Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę

Okładka książki Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę autora Barbie Latza Nadeau, 9788367426343
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę
Barbie Latza Nadeau Wydawnictwo: Albatros reportaż
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Godmothers: Murder, Vengeance and the Women Taking over the Mafia
Data wydania:
2023-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-17
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367426343
Tłumacz:
Xenia Wiśniewska
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę



książek na półce przeczytane 1024 napisanych opinii 1015

Oceny książki Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę

Średnia ocen
6,6 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę

avatar
383
107

Na półkach:

Wprawdzie w epilogu napisane jest, że książka nie ma na celu gloryfikowania działalności mafijnej, ale mam wrażenie, że to tylko pusty zapis. Autorka przedstawiła przestępczynie jako bohaterki, pewnie siebie kobiety, których zachowanie powinno wzbudzać podziw. Mam też wrażenie, że tytułowe Matki Chrzestne są poniekąd jej inspiracją. Książka z której niewiele można się dowiedzieć, niewiele wnosi do mojego dorobku czytelniczego.

Wprawdzie w epilogu napisane jest, że książka nie ma na celu gloryfikowania działalności mafijnej, ale mam wrażenie, że to tylko pusty zapis. Autorka przedstawiła przestępczynie jako bohaterki, pewnie siebie kobiety, których zachowanie powinno wzbudzać podziw. Mam też wrażenie, że tytułowe Matki Chrzestne są poniekąd jej inspiracją. Książka z której niewiele można się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
670
664

Na półkach:

Książkę miałam na półce od jakiegoś czasu, ale jakoś zawsze inne wygrywały podczas wyboru. Postanowiłam trochę wygrzebywać się powoli z zaległości, więc nadszedł czas na ten reportaż. Jak moje wrażenia?

'Była przebiegłą kłamczuchą i zimnokrwistą morderczynią, ale przy bliższym poznaniu okazywała się autentycznie urocza.'

Pupetta została mianowana pierwszą włoską kobietą mafii. Poznajemy zatem jej historię od momentu popełnienia pierwszego morderstwa aż do śmierci. W międzyczasie wplecione zostały też losy innych kobiet, które mniej lub bardziej były związane z mafią. Jak żyje się w tym niebezpiecznym środowisku? I czy równie łatwo do niego wejść i z niego wyjść?

Autorka opisuje losy głównej bohaterki, ale też innych napotkanych kobiet. Poznajemy więc życie wielu z nich, a każda historia jest inna. Łącznikiem jest jednak mafia i wydarzenia, które się wokół niej kręcą. Same historie jak dla mnie były rozwleczone i za wiele w nich wtrąceń historycznych. Rozdziały dłużyły mi się podczas lektury i przez to moje zaangażowanie spadało ze strony na stronę.

'Przez wiele lat opisywania historii takich jak ta nauczyłam się nie mówić przyjaciołom, którzy nie byli dziennikarzami co robię, ponieważ często uważali, że postępuję głupio, podejmując ryzyko.'

Oczekiwałam czegoś zupełnie innego i niestety zawiodłam się. Sam reportaż z pewnością może okazać się dla niektórych interesujący, jednak dla mnie było wszystkiego za dużo. Po każdym rozdziale czułam się wypełniona wiedzą i faktami aż za bardzo. I niestety o krótkim czasie niewiele mi z tego w głowie zostało. Niemniej dla zainteresowanych tematem może okazać się wręcz przeciwnie. Zatem przekonajcie się sami.

'Kobiety mafii od urodzenia są poddawane praniu mózgu i przekonanie ich, że można żyć inaczej, wymaga ogromnej siły perswazji.'

Książkę miałam na półce od jakiegoś czasu, ale jakoś zawsze inne wygrywały podczas wyboru. Postanowiłam trochę wygrzebywać się powoli z zaległości, więc nadszedł czas na ten reportaż. Jak moje wrażenia?

'Była przebiegłą kłamczuchą i zimnokrwistą morderczynią, ale przy bliższym poznaniu okazywała się autentycznie urocza.'

Pupetta została mianowana pierwszą włoską kobietą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
835
727

Na półkach:

6.5
Barbie Latza Nadeau to mieszkająca we Włoszech amerykańska dziennikarka śledcza. Kobieta w swoim reportażu przedstawia historie kobiet, które pełniły wysokie pozycje we włoskich mafiach. Autorka opowiada również o tych, które próbowały porzucić te przestępcze organizacje i uciec od ich powiązań. Pierwszą kobietą z mafijnego środowiska, która zyskała rozgłos była Assunta "Pupetta" Maresca, zwana Lady Gomorrą. Pupetta będąc w szóstym miesiącu ciąży pomściła męża oddając, aż 26 strzałów do mężczyzny, który był odpowiedzialny za śmierć jej ukochanego. Barbie Latza Nadau w swojej książce przedstawia losy Lady Gomorry, z którą odbyła wiele rozmów. Oprócz historii Pupetty, w środku znajdziemy również losy innych kobiet, które w taki czy inny sposób były powiązane z przestępczością mafijną. Poznajemy żony, córki czy matki, które pełniły znaczące role w swoich rodzinach lub takie, które zdecydowały się nawet na współpracę z policją, aby opuścić szeregi mafii. Te pełne brutalnych wydarzeń historie okazały się bardzo interesujące. Natomiast mam problem ze sposobem ich przedstawienia. W moim odczuciu całość jest bardzo chaotyczna. Autorka opowiadając jedną historię potrafiła nagle zacząć opisywać inne wydarzenia co trochę wybijało mnie z rytmu. Niemniej myślę, że książka może się spodobać wielu osobom, a zwłaszcza takim, które interesują się mafijnymi organizacjami.

6.5
Barbie Latza Nadeau to mieszkająca we Włoszech amerykańska dziennikarka śledcza. Kobieta w swoim reportażu przedstawia historie kobiet, które pełniły wysokie pozycje we włoskich mafiach. Autorka opowiada również o tych, które próbowały porzucić te przestępcze organizacje i uciec od ich powiązań. Pierwszą kobietą z mafijnego środowiska, która zyskała rozgłos była Assunta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

209 użytkowników ma tytuł Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę na półkach głównych
  • 135
  • 74
35 użytkowników ma tytuł Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę na półkach dodatkowych
  • 12
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Elżbieta Batory. Krwawa hrabina czy ofiara spisku Habsburgów? Jarosław Molenda
Elżbieta Batory. Krwawa hrabina czy ofiara spisku Habsburgów?
Jarosław Molenda
Mamy tutaj fascynujące śledztwo historyczne, które zabiera nas w mroczne realia przełomu XVI i XVII wieku. Jarosław Molenda nie kreśli tu fabuły w tradycyjnym sensie, lecz prowadzi czytelnika przez labirynt dowodów, zeznań i politycznych intryg, których centrum stanowi zamek w Czejte. Autor rzuca wyzwanie jednej z najtrwalszych czarnych legend Europy: opowieści o arystokratce, która miała zamordować setki dziewcząt, by zażywać kąpieli w ich krwi w pogoni za wieczną młodością. Molenda osadza postać hrabiny w szerokim kontekście epoki – świecie brutalnych wojen z Turkami, ogromnych długów Habsburgów wobec rodu Batorych oraz religijnych napięć, udowadniając, że prawda historyczna bywa znacznie bardziej złożona niż makabryczna baśń. 🎭 Bohaterowie Główną bohaterką jest Elżbieta Batory, postać tragiczna i niejednoznaczna. Molenda odchodzi od wizerunku psychopatycznej morderczyni, ukazując ją jako dumną, niezwykle bogatą i niezależną kobietę, która w męskim świecie władzy stała się niewygodna. Autor analizuje także postacie jej oskarżycieli oraz króla Węgier, Macieja Habsburga, sugerując, że motywy stojące za procesem „Krwawej Hrabiny” mogły mieć podłoże czysto ekonomiczne i polityczne. Bohaterowie tej opowieści to ludzie uwikłani w bezwzględną grę o wpływy, w której plotka staje się najpotężniejszym narzędziem zniszczenia. ✨ Zalety tekstu Rewizjonistyczne podejście: Największą wartością książki jest krytyczna analiza źródeł. Molenda punktuje absurdy w zeznaniach świadków i pokazuje, jak mechanizmy propagandy stworzyły mit wampirzycy. Bogaty kontekst historyczny: Autor świetnie oddaje realia epoki, tłumacząc zawiłości ówczesnego prawa i obyczajowości, co pozwala lepiej zrozumieć izolację i upadek Batory. Przystępny styl: Mimo naukowego zacięcia, książkę czyta się jak dobry reportaż śledczy. Autor potrafi utrzymać napięcie, prowadząc czytelnika przez kolejne etapy historycznego „procesu poszlakowego”. ⚠️ Uwagi i niedociągnięcia Przyznając ocenę 7/10, muszę wskazać na pewną powtarzalność argumentacji, która momentami sprawia, że narracja kręci się w kółko. Autor tak bardzo chce dowieść niewinności Elżbiety, że momentami traci niezbędny dystans, ocierając się o jednostronną obronę, co może budzić opór u czytelnika szukającego pełnego obiektywizmu. 💡 Myśl przewodnia „Zło, o które oskarżamy innych, jest często jedynie cieniem naszych własnych ambicji i długów, których nie chcemy spłacić”. 🎯 Podsumowanie „Elżbieta Batory” Jarosława Molendy to rzetelna i odważna próba rehabilitacji jednej z najbardziej zniesławionych kobiet w historii. To lektura obowiązkowa dla fanów historii, którzy lubią kwestionować „oczywiste” prawdy i zaglądać za kulisy wielkiej polityki dawnych wieków. Książka zostawia nas z niepokojącą refleksją nad tym, jak łatwo można wymazać człowieka, zastępując go krwawym mitem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu. Kryminalne zagadki starożytnych Emma Southon
Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu. Kryminalne zagadki starożytnych
Emma Southon
Książka Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu autorstwa Emma Southon to błyskotliwa, momentami bezczelna, a przede wszystkim niezwykle wciągająca podróż przez najmroczniejsze zakamarki historii starożytnego imperium. Już sam tytuł zapowiada ton opowieści – będzie krwawo, ale też przewrotnie i z przymrużeniem oka. Southon udowadnia, że Rzym można opowiadać inaczej: nie jako pomnikową cywilizację marmuru i prawa, lecz jako świat obsesyjnie zafascynowany śmiercią. Autorka wychodzi od najbardziej znanych przykładów – mitu o Romulusie i Remusie, zabójstwa Juliusza Cezara czy spektakularnych końców kolejnych cesarzy. Pojawiają się tu postacie takie jak Juliusz Cezar, Kaligula, Klaudiusz czy Galba – ale nie w formie szkolnego streszczenia. Southon zdejmuje z nich patynę podręcznikowej powagi i przygląda się faktom: kto zginął, dlaczego, komu to się opłacało i jak bardzo przemoc była wpisana w codzienne funkcjonowanie państwa. Największą siłą książki jest jej styl. Autorka pisze z humorem, ironią i wyraźnym dystansem do patosu, który zwykle towarzyszy opowieściom o starożytności. Potrafi jednym akapitem rozbroić mit „wzniosłej” republiki, by za chwilę pokazać, że rzymska polityka była brutalną grą interesów, w której morderstwo stanowiło legalne – lub półlegalne – narzędzie działania. Jej narracja jest dynamiczna, pełna współczesnych odniesień i celnych komentarzy. Dzięki temu czytelnik nie ma wrażenia obcowania z suchą monografią, lecz z pasjonującą opowieścią historyczną. Southon przekonująco pokazuje, że zabijanie w Rzymie nie było wyłącznie wynikiem chaosu czy degeneracji elit. Było częścią systemu. Egzekucje publiczne, walki gladiatorów w Koloseum, polityczne czystki – wszystko to wpisywało się w kulturę, która śmierć traktowała jako widowisko, ostrzeżenie i narzędzie kontroli społecznej. Szczególnie interesujące są fragmenty dotyczące prawa i społecznego przyzwolenia na przemoc. Autorka zadaje niewygodne pytania: czy Rzym był bardziej brutalny niż inne cywilizacje, czy po prostu lepiej udokumentowany? Książka nie jest jednak wyłącznie zbiorem makabrycznych anegdot. To przemyślana analiza mechanizmów władzy i propagandy. Southon obnaża sposób, w jaki historycy antyczni – tacy jak Swetoniusz czy Tacyt – kreowali wizerunki cesarzy, często wyolbrzymiając ich okrucieństwo, by nadać historii dramatyzmu lub moralnej lekcji. Dzięki temu czytelnik dostaje nie tylko opowieść o zbrodniach, lecz także refleksję nad tym, jak powstaje historia. „Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu” to pozycja dla tych, którzy lubią historię podaną bez akademickiego zadęcia, ale z solidnym zapleczem badawczym. Humor może momentami wydawać się ostry, a język – bezpośredni, jednak właśnie to nadaje książce charakter. Southon udowadnia, że przeszłość nie musi być śmiertelnie poważna, nawet jeśli opowiada o śmierci. To pełnokrwista, inteligentna i odświeżająca opowieść o imperium, które budowało swoją potęgę nie tylko na prawie i infrastrukturze, lecz także na przemocy. Po tej lekturze trudno patrzeć na starożytny Rzym wyłącznie przez pryzmat marmurowych ruin – w ich cieniu zawsze czai się jakiś trup.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 miesiąc temu
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Marek Łuszczyna
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
„WYSYŁAŁA NA ŚMIERĆ, ZASTRASZAŁA, PRZYMUSZAŁA DO STERYLIZACJI”. Książka Marka Łuszczyny to nie tylko same sylwetki tytułowych Złych, kobiet oddanych służbie Hitlerowi i III Rzeszy. To także opis zbrodniczych instytucji, w których pracowały lub którym przewodziły. Autor zamieścił wiele ciekawych informacji, między innymi o bardzo tajemniczej i do dziś nie do końca zbadanej akcji „14 f 13”, w której czynny udział brała pielęgniarka Pauline Kneissler. To właśnie rozdział dotyczący Pauline, noszący tytuł „W stronę mroku. Pielęgniarka. Opowieść o kobiecie, która chciała przypodobać się mężczyznom” najbardziej mnie zainteresował, zaraz po historii Inge Viermetz, należącej do struktur kierowniczych instytucji Lebensborn. Zaznaczyłam w nich mnóstwo cytatów, ale z racji ograniczonego miejsca niech przemówią tylko dwa: 1. „Przeznaczono mnie do tego, co już dobrze umiałam, niszczeniu życia niegodnego życia”. 2. „Zalałam wodą tysiące niepełnosprawnych. Moje życie było poświęceniem, wielkim poświęceniem dla ludzi. Nigdy nie byłam dla niech surowa. Za to muszę dzisiaj cierpieć”. (Tak broniła się oskarżona Pauline Kneissler podczas procesu sądowego. Brak słów, aby to skomentować!) Lektura nie należała do łatwych i przyjemnych, ale warto było poświęcić jej czas. Tak wiele napisano o niemieckich mężczyznach, żołnierzach i ich perspektywie. A gdzie były kobiety? Co robiły podczas wojny, czy i one ulegały narodowosocjalistycznej propagandzie? Tego można dowidzieć się z tej książki.
Karolina - awatar Karolina
oceniła na75 miesięcy temu
Każdy może zabić Krystyna Rożnowska
Każdy może zabić
Krystyna Rożnowska
"– Ktoś pow­ie­dział, że spraw­ied­li­wość na­jła­twiej zna­leźć w słow­ni­ku pod li­te­rą „s”." „Każdy może zabić” Krystyny Rożnowskiej to kilkanaście rozmów z mordercami zamkniętych w niespełna trzystu stronicowej książce. Głównie autorka rozmawiał z mężczyznami, choć i kobiety odpowiadają za zbrodnię z paragrafu 148 KK. Dzięki tej książce możemy stworzyć sobie pewnego rodzaju obraz przestępcy, musimy jednak wiedzieć, że będzie on wybiórczy i niemiarodajny. To tylko znikoma część osadzonych i skazanych na długie wyroki. Takich historii jest o wiele więcej, jedno życie to za mało, żeby je wszystkie poznać. Po poznaniu historii zawartych w „Każdy może zabić” na pierwszym miejscu ulokujemy ludzi wychowywanych w patologicznych rodzinach, gdzie pozbawieni wzorców, zmuszeni walczyć o lepszy smakołyk, dzień w dzień marzący o lepszym życiu w końcu po to sięgają, ale kosztem życia innego człowieka. Zabijają dla zysku. Drugie miejsce to ci którzy zabijają przez i dla alkoholu. Brak kontroli, brak trzeźwej oceny sytuacjo, błahostka, chwila zazdrości czy zwykłe ludzkie nieporozumienie popycha ich do najgorszego czynu wobec drugiego człowieka. Trzecie miejsce jest dla tych którzy zabijają można powiedzieć przez przypadek. Mieli dobre życie, niczego im nie brakowało, starali się robić plany, po prostu dobrze żyć, aż tu nagle puściły im nerwy, stanął im przed oczami szybki sposób na zys i pach dobre życie legło w gruzach. Mogę powiedzieć, że jestem wielbicielką gatunku true crime i wszelkiej maści rozmów z przestępcami, mordercami. „Każdy może zabić” to opowieści ludzi zamkniętych na wiele lat za kratami, są one przedstawione w formie wywiadu czy rozmowy autorki z osadzonymi. Dla mnie była to ciekawa podróż przez różne życiorysy, dały mi do myślenia, uświadomiły kilka rzeczy. Jeśli więc lubicie tego typu historie to myślę, że ta książka Was nie zawiedzie.
aska_taka_ja - awatar aska_taka_ja
oceniła na78 miesięcy temu
Żuchwa Kaina Edward Powys Mathers
Żuchwa Kaina
Edward Powys Mathers
Książka „Żuchwa Kaina” (oryg. Cain’s Jawbone) autorstwa Edwarda Powysa Mathersa, piszącego pod pseudonimem Torquemada, to nie tyle powieść, co literackie pole minowe i jedna z najbardziej ekstremalnych zagadek w historii literatury kryminalnej. Ocena 7/10 odzwierciedla fascynację jej unikalną formą, przy jednoczesnym uznaniu, że dla przeciętnego czytelnika może ona być źródłem czystej frustracji. Literackie puzzle: Treść i forma Wydana po raz pierwszy w 1934 roku jako część „Księgi zagadek Torquemady”, publikacja składa się z dokładnie 100 stron. Na pozór wydają się one tworzyć spójną narrację, jednak diabeł tkwi w szczegółach: kartki zostały wydrukowane w całkowicie przypadkowej kolejności. Zadaniem czytelnika jest ich uporządkowanie, co ma pozwolić na zidentyfikowanie sześciu ofiar oraz ich morderców. Brzmi prosto? Nic bardziej mylnego. Liczba możliwych kombinacji ułożenia stron jest astronomiczna, a sam tekst nasycony jest grami słownymi, cytatami z literatury klasycznej, archaicznym slangiem i łamigłówkami logicznymi. Co przyciąga do tej publikacji? Największym magnesem jest aura tajemnicy i elitarności. Przez dziesięciolecia tylko nielicznym udało się poprawnie rozwiązać zagadkę (w tym słynnemu Laurence’owi Birkinowi oraz komikowi Johnowi Finnemore’owi podczas pandemii). Przyciąga nas: Interaktywność: To książka, którą trzeba fizycznie pociąć, rozłożyć na podłodze i analizować z ołówkiem w ręku. Gimnastyka umysłowa: Lektura wymaga wiedzy z zakresu historii, botaniki, a nawet topografii Londynu lat 30. XX wieku. Satysfakcja z odkrywania: Każdy mały sukces, jak dopasowanie dwóch sąsiadujących stron, daje zastrzyk dopaminy porównywalny z wygraną w maratonie. Wady publikacji Mimo kultowego statusu, „Żuchwa Kaina” posiada wady, które mogą odrzucić wielu odbiorców: Bariera wejścia: Bez doskonałej znajomości kontekstów kulturowych Anglii okresu międzywojennego, wiele wskazówek pozostaje kompletnie niezrozumiałych. Hermetyczność: Mathers pisał dla wykształconej elity swoich czasów, co dziś bywa postrzegane jako pewien rodzaj literackiego snobizmu. Brak klasycznej narracji: Jeśli szukasz historii, w którą możesz się „wgryźć” dla samej fabuły, srogo się zawiedziesz. To czysty konstrukt logiczny. „Żuchwa Kaina” to literacki ewenement – hybryda książki i gry planszowej dla geniuszy. To pozycja dla cierpliwych, którzy bardziej niż finał cenią proces dedukcji. Choć potrafi doprowadzić do szału swoim chaosem, pozostaje absolutnie genialnym przykładem tego, jak autor może rzucić rękawicę swojemu czytelnikowi. Jeśli masz w sobie żyłkę detektywa i mnóstwo wolnego czasu, to lektura obowiązkowa.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Zabójczo przystojny Ryan Green
Zabójczo przystojny
Ryan Green
Jak duże znaczenie ma wygląd w codziennych relacjach z innymi ludźmi? Czy przystojnym mężczyznom i pięknym kobietom wiedzie się równie dobrze, jak tym nieco mniej urodziwym? Paul John Knowles bezwstydnie korzystał ze swojego uroku. Już jako młodzieniec kradł auta i dawał się prowadzić drodze; długo wędrował z miejsca na miejsce i unikał złapania. Odwiedzając miasteczka po drodze ten czarujący mężczyzna bez krępacji brał to, czego chciał pewny, że żadne konsekwencje go nie dosięgną. W końcu udało się zatriumfować sprawiedliwości. W więzieniu dzięki programowi korespondencyjnemu udaje mu się nawiązać znajomość z kobietą, z którą od słowa do słowa zaczyna go łączyć ciepłe uczucie. Szybko okazuje się, że oboje darzą się miłością. W ramach udowodnienia mu swoich uczuć pomaga zorganizować prawnika, który wyciąga go zza krat. Świeżo zaręczona para planuje spotkanie i przyszły ślub, oboje cieszą się nadchodzącą przyszłością. Niedługo będą celebrować wzajemne uczucie. Kobieta z dnia na dzień zrywa zaręczyny, a Paul zostaje z niczym. Z dala od rodzinnych stron, zdany tylko na siebie musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Naturalnie przechodzi z kradzieży kolejnych samochodów i grabieży domów do gwałtów i morderstw. Ofiary zdają się nie mieć ze sobą żadnego związku, co tylko utrudnia policji wyśledzenie sprawcy. Ciągnące się za nim pasmo strachu i śmierci długo wisi w każdym odwiedzonym przez mężczyznę miejscu. Nareszcie jednak popełnia błąd. Maska pewnego siebie, przystojnego młodzieńca w końcu opada. To co widzą pod nią łapiący Paula policjanci nie ma w sobie nic z tego, jaki mężczyzna wydawał się na pierwszy rzut oka. Gdy na jaw zaczynają wychodzić jego kolejne zbrodnie świat śledzi je z zapartym tchem, a uczestnicy procesu odwracają wzrok od makabrycznych zdjęć i dowodów zbrodni. Zeznania kolejnych świadków elektryzują publiczność i każą zadać sobie pytanie- kim trzeba być, żeby dopuścić się takich czynów? „Zabójczo przystojny” to książka w której śledzimy zbrodniczą działalność młodego mężczyzny o imieniu Paul John Knowles. Tym razem jestem jednak zawiedziona doborem sprawy, jaką zdecydował się przedstawić nam Autor. To co Ryan Green opowiada nam w tym tomie serii True Crime wydaje się zwyczajne, w porównaniu z innymi opisanymi w niej postaciami. Nie mam zamiaru umniejszać krzywdom i złym czynom, jakich dokonał Paul, jednak nie do końca rozumiem, czemu akurat on został wybrany. Sama sprawa została przedstawiona w ten sam rzetelny i ciekawy sposób. Dzięki sposobie narracji Autora miałam poczucie całkowitego wniknięcia w minione wydarzenia. Mogłam wczuć się w sytuację ofiar i choć częściowo zagłębić się w umyśle mordercy. Jestem ciekawa w jaką stronę pójdą kolejne tomy z tej serii. W miarę wychodzenia kolejnych tomów będę po nie sięgać, żeby przekonać się o tym na własnej skórze!
szeptała - awatar szeptała
oceniła na69 miesięcy temu

Cytaty z książki Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę

Więcej
Barbie Latza Nadeau Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę Zobacz więcej
Barbie Latza Nadeau Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę Zobacz więcej
Barbie Latza Nadeau Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę Zobacz więcej
Więcej