Samochody i ich fascynujące silniki

Okładka książki Samochody i ich fascynujące silniki autorstwa Dan Zettwoch
Okładka książki Samochody i ich fascynujące silniki autorstwa Dan Zettwoch
Dan Zettwoch Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Seria: Naukomiks popularnonaukowa dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa dziecięca
Format:
papier
Seria:
Naukomiks
Tytuł oryginału:
Cars: Engines That Move You
Data wydania:
2022-02-09
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-09
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310136886
Tłumacz:
Ewa L. Łokas, Bogumił Bieniok
Przygotuj się do badania głębin oceanów, dalekiego kosmosu i wszystkiego po drodze! Krwiożercze rekiny, skomplikowane roboty, upierzone welociraptory i dużo więcej czeka na ciebie w NAUKOMIKSACH!

WRZUĆ WYŻSZY BIEG Z „SAMOCHODAMI”!

Najpierw ujarzmiliśmy ogień. Potem wynaleźliśmy koło. W tym momencie ludzkość znalazła się na drodze prowadzącej nieubłaganie do powstania nowego środka lokomocji, który daleko w tyle zostawi nasze stopy, a nawet silne końskie kopyta.

Wyrusz z nami na przejażdżkę! Poznaj ekscentrycznych wynalazców majsterkujących w garażach i auta produkowane masowo przez globalne korporacje. Dowiedz się, skąd biorą się samochody i jak działają. Co zobaczymy, gdy zajrzymy pod maskę? Uruchom silnik i przekonaj się, jak auta wpływają na życie miliardów ludzi i otaczającego nas świata. Brrrum, brrrum!
Średnia ocen
8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Samochody i ich fascynujące silniki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Samochody i ich fascynujące silniki

Średnia ocen
8,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Samochody i ich fascynujące silniki

avatar
5846
5785

Na półkach:

Książka składająca się z list. Trochę to monotonne, wcześniejsze naukomiksy przemycały wiedzę w atrakcyjniejszy sposób.

Książka składająca się z list. Trochę to monotonne, wcześniejsze naukomiksy przemycały wiedzę w atrakcyjniejszy sposób.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
439
212

Na półkach:

Bardzo fajny popularnonaukowy komiks o tematyce związanej z mechaniką pojazdową. Wbrew pozorom mowa tutaj nie tylko o silnikach, bo choć sporo się o nich dowiadujemy, to poznajemy też działanie innych mechanizmów działających w samochodach. Sporo tutaj o cyklu spalania, o genezie powstawania najnowszych gablot, ich charakerystyk, nadwozi i innych. Aż jestem w szoku jak wiele różności zmieszczono w tak małej objętości. Trochę przejaskrawiona oprawa sprawia, że jest to kierowane do dzieci, ale naprawdę dobrze się przy tym bawiłem.

Bardzo fajny popularnonaukowy komiks o tematyce związanej z mechaniką pojazdową. Wbrew pozorom mowa tutaj nie tylko o silnikach, bo choć sporo się o nich dowiadujemy, to poznajemy też działanie innych mechanizmów działających w samochodach. Sporo tutaj o cyklu spalania, o genezie powstawania najnowszych gablot, ich charakerystyk, nadwozi i innych. Aż jestem w szoku jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
635
652

Na półkach: , , , ,

Bardzo dobra książka opowiedziana tak, że zainteresuje tych mniej zainteresowanych. Jednocześnie w pewnych miejscach tak szczegółowa, że zadowoli najbardziej dociekliwych. Rysunki są schludne, przejrzyste mimo mnogości treści. Jest przestrzeń na oddech i podążanie za bohaterami komiksu w przerwach od technikaliów. Swoją drogą przedstawionych bardzo zrozumiale.
Bardzo bardzo polecam tym małym i tym większym czytelnikom ;)

Bardzo dobra książka opowiedziana tak, że zainteresuje tych mniej zainteresowanych. Jednocześnie w pewnych miejscach tak szczegółowa, że zadowoli najbardziej dociekliwych. Rysunki są schludne, przejrzyste mimo mnogości treści. Jest przestrzeń na oddech i podążanie za bohaterami komiksu w przerwach od technikaliów. Swoją drogą przedstawionych bardzo zrozumiale.
Bardzo bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

53 użytkowników ma tytuł Samochody i ich fascynujące silniki na półkach głównych
  • 29
  • 22
  • 2
17 użytkowników ma tytuł Samochody i ich fascynujące silniki na półkach dodatkowych
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Samochody i ich fascynujące silniki

Czytelnicy Samochody i ich fascynujące silniki przeczytali również

Dinozaury. Skamieliny i pióra M.K. Reed
Dinozaury. Skamieliny i pióra
M.K. Reed Joe Flood
Na początku dzieje paleontologii jako nauki są tu przekazywane troszkę drętwo, ale szybko płynność narracji się rozkręca i potem już ciężko odłożyć ten komiks przed doczytaniem go do końca. Bardzo przyjemne ilustracje, chociaż spodziewałam się jednak nieco większej ilości szczegółów (puste oczy dinozaurów mi się nie podobały) oraz większej konsekwencji w sposobie rysowania upierzonych gatunków. Welociraptory są tu bowiem mocno podobne do stricte jaszczurowatych raptorów z Parku Jurajskiego, tyle tylko że mają pióra, zamiast m.in. mieć także sporo delikatniejszą budowę szczęk. Plus z jakiegoś dziwnego powodu wszystkie pierzaste dinozaury mają nadal dość "łysawe" głowy, co jak dla mnie wyglądało nienaturalnie i wytrącało nieco z lektury. Tak jakby ilustrator stał w rozkroku między starą szkołą a nowymi rekonstrukcjami, co wydaje się dziwne dla komiksu z ewidentnie edukacyjnymi celami, i to takimi naprawdę ambitnymi jak na pozycję dla dzieci. Tak samo zdziwił mnie brak grzebienia na głowie spinozaura, skoro cała reszta jego anatomii była bardzo dobrym odwzorowaniem rekonstrukcji z 2014 roku (która to rekonstrukcja jest już zupełnie nieaktualna, swoją drogą, ale oczywiście w roku wydania nikt nie mógł tego przewidzieć - co w sumie pięknie pasuje do głównego przesłania komiksu o nieustannych zmianach w naszej wiedzy o naturze). Aha, tłumaczenie jest miejscami drewniane, na szczęście nie za często. Ale jednak na tyle, że chciałam sprawdzić, kto był jego autorem, i tu niespodzianka - nie ma informacji o tłumaczu. Aż sprawdzałam parę razy, no ale nie ma. Ponarzekałam, ale to w sumie drobiazgi, komiks i tak mi się podobał. Interesujący nawet dla dorosłych, jeśli nie czytali wcześniej o historii paleontologii. Ps. Jedna gwiazdka mniej za kompletny brak terizinozaura. :P
Żółw-w-filiżance - awatar Żółw-w-filiżance
ocenił na71 rok temu
Opowiem ci, mamo, co robią lisy Joanna Rusinek
Opowiem ci, mamo, co robią lisy
Joanna Rusinek
Oswajanie z książkami może być świetną zabawą wprowadzającą w świat przyrody, baśni, a czasami oswajającą z różnego rodzaju stworami. Literatura potrafi być świetnym sposobem na przepracowanie własnych problemów, ale też przy okazji może pomóc w rozwijaniu wyobraźni, podsuwaniu ciekawostek o świecie. Wszystkie te elementy znajdziecie w świetnej serii „Opowiem ci mamo”. Każdy z dwudziestu tomów poświęcono innemu wycinkowi rzeczywistości, dzięki czemu będziemy mogli poszerzać dziecięce zainteresowania oraz dostarczyć pierwszych lektur pozwalających na odkrywanie świata, zgłębianie wiedzy przydatnej na przyrodzie i biologii, a także w życiu. Wśród publikacji znajdziemy zarówno te poświęcone zwierzętom (koty, psy, pszczoły, żaby, mrówki, pająki, konie, lisy),narzędziom, kołom oraz pojazdom (statki, samoloty, samochody, pociągi) oraz prehistorycznym zwierzętom (dinozaurom),a nawet dorosłym i własnemu ciału. Teraz przyszedł czas na psotne stwory. Cała seria swój sukces zawdzięcza interesującym i atrakcyjnym dla dzieci ilustracjom, których niesamowite bogactwo staje się dla młodych czytelników inspiracją do tworzenia własnych rysunków oraz opowieści. Lektury zachęcają do opowiadania, snucia zawiłych opowieści o przygodach pojawiających się w nich bohaterów, dzięki czemu pomogą w ćwiczeniu umiejętności językowych. Wielkim plusem lektur z tej serii jest solidna oprawa. Kartonowe strony bardzo dobrze sklejone sprawiają, że mogą po nią sięgnąć już dzieci siedzące i będą z niej korzystać przez kilka lat. Zwłaszcza, że zawartą w nich wiedzę czytelnicy wykorzystają w przedszkolu i szkole. Uważam, że „Opowiem ci, mamo” to seria bardzo interesująca i polecam wszystkim dzieciom od drugiego do szóstego roku życia. My zawsze wyczekujemy kolejnych tomów, dzięki którym będziemy mogły dowiedzieć się wielu ciekawostek i zniknąć w czasie przeglądania bogatych ilustracji, stworzyć interesujące zabawki, wykorzystać posiadane plastikowe figurki, które wcielą się w bohaterów książek, czy znaleźć inspirację do klejenia kolejnych bohaterów. Tym razem udajemy się na spotkanie z psotnymi lisami. A wszystko dzięki pomysłowości Joanny Rusinek, która na pierwszych stronach przedstawia nam całą zadziwiającą gromadkę uświadamiającą nam jak niezwykle różnorodne są to zwierzęta. Dziesięć najważniejszych ras i całe mnóstwo pytań, wątpliwości, ciekawostek. Wszyscy oni są pięknie przedstawieni jeszcze przed stroną tytułową i mamy wrażenie, że czekają na swoją kolej, aby wejść do książki. Dalej zobaczymy wszystkich bohaterów w ich codziennym otoczeniu, przyjrzymy się ich zwyczajnym zajęciom i diecie. Na pierwszej rozkładówce znajdziemy wiele pytań związanych z lisami. Dalej przyjrzymy się budowie ich ciała, aby następnie poznać różnorodne umiejętności. Nie zabraknie tu też ćwiczeń z wyszukiwaniem, czyli zadań pozwalających ćwiczyć spostrzegawczość. W leśnej restauracji przejrzymy jadłospis lisów i dowiemy się jakie jedzenie szkodzi zarówno ludziom i lisom. Pojawi się też temat zapasów na zimę, trybu życia oraz wtapiania się w tło. Jedna z rozkładówek to pięknie rozrysowane lisie nory, inne zabierają nas w świat komunikacji oraz niezwykłych talentów. A dalej kolejne ćwiczenie na spostrzegawczość: tym razem dwa podobne zdjęcia rodzinne lisów. Całość podsumowuje labirynt, który dwóm rasom pozwoli dotrzeć do ich naturalnego środowiska. W każdej książce bohaterzy czasami potrzebują naszej pomocy. A to pozwala na ćwiczenie spostrzegawczości, liczenie różnorodnych rzeczy, dopasowanie określonych elementów, dostrzeganie różnic, logicznego myślenia. Publikacja wprowadzająca w świat różnorodnych problemów wymaga też rozwiązywania zadań, czyli mamy tu piękne aktywne czytanie, bo aktywność rodzica przeplatana jest tą dziecięcą angażującą młodego czytelnika. Książka autorstwa Joanny Rusinek to z jednej strony naprawdę zabawna opowieść o lisach. Wchodzimy w świat zwierząt, możemy je lepiej zrozumieć, poznać. Są one też pretekstem do opowiedzenia o naszych domowych pupilach. Całość jak zwykle interesująca i pozostawiająca spore pole manewru zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. „Opowiem ci, mamo…” to seria solidnych książek grubymi stronami oraz z licznymi ilustracjami, które przybliżają dzieciom świat. Ciekawe maluchy śledzą w nich zmiany w otoczeniu. Książki te są doskonałą lekturą przed spacerami, podczas podróży czy po spacerze, ale też w poczekalni do specjalistów. Pozwoli rodzicom przygotować swoje pociechy do uważnego patrzenia na otoczenie. Zwykle w książkach dla dzieci tekst jest niezbędny dla ilustracji. Tu mamy tak cudowną sytuację, że zawarty tekst nie przytłacza i można go pominąć w pracy z młodszymi maluchami, których uwagę przyciągają jedynie ilustracje, o których koniecznie trzeba sobie opowiedzieć. Podczas lektury dzieci ćwiczą swoja spostrzegawczość, koncentrację, nabywają umiejętności językowych i manualnych.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na102 lata temu
Psy. Od drapieżników do obrońców Andy Hirsch
Psy. Od drapieżników do obrońców
Andy Hirsch
O jacie!! Kupiłam ten komiks w ciemno widząc pieski na okładce... Przyznaję, że zupełnie nie spodziewałam się tak wartościowej treści!! Główny bohater - kundelek imieniem Rudy, wprowadza nas w historię psów oraz opowiada o ich behawioryźmie. Książka zawiera naprawdę masę informacji. Zapoznaje nas z pojęciami naukowymi i ważnymi postaciami takimi jak Mendel, Darwin czy Bielajew oraz przeprowadzonymi przez nich badaniami. Całkiem szczegółowo opisuje genetykę, a zaraz po niej dobór naturalny i powstawanie ras od strony stricte naukowej. A wszystko to chyba w najbardziej przystępnej formie jaką dane mi było zobaczyć - lekkiej, zabawnej i wzbogaconej o cudowne ilustracje! Dałabym 10 gwiazdek, ale brakuje mi podziału na rozdziały. Oczywiście rozumiem koncept szybkiej podróży odbywanej przez głównego bohatera, ale treści, i co za tym idzie - informacji, jest tak wiele, że z pewnością może lekko przytłaczać. Jeśli chodzi o merytorykę to zauważyłam jeden błąd, który mógł być też celowym zabiegiem(?): wilki nie zaatakowałyby człowieka, który zabiera ich potomstwo, tak jak nam to sugeruje komiks - strach przed ludźmi jest silniejszy. Myślę jednak, że nawet jeśli takich małych niedociągnięć jest więcej to wartość treści na niczym nie traci. Jeśli nam mało to wniknięcie w świetną bibliografie rozszerzy nam psie tematy. <3 Bardzo polecam dla starszych dzieci i rodziców!!
Gabrysia Przysiężniak - awatar Gabrysia Przysiężniak
ocenił na91 rok temu
Opowiem ci, mamo, co robią owce Katarzyna Kołodziej
Opowiem ci, mamo, co robią owce
Katarzyna Kołodziej
Genialna, kartonowa, aktywizująca seria "Opowiem Ci Mamo, co robią..." właśnie wzbogaciła się o kolejny tom. O ile dobrze liczę, już chyba dwudziesty? Tym razem uczyć i bawić dzieciaki i dorosłych (sama beeeczałam ze śmiechu),będę... owce! Owce Beka, Bella, Bebolec, Betti, Beza, Bebech i inne, pod opieką psów Ogiego i Czarka (swoją drogą moj Syn Czarek zachwycony, tym, że pies pasterski ma takie samo imię) nigdy się nie nudzą. Łączą się w pary, zajadają jabłuszka, przytulają z dziećmi, a nawet sprzątają kupki 😂 i przygotowują imprezę urodzinową. Czytelnik dowiaduje się również dlaczego owce muszą czesto odwiedzać fryzjera 😉. Oczywiście szukanie różnych kup na ilustracji zrobiło furorę u mojego Przedszkolaka 😂. Ale w tej książce są zadania polegające nie tylko na wyszukiwaniu elementów, ale także liczeniu, łączeniu w pary, znajdowaniu różnic itd. - mamy zabawę typu "po nitce do kłębka", labirynt, a także całe mnóstwo szczegółowych ilustracji, które można oglądać i odkrywać stale coś ciekawego. Plus kilka ciekawostek o owcach i powstawaniu wełny. A na koniec liczenie owiec na dobranoc. Jest wesoło i zabawnie, Kasia Kołodziej - Autorka tekstu i ilustracji wybeeeczała to naprawdę z humorem. Ogólnie cała seria "Opowiem Ci Mamo..." jest warta uwagi. Pamiętam, że gdy lata temu kupiłam Auta, później pociagi, Dinozaury itd to dłuuugo były to ulubione książki i teraz nadal lubimy do nich wracać. W naszym przypadku interesują zarówno dwuipółlatka, jak i Starszaka (niespełna 6lat). Owce dostałam w ramach współpracy z Wydawnictwem ale inne części także kupowałam i polecam z czystym sumieniem 💙 Znacie tę serię? A może macie jakąś ulubioną część? Jeśli nie, polecam owce - zdecydowanie potrafią poprawić nastrój w pochmurny dzień.
Zaczytane_Skrzaty - awatar Zaczytane_Skrzaty
ocenił na103 lata temu
Miasto Psów Nikola Kucharska
Miasto Psów
Nikola Kucharska
Prześliczna książeczka, obowiązkowa lektura dla psiarzy i dzieciaków lubiących studiować szczegółowe ilustracje. Dedykowana również tym, którzy lubią się pośmiać oraz przewodnikom miejskim ,którzy potrafią odejść od swoich stereotypów. Nie znajdujemy się bowiem ani w Krakowie, czy w Warszawie, czy też w jakimkolwiek innym znanym mieście. Ale mamy nadzieję, że to książkowe Miasto Psów nam się spodoba. Do usług zjawia się przewodnik -pies , o imieniu Naleśnik. Każdemu czytelnikowi wręcza planik miasta wraz ze szczegółową trasą wycieczki i z zaznaczonymi ciekawymi miejscami np. ambasada kotów. Informuje ,że przygotowane są dwa postoje na przekąskę i wypoczynek oraz dłuższy czas na zakup pamiątek. Zwiedzamy po kolei rynek z domem , w którym urodził się słynny Nos - Niuchacz i inne zabytkowe obiekty. Wchodzimy do muzeum psów , poświęcony słynnym obywatelom psiego miasta np. księżnej Sabie, która jako żona króla Mruka doprowadziła do czasowego przymierza z Miastem Kotów. I tak po kolei udajemy się trasą ,oglądając psi teatr, psi park, inszczekut badań psich, poświęcony wynalazkom pomagającym mieszkańcom jak np. automat zapachowy. Mijamy pieską promenadę, szkołę im.Cziki Szczekacz oraz monumentalną budowlę , zwaną Fort Dog, gdzie odbywają się święta jak np. święto kiełbaski, festiwale i inne ważne wydarzenia. Zwiedzamy jeszcze dogotowie i zapoznajemy się z Pieskim Kurierem Codziennym. Jest bardzo dużo do zwiedzania .Czego nie powie tekst książki ,a nie dopowie przewodnik Naleśnik , sami kochani wytropicie z waszymi dziećmi na cudownie zobrazowanych ,kolorowych stronach. Jest taki przepych szczegółów na każdej z ilustracji, że głowa może rozboleć. Jest też dużo śmiechu z przekomicznych nazw w tym mieście. A może skorzystacie z zaproszenia i pobawicie się w detektywa, pomagając zwiedzającym w odszukiwaniu drobnych przedmiotów ,które stale gubią podczas wycieczki. Przy tym jest doskonała i dowcipna treść reakcji przewodnika na ciągłe zarzucanie przedmiotów przez zwiedzających. Spokojnie, dowiecie się czego szukać, wszystko pokazane na obrazku. A zatem do dzieła! Życzę długiej i owocnej lektury przy zwiedzaniu zabytków.
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu
Rekiny. Najlepsi myśliwi w przyrodzie Joe Flood
Rekiny. Najlepsi myśliwi w przyrodzie
Joe Flood
Kiedy oglądam propozycje edukacyjne dla dzieci i młodzieży bardzo zazdroszczę tego, że w czasach mojego dzieciństwa nie było takich książek i różnorodnych zajęć. Autorzy materiałów prześcigają się w sposobie przyciągnięcia widza i czytelnika. I myślę, że robią to dobrze, ponieważ bardzo dużo młodych odkrywców sięga po różnorodne materiały. Tworząc publikacje popularnonaukowe dla dzieci i młodzieży i sięgając po nie trzeba pamiętać, że nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej i młodzieżowej uwagi jak komiksy. Jak wykorzystać ten fakt do przemycania informacji naukowych? Wydawnictwo Nasza Księgarnia ma na to sposób: przetłumaczyło bardzo popularną serię „Science Comics”, w której możemy znaleźć opowieści o dinozaurach, rekinach, zjawiskach cieplarnianych, wodzie, kotach, drapaczach chmur, niedźwiedziach polarnych, robotach, psach, chorobach, maszynach latających, nietoperzach, rafach koralowych i wielu, wielu innych. Tematyka jest szeroka i różnorodna. Każdy tom napisał specjalista w danej dziedzinie oraz skonsultowano z naukowcami, dlatego mamy pewność, że nasze pociechy będą miały do czynienia z wiedzą, a nie uprzedzeniami czy przekonaniami. Do tej pory na rynku polskim pojawiły się trzy tomy tomy: „Dinozaury. Skamieliny i pióra”, „Rekiny. Najlepsi myśliwi w przyrodzie” oraz „Roboty i drony”. Dwa pierwsze tomy łączy przekonanie o niebezpieczeństwie i agresji opisanych zwierząt. Dinozaury najczęściej kojarzą się z tyranozaurem, a rekiny z żarłaczem białym i często zapominamy, że jest wiele gatunków zbyt małych i za bardzo nastawionych na tryb życia niezagrażający nikomu. O ile w przypadku prehistorycznych gadów jest nam to łatwo przyjąć do wiadomości to chrzęstnoszkieletowe ryby jednak nadal wywołują w nas skojarzenie z żarłaczami i filmami grozy. Poczucie zagrożenia nie jest też obce w kontekście robotów. Wizje autorów filmów science fiction (fanatastyki naukowej) wcale nie sprawiają, że czujemy się bezpieczniejsi. Wręcz przeciwnie: roboty kojarzą na się tak samo źle jak dinozaury i rekiny. A może nawet jeszcze gorzej, bo o ile zwierzęta możemy jakoś poskromić to armii drapieżnych robotów już nie. A jaka jest prawda na temat tych książkowych bohaterów? O tym dowiecie się z książek. Z tomu poświęconego dinozaurom dowiemy się, że fascynacja nimi trwa od kilku wieków. Wcześniej gigantyczne kości znajdywane w różnych miejscach pozwalały na snucie niezwykłych opowieści o olbrzymach, gigantach, smokach. Nim zajęto się nimi naukowo powstało wiele legend i mitów wyjaśniających ich pochodzenie, wpływ na ludzkie życie i wyginięcie. Przypisywano im różne cechy. W kulturze zachodniej były uosobieniem zła zwalczanego przez świętych. Kości dawały duże pole do manewru wszystkim pragnącym zaimponować fantazją i wiedzą. Dopiero XVIII-XIX wiek dały początki naukowemu podejściu do tematu i narodzeniu się geologii, za której prekursora uważa się Williama Smitha, autora pierwszej geologicznej mapy Anglii. Epoka romantyzmu to nie do końca czas odchodzenia od nauki, ale poszerzanie współpracy z ludźmi, korzystanie z ich odkryć, czego przykładem może być intensywna praca Mary Anning z naukowcami. Niewykształcona kobieta z biednej rodziny bardzo szybko poszerzała wiedzę na temat prehistorycznych zwierząt i pomagała w poszukiwaniach skamielin. Właśnie o takich ciekawostkach możemy dowiedzieć się z książki „Dinozaury. Skamieliny i pióra” MK Reeda z ilustracjami Joe’a Flooda. Autorzy zabierają nas w świat dinozaurów przenosząc o wiele milionów lat w przeszłość. Na pierwszych stronach widzimy maszerujące stada, pływające olbrzymy, latające pterodaktyle, prowadzące intensywne życie toczące się wokół zdobywania pokarmu i walki o przetrwanie. Tajemnicze zniknięcie i odkrycie skamielin w starożytności dało początki mitom, a później opowieściom o świętych oraz rycerzach. Dowiemy się również, w jaki po raz pierwszy zainteresowano się nimi naukowo i w jaki sposób zainteresowano się tym, co kryje w sobie ziemia. Ten temat staje się pretekstem do opowiedzenia w jaki sposób niektóre kości przetrwały miliony lat, a inne nie. Nie zabraknie też tematu powstawania nazewnictwa prehistorycznych zwierząt. To staje się pretekstem do opowiedzenia o tym, czym jest geologia, paleontologia, koprolity oraz podzielenia się informacją możliwości znalezienia konkursu na nazwę do odkrytego dinozaura. Śledzenie kolejnych etapów odkryć naukowców pomaga zrozumieć, że nauka to ciągłe poszukiwanie i nie ma wiedzy niepodważalnej. Młodzi czytelnicy z komiksu dowiedzą się o naukowych sporach oraz ciągłej ewolucji teorii dotyczących dinozaurów. Nie zabraknie też informacji o tym, jakie żyjące zwierzęta są spokrewnione z właścicielami skamieniałych kości oraz w jaki sposób po miednicy ocenia się ich pokrewieństwo. Ponad to znajdziemy w niej wiedzę na temat dawnego położenia lądów, sposobu oznaczania skał, oceniania wieku skamielin. W opowieści o dinozaurach zawarto również informacje o wkładzie kobiet w naukę. Poza niewykształconą Mary Anning posiadającą rozległą wiedzę oraz niezwykły zmysł obserwacji znalazło się też miejsce dla Migmom Talbot z kolegium Mount Hohyoke, która była pierwszą naukowczynią zajmującą się dinozaurami. Na końcu publikacji zawarto aktualny stan wiedzy o dawnych zwierzętach, sposobach przechowywania kości, badaniach dotyczących mórz. Z tomu „Rekiny. Najlepsi myśliwi w przyrodzie” dowiemy się o uprzedzeniach krążących wokół tych niezwykłych ryb oraz jak przekładają się one na rosnące zagrożenie dla gatunku. Poznamy niesamowitą różnorodność tych zwierząt: od maleństw mieszczących się w dłoni człowieka po prehistoryczne giganty. Te ostatnie będą pretekstem do pokazania nam po raz kolejny dinozaurów, ponieważ początki życia rekinów sięgają właśnie czasów, kiedy na Ziemi królowały wielkie gady. Cenna będzie też wiedza na temat tego, dlaczego tak niewiele szczątek po nich zostało oraz jaki wpływ ma budowa ciała na zwrotność i szybkość zwierzęcia. Pojawią się też przeglądy najbardziej interesujących przedstawicieli, ich diety, wyglądu, sposobu poruszania się, polowania oraz środowiska, w którym żyją. Pokazanie różnic między przedstawicielami gromady kręgowców wodnych oraz sposobu funkcjonowania ciała pozwala na lepsze poznanie. Bardzo interesujące są opisy układu krwionośnego i pokarmowego, mięśni, budowy chrząstki oraz sposobów rozmnażania się, a także znaczenie i różnorodność budowy szczęki. W książce znajdziemy taż sporo informacji na temat początków złej sławy tych morskich drapieżników i wiedzę na temat tego, dlaczego nie są najgroźniejsze. Pojawią się też takie nazwiska jak Peter Benchley (autor powieści „Szczęki”) czy Bethany Hamilton (surferce, która po utracie ręki w czasie spotkania z rekinem wróciła na deskę) oraz powieść „Moby Dick” Hermana Melville'a. Joe Flood zabiera nas w wyprawę zarówno po wiedzy naukowej jak i kulturowych obrazach wpływających na nasze przekonanie dotyczące tych drapieżnych ryb. Po świecie technologii w tomie „Roboty i drony. Dawno temu, teraz i w przyszłości” autorstwa Mairghread Scott i Jacoba Chabota oprowadza nas Pouli, czyli starożytny latający ptak wykonany przez Archytasa około 350 roku p.n.e.. Niedoskonały wynalazek przez kolejne pokolenia mógł być udoskonalany. Każdy projektant bazował na doświadczeniu wcześniejszych i dzięki temu mamy teraz wiele latających obiektów: robotów i dronów. Od Pouli dowiemy się jak rozpoznać, które urządzenia należą do określonej grupy, odkryjemy, co łączy starożytną fontannę z nowoczesnym ekspresem do kawy i odkurzaczem. Krok po kroku zobaczymy, które urządzenia w naszym domu mają tylko komputery, a które są robotami. Do tego zrozumiemy znaczenie starożytnej techniki w budowie nowych urządzeń. Dowiemy się też jak duże znaczenie ma dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, poznamy pierwsze sterowane zabawki i roboty, a także maszyny piszące, kody, języki programowania, pierwsze komputery, wielość urządzeń mających wbudowane różnorodne czujniki, wpływ robotów na jakość życia i zmianę podejścia do pracy. Poznamy też wpływ robotów i dronów na obecny stan wiedzy, możliwość niesienia pomocy w przypadku kataklizmów, znaczenie w badaniu kosmosu. Do tego zgłębimy zasady ruszania się poszczególnych elementów urządzeń, sposobu przemieszczania się robotów i dronów, a także przekonamy się, że każdy z nas może nauczyć się budować takie urządzenia i jest to bardzo ważne w postępie, ponieważ różni ludzie mają odmienne doświadczenia i spostrzeżenia i dzięki temu mogą przyczynić się do ulepszania istniejących już robotów przez wskazywanie obszarów do poprawienia, usunięcia lub rozwinięcia. Młodych czytelników pewnie zaskoczy to, że dużo cennej wiedzy będą mogli zdobyć buszując w bibliotekach. Wejdziemy też w obszar elektryczności i sposobów zasilania różnorodnych urządzeń, poznamy czym jest roboetyka, jak bardzo ważne jest stawianie granic i refleksja nad tym, ile wolności możemy dać urządzeniom. Do tego odwiedzimy dom, który jest robotem. Poznamy, w jaki sposób takie budowle ułatwią nam życie. A na końcu książki znajdziemy różnorodne komputery, elementy robotów, roboty i drony oraz słownik, który wprowadzi nas w świat specjalistycznego słownictwa. Wszystkie książki z serii „Naukomiks” to niepozorne lektury pełne ilustracji. Wejście w ich treści zaskakuje czytelnika ogromem przekazywanych informacji nieograniczających się do zamieszczenia ilustracji przybliżających nam wygląd zwierząt, opisu jego funkcji, ale zawierająca sporą dawkę informacji o tym, z jakimi problemami mieli do czynienia naukowcy, w jaki sposób rywalizowali ze sobą, a także pokazaniem jak bardzo kobiety - mimo dyskryminacji – były zaangażowane w naukową pracę. Poznamy znaczenie wkładu każdego z nas w ogólny postęp, a to sprawia, że czytelnik czuje się w pewien sposób odpowiedzialny za zdobytą wiedzę. Całość barwna, pełna przyciągających wzrok ilustracji, niedługich informacji zachęcających do lepszego poznawania. Bardzo dobrze zszyte strony oprawiono w solidną okładkę, dzięki czemu książka jest estetyczna i trwała. Osobiście jestem zachwycona książkami. Myślę, że lektura będzie przydatna w edukacji przedszkolaków oraz uczniów szkoły podstawowej. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na105 lat temu

Cytaty z książki Samochody i ich fascynujące silniki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Samochody i ich fascynujące silniki