rozwińzwiń

Już nie czekam

Okładka książki Już nie czekam autorstwa Agnieszka Olejnik
Okładka książki Już nie czekam autorstwa Agnieszka Olejnik
Agnieszka Olejnik Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-23
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381958387
„Nigdy nie czekałem, aż los coś dla mnie zrobi. Przeciwnie. Brałem się z życiem za bary. I tylko o jedną sprawę nie potrafiłem walczyć. O tę największą. O miłość kobiety, która była dla mnie jedyna na świecie”.

Marika prowadzi prywatny gabinet psychologiczny. Próbuje stanąć na nogi po śmierci męża. Choć rozwiązuje problemy swoich pacjentów, nie potrafi pomóc samej sobie. Wspiera ją wieloletni przyjaciel, Eryk, wierny i lojalny, lecz zarazem borykający się z poczuciem winy. Historia Szymona, pacjenta cierpiącego na lęk przed zaśnięciem, pomoże Marice uwierzyć, że zły los to tylko wymówka dla tych, którzy boją się ująć ster we własne ręce. W nowej powieści Agnieszki Olejnik, niczym w wielobarwnym gobelinie, snują się i plączą nitki ludzkich losów, tworząc historię wzlotów i upadków, miłości i zdrad, uśmiechów i łez – po prostu życia.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Już nie czekam w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Już nie czekam



8493 924

Oceny książki Już nie czekam

Średnia ocen
7,3 / 10
272 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Już nie czekam

avatar
749
719

Na półkach:

Marika prowadzi prywatny gabinet psychologiczny. Próbuje stanąć na nogi po śmierci męża. Rozwiązuje problemy innych, nie potrafi jednak pomóc sobie. Wspiera ją wieloletni przyjaciel, Eryk.
Do gabinetu Mariki zgłasza się pacjent cierpiący na lęk przed zaśnięciem i ma problemy z nawiązywaniem bliskich relacji.

Czy kobieta zdoła uporać się ze stratą? Czy otworzy się na świat na nowo?

Powieść Agnieszki Olejnik to wielowątkowa historia poruszająca ważne tematy, takie jak radzenie sobie z traumą po stracie, zdrada, alkoholizm, śmierć rodziców, adopcja.

Książki wysłuchałam w formie audiobooka.

Marika prowadzi prywatny gabinet psychologiczny. Próbuje stanąć na nogi po śmierci męża. Rozwiązuje problemy innych, nie potrafi jednak pomóc sobie. Wspiera ją wieloletni przyjaciel, Eryk.
Do gabinetu Mariki zgłasza się pacjent cierpiący na lęk przed zaśnięciem i ma problemy z nawiązywaniem bliskich relacji.

Czy kobieta zdoła uporać się ze stratą? Czy otworzy się na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach:

Książka jedynie w połowie była ciekawa. W połowie gdyż, zawiera 2 wątki. Pierwszy opowiada historię pani psycholog, jej małżeństwa oraz przyjaźni z Erykiem. Miało być ciekawie...a wyszła z tego platoniczna miłość niczym z podstawówki. Dwoje dorosłych ludzi zachowujących się jak dzieciaki, facet "ciepłe kluchy" i małodomyśna kobieta. Czytając opis książki liczyłam na romans, a nie zwykłą obyczajówkę. Nie było tu ani miłości, ani tym bardziej namiętności. Ta część była kompletnie nudna, a zachowanie Eryka co najmniej irytujące. Drugi wątek Szymona- pacjenta psycholożki był o wiele bardziej interesujący. To właściwie on uratował tą książkę.
Ogólnie książkę czyta się szybko, nie męczy opisami. Jedynie wątek "miłosny" jest przewidywalny, naiwny i infantylny.

Książka jedynie w połowie była ciekawa. W połowie gdyż, zawiera 2 wątki. Pierwszy opowiada historię pani psycholog, jej małżeństwa oraz przyjaźni z Erykiem. Miało być ciekawie...a wyszła z tego platoniczna miłość niczym z podstawówki. Dwoje dorosłych ludzi zachowujących się jak dzieciaki, facet "ciepłe kluchy" i małodomyśna kobieta. Czytając opis książki liczyłam na romans,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
25

Na półkach: ,

Kiedy zobaczyłam, że w książce pojawia się postać pani psycholog, bardzo się ucieszyłam – liczyłam na pokazanie realiów pracy w tym zawodzie. Niestety w tej historii główna bohaterka pełniła raczej rolę psychoterapeutki niż psychologa, co trochę zmieniło odbiór.
Sama fabuła była dla mnie dość powolna i trudno było się wciągnąć od samego początku. Wątek miłosny pojawił się, ale był przewidywalny i momentami wydawał się powtarzalny.
Jeśli szukacie ciekawych, wciągających historii z nietypowym romansem, ta pozycja raczej nie będzie strzałem w dziesiątkę. Mimo to warto ją przeczytać, jeśli interesuje Was spojrzenie na postacie psychologiczne w literaturze.

Kiedy zobaczyłam, że w książce pojawia się postać pani psycholog, bardzo się ucieszyłam – liczyłam na pokazanie realiów pracy w tym zawodzie. Niestety w tej historii główna bohaterka pełniła raczej rolę psychoterapeutki niż psychologa, co trochę zmieniło odbiór.
Sama fabuła była dla mnie dość powolna i trudno było się wciągnąć od samego początku. Wątek miłosny pojawił się,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

457 użytkowników ma tytuł Już nie czekam na półkach głównych
  • 311
  • 136
  • 10
100 użytkowników ma tytuł Już nie czekam na półkach dodatkowych
  • 35
  • 29
  • 10
  • 9
  • 7
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Agnieszka Olejnik
Agnieszka Olejnik
Agnieszka Olejnik – autorka ponad 30 powieści i kilku opowiadań. Jej twórczość obejmuje gatunki tak różnorodne, jak powieść obyczajowa, kryminał i romans historyczny. Pisze także dla dzieci i młodzieży. Prywatnie mama trzech synów, zawodowo – nauczycielka języka polskiego i angielskiego. Z pasji – podróżniczka. Tatry kocha miłością nieomal romantyczną. Mieszka w domu na skraju lasu, stara się żyć niespiesznie, podgląda naturę i próbuje ją fotografować. Więcej o autorce na www.agnieszkaolejnik.pl
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Karma Gabriela Gargaś
Karma
Gabriela Gargaś
Wszystko zaczyna się niewinnie – dziennikarka postanawia napisać artykuł o pracy w korporacji. Nie pierwsza taka akcja i nie ostatnia, prawda? Kobieta przychodzi do „Fabryki Marzeń” kilka razy w tygodniu i obserwuje ludzi, którzy w niej pracują, rozmawia z nimi i wyciąga wnioski. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie, ale „im głębiej w las” tym robi się ciekawiej. Nie tylko jeśli chodzi o reportaż dziennikarki Gai (choć i tu pojawiają się tzw. smaczki – kobieta dowiaduje się rzeczy, których nie powinna się dowiedzieć). Bo o ile początkowo Gaja zachowuje się profesjonalnie i nie interesuje się chwilowymi współpracownikami – o tyle później wszystko się zmienia. Czy muszę pisać coś więcej? Oczywiście szczęśliwa mężatka, matka wspaniałego synka wpada w wir romansu. Kochankowi trzeba oddać, że bardzo się starał ją sobą zainteresować. Na początku nawet nie chodziło o to, że żywi do Gai jakieś głębsze uczucia, a o „dobry numerek” oraz odpowiednio napisany przez nią artykuł. Ktoś chciał mieć rękę na pulsie co do tego co napisze kobieta o ich firmie i oczywiście miały być to same superlatywy, no bo jakże by inaczej – wszystko co się dzieje w firmie powinno zostać w firmie, czyż nie? Ale staje się coś nieprzewidzianego (dla samego kochanka oczywiście, bo nie taki był plan) - zakochuje się w Gai i wszystko zaczyna się komplikować. Zacznijmy może od tego, że sam mężczyzna jest skomplikowany – nerwice, depresja itp. Apotem dzieje się „magia”. Nic nie toczy się tak jak powinno... Ale czy romans można rozplanować? W moim odczuciu książka opowiada o tym, jak bardzo można sobie skomplikować życie jedną decyzją, jak jedna osoba może wpływać na drugą i o tym, że prędzej czy później karma wraca.
dag_mara_m - awatar dag_mara_m
ocenił na88 miesięcy temu
Dom z kamienia Justyna Grosicka
Dom z kamienia
Justyna Grosicka
Ogromne zaskoczenie. Ta autorka napisała dopiero 2 książki, nie wiem czy to jest debiut, czy ta druga, którą zaczęłam słuchać, ale to naprawdę fajna książka była. Długa, prawie 700 stron, ale tak się zżyłam z bohaterkami tej książki, że nawet nie wiem kiedy to przeleciało. To historia niezwykłych kobiet, które potrafiły się zjednoczyć w obliczu życiowych trosk i tragedii i pomimo wszystko chciały być szczęśliwe. Hanka, matka trójki dzieci, które praktycznie wychowuje sama, bo mąż alkoholik i domowy agresor wszystko przepija, a ona jako woźna w miejscowej szkole cudów nie zarabia. Lucyna wraca do Zielonego Kamienia po 17 latach i bardzo by chciała pogodzić się ze swoją siostrą Reginą, która pracuje w miejscowej bibliotece i jest dość trudna w kontaktach z ludźmi i nie ułatwia siostrze sprawy. Lucyna otwiera kawiarenkę w Zielonym Kamieniu. Jest też Marcelina, zastępca dyrektora szkoły, ona ma swoje sekrety, których mocno strzeże. W szkole pracuje też Monika, która ma problemy z dyrektorem, bowiem nęka ją seksualnie i szantażuje. Nie mogę pominąć pani Jagody, przemiła starsza pani, która tym młodszym kobietom, a szczególnie Hani i jej dzieciom nieba by uchyliła. Te wszystkie kobiety niesamowicie się ze sobą zżyły. Mnóstwo problemów, rodzinnych dramatów i tajemnic sprzed lat. To bardzo życiowa, ale dająca nadzieję książka. Bardzo polecam❗
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na71 miesiąc temu
Nie jest za późno Agnieszka Olejnik
Nie jest za późno
Agnieszka Olejnik
Taka miłość nie zdarza się dwa razy Po raz pierwszy rozmawialiśmy w Nowy Rok. Właściwie tamtego styczniowego dnia zaczęła się nasza historia, choć oczywiście dla mnie to był ciąg dalszy. Bo widzieliśmy się już wcześniej. Już wtedy wiedziałam. Teraz tu wracam. Wiem, że nikt na mnie nie czeka, a jednak czuję tremę. Serce wali mi jak oszalałe, jakby pewne, że jesteś blisko. Minęło kilka lat, a ja wciąż nie zdołałam się od Ciebie uwolnić. Może to już czas, Bruno? Czy kiedykolwiek wybaczysz mi to, co Ci zrobiłam? Ona – dziewczyna z bogatego domu, zawsze w grupie koleżanek, ciesząca się życiem. On – musi walczyć o siebie i bliskich. Po raz pierwszy spotkali się w liceum, kiedy wszystko było jeszcze możliwe. Nigdy wcześniej nie byli szczęśliwsi. I nigdy później… Anika pokochała go ale nikimu tego nie mówiła. Była bardzo szczęsliwa. Nie brała pod uwage, ze głupi zakład, moze kiedys przyczynic sie do jej nieszczescia. Kiedy była bardzo pijana po imprezie i przyjaciółki zadzwoniły po Brunona, przypadkowo dowiedział sie o zakłądzie...i odszedł. Anika została sama, zmienila miejsce zamieszkania i zyła niby normalnie, ale zawsze kochala Brunona. Kiedy pojawiła sie na ślubie przyjaciółki, spotkała Brunona...a jego zemsta stała sie poczatkiem ich miłości, miłości, która zawsze była tylko trzeba było sobie wyjaśnic niedopowedzenia....tak, zostali razem, bo nigdy nie jest za pżno.
Bea - awatar Bea
oceniła na92 miesiące temu
Niezwykła miłość Krystyna Mirek
Niezwykła miłość
Krystyna Mirek
Do tej książki miałam dwa podejścia, sama nie wiem, dlaczego wydaje mi się, że za pierwszym zgubiłam się w fabule. Zarówno za pierwszym razem jak i drugim ta książka mi się podobała. Impreza, na która zabiera siostra Hanię wryła się w moja pamięć, szczególnie rozmowa Hanny z Bartoszem. Relacja tych dwoje skomplikuje się bardziej niż można pomyśleć przez impulsywne zachowanie. Radek i propozycja ja skakałam już z radości kocham motyw sportów zimowych w książkach, ale niestety nie było mi dane o nim poczytać. Choroba Angeliki na zawołanie już wtedy na imprezie panieńskiej mi śmierdziało.... To jak byli razem połączeni mieli te conected, a jednocześnie byli oddzielnie. Te rozważania Hanny gdzie powinna być, strasznie szkoda mi było głównej bohaterki. To co zrobił Radek, aby odkryć tajemnicza chorobę Angeliki, podziwiam Cię chłopie. A ta gruba akcja z Angel, szukania tabsy w bocznej kieszeni. To jak główna bohaterka biegła do Bartosza kiedy ten stał się pacjentem w swoim szpitalu miód na moje serce ❤️. Słowa o Radku, że wszystkim pomógł, a stracił .... były prawdziwymi słowami. Słowa o rodzicach Angeliki i to, że nie można mieć wszystkiego nawet za dzieciaka dają refleksje i człowiek zatrzymuje się na tych słowach. A zakończenie zmiata z planszy, takie bajkowe, takie super, takie, że się człowiek rozpływa ❤️❤️❤️. Cieszę się, że udało się mi skończyć tą książkę w podejściach i po pewnym czasie, ale było warto do niej wrócić.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na81 rok temu
Którędy do raju Anna H. Niemczynow
Którędy do raju
Anna H. Niemczynow
„…Westchnęła do swoich zakopywanych każdego dnia głęboko w sercu pragnień, jeszcze raz, jeszcze jeden i znów, usiłując je wepchnąć tam, skąd na pewno się nie wydostaną – na dno jej duszy…”. Elżbieta ma dość codzienności. Ciągle praca, dom, dzieci. Marzy o podróżach. Mąż zabiera ją do Słowenii. Wyprawa zaczyna się od miasta Bled. Wszystko zapowiada się dobrze, ale dojdzie do tragedii. Znów nerwy. Walka z brutalną rzeczywistością. Kiedy wspieramy się wzajemnie? Każdy wszak ma jakiś dar od Boga. Czy umiemy go skierować w stronę drugiego człowieka? Czy to prawda, że nic nie rozwija inteligencji tak, jak podróżowanie? Kiedy to przyzwoite i poukładane życie staje się nudne? Są takie chwile, że warto puścić wodze wyobraźni i napisać felieton, esej lub inne teksty, gdzie możemy powiedzieć to, co naprawdę myślimy. Autorką książki jest Anna Niemczynow. Pisarka przyciąga pozytywną energią nie tylko w swoich mediach społecznościowych. Absolwentka nauk politycznych, prawa administracyjnego i pedagogiki. Ceniona jest za autentyzm, szczerość i odwagę. Jej książki sprawiają mi prawdziwą przyjemność i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Mieli piękny dom. Mąż Elżbiety – Prosper wykańczał w nim wszystko sam. Dzieci: Kajtek i Ala. Wiedli dobre życie. Ela kochała swoją pracę, lubiła pisać do gazet, czasopism, odnosiła sukcesy jednak nie potrafiła się z nich do końca cieszyć. Zakochała się w Prosperze do szaleństwa. Tylko ojcu nie pasował. Mówił o nim: „Towar z drugiej ręki”. Ela pochodziła z Limanowej. Ojciec prowadził gospodarstwo. Ojciec – Jan Michalik jednak nie do końca zaakceptował zięcia. Ostatnio Prosper zaczął dużo popijać, ona tego nie lubiła. Byli już długo ze sobą, Kajtek miał 17 lat. Mieszkali początkowo w Polsce, później w Niemczech – wszędzie wybudowali nowy dom. Ona chce wyjechać na wycieczkę, chociażby do Grecji. Mówiła: „Ja chcę żyć”. W końcu zgodził się na Grecję. Ona była szczęśliwa. Elżbieta ma 38 lat. Jeden dom w Bawarii, drugi w Szczecinie. Jak wyjadą, to dzieci spędzą czas w domu w Szczecinie, dojrzy ich jej mama. Mieli szczenię o imieniu Happy. Elżbieta kochała męża naiwną miłością. Był w stanie wmówić jej wszystko. To bardzo przykre, tak grać na czyiś uczuciach wyłącznie dla własnych korzyści. Lewe czeki, szukany przez policję, więzienie, nie chciał żeby z prokuratury przychodziły listy na dom. Prosper kłamał, kręcił, kombinował, a ona była przy nim. Czy było warto? Z kolei z Anitą miał dziecko – usunęła, drugie – Kajtka wcisnął Eli, opłacał dla tej pierwszej zakład psychiatryczny. Sam zapisał się na terapię. Gorąco polecam książkę z przesłaniem, walką o własne życie i prawdę, która boli najbardziej. Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: LUNA Oprawa: miękka ze skrzydełkami Projekt okładki i stron tytułowych: Paweł Panczakiewicz Liczba stron: 520 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej - domowej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na103 miesiące temu
Uzdrowicielka Agnieszka Krawczyk
Uzdrowicielka
Agnieszka Krawczyk
Agnieszka Krawczyk przyzwyczaiła swoje czytelniczki do literatury, która działa jak ciepły koc w chłodny wieczór. „Uzdrowicielka” nie jest pod tym względem wyjątkiem, choć w moim odczuciu wchodzi na nieco głębszy poziom emocjonalny niż poprzednie sagi autorki. To historia, w której realizm splata się z subtelną aurą tajemnicy, a życiowe dramaty znajdują rozwiązanie w rytmie zmieniających się pór roku. Główną bohaterką jest Janka, kobieta po przejściach, która decyduje się na drastyczny krok – porzucenie dotychczasowego, uporządkowanego życia w mieście na rzecz niepewnej przyszłości w malowniczych, ale surowych górach. To właśnie tam, w otoczeniu dzikiej przyrody i lokalnych legend, odkrywa w sobie niezwykły dar. Tytułowa „uzdrowicielka” to nie tylko osoba potrafiąca uśmierzyć ból ziołami czy dotykiem, ale przede wszystkim kobieta, która musi najpierw uleczyć własne serce. Krawczyk po mistrzowsku kreśli portrety psychologiczne. Janka nie jest wyidealizowaną heroiną; ma swoje lęki i wątpliwości, co sprawia, że łatwo się z nią utożsamić. Postacie drugoplanowe – mieszkańcy wioski, pełni specyficznego humoru i życiowej mądrości – dodają opowieści kolorytu i autentyczności. Dlaczego warto? (Ocena 8/10) Moja ocena to mocne 8/10, a wynika ona z kilku kluczowych aspektów: Plastyczne opisy natury: Autorka pisze o lesie, ziołach i górskich mgłach w sposób tak obrazowy, że niemal czuje się zapach macierzanki i wilgotnej ziemi. To prawdziwa uczta dla wyobraźni. Tempo narracji: Akcja nie pędzi na złamanie karku, co w tym przypadku jest ogromną zaletą. Książka wymusza na czytelniku „slow reading” – delektowanie się słowem i nastrojem. Tematyka: „Uzdrowicielka” to hołd dla intuicji i powrotu do korzeni. W świecie zdominowanym przez technologię, historia Janki przypomina o tym, co w życiu naprawdę istotne: o więzi z drugim człowiekiem i szacunku do tradycji. Subtelne mankamenty Dla zwolenników mrocznych thrillerów czy gwałtownych zwrotów akcji, książka może wydać się zbyt spokojna, a momentami wręcz sielankowa. Choć pojawiają się wątki trudne, autorka ostatecznie prowadzi nas ku światłu, co dla niektórych może ocierać się o zbyt optymistyczną wizję świata. Jednak w kategorii literatury obyczajowej z nutą magii, jest to pozycja z najwyższej półki. „Uzdrowicielka” to powieść terapeutyczna. Agnieszka Krawczyk udowadnia, że każdy z nas ma w sobie moc, by odmienić swój los, jeśli tylko odważy się słuchać głosu natury i własnego sumienia. To idealna lektura dla tych, którzy szukają w literaturze ukojenia, nadziei i piękna ukrytego w detalach. Jeśli szukasz książki, która pozwoli Ci na chwilę uciec od zgiełku miasta i odnaleźć wewnętrzny spokój, „Uzdrowicielka” będzie strzałem w dziesiątkę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na829 dni temu
Ostatni śnieg tej zimy Natalia Sońska
Ostatni śnieg tej zimy
Natalia Sońska
Kiedy na okładce kryminału pojawia się motyw topniejącego śniegu, czytelnik podświadomie przygotowuje się na odkrywanie brudnych tajemnic, które zima próbowała ukryć pod białą pierzyną. Powieść „Ostatni śnieg tej zimy” to emocjonalny i fabularny majstersztyk, który w pełni zasługuje na ocenę 8/10. To książka gęsta od emocji, duszna od niedomówień i perfekcyjnie skonstruowana pod kątem suspensu. Fabuła zawiązuje się wokół powrotu głównego bohatera do rodzinnego miasteczka po wielu latach nieobecności. Pretekstem jest śmierć bliskiej osoby, jednak prawdziwym motywem staje się nierozwiązana sprawa zaginięcia młodej dziewczyny, która rzuciła cień na jego młodość. Wraz z nadejściem wiosennych roztopów, w pobliskim lesie odnalezione zostają szczątki, które wywracają życie lokalnej społeczności do góry nogami. Szczegóły fabuły są dawkowane z chirurgiczną precyzją. Autor (lub autorka) mistrzowsko prowadzi narrację dwutorowo: obserwujemy współczesne śledztwo oraz retrospekcje z feralnej zimy sprzed dekady. Okazuje się, że każdy w miasteczku – od szanowanego lekarza, po lokalnego wyrzutka – ma coś na sumieniu. Największym zwrotem akcji jest moment, w którym główny bohater zaczyna wątpić we własne wspomnienia, uświadamiając sobie, że traumatyczne wydarzenia tamtej nocy zostały przez jego umysł całkowicie przeinaczone. Dlaczego ta książka wyróżnia się na tle dziesiątek innych thrillerów? Klaustrofobiczna atmosfera: Mimo otwartych przestrzeni i leśnych krajobrazów, czytelnik czuje się osaczony. Małomiasteczkowa mentalność, zmowa milczenia i wzajemna nieufność są tu niemal namacalne. Psychologia postaci: Bohaterowie nie są czarno-biali. Każdy z nich jest pęknięty, naznaczony stratą lub poczuciem winy. To sprawia, że ich motywacje są wiarygodne, a finałowa konfrontacja uderza z ogromną siłą. Językowa plastyczność: Opisy przyrody nie są tu zapychaczem – pełnią funkcję metaforyczną. Topniejący lód symbolizuje kruszenie się kłamstw, a wszechobecne błoto obrazuje moralny upadek bohaterów. „Ostatni śnieg tej zimy” to thriller, który nie pozwala na szybkie zapomnienie. To opowieść o tym, że przeszłość nigdy nie umiera – ona tylko czeka na odpowiedni moment, by o sobie przypomnieć. Osiem punktów to wyraz uznania dla odwagi w kreowaniu niejednoznacznego zakończenia oraz za to, jak sprawnie autor manipuluje emocjami czytelnika, prowadząc go wprost w objęcia lodowatej prawdy. Jeśli szukasz lektury, która wywoła na Twojej skórze ciarki nie tylko z powodu zimowej aury, ale przede wszystkim ze względu na mrok czający się w ludzkiej duszy, ta książka jest pozycją obowiązkową. To jedna z tych historii, po których zamknięciu jeszcze długo siedzisz w ciszy, analizując każde wcześniej przeczytane słowo. Wyśmienita, mięsista proza gatunkowa.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na814 dni temu
Przenikanie Edyta Świętek
Przenikanie
Edyta Świętek
Powieść Edyty Świętek „Przenikanie” to emocjonalna podróż do serca polskiej prowincji, gdzie pod warstwą sielskiego spokoju pulsują dawne urazy, niewyjaśnione tragedie i skomplikowane więzy rodzinne. Autorka, znana z umiejętności kreślenia przekonujących tło obyczajowych, tym razem stawia na konstrukcję opartą na tajemnicy z przeszłości, która po latach zaczyna kłaść się cieniem na życiu współczesnych bohaterów. To solidna, rzetelnie napisana historia, którą oceniam na 7/10 za jej autentyzm i umiejętnie budowane napięcie. Splot dwóch planów czasowych Największą siłą „Przenikania” jest płynne przeplatanie się dwóch płaszczyzn czasowych. Świętek prowadzi nas przez mroki lat osiemdziesiątych oraz współczesność, pokazując, jak czyny przodków nieuchronnie determinują losy kolejnych pokoleń. Tytułowe przenikanie to nie tylko kontakt świata żywych z echem przeszłości, ale przede wszystkim proces odkrywania własnej tożsamości przez główną bohaterkę, która wraca do rodzinnych stron, by uporządkować sprawy spadkowe, a znajduje labirynt niedopowiedzeń. Autorka świetnie oddaje duszność małej społeczności, w której „wszyscy wiedzą wszystko”, a jednocześnie nikt nie ma odwagi wypowiedzieć prawdy na głos. Bohaterowie z krwi i kości Postacie stworzone przez Edytę Świętek są wielowymiarowe i dalekie od czarno-białych schematów. Każdy z bohaterów dźwiga swój bagaż doświadczeń, a ich motywacje – choć czasem kontrowersyjne – wynikają z głębokich uwarunkowań psychologicznych. Autorka z dużą czułością pochyla się nad ludzkimi słabościami, pokazując, że błędy młodości mogą stać się więzieniem na całe życie. Relacje między postaciami są nasycone emocjami, co sprawia, że czytelnik bez trudu angażuje się w ich losy. Język powieści jest plastyczny i przystępny, co pozwala na szybką lekturę, nie pozbawiając jej jednak refleksyjnego tonu. Świętek potrafi budować nastrój niepokoju, wykorzystując do tego opisy przyrody i starzejących się domostw, które zdają się „pamiętać” więcej niż ich mieszkańcy. „Przenikanie” to bardzo udane połączenie sagi rodzinnej z elementami thrillera obyczajowego. Choć niektóre zwroty akcji mogą wydać się doświadczonym czytelnikom gatunku znajome, to sposób prowadzenia narracji i dbałość o detale sprawiają, że książkę czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. To opowieść o tym, że od przeszłości nie da się uciec, a jedynym sposobem na spokój jest konfrontacja z najtrudniejszą prawdą. Zasłużona „siódemka” za emocjonalną głębię i mistrzowskie oddanie klimatu polskiej wsi z jej wszystkimi jasnymi i ciemnymi stronami.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na720 dni temu

Cytaty z książki Już nie czekam

Więcej

Nie chodzi tylko o to, aby jakoś żyć; chodzi o to, aby latać".

Nie chodzi tylko o to, aby jakoś żyć; chodzi o to, aby latać".

Agnieszka Olejnik Już nie czekam Zobacz więcej

Zamierzam żyć z całych sił, chwytać każdą chwilę i sycić się nią. Jestem bezwstydnie szczęśliwa.

Zamierzam żyć z całych sił, chwytać każdą chwilę i sycić się nią. Jestem bezwstydnie szczęśliwa.

Agnieszka Olejnik Już nie czekam Zobacz więcej

Stałem się ważny. Nie szkodzi, że tylko dla jednej osoby na całym świecie. To, czy jestem, czy mnie nie ma, zaczęło się liczyć".

Stałem się ważny. Nie szkodzi, że tylko dla jednej osoby na całym świecie. To, czy jestem, czy mnie nie ma, zaczęło się liczyć".

Agnieszka Olejnik Już nie czekam Zobacz więcej
Więcej