Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Man I Never Met
- Data wydania:
- 2023-10-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-11
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328727588
- Tłumacz:
- Beata Słama
Dzieli ich ponad osiem tysięcy kilometrów, łączy jeden przypadkowy telefon
Davey wybrał numer Hannah przez pomyłkę. Chce porozmawiać w sprawie pracy. Hannah życzy mu powodzenia i prosi, by dał znać, jak poszło. Nie spodziewa się jednak, że naprawdę się do niej odezwie. On mieszka w Stanach, ona w Londynie.
Po pewnym czasie Hannah otrzymuje esemesa, że Davey dostał tę pracę i że przenosi się do Londynu. Nie może powstrzymać uśmiechu. Wkrótce wymiana esemesów zamienia się w rozmowy telefoniczne, te w wideorozmowy. Przyjaźń na odległość szybko przeradza się w coś więcej.
Kiedy jednak Hannah przyjeżdża na lotnisko, jego tam nie ma. Choć wydaje się, że na zawsze utracili szansę na miłość, wciąż o sobie myślą.
Czy przeznaczenie znowu ich połączy? Czy Davey już zawsze będzie mężczyzną, którego Hannah nigdy nie spotkała?
Kup Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
Wierzycie w miłość od pierwszego... usłyszenia? To właśnie przydarzyło się głównej bohaterce Hannah, mieszkance Londynu. Pewnego dnia odebrała telefon od Davey'ego – Amerykanina, który przez pomyłkę zadzwonił do niej w sprawie rozmowy o pracę. Od tego momentu pozostają ze sobą w kontakcie. Najpierw wymieniają się wiadomościami, później przychodzi czas na wideoczaty. Ich znajomość zaczyna przeradzać się w coś więcej. Davey dostaje ofertę pracy w Londynie, a Hannah przyjeżdża na lotnisko, aby zobaczyć go po raz pierwszy. Jednak Davey się nie zjawia. A to dopiero początek tej historii... Współczesne love story z niestety nieco przesłodzonym zakończeniem.
Oceny książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
Poznaj innych czytelników
766 użytkowników ma tytuł Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam na półkach głównych- Przeczytane 444
- Chcę przeczytać 316
- Teraz czytam 6
- Posiadam 46
- 2023 21
- 2024 17
- Legimi 15
- Ebook 8
- Ulubione 7
- E-book 5
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
- Czas, który marnujesz z radością, nie jest stracony - szczebiocze Joan. - John Lennon - dodaje, wymieniając swojego idola. Cytuje mi go dość regularnie.









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
Jedna z najlepszych książek z motywem: "właściwa osoba, zły czas" jaką czytałam. Historia pewnej telefonicznej pomyłki i wynikającej z niej przyjaźni, przeradzającej się w miłość, dla której odległość jest tylko jedną z wielu przeszkód, opóźniających upragniony happy end.
Jedna z najlepszych książek z motywem: "właściwa osoba, zły czas" jaką czytałam. Historia pewnej telefonicznej pomyłki i wynikającej z niej przyjaźni, przeradzającej się w miłość, dla której odległość jest tylko jedną z wielu przeszkód, opóźniających upragniony happy end.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która mnie urzekła. Akcja snuje się leniwie, ale powala ładunkiem emocjonalnym. Pełne wad niedoskonałe postaci, niewymuszone dialogi, poczucie humoru.
Opisy przyrody są zaś jak obrazy, niemal namacalne.
10/10.
Książka, która mnie urzekła. Akcja snuje się leniwie, ale powala ładunkiem emocjonalnym. Pełne wad niedoskonałe postaci, niewymuszone dialogi, poczucie humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy przyrody są zaś jak obrazy, niemal namacalne.
10/10.
Cudne to było, momentami wzruszające, ciekawi bohaterowie. Troszkę za dużo tu tych zbiegów okoliczności, ale mimo wszystko wciągnęła mnie ta opowieść.
Cudne to było, momentami wzruszające, ciekawi bohaterowie. Troszkę za dużo tu tych zbiegów okoliczności, ale mimo wszystko wciągnęła mnie ta opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzypadkowy telefon może zmienić całe życie. Gdy Hannah odbiera swoją komórkę nie spodziewała się usłyszeć głosu młodego mężczyzny, który pyta ją o pracę. Oczywiście to pomyłka, ale Hannah życzy Daveyowi powodzenia i żartem prosi, by dał znać jak mu poszło. Nie spodziewa się, że on naprawdę się do niej odezwie. Ona mieszka w Londynie, a on w Stanach jednak zbliżają się do siebie poprzez częste rozmowy i zaczynają układać wspólne plany. Niestety, los im nie sprzyja i gotuje im okrutną niespodziankę, co bardzo pokrzyżuje ich zamiary. Czy mimo wszystko ich znajomość przetrwa?
To właśnie jedna z tych książek gdzie przeznaczenie gra dużą rolę. Od początku powieść mocno mnie wciągnęła i zaintrygowała swoją fabułą. Lubię takie skomplikowane historie miłosne, byle żeby wszystko było logiczne i w miarę poukładane. Tutaj autorka świetnie się z tego wywiązała. Bardzo mocno kibicowałam relacji Hannah i Daveya. Kilka razy zostałam zaskoczona co spotkało się z moim emocjonalnym sprzeciwem. Ale bajkowe zakończenie wynagrodziło mi wszystko. Co prawda trąciło to wszystko kiczem, ale spełniło swoje zadanie. To książka o tym, że nie warto tracić nadziei, a miłość i przeznaczenie zawsze odnajdzie swoją drogę. I jest to piękna idea, w którą warto wierzyć. Bardzo podobała mi się ta historia i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu, kto kocha takie właśnie historie.
Przypadkowy telefon może zmienić całe życie. Gdy Hannah odbiera swoją komórkę nie spodziewała się usłyszeć głosu młodego mężczyzny, który pyta ją o pracę. Oczywiście to pomyłka, ale Hannah życzy Daveyowi powodzenia i żartem prosi, by dał znać jak mu poszło. Nie spodziewa się, że on naprawdę się do niej odezwie. Ona mieszka w Londynie, a on w Stanach jednak zbliżają się do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia naprawdę mnie wciągnęła i poruszyła. W ogóle się nie spodziewałam, że historia Deweya i Hannah tak się potoczy, że los rzuci im pod nogi takie kłody, jednocześnie zbliżając i oddalając ich ścieżki od siebie. Jedynie irytowali mnie George i ex Deweya, którzy totalnie nie pasowali do głównych bohaterów i moim zdaniem utrudniali im tylko życie. Poza tym piękna opowieść o pogodzeniu się ze swoim losem, o walce z samym sobą oraz o samego siebie i o własne życie, a także o szczęście i miłość, na które każdy zasługuje. Prędzej czy później, ale warto walczyć, czekać i nie tracić nadziei.
Ta historia naprawdę mnie wciągnęła i poruszyła. W ogóle się nie spodziewałam, że historia Deweya i Hannah tak się potoczy, że los rzuci im pod nogi takie kłody, jednocześnie zbliżając i oddalając ich ścieżki od siebie. Jedynie irytowali mnie George i ex Deweya, którzy totalnie nie pasowali do głównych bohaterów i moim zdaniem utrudniali im tylko życie. Poza tym piękna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMężczyzna którego nigdy nie spotkałam, to historia architekta Davey i Hannah, która pracuje w marketingu. Poznają się zupełnie przypadkiem kiedy on omyłkowo wybiera jej numer.
Ze zwykłej wymiany wiadomości buduje się relacja w której do siebie dość regularnie dzwonią i omawiają jak minął im dzień i jakie mają plany. Do tego stopnia że trochę snują plany na przyszłość - wspólną przyszłość. Dlaczego? Bo Davey jest w Kanadzie, a Hannah w Londynie i swoją relację opierają na tym że chłopak ma przyjechać na stałe do Londynu, ponieważ znalazł tutaj pracę.
Przy przyjeżdża planowo? Nie.
Kiedy zaczynałam czytać tę książkę, to po kilku stronach westchnęłam bo sobie uświadomiłam że to dopiero początek a przede mną jeszcze tyle stron. To nie była książka którą czytałam z radością, wręcz przeciwnie, to po prostu książka. Historia którą przeczytasz raz. Może to kwestia samego tłumaczenia, ale postacie są bardzo sztuczne i rozmawiają w totalnie sztywny sposób. Wątki które wydają się ważne nagle zostają porzucone (jak to że Hannah nie walczy o swoje tylko bierze co jest i jakie jest),tyle słów prowadziło do miałkiego skróconego zakończenia, które zamknęło się w kilku słowach. I nagle szczęśliwe zakończenie. Jakby… no nie.
Nie tego się spodziewałam. Nie tego oczekiwałam.
Mężczyzna którego nigdy nie spotkałam, to historia architekta Davey i Hannah, która pracuje w marketingu. Poznają się zupełnie przypadkiem kiedy on omyłkowo wybiera jej numer.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe zwykłej wymiany wiadomości buduje się relacja w której do siebie dość regularnie dzwonią i omawiają jak minął im dzień i jakie mają plany. Do tego stopnia że trochę snują plany na przyszłość -...
Czy jeden przypadkowy telefon może odmienić czyjeś życie? W przypadku Hannah i Davey’a – zdecydowanie tak. Elle Cook snuje historię, która zaczyna się od zwykłej pomyłki, a kończy się opowieścią o uczuciu silniejszym niż dystans, niepewność i choroba.
Autorka prowadzi czytelnika przez emocjonalny rollercoaster: od słodkiej przyjaźni rozwijającej się przez esemesy i wideorozmowy, aż po dramaty, które łamią serce. To książka o tym, jak łatwo można kogoś pokochać, nie znając go fizycznie – i jak trudne jest to uczucie, gdy w grę wchodzą realne przeszkody. Motyw „strangers to lovers” jest tu poprowadzony z czułością i subtelnością, aż do momentu, w którym... wszystko się komplikuje.
Choć historia jest przewidywalna w swojej konstrukcji, nie brakuje jej emocjonalnej głębi. Cook nie boi się trudnych tematów – choroba nowotworowa, samotność, lęk przed odrzuceniem – są pokazane realistycznie i z wyczuciem. Davey nie staje się ideałem, a Hannah – mimo swojej empatii – także nie ma gotowych odpowiedzi. To sprawia, że relacja między nimi jest bardziej ludzka, niedoskonała, ale właśnie przez to wiarygodna.
Nie obyło się bez minusów – styl bywa chaotyczny, a momentami trudno odróżnić narrację od dialogów. Jednak nadrabia to ciepłem, wzruszeniem i przesłaniem: niektóre spotkania – nawet te przypadkowe – zostają z nami na zawsze.
„Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam” to książka, która nie krzyczy, ale zostaje w sercu. Dla fanów spokojnych, refleksyjnych historii o miłości, stracie i nadziei – idealna na wieczór z herbatą i miękkim kocem.
Czy jeden przypadkowy telefon może odmienić czyjeś życie? W przypadku Hannah i Davey’a – zdecydowanie tak. Elle Cook snuje historię, która zaczyna się od zwykłej pomyłki, a kończy się opowieścią o uczuciu silniejszym niż dystans, niepewność i choroba.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka prowadzi czytelnika przez emocjonalny rollercoaster: od słodkiej przyjaźni rozwijającej się przez esemesy i...
Czytało się całkiem szybko i przyjemnie. Jest dosyć przewidywalna. Od razu wiedziałam jak się skończy. Taka niewymagająca lektura.
Czytało się całkiem szybko i przyjemnie. Jest dosyć przewidywalna. Od razu wiedziałam jak się skończy. Taka niewymagająca lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy da się pokochać osobę, której się nigdy nie spotkało? Czy relacja prowadzona przez Internet może być bardziej wartościowa niż ta z realnego życia? I w końcu, co ostatecznie decyduje o szczęśliwym zakończeniu?
Książka "Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam" to niestandardowy romans ze związkiem na odległość na pierwszyn planie. Główna bohaterka - Hannah to pełna kreatywności i lekko szalona, ale zupełnie pozbawiona asertywności dziewczyna. Pewnego dnia zupełny przypadek sprawia, że zaczyna telefoniczne rozmowy z nieznajomym zza oceanu. Davey, bo tak właśnie ma na imię owy dżentelmen, szybko przypada jej do gustu i wkrótce zaczynają snuć wspólne plany na przyszłość. Niestety, o czym szybko się przekonują, w życiu rzadko bywa kolorowo.
Niezwykle doceniam koncept autorki, który faktycznie wyróżnia się na tle innych romansów. Z pewnością przeniesienie akcentu z fizyczności na rozwój relacji dzięki głębszemu poznaniu w rozmowach to coś wręcz rewolucyjnego w tym gatunku literackim. Podobał mi się również inny zamysł autorki - ewidentnie próbowała wpleść pomiędzy kartki romansu bardziej wartościowe spostrzeżenia, takie jak np. komfort w relacji, akceptowanie swojego statusu singla, a także profilaktykę nowotworów.
Niestety w książce znalazło się także bardzo dużo niedociągnięć. Oprócz płytkich bohaterów moim głównym zarzutem wobec fabuły jest, jakkolwiek dziwnie to brzmi, zbyt duża ilość nieszczęść. Jak wiadomo nagromadzenia patosu sprawia, iż kolejna życiowa tragedia w życiu bohaterów przestaje robić na czytelniku jakiekolwiek wrażenie. Choć w teorii cała akcja książki trwa dwa lata, obserwujemy głównie te dołujące momenty z życia postaci. Cóż, wiadomo nie od dziś, że nie samą tragedią żyje człowiek.
Ogółem "Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam" to książka o dużym, ale niewykorzystanym potencjale. Na pewno nie poleciałbym jej nikomu, poza nałogowym czytelnikom romansów, jednak doceniam koncept. Być może, jeśli przymknie się oko na wykonanie, sam pomysł wystarczy.
Czy da się pokochać osobę, której się nigdy nie spotkało? Czy relacja prowadzona przez Internet może być bardziej wartościowa niż ta z realnego życia? I w końcu, co ostatecznie decyduje o szczęśliwym zakończeniu?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam" to niestandardowy romans ze związkiem na odległość na pierwszyn planie. Główna bohaterka - Hannah to pełna...
Ta powieść nie była dość popularna na moim Instagramie i nawet nie wiem czy bym po nią sięgnęła, gdyby nie polecajka od @ruda_czyta Od tej kobiety wszystko biorę w ciemno! Tym bardziej, jeśli jest bardzo przyjemną romantyczną historią.
Davey przez przypadek wybrał numer Hannah, bo chciał porozmawiać w sprawie pracy. Hannah informuje go, że to pomyłka, życzy powodzenia i prosi, żeby poinformował ją jak mu poszło. Mężczyzna naprawdę odzywa się do niej ponownie i tak zaczyna się ich relacja. On mieszka w USA, a ona w Londynie. Davey po jakimś czasie przekazuje jej, że przenosi się do Londynu. Kobieta bardzo się cieszy, a ich relacja przeistacza się z pisania SMSów do rozmów telefonicznych, a te z kolei w wideorozmowy. Ich przyjaźń na odległość przeradza się w coś więcej! Jednak gdy Hannah przyjeżdża na lotnisko, żeby go odebrać, jego tam nie ma…. Mimo, że wydaje się, że utracili swoją szansę na miłość to ciągle o sobie myślą… Czy przeznaczenie połączy ich znowu?
O jak cudowna to była powieść! Przepięknie poprowadzony motyw strangers to lovers! Wszystko było subtelne i wyważone. Początek książki to istna sielanka, a ja rozpływałam się nad słodkością relacji Davey’a i Hannah. Ich przyjaźń powolutku sobie kiełkowała i przeradzała się w coś więcej, a ja nie mogłam doczekać się ich spotkania. Jednak autorka zrzuciła na mnie totalną bombę! Mężczyzna nie przyleciał! Rozpaczałam i wylewałam łzy razem z Hannah. I kiedy myślałam, że już będzie dobrze to Elle Cook zrzuciła kolejną bombę! Davey jest chory… I znowu zaserwowano mi kolejne potoki łez, które wsiąkały w poduszkę. Naprawdę, ta książka potrafi wzbudzić emocje! Autorka w swojej powieści zwróciła uwagę na ważny temat, jakim jest choroba nowotworowa u mężczyzn. To daje do myślenia i zapewne zwiększa świadomość, że może to spotkać każdego w naszym otoczeniu. Nie podobało mi się, że Davey tak szybko spisał na straty relację z Hannah, bo bał się odrzucenia z powodu swojej choroby. Jednak wydaje mi się, że wiele osób w takich sytuacjach zachowuje się podobnie, bo boją się odrzucenia lub wzroku pełnego litości. Było mi przykro, że ich relacja została zerwana, a każde z nich próbowało zagłuszyć tęsknotę spotykając się z kimś innym. Zakończenie totalnie wzruszające i piękne, a to wywołało kolejną falę łez (tym razem była to już rwąca rzeka!). Sięgnijcie po tę książkę i sprawdźcie, czy przeznaczenie (albo coś innego) połączy tę dwójkę znowu. Nie pożałujecie żadnej chwili spędzonej z tą powieścią.
Ta powieść nie była dość popularna na moim Instagramie i nawet nie wiem czy bym po nią sięgnęła, gdyby nie polecajka od @ruda_czyta Od tej kobiety wszystko biorę w ciemno! Tym bardziej, jeśli jest bardzo przyjemną romantyczną historią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDavey przez przypadek wybrał numer Hannah, bo chciał porozmawiać w sprawie pracy. Hannah informuje go, że to pomyłka, życzy powodzenia i...