Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego

Okładka książki Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego autora Rémi Brague, 9788362884421
Okładka książki Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego
Rémi Brague Wydawnictwo: Teologia Polityczna Seria: Biblioteka Teologii Politycznej filozofia, etyka
484 str. 8 godz. 4 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Teologii Politycznej
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
484
Czas czytania
8 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362884421
Tłumacz:
Wiktor Dłuski
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego

Średnia ocen
5,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego

avatar
83
54

Na półkach:

Książka przedstawia genezę i ocenę "postępu", centralnego elementu nowoczesności, który pojmuje siebie jako "projekt", w przeciwieństwie do "zadania". Ten drugi termin, sięgający starożytności, implikuje odpowiedzialność i wzajemność, podejmowane w ramach ustalonego porządku. Natomiast projekt, pojęcie wyłaniające się wraz z tzw. Oświeceniem, rodzi się z poczucia nagłej potrzeby, mającej na celu zaradzenie niedociągnięciom poprzez natychmiastowe działanie. Etymologicznie rzecz biorąc, projekt to coś rzuconego do przodu, ucieleśniającego agresję i ambicję militarną. Brague przeciwstawia to biblijnemu zadaniu danemu Adamowi i Ewie - panowaniu i sprawowaniu opieki nad przyrodą. Podmiot zadania podejmuje się go ufając, że wykonanie zlecenia podtrzyma, przynoszącą obopólną korzyść, relację.

O projekcie jednak autor pisze, że implikuje on ideę nowego początku i wymaga zapomnienia wszystkiego, co go poprzedziło. Nie jest też partnerskim przedsięwzięciem angażującym kilka chętnych osób, ale raczej zakrojonym na szeroką skalę, rozciągniętym w czasie zleceniem, które wymaga "nośnego środowiska, które przedłuża działanie i zapewnia jego skuteczność". Dzięki temu może zjednoczyć społeczeństwo, tak jak projekt niesławnej wieży Nimroda. Pobór idzie w parze z projektem - Nimrod nigdy nikogo nie pytał, czy podoła zadaniu. Ten epizod ilustruje inną cechę projektu: zaczyna się od urazy (w tym przypadku ostatecznej urazy do Boga) i stara się dorównać lub prześcignąć obiekt swojej zazdrości.

Nowożytny projekt, w jego literackich i teoretycznych manifestacjach z początku XVII wieku, Brague wiąże z rodzajem teologicznego resentymentu. Ponieważ Bóg stworzył człowieka z niedoskonałościami musi on się samodoskonalić. Projekt nowożytny dąży do zniesienia tradycyjnych instytucji i przekształcenia człowieka w coś lepszego. Nieprzypadkowo idea nowoczesności powstała w tym samym czasie, co etykieta "średniowieczny", która od początku miała pejoratywne znaczenie. Ten nurt, widoczny np. u Francisa Bacona, przesuwa nacisk z rozumu na wyobraźnię, stawiając potencjał ponad odziedziczoną mądrość. Jego "Nowa Atlantyda" przewiduje technokratyczną utopię, którą Jonathan Swift później satyryzuje w "Podróżach Guliwera". Pomimo odrzucenia autorytetu religijnego, nowoczesność zapożycza motywy teologiczne takie jak mesjanizm, gnoza i przebóstwienie, jednocześnie zniekształcając je, aby pasowały do ​​jej narracji o samouwielbieniu.

Klasyczna i chrześcijańska cywilizacja postrzegała człowieka jako odosobnionego wśród gatunków, niejako hołubionego przez bogów lub Boga. Jako że ten status był darem, człowiek nie mógł przypisywać sobie za niego zasług. Mógł za to starać się dorównać do tej idei, do czego namawiały go stoicyzm, neoplatonizm czy chrześcijaństwo. W pojęciu nowoczesnym wyższość człowieka musi być osiągnięta poprzez panowanie nad naturą. Ten, swego rodzaju, mesjanizm wywodzi się z proroctwa w Księdze Daniela o nowym porządku wprowadzonym przez syna człowieczego, ale zamiast istnieć poza czasem, nowożytne rozumienie wciąga jego rozwój w historię.

Kolejnym teologicznym zapożyczeniem jest gnostycyzm, który odrzucał świat materialny jako wadliwy i poszukiwał tajemnej wiedzy, aby ponad niego wyrosnąć. Podobnie jak nowoczesność, jest napędzany urazą, postrzegając rzeczywistość jako błąd, który należy naprawić poprzez unicestwienie. Ta mentalność powraca we współczesnej myśli apokaliptycznej, od utopijnych rewolucji po totalitarne reżimy XX wieku. Ten szeroko rozpowszechniony gnostyczny impuls łączy się z trzecim z symptomatycznych motywów Brague’a – przebóstwieniem. Myśliciele renesansowi, tacy jak Pico della Mirandola, ożywili idee hermetyczne, promując pogląd, że człowiek może zdefiniować siebie na nowo i stać się boskim poprzez panowanie nad naturą. To odzwierciedla współczesną wiarę w nieograniczone samostanowienie i odrzucenie jakiejkolwiek wyższej władzy. Poprzez ćwiczenie się w technice (czy to mechanicznej, czy magicznej),człowiek osiąga auto-teoze; czyni siebie bogiem i w ten sposób przejmuje władzę nad kosmosem.

Na początku XVII wieku wszystkie podstawowe elementy projektu nowożytnego znalazły się na swoim miejscu, a "Królestwo człowieka" Bacona zastąpiło "Królestwo boże". Wizja Bacona miała na celu naprawę Upadku poprzez ludzką pomysłowość, a nie łaskę boską, ale ironicznie odzwierciedlała Atlantydę Platona, której duma i technologiczne osiągnięcia doprowadziły do ​​jej zniszczenia. W następnym wieku projekt nowożytny zakorzenił się w instytucjach, definiując postęp jako jedyną akceptowalną drogę naprzód. Myśliciele oświeceniowi ogłosili człowieka jedynym panem stworzenia, co wymagało odrzucenia Boga i historycznej ciągłości. Dążenie do dominacji nasiliło się, prowadząc do sprzeczności, takich jak współistnienie retoryki praw człowieka z kolonialnym niewolnictwem i wojną przemysłową.

Sprzeczności nowoczesności mnożą się: głosi pokój, a jednocześnie podsyca przemoc; promuje godność człowieka, jednocześnie rozpatrując jego zagładę. W XIX wieku pojawiły się apokaliptyczne spekulacje, a myśliciele tacy jak Arthur de Gobineau przewidywali rasowy i cywilizacyjny upadek. Literatura odzwierciedlała te niepokoje, od "Ostatniego człowieka" Mary Shelley po "Wojnę światów" H.G. Wellsa, która metaforycznie bada przetrwanie bardziej rozwiniętej rasy kosztem ludzkości. Idea, że ​​"człowiek jest czymś, co pokonanym być powinno", sformułowana przez Nietzschego, uzasadnia masową likwidację. Nowoczesny impuls do przekroczenia człowieczeństwa ironicznie prowadzi do jego możliwej zagłady, jak widać we współczesnych ruchach ekologicznych i transhumanistycznych, które kwestionują samą wartość ludzkiej egzystencji. Projekt nowożytny mający na celu ustanowienie dominacji ludzkości nad naturą, ostatecznie wymazuje samą ludzkość. Odrzucenie historycznej mądrości prowadzi do kulturowej pustki wypełnionej powierzchowną rozrywką i polityczną histerią. Mimo to Brague pozostaje ostrożnie optymistyczny, wskazując na tradycje intelektualne, które kwestionują autodestrukcyjną trajektorię nowoczesności.

Książka przedstawia genezę i ocenę "postępu", centralnego elementu nowoczesności, który pojmuje siebie jako "projekt", w przeciwieństwie do "zadania". Ten drugi termin, sięgający starożytności, implikuje odpowiedzialność i wzajemność, podejmowane w ramach ustalonego porządku. Natomiast projekt, pojęcie wyłaniające się wraz z tzw. Oświeceniem, rodzi się z poczucia nagłej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
638
584

Na półkach:

Książka jest jedną z trzech tego autora, które w sumie stanowią opis drogi jaką przeszedł człowiek w pomyśle na swoją obecność na tym najpiękniejszym ze światów. Najpiękniejszym, ale ostatnio jakby nieco...

Pierwszy tom skupia się na starożytności, drugi na średniowieczu, a trzeci opisuje świat, kiedy prawa przynależne tamtym dwóm epokom tj. prawa mądrości kosmicznej i boskie prawa (symbolizowane często przez Ateny i Jerozolimę)zostają zastąpione przez prawa, reguły, priorytety i idee których autorstwo to już zasługa wyłącznie człowieka i jego patenty. Przede wszystkim niezależność i postęp. Człowiek powiedział bowiem w pewnym momencie, że nauczycielom już dziękuje, teraz on będzie "siam" urządzał sobie świat. Oczywiście ta generalizacja pojęcia "człowiek" dotyczy świata, który umownie zwanym światem zachodnim, ale w poczuciu swojej wyjątkowej mądrości jego przedstawiciele próbują owym pomysłem obdarować cały świat...co napotyka jednak ostatnio pewne niezrozumienie.
I książka jest próbą opisania genealogii owego, jedynego w swoim rodzaju "nowoczesnego projektu"... którego finał przypomina trochę "historię małpy, która podłożyła ogień w lesie i cieszy się, bo oświetliła okolicę".
Ogólnie książka do łatwych, miłych i przyjemnych nie należy, bo autor poważnie traktuje swojego czytelnika i chyba też wie, że ten wymiar problemu nie może być zbyty byle jaką narracją i marnej jakości wywodem.
Dla mnie, faceta urodzonego w Chełmie, dosyć przyjemną okoliczność podczas lektury stanowił fakt, że autor wymienia z imienia ową chlubę ściany wschodniej w dosyć ciekawym kontekście.
Otóż Brague pisze, że słynny golem nie pochodzi z Pragi, ale najstarsze świadectwo jego istnienia związane jest z Chełmem i z osobą Elyahou z Chełma, żyjącym w pierwszej połowie XVIII wieku.

Książka jest jedną z trzech tego autora, które w sumie stanowią opis drogi jaką przeszedł człowiek w pomyśle na swoją obecność na tym najpiękniejszym ze światów. Najpiękniejszym, ale ostatnio jakby nieco...

Pierwszy tom skupia się na starożytności, drugi na średniowieczu, a trzeci opisuje świat, kiedy prawa przynależne tamtym dwóm epokom tj. prawa mądrości kosmicznej i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1482
358

Na półkach: , ,

Polecam wytrawnym wytrawnym czytelnikom.
Książka pokazuje ewolucję myśli ludzkiej, przemianę świata z wierzącego w Boga w wierzącego w człowieka i dalsze tego konsekwencje.
Bardzo erudycyjna książka, zilustrowana cytatami, a autor właściwie tylko podsumowuje ale w świetny sposób.

Polecam wytrawnym wytrawnym czytelnikom.
Książka pokazuje ewolucję myśli ludzkiej, przemianę świata z wierzącego w Boga w wierzącego w człowieka i dalsze tego konsekwencje.
Bardzo erudycyjna książka, zilustrowana cytatami, a autor właściwie tylko podsumowuje ale w świetny sposób.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego na półkach głównych
  • 16
  • 5
8 użytkowników ma tytuł Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Królestwo człowieka. Geneza i klęska projektu nowożytnego