All the Young Dudes: 'Til the End

414 str. 6 godz. 54 min.
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- e-book
- Cykl:
- All the Young Dudes (tom 1-3)
- Tytuł oryginału:
- All the Young Dudes
- Data wydania:
- 2018-11-12
- Data 1. wydania:
- 2018-11-12
- Liczba stron:
- 414
- Czas czytania
- 6 godz. 54 min.
- Język:
- angielski
A Harry Potter fanfiction, detailing the lives of the Marauders throughout their schooling, told through Remus Lupin's point of view - derives from the canon in that Remus's father died and he himself was raised in a children's home, and is a bit rough around the edges. Otherwise canon-compliant. Spans the years 1971 - 1995. A wolfstar slow burn.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup All the Young Dudes: 'Til the End w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki All the Young Dudes: 'Til the End
Poznaj innych czytelników
440 użytkowników ma tytuł All the Young Dudes: 'Til the End na półkach głównych- Przeczytane 201
- Chcę przeczytać 195
- Teraz czytam 44
- Ulubione 24
- Posiadam 15
- Chcę w prezencie 12
- 2022 8
- Fantasy 4
- English books 3
- 3.Ulubione 3











































OPINIE i DYSKUSJE o książce All the Young Dudes: 'Til the End
Okej. Więc jesteś fanem HP i dowiadujesz się, że istnieje MEGA długie opowiadanie o Hunctwotach. Więc zaczynasz je (i choć odrobinę się krzywisz na samym początku) i zostajesz pochłonięty. A na koniec masz oczy pełne łez. KANON, bohaterowie, 7 lat w Hogwarcie, pierwsza wojna, masakra po pierwszej wojnie i Grant Chapman. Można kochać, można nienawidzić, TRZEBA PRZECZYTAĆ:)
Okej. Więc jesteś fanem HP i dowiadujesz się, że istnieje MEGA długie opowiadanie o Hunctwotach. Więc zaczynasz je (i choć odrobinę się krzywisz na samym początku) i zostajesz pochłonięty. A na koniec masz oczy pełne łez. KANON, bohaterowie, 7 lat w Hogwarcie, pierwsza wojna, masakra po pierwszej wojnie i Grant Chapman. Można kochać, można nienawidzić, TRZEBA PRZECZYTAĆ:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dziwię się, że to fanfiction jest traktowane jako pełnoprawna książka, bo to naprawdę jest majstersztyk.
Osoba, która to napisała, włożyła mnóstwo pracy oraz serca i naprawdę to widać. Moim zdaniem bardzo dobrze wykorzystała postaci wykreowane przez J.K. Rowling i stworzyła je na nowo, wciąż zachowując ich ducha.
Jednak trzeba też przyznać, że oryginalne postaci też są znakomicie wykreowane, aż mi brakuje słów.
Grant, całkowicie skradłeś moje serce, jesteś chyba najlepszą postacią z tej historii.
Z ogromnym zaangażowaniem i radością czytałam historię Hunctwotów z ich młodzieńczych lat, a potem z bólem serca obserwowałam, jak wszystko zaczyna się komplikować po ukończeniu przez nich Hogwartu. "All the Young Yudes" to też po prostu znakomita coming-of-age historia, która pozwala nam dorastać wraz z bohaterami.
Można się pośmiać, można zapłakać, można zostać poruszonym do głębi. Emocje wręcz wylewają się z każdego rozdziału.
Remus Lupin był idealną osobą do opowiedzenia tej historii.
To z całą pewnością fanfiction, które już na zawsze pozostanie w pamięci i sercu czytelnika. I mówi to osoba, która codziennie czyta fanfiki i ma już ich sporo na koncie.
Po prostu magiczna historia.
"Anything for our Moony."
“You’ve been my little bit of magic.”
Nie dziwię się, że to fanfiction jest traktowane jako pełnoprawna książka, bo to naprawdę jest majstersztyk.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsoba, która to napisała, włożyła mnóstwo pracy oraz serca i naprawdę to widać. Moim zdaniem bardzo dobrze wykorzystała postaci wykreowane przez J.K. Rowling i stworzyła je na nowo, wciąż zachowując ich ducha.
Jednak trzeba też przyznać, że oryginalne postaci też są...
Bardzo dopracowane, szczegółowe fanfiction. Autorka bardzo dobrze orientowała się w czasie, nawet pełnie księżyca są wtedy, kiedy miały miejsce w rzeczywistym świecie. Postacie są niezwykle ciepłe, ludzkie i pełne magii, tak samo zresztą jak magiczna jest ich przyjaźń. Moim zdaniem, momentami lepsze od kanonu
Bardzo dopracowane, szczegółowe fanfiction. Autorka bardzo dobrze orientowała się w czasie, nawet pełnie księżyca są wtedy, kiedy miały miejsce w rzeczywistym świecie. Postacie są niezwykle ciepłe, ludzkie i pełne magii, tak samo zresztą jak magiczna jest ich przyjaźń. Moim zdaniem, momentami lepsze od kanonu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerwałam gdzieś przed trzecią częścią, nie lubię tej wersji Syriusza, chyba wolę mniej realistyczne fanfiction.
Przerwałam gdzieś przed trzecią częścią, nie lubię tej wersji Syriusza, chyba wolę mniej realistyczne fanfiction.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia i nie rozumiem fenomenu ATYD. Z jednej strony miło było wrócić do Hogwartu i poczytać o zabawnych dowcipach, z drugiej zbyt mało było akcji mimo wojennych czasów, a postacie nie zgadzały się z moją wizją na podstawie kanonu. Nie rozumiem dlaczego Autorka zmienia dzieciństwo Lupina. To postać tak straumatyzowana, że dom dziecka w miejsce kochającej rodziny nie był potrzebny.
Fani traktują ten fanfik jak niezależną powieść, co nie zmienia faktu, że jest to cudza własność intelektualna. Fanfik, choćby nie wiem jak dopracowany i rozbudowany, fanfikiem pozostaje. Ten w dodatku przez dłużyzny i nadmierne skupienie na emocjach źle się czyta. Były chwile, kiedy chciałam przerwać czytanie, ale chęć zrozumienia, o co tyle szumu, przeważyła.
Podsumowując, mogę polecić tylko fanom fanfiction z czasów Huncwotów. Pozostali czytelnicy znudzą się i rozczarują.
Mam mieszane uczucia i nie rozumiem fenomenu ATYD. Z jednej strony miło było wrócić do Hogwartu i poczytać o zabawnych dowcipach, z drugiej zbyt mało było akcji mimo wojennych czasów, a postacie nie zgadzały się z moją wizją na podstawie kanonu. Nie rozumiem dlaczego Autorka zmienia dzieciństwo Lupina. To postać tak straumatyzowana, że dom dziecka w miejsce kochającej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jeden z dwóch ff, w mojej wieloletniej karierze czytelnika tychże, który uznaję za pełnoprawną powieść i priorytetyzuje ponad kanon. Wspaniale móc wrócić do Hogwartu po latach! Nie sądziłam, że po 1800 stronach stwierdzę, że mi mało, a tu zdecydowanie chciałabym więcej. Plus wspaniała playlista (Bowie 🧡),która nadaje całej historii dodatkowy wymiar.
To jeden z dwóch ff, w mojej wieloletniej karierze czytelnika tychże, który uznaję za pełnoprawną powieść i priorytetyzuje ponad kanon. Wspaniale móc wrócić do Hogwartu po latach! Nie sądziłam, że po 1800 stronach stwierdzę, że mi mało, a tu zdecydowanie chciałabym więcej. Plus wspaniała playlista (Bowie 🧡),która nadaje całej historii dodatkowy wymiar.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdzieś przeczytałam, że zaczyna się czytać fan fiction, ale kończy się czytając prawdziwą książkę. Dokładnie tak na początku bym opisała to co tu się wydarzyło.
Od dzieciaka kocham uniwersum Pottera, a jako nastolatka pokochałam uniwersum fanowe tej serii. Więc po prostu inaczej jak kocham nie umiem ocenić.
Historia jest napisana przede wszystkim z perspektywy Remusa, który ma inne doświadczenia jak w kanonie. Dzieciństwo spędza w domu dziecka, a co za tym idzie wszystko się potem na nim odbija.
Mamy świetnie przedstawione te luźniejsze lata dziecięce w na 1-4 roku. Wszystko tam wydaję się tak proste, a zarazem tak spokojne. Potem dosłowne hormony uderzają. To na latach 5-7 bawiłam się chyba najlepiej. Nareszcie to na co czekasz, ulubione shipy, przyjaźnie wszystko w punkt. Kończy się to dosłownie tak jak powinno. Po złamanym dziesiątki razy sercu jest słodko gorzkie zakończenie.
Bohaterowie są cudownie wykreowani. Uwielbiam tą wersję Jamesa Pottera ponad wszystko, aż chce się go przytulić i po prostu dziękować za istnienie. Peter jest taki jak powinien być, nie jest aż tak odsunięty. To wciąż świetny przyjaciel. Mary, Lily i moja ulubiona Marlene są cudowne. To jedne z silniejszych, a zarazem kobiecych i wciąż delikatnych postaci jakie znam. Uwielbiam je nie ważne co się działo. Grant jako drugi skradł całe moje serce, masakra jedyne czego chciałam to by w którymś momencie na jego drodze stanął ktoś kto go na prawdę pokocha tak jakby on tego chciał. Cudowna postać która przeszła takie przemiany, a nadal z uśmiechem na ustach i swoimi słodkimi zwrotami była najlepszym wsparciem. Na końcu nasz Syriusz i Remus. Wręcz dziesiątki razy miałam ochotę nimi potrząsnąć by się ogarneli. Cudownie w swojej stopniowej miłości. Niesamowicie wykreowani, aż mam żal, bo po mimo wszystko odczuwałam brak głębszego wejścia w ich osobowości.
Niesamowicie dobre ff, które mocno zasługuje by być tutaj jako książka. Obsesyjnie na długi czas na pewno mi pozostanie w pamięci
Gdzieś przeczytałam, że zaczyna się czytać fan fiction, ale kończy się czytając prawdziwą książkę. Dokładnie tak na początku bym opisała to co tu się wydarzyło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dzieciaka kocham uniwersum Pottera, a jako nastolatka pokochałam uniwersum fanowe tej serii. Więc po prostu inaczej jak kocham nie umiem ocenić.
Historia jest napisana przede wszystkim z perspektywy Remusa,...
Ostatnich 10% przepłakałam
Ostatnich 10% przepłakałam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTej części daję 10, a co mi tam. Wolfstar dochodzi do skutku w niezwykle naturalny sposób (zresztą jak wszystko w serii). Muszę podkreślić, że postać Jamesa z roku na rok jest coraz bardziej realistyczna, idealnie opisana. Tak jak nigdy nie obchodziły mnie postaci Jamesa i Lily, nie czułam powiązania z nimi ani po książkach, ani po filmach HP, tak ATYD sprawiło, że darzę ich OGROMNĄ sympatią, i James jest być może razem z Grantem moją ulubioną postacią w tym.
Tej części daję 10, a co mi tam. Wolfstar dochodzi do skutku w niezwykle naturalny sposób (zresztą jak wszystko w serii). Muszę podkreślić, że postać Jamesa z roku na rok jest coraz bardziej realistyczna, idealnie opisana. Tak jak nigdy nie obchodziły mnie postaci Jamesa i Lily, nie czułam powiązania z nimi ani po książkach, ani po filmach HP, tak ATYD sprawiło, że darzę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[po angielsku]
Dla mnie jedyne, co różni te książki (tak, nazwę książkami!) od oryginalnego HP, to fakt, że nie ma głównego konfliktu, apogeum dla każdego roku nauki. Budowanie świata i postaci, ich rozwój, fabuła, relacje, ja naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem, że to powstało. Autorka robi świetny użytek z uniwersum HP, trzyma się kanonu niezwykle szczegółowo, tempo akcji jest praktycznie idealne, język, którego używa, jest czysto literacki.
Pierwsze lata są takie niewinne, beztroskie i tak właśnie chcę zapamiętać ATYD, nie poprzez wydarzenia ostatniej części :')
Dla mnie majstersztyk, nie oceniam na 10 chyba tylko dlatego, że miałabym poczucie, że jestem trochę stronnicza, bo chyba żadnej książki nie oceniłam na 10. Tak czy siak, cudo.
[po angielsku]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie jedyne, co różni te książki (tak, nazwę książkami!) od oryginalnego HP, to fakt, że nie ma głównego konfliktu, apogeum dla każdego roku nauki. Budowanie świata i postaci, ich rozwój, fabuła, relacje, ja naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem, że to powstało. Autorka robi świetny użytek z uniwersum HP, trzyma się kanonu niezwykle szczegółowo, tempo...