Posłańcy. Sekrety Greystone'ów

Okładka książki Posłańcy. Sekrety Greystone'ów autora Margaret Peterson Haddix, 9788381416894
Okładka książki Posłańcy. Sekrety Greystone'ów
Margaret Peterson Haddix Wydawnictwo: Dwukropek Cykl: Sekrety Greystone'ów (tom 3) literatura dziecięca
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Sekrety Greystone'ów (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Messengers. Greystone Secrets
Data wydania:
2023-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-09
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381416894
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Posłańcy. Sekrety Greystone'ów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Posłańcy. Sekrety Greystone'ów



książek na półce przeczytane 707 napisanych opinii 707

Oceny książki Posłańcy. Sekrety Greystone'ów

Średnia ocen
8,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Posłańcy. Sekrety Greystone'ów

avatar
1626
947

Na półkach:

Gdy wszystko wydaje się skończone, bo niebezpieczeństwo oddaliło się, a zaginieni zostali odnalezieni i powrócili do domu już nic nie powinno zakłócić spokoju Greystone’ów, a jednak… Dopóki zło nie zostało całkowicie pokonane nikt nie może czuć się bezpieczny.

Alternatywny świat pochłonięty przez ostrą woń zła, ogłuszony perfidną propagandą ponownie bestialsko wdziera się do życia Greystone’ów i ich przyjaciół. Osadza ich i wciąga, coraz mocniej wyciągając swoje szpony ku grupie niewinnych dzieciaków. Tym razem w tym przeniknionym złem świecie muszą poradzić sobie same. Stawić czoła nienawiści, propagandzie i swoim własnym emocjom. Dzięki temu odkryją, że największą siłą jest wspólnota i współpraca. Osiągną cel, bo będą się wspierać i ufać sobie.

„Posłańcy” to finałowa, trzecia część serii Sekrety Greystone’ów, w której trójka rodzeństwa nie tylko odkrywa istnienie innego, alternatywnego świata i skrzętnie skrywane przez mamę tajemnice, ale również wyrusza do niego, aby ją ocalić. To fascynująca podróż pomiędzy światami, pełna niebezpieczeństwa, trzymających w napięciu zwrotów akcji i charakternych bohaterów. To również poruszająca opowieść o sile więzów rodzinnych, braterstwie, przyjaźni i odwadze. Warstwa emocjonalna stanowi w niej niejako równoległy nurt do toczącej się historii, jest równie ważna i zaskakująca. Podsyca koloryt snutej przez Margaret Peterson Haddix powieści.

W ostatniej części mniej jest bezpośredniego, fizycznego zagrożenia bohaterów, jednak wciąż jest go wiele, a dzieciaki nie mogą ani na chwilę złapać oddechu. Autorka wykorzystuje siłę propagandy telewizyjnej jako element zniewolenia społeczeństwa, co stanowi doskonały zalążek ważnych dyskusji.

Jeżeli lubicie pozytywne zakończenia, to tu takie znajdziecie. Chociaż podróż do niego zajmuje aż trzy tomy. Wartkie, ciekawe, fascynujące.

Podsuwajcie tę serię swoim nastolatkom, bo naprawdę warto ją znać.

Gdy wszystko wydaje się skończone, bo niebezpieczeństwo oddaliło się, a zaginieni zostali odnalezieni i powrócili do domu już nic nie powinno zakłócić spokoju Greystone’ów, a jednak… Dopóki zło nie zostało całkowicie pokonane nikt nie może czuć się bezpieczny.

Alternatywny świat pochłonięty przez ostrą woń zła, ogłuszony perfidną propagandą ponownie bestialsko wdziera się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1948
1473

Na półkach: , , , ,

Sekrety Greystone'ów Margaret Peterson Haddix to seria science fiction dla młodszej młodzieży, która zrobiła na nas spore wrażenie. Jest jednym z tych cykli, który wymaga śledzenia akcji tom po tomie, zatem jeśli jesteście jeszcze przed tą przygodą, nie czytajcie tej recenzji, przejdźcie do opinii o Obcych. Jeśli jednak chcecie wiedzieć, czy Posłańcy utrzymali poziom do końca, to powiem już na wstępie: no jasne!

Haddix kontynuuje serię z pomysłowością i doskonałym wyczuciem. Dzieciaki nie mają specjalnie szans na ochłonięcie po niedawnych wydarzeniach. Tym bardziej że stawka, o jaką toczy się gra, jest ogromna. Ale zdeterminowane dzieciaki nie zasypiają gruszek w popiele i niemal bez wahania ruszają do akcji. Zaskakująco - przyjdzie im połączyć siłę ze swoimi prawie-sobowtórami ze świata, w którym się ukrywali. Zmienia to nieco dynamikę w grupie i daje autorce nowe możliwości fabularne. Pozwala też podjąć temat współpracy w grupie złożonej z rodzeństwa i innych osób.

Książka spełnia wszystkie kryteria doskonałej rozrywki dla dzieciaków - ma świetnych bohaterów, nietuzinkową tajemnicę, wciągającą fabułę pełną zwrotów akcji. Angażuje czytelnika intelektualnie i emocjonalnie. Oferuje świetnie spędzony czas przy powieści, która opiera się na fantastycznym wątku science fiction dotyczącym równoległych światów. Haddix świetnie wykorzystuje ten motyw, a jednocześnie wplata kilka interesujących tematów - jak rozbieżne drogi życiowe sobowtórów, siłę, jaką można czerpać ze współpracy z rodzeństwem i ogólnie w grupie. Bardzo ciekawie autorka dodała motyw manipulowania ludźmi za pośrednictwem telewizji.

Akcja pędzi tu w zawrotnym tempie, a jednocześnie pozwala czytelnikowi objąć jej całokształt i poczuć frustrację dzieci, które muszą zmierzyć się z dorosłymi. Młodzi bohaterowie uczą się wykorzystywać swoje mocne strony, wspierać się nawzajem, ale odkrywają też, że lekceważenie dzieci przez dorosłych może stanowić ich przewagę. Na uwagę zasługuje też kapitalny finał trylogii, który domyka najważniejsze wątki, jednocześnie pozostawiając furtkę do wymyślania zupełnie nowej historii. Nawet jeśli nie zrobi tego autorka, mogą zrobić to sami czytelnicy. Wystarczy uwolnić wyobraźnię.
Pod piękną okładką (jej też przyjrzyjcie się dokładnie) kryje się emocjonująca, niesamowita opowieść, która spodoba się młodszym i starszym odbiorcom i pozostawi ich jednocześnie w spełnieniu, ale i z szansą na wymyślanie dalszego ciągu. Świetnie łączy napięcie, przygodę, tajemnice i realne zagrożenie, pozwalająca eksplorować równoległą rzeczywistość, którą tak wiele z naszą łączy. Doskonały dowód na to, że literatura to świetna alternatywa dla telefonu czy telewizji. Atrakcyjna, tajemnicza, wciągająca. Z dumą objęliśmy książkę patronatem i będziemy polecać ją każdemu, kto zechce nas wysłuchać.

Sekrety Greystone'ów Margaret Peterson Haddix to seria science fiction dla młodszej młodzieży, która zrobiła na nas spore wrażenie. Jest jednym z tych cykli, który wymaga śledzenia akcji tom po tomie, zatem jeśli jesteście jeszcze przed tą przygodą, nie czytajcie tej recenzji, przejdźcie do opinii o Obcych. Jeśli jednak chcecie wiedzieć, czy Posłańcy utrzymali poziom do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1297
857

Na półkach:

Hej, Kochani 😊 Też już macie zimę za oknem ? Chyba jednak wolałam jesień 😅 co prawda ta biel potrafi wyglądać przepięknie ale kocham ciepełko 🫣
Jednak mróz za oknem ma swoje zalety. To przecież kolejny pretekst by zaszyć się pod kocem z książką. I nie tylko ja znów zaczynam więcej czytać. Dzieciaki też wracają do książek. Oczywiście trzeba wyjść się dotlenić, wrzucić bratu śniegu za kołnierz i ulepić bałwana. Ale gdy wrócą do domu to nie tylko telefony na szczęście im w głowach 😊
Przykro mi ale jednak muszę Was poinformować, że seria o Greystonach się kończy. "Posłańcy" to ostatni tom tej porywającej historii o - że tak powiem - zdublowanym rodzeństwie. Chess, Emma i Finn już w pierwszym tomie poznali komplet swoich sobowtórów i ramię w ramię dzielnie walczyli o odzyskanie swoich mam.
Teraz chcieliby móc uwierzyć, że zagrożenie minęło, że mogą odetchnąć w spokoju i cieszyć się ciepłem domowego ogniska. Ale pojawiające się wszędzie tajemnicze monety, z kodami, niepokojącymi wiadomościami, są sygnałem, że jeszcze nie koniec problemów.
Ta seria wciąga, ma w sobie wiele zalet i akcja mknie bezustannie porywając bez reszty. To takie pełne zagadek, czających się z każdej strony niebezpieczeństw, połączenie fantastyki ze sci-fi. Syn z entuzjazmem podchodzi do każdego tomu ciekaw co czeka go tym razem. Bo dzieci przeżywają takie książki jakby same brały udział w opisywanych w nich przygodach.
Pięknie wydana seria ma w sobie nie tylko opis wręcz wyzwań jakie stoją przed bohaterami ale też swego rodzaju morały, uczą na swój sposób. Tu np autorka pokazuje jak mącą w głowie i manipulują społeczeństwem, środki masowego przekazu. Pamiętajmy by mieć swoje zdanie, własny tok myślenia. Nie bądźmy marionetkami.
Polecam serdecznie zarówno ten tom jak i całą serię. Mam nadzieję, że wciągnie tak samo Wasze dzieci jak moje ❤️
Dziękujemy za egzemplarz do recenzji 💛

Hej, Kochani 😊 Też już macie zimę za oknem ? Chyba jednak wolałam jesień 😅 co prawda ta biel potrafi wyglądać przepięknie ale kocham ciepełko 🫣
Jednak mróz za oknem ma swoje zalety. To przecież kolejny pretekst by zaszyć się pod kocem z książką. I nie tylko ja znów zaczynam więcej czytać. Dzieciaki też wracają do książek. Oczywiście trzeba wyjść się dotlenić, wrzucić bratu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Posłańcy. Sekrety Greystone'ów na półkach głównych
  • 19
  • 18
12 użytkowników ma tytuł Posłańcy. Sekrety Greystone'ów na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Margaret Peterson Haddix
Margaret Peterson Haddix
Amerykańska pisarka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sprawa czerwonej ważki Oliver Schlick
Sprawa czerwonej ważki
Oliver Schlick
Dwunastoletnia Matylda dostaje pod opieką gosposi podczas świąt. Rodzice dziewczynki przyjęli dodatkowe zlecenie i wyjechali na kilka tygodni za granicę. Dziewczynka jest wielką fanką kryminałów. Przeczytała książki o każdej znanej postaci detektywistycznej i zna działania najwybitniejszych przedstawicieli tego fachu, takich jak Sherlock Holmes, Herkules Poirot oraz panna Marple. Jej okolica jest spokojna i nie dochodzi w niej do żadnych zbrodni, więc hobbistycznie rozwiązuje tajemnice z życia innych ludzi. Niespodziewanie Matylda trafia na znanego i podziwianego detektywa Roryka, któremu ratuje życie. Dziewczyna w zamian za przysługę wyświadczoną detektywowi prosi o posadę stażystki w jego biurze detektywistycznym. Roryk Nieśmiał nie jest znany tylko ze skuteczności, ale i z nietypowego sposobu rozwiązywania powierzonych mu zleceń. Nie przesłuchuje świadków i stara się unikać ludzi. Detektyw jest bardzo nieśmiały i zdecydowanie za miły. Te fakty można w bardzo łatwy sposób wykorzystać. Widząc tę postać można się zastanawiać, jakim cudem udało mu się rozwiązać tyle zagadek? Książka odpowiedni dla czytelników w każdym wieku. Opowieść wciąga już od pierwszych stron. Akcja z każdą stronom posuwa się naprzód. Niespodziewane zakończenie i wiele humoru. Nie będę ukrywać książka jest jedną z moich ulubionych. Postać Roryka jest według mnie po prostu słodka w swojej bezradności, a bardziej nieśmiałości w rozmowach z ludźmi. Matylda za to kontrastuje ze swoim towarzyszem jako rozmowna i pełna życia, a czasem i irytująca w odczuciu rozmówców dziewczynka. Ogólna ocena: 10/ 10
Milk_and_boook - awatar Milk_and_boook
ocenił na108 miesięcy temu
Oszuści. Sekrety Greystone'ów Margaret Peterson Haddix
Oszuści. Sekrety Greystone'ów
Margaret Peterson Haddix
Mam zaszczyt przedstawić drugą już część serii „Sekrety Greystone'ów” pt. „Oszuści”. Po wydarzeniach z pierwszego tomu, Chess, Emma i Finn muszą stawić czoła konsekwencjom odkryć dotyczących ich tożsamości oraz tajemniczej alternatywnej rzeczywistości. W tej odsłonie akcja nabiera jeszcze większego tempa, a bohaterowie zostają uwikłani w sieć intryg, które wystawiają na próbę ich lojalność i odwagę. Przygody trójki rodzeństwa, które dzięki sile, determinacji, upartości, a przede wszystkim miłości do rodziców, rodziny potrafią stawić czoła złu, są niezwykle poruszające. Jednym z największych atutów drugiego tomu jest sposób, w jaki autorka buduje napięcie. Każda strona przynosi nowe zwroty akcji i ujawnia kolejne elementy tajemnicy, przez co trudno oderwać się od lektury. Alternatywna rzeczywistość, z jej intrygującymi zasadami i zagadkowymi postaciami, staje się jeszcze bardziej namacalna i fascynująca. Haddix umiejętnie rozwija fabułę, pogłębia postaci i wprowadza nowe, intrygujące wątki. Chess zmaga się z ciężarem odpowiedzialności, Emma wykorzystuje swój analityczny umysł, a Finn, mimo młodego wieku, wykazuje się niezwykłą odwagą. Ich wzajemne relacje stają się jeszcze bardziej intensywne, co pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć ich emocje i motywacje. „Oszuści” poruszają również głębsze tematy, takie jak znaczenie rodziny, zaufania i odwagi w obliczu niepewności. Historia rodzeństwa może być przykładem dla wielu z nas, pokazując, że w obronie rodziny i niewinnych jesteśmy gotowi zaryzykować wszystko. Autorka zręcznie balansuje między akcją a refleksją, co sprawia, że książka jest nie tylko emocjonującą lekturą, ale także inspiracją do przemyśleń. Choć wiele zagadek zostaje wyjaśnionych, zakończenie drugiego tomu pozostawia czytelnika z pytaniami, na które z pewnością znajdą odpowiedzi kolejne części. To znak firmowy autorki– umiejętność tworzenia historii, która na długo pozostaje w pamięci. Wydanie Dwukropka ponownie zachwyca starannością tłumaczenia oraz atrakcyjną szatą graficzną, która doskonale oddaje klimat powieści. To znakomita kontynuacja, która dostarcza jeszcze więcej emocji, tajemnic i wzruszeń niż pierwszy tom. Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom przygód, zagadek oraz walki ze złem.
Book_matula - awatar Book_matula
oceniła na101 rok temu
Szkoła oszustów J.J. Arcanjo
Szkoła oszustów
J.J. Arcanjo
Po tę serię sięgnęłam głównie z polecenia koleżanki i absolutnie nie żałuję. Pierwszy tom w zasadzie wciągnęłam na raz - nie tylko dzięki skromnej objętości (zwykle towarzyszą mi tomiszcza),ale przede wszystkim dzięki fabule i wspaniale wykreowanym bohaterom! Bawiłam się wyśmienicie. To historia idealna zarówno dla młodszego czytelnika, ale także dla starszego odbiorcy. Śmiem twierdzić, że "Akademia Crookhaven" zasługuje na większą popularność niż "Harry Potter", gdyż została napisana dużo lepiej i dokładniej. "John" R*wling powinn* się uczyć - i to nie tylko sztuki pisarskiej. Zamiast od tytułowej szkoły oszustów, zacznę od bohaterów, bo to oni są sercem tej książki. Głównym bohaterem jest Gabriel - chłopiec inteligentny nie tylko według narracji. To sprytny i bystry chłopak, który wbrew pozorom ma serce ze złota, ma otwarty umysł i niezachwianą lojalność wobec przyjaciół. A kompanię dobrał sobie doprawdy wspaniałą. Ponieważ słuchałam książki w audiobooku, mogę oczywiście mylić się w zapisie. Och, i oczywiście nawiązywać do znanej serii o czarodzieju, bo mamy tu zdecydowanie wyższy poziom! Penelope Crook - córka współdyrektora akademii Crookhaven, która jest jak człowiek renesansu. Mówi płynnie w WIELU językach, trenuje, a w dodatku... doskonale podrabia dzieła sztuki. Praktycznie zawsze zna odpowiedź na pytanie nauczyciela, jednak nie jest tak nadgorliwa, jak jej czarodziejska odpowiedniczka (którą lubię, ale czasem zdzieliłoby się ją książką). Nie mogę oczywiście zapomnieć o moich ulubieńcach - bliźniakach Ade i Ede, którzy choć podobni do znanej rudej parki, byli dużo lepsi! To bohaterowie niepodrabialni, których wręcz nie da się nie kochać, podobnie jak ich kreatywnych pomysłów na biznes. Do tego jeszcze Amira, która jest niczym nieoszlifowany diament, a jej relacja z pozostałymi (zwłaszcza z Gabrielem) jest przeurocza. Oczywiście są też nauczyciele i bohaterowie, przez których zgrzyta się zębami... ale to tylko pogłębia wrażenia. Kwestia fabularna również została świetnie rozwiązana. Szybko zostaje nakreślony główny cel, do którego mają dążyć bohaterowie, jednak do prawdziwego punktu zwrotnego prowadzą zupełnie inne poszlaki. Rozwiązanie obu wątków było bardzo ciekawe, a co najlepsze, nie wszystko kręciło się wokół Gabriela! Bo choć Gabriel jest wybitnym kieszonkowcem i szybko wyłapuje czyjeś kłamstwa, wie, że nie jest najlepszy we wszystkim i aby osiągnąć cel, należy współpracować, wykorzystując talenty wszystkich członków drużyny. Bardzo się cieszę nie tylko z tego, ale też z faktu, że przyjaciele Gabriela nie tylko mieli swoją rolę do odegrania, lecz także własne wątki, które nie zginęły w tle, a przede wszystkim osobowość. Choćbyście mieli narzekać, że znów wciskam Wam książkę dla dzieci, to musicie poznać "Akademię Crookhaven". Tom pierwszy oceniam 10/10 i będzie odpowiedni dla osób 10+ (tak uważam)
jednorozec_czyta - awatar jednorozec_czyta
oceniła na1013 dni temu
Tajemnica Dworu Helmersbruk Eva Frantz
Tajemnica Dworu Helmersbruk
Eva Frantz
"Tajemnica dworu Helmersbruk" to opowieść- kalendarz adwentowy. Klimatyczna, fascynująca historia podzielona na 24 rozdziały. 1975r. Flora Winter wraz z mamą pisarką przyjeżdżają do Helmersbruk, by oczyścić głowę i odciąć się od smutnej rzeczywistości, dojść do siebie. Tata Flory po ciężkiej chorobie zmarł. W dodatku dziewczynka jest szykanowana w szkole. Flora słyszy dziwne głosy, widzi biała wiewiórkę i poznaje chłopca imieniem Egon. Dwór jednak pozostaje zamknięty na cztery spusty. Krąży legenda, że wejść mogą jedynie wybrani i to budynek decyduje kto. Krąży też legenda o zaginionym skarbie. Czy Flora rozwiąże zagadkę? Czy znajdzie skarb? Jak to się stało, że w ogóle trafiły do starej stróżówki w Helmersbruk? Cóż to za wspaniała historia. Pełna zagadek, tajemniczych figurek, pachnacych kwiatów, tragicznej przeszłości, a także smutku, ciepła, wrażliwości. Świat realny miesza się z niematerialnym. Czytałyśmy z córką zachwycone, chłonąc każdy fragment, rozmyślając co będzie dalej i co się zdarzyło. Książka napisana jest przepięknym, lirycznym językiem. Zachwyciła nas pod każdym względem. Historia kompletna, naszkicowana precyzyjnie, wzruszająca, refleksyjna, tajemnicza, pełna przygód. Szkoda, że nie trafiłyśmy na nią w grudniu, by wczuć się w świąteczny klimat. Zachęcam Was do przeczytania. Znakomita proza dla dzieci! Wiek +10, ale wiadomo, wszystko zależy od dziecka.
Rosario-Tijeras - awatar Rosario-Tijeras
ocenił na101 rok temu
Święta w Wielkim Lesie Ulf Stark
Święta w Wielkim Lesie
Ulf Stark
Co dla Ciebie jest dziś prawdziwą magią świąt? Grudniowe wieczory mają w sobie coś wyjątkowego… To czas, gdy z każdą stroną coraz bliżej do Bożego Narodzenia. Jeśli szukacie opowieści, która dzień po dniu buduje świąteczny nastrój, ta książka idealnie się do tego nadaje. Ulf Stark zabiera nas do zaczarowanego lasu, gdzie święta przygotowuje się zupełnie inaczej niż u ludzi. To literacki kalendarz adwentowy: jedna historia na każdy dzień aż do Wigilii, idealna do wspólnego czytania. Główny bohater, Gburek, domowy skrzat o trudnym charakterze, od razu wzbudził moją sympatię. Może dlatego, że jego złość, niecierpliwość i narzekanie są tak bardzo ludzkie. A może dlatego, że pod tą szorstką powierzchnią kryje się ktoś, kto bardzo potrzebuje bliskości i sensu? Czy nie każdy z nas bywa czasem takim Gburkiem, zwłaszcza w przedświątecznym chaosie? Ogromną siłą tej opowieści jest leśna wspólnota. Zwierzęta, z pozoru różne i zajęte własnymi sprawami, potrafią się zjednoczyć wokół wspólnego celu. Ich interpretacja tajemniczego znaku staje się początkiem przygotowań do świąt: pełnych nieporozumień, humoru, ale też autentycznego zaangażowania. "Święta w Wielkim Lesie" to opowieść, którą warto czytać dzieciom, ale jeszcze bardziej warto czytać ją sobie. Bo przypomina, że święta nie zaczynają się od choinki ani prezentów. Zaczynają się tam, gdzie ktoś nas zauważa. Nawet jeśli jesteśmy trochę jak Gburek.
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na103 miesiące temu
Gniazdo wampirów Justyna Drzewicka
Gniazdo wampirów
Justyna Drzewicka
Sięgając po Gniazdo wampirów, spodziewałem się razem z synem lekkiej wakacyjnej przygodówki z nutą tajemnicy. Dostaliśmy coś więcej,choć pewnie ,z racji wieku ,ja troszkę więcej :) — historię, która przypomniała mi, jak to jest mieć jedenaście lat i wierzyć, że za każdym zakrętem może czaić się sekret .Najbardziej urzekł nas klimat podróży. Stara furgonetka „Koszmarek”, patchworkowa rodzina, Bieszczady i mała miejscowość, w której krążą legendy o wampirach — to wszystko buduje atmosferę trochę nostalgiczną, a trochę niepokojącą. Autorka świetnie oddaje uczucie wakacyjnej wolności: ten moment, gdy dorośli są obok, ale świat i tak należy do dzieci. Relacje między bohaterami wypadły bardzo naturalnie. Lena i Kacper nie są papierowi — mają swoje obawy, zazdrości, momenty odwagi i zwątpienia. Podobało nam się, że ich przygoda nie polega wyłącznie na „ściganiu potworów”, ale też na uczeniu się siebie nawzajem i oswajaniu nowej rodzinnej sytuacji. W tle zagadki i lokalnych legend pojawia się więc coś bardziej uniwersalnego — temat bliskości i budowania więzi. Motyw wampirów nie jest tu mroczny w dosłownym sensie. To raczej pretekst do odkrywania tajemnicy i oswajania lęku przed nieznanym. Dzięki temu książka ma w sobie lekki dreszczyk, ale nie straszy — zamiast tego rozbudza ciekawość. I właśnie to podobało nam się w tej historii najbardziej: poczucie przygody bez ciężaru grozy. Jako dorosły czytelnik momentami wyprzedzałem rozwój wydarzeń, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ta książka nie udaje, że jest thrillerem — jej siłą jest klimat, humor i ciepło. Wyobrażam sobie, że dla młodszego odbiorcy tempo i tajemnica będą w sam raz. Po lekturze zostało mi uczucie, jak po dobrze spędzonych wakacjach,syn też stwierdził że to za szybko minęło : trochę żal, że to już koniec, i ciekawość, co będzie dalej. Gniazdo wampirów to historia, która przypomina, że największe przygody zaczynają się wtedy, gdy odważymy się zajrzeć w to, co wydaje się straszne — a potem odkryjemy, że świat jest po prostu fascynujący. Polecamy wszystkim czytelnikom,i tym mały i tym dużym.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na81 miesiąc temu
O chłopcu, który stał się psem Ben Miller
O chłopcu, który stał się psem
Ben Miller
Kiedy George'a ze snu budzi dziwne wycie, nie wie, że w jego życiu rozpoczyna się właśnie najdziwniejsza przygoda jego dotychczasowego życia. Lady Jane i jej córka Koko, których domem opiekuje się tata chłopca wracają dzień wcześniej z podróży razem z nowym mężem kobiety - iluzjonistą Clive'em, właścicielem psa o imieniu Północ. George jakiś czas później dowiaduje się o planie, który zagraża jego przyjaciołom. Chcąc to potwierdzić, przypadkowo wypowiada zaklęcie i zmienia się ciałem z Północą! Teraz chłopiec musi poradzić sobie z tą sytuacją a jednocześnie uratować Lady i jej córkę. Czy mu się to uda? Czy Koko uwierzy, że rzeczywiście stał się psem? I co dokładnie planuje Clive? Książkę czyta się bardzo szybko, wystarczy jedno popołudnie, żeby przeżyć tą przygodę razem z bohaterami tej opowieści. Przy boku George'a śledzimy przebiegłego iluzjonistę, chcąc dowiedzieć się o jego planach dotyczących całego dworu. Podobają mi się zachowania bohaterów, który znaleźli się w niecodziennej sytuacji, np George musi zrozumieć jak być w psiej skórze, a Północ jak być w ludzkiej. Smutno było patrzeć jak lojalny był pies w stosunku do swojego właściciela, nawet jak wiedział, że postępuje on źle. Musiał postępować wbrew sobie, co sprawiało, że miał wyrzuty sumienia. Akcja była naprawdę ciekawa, z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Mimo że jest to książka dla dzieci, też dorośli będą się przy niej dobrze bawić. Polecam!
JoannaPiec - awatar JoannaPiec
ocenił na81 rok temu
Bestia z pałacu Buckingham David Walliams
Bestia z pałacu Buckingham
David Walliams
Kto nie zna książek autora Williams David ten niech żałuje, bo tyle radości w czytaniu ich to tylko w Wydawnictwie Mała Kurka. Nie wiem, jak to autor robi, że z każdą książką, jaką mamy z Helenką (moją córką) przyjemność czytać mamy tyle zabawy i radości, że głowa mała. Tym razem chciałybyśmy pochwalić się takim tytułem jak „Bestia z pałacu Buckingham”, ale zanim o książce zapraszam na podróż w czasie ku przyszłości, a dokładnie do roku 2120 r. Nie ma chyba dziecka, które nie zna jednego z najsłynniejszych Pałaców na Świecie, a jest nim Pałac Buckingham, w którym odgrywa się akcja. Zanim przejdę dalej to musicie wiedzieć, że Londyn nie jest tym miastem, które możecie podziwiać na wycieczce szkolnej lub podczas odwiedzania rodziny. Miasto zaczyna popadać w ruinę. Jeszcze chwila, a nie zostanie nic, czym można by było dysponować./zarządzać. Opisów książki jest pełno w internecie, więc zapraszam, żeby zapoznać się z opisem, a tym bardziej zapraszam na stronę wydawnictwa, gdzie można zapoznać się nie tylko z tym tytułem, ale każdym tego autora. Kolejnym mega plusem dla książek z tego wydawnictwa to czcionka, jaka jest w każdej książce. Jeżeli twoje dziecko uczy się dopiero poznawać literki, to tutaj poradzi sobie z samodzielnym czytaniem. Kolejny raz przed wami mnóstwo obrazków i zwrotów, dzięki którym mały czytelnik, ale i ten większy będzie miał radość z odzwierciedlenia różnych westchnięć, ochów, achów, mlaskań itp. Wracając do treści to muszę zadać niektórym pytanie! Kto powiedział, że dzieci nie potrafią uratować kraj? Pałac, rodziców? Mowa o Księciu Alfredzie, który jest molem książkowym, który nie opuszcza swojego pokoju, a może raczej fortecy, w jaką zmienił się jego dom, czyli Pałac Buckingham. Dlaczego tak się stało? Gdzie podziewają się rodzice Alfreda? Czy mały chłopiec jest w stanie uratować swoje królestwo? Nie możemy z Helenką zdradzić, ale możemy uprzedzić, że będzie bardzo wesoło, ale i bardzo smutno, będzie chwilami sytuacja, która przyprawia o ciarki na plecach, ale też takie, które wymagają mega odwagi od nas. Nie ufajcie nikomu, nie dajcie się wciągnąć w czyjś zły plan, który ma na celu zniszczyć wszystko, co królewskie. Ile to w swoim życiu słyszałeś, czytałeś o potworach, stworach tych dobrych, jak i tych złych? Tutaj spotkasz takiego, który będzie odgrywał olbrzymią rolę, ale nie powiemy czy dobrą, czy złą. Będzie magia i będzie podróż w czasie, a to wszystko, by ratować rodziców. Tatę, który jest pod złym urokiem oraz mamę która została wydalona z Pałacu. Chciałybyśmy opowiedzieć więcej co się dzieje, ale pozbawiłybyśmy was zabawy oraz przygody może najważniejszą w waszym życiu. Z Helenką czekamy na wasze relacje. Jesteśmy pewne, że historia Alfreda przypadnie wam do gustu.
Book_matula - awatar Book_matula
oceniła na103 lata temu
Panda na scenie Sarah Horne
Panda na scenie
Sarah Horne
„Panda na scenie” to druga część przygód pandy Pudding, która, krótko mówiąc, zwiała z zoo i zatrzymała się u jednej z edynburskich rodzin. Owa panda mówi, śpiewa, a teraz też występuje na scenie z głową rodziny, z którą mieszka. Podczas występów Pudding udaje, że nie jest prawdziwą pandą, tylko człowiekiem w przebraniu pandy 😉, bo gdyby prawda wyszła na jaw, rodzina miałaby niemałe problemy. A, że „życzliwych” ludzi nie brakuje, to oczywiście problemy się pojawią? A jakie? Tego dowiecie się już z książki 😊. Na początku wspomnę, że zachęcam Was do czytania od pierwszej części, dzięki czemu dla dzieci cała historia będzie bardziej zrozumiała. Jeśli chodzi o fabułę, to fajnie było poznać dalsze losy nieco zakręconej pandy i rodzinki Campbell. Mam tylko wrażenie, że ta część nie była tak porywająca, jak wcześniejsza i niestety było trochę nudno. I nie jest to wyłącznie moje wrażenie ale też dzieci, którym ją czytałam. Całość była jakby za bardzo rozciągnięta w czasie, wszystko kręciło się niemal bez postępów wokół jednego tematu. Myślę, że w takich książkach dla dzieci akcja powinna toczyć się nieco szybciej, by nie tracić uwagi młodych czytelników. Zainteresowanie dzieci zauważyłam na początku, gdy główny wątek się rozkręcał i pod koniec, gdy wszystko zaczynało się wyjaśniać. Mam podstawy sądzić, że ta końcówka uratowała ogólne wrażenie, ponieważ padło pytanie z ust dzieci, czy mam następną część 😁.
Motyle_w_głowie - awatar Motyle_w_głowie
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Posłańcy. Sekrety Greystone'ów

Więcej
Margaret Peterson Haddix Posłańcy. Sekrety Greystone'ów Zobacz więcej
Margaret Peterson Haddix Posłańcy. Sekrety Greystone'ów Zobacz więcej
Margaret Peterson Haddix Posłańcy. Sekrety Greystone'ów Zobacz więcej
Więcej