SpełniONA. Czego pragną kobiety

Okładka książki SpełniONA. Czego pragną kobiety autorstwa Beata Biały, Michał Lew-Starowicz
Okładka książki SpełniONA. Czego pragną kobiety autorstwa Beata Biały, Michał Lew-Starowicz
Beata BiałyMichał Lew-Starowicz Wydawnictwo: Rebis Seria: Poradniki psychologiczne nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Seria:
Poradniki psychologiczne
Data wydania:
2023-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-05
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383380186
Po jednej stronie ona - dziennikarka, pisarka, psycholożka. Po drugiej on - seksuolog, psychiatra, psychoterapeuta. Beata Biały i profesor Michał Lew- Starowicz. Rozmawiają o pragnieniach i seksie. To temat niczym pole minowe.

SpełniONAto nie tylko rozmowa dziennikarki i seksuologa, ale również zderzenie poglądów kobiety i mężczyzny na temat, czego pragną kobiety.

Ona twierdzi, że kobiety od wieków zastanawiały się tylko nad tym, czego pragną mężczyźni i starały się te pragnienia spełniać, a teraz wreszcie nadszedł czas, by pomyślały o sobie. On rozprawia się ze stereotypami, precyzyjnie odpowiadając na najbardziej niewygodne pytania. Ona stara się znaleźć odpowiedzi na nurtujące kobiety pytania, on unika schematów, bo twierdzi, że w seksie nic nie jest oczywiste. Jak w życiu.
Ona chce, by podać mężczyznom „instrukcję obsługi kobiety”, by te nie musiały liczyć na to, że facet się domyśli. On wie, że najważniejsze jest to, by ludzie się dogadali. Nie tylko w łóżku, ale i w życiu.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup SpełniONA. Czego pragną kobiety w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

SpełniONA. Czego pragną kobiety



1369 921

Oceny książki SpełniONA. Czego pragną kobiety

Średnia ocen
7,4 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce SpełniONA. Czego pragną kobiety

avatar
147
137

Na półkach: ,

Merytoryczne, rzeczowe wypowiedzi, nienacechowane pruderyjnością. Warto, chociażby po to, żeby skonfrontować swoje przekonania z tym, o czym mówią autorzy.

Merytoryczne, rzeczowe wypowiedzi, nienacechowane pruderyjnością. Warto, chociażby po to, żeby skonfrontować swoje przekonania z tym, o czym mówią autorzy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
735
691

Na półkach: , ,

Bardzo polecam. Bardzo ciekawy dialog na różne tematy, o seksie, relacjach damsko-męskich, problemach w związkach, tematy aktualne, obalające niektóre mity i dodatek "Czego pragną kobiety" wg znanych osób: Katarzyny Miller, Katarzyny Cerekwickiej, Manueli Gretkowskiej etc.
Cóż mogę powiedzieć: Czytałabym! i Wam polecam, sięgam po kolejne książki Pana Michała i Pani Beaty.

Bardzo polecam. Bardzo ciekawy dialog na różne tematy, o seksie, relacjach damsko-męskich, problemach w związkach, tematy aktualne, obalające niektóre mity i dodatek "Czego pragną kobiety" wg znanych osób: Katarzyny Miller, Katarzyny Cerekwickiej, Manueli Gretkowskiej etc.
Cóż mogę powiedzieć: Czytałabym! i Wam polecam, sięgam po kolejne książki Pana Michała i Pani...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
975
951

Na półkach: , , , , ,

Dobra, rzeczowa, konkretną. Pewnie gdyby była pierwsza moja lektura o seksualności kobiet, byłabym bardziej zachwycona. Tymczasem dostałam powtórkę z rozrywki (bo przecież nic nowego nie odkryto),spisana w konkretne punkty. Zdecydowanie każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie. Warto przypomnać sobie o tym, że kobieta jest kobietą niezależnie od tego, jak zostanie przez innych nazwana.

Dobra, rzeczowa, konkretną. Pewnie gdyby była pierwsza moja lektura o seksualności kobiet, byłabym bardziej zachwycona. Tymczasem dostałam powtórkę z rozrywki (bo przecież nic nowego nie odkryto),spisana w konkretne punkty. Zdecydowanie każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie. Warto przypomnać sobie o tym, że kobieta jest kobietą niezależnie od tego, jak zostanie przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

249 użytkowników ma tytuł SpełniONA. Czego pragną kobiety na półkach głównych
  • 183
  • 60
  • 6
32 użytkowników ma tytuł SpełniONA. Czego pragną kobiety na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki SpełniONA. Czego pragną kobiety

Inne książki autora

Beata Biały
Beata Biały
Znana dziennikarka, psycholożka, autorka bestsellerowych książek „Osiecka. Tego o mnie nie wiecie” i „Krzysztof Baranowski. Spowiedź kapitana”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń David Eagleman
Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń
David Eagleman
Mózg to taki organ, który wiele potrafi znieść i wiele potrafi naprawić, dlatego tak ważne jest, żeby o niego dbać. Coraz częściej w różnych treściach - i w internecie, i poza nim - zwraca się uwagę właśnie na to. Nasze ciało może przejść przez różne choroby, ale jeśli nasze myśli zaczną upadać, to i mózg zacznie tracić siłę, a wtedy może to być dla nas koniec. To bardzo nas odróżnia od technologii, która rozwija się wokół nas i za naszym udziałem. Ta książka bardzo obrazowo pokazuje, jak wiele niewiadomych kryje się w naszym mózgu. I też to, że ten organ potrafi się niesamowicie zmieniać, nawet wtedy, gdy jakaś jego część przestaje istnieć albo zostaje usunięta. Mózg potrafi się przeorganizować, zmienić nas, a mimo to pozwolić nam żyć i dalej funkcjonować. To jest naprawdę odkrywcze. Inne części ciała, jeśli zostaną wycięte lub stracone w wyniku choroby czy wypadku, zmieniają nasze funkcjonowanie, ale nie zmieniają naszej tożsamości. Bez ręki ciało musi się dostosować i jakoś sobie poradzimy. Natomiast brak fragmentu mózgu wpływa na to, kim jesteśmy, a jednocześnie wiele funkcji tej utraconej części zostaje przeniesionych do innych obszarów. Uważam, że to jest niesamowita „supermoc” wszystkich istot posiadających mózg. W książce dowiadujemy się nie tylko tego, jak fascynujący i zmienny jest ten organ, ile informacji o nas samych w nim się kryje, ale też jak działają jego funkcje i jakie tajemnice mogą się w nich skrywać. Zostało to opisane w tak przystępny sposób, że łatwo można wszystko sobie wyobrazić i płynnie zrozumieć to, co autor nam pokazuje. To duży plus tej książki, więc czyta się ją szybko i lekko, mimo że porusza tematy trudne i wymagające czasu na refleksję. Uważam ją za fajne odkrycie, jako lekką książkę o ważnych rzeczach. I takich książek potrzebujemy więcej na naszym literackim rynku 😊
Matimajczyta - awatar Matimajczyta
oceniła na83 miesiące temu
Jak się nie dać psychopacie? Poznaj jego metody Żaneta Gotowalska-Wróblewska
Jak się nie dać psychopacie? Poznaj jego metody
Żaneta Gotowalska-Wróblewska Daniel Boduszek
"Jak się nie dać psychopacie" to bardzo dobrze napisana książka. Większość rozdziałów to odpowiedzi na pytania stawiane przez panią Żanetę Gotowalską-Wróblewską profesorowi Danielowi Boduszkowi. Profesor jest polsko-brytyjskim psychologiem kryminalnym, biegłym sądowym z zakresu psychopatii, zaburzeń osobowości, kryminalnych struktur poznawczych, zabójstw i recydywy. Prawie każdy rozdział poprzedza cytat z innej książki o tym zjawisku. Autorka przytacza także jak definiuje psychopatę chatGPT. Wywody profesora czasami są zbyt mało konkretne, ale generalnie można zgłębić istotę psychopatii. Nie jest ona klasyfikowana jako choroba psychiczna, a nie wszyscy psychopaci są mordercami. Czytamy skąd się bierze psychopatia i jak ją rozpoznać pomimo maskowania się i urabiania otoczenia przez takiego człowieka. Psychopaci to często bardzo pracowici i inteligentni ludzie co ułatwia im zrobienie kariery. Zaskakujące jest, iż taka cecha jest zaletą u lekarzy chirurgów przeprowadzających operacje. Psychopaci nie odczuwają bowiem strachu, czy współczucia. Dzięki temu, że są pozbawieni empatii mogą skutecznie działać ratując życie. Firmy rekrutujące do pracy na stanowiska CEO także szukają osób z zestawem cech psychopaty, bo taki prezes jest potem bardzo przydatny w chwili zwolnień czy komunikowania innych trudnych informacji pracownikom. Autorzy dużo czasu poświęcają politykom. To, że mają cechy psychopatyczne wyjaśniło mi w końcu ich notoryczne kłamanie, patologiczne zachowanie i funkcjonowanie pokazywane w mediach. Profesor przywołuje także przypadki partnerek znanych polityków, które przez ich psychopatyczne zachowania wylądowały w jego gabinecie. Równie interesującym wątkiem są związki z psychopatami. Ludzie - a jak wynika z lektury szczególnie kobiety - fundują sobie naprawdę horror we własnym życiu. Psychopata jest wierny lub się dobrze maskuje kiedy zdradza, póki ma istotną korzyść ze swojej partnerki. Sex poza związkiem to bowiem chleb powszedni u psychopaty. Opisana przez profesora manipulacja własnymi dziećmi przez psychopatów to - dla mnie - wręcz odrażające zjawisko. Na około 180 stronach (fizycznie książka ma 220 stron, ale dużo stron jest w niej puste) przeczytamy jak rozpoznać psychopatę, rozstać się z nim czy szukać pomocy. Kolejną ciekawą informacją było dla mnie to, iż psychopaci świetnie manipulują także samymi psychologami u których dostają świetne opinie. Opinie te nierzadko są dowodem w sądzie. Autorka przywołała ponadto badanie doktora Kevina Duttona, wykładowcy z Oxfordu, który zbadał znane postaci sceny politycznej. Ustalił on cechy, które składają się na charakter psychopatyczny i przy użyciu testu psychologicznego ocenił je punktowo. W przeprowadzonym przez niego teście Donald Trump otrzymał 171 punktów, a nieżyjący Adolf Hitler - 169. * te dwa wyniki przytaczam celowo podczas wyczynów współczesnego podpalacza świata! Tę książkę powinien przeczytać każdy kto podejrzewa, że ma w swoim otoczeniu psychopatę. Profesor przytacza bowiem mnóstwo konkretnych zachowań zaobserwowanych w trakcie własnej pracy z ich ofiarami. Podaje sposoby na uwolnienie się z toksycznych relacji.
Malgorzata2026 - awatar Malgorzata2026
ocenił na728 dni temu
Życzę szczęścia! Paradoksy, dzięki którym zastanowisz się, co w życiu ważne i pożądane Piotr Michoń
Życzę szczęścia! Paradoksy, dzięki którym zastanowisz się, co w życiu ważne i pożądane
Piotr Michoń
Jakież to tęgie, filozoficzne i naukowe głowy myślały już na przestrzeni tysiącleci o tym, czym jest szczęście? Czy w ogóle można dociec jego natury? Czy może szukamy go nie tam, gdzie powinniśmy, a bierzemy za szczęście coś, co nim nigdy nie było? "Życzę szczęścia! Paradoksy, dzięki którym zastanowisz się, co w życiu ważne i pożądane" - doskonała lektura autorstwa Piotra Michonia otworzy czytelnikom oczy na prawdziwą naturę szczęścia oraz odpowie na pytanie, czemu drogi, którymi podążamy, nie doprowadzą nas do szczęścia, a na pewno nie zawsze. Ciągła gonitwa za sukcesem, pieniędzmi, wyjazdy do egzotycznych krajów, rodzina na pokaz – czy to przynosi szczęście? Niczym chomiki w kołowrotku szalejemy, rozciągając ilość godzin w dobie do niemożliwości, wierząc że tam na końcu jest ta nasza upragniona kraina szczęśliwości. Autor momentami w zabawny, momentami w przewrotny, ale zawsze konkretny i profesjonalny sposób przekonuje, że może aby być szczęśliwym, wystarczy za tym mitycznym szczęściem przestać gonić? Wygrana w grę losową czy cały tydzień spędzany na rozwoju biznesu – może się okazać, że życie bogatym nie równa się bycie szczęśliwym. I założę się, że większość odbiorców kiwa teraz głowami, przyznaje autorowi w duchu rację, że przecież to jasne, oczywiste, że mając wielki majątek i przystojnego partnera nie musimy wcale być najszczęśliwsi na świecie. Być może będziemy nawet nieszczęśliwi...Gdzie więc tkwi haczyk? Kiedy popełniamy największy błąd? Piotr Michoń rozprawia się z mitem szczęścia i dostarcza naukowych dowodów na to, że funkcjonujące w społeczeństwach tak powszechne przekonanie na temat szczęścia okazuje się tylko "wgranym" w nasz umysł złudzeniem. Autor odczarowuje znane paradoksy na temat (nie)szczęścia, opierając się na kolejnych, jakże życiowych kwestiach: dobra materialne, media społecznościowe, tytuły naukowe, używki, piękne przedmioty, inflacja, porażki, relacje, rodzicielstwo, małżeństwo, starość. Jak łatwo można się na nie otworzyć, ale i zamknąć! I czasami może właśnie to zamknięcie jest nowym otwarciem. Tezy autora są momentami zaskakujące i bardzo nowatorskie, pozwalają jednak na prawdziwą weryfikację swoich marzeń i pragnień. Wielkim bowiem, jeśli nie największym paradoksem szczęścia, może okazać się liczba pragnień o szczęściu, których nie da się zrealizować, a skupiając się na nich, nie zauważymy tego prawdziwego szczęścia obok. Brzmi jak banał? Bo takie jest życie: banalne i nie zawsze na serio. Tak samo jak prawdziwe szczęście jest mitem. Książka zmusza do rozmyślań przy porannej kawie, do wyjścia ze znanych schematów, zadania sobie pytań o cel i sens życia, jego początek, „tu i teraz”, bo być może jedyne szczęście, które do nas należy, to nie droga sofa, nie najnowszy smartfon, nie przystojniak z aplikacji randkowej, nie włoska plaża i drink z plastikową palemką, ale ta chwila teraz, z psem na kolanach i dobrą książką w dłoni…🍀RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na71 rok temu
Kwanty zrobiły mi dzień, czyli prosty przewodnik po naturze wszechświata Jérémie Harris
Kwanty zrobiły mi dzień, czyli prosty przewodnik po naturze wszechświata
Jérémie Harris
Kwanty zrobiły mi połowę dnia. Podążając za kulinarną metaforyką Andrzeja Dragana, który oddając czytelnikowi swoje teksty życzy "smacznego", powiem Państwu: pierwsza połowa uczty była wykwintna. Smaki układały się w nieoczywiste akordy, ciekawość rosła z każdym kolejnym kęsem, Szef Kuchni co rusz zaskakiwał połączeniami najmniej spodziewanych składników, a mój apetyt wyłącznie się wzmagał. Tym dotkliwsza okazała się nagła zmiana w okolicach połowy - jakby kuchnia zaczęła sięgać wyłącznie po sprawdzone już receptury, jakby jej Szef miał już dość gości, lecz nie bardzo wiedział, jak ich wyprosić. Wracały znane smaki, przeżute na wszystkie strony. Zamiast kolejnych odkryć pojawiało się déjà vu; zamiast intensywności - posmak tektury i znużenie. Zawód jest wyraźny, choć nie zaskakujący. Literatura poświęcona fizyce kwantowej od lat krąży po tej samej orbicie: albo skrajnie upraszcza, przekłamując sens, albo zamyka go w tak szczelnej kapsule pojęć, że dostęp do niego staje się (dla mnie) niemal niemożliwy. Między tymi biegunami wciąż brakuje przestrzeni, w której złożoność mogłaby wybrzmieć bez trywializacji i bez fetyszyzowania trudności. Nie obarczam jednak autora winą - co być może widać po mojej, nie do końca przystającej do treści tej opinii, ocenie książki na poziomie 7/10. Mam świadomość specyfiki tej materii i oporu, jaki stawia każdej próbie opowiedzenia jej językiem prozy. Fizyka kwantowa jest wymagającym rozmówcą: niechętna skrótom, nieufna wobec metafor, a jednocześnie domagająca się ich nieustannie. Może ten rodzaj niedosytu wpisany jest w samą próbę opowiedzenia fizyki?
Marla - awatar Marla
oceniła na73 miesiące temu
Pokolenia Magdalena Kuszewska
Pokolenia
Magdalena Kuszewska Tomasz Sobierajski
Prof. Tomasz Sobierajski i Magdalena Kuszewska pokusili się w „Pokolenia. Jak uczyć się od siebie nawzajem” o próbę analizy pokoleń od roku 1900 aż po lata współczesne, ich usystematyzowanie oraz określenie pewnych, łączących je cech. O odpowiedź na pytanie, na ile ta pałeczka przekazywana kolejnym pokoleniom zmienia swój kierunek i oddala nas od poprzedników. Jak zmieniamy się na przestrzeni lat, co nowego wnosimy do świata, jakie wartości oraz obciążenia i nadzieje posiadamy. Czy nadawane pokoleniom nazwy mają jakiekolwiek przełożenie na reprezentowane przez nie podejście do otaczającego świata? Autorzy wraz z zaproszonymi rozmówcami wracają do lat dorastania i próbują odmalować znaki swoich czasów, wpływ przemian na całe pokolenie a także odpowiedzieć na pytanie – na ile jesteśmy dziećmi danej generacji, na ile ona na nas wpływa i nas definiuje? Przy okazji lektury, wielu z czytelników wróci także do swoich młodych lat, czasów powojennych, okresu PRL-u, rodzącego się kapitalizmu czy przełomu wieków. Do pierwszych miłości klasowych, szkolnych mundurków, spranych jeansów, sentymentalnych programów w telewizji, początków internetu, dezodorantów zapachowych i "wielkich jak cegła" telefonów komórkowych. Oczywiście, jak zawsze w przypadku takich rozmów, pojawia się odwieczna pokusa porównań; namysł nad tym, które pokolenie jest lepsze, któremu żyło się łatwiej, a które ma pod górkę? Czy można do socjologicznego fenomenu jakim jest pokolenie w ogóle przykładać takie miary? Czy można porównać czas dorastania wybitnej aktorki Magdaleny Zawadzkiej z pierwszymi krokami w zawodzie równie wybitnej dziennikarki, Agaty Młynarskiej? Co obie miałyby sobie do powiedzenia, jakie rady i przekonania mogłyby sobie dzisiaj przekazać? W książce znajdziemy także wspomnienia i rozmowy z Marcinem Mellerem, Mają Komorowską, Małgorzatą Gołotą i Adamem Bodnarem. Osobiście zanurzyłam się w tę lekturę jak w dobrą powieść o przeszłości, powrót do lat minionych, reminiscencji z przeszłości. Nie ma tutaj taniego moralizatorstwa (o co miałam obawy, częste w przypadku lektur ze słowem „pokolenie” w tytule),bo Sobierajski i Kuszewska bardzo dbają o to by odczarować mit „lepszego pokolenia” i znaleźć punkty wspólne, wartości i podobieństwa, które łączą, a nie dzielą ludzi. Opisy (umowne) poszczególnych pokoleń wraz z nazwami są tylko jakąś podpowiedzią, punktem wyjścia do odnalezienia swojego miejsca na społecznej ścieżce. Tak naprawdę wszyscy mamy do przełknięcia swoją „żabę życia” (cudowne określenie pani Magdaleny Zawadzkiej). Jedyne co niepokoi, to świadomość tego, że pokolenia mijając, według koncepcji Williama Straussa i Neila Howe’a, przechodzą pewne stałe, określone etapy. Wspomniana koncepcja głosi, że historia toczy się według tzw. cykli pokoleniowych, w których wyróżniamy kilka faz, którymi rozpoczyna oraz kończy się ludzkość: fazy wzrostu, przebudzenia, rozprężenia i kryzysu/rozpadu. Już niedługo kończy się kolejna pokoleniowa faza, w której żyjemy. Taka teoria tym bardziej niepokoi, gdy patrząc na wydarzenia w kraju i na świecie, zdamy sobie sprawę, że licząc od ostatniej fazy kryzysu (czyli II wojny światowej),obecnie nasze pokolenie znowu wchodzi w końcową fazę kryzysu. Niezależnie jednak od przynależności do umownego pokolenia, jesteśmy w jakiś sposób odpowiedzialni za swój czas i należy się nam głęboka refleksja nad czasami, w jakich żyjemy i konieczność wypracowania takich narzędzi, które pozwolą się nam porozumieć, także międzypokoleniowo, bo siła społeczna tkwi właśnie w kolektywie, w wymianie doświadczeń między starszymi a młodszymi, by wspólnie zmieniać oblicze otaczającego nas świata i dać przykład tym, którzy nadchodzą po nas… Na koniec ważny cytat z książki, autorstwa Mai Komorowskiej: „"Co mogę jeszcze powiedzieć? Chciałabym, żebyśmy byli właśnie siebie ciekawi. Żebyśmy potrafili wzajemnie od siebie czerpać opowieść o naszych widzeniach świata, o naszym losie. A nade wszystko rozmawiać, bo dopóki rozmawiamy, możemy się porozumieć. W wierszu „Stary profesor” w ostatniej zwrotce Szymborska mówi: „Kiedy wieczór pogodny, obserwuję niebo, Nie mogę się nadziwić, ile tam punktów widzenia”. I dla tych punktów widzenia warto żyć.”
Mona - awatar Mona
oceniła na81 rok temu
My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my" Terrence Real
My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
Terrence Real
Było to moje pierwsze spotkanie z autorem. Terrence Real jest twórcą modelu terapii zwanej Terapią Relacyjnego Życia. Zaletą tej pozycji książkowej jest zrozumiały język, bez zbędnych zawiłości. Czytamy sprawnie, nie przysypiamy w trakcie. To duży plus dla tego poradnika. W książce autor przytacza liczne przykłady par jakie pojawiły się w jego gabinecie. Dużo czasu poświęca na pokazanie dzieciństwa bohaterów, wspomina także trudne wydarzenia i traumy oraz ich późniejszy wpływ na daną osobę a tym samym na związki jakie tworzy. Dla niektórych czytelników część problemów może być mało interesująca (np. kwestie rasizmu itd.) jednak mniej nas one dotyczą w Polsce. Dla mnie to była ciekawa perspektywa i wartość dodana książki. Patrzymy za rada autora na związek jako na MY, a nie na oddzielne byty Ty i Ja. Jest to jednocześnie zaleta tej książki jak i jej wada. Z jednej strony możemy poszerzyć perspektywę, że nie zawsze moje musi być na wierzchu. Jednakże miałam wrażenie, że to my w książce dominuje i nadmiernie przesłania potrzeby jednostki. Terrence dużo skupia się na ja, moi pacjenci, moja autorska metoda, moja relacja z żoną, ja jestem taki i siaki, ale moja metoda powoduje, że się zmieniam. Troszkę to wszystko grubymi nićmi szyte. Wygląda to troszkę tak: my jest najważniejsze. Ja i Ty nie daje bliskości tylko MY i do tego podstawiamy historie pacjentów, którzy do tej tezy pasują. Dziwiło mnie, że Ci pacjenci jakoś mało się buntują i idzie to tak dosyć gładko, a jednak przebudowanie związku i myślenia to długa i etapowa praca. Dla mnie książka trafia do kategorii meh ani tak ani nie. Jednak nie można książce odmówić jej zalet, gdyby nie to nadmierne skupienie na MY, które jak dla mnie nie ma mocy sprawczej uleczenia wszystkich związków w kryzysie oceniłabym tą pozycję wyżej.
Zmowaksiazkowa - awatar Zmowaksiazkowa
oceniła na72 lata temu
Fałszerz. Historia największego polskiego oszusta Magda Omilianowicz
Fałszerz. Historia największego polskiego oszusta
Magda Omilianowicz
W swojej reporterskiej opowieści „Fałszerz. Historia największego polskiego oszusta”, Magda Omilianowicz bierze na warsztat postać niemal mityczną – Zdzisława N., człowieka, który w czasach PRL-u i wczesnej transformacji rzucił wyzwanie systemowi bankowemu, udowadniając, że geniusz połączony z brakiem skrupułów to mieszanka wybuchowa. Autorka nie tylko relacjonuje fakty, ale stara się przeniknąć do umysłu człowieka, dla którego oszustwo było formą sztuki. Sylwetka bohatera i geneza działalności Zdzisław N. to postać fascynująca i odpychająca zarazem. Omilianowicz kreśli portret wybitnie inteligentnego, charyzmatycznego mężczyzny o nienagannych manierach, który potrafił oczarować każdego – od urzędników po dyrektorów banków. Geneza jego działalności tkwi w połączeniu rzemieślniczego talentu (wybitne zdolności manualne i graficzne) z frustracją wywołaną szarą rzeczywistością socjalizmu. Zaczął skromnie, od podrabiania dokumentów, ale szybko zrozumiał, że prawdziwa władza i pieniądze leżą w systemie finansowym. Jego „dokonania” to imponująca lista: od perfekcyjnego fałszowania bonów towarowych PeKaO, przez manipulacje czekami, aż po skomplikowane operacje na milionowe kwoty, które ośmieszały ówczesne organy ścigania. N. nie był zwykłym złodziejem; był inżynierem chaosu, który wykorzystywał każdą lukę w niedoskonałym prawie i biurokracji. Omilianowicz dochodzi do wniosku, że sukces Zdzisława N. był możliwy tylko w określonych warunkach historycznych. Fałszerz był „dzieckiem swoich czasów” – wykorzystywał fakt, że w Polsce Ludowej oraz w chaosie lat 90. nikt nie był przygotowany na tak wyrafinowanego gracza. Książka stawia gorzką diagnozę: to nie tylko spryt oszusta, ale przede wszystkim naiwność, korupcja i nieudolność instytucji pozwoliły mu na wieloletnie bezkarne funkcjonowanie. Autorka sugeruje, że N. był lustrem, w którym odbijały się wady polskiego państwa. Mocne strony: Narracja: Omilianowicz pisze z werwą, zamieniając reportaż w rasowy kryminał, który czyta się jednym tchem. Research: Bogactwo szczegółów dotyczących technik fałszerskich i kulis śledztw robi wrażenie. Obraz epoki: Książka to znakomity dokument polskiej rzeczywistości przełomu wieków. Mankamenty Fascynacja bohaterem: Momentami odnosi się wrażenie, że autorka nazbyt podziwia swojego bohatera, co może budzić opór etyczny. Dygresje: Niektóre wątki poboczne dotyczące życia prywatnego N. wydają się przeciągnięte kosztem analizy samego mechanizmu przestępstw. To mocna, soczysta biografia, która udowadnia, że rzeczywistość bywa o wiele ciekawsza od najbardziej wymyślnych scenariuszy filmowych.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Moje życie z Tomkiem Dorota Sumińska
Moje życie z Tomkiem
Dorota Sumińska
Osobista opowieść o miłości, ale nie tylko Dorota Sumińska zdecydowała się na wydanie chyba najbardziej osobistej z pozycji, jaką można napisać. Autorka dzieli się w niej wspomnieniami o swoim zmarłym mężu. Jak sama stwierdza, kiedyś pisała do niego listy, bo nie zawsze chciał rozmawiać, teraz pisze tę książkę, gdyż już nie mogą ze sobą rozmawiać. To opowieść o Tomaszu Wróblewskim, uznanym lekarzu, a prywatnie wieloletnim partnerze Autorki. Zmarł on 7 listopada 2021, niespełna miesiąc po ich ślubie. Ich miłość zrodziła się jeszcze gdy byli nastolatkami, później życie i takie, a nie inne koleje losu rozdzieliły ich na wiele lat. By później połączyć na dobre i na złe już do samego końca. Dzielili wiele pasji takich jak medycyna, podróże, miłość do zwierząt i nieustannie się inspirowali. Dorota Sumińska z miłości do męża napisała książkę o nim. I to dosłownie o nim, o jego historii, posiłkując się nie tylko swoimi wspomnieniami, ale również opowieściami jego najbliższych, przyjaciół czy współpracowników. To pozycja, która zdecydowanie powstała z miłości, ogromnej miłości Autorki do męża, którym nie mogła się zbyt długo nacieszyć. To również lektura napisana z niezgody na tak nagłą stratę i nieodwołalne odejście partnera. Na tę książkę składają się nie tylko miłosne wspomnienia, ale również swego rodzaju pamiętnik wspólnych chwil pana Tomka i jego najbliższych. To właśnie te wypowiedzi dają szerszy obraz na to, jakim był człowiekiem i dlaczego tak bardzo brakuje go teraz w życiu nie tylko Doroty Sumińskiej, ale również jego współpracowników czy znajomych. To książka, którą czyta się dobrze, chociaż nie zawsze jest łatwą lekturą. Myślę, że najważniejsza jest właśnie dla Autorki, która znalazła taki sposób na poradzenie sobie z żałobą i w pewnym sensie zatrzymanie męża na zawsze przy sobie. "Moje życie z Tomkiem" to emocjonalna opowieść o miłości, ale nie tylko. Pełna wspomnień, wspólnych chwil małżeństwa, ale także ich pracy czy podróży. Lektura warta uwagi, bardzo osobista, która wzrusza i porusza. Oficjalna recenzja dla portalu Duże Ka.
Wika - awatar Wika
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki SpełniONA. Czego pragną kobiety

Więcej

Dwoje ludzi w prawdziwym życiu musi się dopasować - spotkać w tym samym miejscu, w tym samym czasie i jeszcze w sprzyjających okolicznościach.

Dwoje ludzi w prawdziwym życiu musi się dopasować - spotkać w tym samym miejscu, w tym samym czasie i jeszcze w sprzyjających okolicznościac...

Rozwiń
Beata Biały SpełniONA. Czego pragną kobiety Zobacz więcej

Ile z siebie dajesz, tyle powinnaś dostać z powrotem, bez kalkulacji, to się powinno po prostu dziać. Dojrzały związek nie wymaga od nas samo poświęcenia. Dojrzaly związek to wzajemna troska, uważność, zaufanie - czyli intymność w psychologicznym znaczeniu.

Ile z siebie dajesz, tyle powinnaś dostać z powrotem, bez kalkulacji, to się powinno po prostu dziać. Dojrzały związek nie wymaga od nas sam...

Rozwiń
Beata Biały SpełniONA. Czego pragną kobiety Zobacz więcej

Miłość się kończy, kiedy człowiek nie czuje już bliskiej więzi emocjonalnej z drugą osobą, nie czuje, że to jest coś więcej niż tylko przyzwyczajenie. To często uczucie pewnej pustki w związku, zdystansowania. Każdy przeżywa to na swój sposób.

Miłość się kończy, kiedy człowiek nie czuje już bliskiej więzi emocjonalnej z drugą osobą, nie czuje, że to jest coś więcej niż tylko przyzw...

Rozwiń
Beata Biały SpełniONA. Czego pragną kobiety Zobacz więcej
Więcej