ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Batman Knightfall (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Batman: Knightfall Vol. 1-2
- Data wydania:
- 2022-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-27
- Liczba stron:
- 588
- Czas czytania
- 9 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328154186
- Tłumacz:
- Tomasz Sidorkiewicz
Drugi tom pięciotomowej sagi „Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza” przedstawia heroiczne starcie między Batmanem a jednym ze swoich największych wrogów: Bane’em. Jego finał jest jedną z najbardziej ikonicznych scen w historii Mrocznego Rycerza. Autorami scenariusza są legendarni twórcy jak Chuck Dixon, Doug Moench czy Alan Grant. Za rysunki odpowiadają zaś doskonali artyści: Graham Nolan, Jim Aparo, Norm Breyfogle, Jim Balent, Klaus Janson, Bret Blevins oraz wielu innych.
Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach „Batman” #492-500, „Detective Comics” #659- 666, „Showcase ‘93” #7-8 oraz „Batman: Shadow Of The Bat” #16-18 oraz materiały dodatkowe.
Kup Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza
NIETOPERZ ZŁAMANY „Knightfall” zaczyna się na dobre! Wielka saga o upadku i odrodzeniu Mrocznego Rycerza dopiero teraz ukazuje nam się w pełni. Po tomie przygotowań, Bane zaczyna działać na pełną skalę, a my bawimy się znakomicie i nawet jeśli czasem rzecz jest kiczowata, to jest to kicz w stylu, jaki lubię. Nastrojowy, mający swój urok i potrafiący zadowolić czytelnika. Bane przypuścił atak na Arkham, w wyniku czego po Gotham City krążą teraz wszyscy najwięksi wrogowie Batmana. Gdy media spekulują na temat tego, czy bandyci w ogóle mogą być groźni, Batman i Robin starają się uprzątnąć bałagan, a tymczasem przestępcy realizują własne cele, w tym te mające pomóc im zrozumieć Bane’a albo go wyeliminować. Sam Bane jednak też nie siedzi spokojnie i nie czeka, tylko zaczyna coraz intensywniej realizować swój plan wyeliminowania Mrocznego Rycerza… http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2022/07/batman-knightfall-2-upadek-mrocznego.html
Oceny książki Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza
Poznaj innych czytelników
204 użytkowników ma tytuł Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza na półkach głównych- Przeczytane 154
- Chcę przeczytać 50
- Posiadam 54
- Komiksy 18
- Komiks 10
- DC Comics 6
- Ulubione 5
- Batman 4
- Posiadam 3
- Komiksy 2023 3
Tagi i tematy do książki Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza
Inne książki autora














































Opinie i dyskusje o książce Batman: Knightfall. Upadek Mrocznego Rycerza
Myslalem ze ocenialem caly Knightfall!
Myslalem ze ocenialem caly Knightfall!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBatman złamany. Tak to zapamiętałem 25 lat temu w szkolnej świetlicy i dzisiejszego wieczoru ostatecznie przeżyłem ponownie. Nieco inaczej czytany, bo już nie tylko obrazy, ale i scenariusz, teksty i narracja. Zwracam uwagę na rzeczy wcześniej niedostrzegalne. I dopełniając sentyment nowymi doznaniami, przeżywam w pełni. Niezwykle dojrzały ale i bardzo mroczny klimat Batmana, Gotham i jego przeciwników. Filmy o batmanie są zdecydowanie za grzeczne, ale cóż. Grupy wiekowe, docelowe są bardzo młode, więc i film nie może być dokładnie komiksowy. Tymczasem kolejny tom tej wspaniałej antologii należy smakować, czytać wiele wieczorów. Podziwiać. To jest prawdziwa uczta dla oka i dla ducha. Dla fanów Gacka, obowiązkowo. Wybitność.
Batman złamany. Tak to zapamiętałem 25 lat temu w szkolnej świetlicy i dzisiejszego wieczoru ostatecznie przeżyłem ponownie. Nieco inaczej czytany, bo już nie tylko obrazy, ale i scenariusz, teksty i narracja. Zwracam uwagę na rzeczy wcześniej niedostrzegalne. I dopełniając sentyment nowymi doznaniami, przeżywam w pełni. Niezwykle dojrzały ale i bardzo mroczny klimat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż po przeczytaniu pierwszego tomu Knightfall, z niecierpliwością czekałem na słynną już scenę „złamania” Batmana i muszę przyznać, że nie tylko ona sama jak i całość wydania mocno mnie zawiodły.
Czyta się błyskawicznie, mimo sporych gabarytów, jednak brakuje mi takiej różnorodności jaką oferował „Prolog”, który, swoją drogą, był bardziej zniuansowany. W „Upadku” Batman próbuje na własną rękę schwytać i ponownie zamknąć zbiegłych z Arkham psychopatów, ledwo słaniając się na nogach. I to chyba ponownie najciekawszy aspekt - zmęczony swoją krucjatą bohater. Wracając do tego, dlaczego sama scena, w której Bane łamie Batmanowi kręgosłup nie zrobiła na mnie wrażenia, na jakie liczyłem; zwyczajnie zabrakło tu namacalnej podbudowy pod to wydarzenie. Zbyt pospiesznie do tego doszło. Następstwem tego jest powierzenie obowiązków obrońcy miasta Azraelowi, i muszę przyznać, że to dla mnie najciekawszy wątek w tym tomie. Pogłębianie się psychozy bohatera, próba walki ze swoimi słabościami, zanikanie wszelkich zahamowań - istny wachlarz emocji.
Ocena całości minimalnie niższa od pierwszego tomu, jednak wrażenia dużo gorsze.
Już po przeczytaniu pierwszego tomu Knightfall, z niecierpliwością czekałem na słynną już scenę „złamania” Batmana i muszę przyznać, że nie tylko ona sama jak i całość wydania mocno mnie zawiodły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się błyskawicznie, mimo sporych gabarytów, jednak brakuje mi takiej różnorodności jaką oferował „Prolog”, który, swoją drogą, był bardziej zniuansowany. W „Upadku” Batman...
W historii Mrocznego Rycerza jest kilka momentów przełomowych, które na nowo definiowały postać i wstrząsały fandomem. Egmont postanowił przedstawić nam właśnie jedną taką kultową sekwencję, którą zresztą łatwo zaobserwować można na okładce. Do akcji ponownie wkracza Bane, który ma plan na złamanie Batmana zarówno duchem, jak i ciałem.
Ale żeby nie było tak prosto, najpierw ma zamiar zmiękczyć swój obiekt. W tym to właśnie celu Bane doprowadził do masowej ucieczki psycholi z Arkham, a złapanie wszystkich będzie nie lada wyczynem dla Batmana i jego nowego Robina, jakim jest Tim Drake. Chłopak będzie tu zresztą dumnie i uparcie sekundował bohaterowi, ale nawet to wsparcie okaże się niewystarczające...
Strach na Wróble, Zsarz, Killer Croc, Joker, Brzuchomówca. To tylko część atrakcji, jakie przygotowano tu dla nas i są to naprawdę dobre momenty przed wielkim finałem. Batman nie ma czasu na odpoczynek, zresztą o to chodziło Bane'owi. W końcu musi dojść do konfrontacji i zmiany rozkładu sił. Upadek Batmana boli tym bardziej, iż autorzy ładnie wytaczają nam drogę ku przegranej bohatera, który chce być ponad to wszystko, poświęcając naprawdę dużo swojemu alter ego.
Ale kultowa scena to nie wszystko, bo następuje gdzieś w połowie tego prawie sześćset stronicowego zbioru. To co idealnie obrazuje zaistniałą sytuację to sentencja: "Umarł król, niech żyje król". Bo stanowisko "Batmana" szybko zostaje zajęte przez inną figurę, bo w Gotham w końcu zawsze musi być jakiś zakapturzony bohater. I jest. Całkowicie odmienny od swojego pierwowzoru, ale jeszcze bardziej skuteczny.
Przed nowym Batmanem postawiono naprawdę trudne zadanie. Sam ma "kłopoty sam ze sobą", a tu jeszcze dochodzi szereg złoczyńców. Bo już zza węgła wystawia maskę Strach na Wróble, który ma plan, a gdzieś tam przemyka jeszcze Anarky. A na deser niejako powtórka z rozrywki. Bane zna prawdę i ma zamiar zmiażdżyć batmanią podróbkę tak jak oryginał.
Drugi tom jest nawet lepszy od pierwszego, choć niestety czuć tu miejscami naftalinę. I choć kreska podoba mi się dużo bardziej niż przy takim Punisherze z tego okresu, to nie mogę wziąć pod uwagę czynnika, który ma potężną siłę. Mianowicie - sentyment. Pamiętam jeszcze część zeszytów z oferty TM-Semic i amatorzy tej serii będą wniebowzięci przy tej ofercie Egmontu.
Mimo tego, że ta wersja Batmana już mocno zaśniedziała to i tak nie mogę tego nie polecać. Wszelkie minusy są jednak marginalne, a Knightfall daje zabawę w czystej formie. I wygląda bajecznie.
W historii Mrocznego Rycerza jest kilka momentów przełomowych, które na nowo definiowały postać i wstrząsały fandomem. Egmont postanowił przedstawić nam właśnie jedną taką kultową sekwencję, którą zresztą łatwo zaobserwować można na okładce. Do akcji ponownie wkracza Bane, który ma plan na złamanie Batmana zarówno duchem, jak i ciałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle żeby nie było tak prosto,...
Kolejna część wielkiej historii poświęconej powolnemu upadkowi Mrocznego Rycerza. Tom ten, w moim odczuciu, jest zdecydowanie bardziej nierówny od poprzednika. Nie znajdziemy tu tak wybitnej detektywistycznej opowieści, jaką okazały się zeszyty z serii "Venom". W całym albumie zawarte zostały dwa krótkie zeszyty poświęcone starciu Batmana z Harveyem Dentem, które może nie fabularnie, ale graficznie są prawdziwymi potworkami, znacznie odbiegającymi od innych zeszytów pod względem estetycznym. W pewnym momencie męczący staje się także schemat, według którego Batman spotyka się co zeszyt z jednym z prominentnych "pensjonariuszy" Azylu Arkham, po czym spuszcza mu łomot okupiony ciężkimi stratami fizycznymi i mentalnymi. Otrzymujemy obraz Batmana znajdującego się w agonii - z góry zatem wiemy, jak zakończy się jego długo oczekiwany pojedynek z Banem.
Tom II "Knightfalla" na pewno należy docenić za ciekawie pokazaną ewolucję Azraela, jego pogarszające się relację z Robinem, a także za chwytające za serce sceny po starciu Batmana z Banem. To, jak Bat-drużyna desperacko walczy o życie głowy tej rodziny - coś pięknego.
Ostatecznie nie bawiłem się przy drugim tomie epickiej historii o Człowieku Nietoperzu, tak jak przy pierwszej, ale dalej jest w miarę dobrze, no i czyta się to bardzo szybko, szczególnie przy akompaniamencie ścieżki dźwiękowej z "Batman: The Animated Series".
Kolejna część wielkiej historii poświęconej powolnemu upadkowi Mrocznego Rycerza. Tom ten, w moim odczuciu, jest zdecydowanie bardziej nierówny od poprzednika. Nie znajdziemy tu tak wybitnej detektywistycznej opowieści, jaką okazały się zeszyty z serii "Venom". W całym albumie zawarte zostały dwa krótkie zeszyty poświęcone starciu Batmana z Harveyem Dentem, które może nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i stało się to do czego zmierzała ta historia... Batman został złamany - dosłownie i w przenośni.
Ta niepozorna okładka rozpoczyna nowy rozdział, w życiu Bruce Wayne'a oraz stanowi wstęp do kolejnej wspaniałej, kultowej już historii dotyczącej Azraela!
No i stało się to do czego zmierzała ta historia... Batman został złamany - dosłownie i w przenośni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa niepozorna okładka rozpoczyna nowy rozdział, w życiu Bruce Wayne'a oraz stanowi wstęp do kolejnej wspaniałej, kultowej już historii dotyczącej Azraela!
Znakomita, spójna historia z plejada znanych bohaterów i całkiem przekonująca motywacja. Batman zmęczony, ale mniej męczący, a jego wycieńczenie ma uzasadnienie.
Trochę Bane później mam wrażenie niewykorzystany, ale jestem bardzo ciekaw jak to się dalej potoczy. Nawet Robin nie jest męczący!
Do tego rysunkowo jest nieźle, a niektóre kadry, czy rysowanie Nietoperza imponujące.
Zdecydowanie warto przeczytać i mieć.
Znakomita, spójna historia z plejada znanych bohaterów i całkiem przekonująca motywacja. Batman zmęczony, ale mniej męczący, a jego wycieńczenie ma uzasadnienie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę Bane później mam wrażenie niewykorzystany, ale jestem bardzo ciekaw jak to się dalej potoczy. Nawet Robin nie jest męczący!
Do tego rysunkowo jest nieźle, a niektóre kadry, czy rysowanie Nietoperza...
Może nie wszystkie przedstawione w tym tomie historię są porywające, ale jako całość prezentuję się lepiej niż tom 1. Plus oczywiście za sam fakt zmierzenia się z około 600 stronami histori.
Może nie wszystkie przedstawione w tym tomie historię są porywające, ale jako całość prezentuję się lepiej niż tom 1. Plus oczywiście za sam fakt zmierzenia się z około 600 stronami histori.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdopodobnie jedna z najbardziej ikonicznych historii w dziejach DC Comics.
Prawdopodobnie jedna z najbardziej ikonicznych historii w dziejach DC Comics.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne arcydzieło ze stajni DC wydane przez Egmont. Jezu Chryste, jakie to jest dobre. Wciąga w opór szybko i przeczytane to można naprawdę mieć szybciej niż niejeden 100 stronicowy denny komiks. Mega polecanko, czysta przyjemność.
Kolejne arcydzieło ze stajni DC wydane przez Egmont. Jezu Chryste, jakie to jest dobre. Wciąga w opór szybko i przeczytane to można naprawdę mieć szybciej niż niejeden 100 stronicowy denny komiks. Mega polecanko, czysta przyjemność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to