Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja

Okładka książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja autorstwa Szymon Jędrusiak
Okładka książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja autorstwa Szymon Jędrusiak
Szymon Jędrusiak Wydawnictwo: Bukowy Las powieść historyczna
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja
Data wydania:
2022-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-04-28
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
Gra o polski tron w nowej powieści historyczno-sensacyjnej z czasów Jagiellonów.

Na tle burzliwych wydarzeń początków XV wieku — soboru w Konstancji, wojen husyckich, zmagań z Zakonem Krzyżackim — poznajemy bohaterów epoki, w tym rycerza Zawiszę Czarnego, wplątanych w spisek, który po śmierci Władysława Jagiełły ma osadzić na polskim tronie potomka rodu Hohenzollernów.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja



299 286

Oceny książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja

Średnia ocen
7,3 / 10
127 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja

avatar
323
250

Na półkach:

Historia dosyć ciekawa. Szpiegostwo, kryminał, sprawa sukcesji tronu po Władysławie Jagielle. W tle sobór w Konstancji, wojna z Krzyżakami. Na początku trochę trudno było mi się wciągnąć w fabułę. Zakończenie do mnie nie przemawia.

Historia dosyć ciekawa. Szpiegostwo, kryminał, sprawa sukcesji tronu po Władysławie Jagielle. W tle sobór w Konstancji, wojna z Krzyżakami. Na początku trochę trudno było mi się wciągnąć w fabułę. Zakończenie do mnie nie przemawia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2364
2364

Na półkach:

Kontynuacja trylogii pt. " Zawisza Czarny ".

Z autorem łączy mnie jedna rzecz.
Jesteśmy razem na etapie poszukiwania.
Autor szuka swojego miejsca na polskim rynku czytelniczym w gatunku beletrystyki historycznej.
Ja szukam kogoś, kto w końcu tę drogę znajdzie.
Autor wybrał dobry temat książki.
Tytułowi Jagiellonowie już gwarantują najwyższą rozpoznawalność.
No, cóż... przeczytać, przeczytałem.
Szału nie było.
Ale z... " braku laku...".
Umiarkowanie, ale polecam.

Kontynuacja trylogii pt. " Zawisza Czarny ".

Z autorem łączy mnie jedna rzecz.
Jesteśmy razem na etapie poszukiwania.
Autor szuka swojego miejsca na polskim rynku czytelniczym w gatunku beletrystyki historycznej.
Ja szukam kogoś, kto w końcu tę drogę znajdzie.
Autor wybrał dobry temat książki.
Tytułowi Jagiellonowie już gwarantują najwyższą rozpoznawalność.
No, cóż......

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
45

Na półkach: ,

Tron Jagiellonów łączy w sobie dwa wątki - polityczny i kryminalny.
Ten pierwszy opowiada o knowaniach mających na celu zmianę układu sił w XV-wiecznej Europie. Autor wymyślił złożoną intrygę, w której uczestniczy spora ilość bohaterów, w tym większość postaci historycznych. I najlepiej wypadają tu motywy zaczerpnięte wprost z annałów historii. Elementy fikcyjne, które zaserwował autor wydają mi się nieinteresujące. Nie podoba mi się sposób w jaki został zaprezentowany wywiad wojskowy i tajne służby działające w Polsce Władysława Jagiełły. Nie czuć w tym wszystkim ducha tamtych czasów. Mam wrażenie, że autor skupił się na wydarzeniach historycznych samych w sobie, a zapomniał o stworzeniu wiarygodnego świata przedstawionego.
Nie pomaga też fakt, że choć Tron Jagiellonów to samoistna opowieść, to znajduje się w niej wiele odniesień do zdarzeń i postaci z trylogii "Zawisza Czarny". W idealnym scenariuszu powinny one zostać zaprezentowane w taki sposób, aby dla zaznajomionych z lekturą wywoływać mile wspomnienia, a dla nowych czytelników nie powodować uczucia niewiedzy. W przypadku tej książki autor nie wywiązał się z tego zadania, ciągle miałem wrażenie, że ominęła mnie znaczna część historii. W przypadku kontynuacji to uczucie byłoby uzasadnione, ale tu mamy styczność ze spin-offem.
Ciekawiej wypada wątek kryminalny, aczkolwiek wad mu nie brakuje. Często zdarza się, że bohaterowie prowadzący śledztwo posuwają się do przodu, ale nie mogą jeszcze wyjawić swoich odkryć, bo czytelnik jest na zbyt wczesnym etapie fabuły.
Jeśli zaś chodzi o samych bohaterów... Cóż... Moim zdaniem wszystkie postaci są płaskie i jednowymiarowe. Książka nie posiada w sumie głównego bohatera, często prezentując perspektywę różnych osób. W wiele cech postaci musimy uwierzyć narratorowi na słowo, gdyż prezentowane są one w formie opisu, a nie w ich zachowaniu czy dialogach. Swoją drogą same dialogi też są słabo napisane i nieangażujące.
Książka zapowiadała się naprawdę ciekawie - zawiera kilka ciekawych pomysłów - ale ostatecznie jestem rozczarowany.

Tron Jagiellonów łączy w sobie dwa wątki - polityczny i kryminalny.
Ten pierwszy opowiada o knowaniach mających na celu zmianę układu sił w XV-wiecznej Europie. Autor wymyślił złożoną intrygę, w której uczestniczy spora ilość bohaterów, w tym większość postaci historycznych. I najlepiej wypadają tu motywy zaczerpnięte wprost z annałów historii. Elementy fikcyjne, które...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

292 użytkowników ma tytuł Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja na półkach głównych
  • 149
  • 143
46 użytkowników ma tytuł Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja na półkach dodatkowych
  • 19
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja

Inne książki autora

Czytelnicy Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja przeczytali również

Sydonia. Słowo się rzekło Elżbieta Cherezińska
Sydonia. Słowo się rzekło
Elżbieta Cherezińska
Twórczością Elżbiety Cherezińskiej zachwyciłam się, gdy sięgnęłam po „Sagę Północną” – byłam oczarowana. O „Sydonii” również słyszałam wiele dobrego – że warto, że to świetna powieść. I szczerze mówiąc, gdyby nie te wszystkie zapewnienia, chyba nie skończyłabym jej czytać, bo mniej więcej do połowy dosłownie męczyłam się z lekturą. Zastanawiałam się, po co te wszystkie informacje i wydarzenia, z którymi nie do końca wiedziałam, co zrobić. Kiedy zacznie się właściwa akcja? Kiedy wszystko się rozkręci? Dopiero od połowy zaczęłam naprawdę lubić główną bohaterkę. Wchodziłam w jej emocje, patrzyłam na świat jej oczami. Końcówka książki zrekompensowała mi trud początkowego czytania – i uznałam, że ten czas nie był stracony. To historia Sydonii von Bork – szlachcianki z przełomu XVI i XVII wieku, która latami walczyła o należny jej majątek i prawo do godnego życia. W świecie, w którym kobieta bez męża była zależna od decyzji mężczyzn, łatwo było stać się niewygodną – a stąd już tylko krok do oskarżeń. Atmosfera lęku, przesądów i religijnego napięcia jest w tej powieści wyraźna. Procesy o czary, presja i wyrok oddają realia tamtych czasów. Historia Sydonii nie kończy się wraz z wyrokiem – przez lata na Pomorzu powracała legenda o jej klątwie rzuconej na ród Gryfitów. Im dłużej czytałam, tym bardziej imponowała mi jej odwaga, hart ducha i niezłomność. Była inteligentna, świadoma swojej wartości, a jednocześnie bardzo samotna. Uwikłana w realia epoki, w której kobieca niezależność budziła nieufność i strach. Autorka mistrzowsko odmalowuje ducha epoki. Naprawdę mogłam poczuć klimat przełomu XVI i XVII wieku, realia Księstwa Pomorskiego i mentalność ludzi tamtych czasów. To nie tylko opowieść o procesach o czary – to także historia o pozycji kobiet, zależnościach, braku sprawczości i tym, jak łatwo było kogoś osądzić. W końcu przychodzi moment, kiedy naprawdę w tę książkę się wchodzi – i od tego momentu autorka nie wypuszcza czytelnika aż do ostatniej strony. Nawet jeśli momentami akcja zwalnia, język i dbałość o detale sprawiają, że chce się czytać dalej. Czy mogę ją polecić? Zdecydowanie tak. Cieszę się, że po nią sięgnęłam i cieszę się ze wspólnego czasu. Nie jest to lektura lekka – są momenty wymagające cierpliwości. Jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć, dajcie sobie czas. Ta historia dojrzewa powoli.
Edyta Putyra - awatar Edyta Putyra
oceniła na72 miesiące temu
Pas Ilmarinena Marcin Mortka
Pas Ilmarinena
Marcin Mortka
Myślę, że Pan Marcin napisał w swoim życiu tyle książek, że nawet jak zaczytasz się w innych kategoriach prędzej czy później do niego wrócisz. W moim przypadku powrót następuje po rocznej przerwie od słabego zakończenia przygód Madsa Voortena. Dziś na warsztat Recenzencki biorę Pas ilmarinena. Książka opowiada o byłym żołnierzu szukającym swojej Ex żony, która prowadząc badania zagubiła się na mroźnej Karelii w czasie trwania historycznego konfliktu Wojny Zimowej (Wojny Radziecko-Fińskiej). Znawcy historii mogą błędnie pomyśleć, że tytuł nawiązuje do Linii Mannerheima, która była znanym pasem umocnień obronnych w rzeczywistości odnosi się do magicznego miejsca. Poznajemy głównego bohatera zamkniętego w sobie Michaela brytyjskiego żołnierza, który na froncie Maur żeńskim nie radził sobie najlepiej, o czym jego teść De Voort dobrze wie i wysyła na poszukiwania córki. Misja ratunkowa jak można się spodziewać po Mortkowym warsztacie okazuje się pełna przygód i niebezpieczeństw głównie ze strony sowietów. Protagoniście towarzyszą od pewnego momentu Theodor Ashley i Gnfhfghf którzy są zdecydowanie najlepiej napisanymi postaciami w książce, a ich charakter, i sposób bycia wzbudza w nas sympatię w przeciwieństwie do chamskiego i nudnego głównego bohatera. Theodor jest błyskotliwym młodzieńcem o nienagannej kulturze przesączonym Brytyjskim poczuciem humoru, natomiast Amerykanin robi za tego wygadanego rednecka, który niekiedy powali nas śmiechem. Podróżując razem z nimi poznajemy przelotnie niewielkie miejscowości, w których zazwyczaj zatrzymują się celem opracowania jakiegoś plalu lub wyzwolenia niewinnych kobiet, a to wszystko w specyficznej aurze lat trzydziestych dwudziestego wieku. Ale każda powieść potrzebuje swego złola i w tej roli doskonale sprawdza się Siergiej Mucha lew agent NKWD poszukujący magicznych artefaktów. I to jak Pan Marcin oddaje nastrój i życie w armii radzieckiej jest mistrzostwem świata, groźby, wulgaryzmy, żarty z nieudolności wielkiej, lecz ogłupionej alkoholem armii czerwonej. Znajdziemy tu całą scenę libacji przy wódce z Pułkownikiem Szyszkinem, i to, co tam się dzieje jest kabaretem do potęgi dwudziestej, zapomnijcie o wszystkim, bo tego rozdziału nie zapomnicie nigdy. Wróćmy jednak do naszej trójki bohaterów, którzy przedzierając się przez mroźną Finlandię walczą z Rosjanami nierzadko korzystając z pomocy Fińskiej armii, która z wiadomych powodów jest przedstawiona jako ta dobra. Jest to oczywiście celowy zabieg, pod czytelników którzy czują w większości sympatię do wychowanych w trudnym rejonie finów należy przy tym, jednak pamiętać, że nie ma złych nacji, ponieważ w każdej znajdą się dobrzy i źli ludzie. Co więc w moich oczach osłabia to dzieło. Głównie fakt, że w drugiej połowie książki poszukiwania są prowadzone dosyć chaotycznie i autor nie potrafi zbyt długo utrzymać naszej uwagi, nawet gdy żona protagonisty Penelopa zostaje odnaleziona. Swoją drogą kobieta jest dziwna, trzech mężczyzn naraża dla niej rzycie, przedzierając się przez mroźna Finlandię pod latającymi kulami, a ona zachowuje się jak niewdzięczna księżniczka, poza tym dostaje ona zbyt mało czasu na rozbudowę charakteru co tylko potęguje to, że nie chcemy czytać jej wywodów. Z bólem przyznam, że zdarzyło mi się dwukrotnie przysnąć przy lektorze, mimo że Autor ładnie rozwinął wątek Mucha lewa, który szuka kobiet obdarzonych różnymi mocami, które nie tyle pragnie przekazać związkowi Radzieckiemu co wykorzystać do własnych celów. W drugiej części książki Autor popełnia błąd, który notorycznie pojawia się u niego w innych powieściach, czyli za bardzo skupia się na trudach podróży bohaterów zamiast przyłorzyć się do rozbudowy motywów, które nimi kierują. Często również zamiast tej rozbudowy wstawia gagi, których i tak jest w nadmiarze. Książkę oceniam 6 może 7 na 10, czy sięgnę po kolejną? Być może w końcu autor oferuje wiele pozycji zawierających dobrą zabawę i humor. Może to oznaki mojego starzenia się, ale Niestety jako czytelnik wymagam od książek czegoś więcej, a w szczególności głębszych postaci, czy fabuły.
Rhayon - awatar Rhayon
ocenił na67 miesięcy temu
Piast Grzegorz Gajek
Piast
Grzegorz Gajek
W ostatnich latach wybuchła moda na „słowiańszczyznę” wśród książek. Piast się w tę modę wpisuje, jednak w porównaniu do większości przypadków ma coś do zaoferowania. Nie ma tu wymyślania całej słowiańskiej mitologii na nowo z tych szczątków co nam faktycznie zostały. Ograniczono to do modłów, które wznoszą bohaterowie. I bardzo dobrze, wolałbym sobie strzelić w kolano niż kolejny raz czytać o perunach, czy innych welesach. Dlatego marketingowe opisy o „losach człowieka, którego śladem kroczyli bogowie” nie mają sensu. Epicka też nie jest. Jest dość przyziemna, skupiona na ludziach, ich odruchach i emocjach, a nie wielkich bitwach. Fabularnie to próba ukazania możliwych początków rodu Mieszka I, są wikingowie, słowiańskie lasy, konflikt dwóch braci etc. Jest prosto, bez fajerwerków, ale skutecznie. Niektóre wątki są na siłę, ale całość jest solidna. Podobało mi się rozdzielenie narracji na dwa tryby. Trzecioosobowa, który jest tą obiektywną, oraz pierwszoosobowa, z jednym z braci jako narratorem, która coraz bardziej rozjeżdża się z faktami. Chyba najlepszy element książki, demitologizujący opowieść o wielkim Piaście. Główni bohaterowie są napisani poprawnie, na ich rozwój poświęcono dużo miejsca. Niestety zmiany nie były płynne, tylko skokowe, zwłaszcza w końcówce. Początkowa obojętność jaką ich darzyłem zmieniła się w sympatię do jednego i wrogość do drugiego. Szkoda tylko że stało się to tak późno. Piast jest napisany współczesnym językiem, stylizowanym tylko na starszy. Wyszło to dobrze, ale momentami jest zbyt nowoczesny. Pewne zwroty, zwłaszcza w dialogach wyrywały mnie z immersji. Za to całkiem wyrywała mnie z immersji ilość wątków romantycznych. Autor trochę przesadził z ich ilością. Jeden z bohaterów zakochuje się bardzo szybko, od jednego obiektu westchnień do drugiego. Szkoda, że służy to tylko pociągnięciu fabuły do przodu, jakby nie było na to innych sposobów. Piast się wybronił. To przyziemna, bardziej kameralna historia, stawia na ludzi. Nie wszystko działa idealnie, ale pomysł na demitologizację i zabawę narracją wypada na plus. Po prostu solidna rzecz.
BourbonKid - awatar BourbonKid
ocenił na717 dni temu
Biały towar Mariusz Wollny
Biały towar
Mariusz Wollny
Kraków przełomu XIX i XX wieku, czasy Młodej Polski i dekadencji. Olgierd Korsak po latach pobytu za granicą powraca do ojczyzny, by rozwiązać sprawę zaginięcia swojego przyjaciela. Zafascynowany Sherlockiem Holmesem mężczyzna postanawia wykorzystać sztukę dedukcji i wrócić myślami do czasów, gdy jako nastolatek wraz z kolegami wpadł na trop pewnej szajki przestępczej. To pierwsza książka Mariusza Wollnego, jaką przeczytałam, i duże zaskoczenie. Przyciągnął mnie klimat Młodej Polski, liczyłam, że wejdę w świat tamtej epoki i to się udało… Natomiast wątek kryminalny tak naprawdę jest na odległym planie, w moim odczuciu nie jest specjalnie fascynujący, nie ma tu odkrywania tajemnic z bohaterami, choć zakończenie mi się podobało, a szczególnie nawiązania do Freuda i narodzin psychiatrii. Autor w posłowiu sam nazwał tę powieść ,,fabularyzowanym przewodnikiem po Krakowie”, bo w gruncie rzeczy jest to taki zbiór scenek z życia tego miasta w czasach dekadentów. Niektórych to zapewne znudzi, ale jako że ja kocham Kraków i interesuje mnie tamta epoka, z przyjemnością przeżywałam lekturę i znajdywałam na kartach miejsca, które znam. Autor ma ogromną wiedzę, przybliża nam naprawdę prawie każdy aspekt tamtego świata – opisuje kawiarnie, gdzie zbierali się artyści, działalność brata Alberta Chmielowskiego, losy biedoty, powolny rozrost miasta, początki popularności Józefa Piłsudskiego. Nie zabraknie także nawiązań typowo kulturowych, jak opisy ,,szatańskiego wpływu” Stanisława Przybyszewskiego na młodzież, kolejne dzieła Stanisława Wyspiańskiego, plany małżeńskie Lucjana Rydla. Jedną z ważniejszych postaci jest Tadeusz Boy-Żeleński, który został ukazany naprawdę fajnie i ciekawie na etapie życia, gdzie kształtuje swój charakter i poglądy, które w przyszłości zaprowadzą go do słynnych tłumaczeń czy walki o edukację seksualną, czyli szczegółów znanych nam z historii. Całość jest napisana przyjemnym, lekkim stylem, więc choć książka jest gruba, czyta się ją bardzo szybko. Ciężko mi napisać coś więcej, bo to nie jest typ książki, gdzie długo dywaguje się nad fabułą czy relacjami bohaterów. Jednak jest to bardzo przyjemna lektura, świetnie się na niej bawiłam, poczułam atmosferę dawnego Krakowa i chętnie przeczytam kontynuację. ,, (…) zanim moralność ludu poprawiać zaczniemy, usiłujemy pierwej zapobiec, żeby głodnym nie był, bo głód bardzo złym bywa doradcą. Poprawa bytu materialnego koniecznie musi poprawę moralności poprzedzać, a przynajmniej równocześnie z nią postępować winna.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na79 miesięcy temu

Cytaty z książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tron Jagiellonów. Krwawa sukcesja