostu mu umknęły. A może celowo uprościł problematykę, by się nadmiernie nie rozdrabniać? Mam drobny problem ze stratyfikacją tego dzieła. O ile główne rozdziały są względnie okay - logicznie wydzielone i dość spójne wewnętrznie, to umknęło mi na jakiej zasadzie autor wyodrębnił strukturę tekstu. Mam wrażenie, że nie próbował się trzymać jakiegoś wyraźnego schematu poznawczego - zamiast zatem wydzielenia oczywistych podrozdziałów, takich jak np. militaria, polityka społeczna, gospodarka, sprawy dynastyczne itd. Clark serwuje nam cokolwiek randomowe continuum historyczne, pozbawione powtarzalnej (w skali całego opracowania) struktury, ale też nie zawsze w jasny sposób rozbudowane. Czemu pewne tematy znalazły większe zainteresowanie u Clarka, inne zaś mniejsze? Czemu przez tematy takie jak na przykład okres przed Wielką Wojną i samą Wielką Wojnę ślizgamy się zaledwie? Brakło tutaj szerszego wprowadzenia od autora: objaśnienia koncepcji pracy, ujawnienia własnego zamysłu. Moim zdaniem w monografiach tak rozbudowanych, ale przecież nadal nie wyczerpujących tematu, jest to użyteczne. Łatwiej dzięki temu zrozumieć decyzje autora - tutaj mi tego brakło. Przy okazji - rzecz mało istotna - przypisy umieszczono na końcu książki, do każdego rozdziału liczone osobno. By coś sprawdzić trzeba nie tylko zajrzeć na tył, ale i znaleźć odpowiedni rozdział. Preferuję osobiście przypisy na dole stron, a jeśli już na końcu pozycji, to jednak liczone w sposób ciągły, dzięki czemu po prostu łatwiej jest znaleźć ten, którego się szuka. Przyznam bez bicia: wrodzone lenistwo sprawiło, że bardzo szybko przestałem zaglądać do tak daleko schowanych przypisów, a tym samym nie podejmuję się ocenić ich merytorycznej jakości. Oceniam 7/10, jednak z uwagą, że nota wyższa nie byłaby pozbawiona sensu.
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na76 miesięcy temu
Aleuty 1942-1943 Michał A. Piegzik
Aleuty 1942-1943
Michał A. Piegzik
Mam w swojej bibliotece sporo książek wydawnictwa Bellona z kultowej serii „Historyczne Bitwy” i muszę przyznać, że ostatnio dosyć rzadko po nie sięgam. Dlatego postanowiłem zrobić wyjątek i losowo wyjąłem tę pozycję. Michał Piegzik opisuje zmagania u brzegów Aleutów, toczące się w latach 1942–1943 między armią Stanów Zjednoczonych a wojskami cesarstwa japońskiego. Zanim sięgnąłem po książkę, temat był mi kompletnie nieznany; znałem jedynie ogólne nazwy bitew na Pacyfiku, ale nigdy nie przyglądałem się tej kampanii kompleksowo. Może ta książka będzie dla mnie punktem przełomowym i pochylę się dokładniej nad wojskowością tego obszaru okresu II wojny światowej. To, co na pewno wyróżnia publikację Michała Piegzika, to bardzo detaliczne prezentowanie wydarzeń – widać u autora wysoki warsztat badawczy, oparł swoją książkę zarówno na dokumentach źródłowych sztabowych, jak i operacyjnych obu stron konfliktu. Nie ogranicza się tylko do materiałów dostępnych w języku angielskim w Stanach Zjednoczonych, lecz sięga również po źródła japońskie, które rzadko są wykorzystywane przez polską historiografię z uwagi na barierę językową. Nie jest to więc książka będąca opracowaniem innych opracowań, lecz bardzo autorska, przemyślana i samodzielna narracja, wnosząca zupełnie nowe interpretacje. Mimo że narracja była raczej techniczna i nie wciągnęła mnie specjalnie, miała w sobie coś, co sprawiło, że dotarłem do końca. Sposób, w jaki autor opisywał zmagania i ich dynamikę, pozwolił mi choć na chwilę przenieść się w tamte mroźne rejony Pacyfiku. Książka jest bardzo rzetelną, solidną publikacją o kampanii, która rzadko jest przedmiotem opracowań polskich autorów; będzie świetnym materiałem dla historyków wojskowości oraz współczesnych strategów przygotowujących złożone koncepcje militarne.  
Arek - awatar Arek
ocenił na610 dni temu
Oravais 1808 Krzysztof Mazowski
Oravais 1808
Krzysztof Mazowski
"Może to ostre słowa, ale szwedzcy politycy, jeśli można mówić o jakichś prawdziwych politykach w tym okresie, byli raczej oderwani od rzeczywistości albo mówiąc inaczej, widzieli tylko własną „rzeczywistość”. Zresztą król był tego naj lepszym przykładem, choć powinno się powiedzieć „najgorszym”. Nikt tak naprawdę nie miał szerszej wizji przyszłości. Reagowano na okoliczności. Improwizowano z dnia na dzień, przeciągano linę między okazyjnymi stronnictwami." Pasuje jak ulał do opisu polskich elit... z 2025. „Nikt nie kocha kraju, jeżeli nie ma w tym żadnego interesu. Społeczeństwo jest związkiem ludzi na zasadzie dobrowolności, a jeżeli związek ten nie jest dobrowolny, to można go zawsze opuścić. Ojczyzna nie musi zatem być krajem, w którym człowiek się urodził i wychował albo w którym żyli jego przodkowie, ale ojczyzną będzie ten kraj, który człowiek jest w stanie pokochać i w którym spodziewa się, że jego prawa będą zagwarantowane. Nie należy więc oczekiwać miłości do kraju ojczystego w krajach dzisiejszej Europy, może z wyjątkiem Anglii czy Szwajcarii i w związku z tym nie powinno się odwoływać do uczuć narodowych czy patriotycznych, uznając je za fenomen, jeżeli gdziekolwiek zaistnieją” Axel Gabriel Silverstolpe, jeden z twórców szwedzkiej konstytucji, 1809. Tego w Polsce raczej się nie pojmuje. „Widziałem wojnę z bliska. Znam jej wszystkie odmiany i wiem, że nie ma żadnej zdobyczy, która pocieszyłaby ojczyznę za krew jej dzieci rozlaną na obcej ziemi. Pokój może być jedynym celem, do jakiego powinien dążyć mądry rząd. To nie obszar kraju świadczy o jego sile i niezależności, ale jego prawa, jego handel, jego pracowitość, a przede wszystkim duch narodowy. Szwecja poniosła ciężkie straty, ale szwedzkie imię nie poniosło uszczerbku. Podziękujmy Opatrzności, która zapewnia nam dostatecznie dużo ziemi do uprawy i dostatecznie dużo żelaza do obrony kraju” Karol XIV... czyli Bernadotte, były marszałek Napoleona. Sama wojna nie jest może zbyt ciekawa ale wpisy autora, które dotyczą społeczeństwa, jego mentalności i postawy, są wyjątkowo cenne. Zwłaszcza gdy porównujemy je z obecną polską rzeczywistością.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na86 miesięcy temu
Marna 1914 Jarosław Centek
Marna 1914
Jarosław Centek
„Bardzo dobra, choć niełatwa” Od niedawna na tapetę wziąłem I Wojnę Światową. Książka ŚP Jarosława Centka wreszcie wyszła spod stosu wstydu i zabrałem się za nią. Nie jest łatwa w odbiorze, jeden szybki wieczór nie wystarczy. Przydadzą się mapy zawarte w książce. Autor operuje na dość szerokim froncie, stąd przesuwać będziemy całe armie. Bitwa pod Marną w 1914 roku zatrzymała niemiecki pochód na Paryż i zapobiegła jego zdobyciu. Była starciem wielodniowym i dość dynamicznym, jak na tamte realia. O jej końcowym wyniku decydował też przypadek, źle wydane rozkazy i brak zrozumienia informacji płynących z rozpoznania. Autor powoli nam to pokazuje na osi czasu. Format historycznych bitew ogranicza ilość informacji. Muszą być one posegregowane i właściwie dobrane, tak aby całość nie zaburzała prawdziwego historycznego obrazu. Jarosław Centek znakomicie sobie z tym poradził i odmalował starcie bez retuszu. Nie każdy tak potrafi. Jak wspomniałem w tytule nie jest to najłatwiejsza lektura. Jest to spowodowane ograniczeniami formatu HB i ilością ważnych danych jaką trzeba przekazać. Bardziej się ją studiuje, nie odrywając wzroku od map- niż czyta. W moim wypadku nie jest to wadą a świadczy jedynie o głębokiej kwerendzie historyka. Ocenę podwyższa bardzo ładna ilustracja na okładce. Jeżeli ktoś lubi historię, niech śmiało sięga po tego HB-ka. Jeden z lepszych w tej serii.
Marcin Kowalczyk - awatar Marcin Kowalczyk
ocenił na815 dni temu

Cytaty z książki Meksyk 1810-1821

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Meksyk 1810-1821


Ciekawostki historyczne