Utkane królestwo

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Utkane królestwo (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- This Woven Kingdom
- Data wydania:
- 2023-04-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-04-12
- Data 1. wydania:
- 2022-02-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367551601
- Tłumacz:
- Aleksandra Weksej
Alizeh dla wszystkich jest po prostu służącą. Nikt jednak nie wie, że jest ona dawno zaginioną spadkobierczynią starożytnego królestwa, zmuszoną do ukrywania się.
Kamran, następca tronu, słyszał proroctwa przepowiadające śmierć króla. Ale nigdy nie przypuszczał, że to właśnie służka o dziwnych oczach, dziewczyna, o której nie potrafi zapomnieć, wkrótce odmieni losy królestwa — i świata.
Kup Utkane królestwo w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Utkane królestwo
Królowa bez królestwa
Jak to się stało, że ponownie dałam się wciągnąć w nową serię? Znam odpowiedź. Tahereh Mafi. Ta autorka przyciąga mnie niczym magnes. „Dotyk Julii” do dzisiaj jest jedną z moich ulubionych książek, później okazało się, że pisarka świetnie czuje się także w dojrzałej i niosącej przesłanie literaturze dla młodzieży, co udowadnia „Gorzki smak jej wielkiej radości” czy też „Gdyby ocean nosił twoje imię”. Teraz przed sobą mam „Utkane królestwo” i po przeczytaniu tej powieści, a właściwie doskonałego wstępu do czegoś większego, wiem jedno – przepadłam i chcę więcej.
Alizeh jest służącą, jednak nikt nie wie, że pod snodą zakrywającą jej twarz można dostrzec oczy pełne magii. To ukrywająca się królowa bez swojego królestwa, walcząca o przetrwanie. Jednak pewnego dnia na ulicy zostaje zauważona przez Kamrana, księcia, który dopiero co wrócił z długiej wyprawy. Dostrzega on w niej coś dziwnego i próbuje dowiedzieć się, kim jest tajemnicza dziewczyna. Jego śledztwo sprawia, że losy Alizeh i Kamrana splotą się ze sobą, niosąc wielkie zmiany dla nich samych, ale także dla całego świata.
Mafi snuje pełną szczegółów i iskrzącej się magii historię. Główną inspiracją jest perska mitologia – mamy więc dawno zapomniane miasta władane przez królów, ukazanie przepaści pomiędzy biedną częścią królestwa a arystokracją, która wywyższa się ponad innych. Jest też magia, dżinny i zapomniana przez wszystkich królowa. Ukryta, o której szepce się z ostrożnością i nostalgią. „Utkane królestwo” swoim klimatem przypomina mi serię o mieście „Dewabad” S.A. Chakraborty, więc jeśli oczarowała was tamta historia, to jestem przekonana, że pokochacie Alizeh i magię Tahereh Mafi.
Pisarka bardzo konsekwentnie prowadzi fabułę, powoli budując obraz postaci, ale także tło samej historii. Byłam w stanie wyobrazić sobie każdy szczegół, dlatego uwielbiam tego rodzaju serie, gdy widzę, że autorka z precyzją przemyślała swoją historię, bohaterów i całe uniwersum zbudowane wokół mitologii oraz dżinnów. To, co mnie także urzekło, to język i styl, jaki prezentuje nam Mafi. Jest dostosowany do dawnych czasów, dostojny i elegancki. I najważniejsze, mamy równowagę – autorka nie przesadziła z ilością kwiecistych zwrotów, przez co styl jest naturalny. Pojawia się sporo opisów – może na początku mogą wydać się nieco przytłaczające, ale czytajcie dalej, bo akcja później się rozkręca. Autorka plastycznie obrazuje nam tło akcji i myśli bohaterów. Nie miałam wrażenia, że gubię się w fabule – co czasami zdarza się w książkach pełnych szczegółów. Bohaterowie są wyraziści, pojawia się też cała masa drugoplanowych postaci i każdy z nich jest w jakiś sposób wyjątkowy, zapadający w pamięć. Aptekarz, ciotka łaknąca uwagi księcia czy pani, dla której Alizeh ma uszyć suknię. Narracja jest trzecioosobowa i świetnie się tutaj sprawdza, bo nie zamykamy się tylko na głównych bohaterów.
Końcówka całkowicie mnie zaskoczyła. Gdy historia toczyła się dosyć spokojnie, to nagle mamy takie uderzenie, taki zwrot akcji, że mam ochotę pośpieszyć wydawnictwo z publikacją drugiej części. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale zakończenie zmienia perspektywę i na pewno namiesza w wątku romantycznym. A gdy jesteśmy już przy nim, to jest on dosyć delikatny, ale także bardzo naturalny. Bohaterowie nie wyznają sobie od razu dozgonnej miłości, Mafi zbudowała relację Alizeh i Kamrana na kruchych fundamentach – podczas czytania jesteśmy świadomi, że postaci mają ważniejsze rzeczy na głowie niż miłość. Jednak pojawia się kilka uniesień, kilka ukradzionych chwil. Alizeh i Kamran świadomi są swoich priorytetów, pozycji, w jakiej się znajdują, i dlatego ich relacja jest bardzo trudna oraz złożona. Sami nie do końca ją rozumieją, ale z drugiej strony są dojrzali w tym wszystkim, mają realistycznie podejście do życia. W tej serii wątek romantyczny na pewno nie będzie prosty i oczywisty, z czego zresztą znana jest autorka.
Czy warto sięgnąć po „Utkane królestwo”? Jeśli uwielbiacie książki z mitologią w tle oraz klimat podobny do tego z serii o „Dewabadzie”, z „Buntowniczki z pustyni” czy też z „Władcy dżinnów”, to tak. Tahereh Mafi zaskoczyła mnie pomysłem i wykonaniem, bo do niego nie mogę się przyczepić. Pozostaje mi tylko czekać na drugi tom i mieć nadzieję, że autorka jeszcze bardziej rozwinie swój świat (który zresztą ma ogromny potencjał),zaskoczy mnie kolejnymi zwrotami akcji i choć na moment porwie do magicznej krainy pełnej dżinnów oraz innych magicznych istot.
Gabriela Hałgas
Opinia społeczności książki Utkane królestwo
Już wcześniej poznałam twórczość autorki i wtedy jakoś bardzo mnie ona nie zachwyciła. Teraz było podobnie, aczkolwiek muszę przyznać, że "Utkane królestwo" podobało mi się nieco bardziej, niż "Gdyby Ocean Nosił Twoje Imię". Przez większość książki się nudziłam, praktycznie nie było tutaj dużo akcji, nie licząc pojedynczych momentów. Za to zakończenie mnie porwało i zaciekawiło. Głównie ze względu na nie, oraz za niektóre ciekawe postacie książka dostała ode mnie siedem gwiazdek. Alizeh była naprawdę fajna, zaciekawiła mnie. Kamran już może nieco mniej, aczkolwiek i tak go polubiłam. Te długie, mozolne opisy.. Błagam, nie. Gdyby usunąć połowę z nich książka byłaby lepsza. Planuję kontynuować tą trylogię. Kto wie, może drugi i trzeci tom mnie zachwyci?
Oceny książki Utkane królestwo
Poznaj innych czytelników
1983 użytkowników ma tytuł Utkane królestwo na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 412
- Przeczytane 546
- Teraz czytam 25
- Posiadam 176
- Chcę w prezencie 21
- 2024 19
- Fantasy 19
- 2025 16
- Ulubione 15
- 2023 13


















































Opinie i dyskusje o książce Utkane królestwo
To moje trzecie podejście do twórczości pani Mafi. I choć dwa pierwsze nie były aż tak udane to postanowiłam powołać się na zasadę ''do 3 razy sztuka''. Tutaj od początku bardzo przyciągał mnie opis. W pierwszym tomie skupiamy się na losie Alizeh, która jest służącą. Podobało mi się, że w przeciwieństwie do większości bohaterek dziewczyna zna swoje dziedzictwo. Mamy napięcie seksualne między nią, a księciem, a ostatnie strony książki wyrywają aż z fotela tyle się dzieje zawirowań. Pojawia się również kolejny książę, co zarysowuje nadchodzący trójkąt miłosny.
Ocena:10/10.
Bardzo się wkręciłam w fabułę na tyle, że książkę pochłonęłam w dwa dni. To bardzo dobrze napisany początek historii z dżinami, ludźmi, a nawet smokami. Ciekawa jestem co pokaże nam drugi tom.
To moje trzecie podejście do twórczości pani Mafi. I choć dwa pierwsze nie były aż tak udane to postanowiłam powołać się na zasadę ''do 3 razy sztuka''. Tutaj od początku bardzo przyciągał mnie opis. W pierwszym tomie skupiamy się na losie Alizeh, która jest służącą. Podobało mi się, że w przeciwieństwie do większości bohaterek dziewczyna zna swoje dziedzictwo. Mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkusiła mnie wizja świata opartego na perskiej mitologii i obietnica dżinnów. Z Persją związane są tu wyłącznie nazwy potraw, a potencjał dżinna jako bohatera został niewykorzystany. Całość ma więcej wspólnego z baśnią o Kopciuszku. Lubię kameralne historie jednak ta, nawet jak na literaturę młodzieżową, jest zbyt uproszczona i w kilku momentach ma problemy z zachowaniem logiki. Mimo to język jest lekki, książka nie męczy formą.
Skusiła mnie wizja świata opartego na perskiej mitologii i obietnica dżinnów. Z Persją związane są tu wyłącznie nazwy potraw, a potencjał dżinna jako bohatera został niewykorzystany. Całość ma więcej wspólnego z baśnią o Kopciuszku. Lubię kameralne historie jednak ta, nawet jak na literaturę młodzieżową, jest zbyt uproszczona i w kilku momentach ma problemy z zachowaniem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdrobinę czułam, że jestem już na nią za stara. Mimo to była przyjemna.
Odrobinę czułam, że jestem już na nią za stara. Mimo to była przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nieszanowanej służącej która ma ważną rolę do odegrania i książe który się w niej zakochuje i chce ją uratować przed możliwym nieszczęściem. Motyw używany na potęgę w literatuże a mimo to historia nie jest przewidywalna jak tego można by się było spodziewać. Bohaterka ma łep na karku choć czasami się gubi jak każda młoda dziewczyna wrzucona na głębokie wody. Kamran rozdarty między rodziną a zauroczeniem musi się zdecydować kogo stronę obiąć.
Bardzo mi się podobało na pewno sięgnę po drugi tom.
Historia nieszanowanej służącej która ma ważną rolę do odegrania i książe który się w niej zakochuje i chce ją uratować przed możliwym nieszczęściem. Motyw używany na potęgę w literatuże a mimo to historia nie jest przewidywalna jak tego można by się było spodziewać. Bohaterka ma łep na karku choć czasami się gubi jak każda młoda dziewczyna wrzucona na głębokie wody....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to● Podoba mi się, że bohaterowie zachowują się tak jak powinni (mam na myśli fakt, że nie zachowują się jak rozwydrzone bachory, rzucając sarkazmem na lewo i prawo, będąc przy tym bucami bez potrzeby, tylko wypowiadają się kulturalnie). Szczególnie podoba mi się zachowanie bohaterów pochodzących z arystokracji - faktycznie wypowiadają się z należytym szacunkiem, nawet jeżeli im się coś nie podoba.
● W momencie jak bohater widzi główną bohaterkę myśli jak to nie chciałby jej pocałować. Jest to typowe i nie ma tu żadnego zaskoczenia, ale no śmieszy to XD. Czy możemy pozbyć się w końcu tego nawyku w książkach? Sytuacje w których ktoś kogo widzimy po raz pierwszy wpada nam w oko są normalne i to jest ok. Ale opiszmy to trochę chociaż bardziej 'przyziemnie'. Natomiast motywacja głównego bohatera dlaczego chciałby 'pomóc' głównej bohaterce - jak najbardziej na plus i bardzo fajnie, że został wymyślony tutaj valid powód, pogłębiający też psychikę ML.
● Naprawdę bardzo podoba mi się tutaj fabuła i sposób w jaki są prowadzeni bohaterowie. Wszystko pod tym względem jest dobrze dopracowane i wszystko idzie bardzo przyjemnym tempem. Co natomiast nie ma odpowiedniego tempa? Budowanie relacji głównych bohaterów. Nigdy nie mieli okazji ze sobą porozmawiać, jedynie przelotnie na siebie wpaść kilka razy (teoretycznie tylko raz, reszta sytuacji były obserwowaniem się z daleka),i już bohaterowie lecą w ślinę, wyznając swoje pragnienia i sprawiając wrażenie jak to nie są szaleńczo w sobie zakochani :'DD. Takie rzeczy zwyczajnie nie są realne i coś tu definitywnie jest nie tak z tym tempem, co niestety komplikuje mi odbiór tej książki. Niby to jedyna rzecz jaka mi bardzo przeszkadza, ale na tyle ważna, że psuje obraz całej historii. :{ Gdzie naprawdę jest to szkoda, bo oprócz tego - bohaterowie naprawdę zachowują się logicznie i bardzo ładnie rozpisane są ich odczucia na poszczególne wydarzenia fabularne.
● Końcówka książki za to jest bardzo chaotyczna i średnio to wypada. Mamy więcej pytań niż odpowiedzi, ale niestety w tym negatywnym tego słowa znaczeniu.
● Podoba mi się, że bohaterowie zachowują się tak jak powinni (mam na myśli fakt, że nie zachowują się jak rozwydrzone bachory, rzucając sarkazmem na lewo i prawo, będąc przy tym bucami bez potrzeby, tylko wypowiadają się kulturalnie). Szczególnie podoba mi się zachowanie bohaterów pochodzących z arystokracji - faktycznie wypowiadają się z należytym szacunkiem, nawet jeżeli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mnie wciągnęła, pomimo przydługich opisów, które nie każdemu będą pasować. Ja jednak dzielnie przy niej wytrwałam, choć nie kosztowało mnie to zbyt wiele, bo zwyczajnie zainteresowała mnie ta historia. Zabrakło mi w niej jednak poczucia utożsamienia się z bohaterami, ani Alizeh ani Kamran nie dali mi się poznać na tyle, by poczuć z nimi głębszą więź. Książka ma jednak ogromny plus - zakończenie, które sprawiło, że zapomniałam o wszystkich jej drobnych wadach i od razu zechciałam sięgnąć po drugą część.
Książka mnie wciągnęła, pomimo przydługich opisów, które nie każdemu będą pasować. Ja jednak dzielnie przy niej wytrwałam, choć nie kosztowało mnie to zbyt wiele, bo zwyczajnie zainteresowała mnie ta historia. Zabrakło mi w niej jednak poczucia utożsamienia się z bohaterami, ani Alizeh ani Kamran nie dali mi się poznać na tyle, by poczuć z nimi głębszą więź. Książka ma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinusem jest to że trochę się dłużyła i była momentami nudnawa. Zdecydowanie za mało dialogów. Jednak sam pomysł, postacie i fabuła bardzo wciąga.
Minusem jest to że trochę się dłużyła i była momentami nudnawa. Zdecydowanie za mało dialogów. Jednak sam pomysł, postacie i fabuła bardzo wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna Tahereh kolejny raz zabiera nas w świat pełen magii. Dosłownie i w przenośni. Autorka zachwyciła mnie przy swojej popularnej dystopii, więc kiedy wyszła jej kolejna seria, wiedziałam, że po nią sięgnę, gdy tylko nadarzy się okazja!
Zacznijmy od…
Alizeh dżinka, która się ukrywa, bo oprócz tego jest zaginioną spadkobierczynią obalonego królestwa.
Polubiłam się z nią. Jest niezwykle silna, sprytna i trudna do rozgryzienia. Podobała mi się scena, gdzie zaatakował ją złodziej i jak się obroniła... this woman has power.
To nie jest kobieta, która potrzebuje mężczyzny, by ją obronił.
Kamran z pozoru jest bezlitosnym, aroganckim i narcastycznym księciem. W rzeczywistości nawet nie chciał być księciem. Poznając go bliżej można spokojnie stwierdzić, że nie jest taki zły jakiego go piszą.
Z nim relacje miałam trochę hate-love. Bywały momenty, w których miałam go dość, a później rzucał tekstem, na który spokojnie mogłabym polecieć (i poleciałam)
Ich relacja była pełna napięcia. Z jednej strony przez pewien czas ona była w jego oczach zdrajcą, z drugiej coś w niej go intrygowało. Dopiero później, kiedy dostrzegł w niej szansę na zmiany, coś się zmieniło...
Z jednej strony ich relacje można określić jako enemies to lovers, ale wcale nie tak do końca. Ich relacja w moich oczach była trochę skomplikowana. Widzieli się tylko trzy razy i podczas tych spotkań nie można wywnioskować, że byli wrogami - kochankami.
Tak naprawdę do końca nie wiem jak ją nazwać. Mam mieszane uczucia. Nie tak sobie to wyobrażałam i mam nadzieję, że w kolejnych tomach lepiej będzie ten wątek opisany.
Coś co uwielbiam w fantastyce oprócz samego wykreowania świata, to plot twisty jak i te niedomówienia, które wyjaśniają się w kolejnych tomach. Tutaj możemy to spotkać i już nie mogę się doczekać, aż wszystko się ułoży w całość.
Bardzo lubię tu zagadki, które pozostawiał Alizeh diabeł. Nad lażdą jedną główkowałam, zastanawiając się co tym razem jej wywróży.
Pod koniec poznajemy Cyrusa, który od samego początku robi wokół siebie szum. Wielu go nie lubi, ale ja wręcz przeciwnie. Bardzo zaintrygowała mnie ta postać i serce podpowiada mi, że mogę się w nim zakochać w kolejnych częściach.
Bardzo przyjemny jest dla mnie styl pisania autorki. Uwielbiam tą lekkość z jaką przychodzi mi czytanie jej książek.
[ ᴡsᴘᴏ́ʟᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ ]
Cudowna Tahereh kolejny raz zabiera nas w świat pełen magii. Dosłownie i w przenośni. Autorka zachwyciła mnie przy swojej popularnej dystopii, więc kiedy wyszła jej kolejna seria, wiedziałam, że po nią sięgnę, gdy tylko nadarzy się okazja!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od…
Alizeh dżinka, która się ukrywa, bo oprócz tego jest zaginioną spadkobierczynią obalonego królestwa.
Polubiłam się z...
Ta książka jest fenomelnalna!! Uwielbiam takie powieści, które są totalnie zaplanowane. Przeczytałam w dwa dni. Czytając ją czułam się otulona opowieścią. Świetna!
Ta książka jest fenomelnalna!! Uwielbiam takie powieści, które są totalnie zaplanowane. Przeczytałam w dwa dni. Czytając ją czułam się otulona opowieścią. Świetna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż wcześniej poznałam twórczość autorki i wtedy jakoś bardzo mnie ona nie zachwyciła. Teraz było podobnie, aczkolwiek muszę przyznać, że "Utkane królestwo" podobało mi się nieco bardziej, niż "Gdyby Ocean Nosił Twoje Imię".
Przez większość książki się nudziłam, praktycznie nie było tutaj dużo akcji, nie licząc pojedynczych momentów. Za to zakończenie mnie porwało i zaciekawiło. Głównie ze względu na nie, oraz za niektóre ciekawe postacie książka dostała ode mnie siedem gwiazdek.
Alizeh była naprawdę fajna, zaciekawiła mnie. Kamran już może nieco mniej, aczkolwiek i tak go polubiłam.
Te długie, mozolne opisy.. Błagam, nie. Gdyby usunąć połowę z nich książka byłaby lepsza.
Planuję kontynuować tą trylogię. Kto wie, może drugi i trzeci tom mnie zachwyci?
Już wcześniej poznałam twórczość autorki i wtedy jakoś bardzo mnie ona nie zachwyciła. Teraz było podobnie, aczkolwiek muszę przyznać, że "Utkane królestwo" podobało mi się nieco bardziej, niż "Gdyby Ocean Nosił Twoje Imię".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez większość książki się nudziłam, praktycznie nie było tutaj dużo akcji, nie licząc pojedynczych momentów. Za to zakończenie mnie porwało i...