Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

Okładka książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam autora Elle Cook, 9788328727588
Okładka książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
Elle Cook Wydawnictwo: Muza literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Man I Never Met
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328727588
Tłumacz:
Beata Słama
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam



książek na półce przeczytane 75 napisanych opinii 23

Oceny książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

Średnia ocen
7,4 / 10
391 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

avatar
2753
675

Na półkach: , ,

Jedna z najlepszych książek z motywem: "właściwa osoba, zły czas" jaką czytałam. Historia pewnej telefonicznej pomyłki i wynikającej z niej przyjaźni, przeradzającej się w miłość, dla której odległość jest tylko jedną z wielu przeszkód, opóźniających upragniony happy end.

Jedna z najlepszych książek z motywem: "właściwa osoba, zły czas" jaką czytałam. Historia pewnej telefonicznej pomyłki i wynikającej z niej przyjaźni, przeradzającej się w miłość, dla której odległość jest tylko jedną z wielu przeszkód, opóźniających upragniony happy end.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
454

Na półkach:

Książka, która mnie urzekła. Akcja snuje się leniwie, ale powala ładunkiem emocjonalnym. Pełne wad niedoskonałe postaci, niewymuszone dialogi, poczucie humoru.
Opisy przyrody są zaś jak obrazy, niemal namacalne.
10/10.

Książka, która mnie urzekła. Akcja snuje się leniwie, ale powala ładunkiem emocjonalnym. Pełne wad niedoskonałe postaci, niewymuszone dialogi, poczucie humoru.
Opisy przyrody są zaś jak obrazy, niemal namacalne.
10/10.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
202
119

Na półkach: ,

Cudne to było, momentami wzruszające, ciekawi bohaterowie. Troszkę za dużo tu tych zbiegów okoliczności, ale mimo wszystko wciągnęła mnie ta opowieść.

Cudne to było, momentami wzruszające, ciekawi bohaterowie. Troszkę za dużo tu tych zbiegów okoliczności, ale mimo wszystko wciągnęła mnie ta opowieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

766 użytkowników ma tytuł Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam na półkach głównych
  • 444
  • 316
  • 6
119 użytkowników ma tytuł Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam na półkach dodatkowych
  • 46
  • 21
  • 17
  • 15
  • 8
  • 7
  • 5

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zjazd rodzinny Meghan Quinn
Zjazd rodzinny
Meghan Quinn
„Zjazd rodzinny” Meghan Quinn Romans 🌶️ Trzy historie rodzeństwa Braterska rywalizacja Tajemnice Powrót do rodzinnego domu „Troje rodzeństwa. Trzy miłosne historie. I tylko jedna szansa na „żyli długo i szczęśliwie”. Martin i Peggy Chance wierzą w miłość do grobowej deski. Zbliża się złoty jubileusz ich małżeństwa, a oni sami są przekonani, że stworzyli wzór idealnego związku dla swoich dorosłych już dzieci. 💵 Ford, najstarszy, poświęca się pracy i opiera jakimkolwiek romansom… tak przynajmniej twierdzi. 📚 Cooper nie może się otrząsnąć po rozwodzie aż do czasu, gdy odnawia znajomość z zadziorną właścicielką cukierni. 🏕️ Palmer jest wyzwoloną instagramerką i podróżniczką, która zawsze widziała siebie u boku kogoś zupełnie innego niż przystojny lekarz rodzinny z małego miasteczka… Ku ich rozczarowaniu wygląda jednak na to, że cała ta lekcja poszła na marne – najwyraźniej żadne z trojga rodzeństwa nie potrafi zaryzykować i odnaleźć miłości w swoim życiu. Kiedy rodzeństwo Chance spotyka się, żeby zaplanować rocznicowe przyjęcie dla swoich rodziców, musi stawić czoła definitywnemu końcowi dzieciństwa. Oto książka idealna na lekki wieczór! Mamy tu sercowe komplikacje aż trzech par, więc nie ma nudy! Do tego bratersko-siostrzana rywalizacja! Problemy z komunikacją i lekcja życia która w końcu wyprostuje dawne zaszłości!
na_deszczowe_dni - awatar na_deszczowe_dni
ocenił na71 miesiąc temu
Poważny i nieromantyczna Ashley Poston
Poważny i nieromantyczna
Ashley Poston
Florence Day to ghostwriterka znanej i poczytnej autorki romansów. Pod wpływem osobistych perypetii i złamanego serca dziewczyna kompletnie straciła wiarę w miłość, a ta strata sprawiła, że Florence nie jest w stanie dokończyć książki. Jej nowy redaktor - de facto mega seksowny redaktor - podaje jej niewykonalny deadline. Dziewczyna zaczęła już godzić się z tym, że ją po prostu zwolnią. Ale los nie mógł być gorszy! Śmierć ukochanego ojca to kolejny cios. Florence wraca do rodzinnego miasteczka, w którym rodzina dziewczyny prowadzi firmę pogrzebową.⌛️ Cała rodzinka ma więc olbrzymi dystans zarówno do śmierci jak i umarłych. Dodatkowo Florence i jej tata dzieli pewnien szczególny dar - widzieli duchy, które miały niedokończone sprawy. Wielkim zdziwieniem dla Florence okazuje się nagłe pojawienie się przy niej Benjego - przystojnego redaktora, który sam jest duchem. To spotkanie ma wielkie znaczenie. Ponieważ Benji pomaga Florence odzyskać wenę i wiarę w prawdziwe i szczere uczucia, a Florence próbuje Benowi odkryć jego "niewyjaśnioną" sprawę. Czy mogą uratować się nawzajem ?! Książka jest niezwykle urocza i piękna w taki delikatny sposób. Czasem jest zabawna, czasem mega wzruszająca. Pokazuje wspaniałe relacje rodzinne, niespodziewaną miłość i małomiasteczkową społeczność. Autorka też świetnie opisuje targające główną bohaterką emocję. Jest naprawdę dobra. Polecam z całego serduszka. ❤️ I jeden z moich ulubionych cytatów ;) O bliskości i intymności. Cudo. "Kochanie się i tworzenie historii były sobie bardzo bliskie. Bezbronni i zaciekawieni podróżujecie przez pejzaże swoich ciał,  ucząc sie, opowiadając historie każdym gestem i każdym dzwiękiem. Każdy pocałunek jest kropką, westchnienie przecinkiem (...)"
Pcheleczka92 - awatar Pcheleczka92
ocenił na87 dni temu
The Long Game Elena Armas
The Long Game
Elena Armas
„The long game”, czyli romans z bramkarzem w roli głównej. Historia o dwójce ludzi uciekających przed swoją przeszłością z nadzieją na nową przyszłość ♥️ Za mną już trzy książki Eleny Armas i znowu się powtórzę: TO JEST KRÓLOWA SLOW BURNÓW! To jak ona buduje napięcie w tych książkach to po prostu chef’s kiss 💋 Adalyn przyjeżdża do małej wioski po incydencie w Miami. Zaatakowała bowiem maskotkę drużyny, a jej ojciec zamiast ją wesprzeć, to wysyła do jakiejś dziury…Tam niefortunnie prawie przejeżdża Camerona, który ukrywa się przed światem. Czy ja muszę wspominać, że Cameron to przystojny i znany bramkarz? Nie? Okej 🙂‍↔️ Ich relacja od samego początku iskrzy. Nie mogą się porozumieć. Adalyn jest dumna i nie chce, żeby ktoś zobaczył jej słabości. Cameron z kolei jest uparty. Z czasem jednak zaczynają ze sobą współpracować, a wiadomo jak to bywa - pojawiają się uczucia 😁 Razem trenują ligę małych Zielonych Wojowniczek, piłkarek nożnych, które wnoszą niesamowicie dużo radości do życia każdego w Green Oak. Jedna dziewczynka szczególnie zapadła mi w pamięć - Maria - uwielbiała przekręcać imię Camerona i robiła to w tak zabawny sposób, że często uśmiech sam wychodził mi na twarz 🤣 No i są kozy! Jedna ślepa, ale kochana 🥹 Podobało mi się bardzo to, jak Adalyn w końcu otworzyła się na życie i zrozumiała, że nie w niej leży problem, a w ludziach którzy ją otaczają. Cameron to zauważył i starał się ze wszystkich sił sprawić, aby Adalyn uwierzyła w siebie. Wynosił ją na piedestał, traktował jak prawdziwą kobietę i przede wszystkim się nią zaopiekował tak, jak nikt inny do tej pory nie potrafił. Cameron też dużo zrozumiał i w końcu odrzucił swoje obawy na bok. To jest po prostu przyjemny romans w pięknym otoczeniu. Mała społeczność, przyjaźń, królująca wszechobecna radość i szczęście. Powoli dojrzewająca miłość i ten SLOW BURN (o mamo ten slow burn! 🤩) sprawiły, że ja się zakochałam! Na koniec jest taki tyci plot twist, którego serio się nie spodziewałam, ale nawet na dobre wyszło, bo miło się czasem zaskoczyć 🙃 Elena jest w mojej topce autorek romansów, zaraz obok Elsie i Lauren. Polecam, pa! 💋
ksiezycowabiblioteka - awatar ksiezycowabiblioteka
oceniła na611 dni temu
Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na73 miesiące temu
Zimowe zapomnienie Agata Suchocka
Zimowe zapomnienie
Agata Suchocka
„Zimowe zapomnienie” to lekka, świąteczna opowieść romantyczna, która od początku zapowiada się znajomo – i dokładnie taka jest. Bogaty, przystojny i inteligentny Piotr ulega groźnie wyglądającemu wypadkowi samochodowemu. Trafia do niewielkiego szpitala w małym miasteczku, gdzie otrzymuje pomoc i poznaje ambitną lekarkę, która na co dzień mierzy się nie tylko z trudnymi przypadkami, ale też z bezsilnością wobec braków finansowych placówki. Wypadek powoduje u Piotra amnezję – wybiórczą. Pamięta swoje życie zawodowe, znajomych i fakty, które definiowały jego „dawne ja”, ale nie potrafi przypomnieć sobie narzeczonej. To właśnie ten brak staje się punktem wyjścia do całej historii. Do pytań o to, kim naprawdę jesteśmy i czy czasem los nie zabiera nam czegoś po to, by zrobić miejsce na coś nowego. Fabuła rozwija się dokładnie tak, jak można się tego spodziewać po świątecznej historii. Jest przewidywalnie, momentami wręcz banalnie, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie — czytałam ją z przyjemnością i lekkim przymrużeniem oka. To jedna z tych książek, po które sięga się po to, by odpocząć, wyciszyć głowę i na chwilę zanurzyć się w ciepłej, zimowej atmosferze. Autorka przypomina, że każdy z nas może dostać drugą szansę. Pytanie tylko, czy będziemy mieli odwagę ją wykorzystać. Trochę humoru, sporo lekkości i klasyczna romantyczna historia sprawiają, że „Zimowe zapomnienie” idealnie sprawdzi się jako lektura na zimowy wieczór — z herbatą, kocem i bez oczekiwania literackich fajerwerków, ale z nastawieniem na czystą przyjemność z czytania.
zaczytane_kadry - awatar zaczytane_kadry
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

Więcej
Elle Cook Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam Zobacz więcej
Więcej