Ćwiczenia akrobatyczne

Okładka książki Ćwiczenia akrobatyczne autora Stach Szulist, 9788382196887
Okładka książki Ćwiczenia akrobatyczne
Stach Szulist Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
602 str. 10 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-03-21
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-21
Liczba stron:
602
Czas czytania
10 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382196887
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ćwiczenia akrobatyczne w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ćwiczenia akrobatyczne



książek na półce przeczytane 2094 napisanych opinii 1785

Oceny książki Ćwiczenia akrobatyczne

Średnia ocen
8,1 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ćwiczenia akrobatyczne

avatar
2
1

Na półkach:

Świetna książka, traktująca o losach 16-letniego chłopca, który przechodził przez różne perypetie i starał się jakoś przetrwać w otaczającej go dżungli, jaką jest szkoła. Chłopiec ma pewien dystans do wszystkiego z jednej strony, a z drugiej nie raz pakuje się w różne kłopoty, głównie za sprawą swojego mało ambitnego kolegi. Ma on swój plan na życie i swoje podejście do rzeczywistości, w której mu przyszło wylądować. Warto przeczytać, gdyż ukazana jest problematyka dojrzewania, bałaganu w edukacji (postać bajzelmena wygrywa wszystko). Więcej nie powiem, po prostu sięgnijcie i przeczytajcie, bo warto. Można się nieźle uśmiać i sporo sobie też przemyśleć :)

Świetna książka, traktująca o losach 16-letniego chłopca, który przechodził przez różne perypetie i starał się jakoś przetrwać w otaczającej go dżungli, jaką jest szkoła. Chłopiec ma pewien dystans do wszystkiego z jednej strony, a z drugiej nie raz pakuje się w różne kłopoty, głównie za sprawą swojego mało ambitnego kolegi. Ma on swój plan na życie i swoje podejście do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
876
641

Na półkach:

Sięgając po to opasłe tomisko liczące sobie ponad sześćset stron miałam lekkie obawy jak przebrnę przez lekturę. Na szczęście myliłam się, gdyż książka okazała się niezwykle pasjonująca i wciągnęła mnie jej ciekawa treść. Początkowo myślałam, że przeznaczona jest ona dla młodzieży. Jednak w trakcie czytania zrozumiałam, iż jest to rodzaj poradnika z przestrogą także i dla dorosłych, zwłaszcza dla wszystkich rodziców oraz tych, którzy dopiero planują potomstwo.

Mówi się, że bycie nastolatkiem to najtrudniejszy wiek dla dziecka. Szesnastoletni Karol właśnie się o tym przekonuje na własnej skórze. Dla niego codzienność to koszmar. W domu nie ma dobrego kontaktu ani z matką, która traktuje go jak małego chłopca, ale tak naprawdę nie interesuje się synem. Ojciec myśli tylko o sobie, a w domu zamiast rozmowy szuka zaczepki do kłótni. Jest jeszcze dziadek, ale ten niestety ma początki choroby i już żyje zamknięty w swoim świecie, wspominając czasy wojny.

Jakby tego było mało w szkole również nie może się odnaleźć. By zyskać uwagę rówieśników próbuje zachowywać się hałaśliwie, wulgarnie i wplątuje się w przelotne miłostki. To wszystko mimo jego usilnych starań nadal nie daje mu satysfakcji i z każdym dniem czuje się bardziej osamotniony. Jedyną odskocznią na jego problemy są sny, w których odgrywają się sceny niczym z thrillerów czy kryminałów.

Czy Karol odnajdzie w sobie sens życia i przetrwa tą beznadziejną stagnację? Czy odnajdzie wewnętrzną siłę, by stać się kimś zupełnie innym niż jego ojciec i matka? Czy wybory, przed którymi stanie okażą się właściwe?

Muszę przyznać, że autor mnie totalnie zaskoczył nieprzeciętną i pokręconą fabułą, która zawiera w sobie wiele mądrości i przestróg, przed popełnianymi przez nas błędami. Uczula czytelnika, by pamiętać co tak naprawdę się w życiu liczy i co jest ważne. Pamiętajmy o rodzinie, by spędzać wspólnie jak najwięcej czasu, nie zapominajmy o rozmowach, obserwujmy dzieci czy nie zmagają się z jakimiś problemami oraz szanujmy się nawzajem.

Pan Szulist ma specyficzny styl pisania i w niektórych momentach trzeba skupić uwagę do maksimum, by zrozumieć co chce nam przekazać.

Na wielkie brawa zasługuje kreacja postaci. Karol, jego postępowanie, tok myślenia jest tak realny i często spotykamy u osób w jego wieku, że czułam się jakbym stała obok niego. Wczułam się w jego ból i zagubienie, gdyż sama miałam podobne doświadczenia w młodości. Jednak zdecydowanie lepiej sobie z tym radziłam i miałam ukochanego psa, który dodawał mi sił.

Jedynym mankamentem były dla mnie nieco przydługie rozdziały, które liczyły sobie nawet ponad kilkadziesiąt stronic. Wynagradzają to jednak rewelacyjne i czasem bardzo zabawne dialogi.

Podsumowując książkę uważam ją za wartościową. Nie obawiajcie się po nią sięgnąć. Jak już zaczniecie czytać to przepadniecie bez reszty. Zapomnicie o wszystkim i przeżyjecie wiele emocji. Ja polecam!

Sięgając po to opasłe tomisko liczące sobie ponad sześćset stron miałam lekkie obawy jak przebrnę przez lekturę. Na szczęście myliłam się, gdyż książka okazała się niezwykle pasjonująca i wciągnęła mnie jej ciekawa treść. Początkowo myślałam, że przeznaczona jest ona dla młodzieży. Jednak w trakcie czytania zrozumiałam, iż jest to rodzaj poradnika z przestrogą także i dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
665
558

Na półkach:

Bycie nastolatką/nastolatkiem to jednocześnie świetna rzecz, ale też bardzo trudna. Beztroskie życie to tylko pozory. Zapewne każdy z Was pamięta, jak to było, kiedy świat nie był wyrozumiały, a piętrzące się frustracje, rozterki i złości kumulowały się “w środku” niczym mający za chwilę wybuchnąć wulkan.

Karol ma szesnaście lat. Nienawidzi szkoły, rodzice go nie rozumieją, dziewczyna, w której jest zakochany woli innego, a sam bohater jest sympatią uroczej, acz głupiutkiej Fiolki. Ignorowany przez rodziców zajętych swoimi karierami, chłopak znajduje ujście dla swoich emocji, którym jest ciągła walka z nauczycielami. Cwaniakowanie, dogryzanie, łamanie zasad - Karol wraz z kolegami robią wszystko, żeby zaistnieć i stać się w oczach innych uczniów tymi, którzy nie boją się postawić. Bohater wikła się w dziwne relacje towarzyskie i miłosne układy.

Tę książkę mimo swoich sześciuset stron czytało mi się bardzo dobrze. Może dlatego, że ja - jako dorosła już osoba, etap nastoletniego myślenia mam już dawno za sobą. Chętnie wróciłam do tych czasów, chociaż po to, aby zrozumieć perspektywę i zachowania moich ówczesnych rówieśników, którzy dzięki pozorom, jakie stwarzali - mogli zagłuszać swój wewnętrzny krzyk i żal do świata. W przypadku tej książki tylko odbiorca poznaje prawdziwe myśli bohatera, a to buduje pewną intymność i rodzaj sekretu między czytelnikiem a narratorem. Autor nie robi sobie żartów z dorastającej młodzieży, nie wyśmiewa ich podejścia do miłości, czy szkoły, ale w realistyczny sposób zderza czytelnika z rzeczywistością. Główny bohater, jego znajomi, ich problemy, podejście do życia, szkoły, rodziców są lustrem dla dzisiejszych, przeszłych i zapewne przyszłych pokoleń. Tę książkę powinien przeczytać rodzic, nauczyciel i przysłowiowy Kowalski. Ćwiczenia akrobatyczne to książka, która bez dwóch zdań wciąga. Ja się przy niej śmiałam i smuciłam, a to właśnie lubię - kiedy lektura budzi we mnie te skrajne reakcje.

Bycie nastolatką/nastolatkiem to jednocześnie świetna rzecz, ale też bardzo trudna. Beztroskie życie to tylko pozory. Zapewne każdy z Was pamięta, jak to było, kiedy świat nie był wyrozumiały, a piętrzące się frustracje, rozterki i złości kumulowały się “w środku” niczym mający za chwilę wybuchnąć wulkan.

Karol ma szesnaście lat. Nienawidzi szkoły, rodzice go nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł Ćwiczenia akrobatyczne na półkach głównych
  • 18
  • 10
14 użytkowników ma tytuł Ćwiczenia akrobatyczne na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wszystkie moje sekrety Weronika Czaplarska
Wszystkie moje sekrety
Weronika Czaplarska
Weronika Czaplarska w swojej powieści „Wszystkie moje sekrety” udowadnia, że literatura obyczajowa z elementami dramatu wciąż potrafi zaskoczyć głębią psychologiczną, jeśli tylko autor ma odwagę zajrzeć pod podszewkę pozornie poukładanego życia. Przyznając tej książce ocenę 8/10, doceniam przede wszystkim kunszt, z jakim autorka tka sieć wzajemnych powiązań między bohaterami, oraz to, jak umiejętnie dawkuje napięcie, nie pozwalając czytelnikowi na odłożenie lektury przed poznaniem prawdy. Główną osią fabularną są losy ludzi, których życie zostaje wystawione na próbę w momencie, gdy dawno pogrzebane tajemnice zaczynają wypływać na powierzchnię. Czaplarska po mistrzowsku kreśli portrety postaci, które nie są ani jednoznacznie dobre, ani złe. To ludzie z krwi i kości, popełniający błędy, kierujący się strachem, ale i źle pojętą troską o najbliższych. Autorka stawia fundamentalne pytanie: czy szczerość za wszelką cenę jest zawsze najlepszym rozwiązaniem? A może istnieją sekrety, które dla dobra ogółu powinny na zawsze pozostać w ukryciu? To, co wyróżnia „Wszystkie moje sekrety” na tle innych propozycji z tego gatunku, to niezwykła wrażliwość na detale. Czaplarska nie skupia się wyłącznie na wielkich zwrotach akcji, ale celebruje drobne gesty, niedopowiedzenia i spojrzenia, które mówią więcej niż tysiąc słów. Narracja prowadzi nas przez skomplikowany proces rozpadu i próby ponownego scalenia relacji rodzinnych oraz partnerskich. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa ciężar, jaki noszą na swoich barkach bohaterowie, co sprawia, że lektura staje się niezwykle angażującym doświadczeniem emocjonalnym. Wysoka nota jest wynikiem doskonałego balansu między dynamiką akcji a warstwą refleksyjną. Styl autorki jest płynny, dojrzały i pozbawiony zbędnego patosu, co w literaturze skupionej na uczuciach jest ogromną zaletą. Fabuła jest przemyślana od początku do końca, a finał, choć satysfakcjonujący, pozostawia czytelnika z kilkoma pytaniami, na które musi odpowiedzieć sobie sam. Jedynym powodem, dla którego nie wystawiłem pełnej dziesiątki, jest drobny spadek tempa w drugiej połowie książki, gdzie niektóre dylematy bohaterów mogłyby zostać nakreślone nieco bardziej zwięźle. „Wszystkie moje sekrety” to mądra, dojrzała i przejmująca opowieść o tym, jak wielką siłę rażenia mają słowa, których nigdy nie wypowiedziano. Weronika Czaplarska stworzyła historię, która zostaje pod skórą i zmusza do zastanowienia się nad własnymi relacjami. To idealna propozycja dla osób ceniących literaturę środka – taką, która dostarcza rozrywki, ale jednocześnie nie boi się dotykać najczulszych strun ludzkiej psychiki. To książka o przebaczeniu, które bywa trudniejsze niż sama zdrada.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na823 dni temu
Demony sukcesu #Pokusa Justyna Nowak-Wysocka
Demony sukcesu #Pokusa
Justyna Nowak-Wysocka
!!!Recenzja!!! Sława oraz duże pieniądze, w ostatnich latach kojarzą nam się głównie z biznesmenami oraz celebrytami różnego formatu. Ta druga grupa osób pozornie wiedzie bezproblemowe życie, chwaląc się swoim luksusem, wpływami i zmieniając partnerów, jak rękawiczki. Tylko dość często prawdę o tym, co czują skrywają przed otoczeniem latami, bo wedle ich nikt kto tego nie doświadczył nie zrozumie, co tak w rzeczywistości codziennie w ich wnętrzu się dzieje. Zarys fabuły W książce spotykamy Piotra, którego marzeniem jest zostać znanym aktorem, toteż w tym celu udał się na pewien casting. Niestety nie dostał się, ale uzyskał propozycję podjęcia współpracy reklamowej na pięć lat. Mężczyzna zgodził się, gdyż nie mógł zaprzepaścić tak wielkiej szansy, bo dzięki temu ma możliwość na to, że ktoś kiedyś go zauważy i zaproponuję rolę w jakimś filmie. Od tego momentu w jego życiu pojawiają się cztery kobiety: Martyna jego menadżerka, Anastazja, Tamara i Majka znana aktorka, z którą Piotr nawiązuje bliższe relacje. Jakie tajemnice dotyczące tychże pań odkryje Piotr? Kto ma nieczyste intencje wobec niego? Czego dopuści się Tamara? Która kobieta zagości w sercu Piotra? Co się jeszcze tragicznego wydarzy? O tym w książce „Demony sukcesu. #Pokusa” autorstwa Justyny Nowak-Wysockiej. Cena sławy Autorka za sprawą tejże książki starała się ukazać problemy z jakimi mierzą się sławni ludzie w obecnych czasach. Wszyscy, którzy myślą, że takie osoby opływające w bogactwie żyją bezproblemowo, a tymczasem często bywa inaczej. Otóż na porządku dziennym pojawiają się zdrady, intymne układy, niedozwolone używki, szantaże itd. Natomiast najgorszym zjawiskiem, które wywołuje to wszystko jest brak szczerości, która została zastąpiona ogólnym fałszem na każdej płaszczyźnie. Wśród tych osób trudno o prawdziwą miłość, która przetrwa lata, bo gdyby ona była, to życie byłoby łatwiejsze. To wszystko i wiele więcej można znaleźć w tej historii i po jej lekturze niektórzy mogą zastanowić się, czy warto być celebrytą, o czym marzy wiele osób. Podsumowanie Książkę czytało mi się szybko i z dużym zaciekawieniem, a zakończenie historii sprawiło, iż z chęcią sięgnę po kolejny tom. W pozycji pojawiają się pikantniejsze sceny, ale nie ma ich zbyt dużo, co w stosunku do jej niewielkiej objętości jest dobrym rozwiązaniem. Moim zdaniem książka jest idealna, gdy poszukujemy czegoś szybkiego i nieskomplikowanego, a jednoczenie wciągającego i emocjonalnego. Okładka za sprawą przystojnego mężczyzny spodoba się niejednej fance gatunku. Gorąco polecam książkę wszystkim tym, którzy chcą się przekonać, jak naprawdę wygląda życie początkującego aktora w szeroko pojmowanym show-biznesie. Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Justynie Nowak-Wysockiej.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na103 lata temu
Po omacku Arkadiusz Kwiatkowski
Po omacku
Arkadiusz Kwiatkowski
Dziś przychodzę do Was z zaległą recenzją.... Czy istnieje życie po życiu? Jak myślicie? Czy macie jakieś swoje doświadczenia i przemyślenia? 1 kwietnia to dla nas pryma aprilis, niestety dla Dawida taki nie był. Jego psikus okazał się rzeczywistością. Ale po kolei...... Dawid po śmierci rodziców ( giną oni w katastrofie samolotowej) przejmuje w Stanach cały ich biznes, który prosperuje na cały świat. Jest człowiekiem, który żadnej kobiecie w firmie nie przepuści, nawet dziewczyny prowadzą notes, kto, gdzie i kiedy 😉. Budzi się on - David West 1 kwietnia z luką w pamięci. Nie wie kim jest, co robił i jaki był. Co się stało..... Jest to najlepszy moment na naprawienie swojego życia, uporządkowanie i bycie lepszym. Do tego dochodzą dziwne sny, historia pewnego człowieka, przebłyski z jego życia i przeczucie, że musi mu pomóc i odnalesx najbliższych....Wszystko jeszcze bardziej się komplikuje, gdy się zakochuje. Jak ułoży się jego życie? Czy uda mu się odnaleźć rodzinę tego człowieka i im pomoc? Czy stanie się lepszym człowiekiem? .... Urzeczona opisem i okładką ( taka tajemnicza) postanowiłam sięgnąć po debiutancką książkę Arkadiusza. Ciężka książka jak dla mnie, ogólnie ciekawa historia i dobry pomysł, ale dużo niezrozumiałych wątków. Czegoś mi w niej zabrakło. Zamysł reinkarnacji i naprawy życia na lepsze fajny, ale i trochę to wszystko przekombinowane a samo zakończenie pozostawia niedosyt. Troszkę się wynudziłam. Nie tego oczekiwałam...
Agnieszka Hajduga - awatar Agnieszka Hajduga
oceniła na63 lata temu
Miłość w ruinach Grażyna Malicka
Miłość w ruinach
Grażyna Malicka
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥 Liliana swój wolny czas lubi spędzać na czytaniu książek. Jednak ostatnio dopadł ją zastój czytelniczy. Aby przerwać ten stan postanawia udać się do swojego starego domu, gdzie spędziła dzieciństwo i tam wśród wspomnień i ciszy zagłębić się w swoich ukochanych książkach. Jakie jest jej zdziwienie gdy po wejściu do domu odkrywa że nie jest tam sama. Na miejscu bowiem przebywa dwóch chłopaków Daniel oraz Piotr - dwóch braci. Liliana od początku poczuła sympatię do obydwu chłopaków oczywiście z wzajemnością. Jednak to właśnie Daniela obdarzyła największą sympatią. Para zaczyna się spotykać a ich uczucia z dnia na dzień stają się silniejsze. Niestety matka chłopaka nie podziela ich zdania i zamierza zrobić wszystko aby ich rozdzielić. Na drodze do ich szczęścia staje również choroba Daniela. Czy matce Daniela uda się ich rozdzielić? Czy ich uczucia okażą się na tyle silne aby przezwyciężyć przeciwności? Czy mają szansę na swój szczęśliwy happy end? Jak potoczą się ich dalsze losy? ,,Miłość w Ruinach" to książka o miłości. Zarówno tej pięknej jak i trudnej. Bo Miłość nigdy nie jest łatwa I czasami trzeba o nią walczyć ale na końcu okazuje się że było warto. Autorka przedstawiła nam również życie bohaterów z chorobą jaką jest borderline. Mamy tutaj pokazane z czym musi zmagać się osoba z tą chorobą i jak ciężka jest czasami codzienność dla takiej osoby. Osobą, którą ledwo tolerowałam w książce była matka Daniela. Jak można być tak zadufaną w sobie osobą żeby utrudniać szczęście swojego syna. Naprawdę podziwiałam Lilianę że z nią wytrzymywała i nie polała się krew 😄 Jednak w ogólnym rozrachunku książka zdecydowanie jest warta przeczytania 😉 Za egzemplarz do recenzji dziękuję bardzo wydawnictwu @wydawnictwo_novaeres oraz autorce Grażynie Malickiej 😊😘😘😘 #recenzja #recenzjaksiazki #współpraca #współpracabarterowa #książka #bookstagram #ksiazkowelove #książkoholiczka #miłośćdoksiążek #miłośćwruinach #milospedzonyczas #czytanie #czytanietopasj
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na92 lata temu
Dziewczynka z poziomkami Lisa Strømme
Dziewczynka z poziomkami
Lisa Strømme
Pojęcie natchnienia i destrukcyjnej siły sztuki rzadko kiedy zostaje oddane z taką subtelnością, jak w debiutanckiej powieści Lisy Strømme pt. Dziewczynka z poziomkami. Autorka przenosi nas do 1893 roku, do norweskiej wioski Åsgårdstrand, gdzie błękit fiordów zderza się z mrokiem rodzącego się ekspresjonizmu. To tutaj, w cieniu letnich domków, rodzi się jeden z najsłynniejszych obrazów w historii ludzkości – „Krzyk”. Moja ocena 8/10 wynika z zachwytu nad tym, jak Strømme zdołała ubrać w słowa to, co niewyrażalne na płótnie, tworząc historię gęstą od emocji, kolorów i dusznej atmosfery skandynawskiego lata. Głównym motywem literackim jest tu przebudzenie – zarówno artystyczne, jak i zmysłowe. Historię śledzimy oczami młodej Johanne Lien, skromnej dziewczyny pomagającej przy zbieraniu poziomek, która zostaje wciągnięta w orbitę dwóch skrajnie różnych światów. Z jednej strony mamy Tullo Ihlen, córkę bogatego kupca, uosabiającą zakazaną namiętność i bunt przeciwko konwenansom. Z drugiej – Edvarda Muncha, genialnego, ale dręczonego demonami malarza, którego obecność wywołuje w spokojnej wiosce moralny popłoch. Strømme operuje językiem, który jest mięsisty i niezwykle obrazowy. Kiedy opisuje sposób, w jaki Munch miesza farby, czy moment, w którym światło kładzie się na tafli wody, czytelnik niemal fizycznie czuje strukturę płótna i zapach terpentyny. Wysoka nota należy się za brak pruderii w portretowaniu obsesji i szaleństwa, które często towarzyszą wielkiemu talentowi, oraz zero litości dla czytelnika w ukazywaniu brutalności plotki i społecznego wykluczenia. Autorka genialnie oddaje kontrast między sielankowym krajobrazem a wewnętrznym rozdarciem bohaterów. Trawestując proces twórczy Muncha: to nie jest opowieść o malowaniu ładnych widoczków, lecz o zdzieraniu skóry z rzeczywistości, by dokopać się do pierwotnego lęku. Największym plusem publikacji jest jej synestezja – czytając tę książkę, widzi się kolory: od intensywnej czerwieni poziomek, przez błękit morza, aż po krwisty oranż nieba z „Krzyku”. Strømme sprawia, że sztuka przestaje być martwym eksponatem w galerii, a staje się żywym, pulsującym organizmem. Nieliczne minusy wynikają z nieco zbyt przewidywalnego wątku miłosnego samej Johanne, który momentami traci impet na rzecz fascynującej relacji Muncha i Tullo. Podsumowując, Dziewczynka z poziomkami to literacka uczta dla zmysłów i obowiązkowa lektura dla każdego, kto choć raz poczuł dreszcz, patrząc na dzieła norweskiego mistrza. Lisa Strømme stworzyła powieść mądrą, piękną i niepokojącą, która udowadnia, że za każdym wielkim dziełem stoi ból, którego nie da się uciszyć. To hołd dla odwagi bycia innym i dla sztuki, która potrafi ocalić, ale i zniszczyć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Russell Annie Jackson
Russell
Annie Jackson
Cześć! Bardzo długo kazał na siebie czekać debiut literacki Annie Jackson. Książka wydana przez wydawnictwo Oficynka czekała na półce i kusiła. W końcu przyszedł na nią czas. RUSSELL to powieść, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w subtelnie utkany świat emocji, złożonych relacji międzyludzkich oraz fascynujących zbiegów okoliczności. Autorka przenosi nas do małej, malowniczej miejscowości, w której rozgrywa się nietuzinkowa historia oparta na interesującym eksperymencie społecznym – każda gwiazda filmowa zatrudniona przy produkcji filmu o Janie Kalwinie musi zamieszkać ze swoim asystentem lub asystentką. To nie tylko okazja do przyjrzenia się zakulisowym realiom życia gwiazd, ale także doskonała scena do rozwinięcia się niezwykłych więzi. Na pierwszy plan wysuwa się relacja Annie, młodej, pełnej zapału asystentki, z Russellem – uznanym gwiazdorem filmowym, którego egocentryzm i zimna obojętność na początku zdają się zapowiadać typowy schemat relacji oparty na władzy i podporządkowaniu. Annie Jackson z wielką precyzją i wyczuciem przedstawia ewolucję tej relacji – od wrogiego dystansu, przez zrozumienie, aż po rodzące się między nimi uczucie. To stopniowe zbliżanie się bohaterów, choć oparte na klasycznym schemacie, nie jest jednak pozbawione świeżości. Autorka sprawnie unika banału, wprowadzając do fabuły liczne zbiegi okoliczności, które nie tylko wzbogacają narrację, ale i pogłębiają portrety psychologiczne bohaterów. Styl Jackson jest wyjątkowo plastyczny, pełen malarskich opisów, które pozwalają czytelnikowi niemal namacalnie odczuć atmosferę miejscowości, w której toczy się akcja. Autorka z wielką starannością buduje scenerię, która staje się niemalże kolejnym bohaterem tej historii. Opisy przyrody, wnętrz oraz samych postaci są pełne detali, które nie tylko cieszą zmysły, ale i potęgują emocjonalne zaangażowanie czytelnika. Warto także zwrócić uwagę na strukturę fabuły. Choć główna oś narracyjna – romans między głównymi bohaterami – może wydawać się przewidywalna, to liczne, zręcznie wplecione wątki poboczne oraz niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że powieść trzyma w napięciu do samego końca. Jackson pokazuje, że nawet w dobrze znanych schematach fabularnych można znaleźć miejsce na oryginalność i zaskoczenie. Jednym z największych atutów powieści jest właśnie to, jak Jackson manipuluje oczekiwaniami czytelnika. Początkowe zachowanie Russella wobec Annie może sugerować typową historię „od nienawiści do miłości”, jednak autorka umiejętnie przełamuje ten schemat, ukazując bohaterów jako osoby złożone, zmagające się z własnymi demonami i uprzedzeniami. Ewolucja ich relacji wydaje się więc naturalna, a jednocześnie pełna niespodzianek, co dodaje książce głębi i autentyczności. Debiut Annie Jackson zasługuje na szczególną uwagę także ze względu na umiejętność tworzenia pełnokrwistych postaci. Zarówno główni bohaterowie, jak i postaci drugoplanowe, są przedstawieni w sposób wyrazisty i przekonujący. Ich dialogi są pełne napięcia, humoru i nieoczywistych refleksji, co dodatkowo podnosi wartość literacką tej powieści. RUSSELL to niezwykle udany debiut, który łączy w sobie elementy romansu, dramatu psychologicznego oraz społecznej obserwacji. Annie Jackson udowadnia, że potrafi mistrzowsko operować słowem, tworząc narrację, która wciąga, wzrusza i skłania do refleksji. To książka, która z pewnością przypadnie do gustu zarówno miłośnikom klasycznych romansów, jak i tym, którzy poszukują w literaturze czegoś więcej – głębi emocjonalnej i autentycznego portretu ludzkich relacji. Annie Jackson ma wszelkie predyspozycje, by stać się jedną z bardziej rozpoznawalnych autorek w swojej kategorii, a RUSSELL jest tego najlepszym dowodem. Teraz przyszło mi czekać na ciag dalszy tej opowieści pod tytułem ANNIE, która została wydana w tym roku.
Andrzej Konefał - awatar Andrzej Konefał
ocenił na81 rok temu
W pogoni za... Klaudia Leszczyńska
W pogoni za...
Klaudia Leszczyńska Klaudia Max Daria Jędrzejek W.S. James
Daję 8 gwiazdek, ponieważ nie poznałam całego zbioru opowiadań, a tylko oddzielnie wydaną książkę "W pogoni za... wolnością" Klaudii Max. Moja opinia odnosi się do wyżej wspomnianego tytułu. W ramach booktouru miałam przyjemność poznać emocjonalna historię z gatunku romansu, która skupiająca się na dwójce bohaterów, którzy należą do zupełnie różnych światów. Eva to odnosząca sukcesy bizneswoman, która po zdradzie męża zamyka się w sobie i skupia wyłącznie na pracy. Natomiast Marc jest młodym, zbuntowanym studentem dziennikarstwa, który ma przeprowadzić wywiad w ramach zaliczenia i przypadkowo wybiera właśnie Evę. Ich relacja zaczyna się niewinnie, ale szybko przeradza się w coś znacznie głębszego. Marc próbuje przebić się przez mur, który Eva zbudowała wokół siebie po trudnych doświadczeniach. Jednak po tym jak już się do siebie zbliżają Marc dowiaduje się o jednej bardzo ważnej sprawie, która zmieni życie ich obojga... Otrzymaliśmy krótką, emocjonalna powieść obyczajowo-romansową, która skupia się przede wszystkim na relacjach międzyludzkich. Pióro pisarki jest tak wprawne, że książka jest wciągająca od pierwszej strony. Myślałam, że to będzie jakiś taki szybki romans, a tu jednak nie było tak cukierkowo... Fabuła płynie jednym tempem, które nie jest ani za szybkie, ani za wolne, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i z przyjemnością. Autorka bardzo dobrze ukazała to, że miłość i trudne wybory idą w parze. Pokazuje nam, że w życiu niczego nie możemy być pewni. Jednak warto kochać i być kochanym, walczyć o siebie i drugą osobę.
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na811 dni temu
Zacierając granice Monika Kroczak
Zacierając granice
Monika Kroczak
Ola i Konrad to para, która zaczyna mieć kryzysy w związku. Aby podtrzymać temperaturę związku i zabić rutynę postanawiają wyruszyć w Bieszczady wypasionym kamperem, którego pożyczają od kolegi. Kiedy są już na miejscu, zachwycona przyrodą Ola, namawia Konrada na nocowanie w totalnej dziczy, w lesie. W nocy zostają napadnięci, kamper zostaje skradziony z nimi w środku... Kiedy Ola odzyskuje przytomność, uświadamia sobie, że została porwana i nie ma przy niej Konrada. Dziewczyna jest przetrzymywana przez grupę przemytników, którzy traktują ją...dobrze. I to jest zaskakujące dla dziewczyny. Ola nie ma pojęcia co stało się z Konradem, ale pewnego dnia dowiaduje się, że został zabity. Zaczyna zaprzyjaźniać się z jednym z chłopaków i nawiązują nawet romans. Dziewczyna ma również słabość do jego mniej grzecznego kolegi... Szybko wpada na pomysł wspólnego biznesu, z racji doświadczenia w branży. Zaczyna jej się podobać nowe życie, w światku przestępczości. Co prawda zachowanie Oli jest dla mnie ciężkie do przyjęcia, jednak nie nam oceniać drugiego człowieka, który znalazł się w traumatycznych okolicznościach. Jak potoczą się dalsze losy głównej bohaterki? Jak zakończy się ta historia? Tego zdradzić Wam nie mogę, ale zapewniam Was, że będziecie bardzo zaskoczeni 😁 Autorka stworzyła historię, która na pierwszy rzut oka wygląda na romantyczną opowieść, rozgrywającą się w klimatycznych Bieszczadach.... Jakże się pomyliłam 😁 Historia już od początku nabiera tempa i pędzi jak szalona. Doskonale wykreowane postaci rozbudzają naszą wyobraźnię, pozwalając niemal znaleźć się tuż obok i przeżywać wszystko dogłębnie. Mocne emocje i zaskakujące zwroty akcji znajdziecie tutaj bez problemu, autorka doskonale o to zadbała! ❤️ Zatem zachęcam Was do czytania i jestem ciekawa Waszych wrażeń !
miętowa_czytanka Namięta - awatar miętowa_czytanka Namięta
oceniła na102 lata temu

Cytaty z książki Ćwiczenia akrobatyczne

Więcej
Stach Szulist Ćwiczenia akrobatyczne Zobacz więcej
Stach Szulist Ćwiczenia akrobatyczne Zobacz więcej
Stach Szulist Ćwiczenia akrobatyczne Zobacz więcej
Więcej