Emma i Wioletta - 2 - Pierwsze wątpliwości

48 str. 48 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Emma i Wioletta (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Emma et Capucine - 2 - Premiers doutes
- Data wydania:
- 2022-04-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-04-13
- Liczba stron:
- 48
- Czas czytania
- 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328150805
- Tłumacz:
- Maria Mosiewicz
Druga część opowieści o nastoletniej Emmie i jej o kilka lat młodszej siostrze Wioletcie, które chcą być tancerkami. Emma nie myśli już o zostaniu gwiazdą baletu. Stara się znaleźć własny styl tańca, aby przyjęto ją do grupy hip-hopowej. Z kolei Wioletta rozpoczyna naukę w elitarnej Szkole Opery Paryskiej. Obie siostry kochają to, co robią, więc nawet kiedy ogarniają je wątpliwości, znajdują siły, aby spełniać marzenia!
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Emma i Wioletta - 2 - Pierwsze wątpliwości w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Emma i Wioletta - 2 - Pierwsze wątpliwości
Poznaj innych czytelników
50 użytkowników ma tytuł Emma i Wioletta - 2 - Pierwsze wątpliwości na półkach głównych- Przeczytane 46
- Chcę przeczytać 4
- Komiksy 6
- Posiadam 6
- Komiks 6
- 2022 4
- Pożyczone 2
- Lektura wielokrotna. 1
- Piękne ilustracje 1
- 2023 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Emma i Wioletta - 2 - Pierwsze wątpliwości
Wioletta ma, jak sugeruje to tytuł, wątpliwości. Czy szkoła baletowa opery jest dla niej odpowiednim miejscem? Co prawda z lektury komiksu nie dowiemy się co sprawiło, że dziewczyna przeżywa kryzys, za to zobaczymy, jak sobie z tą sytuacją poradzi. Tymczasem jej siostra Emma próbuje swoich sił w hip-hopie. Chce dołączyć do grupy, w której ćwiczy jej przyjaciel z dzieciństwa. Czy tylko przyjaciel? Jak potoczy się dalej przygoda z tańcem obu dziewczyn? Chcecie się przekonać – komiks czeka. Jeśli zaś chodzi o stronę graficzną, to nie mogę z nią dojść do ładu. Niektóre rysunki mnie urzekają, zwłaszcza tańczących postaci, użycie miękkich, pastelowych barw również. A potem, gdy wkraczają na scenę długie, spiczaste i zadarte nosy (zwłaszcza, gdy bohaterowie są ukazani z profilu),to cała przyjemność pryska. Treść jest z lekka chaotyczna, wypowiedzi lakoniczne, a postacie dość podobne do siebie wizualnie, więc czasami ciężko zrozumieć rozwój akcji. Jakoś nie mam przekonania, by zachęcać do lektury.
Wioletta ma, jak sugeruje to tytuł, wątpliwości. Czy szkoła baletowa opery jest dla niej odpowiednim miejscem? Co prawda z lektury komiksu nie dowiemy się co sprawiło, że dziewczyna przeżywa kryzys, za to zobaczymy, jak sobie z tą sytuacją poradzi. Tymczasem jej siostra Emma próbuje swoich sił w hip-hopie. Chce dołączyć do grupy, w której ćwiczy jej przyjaciel z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toScenarzystą serii jest Francuz Jérôme Hamon, który stworzył scenariusze do kilku znanych cykli, takich jak publikowana także w Polsce historia „Green Class”.
Wraz z rysowniczką Leną Sayaphoum wykreował dwie bardzo dobrze przyjęte we Francji serie: „Dreams Factory” oraz właśnie „Emma i Capucine”.
Siostry Emma i Wioletta marzą o karierze baletowej i uczeniu się w elitarnej szkole tańca, Szkole Tańca Opery Paryskiej.
Wadą komiksu są niektóre rysunki a konkretnie wizerunki twarzy poszczególnych postaci. Czasem wręcz tak groteskowo nienaturalne, że ma się wrażenie patrzenia na maski. :-( Nudne jest też zastosowanie kolorystyki oraz powtarzalnego tła.
Ogólnie - nie ma szału.
Moim zdaniem komiks jest na niższym poziomie niż np. ''Siostry" czy Asterix i Obelix.
Scenarzystą serii jest Francuz Jérôme Hamon, który stworzył scenariusze do kilku znanych cykli, takich jak publikowana także w Polsce historia „Green Class”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWraz z rysowniczką Leną Sayaphoum wykreował dwie bardzo dobrze przyjęte we Francji serie: „Dreams Factory” oraz właśnie „Emma i Capucine”.
Siostry Emma i Wioletta marzą o karierze baletowej i uczeniu się w elitarnej...
Uroczy, choć schematyczny komiks dla dziewczyn.
Uroczy, choć schematyczny komiks dla dziewczyn.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUm, przepraszam, gdzie podziała sie ta przepiękna kreska? :O Jakby ten tomik rysował ktoś zupełnie inny! Ale historia wciąż cudowna.
Um, przepraszam, gdzie podziała sie ta przepiękna kreska? :O Jakby ten tomik rysował ktoś zupełnie inny! Ale historia wciąż cudowna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny komiks. Szybko się czyta.
Fajny komiks. Szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa seria wypada coraz ciekawiej, jak na klasyczną obyczajówkę młodzieżową, choć obawiałem się, że dostanę jedną z wielu odsłon Step Up. Nic takiego tutaj nie uświadczyłem, ale nadal mam trochę problemu z rysunkiem. Z drugiej strony scenariusz mnie wciągnął, szczególnie ten pokazujący losy młodszej z sióstr, Wioletty. To ją widzimy na okładce drugiego tomu, ale też pojawia się na okładce zapowiedzianego tomu trzeciego. Zatem prawdopodobnie wokoło niej będzie kręcić się główna oś opowieści, co zdaje się potwierdzać ten album.
Wszystko zaczyna się od tego, że Wioletta źle się czuje w nowej szkole i chce wrócić na stare śmieci. Dostała ogromną szansę, z której chyba bardziej cieszą się rodzice, szczególnie matka, bowiem dziewczyna dostała się do elitarnej szkoły baletowej w Paryżu. Do tego bez egzaminów, bowiem pokazała swój potencjał na kilku wystąpieniach, gdzie zgarnęła pierwsze miejsce. Udowodniła też, że jest piekielnie dobra, tylko sama nie jest pewna czy chce walczyć o status pierwszej tancerki (główna rola żeńska w spektaklach baletowych). Tymczasem Emma stawia pierwsze kroki w hip-hopie, ale też próbuje odnaleźć się w szkole po zranionym sercu. Jej przyjaciel, z którym miała nadzieję się związać, przez wakacje spiknął się z inną dziewczyną, co powoduje pewne tarcia. Choć chłopak totalnie tego nie zauważa.
Z jednej strony to nadal klasyczny młodzieżowy romans, gdzie nastolatki rywalizują ze sobą o względy swoich szkolnych miłostek. Osobiście tego nie uświadczyłem w okresie szkolnym (a po maturze też było z tym raczej krucho),ale widziałem jak inni na szkolnych lekcjach czy przerwach gruchali oraz rywalizowali na tym polu. Dla mnie, jako obserwatora piszącego wtedy pierwsze większe książki, było to bardzo ciekawe zjawisko. Szczególnie w liceum, do czasu gdy, z różnych powodów, nie siadła mi psychika. Stwierdzam, że komiks zaskakująco dobrze obrazuje ten aspekt i czyta się go na tym polu ciekawie.
Jednak moja uwagę przykuł bardziej wątek Wioletty, która czuje się w nowej szkole wyobcowana. Dobrze ją rozumiem, bo sam musiałem zmienić liceum, choć powód tej decyzji był gruntownie inny. Jednak uczucia temu towarzyszące są podobne. Nie wiesz czy dasz radę, nie wiesz czy spełnisz oczekiwania, a dodatkowo nie wiesz czy nie natrafisz na nowych wrogów. Choć nie, to ostatnie wiesz, bo zawsze się ktoś znajdzie, tylko nie wiesz na jaką skalę. I Wioletta ma podobnie. Czuje się wyobcowana, nie na miejscu, a do tego jako "oszustka" bo przecież dostała się bez egzaminów. Jak masz widoczny talent, to z marszu dostaniesz kilka szpil prosto między łopatki.
Jedyne z czym mam faktycznie problem w tej serii to rysunek. Jest sterylny, co nieraz pasuje, ale nie zawsze. Do tego często mylą mi się twarze, bo postacie nie różnią się od siebie za bardzo. Najczęściej kolorem włosów. To wymuszało na mnie dużo uważniejszą lekturę i szukanie elementów łatwo rozpoznawalnych, np. w elementach ubioru. Inaczej kilka razy bym się pogubił. Jednak fabuła na tyle mnie wciągnęła, że chce poznać tą serię do końca i obecnie czekam na trzeci tom. Oby fajnie rozwinął wątki sióstr, szczególnie Wioletty.
Ta seria wypada coraz ciekawiej, jak na klasyczną obyczajówkę młodzieżową, choć obawiałem się, że dostanę jedną z wielu odsłon Step Up. Nic takiego tutaj nie uświadczyłem, ale nadal mam trochę problemu z rysunkiem. Z drugiej strony scenariusz mnie wciągnął, szczególnie ten pokazujący losy młodszej z sióstr, Wioletty. To ją widzimy na okładce drugiego tomu, ale też pojawia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmma i Wioletta to seria, która może wygląda niepozornie, ale niesie ze sobą moc emocji i ważny przekaz. Marzenia mnie zaskoczyły niezwykle pozytywnie i nie mogłam doczekać się drugiego zeszytu. Dlatego też, gdy tylko Pierwsze wątpliwości wpadły mi w ręce, zabrałam się za czytanie. Czy było warto na niego czekać?
http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2022/05/22/pierwsze-watpliwosci-jerome-hamon/
Emma i Wioletta to seria, która może wygląda niepozornie, ale niesie ze sobą moc emocji i ważny przekaz. Marzenia mnie zaskoczyły niezwykle pozytywnie i nie mogłam doczekać się drugiego zeszytu. Dlatego też, gdy tylko Pierwsze wątpliwości wpadły mi w ręce, zabrałam się za czytanie. Czy było warto na niego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmma całkowicie porzuca swoje wcześniejsze marzenia o staniu się wielką primabaleriną. Teraz jej myśli krążą wokół pewnej tanecznej grupy hip-hopowej, do której chciałaby się dostać. Taka postawa nie podoba się jej matce, która nie kryje rozczarowania decyzją córki. Inną ścieżką tanecznej kariery idzie Wioletta, która dostała się do prestiżowej Szkoły Tańca Opery Paryskiej. Euforia obracania się w gronie najlepszych tancerzy i możliwość szlifowania swoich umiejętności, szybko ustępuje miejsca licznym i nieprzewidywanym kłopotom. Obie nastolatki muszą się bowiem mierzyć ze swoimi ograniczeniami, oczekiwaniami innych i zawiścią ze strony rówieśników. Wszystko to dość mocno je przytłacza i odbiera radość z tego, co tak bardzo chciały robić.
Podobnie jak w pierwszym tomie, mamy tutaj do czynienia z historią mieszającą elementy dramatu i obyczajówki. Autor stawia tu przed czytelnikiem wiele pytań, które dotykają dorastania, poszukiwania własnych wartości, niezrozumiałej pierwszej miłości, odtrącenia przez grupę. Czyli wszystkiego tego, co wielu nastolatków doświadcza we własnym życiu. Dla kogoś starszego niestety ukazane tutaj problemy mogą wydawać się troszkę przesadzone. Dlatego też komiks kierowany jest głównie do nastoletniego odbiorcy. Tylko rówieśnicy tytułowych sióstr, będą wstanie najlepiej rozumieć ich rozterki, problemy i próby wkroczenia w dorosłość.
Jeśli chodzi o oprawę graficzną komiksu, to podobnie jak w pierwszej części Lena Sayaphoum postawiła na grafikę komputerową. Jej rysunki potrafią być ładne, dobrze oddawać dynamikę tańca, brakuje im jednak pewnej „artystycznej” duszy, która pojawia się w ręcznie wykonywanych pracach. Najbardziej jest to widoczne w mało emocjonalnych twarzach postaci.
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-emma-i-wioletta-tom-2/
Emma całkowicie porzuca swoje wcześniejsze marzenia o staniu się wielką primabaleriną. Teraz jej myśli krążą wokół pewnej tanecznej grupy hip-hopowej, do której chciałaby się dostać. Taka postawa nie podoba się jej matce, która nie kryje rozczarowania decyzją córki. Inną ścieżką tanecznej kariery idzie Wioletta, która dostała się do prestiżowej Szkoły Tańca Opery Paryskiej....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybory zawsze wiążą się z ponoszeniem odpowiedzialności za nie. Nie możemy zrzucić odpowiedzialności za nie na innych. To sprawia, że szybciej mamy wątpliwości. Zwłaszcza, kiedy widzimy, że realizacja planów jest zdecydowanie różni się od tego, co oczekiwaliśmy. O tym właśnie jest drugi tom „Emmy i Wioletty” pt. „Pierwsze wątpliwości”.
Autorzy komiksu zabierają nas w świat tańca. Pokazują jego uroki, subtelność oraz magię jaką on z sobą niesie. Szczególnymi względami darzony jest balet klasyczny. Delikatne, ale doskonale wypracowane ruchy tancerek uświadamiają, że piękno to też dyscyplina i trudy długiego uczenia się. Nieliczne szkoły, w których można się go nauczyć, pewnego rodzaju tabu oraz nietypowe życie uczennic sprawiają, że staje się on wdzięcznym tematem do snucia opowieści o spełnianiu nietypowych marzeń. Do takich historii zaliczyć można serię komiksu „Emma i Wioletta” stworzoną przez Jérôme Hamona i Leny Sayaphoum. W oryginale mamy „Emma i Capucine”, ale w języku polskim drugie imię albo kojarzy się z rodzajem kawy albo zakonnikami albo ciężkim imieniem, a nawet z wulgaryzmem, więc zmieniono na lekkie, dziewczęce i myślę, że był to dobry krok. Zwłaszcza, że pozwala podkreślić osobowość bohaterki.
Główne bohaterki, Emma i Wioletta, to siostry, które łączyło zamiłowanie do baletu klasycznego. Przez Marzenia Wioletty mama zgłębia tajniki, uczy siebie i dziewczynki, aby mogły spełnić swoje marzenia o byciu primabalerinami. Wiele lat nauki sprawia, że młodsza z sióstr perfekcyjnie wykonuje podstawowe ruchy. Taniec Emmy wyraża jej osobowość, a to nie jest mile widziane w Szkole Tańca Opery Paryskiej. Frustracja z powodu szczerości matki, a później oblanie egzaminu sprawiają, że nastolatka zaczyna zastanawiać się, co tak naprawdę chce robić w życiu. Czy powinna dalej walczyć? Jaką drogę wybrać? Przede wszystkim zadaje sobie pytanie o to, dlaczego tańczy. Czy po wielu latach ćwiczeń może robić coś innego? Z każdą stroną pytania się mnożą. Pokazane przez przyjaciół i rodziców drogi sprawiają, że decyzja nie jest łatwa. Dostanie się do szkoły też nie ułatwiłoby sprawy, bo razem z Wiolettą odkrywamy, że jest to brutalny świat, w którym niektóre tancerki powodowane zazdrością chcą zniszczyć zdolniejszą koleżankę. Każdy wybór jest tu tym złym, bo w życiu nic nie przychodzi łatwo.
W drugim tomie widzimy siostry poddane pierwszym próbom. Emma musi zmagać się z innym środowiskiem, oderwaniem od tańca, szukaniem innego sposobu wyrażania siebie. Z kolei Wioletta zderzy się z zazdrością starszych i mniej utalentowanych tancerek, które sprawią, że dopadną ją wątpliwości dotyczące wyboru szkoły. Każda z sióstr będzie musiała poradzić sobie z bagażem emocji towarzyszących zagubieniu, poczuciu odrzucenia, przekonania o pewnego rodzaju porażce. Do tego nie zabraknie intryg, pomówień, a nawet zagrożenia utraty przyjaciół. Widzimy jak w trudnych chwilach dziewczyny wspierają się i zawsze mogą liczyć na rodziców, którzy zachęcą do stawiania czoła wyzwaniom, niepoddawania się przy pierwszych wątpliwościach.
„Marzenia” to bardzo udany tom poruszający wiele ważnych dla młodych ludzi spraw. Pojawia się tu też sporo wątpliwości, dylematów związanych z celem w życiu, zainteresowaniami, ale też o wymagania rodziców, którzy czasami stawiają zbyt wysoko poprzeczkę wierząc, że w ten sposób pomogą w odniesieniu sukcesu. Czy młody człowiek jest wystarczająco dalekowzroczny, aby podjąć decyzję o swojej przyszłości. Do tego pojawia się też motyw nastoletniej miłości. Te tematy są kontynuowane w tomie „Pierwsze wątpliwości”. Do tych tematów dołączają też pomówienia, przemoc psychiczna, zazdrość, próba eliminowania lepszej przeciwniczki.
W cyklu mamy ciekawy obraz rodziców. W pierwszym tomie widzimy matkę, która z jednej strony zaślepiona jest żądzą sukcesu córki, bo myśli, że ona o tym marzy, a z drugiej przeżywa własną porażkę z młodości i poddanie się. Właśnie z tego powodu stara się wyhamować podejmowanie decyzji pod wpływem emocji. Chce, aby jej dzieci nie popełniały takich błędów jak ona. Jest surowa, ale też potrafi dać wsparcie i bardzo martwi się o córki. W swoim poczuciu konieczności wsparcia zapędza się tak daleko, że na początku chce wymusić na córce obranie określonej drogi, a później zachęca drugą z córek do zaciśnięcia zębów i przeczekania najtrudniejszego okresu. Z drugiej strony mamy tatę, który z dystansem podchodzi do tańca, bo nie jest w tę wizję przyszłości dziewczyn emocjonalnie zaangażowany, być może poświęca mniej uwagi zajęciom córek. To dzięki niemu Emma będzie mogła zrozumieć motywy mamy, a ta zrozumieć swoją córkę. W drugim tomie jest on nieco mniej obecny w życiu córek.
Pierwszy tom „Marzenia” pozwala nam na przyjrzenie się bohaterom, bo nie tylko siostry są ważne w tej historii. Dużą rolę odgrywają rodzice. Wbrew pozorom mają jednakowy wpływ na dziewczyny i sprawiają, że z jednej strony podejmują one wyzwania, a z drugiej wiedzą, że mogą odpuścić. W drugim widzimy jak różnymi ścieżkami podążają siostry oraz obserwujemy jak pięknie potrafią się wspierać. Jest między nimi ciepło, zrozumienie, ale pojawiają się też inne emocje, pomimo których wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć.
Ilustracje są miękkie, delikatne, płynne niczym taniec. Brak czarnej kreski, pastelowe kolory, delikatne kontury, delikatnie nakładające się kolory i minimalistyczna paleta barw sprawiają, że mamy odczucie ulotności i delikatności. Bardzo smukłe sylwetki postaci z dużymi oczami troszkę kojarzących się z „mangaką”. Zresztą ilustracje są takie troszkę ocierające się o anime, ale to świetnie oddaje delikatność baletu i tancerek, pozwala podkreślić linie ciała, pokazać pozy. Ten efekt podkreśla lekko zanikające i rozmazane tło. Mimo tej całej miękkości, pozornego rozmycia postaci są wyraziste i tak różnorodne jak ich charaktery. Podsumowując „Emma i Wioletta” to bardzo ciepły kolorystycznie i z optymistycznym przesłaniem cykl. Każdy tom porusza ważne dla młodzieży problemy
Wybory zawsze wiążą się z ponoszeniem odpowiedzialności za nie. Nie możemy zrzucić odpowiedzialności za nie na innych. To sprawia, że szybciej mamy wątpliwości. Zwłaszcza, kiedy widzimy, że realizacja planów jest zdecydowanie różni się od tego, co oczekiwaliśmy. O tym właśnie jest drugi tom „Emmy i Wioletty” pt. „Pierwsze wątpliwości”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy komiksu zabierają nas w świat...