Uparty Kotek

Okładka książki Uparty Kotek autorstwa Iwan Biełyszew
Okładka książki Uparty Kotek autorstwa Iwan Biełyszew
Iwan Biełyszew Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
20 str. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1956-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1956-01-01
Liczba stron:
20
Czas czytania
20 min.
Język:
polski
Bajka o upartym kotku
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Uparty Kotek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Uparty Kotek

Średnia ocen
7,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Uparty Kotek

Sortuj:
avatar
884
874

Na półkach: , , ,

Doprawdy nie wiem dlaczego autor uparł się by zatytułować książkę "Uparty kotek". Właściwie uparty jest przez chwilkę. Jasne, że pociągnęło to za sobą całą lawinę zdarzeń, ale bardziej by pasowało "Zagubiony kotek". Wtedy pewnie nie byłoby takiego morału - słuchaj swoich opiekunów... ewentualnie nie chodź sam do lasu. Phi! Lis nie raz, nie dwa był sam w lesie. Nooo zgubiłem się dwa razy, ale nigdy nie permanentnie :) I zawsze wiedziałem, że jestem lisem... kotek nie wiedział, że jest kotkiem.

Rozkoszniutka jest ta historyjka. Musiała być popularna skoro zdecydowano się aż na trzy wydania. Czytałem to najmłodsze z 1961 roku, z ilustracjami Zofii Fijałkowskiej. Obrazek na którym kotek siedzi na pieńku i płacze, jest taaaaka rozczulająca. Oczywiście wszystko się dobrze kończy a kotek dostaje nauczkę.

Kolejna książeczka z archiwum literatury dziecięcej. Te książeczki za jakiś czas pójdą w zapomnienie. Nikt ich nie wznowi, znikną drugiego obiegu. Szkoda ich.

Doprawdy nie wiem dlaczego autor uparł się by zatytułować książkę "Uparty kotek". Właściwie uparty jest przez chwilkę. Jasne, że pociągnęło to za sobą całą lawinę zdarzeń, ale bardziej by pasowało "Zagubiony kotek". Wtedy pewnie nie byłoby takiego morału - słuchaj swoich opiekunów... ewentualnie nie chodź sam do lasu. Phi! Lis nie raz, nie dwa był sam w lesie. Nooo zgubiłem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1700
1698

Na półkach: ,

230 - Uparty kotek - Iwan Biełyszew - 1956 rok

#91/52/2019

Dziś u mnie bajka, ale nie taka zwykła bajka. Jest to książka z mojego dzieciństwa, którą moi bliscy czytali mi codziennie na dobranoc. Odnalazłam ją dopiero teraz po wielu latach i bardzo żałuję, że nie posiadam wersji papierowej. Pojawiła się u mnie silna potrzeba, by do niej wrócić.

W czasie ostatnich warsztatów na których byłam doświadczyłam poczucia, że nie radzę sobie ze smutkiem, gdyż w dzieciństwie nikt nie nauczył mnie z nim obcować. Pamiętam, że zawsze, gdy czytano mi tą książkę, gdy tylko kotek gubił się w lesie, ja zaczynałam płakać, więc osoba, która mi czytała, przerzucała strony do momentu, gdy kotek się znajdował.

Dziś postanowiłam zmierzyć się z tą bajką, oraz przepracować swój własny wewnętrzny smutek, który nieustannie i bez potrzeby, towarzyszył mi w życiu.

Bajka jest dość krótka - Kiedy kotek gubi się dziewczynce, spotyka różne zwierzątka, które próbują mu pomóc wrócić do domu.

Książeczka kończy się optymistycznie i płynie z niej morał:
"- Nigdy, przenigdy nie pójdę sam do lasu!"

Cieszę się, że po tylu latach mogłam do niej wrócić <3

https://www.facebook.com/zaczytanaeliza/photos/a.1656801191286441/2207991442834077/?type=3&theater

230 - Uparty kotek - Iwan Biełyszew - 1956 rok

#91/52/2019

Dziś u mnie bajka, ale nie taka zwykła bajka. Jest to książka z mojego dzieciństwa, którą moi bliscy czytali mi codziennie na dobranoc. Odnalazłam ją dopiero teraz po wielu latach i bardzo żałuję, że nie posiadam wersji papierowej. Pojawiła się u mnie silna potrzeba, by do niej wrócić.

W czasie ostatnich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

10 użytkowników ma tytuł Uparty Kotek na półkach głównych
  • 8
  • 2
9 użytkowników ma tytuł Uparty Kotek na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy Uparty Kotek przeczytali również

Rekin Nudojad Rafał Witek
Rekin Nudojad
Rafał Witek Joanna Rusinek
Już sam - jakże niebanalny - tytuł wraz z wesołkowatym rekinem na okładce zachęcają do sięgnięcia po lekturę 😁 Seria "Czytam sobie" jest bardzo pomocna. To trzypoziomowy program wspierający w nauce czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Poziom 1 obejmuje krótkie zdania, 150-200 słów w tekście, 23 podstawowe głoski języka oraz ćwiczenia sylabizowania. To właśnie głoskowanie jest najbardziej użyteczne dla mojej 6-letniej córki 💛 Ta książeczka porusza zagadnienia przyjaźni, otwartości wobec bliźniego, udowadnia, jak ważna jest pomoc bliźniego, wrażliwość na problemy innych. Mama-Rekin w kuchennym fartuszku, i na 'polowaniu' z koszykiem w płetwie wymiata! 😂😂 Nie będę zdradzać krótkiej fabuły, bo warto zajrzeć do książki i się samemu pośmiać (kto powiedział, że książki dla dzieci są TYLKO dla DZIECI 🤪). Zarówno rysunki, jak i tekst są zabawne, a przekaz jasny dla dzieci. Według mnie ilustracje mogłyby być odrobinę mniej zgaszone, choć oddają faktyczną ponurość głębin 😬 Seria ma spory potencjał : • bardzo dużą, wygodną czcionkę, • wesołe, lubiane przez dzieci, gratyfikujące naklejki, • liczne ilustracje uzupełniają tekst, pomagają utrwalić słownictwo, • lity tekst znajduje się u dołu stronic, dzięki czemu początujący czytelnik może pomagać sobie palcem składać słowa, • numeracja stron pozwala śledzić postępy w czytaniu, jednocześnie wspomagając zdolności matematyczne.
Melissa Tygrys - awatar Melissa Tygrys
ocenił na74 lata temu
Rajdowa krowa Rafał Witek
Rajdowa krowa
Rafał Witek
Książka jest bycza i polecam ją dzieciom małym i nieco starszym 😉 Seria "Czytam sobie" jest bardzo pomocna. To trzypoziomowy program wspierający w nauce czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Poziom 1 obejmuje krótkie zdania, 150-200 słów w tekście, 23 podstawowe głoski języka oraz ćwiczenia sylabizowania. To właśnie głoskowanie jest najbardziej użyteczne dla mojej 6-letniej córki 🧡 Ta książeczka jest lekka i zabawna, ale pod płaszczykiem śmiechu, mimochodem przemyca ważny komunikat : warto zawsze być sobą, nie przejmując się za bardzo opinią innych, i warto spełniać swoje marzenia, nawet te nieco szalone!! Tak już jest z ludźmi, że często odmienność budzi nieufność, strach, a nawet agresję. Ważne, by dzieci dorastały w duchu tolerancji, szacunku dla innych ludzi. By wiedziały, że uprzedzenia, stereotypy, i brak empatii rodzą liczne problemy, mogą wywołać smutek, ból u drugiego człowieka. Krowa-rajdowiec udowadnia, że warto być dobrym człowiekiem (krową),bez względu na okoliczności i własne plany, warto pomagać innym. Tekst jest zabawny, przekaz jasny dla dzieci. Niestety ilustracje wg. mnie są przeokropne, mało czytelne, i jakieś ogólnie brzydko pokraczne, niedorobione... Seria ma spory potencjał : • bardzo dużą, wygodną czcionkę, • wesołe, lubiane przez dzieci, gratyfikujące naklejki, • liczne ilustracje uzupełniają tekst, pomagają utrwalić słownictwo, • lity tekst znajduje się u dołu stronic, dzięki czemu początujący czytelnik może pomagać sobie palcem składać słowa, • numeracja stron pozwala śledzić postępy w czytaniu, jednocześnie wspomagając zdolności matematyczne.
Melissa Tygrys - awatar Melissa Tygrys
ocenił na74 lata temu
Tumfacek i Zbieg z Okoliczności Jakub Garstka
Tumfacek i Zbieg z Okoliczności
Jakub Garstka
„Tumfacek” Jakuba Garstki to oryginalna i poruszająca książka skierowana przede wszystkim do młodego czytelnika, ale z powodzeniem może trafić także do dorosłych, którzy cenią literaturę o dojrzewaniu, inności i poszukiwaniu własnej tożsamości. Autor tworzy świat pozornie prosty, a jednak pełen znaczeń i emocji, w którym tytułowy bohater staje się symbolem zagubienia, wrażliwości i potrzeby bycia zaakceptowanym. Główną siłą powieści jest jej bohater – Tumfacek. To postać nietypowa, nie do końca pasująca do otoczenia, przez co od początku budzi empatię czytelnika. Garstka bardzo subtelnie pokazuje emocje dziecka (lub młodej osoby),które próbuje zrozumieć siebie i świat, a jednocześnie zmaga się z poczuciem odmienności. Autor unika moralizowania, zamiast tego pozwala, by historia i doświadczenia bohatera same prowadziły do refleksji. Język książki jest prosty, ale nie banalny. Styl narracji sprzyja młodszym czytelnikom, a jednocześnie zawiera wiele metafor i niedopowiedzeń, które można odczytywać na głębszym poziomie. Dzięki temu „Tumfacek” dobrze wpisuje się w nurt literatury młodzieżowej poruszającej tematy tożsamości, emocji i poszukiwania swojego miejsca w świecie. Na uwagę zasługuje także klimat książki – momentami baśniowy, momentami bardzo realistyczny. Ta równowaga sprawia, że historia jest przystępna, ale też zapadająca w pamięć. Czytelnik łatwo utożsamia się z bohaterem i jego przeżyciami, co czyni lekturę angażującą i poruszającą. Podsumowując, „Tumfacek” to wartościowa, wrażliwa książka o dorastaniu i akceptacji siebie. Polecić ją można szczególnie młodzieży, która szuka historii bliskich własnym emocjom i pytaniom, ale także nauczycielom i rodzicom jako punkt wyjścia do rozmów o inności, empatii i budowaniu poczucia własnej wartości.
poprostuoksiazkach - awatar poprostuoksiazkach
ocenił na104 miesiące temu
Marceli Szpak dziwi się światu Joanna Pollakówna
Marceli Szpak dziwi się światu
Joanna Pollakówna
Pamiętam doskonale kreskówkę o tym samym tytule. Kojarzyła mi się zawsze bardzo melancholijnie z ciemnymi wieczorami późnej jesieni (chyba nigdy nie puszczali jej latem... a może moje wspomnienia przekłamują?). No i proszę wykopałem książkę na podstawie której tę kreskówkę zrobiono. Szpak to bardzo mądry ptak. Kiedyś mówiło się, że to ktoś jest "szpakami karmiony" co znaczy, że jest nadzwyczaj sprytny. Szpak jest obdarzony zdolnościami mimetycznymi: potrafi naśladować nie tylko odgłosy innych zwierząt, lecz także ludzką mowę. Hodowano je nawet w klatkach jak papugi. Przypisywano przypisywano im spryt, przebiegłość, ale także mądrość, zwłaszcza wynikającą z doświadczenia (starego szpaka nie złapiesz na plewy),o kimś mądrym, doświadczonym i znającym rozmaite fortele mówiono „szpak z niego”, a "szpaczkować" znaczyło ‘figlować’ – bo młode, trzymane w domach SZPAKI jako bystre i żwawe ptaszęta lubiły dokazywać. Nic więc dziwnego, że Marceli Szpak występuje tutaj jako leśny filozof, dziwiący się prostym (zadawałoby się) rzeczom. Jego towarzysz, Leszek Zając często nie rozumie tych rozważań bo bierze świat takim jaki jest. Ale nie Marceli. Książka jest skierowana do dzieci i przypomina czasem dziecięce rozważania nad światem - naiwne ale i błyskotliwe w swojej prostocie i ocenie zjawisk. Nie raz, nie dwa dorosły parsknie czytając o rozmyślaniach Marceliego... ale czasami warto się zatrzymać i zadziwić się światu: jakim cudem jest woda (związek dwóch niewidocznych gazów a przecież płyn... i to życiodajny),jak wspaniałe są drzewa i rośliny. Cudownie jest odnaleźć w sobie ciekawskiego szpaka i spojrzeć na świat raz jeszcze. I zadziwić się. Proste i trudne jednocześnie. Bądź jak Marceli Szpak.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na73 lata temu
O kotku, który szukał czarnego mleka Helena Bechlerowa
O kotku, który szukał czarnego mleka
Helena Bechlerowa
Bardzo przyjemny zbiorek opowiada, których bohaterami są różne zwierzęta, nie tylko tytułowy kotek. Są opowiadania w których pojawia się i lis (prawidłowo). Historyjki są proste, czasami z morałem a czasami zupełnie bez. Troszkę takie powiastki a la La Fontaine, tylko osadzone w bliższych nam czasach. Najbardziej podobały mi się trzy opowiadania. "Jak lis podarował Księżycowi czapę" pokazuje jak szczodre, miłe i sympatyczne są lisy. Serce na dłoni i troska o bliźniego. Ostatnią czapę oddadzą Łysemu, by ten nie marzł. Niczego w zamian nie oczekują. No... drobnostki. Chwila by oświetlić drogę do kurnika. Ktoś musi utulić kurki do snu, prawda? Tytułowe opowiadanie "O kotku, który szukał czarnego mleka". Piękne opowiadanie, które uczy, że nie musimy być tacy sami jak ci których kochamy. Nie warto szukać czarnego mleka. Bardzo wychowawcze "Mrum, Gawrotek i pączki", którego przesłanie zamyka się w słowach "nie ma pączków bez pracy" a "pączki własnej pracy smakują najlepiej". Do tego rozkoszne ilustracje Marii Mackiewicz. Chociaż zauważyłem drobne nieporozumienie. W opowiadaniu "Kolo dębu zwierz rogaty..." autorka wspomina Kozę... no i kozę rysuje ilustratorka ale nie kozę czyli samicę sarny europejskiej (Capreolus capreolus) tylko kozę domową (Capra hircus). Co koza domowa miałaby robić w lesie? Mimo, że to ramotka z 1989 roku, to moim zdaniem warto poczytać ją dzieciom. Bedzie wiele okazji do wspólnych rozmów a ilustracje maja ten przyjemny dawny klimat.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Uparty Kotek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Uparty Kotek